 |
Dlaczego Boga nie można zobaczyć? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-03-2022 20:42 | In The Mind (66 punktów) | Dlaczego Boga nie można zobaczyć?
-3 na 3 | Zobaczenie Boga nic by nie dało ani wierzącemu, ani ateiście. Po pierwsze uzasadnione byłoby pytanie: czy to, co widzę, jest rzeczywiście Bogiem i dlaczego akurat to ma być Bogiem? Uzasadniona byłaby wątpliwość, że to, co widzimy, jest Bogiem, gdyż "bycie Bogiem" to idea istniejąca w umyśle, intelekcie, a nie jakiś konkretny obraz czy symbol.
Bóg nie jest widzialny nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, iż doświadczenie Boga nie jest aktem zmysłów ale rozumu, intelektu. Odkrycie istnienia Boga - jest aktem intelektu, nie zmysłów. W tym sensie Bóg jest istotą duchową, a tę tutaj można poznawać i doświadczać tylko przez intelekt.
Oczekiwanie przez tzw. racjonalistów, czy ateistów, że Bóg musi, czy powinien się im objawić, aby przyjęli Jego istnienie za realne - wynika z całkowitego niezrozumienia istoty tego, o czym mówią. Zresztą, nawet gdyby jakiemuś tutejszemu ateiście Bóg w tej czy innej postaci się objawił i powiedział: oto ja, Bóg - wówczas taki ateista miałby prawo zapytać: skąd mam wiedzieć, że akurat to, co widzę, jest właśnie Bogiem? Co o tym świadczy? Jakiś konkretny kształt, kolor etc.?
Niewiara wynika właśnie u wielu tu obecnych z odrzucenia prawdziwej istoty Boga, która jest istotą duchową, intelektualną, a nie takim czy innym wyobrażeniem. Oczekują zatem tego, czego nie mogą dostać, a nie chcą zgłębić prawdziwej istoty Boga, gdyż z góry ją odrzucają... w swoim intelekcie.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| farmer (22440 punktów) | . >Oczekiwanie przez tzw. racjonalistów, czy ateistów, że Bóg musi, czy powinien się im objawić, aby
Ale to Ty dzwonisz.
|
|
1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) |
Boga nie można zobaczyć, ponieważ jest istotą duchową. Nasz wzrok jest organem działającym na zasadzie fizycznej, stworzonym do oglądania obiektów fizycznych. Boga można ujrzeć jedynie duchowo. Zdolni do tego są jedynie wielcy święci i to w ograniczonym zakresie. Zły człowiek pod wpływem takiej wizji umarłby z przerażenia, ponieważ odczułby potworny stan swojej grzeszności w stosunku do świętości Pana Boga. Ratowałby się ucieczką do Piekła, a to nie jest wcale zamiarem Stwórcy. Człowiek święty jest również za słaby ,żeby wytrwać długo w stanie takiej ekstazy, ponieważ jego ciało jest za liche , żeby zatrzymać w sobie jego duszę. Opuszczenie duszy nazywa się śmiercią. W takim przypadku jest to śmierć ze szczęścia.
W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
|
|
 | | farmer (22440 punktów) | > Boga nie można zobaczyć, ponieważ jest istotą duchową.
Nikt nie pytał.
Ale dzięki za to co sobie wyobrażasz. Aczkolwiek rozumiem że to Twoja wiara.
|
|
|  | -1 na 1 | In The Mind (66 punktów) | >Nikt nie pytał.
Nikt cię nie prosił o wypowiedź.
|
|
| |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Nikt nie pytał. >Nikt cię nie prosił o wypowiedź. >
Nikt nie dzwonił do ciebie to ty dzwonisz.
|
|
1 na 3 | romaro (25211 punktów) | Napuszony dupek | >Bóg nie jest widzialny nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, iż doświadczenie Boga nie jest aktem zmysłów ale rozumu, intelektu.
Intelekt ci pomógł tego odkrycia dokonać?
2000 lat p*****lenia tego samego i odmienianego przez wszystkie przypadki, a tu pacz - przychodzi gość znikąd i dzieli się swoim przełomowym odkryciem. Studiowałem trzy lata religię (do tzw. pierwszej komunii), później, z racji, że przerwałem te zacne studia, eksternistycznie przygotowywałem się do bierzmowania (było warunkiem otrzymania ślubu kościelnego), do tego inne kursy przedmałżeńskie... i nic. A tu proszę - okazuje się, że jeszcze intelekt potrzebny by doświadczyć boga.
Mogłem języki opanować, maturę zdać, fakultety robić, komputery składać, programy pisać... ale zbyt płytki ten mój intelekt by boga doświadczyć. Widocznie dla wybrańców ten twój "bóg". Takich napuszonych dupków jakim ty sam jesteś.
Gówno warte te całe twoje p*****lenie o bogu, ale przede wszystkim wyświechtane.
|
|
 | | In The Mind (66 punktów) | Odp: Napuszony dupek | >Mogłem języki opanować, maturę zdać, fakultety robić, komputery składać, programy pisać... ale zbyt płytki ten mój intelekt by boga doświadczyć.
I kto tu jest napuszony?
Widać argumenty okazały się bardzo silne, skoro wywołały u ciebie tyle gniewu. Zamiast jednak się pieklić włącz lepiej chociaż na chwilę rozumowanie.
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | > >Mogłem języki opanować, maturę zdać, fakultety robić, komputery składać, programy pisać... ale zbyt płytki ten mój intelekt by boga doświadczyć.> I kto tu jest napuszony?Zapraszam do dyskusji www.racjonalista.pl/forum.php/s,877571
|
|
| |  | -2 na 2 | In The Mind (66 punktów) | Najpierw odnieś się do tego, co tu napisałem.
|
|
| | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | > Najpierw odnieś się do tego, co tu napisałem.No cóż ci mogę synu powiedzieć, że p*****lisz głupoty? A jak wytłumaczysz fakt, że i jego matka jest niewidoczna, a mimo to czasami w zastępstwie nad tobą czuwa? Ale to by znaczyło, że nie jest aż tak wszechmogący ten twój bóg' Innymi słowy: albo matka, albo ojciec. Albo rybka, albo pipka. Tak więc panie In The Mind, telepatycznie boga widujący, czekam na odpowiedź: Czy to prawda, że bóg nie mogąc być wszędzie, wynalazł matkę?Czy te twoje przemyślenia jej też dotyczą? Postaraj się panie, bo bardziej nawiedzonych i inteligentnych czytałem dzieła. "Nie może mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za Matkę." - Cyprian z Kartagin. Ale posłuchaj dziwolągu nawiedzony: przez takich nachalnych gości wiarę utraciłem, więc popełniaj dalej swoje manifesty, a szybko kościół straci wiernych: Gustave Flaubert powieściopisarz francuski: "Autor w swoim dziele powinien być jak Bóg we wszechświecie, wszędzie obecny i nigdzie niewidoczny." Podoba się? Tak więc daj se siana ze swoim "intelektem" na pokaz
Wiele pokory masz w sobie chrześcijańskiej. Minusy są tego wyznacznikiem
|
|
| kaszelop (219 punktów) | Odp: Dlaczego Boga nie można zobaczyć? | >Zobaczenie Boga nic by nie dało ani wierzącemu, ani ateiście.
Boga nie można zobaczyć, bo on nie istnieje. Homo est creator Dei.
|
|
1 na 3 | galvani (1345 punktów) | >Zobaczenie Boga nic by nie dało ani wierzącemu, ani ateiście. Po pierwsze uzasadnione byłoby >pytanie: czy to, co widzę, jest rzeczywiście Bogiem i dlaczego akurat to ma być Bogiem? Uzasadniona >
Są tacy, którym bóg sie objawia w różnych postaciach. Ostatnio chyba objawił sie Putinowi. Wszelkie boskie byty fikcyjne są powodem największych nieszczęść na naszej umęczonej planecie.
|
|
1 na 1 |
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|