Trump był celem hakerów potencjalnie powiązanych z Rosją wiele lat przed wyborami. Również działalność Arminiusów była tutaj widczna jeszcze przed wyborami Trumpa. Dzisiaj przebiera się w piórka jedynego sprawiedliwego w walce przeciw Putinowi. Jakiś czas temu walczyłem na tym portalu by administracja zajęła się działalnością Arminiusa w związku z jego "linkowaniem" do szemranych stron. Podałem tylko kilka "grzeszków" i jeden poważny. Raczej nie przez przypadek Arminius pozycjonował GoDaddy. com i jej satelity, takiej jak chociażby theeuropeanfamily. Odnośników do satelitarnych stron GoDaddy Arminius dziwnym trafem wiele zamieścił. Tutaj o GoDaddy piszę więcej www.racjonalista.pl/forum.php/s,866155Cytat:Było wiadomo już 2017 roku, że działania hakerów, wymierzone w domeny należące do Trumpa, prowadziły do natychmiastowego przekierowywania użytkowników odwiedzających strony powiązane ze zhakowanymi adresami na serwery znajdujące się w Petersburgu. Miało się na nich znajdować złośliwe oprogramowanie, powszechnie wykorzystywane do wykradania haseł bądź szyfrowania plików w celu uzyskania okupu przez cyberprzestępców, jednak - jak do tej pory - nie pojawiły się informacje o ofiarach tych dwóch typów działań w powiązaniu z aktywnością hakerów na stronach Trumpa. Cyberprzestępców nie zidentyfikowano, podobnie jak towarzyszących im motywacji.Cytat:Hakerzy przejęli adresy dzięki wprowadzeniu zmian w rejestry domen, których dostawcą jest popularna firma GoDaddy.com. Konta w serwisie tego usługodawcy do zalogowania się przez użytkownika wymagają wprowadzenia loginu i hasła w specjalnym oknie, które może być łatwo wykorzystane przez cyberprzestępców do stworzenia fałszywej strony logowania i przejęcia danych w tzw. ataku phishingowym, gdzie użytkownik loguje się na fałszywą stronę, będąc jednak przekonanym o jej autentyczności. Dzisiaj już te motywacje znamy - To był początek wojny informacyjnej Putina. wiadomosci(*)-wiele-lat-przed-wyborami.html |