Zgodnie z subiektywizmem moralnym nic nie jest z natury moralne ani niemoralne. Dać przykład; „nie kradnij” byłoby równie ważne, jak „powinieneś kraść”. Obie byłyby opiniami. Pozycje subiektywne, emocjonalne. Nie logiczne pozycje. Przypisujemy wartość ujemną lub dodatnią coś takiego jak kradzież. Sama kradzież nie ma wrodzonej wartości ujemnej ani dodatniej. I nie ma powodu, aby to robić lub nie robić. Rozmowa o moralności byłaby równie bezcelowa, jak rozmowa o ulubionych grach wideo, smakach lodów itp.
Uwaga: zmieniłem tytuł. Powinien to być „subiektywizm moralny”, a nie „nihilizm moralny |