Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy podział na hardware i software dowodzi dualizmu energii?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
10-04-2022 01:05Hamerlik Konopka (19903 punktów)Czy podział na hardware i software dowodzi dualizmu energii?
Hardware – zbiór cząsteczek materii w określonym układzie:
pl.wikipedia.org/wiki/Sprzęt_komputero

Software – zbiór fal ruchu w określonym systemie:
pl.wikipedia.org/wiki/Oprogramowanie

Czy podział na hardware i software dowodzi dualizmu energii, dwóch postaci energii w ruchu i materii a także transformacji pomiędzy ruchem i materią?

Z czego wynika podział na sprzęt komputerowy i oprogramowanie?
Czy oprogramowanie jest ruchem?
Dlaczego żadne z nich nie może pełnić złożonej funkcji bez bez drugiego?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Czy podział na hardware i software dowodzi dualizmu energii, dwóch postaci energii w ruchu i materii a także transformacji pomiędzy ruchem i materią?
>Czy oprogramowanie jest ruchem?
Po pierwsze, widzę, że nie odróżniamy "software" od "firmware". To drugie jest stałym oprogramowaniem układowym stanowiącym integralną część maszyny, bez którego elementy sprzętu nie mogłyby funkcjonować. Bez "firmware" maszyna byłaby martwa.

>Dlaczego żadne z nich nie może pełnić złożonej funkcji bez bez drugiego?
Jak więc widzisz to nie software a firmware pełni istotną rolę w tym układzie.
Natomiast jeżeli masz na myśli "złożone funkcje", to błędem jest używanie słowa "software", ponieważ "złożone funkcje" są zestawem usług związanych z integracją komponentów oprogramowania i specjalistycznych produktów aplikacyjnych w globalny projekt i fachowo zajmuje się tym "inżynieria oprogramowania". A w praktyce inżynier oprogramowania, czyli ten, który projektuje, rozwija i utrzymuje komponenty systemów informatycznych zgodnie z ich strategicznymi potrzebami. Jest również zobowiązany do tworzenia aplikacji dla ogółu społeczeństwa.
alsor (3283 punktów)
Coś ci się grubo pomieszało.

Komputery to ten soft, czyli algorytmy... znaczy cały ten sprzęt ma tu jedynie umożliwić realizację celu, który właśnie polega na realizacji algorytmów.

Firmware to zwyczajny interfejs do komunikacji z urządzeniami zewnętrznymi;
coś jak mięso i kości dla mózgu, który może funkcjonować na dowolnym badziewiu.. człowiek, słoń czy żaba - bez różnicy.

Komputer różni się od pralki, miksera, czy innego złomu elektronicznego,
tym że może realizować dowolne programy, a nie tylko to co tam wsadził producent.

Ta różnica stopniowo zanika, i finalnie pewnie zupełnie zniknie:
ostatecznie zostaną same komputery, bo po co nam... ograniczone automaty, skoro jedna maszyna może robić wszystko: prać, sterować ogrzewaniem i oświetleniem w domu i zagrodzie, zarządzać firmą, czy kierować autem lub samolotem, rąbać drewno... śpiewać i grać w szachy.

... a wtedy sami ludzie staną się też niepotrzebni, zbyteczni, oczywiście... bo niby co mieliby robić? no, chyba że celem człowieka jest żreć i chlać. ale nie wiem czy komputery będą długo tolerować takie bezużyteczne - pasożytnicze maszyny. haha!
10-04-2022 04:37 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Coś ci się grubo pomieszało.
>Komputery to ten soft, czyli algorytmy... znaczy cały ten sprzęt ma tu jedynie umożliwić realizację celu, który właśnie polega na realizacji algorytmów.
>Firmware to zwyczajny interfejs do komunikacji z urządzeniami zewnętrznymi;
>coś jak mięso i kości dla mózgu, który może funkcjonować na dowolnym badziewiu.. człowiek, słoń czy żaba - bez różnicy.
>Komputer różni się od pralki, miksera, czy innego złomu elektronicznego,
>tym że może realizować dowolne programy, a nie tylko to co tam wsadził producent.
>Ta różnica stopniowo zanika, i finalnie pewnie zupełnie zniknie:
>ostatecznie zostaną same komputery, bo po co nam... ograniczone automaty, skoro jedna maszyna może robić wszystko: prać, sterować ogrzewaniem i oświetleniem w domu i zagrodzie, zarządzać firmą, czy kierować autem lub samolotem, rąbać drewno... śpiewać i grać w szachy.
>... a wtedy sami ludzie staną się też niepotrzebni, zbyteczni, oczywiście... bo niby co mieliby robić? no, chyba że celem człowieka jest żreć i chlać. ale nie wiem czy komputery będą długo tolerować takie bezużyteczne - pasożytnicze maszyny. haha!

O! Znalazł się Alsor! Brakuje jeszcze do kompletu w.m.m. Edwarda Robaka i Henryka K. razem z hillyshotorbitusem czy jak tam. Nie no dziś się chyba upiję. Taki mam sposób na obronę przed zalewem tej masy informacji. Żadna psychika tego na trzeźwo nie wytrzyma. Tyle, że ten mój sposób szkodzi na wątrobę i cały układ nerwowy (np. "na drugi dzień" objawia się w postaci wibracyjnych niekontrowanych ruchów).


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Firmware to

Program komputerowy niskiego poziomu.

Gdybyś zechciał wybrać się z łukiem na polowanie na sarny do lasu, abyś mógł wykonać to złożone zadanie programy niskiego rzędu muszą sterować twoim sercem, twoim oddechem, pracą twoich gałek ocznych, pracą twoich nóg i rąk.

Praca twojego serca jest fundamentem dla polowania na zwierzynę.

Twoje serce wykonuje pewien program tak jak i Ty wybierając się na polowanie.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
alsor (3283 punktów)
>>Firmware to
>Program komputerowy niskiego poziomu.
>Gdybyś zechciał wybrać się z łukiem na polowanie na sarny do lasu, abyś mógł wykonać to złożone zadanie programy niskiego rzędu muszą sterować twoim sercem, twoim oddechem, pracą twoich gałek ocznych, pracą twoich nóg i rąk.
>Praca twojego serca jest fundamentem dla polowania na zwierzynę.
>Twoje serce wykonuje pewien program tak jak i Ty wybierając się na polowanie.
>
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się


Maszyna może funkcjonować bez firmware,
a przykładem jest każdy żywy organizm, w tym i człowiek.

Niemowlę nie ma instrukcji obsługi swojego ciała...
no ale się uczy stopniowo jak to działa - metodą prób i błędów,
no i to potem obsługuje skutecznie, np. zaczyna chodzić i mówić.
10-04-2022 04:25 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Czy podział na hardware i software dowodzi dualizmu energii, dwóch postaci energii w ruchu i materii a także transformacji pomiędzy ruchem i materią?
>>Czy oprogramowanie jest ruchem?
>Po pierwsze, widzę, że nie odróżniamy "software" od "firmware". To drugie jest stałym oprogramowaniem układowym stanowiącym integralną część maszyny, bez którego elementy sprzętu nie mogłyby funkcjonować. Bez "firmware" maszyna byłaby martwa.
>>Dlaczego żadne z nich nie może pełnić złożonej funkcji bez bez drugiego?
>Jak więc widzisz to nie software a firmware pełni istotną rolę w tym układzie.
>Natomiast jeżeli masz na myśli "złożone funkcje", to błędem jest używanie słowa "software", ponieważ "złożone funkcje" są zestawem usług związanych z integracją komponentów oprogramowania i specjalistycznych produktów aplikacyjnych w globalny projekt i fachowo zajmuje się tym "inżynieria oprogramowania". A w praktyce inżynier oprogramowania, czyli ten, który projektuje, rozwija i utrzymuje komponenty systemów informatycznych zgodnie z ich strategicznymi potrzebami. Jest również zobowiązany do tworzenia aplikacji dla ogółu społeczeństwa.

Romaro! Tak wygląda prezentacja tego co wie Hamerlik. A wie tyle co napisał, licząc, że nakłoni do dyskusji na tym forum innych forumowiczów. O dziwo, ale tacy się znajdują. Są to najczęściej osobnicy dorastający mu poziomem wiedzy i podobnym "racjonalizmem". Spodziewam się jego odkrywczych spostrzeżeń więcej, bo nagle zmienił temat zakładanych wątków. Może zacznie od tego co to jest algorytm, aplikacja, i wyjaśni dlaczego Płytka CD więcej waży gdy zawiera jakieś nagranie, od takiej samej płytki jeszcze bez żadnych nagrań (to jego stwierdzenie). Poza tym nie pisz do niego takim językiem, bo on ma swój język do którego jeszcze nie opracował swojego słownika frazeologicznego. Tego co mu odpowiedziałeś nie rozumie. A szkoda....


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Romaro! Tak wygląda prezentacja tego co wie Hamerlik.

Padło pytanie.
Czy program komputerowy jest ruchem?

Odpowiedz na to jasne i prosto sformułowane pytanie jeżeli cenisz swój intelekt!

>Może zacznie od tego co to jest algorytm, aplikacja, i wyjaśni dlaczego Płytka CD więcej waży gdy zawiera jakieś nagranie

Przepisanie systemu fal ruchu w uklad cząsteczek materii jest dowodem wprost na transformację ruchu i materii.

Odpowiedz na powyższe pytanie wprost.
Bez żadnej erystyki, wycieczek osobistych i ucieczek.

Czy program komputerowy to ruch?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>Odpowiedz na to jasne i prosto sformułowane pytanie jeżeli cenisz swój intelekt!



Żałosna parodia umysłu właśnie sama się przyznała że swój intelekt ceni na wartość ujemną

Oj, Krystianku, coraz częściej przyznajesz się do tego, że jesteś idiotą i kanalią. Ale to dobrze. Odrobina szczerości nie zaszkodzi nawet tak fanatycznemu miłośnikowi tajemnic jak ty

>Odpowiedz na powyższe pytanie wprost.
Jak Hamerlik na pytanie o kradzież torebki

>Bez żadnej erystyki, wycieczek osobistych i ucieczek.
Bez żadnej erystyki, wycieczek osobistych i ucieczek. Jak Hamerlik

>Czy program komputerowy to ruch?
Wg definicji Hamerlika program jest ruchem i materią bo ruch i materia wzajem w siebie się zamieniają.

Zadowolony?
A światło jest grawitacyjną falą, bo świeci tylko w dół


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Skoro już chcesz mówić o transformacji energii to program komputerowy po przemianie staje się układem komputerowym.

Tak np właśnie system fal rozchodzących się w procesorze zostaje przekształcony w uklad cząstek płyty CD.

Podobnie mamy przy zapisie muzyki na płycie winylowej, jednak muzyka to nie to samo co płyta z jej zapisem.

Zapytalem czy muzyka to ruch?

Czy Windows to ruch?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>Zapytalem czy muzyka to ruch?
>Czy Windows to ruch?

Nie prowokowałem tych pytań, więc nie mam obowiązku na nie odpowiadać

Napisałeś, że ruch przekształca się w masę, więc uzasadnij matematycznym wzorem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>nie mam obowiązku na nie odpowiadać

To geba na klodke.

>Napisałeś, że ruch przekształca się w masę, więc uzasadnij matematycznym wzorem

W jaką masę?

Energia z postaci ruchu przekształca się w wielkość materii?

Co Ty bredzisz?

Napisałem, że ruch przekształca się w materię a nie żadną masę.

Specjalnie zmieniasz znaczenie moich słów, bo jesteś chamem, co już wielokrotnie udowodniłeś.

Naprawdę wielki z Ciebie cham. Drugiego takiego chama nie znajdziesz, przebijasz wszystkich.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Zapytalem czy muzyka to ruch?
>>Czy Windows to ruch?
>Nie prowokowałem tych pytań, więc nie mam obowiązku na nie odpowiadać

Dlaczego nie chcesz odpowiedzieć na te pytania?

Będę zgadywał.
Bo gdzieś tam w głębi twojego umysłu kołacze się myśl, że to słuszny wniosek.

Software to usystematyzowany ruch jedna z postaci energii obok hardware'u ułożonej materii, drugiej postaci energii.

Działanie komputera to w gruncie rzeczy złożona transformacja energii pomiędzy jej dwiema postaciami: ruchu i materii.

Za 10 lat większość ludzi będzie budować podobne wnioski.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Po pierwsze, widzę, że nie odróżniamy "software" od "firmware".

Firmware to software niskiego poziomu, pełniący funkcje podstawowe w jednostce komputerowej. Co z tego, że został zapisany na odrębnym i zintegrowanym nośniku?

Wyobrażasz sobie firmware jako materię?
Bzdura!

Lepiej odpowiedź wprost na zadane pytania czy software jest ruchem, czy hardware jest materią?

>Jak więc widzisz to nie software a firmware pełni istotną rolę w tym układzie.

Firmware i software to jedna rodzina programów komputerowych, różni je tylko poziom funkcji jakie pełnią.

Podobne poziomy znajdziemy w układach scalonych, w których odnajdziemy układ podstawowy i układy uzupełniające.

Wyróżnienie poziomów zarówno w systemach jak i w układach nie zmienia ich tożsamości.

Pytania brzmią:

Czy system komputerowy to ruch?
Czy układ komputerowy to materia?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
sztejkat (4743 punktów)
(...)
>Czy podział na hardware i software dowodzi dualizmu energii, dwóch postaci energii w ruchu i materii a także transformacji pomiędzy ruchem i materią? (...)

Od czasu do czasu pojawia się w fantastyce koncepcja programu tak złożonego, że może funkcjonować bez sprzętowego nośnika.

W fantastyce.

Na razie jesteśmy na etapie oprogramowania, które w trakcie działania może funkcjonować niezależnie od typu sprzętowego nośnika.

Tak w zasadzie do podziału na soft i hard nie ma. Obecnie większość procesorów ma konstrukcję kaskadową. Zewnętrzny program jest przekładany na mikro-kod, a mikro-kod wykonuje zupełnie inny procesor. Szary użytkownik tego nie wie, programista wie, ale nie ma dostępu, pełną wiedzę mają tylko producenci.

Nie ma już też w zasadzie firmwareu, bo w zasadzie nie ma na rynku pamięci jednorazowo programowalnych a o mask-rom można zapomnieć więc i "firm" nie jest tak stały jak wtedy, kiedy tworzono to pojęcie.

Istnieje tylko podział na twórcę (programista) i wykonawcę (procesor). O pierwszym wiemy, że istnieje, o drugim już nie koniecznie.


Tomasz Sztejka
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Od czasu do czasu pojawia się w fantastyce koncepcja programu tak złożonego, że może funkcjonować bez sprzętowego nośnika.
>W fantastyce.

Nie tylko w fantastyce ale także we współczesnej nauce.

Współczesni naukowcy uznają światło za oderwane od wszelkiej materii.

Wg naukowców światło to stwierdzalny i policzalny ruch NICZEGO

To jest oczywista bzdura podobnie jak program oderwany od układu.

Ruch jest trwałe związany z materią właśnie poprzez dualizm energii, o którym wciąż twierdzę.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
alsor (3283 punktów)
>Czy podział na hardware i software dowodzi dualizmu energii, dwóch postaci energii w ruchu i materii
>a także transformacji pomiędzy ruchem i materią?
>Z czego wynika podział na sprzęt komputerowy i oprogramowanie?
>Czy oprogramowanie jest ruchem?
>Dlaczego żadne z nich nie może pełnić złożonej funkcji bez bez drugiego?

Wracam do pytania, bo jakoś mętnie to improwizujesz.

W zasadzie chyba nie ma twardego podziału na soft i hard.

Dualizm energii?

Nie wiem co to miałoby być.. może prędzej: pluralizm. hehe!
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W zasadzie chyba nie ma twardego podziału na soft i hard.

Że co?
Czyli nie dostrzegasz różnicy pomiędzy Windowsem i Intelem?

Daj spokój! Co to za bzdury?!

>Dualizm energii?
>Nie wiem co to miałoby być.. może prędzej: pluralizm. hehe!

No tak, hehe.

Mówię do Was o ruchu i materii jako dwóch postaciach dualnej energii i hehe, to wszystko na co Was stać.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>W zasadzie chyba nie ma twardego podziału na soft i hard.
>Że co?
>Czyli nie dostrzegasz różnicy pomiędzy Windowsem i Intelem?
Alsor ma rację. Podział na hardware i software nie ma większego znaczenia i często nie jest to oczywiste ani rozdzielne, bo hardware jest programowalny albo implementowany przez software.

Komputer jest teorią matematyczną - konkretniej maszyną z rejestrami, która jest rozwinięciem maszyny Turinga. W tej teorii nie ma czegoś takiego jak software czy hardware i jest to zupełnie obojętne z punktu widzenia tej teorii jak będzie zbudowana maszyna.

Podział na hardware i software bierze się z implementacji - maszyna lub jej część stworzona z drewnianych bloczków, przekaźników czy przerzutników/tranzystorów jest nazywana hardwarem.

Zauważ jednak, że to niczego nie zmienia w działaniu tej maszyny dla użytkownika. Użytkownik nie wie i nie powinien zauważać różnicy (poza prędkością czy konsumpcją energii), różnicę widzi tylko inżynier budujący maszynę w ten czy inny sposób. Na przykład ta strona niemal z pewnością działa w oparciu o software'owy komputer - używając terminologii hardware/sofrware to jest softwareowy hardware- zwany maszyną wirtualną. Ale czy Ty to jesteś w stanie zauważyć i czy cokolwiek to zmienia?

Program ma gdzieś kto i jak go uruchamia - czy układ elektroniczny, czy Krystek na kartce czy inny program ....

Jeśli chcesz szukać jakiś głebszych znaczeń czy zastosowań to znajdujesz się w ślepym zaułku - podział na hardware czy software jest tylko technicznym, mało interesującym i nie wyzywającym intelektualnie parametrem. Niczym czcionka we wzorze Einsteina.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>nie ma czegoś takiego jak software czy hardware

Rozmawiam z kosmitami.

To są jakieś żarty!
Kpina z rzeczywistości!
Piramidalne bzdury!

Który z was nie potrafi odróżnić koryta rzeki od strumienia wody?

Przewodu od prądu?

Albo głośnika od głosu?

Paolo co Ty tu wypisujesz?
To jest jakieś zbiorowe szaleństwo!

Kto z was nie odróżnia materii od ruchu?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
alsor (3283 punktów)
>>nie ma czegoś takiego jak software czy hardware
>Rozmawiam z kosmitami.
>To są jakieś żarty!
>Kpina z rzeczywistości!
>Piramidalne bzdury!
>Który z was nie potrafi odróżnić koryta rzeki od strumienia wody?
>Przewodu od prądu?
>Albo głośnika od głosu?
>Paolo co Ty tu wypisujesz?
>To jest jakieś zbiorowe szaleństwo!
>Kto z was nie odróżnia materii od ruchu?

Na tym polega skecz... czyli czeska parodia westernu pt. Quantum Relativity.

Masz takie słynne zagadnienie:
układ współrzędnych - i co to jest?

W naturze nie ma żadnych układów współrzędnych,
no ale aby cokolwiek zmierzyć i tak musisz sobie zrobić taki układ.

Ten układ jest materialny, czy może inny - jaki?
...

Tego wcale nie ma - zapomnij.

No i tak samo jest z komputerami:
to nie jest żaden hardwerk ani softwerk.

Aby cokolwiek zrobić, wykonać w tym świecie, musisz mieć ten... no, tzw. emboding,
czyli ucieleśnienie = instancję, bo bez tego nikt ciebie nie zauważy.

Komputer bez hadrweru = idealny komputer, czyli istota doskonała.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W naturze nie ma żadnych układów współrzędnych,

W naturze wystąpuja osie dwóch wymiarów, czasu i przestrzeni. Osiami czasu są kierunki postępu ruchu, osiami przestrzeni kierunki wiązania materii. W uproszczeniu wyznaczają je kierunki sił i oporów.

>Komputer bez hadrweru = idealny komputer, czyli istota doskonała.

Komputer bez hardweru jest jak prąd bez przewodu, jak głos bez głośnika, jak rzeka bez koryta, jak temperatura bez ciśnienia, jak napięcie bez natężenia, jak prędkość bez masy, jak siła bez oporu, jak fala bez cząsteczki, jak ruch bez materii.

Mówiąc wprost komputer bez hardweru to totalna bzdura.

Dokładnie taka sama jak światło bez grawitacji.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>Mówiąc wprost komputer bez hardweru to totalna bzdura.
>Dokładnie taka sama jak światło bez grawitacji.

Światło bez grawitacji nie istnieje!
Dlatego zawsze świeci w dół
Poświeć latarką na sufit, a dostaniesz w głowę moskulkową falą wynikłą z bresinulwy
Tylko Hamerlik temu przeczy, bo jest gsurtiwnogowerem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Światło bez grawitacji nie istnieje!

Skoro jest falą grawitacyjna to wymaga grawitacji.

Widziałaś kiedyś falę oceaniczna bez oceanu?

Niektórzy wymyślają tu systemy operacyjne bez układów scalonych, Windowsy bez Inteli no ale te pomysły to są zwykle bzdury bez pojęcia czym jest energia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Światło bez grawitacji nie istnieje!
>Skoro jest falą grawitacyjna to wymaga grawitacji.

Dlatego spada zawsze w dół !!!!

>Widziałaś kiedyś falę oceaniczna bez oceanu?
Nie widziałam

>Niektórzy wymyślają tu systemy operacyjne bez układów scalonych,
A pewien ciul z Lądka rodem wymyśla młotek, który traci masą zyskując masę i nazywa swoją córkę dziwką

Przeprosisz wreszcie za hamerkłamstwo, że masz maturę nieuku ?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
alsor (3283 punktów)
>>W naturze nie ma żadnych układów współrzędnych,
>W naturze wystąpuja osie dwóch wymiarów, czasu i przestrzeni. Osiami czasu są kierunki postępu ruchu, osiami przestrzeni kierunki wiązania materii. W uproszczeniu wyznaczają je kierunki sił i oporów.
>>Komputer bez hadrweru = idealny komputer, czyli istota doskonała.
>Komputer bez hardweru jest jak prąd bez przewodu, jak głos bez głośnika, jak rzeka bez koryta, jak temperatura bez ciśnienia, jak napięcie bez natężenia, jak prędkość bez masy, jak siła bez oporu, jak fala bez cząsteczki, jak ruch bez materii.
>Mówiąc wprost komputer bez hardweru to totalna bzdura.

Jest taki jeden fajny superkomputer, pt. Galaktyka.
Wiesz co on oblicza?

Nie wiesz?

No to ja cipo wiem co: on odlicza lata i minuty do twojej śmierci...
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jest taki jeden fajny superkomputer, pt. Galaktyka.

No i niestety jest pełny materii jak układ scalony a chciałeś podać przykład komputera bez hardware'u,

więc podaj.

Dla was zdaje się program nie jest nawet ruchem tylko właściwe nie wiadomo czym.

Komputery bez ruchu i bez materii.
Do dzieła

youtu.be/5VCiU1osa3w
alsor (3283 punktów)
>>Jest taki jeden fajny superkomputer, pt. Galaktyka.
>No i niestety jest pełny materii jak układ scalony a chciałeś podać przykład komputera bez hardware'u,
>więc podaj.

proszę bardzo:
The end of matter.

Wedle wszelkich testów - od ponad 100 lat - materia w ogóle nie istnieje!
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>The end of matter.
>Wedle wszelkich testów - od ponad 100 lat - materia w ogóle nie istnieje!

To zdjęcie dowodzi, że materia istnieje

www.amazon(*)Alan-Dean-Foster/dp/0345258614

i żeby zapoznać się z treścią musisz oddziaływać z tą materią.

Nawet gdy użyjesz monitora zamiast książki to wciąż oddziałujesz z materią.

Daj mi przykład jakiegokolwiek procesu bez procesora.

Np. wskaż mi światło bez istnienia Słońca czy jakiekolwiek innego materialnego źródła.

Żaden proces nie odbędzie się bez procesora.
Żaden software nie zadziała bez hardware'u.
Żaden ruch nie nastąpi bez materii.

Bowiem ruch i materia są ze sobą trwale związane w dualizmie energii.

Energia zawsze przejawia się w dwóch postaciach i komputer jest tego dowodem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
12-04-2022 14:13 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
Opowiadasz stare banały znane od wieków w filozofii - Platon itd.

Generalnie istnieją tu trzy formy:

entity, quantity i quality.

Potem to było różnie nazywane, zależnie od mody:
obiekt, forma - czysta forma , substancja, materializm, energetyzm... transcendentalizm i fenomenologia.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Opowiadasz stare banały

Nie sądzę, żeby to były banały choć są stare jak świat.

Podstawową substancją jest dualna energia przyjmująca postaci ruchu i materii.

Ilość i wielkość są wtórne wobec substancji.

Dualna energia jest pojęciem podstawowym.

A jej kwantowa natura odpowiada za to, że objawia się pod postaciami układów materii (Intel) i systemów ruchu (Windows).

youtu.be/5VCiU1osa3w
12-04-2022 22:39 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>nie ma czegoś takiego jak software czy hardware

Krystek znów z lasu krzyży zauważyłeś tylko krzyże:
Cytat:
W tej teorii (maszyna Turinga) nie ma czegoś takiego jak software czy hardware


>Rozmawiam z kosmitami.
>Piramidalne bzdury!

Może Ci się to wydawać nieprawdopodobne, jednak o tym jak wygląda prawda, łatwo się przekonać przeszukując teorię Turinga:
pl.wikipedia.org/wiki/Maszyna_Turinga

Gdy już ją przeszukasz i nie odnajdziesz definicji konceptów 'software' czy 'hardware' to może zauważysz, że sam opowiadasz bzdury.


Pozdrawiam
Paolo Monstro
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
A po co przywołałeś tę teorię?
Żeby posłużyć się nią do podważenia podziału na software i hardware?

Pojęcie komputera zawiera w sobie już czynność i ciało, tak jak pojęcie Słońca obejmuje ruch i materię Słońca.

Czy to oznacza, że nie rozróżnisz ruchu Słońca od jego materii?

youtu.be/5VCiU1osa3w
13-04-2022 01:50 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>A po co przywołałeś tę teorię?
Po to by uzasadnić wypowiedź Alsora

>Żeby posłużyć się nią do podważenia podziału na software i hardware?
Nie podważam podziału w inżynierii zajmującej się implementowaniu/wdrażaniu w życie pomysłu komputera, tylko pokazuję, że ten podział nie ma żadnego znaczenia na poziomie samego pomysłu.

Akurat w przypadku komputera ma to wyjątkowo istotne konsekwencje, bo komputer,nie tylko sam jest informacją (czymś niematerialnym - teorią matematyczną), ale też służy jednie do przetwarzania informacji - jego jedynym celem jest produkcja informacji. W efekcie całość dyskusji o komputerze i jego głównej funkcji może obyć się bez pojęcia hardware/software.

Biorąc pod uwagę chaos i nonsens Twojej wypowiedzi nie spodziewam się, że to cokolwiek wniesie do Twoich wywodów, ale zauważ, że wybrałeś sobie wyjątkowo nietrafioną analogię. Niczym badacz analizujący teorię względności poprzez kredę jakiej użył Einstein do zapisania wzoru, rozważasz ideę komputera skupiając się na nieistotnych dla idei detalach jak ilość generowanego ciepła czy sprawdzenie, czy pamięć jest zbudowana z kondensatorów, czy przerzutników. Wybierając takie 'uproszczenie' pogłębiasz jeszcze bardziej chaos w swojej, już dostatecznie chaotycznej, wypowiedzi.
Choć być może generowanie mega-chaosu z niezrozumienia jest jedynym Twoim celem?

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> może generowanie mega-chaosu z niezrozumienia
> jest jedynym Twoim celem?

Wg moich obserwacji, generowanie mega-chaosu z niezrozumienia jest procesem, z którego Krystek od lat chce się wyrwać.
Każdy posiadający śladową zdolność empatii chyba czuje, jak mu musi być z tym źle.

Niestety za swoją przeszłością, pochodzeniem, nawykami, charakterem nie sposób ot tak sobie zamknąć drzwi.
To tak nie działa.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wg moich obserwacji, generowanie mega-chaosu z niezrozumienia jest procesem, z którego Krystek od lat chce się wyrwać.
>Każdy posiadający śladową zdolność empatii chyba czuje, jak mu musi być z tym źle.
>Niestety za swoją przeszłością, pochodzeniem, nawykami, charakterem nie sposób ot tak sobie zamknąć drzwi.
>To tak nie działa.

Jak zwykle o mnie i nic na temat.
Przypadek?

youtu.be/5VCiU1osa3w
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jak zwykle o mnie (..)

.. i tu co ważniejsze, nie do Ciebie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie podważam podziału w inżynierii zajmującej się implementowaniu/wdrażaniu w życie pomysłu komputera, tylko pokazuję, że ten podział nie ma żadnego znaczenia na poziomie samego pomysłu.

Aha czyli inżynierowie działają w sprzeczności z ideą komputera tudzież w oderwaniu od niej.

Jezu co to za bzdury!

>komputer.. jest informacją (czymś niematerialnym - teorią matematyczną)

O matko!

Najgorsze jest to, że inni to przeczytają i uwierzą w te bzdury, pomimo, że nie będą widzieli w nich żadnego sensu.

Co jest?

Chciałbyś w tym miejscu rozpocząć dyskusję rozdziale fizyczności i abstrakcji?

Chciałbyś się posłużyć pojęciem abstrakcji do zakwestionowania dualizmu energii w postaciach ruchu i materii?

To jest dopiero nonsens i chaos.

Ja w tym wątku w sprawie abstrakcji głosu jeszcze nie zabierałem.

Pisałem tylko o fizyczności i o energii, która jest jej przejawem.

W Ty wprowadzasz nagle do dyskusji abstrakcję, która ma być rzekomym kontrargumentem.

To jest bzdura a nie żaden kontrargument.

Abstrakcja to nie fizyczność i kiedy pisze o fizyczności opisuj fizyczność a nie abstrakcję.

youtu.be/5VCiU1osa3w
kaszelop (219 punktów)
Hamerliku : zapoznaj się z podręcznikami do matematyki i fizyki do ogólniaka , przeczytaj kilka książek popularnonaukowych o naukach ścisłych i technicznych, a nie będziesz tworzył absurdalnych wątków.
11-04-2022 18:24 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Hamerliku : zapoznaj się z podręcznikami do matematyki i fizyki do ogólniaka , przeczytaj kilka książek popularnonaukowych o naukach ścisłych i technicznych, a nie będziesz tworzył absurdalnych wątków.

No tak, jak poczytam waszych autorytetów, to zacznę od tego myśleć tak jak Wy, o ruchu, materii, energii i jej przekształceniach.

Tylko co Wy właściwie o tym myślicie?

Co Ty uważasz?

Czy ruch, materia i energia są ze sobą jakoś związane?

Naprawdę te odwołania do nie wiadomo czego.
Do książki.
Bo jak książka to mądra z założenia.
Cokolwiek to znaczy.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
11-04-2022 22:51 
 Ocena 3 na 3
kaszelop (219 punktów)

>Bo jak książka to mądra z założenia.
>Cokolwiek to znaczy.

Po Twoich wypowiedziach wnioskuję, że nie masz elementarnej wiedzy ( tzn. na poziomie LO ) z nauk ścisłych, więc najpierw poducz się, a potem wypowiadaj się w kwestiach naukowych.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Po Twoich wypowiedziach wnioskuję,

Twoje wnioski są tendencyjne i mają mnie poniżyć a nie cokolwiek wyjaśnić.

One mnie nie obchodzą i nie robią na mnie żadnego wrażenia.

Sądzisz, że kogokolwiek obchodzi to, co myślisz o moim wykształceniu?

Tu się toczy walka o rację a za nią walka o dominację, nikogo nie obchodzi moje wykształcenie, każdy chce być jedynie na szczycie i dominować nad innymi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
12-04-2022 11:01 
 Ocena 2 na 2
kaszelop (219 punktów)
Nadajesz się do komisji Macierewicza.
13-04-2022 15:42 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>Nadajesz się do komisji Macierewicza.
Nie do końca. Tam są idioci, ale wykształceni. Co w przypadku idiotów akurat nie robi większej różnicy.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> nikogo nie obchodzi moje wykształcenie

Wykształcenie, czy poziom wiedzy można poznać już po kilku tygodniach wymiany myśli.
Ty piszesz tu prawie od 10 lat.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> nikogo nie obchodzi moje wykształcenie
>Wykształcenie, czy poziom wiedzy można poznać już po kilku tygodniach wymiany myśli.
>Ty piszesz tu prawie od 10 lat.

Ty akurat prześwietlasz ludzi w sekundę.
Nawet nie muszą się odezwać a Ty już wszystko o nich wiesz, po samym wyglądzie, jak Sherlock Holmes.

Taki jesteś cwaniak.

A na cwaniaka nic nie poradzisz, bo co?

youtu.be/5VCiU1osa3w
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Czyli jak, mam przepraszać za moje wnioski?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-04-2022 15:39 
 Ocena 2 na 2
uxbridge (5980 punktów)
>Sądzisz, że kogokolwiek obchodzi to, co myślisz o moim wykształceniu?
Tak, mnie obchodzi. I cały szrereg innych którzy zgadzają się z Kaszelopem. Jego opinia jest trafna, więc nas obchodzi i ma znaczenie.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Sądzisz, że kogokolwiek obchodzi to, co myślisz o moim wykształceniu?
>Tak, mnie obchodzi.

No ale co Cię to obchodzi moje wykształcenie czy opinie innych osób na jego temat skoro ani ja ani nic co wyrażam Cię nie obchodzi?

Jakie może mieć znacznie moje wykształcenie, nawet w opinii innych ludzi, skoro nie przywiązujesz żadnej wagi do moich wniosków?

Bez sensu!

Liczysz się z tym co wyrażam?
Zobowiązuje Cię do tego powaga tego forum czy co?

youtu.be/5VCiU1osa3w
13-04-2022 16:15 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jakie może mieć znacznie moje wykształcenie, nawet w opinii
> innych ludzi, skoro nie przywiązujesz żadnej wagi do moich wniosków?

W twoim przypadku ważnie jest nie tyle to co piszesz w wierszach, ale między wierszami.
Poziom wykształcenia i sama relacja doń tłumaczy ilość, jakość i motywację.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-04-2022 19:07 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>No ale co Cię to obchodzi moje wykształcenie czy opinie innych osób na jego temat skoro ani ja ani nic co wyrażam Cię nie obchodzi?
Twe wykształcenie i wiedza, a raczej ich brak obchodzi mnie o tyle, iż powoduje, że to co wyrażasz jest nieistotne i nie warte uwagi.
>Jakie może mieć znacznie moje wykształcenie, nawet w opinii innych ludzi, skoro nie przywiązujesz żadnej wagi do moich wniosków?
Twój brak wykształcenia, wiedzy i umiejętności ma znaczenie o tyle, iż powoduje, że do twych wniosków nie przykładam żadnej wagi.
>Bez sensu!
... są twe przemyślenia i wnioski.
>Liczysz się z tym co wyrażam?
Nie, ponieważ brak ci wykształcenia, wiedzy, umiejętności i talentu w dziedzinach w których zabierasz głos.
>Zobowiązuje Cię do tego powaga tego forum czy co?
Zobowiązuje mnie uczciwość i szacunek do wykształcenia, wiedzy, umiejętności, talentu i rozumu. Do tego wszystkiego, czego tobie brakuje.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>brak ci ... wiedzy, umiejętności i talentu w dziedzinach w których zabierasz głos.

Skąd wiesz, skoro nie analizujesz znaczenia moich treści, ze względu na brak mojego wykształcenia, o którym dowiedziałeś z opinii innych osób?

Wybacz ale twoja gadka jest makabryczna.

Większość wypowiedzi kierowanych tu do mnie to festiwal poniżenia i pogardy.

Czy tak właśnie budujecie swój autorytet?

Mam to w dupie!

Wiem swoje, wiem o czym mówię, jestem pewny swoich twierdzeń.

Dla Was to być może chaos i nonsens, dla mnie to jest znaczące i ważne.

Mam w dupie waszą opinię o mnie i o moich poglądach na rzeczywistość!

Mam nadzieję, że tym razem dobrze mnie zrozumiałeś.

youtu.be/5VCiU1osa3w
13-04-2022 16:21 
 Ocena-1 na 1
alsor (3283 punktów)
>>Sądzisz, że kogokolwiek obchodzi to, co myślisz o moim wykształceniu?
>Tak, mnie obchodzi. I cały szrereg innych którzy zgadzają się z Kaszelopem. Jego opinia jest trafna, więc nas obchodzi i ma znaczenie.
>

Banach dostał doktorat bez magistra... haha!

Einstein? Jeszcze gorzej - on chyba nigdy nie skończył gimnazjum...
dlatego tam było zawsze: Mr Einstein, nie żaden dr .

A ten od BB... wielki (s)twórca z seminarium... haha!

Im głupszy tym lepiej - na tym polega sztuka, bo taki nie dba o wasze gówniane... status quo -
sami go nominujecie w odpowiednim czasie... aby go kupić.
14-04-2022 05:11 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Sądzisz, że kogokolwiek obchodzi to, co myślisz o moim wykształceniu?
>>Tak, mnie obchodzi. I cały szrereg innych którzy zgadzają się z Kaszelopem. Jego opinia jest trafna, więc nas obchodzi i ma znaczenie.
>>
>Banach dostał doktorat bez magistra... haha!
Prezentacja śmiechu głupca.
>Einstein? Jeszcze gorzej - on chyba nigdy nie skończył gimnazjum...
Chyba to skończył politechnikę. Zaśmiej się też głupcze
>dlatego tam było zawsze: Mr Einstein, nie żaden dr .
>A ten od BB... wielki (s)twórca z seminarium... haha!
No zaśmiałeś się w końcu śmiechem pana hrabiego.
>Im głupszy tym lepiej - na tym polega sztuka, bo taki nie dba o wasze gówniane... status quo -
>sami go nominujecie w odpowiednim czasie... aby go kupić.
Teraz ja się zaśmieję pirackim rechotem podlanym rumem z Jamajki. Rech, rech, rech, rech!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
14-04-2022 14:57 
 Ocena-1 na 1
alsor (3283 punktów)
>>>>Sądzisz, że kogokolwiek obchodzi to, co myślisz o moim wykształceniu?
>>>Tak, mnie obchodzi. I cały szrereg innych którzy zgadzają się z Kaszelopem. Jego opinia jest trafna, więc nas obchodzi i ma znaczenie.
>>>
>>Banach dostał doktorat bez magistra... haha!
>Prezentacja śmiechu głupca.
>>Einstein? Jeszcze gorzej - on chyba nigdy nie skończył gimnazjum...
>Chyba to skończył politechnikę. Zaśmiej się też głupcze
>>dlatego tam było zawsze: Mr Einstein, nie żaden dr .
>>A ten od BB... wielki (s)twórca z seminarium... haha!
>No zaśmiałeś się w końcu śmiechem pana hrabiego.
>>Im głupszy tym lepiej - na tym polega sztuka, bo taki nie dba o wasze gówniane... status quo -
>>sami go nominujecie w odpowiednim czasie... aby go kupić.
>Teraz ja się zaśmieję pirackim rechotem podlanym rumem z Jamajki. Rech, rech, rech, rech!
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Autor BB, czyli współczesnej 'kosmologii':

en.wikipedia.org/wiki/Georges_LemaĂŽtre

ten głupek nigdy nie skończył żadnej szkoły...
tam lata nie pasują, bo na doktorat trzeba kilka lat zapracować...

pewnie zaliczył dyplom u biskupa - swoją dupcią.

Serial o wielkich kiepach, nieukach i imbecylach robiących kariery naukowe, wciąż trwa od 100 lat.

W kwantowej jest jeszcze śmieszniej:
studenci: Bell, potem jakiś niedorobieniec Aspect i kilku innych zrobili was w ciula - kretynolandia tu rządzi.

Szczytowe - super osiągnięcia nowoczesnych teorii:
pl.wikipedia.org/wiki/Most_Einsteina-Rosena

oj, frajerzy... Ptolemeusz by was wyśmiał... a nawet i Kreton.
...

Kolejny dowodzik na totalny brak kompetencji:
pandemia? zasranej grypki zagraża ludzkości?
Ach tak! Szmatami będziemy się owijać i siedzieć w jaskiniach... jasne?

Oczywiście:
www.youtube.com/watch?v=rw8RVcUyma0

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365