Władze Indonezji, najliczniejszego państwa muzułmańskiego na świecie, potępiły agresję Rosji na Ukrainę i opowiedziały się w tym konflikcie po stronie Ukrainy, wspierając Zachód. Jednakże wśród społeczeństwa stanowisko proukraińskie nie jest już tak bardzo oczywiste. A jedną z głównych przyczyn promoskiewskich sympatii jest hipokryzja Zachodu, objawiająca się w bardzo odmiennym traktowaniu z jednej strony Ukraińców prześladowanych przez Rosjan z drugiej zaś strony Palestyńczyków prześladowanych tak samo albo i gorzej przez Żydów. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. indonesiaa(*)k-russias-invasion-of-ukraine/"A dominant strand in Indonesian discussions of the Russian war on Ukraine has focused on American and western hypocrisy. Many have contrasted the west’s reluctance to support Palestine with the speed at which support has flowed to Ukraine. The issue is therefore more about disdain for the west rather than wholehearted support for Russia’s actions. This sentiment has been exacerbated by Indonesian scholars who have chosen to depict the conflict as a response to NATO’s expansion into the Russian sphere of influence, rather than examining the deeper historical and cultural context. This is similar to attitudes in China, where Russia has been viewed as a revisionist power struggling against the hypocritical west." "Agresja Rosji na Ukrainę bardzo szybko wygenerowała bardzo stanowczą reakcję świata zachodniego na ten akt bezprawia i barbarii. To cieszy i dawałoby satysfakcję z przynależności do cywilizacji która potrafiła jednoznacznie zdefiniować zło i należycie na niego zareagować. Ale ta radość jest przedwczesna. Bo ten sam Zachód, przez kilkadziesiąt lat, nie był w stanie wykrzesać z siebie ułamka tej energii i stanowczości - gdy przychodziło zmierzyć się ze zbrodniami popełnianymi na narodzie palestyńskim przez żydowskich zbirów. A te zbrodnie są co najmniej takie sam jeżeli nie większe - bo trwające od znacznie dłuższego czasu. Zabór kolonialny Palestyny przez Żydów, wypędzenie milionów jej autochtonicznych mieszkańców, zamordowanie wielu tysięcy, grabież mienia, ziemi, najokrutniejsze gwałty na cywilach, kobietach, dzieciach... O wszystkim tym pisałem, piszę i będę nadal pisał. Dlaczego Zachód w przypadku Ukrainy zachowuje się tak pięknie, a w przypadku Palestyny tak podle? Dlaczego pozwala sobie na taką parszywą hipokryzję? Czy jest tak, iż w ujęciu Zachodu judejski zbir różni się czymkolwiek od kacapskiego zbira? Czy jest tak, ze palestyńskie dziecko zabijane przez judejskiego zbira różni się czymkolwiek od ukraińskiego dziecka zabijanego przez kacapskiego zbrodniarza? A może jest to kulminacja jednego i drugiego czynnika? Tak czy owak, dopóki Zachód w traktowaniu dziecka palestyńskiego i ukraińskiego stosuje tak szokująco inne standardy - niemożliwym jest mówienie o wielkości cywilizacji Zachodu. Pozostaje mieć tylko nadzieję, iż tocząca się rosyjsko - ukraińska wojna przyniesie także w konsekwencji rodzaj jakiego moralnego katharsis, skutkującego ukróceniem owego rozdętego balonu hipokryzji jak wyżej. Pogląd jak wyżej nie jest li tylko i wyłącznie moim poglądem. W sieci jest multum wypowiedzi dostrzegających owa gigantyczną i przyprawiającą o wymioty - obłudę Zachodu. Podaję link do kilku z nich, polecam ich lekturę i zalecam - jeżeli są jeszcze tacy którzy tkwią w tym bagnie hipokryzji - siermiężną puryfikację serc i umysłów." www.racjonalista.pl/forum.php/s,876460 |