 |
Obserwacja powierzchni Słońca z Ziemi. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-04-2022 17:30 | Henryk.K (2246 punktów) | Obserwacja powierzchni Słońca z Ziemi. | Przeglądałem w Internecie materiały o Słońcu i natrafiłem na jakieś miejsce, którym omawiano wysłanie dwóch rakiet w jego stronę. Miały one dotrzeć do miejsc znajdujących się po przeciwnej od nas jego powierzchni. Celem było monitorowanie niewidzialnej części w celu wypatrywania miejsc, w których mogły się pojawiać zaczątki wielkich wybuchów materii. Dzięki takiemu podejściu uczeni zyskają sporo czasu,ponieważ, aby Słońce ustawiło się tą stroną do Ziemi to musi się obrócić i upłynie wówczas sporo czasu. Kiedy takie miejsca dostrzeżemy z naszej planety to nie zostanie wiele czasu na przygotowanie się do nadchodzącej erupcji materii. Kiedy odniesiemy ten okres do obrotu Słońca, to faktycznie uczeni mają rację. Gwiazda obraca się wokół własnej osi dosyć długo. Na równiku w ciągu 25 lat, a na biegunach trwa to 34 lata. Kiedy uwzględnimy połowę lub więcej tego czasu, to ludzkość może nie zdążyć. Nie rozumiem jednak, dlaczego w tych rozważaniach nie uwzględnia się faktu, iż Ziemia obiega Słońce w ciągu jednego roku słonecznego, czyli 365, 2422 dób słonecznych. Praktycznie w ciągu połowy roku możemy oglądać nieco mniej lub więcej, niż połowę jego powierzchni. Zależy to od zgodności kierunku obiegu Słońca przez Ziemię z kierunkiem jego obrotu wokół własnej osi. Czyżby w przypadku naszej gwiazdy z powierzchni satelity można ujrzeć jedynie połowę jego powierzchni? Zjawisko podobne do oglądu Księżyca z Ziemi? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Ebvalaim (2787 punktów) | > Gwiazda obraca się wokół własnej osi dosyć długo.> Na równiku w ciągu 25 lat, a na biegunach trwa to 34 lata.Dni. Dni, nie lat. Cała dalsza część nie ma wobec tego sensu. A co do wspomnianych satelitów monitorujących niewidoczne części Słońca, to najprawdopodobniej mowa o STEREO. Niestety, satelita STEREO B zdążył się zepsuć i teraz mamy już zdjęcia tylko ze STEREO A - dostępne np. tutaj: www.spacew(*)ivity/solar-images/stereo.html(Jest też strona stereo.gsfc.nasa.gov, ale w momencie w którym to piszę jest niedostępna.) Osobiście sprawdzałem, czy plamy które pojawiają się na niewidocznej części Słońca na zdjęciach ze STEREO stają się widoczne z Ziemi w oczekiwanym momencie (teleskopem z filtrem słonecznym). Stają się.
|
|
 | | Henryk.K (2246 punktów) | > >Gwiazda obraca się wokół własnej osi dosyć długo.> >Na równiku w ciągu 25 lat, a na biegunach trwa to 34 lata.> Dni. Dni, nie lat.> Cała dalsza część nie ma wobec tego sensu.> A co do wspomnianych satelitów monitorujących niewidoczne części Słońca, to najprawdopodobniej mowa o STEREO. Niestety, satelita STEREO B zdążył się zepsuć i teraz mamy już zdjęcia tylko ze STEREO A - dostępne np. tutaj: www.spacew(*)ivity/solar-images/stereo.html> (Jest też strona stereo.gsfc.nasa.gov, ale w momencie w którym to piszę jest niedostępna.)> Osobiście sprawdzałem, czy plamy które pojawiają się na niewidocznej części Słońca na zdjęciach ze STEREO stają się widoczne z Ziemi w oczekiwanym momencie (teleskopem z filtrem słonecznym). Stają się.> Zaraziłem się grypą i bardzo wolno myślę. Odpowiedziałem na Pański post już ponad trzy godziny temu, lecz chyba go nie wysłałem, ponieważ nie widzę go w tej chwili. Proszę się nie obawiać, zakładam maseczkę, kiedy piszę na klawiaturze. Ma Pan rację, powinny być godziny a nie dni. Przed chwili spostrzegłem obok siebie kartkę, na której zapisałem sobie czasy obu obrotów Słońca. Czas był podany w dobach. Ta grypa za bardzo ogłupia człowieka, myślałem iż to psikus wzroku. Nie kwestionował Pan celu wysłania tych rakiet za tarczę Słońca, czyli taki jest w istocie. Skoro gwiazda obraca się tak szybko, to po kilkunastu godzinach jesteśmy dostrzec to się wydarzyło za tarczą słoneczną. Logicznym staje się, iż powód tego eksperymentu jest zupełnie inny. Nie dotyczy on zjawisk, które dzieją się na powierzchni gwiazdy, lecz tego co ma miejsce poza nią. Skuteczne obserwacje ich nie są możliwe z powierzchni Ziemi, lecz jedynie z przestrzeni, które aktualnie znajdują się w zasłoniętym przez Słońce obszarze. Bardzo ciekawa zagadka.
W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
|
|
|  | 1 na 1 | Ebvalaim (2787 punktów) | > Ma Pan rację, powinny być godziny a nie dni.To chyba znowu grypa doszła do głosu, bo właśnie powinny być dni  Tylko w pierwszym poście pisał Pan o latach, stąd moja poprawka. > Nie kwestionował Pan celu wysłania tych rakiet za tarczę Słońca, czyli taki jest w istocie.Ogólny cel był taki żeby obserwować to, czego nie widać z Ziemi. A co z tymi obserwacjami można dalej zrobić, to już osobna kwestia. > Skoro gwiazda obraca się tak szybko, to po kilkunastu godzinach jesteśmy dostrzec to się wydarzyło za tarczą słoneczną.Kilkunastu dniach. O ile oczywiście to coś w międzyczasie nie zniknie, bo Słońce jest dość dynamiczne. STEREO A jest w tym momencie w takiej pozycji że widzi np. plamy jakieś 3-4 dni wcześniej niż jesteśmy w stanie zobaczyć je z Ziemi. > Logicznym staje się, iż powód tego eksperymentu jest zupełnie inny.> Nie dotyczy on zjawisk, które dzieją się na powierzchni gwiazdy, lecz tego co ma miejsce poza nią.Gdyby taki był cel, to wycelowanie wszystkich kamer w Słońce byłoby dość kuriozalną decyzją.
|
|
| |  | | Henryk.K (2246 punktów) | > >Ma Pan rację, powinny być godziny a nie dni.> To chyba znowu grypa doszła do głosu, bo właśnie powinny być dni Tylko w pierwszym poście pisał Pan o latach, stąd moja poprawka.> > Nie kwestionował Pan celu wysłania tych rakiet za tarczę Słońca, czyli taki jest w istocie.> Ogólny cel był taki żeby obserwować to, czego nie widać z Ziemi. A co z tymi obserwacjami można dalej zrobić, to już osobna kwestia.> >Skoro gwiazda obraca się tak szybko, to po kilkunastu godzinach jesteśmy dostrzec to się wydarzyło za tarczą słoneczną.> Kilkunastu dniach.> O ile oczywiście to coś w międzyczasie nie zniknie, bo Słońce jest dość dynamiczne.> STEREO A jest w tym momencie w takiej pozycji że widzi np. plamy jakieś 3-4 dni wcześniej niż jesteśmy w stanie zobaczyć je z Ziemi.> >Logicznym staje się, iż powód tego eksperymentu jest zupełnie inny.> >Nie dotyczy on zjawisk, które dzieją się na powierzchni gwiazdy, lecz tego co ma miejsce poza nią.> Gdyby taki był cel, to wycelowanie wszystkich kamer w Słońce byłoby dość kuriozalną decyzją.> A ja byłem święcie przekonany, że już jestem prawie zdrowy. Nie potrafi człowiek sam siebie obiektywnie ocenić a szczególnie wówczas kiedy nie domaga. Jeśli kamery znalazły się w sporej odległości od Słońca, a powinny, to kierując je w jego stronę, możemy ujrzeć to co nas interesuje.
W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|