Zełeński skrytykował pomysł Kaczyńskiego pisząc: "Jeszcze nie do końca rozumiem tę propozycję. Nie potrzebujemy zamrożonego konfliktu w naszym kraju, wyjaśniłem to na spotkaniu z naszymi polskimi kolegami" Być może doszło di nieporozumienia między polską stroną a ukraińską - jednakże prezydentowi Zełeńskiemu należy przypomnieć, iż optował on i nadal optuje ( i słusznie) za zdecydowanie bardziej asertywnym i konfrontacyjnym względem Rosji działaniem NATO na Ukrainie. I propozycja Kaczyńskiego wychodziła - generalnie rzecz biorąc - naprzeciw tej narracji. Zamrożenie konfliktu w tej chwili następuje na Ukrainie. Jego szybkie "odmrożenie" może nastąpić poprzez zaangażowanie sił NATO w takiej czy innej formie lub postaci na terenie Ukrainy. pbs.twimg.(*)sAYh9EJ?format=jpg&name=mediumWykorzystując nieporozumienie/rozdźwięk pomiędzy stanowiskiem Polski a Ukrainy - proputinowski kleszczyk Romaro od razu przystępuje do akcji i próbuje - naśladując rostrolli większego kalibru pokroju Lisa i Giertycha - wbijać klin w zaistniałą szczelinę - aby ją poszerzać. Nadając na putinowskiej częstotliwości plunął rosjadem jak poniżej" "Czyli Kaczyński i pisowcy próbowali realizować swój "genialny" plan nawet wbrew Zelenskiemu i Ukraińcom, którzy ich informowali, że nie życzą sobie takiego rozwiązania? Stary pajac stratega udawał przed kamerami. To jest nieprawdopodobny skandal, próba bezczelnej ingerencji w sprawy innego państwa, wbrew jego woli." Sugerując - zgodnie z wytycznymi putinowskich macherów - spindoktorów - że inicjatywna Kaczyńskiego godzi w ukraińską suwerenności państwową. Ot ci jadowity insekt z tego romaro!!! |