Racjonalista - Strona głównaDo treści
Egzystujemy pod bardzo przeciętnym karłem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
16-04-2022 12:36MaxGolonko3 (3459 punktów)Egzystujemy pod bardzo przeciętnym karłem
Grafiki:

pbs.twimg.(*)AYF_AH?format=png&name=900x900

oraz

pbs.twimg.(*)FuYV?format=jpg&name=4096x4096

oraz

pbs.twimg.(*)XsAQ8geT?format=png&name=large

Najmądrzejszy człowiek na trzeciej planecie pod gwiazdą typu żółty karzeł o nazwie Słońce - czyli moja skromna osoba przedstawia kolejną porcję ważnych informacji na grafikach.

Tym razem uchylę Wam rąbka tajemnicy.
Często stosuję metodę "uczyć bawiąc".
Niemniej przekaz jest zawsze starannie przemyślany i skalkulowany na dotarcie z ważną informacją do czytelników by Polacy stawali się mądrzejsi w pewnych kwestiach.

Kler będzie bardzo protestował przeciwko wydawaniu pieniędzy na kolonizację kosmosu bo, według rzekomych słów rzekomego syna bożego, tutaj mamy grzecznie czekać na zapowiedziany koniec świata.

Kler woli by państwowe wydatki szły na Licheń, KUL, etaty kleru w szkołach i innych instytucjach oraz na inne wsparcia Kościoła.

Kaczyński i Ziobro budują wysoce niemoralny "sojusz tronu z ołtarzem" oparty na wzajemnym wsparciu rzeczowym w jedną stronę i agitacyjnym w drugą.

Przykład.
Zakaz aborcji płodu z wada wrodzoną to więcej pogrzebów obsługiwanych przez księży bynajmniej nie za darmo.

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

alsor (3283 punktów)
>Grafiki:
>pbs.twimg.(*)AYF_AH?format=png&name=900x900

Mało sensowne.

1. Gwiazdy nie kolidują w zasadzie wcale - średnia odległość jest tu utrzymywana,
co widać: nie ma tu w pobliżu żadnych kandydatów do kolizji.

2. Słońce nie jest żadnym karłem, lecz nieco większą chyba z 2 razy od przeciętnej;
bo średnia gwiazda ma około 3000 K, zaledwie, czyli to jest sporo mniejsze od Słońca.

Np. Syriusz jest 2 razy większy i to jest już całkiem duża gwiazda.

Te niebieskie olbrzymy są zaledwie z 10 razy masywniejsze od Słońca, ale tego jest niewiele.

A te super wielgaśne i blade - jak Antares to tylko rozdymane baloniki... a nie konkretne gwiazdy.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>>Grafiki:
>>pbs.twimg.(*)AYF_AH?format=png&name=900x900
>Mało sensowne.

Wręcz przeciwnie. Dokładnie obliczone!

Gwiazdy są w naszej okolicy rozłożone średnio co 6 lat świetlnych.
Można założyć, że tkwią w narożach sześcianów o bokach długości 6 lat.
Każdy tych wielkich sześcianów można podzielić na sześcianiki o boku miesiąc świetlny.

Słońce leci z prędkością 19 km/sek w sposób przypadkowy.

Zmienia sześcian średnio co ileś lat.

Z tych 12x12x12 sześcianików zdarzenie sprzyjające (bliskość do innej gwiazdy) zachodzi tylko w ośmiu przypadkach (narożne).

Mamy to zatem losowania co ileś lat z szansą 8/(12*12*12).

Prędkość 19 km/sek to sporo czasu na pokonanie miesiąca świetlnego do sąsiedniego sześcianika.
Droga = 360000 km * 60 * 24 * 30.

Czas = droga / 19 km/sek

I ten czas to daje zaledwie jedno losowania a wygrywa co 8/(12*12*12) losowanie.

Zatem ten czas trzeba pomnożyć przez (12*12*12)/8.

Wychodzi coś rzędu 100 milionów lat (kiedyś to policzyłem).

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
alsor (3283 punktów)
>Wręcz przeciwnie. Dokładnie obliczone!
>Gwiazdy są w naszej okolicy rozłożone średnio co 6 lat świetlnych.
>Można założyć, że tkwią w narożach sześcianów o bokach długości 6 lat.
>Każdy tych wielkich sześcianów można podzielić na sześcianiki o boku miesiąc świetlny.
>Słońce leci z prędkością 19 km/sek w sposób przypadkowy.

Mało sensowne.
Skąd wziąłeś ten numer 19 km/s?
To co chwila się zmienia... o ile pamiętam było 16 niedawno, a kiedyś 8.

>Zmienia sześcian średnio co ileś lat.
>Z tych 12x12x12 sześcianików zdarzenie sprzyjające (bliskość do innej gwiazdy) zachodzi tylko w ośmiu przypadkach (narożne).

Ale zabawny jesteś:
Słońce leci a pozostałe gwiazdy stoją?
Świetna teoria...

>Mamy to zatem losowania co ileś lat z szansą 8/(12*12*12).
>Prędkość 19 km/sek to sporo czasu na pokonanie miesiąca świetlnego do sąsiedniego sześcianika.
>Droga = 360000 km * 60 * 24 * 30.
>Czas = droga / 19 km/sek
>I ten czas to daje zaledwie jedno losowania a wygrywa co 8/(12*12*12) losowanie.
>Zatem ten czas trzeba pomnożyć przez (12*12*12)/8.
>Wychodzi coś rzędu 100 milionów lat (kiedyś to policzyłem).

Pomyśl raz: ile kolizji gwiazd przewiduje taki rachunek, a ile widziałeś?

W liczeniu jesteś cieniutki... no i tyle na ten temat.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>Pomyśl raz: ile kolizji gwiazd przewiduje taki rachunek, a ile widziałeś?

Kompletnie nie zrozumiałeś co czytasz.

Odniosłem się do twojego zarzutu względem grafiki której link nawet zacytowałeś.

Tam nie ma mowy o jakimkolwiek zderzaniu się gwiazd tylko o mijaniu słońca z inną gwiazdą na dystansie nie większym niż miesiąc świetlny.

Takie mijanie zachodzi średnio co 100 milionów lat (obliczenia moje sprawdzone kiedyś na poważniejszym portalu) i stwarza szansę na kolonizację kosmosu poza US.

O zderzaniu się gwiazd napisałem przecież to samo co ty, że jest ultra mało prawdopodobne. Temat prawie bajkowy.

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
alsor (3283 punktów)
>>Pomyśl raz: ile kolizji gwiazd przewiduje taki rachunek, a ile widziałeś?
>Kompletnie nie zrozumiałeś co czytasz.
>Odniosłem się do twojego zarzutu względem grafiki której link nawet zacytowałeś.
>Tam nie ma mowy o jakimkolwiek zderzaniu się gwiazd tylko o mijaniu słońca z inną gwiazdą na dystansie nie większym niż miesiąc świetlny.
>Takie mijanie zachodzi średnio co 100 milionów lat (obliczenia moje sprawdzone kiedyś na poważniejszym portalu) i stwarza szansę na kolonizację kosmosu poza US.

Ale tu nie ma takiego mijania, bo wtedy byłoby sporo gwiazd w niedużej odległości - poniżej 1rok.

Wniosek:
te gwiazdy nie latają losowo, lecz jakoś... inaczej.

Pewnie cała ta sieć gwiazd tylko oscyluje - jak galareta: Słońce leci powiedzmy z 15 km/s, ale za kilka tysięcy lat będzie -15, czyli zawróci, i tak dookoła.
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>Ale tu nie ma takiego mijania, bo wtedy byłoby sporo gwiazd w niedużej odległości - poniżej 1rok.

Niby czemu akurat 1 rok ?

>Wniosek:
>te gwiazdy nie latają losowo, lecz jakoś... inaczej.

Niby czemu ?

Na angielskiej Wikipedii napisano tak o tej prędkości

Velocity = 20 km/s (relative to average velocity of other stars in stellar neighborhood)

Czyli leci jak dzik przez pole z myszami.

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
alsor (3283 punktów)
>>Ale tu nie ma takiego mijania, bo wtedy byłoby sporo gwiazd w niedużej odległości - poniżej 1rok.
>Niby czemu akurat 1 rok ?

średnia odległość wynosi z 6 lat - tak
zatem skoro twierdzisz to jest losowe, no to gdzie są te mniejsze, bo losowo powinno być tego sporo... oblicz ile.

>>Wniosek:
>>te gwiazdy nie latają losowo, lecz jakoś... inaczej.
>Niby czemu ?
>Na angielskiej Wikipedii napisano tak o tej prędkości
>Velocity = 20 km/s (relative to average velocity of other stars in stellar neighborhood)
>Czyli leci jak dzik przez pole z myszami.

Ale to przecież zależy od tego co uznasz sobie za ten neigbor... 10 lat, 50, a może 300?
Wyniki będą różne... oblicz jakie.

Hint: uwzględnij że dobre pakowane daje 12 sąsiadów... nie więcej. haha!

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365