Fuks tym razem nie miał.... fuksa. Dokonując ponad miesiąc temu inwazji na Ukrainę Putin jako jeden z powodów swej decyzji podał konieczność przeprowadzenia denazyfikacji tego kraju. Okazuje się, iż przed agresją na terenie Ukrainy dokonano prowokacji, mających uzasadniać rosyjską retorykę. Otóż w Kijowie i Charkowie dokonano zwandalizowania holokaustowych miejsc pamięci - poprzez wymalowanie na nich swastyk. Okazuje się jednakże iż owe bezczeszczące czyny zostały dokonane przez lokalną bandyterkę na zlecenie wydane przez jednego z judeooligarchów putinowskich wywodzących się z Ukrainy. Swołocz judejska która dopuściła się owego aktu wyjątkowej perfidii zwie się Paweł Fuks. Jego czyn jest kolejnym - w długiej serii - dowodem na wyjątkową nikczemną rolę odgrywaną przez judejskich szubrawców typu Ostjuden - z najbliższego otoczenia Putina. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. "Jewish businessman paid for Nazi graffiti in Ukraine before Russia invaded – report Ukrainian oligarch Pavel Fuks, accused of paying locals to daub swastikas in Kahriv and Kyiv, quoted saying ‘he had no choice’ after Russian agents approached him." An oligarch with Russian ties reportedly paid Ukrainian locals to spray-paint swastikas around the city of Kharkiv in the months leading up to the Russian invasion of Ukraine. In a report Wednesday, Rolling Stone cited multiple sources that identify the oligarch behind the alleged plot as Pavel Fuks, a Jewish-Ukrainian businessman who has accumulated most of his wealth from ventures in Russia. Fuks, who reportedly held Russian citizenship in the past, was allegedly approached by Russian agents and persuaded to pay local criminals anywhere between $500 and $1,500 through intermediaries to vandalize the streets of Kharkiv with Nazi symbols." www.timeso(*)ad-of-russian-invasion-report/ |