Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mig-i - o co chodzi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
09-03-2022 13:09qwery (2864 punktów)Mig-i - o co chodzi?
Polska jak i inne kraje transferują na Ukraine broń (Niemcy chełmy ), wiec o co chodzi z tym ze akurat z tymi Migami ma nam powstać jakis mega problem?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)o to chodzi, że...
>Polska jak i inne kraje transferują na Ukraine broń (Niemcy chełmy ), wiec o co chodzi z tym ze
>akurat z tymi Migami ma nam powstać jakis mega problem?

Chodzi o to, że przelot z Polski na terytorium Ukrainy owych migów może być odczytany przez Rosje jako akt wojny skierowany przeciwko niej. Polska jest gotowa przekazać swe Migi do dyspozycji NATO i to Nato winno je tam transferować. Wtedy - jeżeli Rosja odczyta to jako akt wojny - będzie to wojna miedzy Rosją a NATO a nie między Rosją a Polską. Oczywiście wojna Rosji z Polską to - teoretycznie - także wojna Rosji z Nato. Ale chodzi właśnie o to, żeby nie było to tylko w teorii a na pewno w praktyce. Był to dobry, śmiały ruch świadczący dobrze o polskich intencjach. Teraz piłka jest po stronie NATO. I jak na razie trochę się - niestety - pietrają.
09-03-2022 13:37 
 Ocena 1 na 1
qwery (2864 punktów)Odp: o to chodzi, że...
>>Polska jak i inne kraje transferują na Ukraine broń (Niemcy chełmy ), wiec o co chodzi z tym ze
>>akurat z tymi Migami ma nam powstać jakis mega problem?
>Chodzi o to, że przelot z Polski na terytorium Ukrainy owych migów może być odczytany przez Rosje jako akt wojny skierowany przeciwko niej. Polska jest gotowa przekazać swe Migi do dyspozycji NATO i to Nato winno je tam transferować. Wtedy - jeżeli Rosja odczyta to jako akt wojny - będzie to wojna miedzy Rosją a NATO a nie między Rosją a Polską. Oczywiście wojna Rosji z Polską to - teoretycznie - także wojna Rosji z Nato. Ale chodzi właśnie o to, żeby nie było to tylko w teorii a na pewno w praktyce. Był to dobry, śmiały ruch świadczący dobrze o polskich intencjach. Teraz piłka jest po stronie NATO. I jak na razie trochę się - niestety - pietrają.
>

Oczywiscie ze najlepiej by bylo gdyby kazde przekazanie broni (czy chelmów ) bylo firmowane przez nato. Jednak jak mi się wydaje, tak nie było, więc co to za roznica czy bron jedzie koleja czy leci? Rozumiem ze broń jadacą koleja powoduje jakies mniejsze zeźlenie sie ruskich niż ta lecąca? Moze mogli by te migi nawet przewiesc koleja? albo tirami?
09-03-2022 13:57 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)generalnie...
>>>Polska jak i inne kraje transferują na Ukraine broń (Niemcy chełmy ), wiec o co chodzi z tym ze
>>>akurat z tymi Migami ma nam powstać jakis mega problem?
>>Chodzi o to, że przelot z Polski na terytorium Ukrainy owych migów może być odczytany przez Rosje jako akt wojny skierowany przeciwko niej. Polska jest gotowa przekazać swe Migi do dyspozycji NATO i to Nato winno je tam transferować. Wtedy - jeżeli Rosja odczyta to jako akt wojny - będzie to wojna miedzy Rosją a NATO a nie między Rosją a Polską. Oczywiście wojna Rosji z Polską to - teoretycznie - także wojna Rosji z Nato. Ale chodzi właśnie o to, żeby nie było to tylko w teorii a na pewno w praktyce. Był to dobry, śmiały ruch świadczący dobrze o polskich intencjach. Teraz piłka jest po stronie NATO. I jak na razie trochę się - niestety - pietrają.
>>
>Oczywiscie ze najlepiej by bylo gdyby kazde przekazanie broni (czy chelmów ) bylo firmowane przez nato. Jednak jak mi się wydaje, tak nie było, więc co to za roznica czy bron jedzie koleja czy leci? Rozumiem ze broń jadacą koleja powoduje jakies mniejsze zeźlenie sie ruskich niż ta lecąca? Moze mogli by te migi nawet przewiesc koleja? albo tirami?

Generalnie zgadzam się z panem - bo jestem zwolennikiem opcji zakładającej konfrontacyjną postawę względem Rosjan. Jednakże decyzja strony polskiej angażuje NATO jednoznacznie i bez cienia wątpliwości w ewentualne przekazanie Migów stronie rosyjskiej - co jest dobrym wariantem, bo chodzi o to, żeby kraje natowskie jak najbardziej się w tego typu działania angażowały. Żeby nie było tak, iż są kraje natowskie bardziej i mniej się udzielające "na froncie" pomocy Ukrainie.
qwery (2864 punktów)Odp: generalnie...
>>>>Polska jak i inne kraje transferują na Ukraine broń (Niemcy chełmy ), wiec o co chodzi z tym ze
>>>>akurat z tymi Migami ma nam powstać jakis mega problem?
>>>Chodzi o to, że przelot z Polski na terytorium Ukrainy owych migów może być odczytany przez Rosje jako akt wojny skierowany przeciwko niej. Polska jest gotowa przekazać swe Migi do dyspozycji NATO i to Nato winno je tam transferować. Wtedy - jeżeli Rosja odczyta to jako akt wojny - będzie to wojna miedzy Rosją a NATO a nie między Rosją a Polską. Oczywiście wojna Rosji z Polską to - teoretycznie - także wojna Rosji z Nato. Ale chodzi właśnie o to, żeby nie było to tylko w teorii a na pewno w praktyce. Był to dobry, śmiały ruch świadczący dobrze o polskich intencjach. Teraz piłka jest po stronie NATO. I jak na razie trochę się - niestety - pietrają.
>>>
>>Oczywiscie ze najlepiej by bylo gdyby kazde przekazanie broni (czy chelmów ) bylo firmowane przez nato. Jednak jak mi się wydaje, tak nie było, więc co to za roznica czy bron jedzie koleja czy leci? Rozumiem ze broń jadacą koleja powoduje jakies mniejsze zeźlenie sie ruskich niż ta lecąca? Moze mogli by te migi nawet przewiesc koleja? albo tirami?
>Generalnie zgadzam się z panem - bo jestem zwolennikiem opcji zakładającej konfrontacyjną postawę względem Rosjan. Jednakże decyzja strony polskiej angażuje NATO jednoznacznie i bez cienia wątpliwości w ewentualne przekazanie Migów stronie rosyjskiej - co jest dobrym wariantem, bo chodzi o to, żeby kraje natowskie jak najbardziej się w tego typu działania angażowały. Żeby nie było tak, iż są kraje natowskie bardziej i mniej się udzielające "na froncie" pomocy Ukrainie.
>

Ja pana rozumiem, dzialanie rządu idzie w dobrą strone, jednak ja pytam o roznice jakosciowa miedzy przekazaniem pistoletu a przekazaniem samolotu. Jak narazie to upewniam sie ze jej nie ma, jest róznica ilosciowa - to poprostu wychodzilo by ponad przyjęte wsparcie zwyczajowe, czy zgodzi sie pan?
09-03-2022 15:18 
 Ocena-1 na 1
Arminius (25555 punktów)Różnica
>>>>>Polska jak i inne kraje transferują na Ukraine broń (Niemcy chełmy ), wiec o co chodzi z tym ze
>>>>>akurat z tymi Migami ma nam powstać jakis mega problem?
>>>>Chodzi o to, że przelot z Polski na terytorium Ukrainy owych migów może być odczytany przez Rosje jako akt wojny skierowany przeciwko niej. Polska jest gotowa przekazać swe Migi do dyspozycji NATO i to Nato winno je tam transferować. Wtedy - jeżeli Rosja odczyta to jako akt wojny - będzie to wojna miedzy Rosją a NATO a nie między Rosją a Polską. Oczywiście wojna Rosji z Polską to - teoretycznie - także wojna Rosji z Nato. Ale chodzi właśnie o to, żeby nie było to tylko w teorii a na pewno w praktyce. Był to dobry, śmiały ruch świadczący dobrze o polskich intencjach. Teraz piłka jest po stronie NATO. I jak na razie trochę się - niestety - pietrają.
>>>>
>>>Oczywiscie ze najlepiej by bylo gdyby kazde przekazanie broni (czy chelmów ) bylo firmowane przez nato. Jednak jak mi się wydaje, tak nie było, więc co to za roznica czy bron jedzie koleja czy leci? Rozumiem ze broń jadacą koleja powoduje jakies mniejsze zeźlenie sie ruskich niż ta lecąca? Moze mogli by te migi nawet przewiesc koleja? albo tirami?
>>Generalnie zgadzam się z panem - bo jestem zwolennikiem opcji zakładającej konfrontacyjną postawę względem Rosjan. Jednakże decyzja strony polskiej angażuje NATO jednoznacznie i bez cienia wątpliwości w ewentualne przekazanie Migów stronie rosyjskiej - co jest dobrym wariantem, bo chodzi o to, żeby kraje natowskie jak najbardziej się w tego typu działania angażowały. Żeby nie było tak, iż są kraje natowskie bardziej i mniej się udzielające "na froncie" pomocy Ukrainie.
>>
>Ja pana rozumiem, dzialanie rządu idzie w dobrą strone, jednak ja pytam o roznice jakosciowa miedzy przekazaniem pistoletu a przekazaniem samolotu. Jak narazie to upewniam sie ze jej nie ma, jest róznica ilosciowa - to poprostu wychodzilo by ponad przyjęte wsparcie zwyczajowe, czy zgodzi sie pan?

Roznica jest - i ona doprowadza do tego zamieszania. Bo samoloty w dużej ilości dla Ukrainy w kontekście zarysowanej sytuacji mogą mieć bardzo istotne znaczenie dla przebiegu walk. Są one bardzo ofensywne. I to może wygenerować antynatowski odruch i tak już zniecierpliwionej i rozwścieczonej Rosji. I Nato tego się boi. Ja nie - ale to kwestia mentalności i oceny sytuacji. Bo przecież jak teraz nie będziemy sobie poczyniać agresywnie z Putinem w warunkach dla niego coraz bardziej niekorzystnych - to może być tak że za parę lat i tak będziemy musieli się z nim zmierzyć w realiach dla nas znacznie bardziej niekorzystnych od obecnych. Więc modus operadni Nato powinien być oczywisty.
qwery (2864 punktów)Odp: Różnica
>>>>>>Polska jak i inne kraje transferują na Ukraine broń (Niemcy chełmy ), wiec o co chodzi z tym ze
>>>>>>akurat z tymi Migami ma nam powstać jakis mega problem?
>>>>>Chodzi o to, że przelot z Polski na terytorium Ukrainy owych migów może być odczytany przez Rosje jako akt wojny skierowany przeciwko niej. Polska jest gotowa przekazać swe Migi do dyspozycji NATO i to Nato winno je tam transferować. Wtedy - jeżeli Rosja odczyta to jako akt wojny - będzie to wojna miedzy Rosją a NATO a nie między Rosją a Polską. Oczywiście wojna Rosji z Polską to - teoretycznie - także wojna Rosji z Nato. Ale chodzi właśnie o to, żeby nie było to tylko w teorii a na pewno w praktyce. Był to dobry, śmiały ruch świadczący dobrze o polskich intencjach. Teraz piłka jest po stronie NATO. I jak na razie trochę się - niestety - pietrają.
>>>>>
>>>>Oczywiscie ze najlepiej by bylo gdyby kazde przekazanie broni (czy chelmów ) bylo firmowane przez nato. Jednak jak mi się wydaje, tak nie było, więc co to za roznica czy bron jedzie koleja czy leci? Rozumiem ze broń jadacą koleja powoduje jakies mniejsze zeźlenie sie ruskich niż ta lecąca? Moze mogli by te migi nawet przewiesc koleja? albo tirami?
>>>Generalnie zgadzam się z panem - bo jestem zwolennikiem opcji zakładającej konfrontacyjną postawę względem Rosjan. Jednakże decyzja strony polskiej angażuje NATO jednoznacznie i bez cienia wątpliwości w ewentualne przekazanie Migów stronie rosyjskiej - co jest dobrym wariantem, bo chodzi o to, żeby kraje natowskie jak najbardziej się w tego typu działania angażowały. Żeby nie było tak, iż są kraje natowskie bardziej i mniej się udzielające "na froncie" pomocy Ukrainie.
>>>
>>Ja pana rozumiem, dzialanie rządu idzie w dobrą strone, jednak ja pytam o roznice jakosciowa miedzy przekazaniem pistoletu a przekazaniem samolotu. Jak narazie to upewniam sie ze jej nie ma, jest róznica ilosciowa - to poprostu wychodzilo by ponad przyjęte wsparcie zwyczajowe, czy zgodzi sie pan?
>Roznica jest - i ona doprowadza do tego zamieszania. Bo samoloty w dużej ilości dla Ukrainy w kontekście zarysowanej sytuacji mogą mieć bardzo istotne znaczenie dla przebiegu walk. Są one bardzo ofensywne

Ja pisalem o roznicy jakosciowej. Ilosciowa oczywiscie jest. Myslac o roznicy jakosciowej mialen na mysli np obsluge wojskową przekroczenia granicy polska/ukraina ktora chyba byla by konieczna przy przelocie miga. Ale na tirach moglibysmy im dac. Jednak skoro nikt o tym nie mowi wiec albo nie da sie miga na tiry zapakowac albo ma pan racje i sprawa wyszla by za daleko. Rosja moze scierpieć jakies chalbice czy chelmy ale tego moglo by byc za dużo.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365