W eseju pt. "The Universe is Governed by Law" Robert G. Ingersoll wychwala pod niebiosa niemieckich uczonych a przede wszystkim Alexandra von Humboldta. Co szczególnie może razić Polaka w tym tekście jest bez zająknięcia nazwanie Kopernika Niemcem.
"In speaking of astronomy, I have confined myself to the discoveries made since the revival of learning. Long ago, on the banks of the Ganges, ages before Copernicus lived, Aryabhatta taught that the earth is a sphere, and revolves on its own axis. This, however, does not detract from the glory of the great German."
Sprawa nienowa. Wiem, że najprawdopodobniej Kopernik nie mówił po polsku, był synem Polaka i Niemki (o ile można mówić o narodowościach w tych czasach). Wiadomo na pewno, iż Kopernik władał biegle językiem łacińskim, ówczesną linguą francą. Był kulturowo Europejczykiem. Z drugiej strony Rzeczpospolita dawała dużo wolności w tych czasach i można powiedzieć, że Kopernik był beneficjentem tego stanu rzeczy. |