Racjonalista - Strona głównaDo treści
Gęstość i sztywnosć eteru?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
30-04-2022 18:50qwery (2864 punktów)Gęstość i sztywnosć eteru?
Podobno predkosć rozchodzenia sie dzwieku zalezy od gestosci i sztywnosci materialu. Jakie musialy by być te parametey by ta predkosć wynosila c? Czy to mozna jakos oszacować?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

alsor (3283 punktów)
>Podobno predkosć rozchodzenia sie dzwieku zalezy od gestosci i sztywnosci materialu. Jakie musialy
>by być te parametey by ta predkosć wynosila c? Czy to mozna jakos oszacować?

Na to jest prosta formuł:

c^2 = sprężystość / gęstość

w przypadku materii atomowej można to zredukować do postaci:

c^2 = 2ke^2/ma; w przybliżeniu bo to zależy od ułożenia - sieci

gdzie: m to masa cząstki, a - odległość pomiędzy

Weźmy np. żelazo: masa 56 .
Gęstość z 8000kg/m3, co daje a = 0.26nm

zatem prędkość dźwięku powinna tu wynosić: z 3000-4000 m/s, i tyle jest.
...

Biorąc masę elektronu i aby otrzymać c = 3e8m/s,
wtedy tu wyjdzie a = alpha^2 x R_Bohra = 1/137^2 ...,
czyli prawie 20000 razy mniejsze od wodoru... około promień protonu.

Taka sieć elektronowa miałaby prędkość dźwięku = światła.
...

W sumie tu nawet wychodzi: a = 1836^1/3 x promień protonu (~0.85fm) = z 10fm

no, czyli można uznać że ten eter to faktycznie sieć elektronowa/pozytonowa,
a te protony to są upakowane elektrony/pozytony na styk - 1836 sztuk około zajmuje akurat 0.8fm... pewnie 1837 bo 1 pozyton ekstra musi tu być, hihi!
qwery (2864 punktów)
>>Podobno predkosć rozchodzenia sie dzwieku zalezy od gestosci i sztywnosci materialu. Jakie musialy
>>by być te parametey by ta predkosć wynosila c? Czy to mozna jakos oszacować?
>Na to jest prosta formuł:
>c^2 = sprężystość / gęstość
>w przypadku materii atomowej można to zredukować do postaci:
>c^2 = 2ke^2/ma; w przybliżeniu bo to zależy od ułożenia - sieci
>gdzie: m to masa cząstki, a - odległość pomiędzy
>Weźmy np. żelazo: masa 56 .
>Gęstość z 8000kg/m3, co daje a = 0.26nm
>zatem prędkość dźwięku powinna tu wynosić: z 3000-4000 m/s, i tyle jest.
>...
>Biorąc masę elektronu i aby otrzymać c = 3e8m/s,
>wtedy tu wyjdzie a = alpha^2 x R_Bohra = 1/137^2 ...,
>czyli prawie 20000 razy mniejsze od wodoru... około promień protonu.
>Taka sieć elektronowa miałaby prędkość dźwięku = światła.
>...
>W sumie tu nawet wychodzi: a = 1836^1/3 x promień protonu (~0.85fm) = z 10fm
>no, czyli można uznać że ten eter to faktycznie sieć elektronowa/pozytonowa,

Moze raczej sieć o potencjale elektronowo/pozytonowym? Chyba nie cała przestrzeń jest wypelniona elektronami i pozytonami, zostaje troche wolnego miejsca?

>a te protony to są upakowane elektrony/pozytony na styk - 1836 sztuk około zajmuje akurat 0.8fm... pewnie 1837 bo 1 pozyton ekstra musi tu być, hihi!
>
alsor (3283 punktów)

>>W sumie tu nawet wychodzi: a = 1836^1/3 x promień protonu (~0.85fm) = z 10fm
>>no, czyli można uznać że ten eter to faktycznie sieć elektronowa/pozytonowa,
>Moze raczej sieć o potencjale elektronowo/pozytonowym? Chyba nie cała przestrzeń jest wypelniona elektronami i pozytonami, zostaje troche wolnego miejsca?

Może i cała.
Tam będzie wtedy spory potencjał:
U = A*ke^2/a, A - współczynnik bo to jest sieć, a nie tylko 2,

obstawiam że tu pójdzie full, znaczy U = 2 x 511 keV = 2mc^2 dla pary.

zatem to jest jakby całkiem nieważkie, bo energia na parkę: E = 2mc^2 + U = 0.

foton może wyrywać coś z tej sieci - na tym polega kreacja par;
znaczy gdy wibracja sieci przekracza energię jej wiązań: 2x512000eV, wtedy to pęka po prostu...

Te elektrony które widzimy to tylko takie dyslokacje w tej sieci - podobnie jak wolne elektron w metalach.
qwery (2864 punktów)
>>>W sumie tu nawet wychodzi: a = 1836^1/3 x promień protonu (~0.85fm) = z 10fm
>>>no, czyli można uznać że ten eter to faktycznie sieć elektronowa/pozytonowa,
>>Moze raczej sieć o potencjale elektronowo/pozytonowym? Chyba nie cała przestrzeń jest wypelniona elektronami i pozytonami, zostaje troche wolnego miejsca?
>Może i cała.
>Tam będzie wtedy spory potencjał:
>U = A*ke^2/a, A - współczynnik bo to jest sieć, a nie tylko 2,
>obstawiam że tu pójdzie full, znaczy U = 2 x 511 keV = 2mc^2 dla pary.
>zatem to jest jakby całkiem nieważkie, bo energia na parkę: E = 2mc^2 + U = 0.
> foton może wyrywać coś z tej sieci - na tym polega kreacja par;
>znaczy gdy wibracja sieci przekracza energię jej wiązań: 2x512000eV, wtedy to pęka po prostu...
>Te elektrony które widzimy to tylko takie dyslokacje w tej sieci - podobnie jak wolne elektron w metalach.
>

Czy centra tych czastek byly by upakowane w odleglosci od siebie rownej ich średnicy? Dla elektronu ok 2*10^-22?
alsor (3283 punktów)
>Czy centra tych czastek byly by upakowane w odleglosci od siebie rownej ich średnicy? Dla elektronu ok 2*10^-22?

Raczej nie.
Tam wychodzi a=10fm = 10e-14 m

Może proton jest taki full upakowany i dlatego się trzyma.

Jaki promień miałby wtedy elektron?

Proton ma ponoć r=0.85fm, i gdyby to składało się z 1837 mniejszych kuleczek,
no to oblicz promień kuleczki.

........

Sztywność takiego eteru byłaby około:

Ey = 2ke^2/a^4, co dla a = 1e-14m,
dałoby z bilion razy więcej od diamentu, który ma sprężystość 1e12 Pa = 100 mln atmosfer.
qwery (2864 punktów)
>>Czy centra tych czastek byly by upakowane w odleglosci od siebie rownej ich średnicy? Dla elektronu ok 2*10^-22?
>Raczej nie.
>Tam wychodzi a=10fm = 10e-14 m

Czyli duzo zadziej? Jak ta odleglosc ma sie do orbity elektronu np w wodorze?
alsor (3283 punktów)
>>>Czy centra tych czastek byly by upakowane w odleglosci od siebie rownej ich średnicy? Dla elektronu ok 2*10^-22?
>>Raczej nie.
>>Tam wychodzi a=10fm = 10e-14 m
>Czyli duzo zadziej? Jak ta odleglosc ma sie do orbity elektronu np w wodorze?

wodór ma r=5.3e-11 m, czyli to byłoby
5.3e-11 / 1e-14 = 5300

sam elektron ma zapewne 1/137 z tego: 7e-17m,
ale to jest nieistotne - nie można tego zmierzyć żadnymi metodami,
np. za pomocą gamma, bo te gamma to przecież wibracje tej sieci!
co to za sens mierzyć rozmiary atomów struny waleniem w nią dźwiękiem... przecież to głupota kompletna.
...

pl.wikiped(*)2ugość_fali_Comptona
ale biorąc potencjał sfery:
U = 1/2 ke^2/a = mc^2

wtedy z tego otrzymamy a = 1/2 x Comtona /2pi137 = 1.4fm,

no ale to jest wersja izolowana - potencjał w sieci jest inny... co daje kilka razy większy numer: z 8fm,

zatem to mogą być faktycznie dobrze upakowane sfery, a nie luźne... hihi!

...
dla sieci kubicznej centrowanej mamy chyba współczynnik: 1.55,
a dla pary dwóch identycznych ciał mamy masę zredukowaną do m/2,
co razem daje wynik:

c^2 = 2 x 1.55 ke^2/ma =>
a = 3.1 ke^2 / mc^2 = 8.8e-15 m
qwery (2864 punktów)
>>>>Czy centra tych czastek byly by upakowane w odleglosci od siebie rownej ich średnicy? Dla elektronu ok 2*10^-22?
>>>Raczej nie.
>>>Tam wychodzi a=10fm = 10e-14 m
>>Czyli duzo zadziej? Jak ta odleglosc ma sie do orbity elektronu np w wodorze?
>wodór ma r=5.3e-11 m, czyli to byłoby
>5.3e-11 / 1e-14 = 5300
>sam elektron ma zapewne 1/137 z tego: 7e-17m,
>ale to jest nieistotne - nie można tego zmierzyć żadnymi metodami,
>np. za pomocą gamma, bo te gamma to przecież wibracje tej sieci!
> co to za sens mierzyć rozmiary atomów struny waleniem w nią dźwiękiem... przecież to głupota kompletna.
>...
>pl.wikiped(*)2ugość_fali_Comptona
>ale biorąc potencjał sfery:
>U = 1/2 ke^2/a = mc^2
>wtedy z tego otrzymamy a = 1/2 x Comtona /2pi137 = 1.4fm,
>no ale to jest wersja izolowana - potencjał w sieci jest inny... co daje kilka razy większy numer: z 8fm,
>zatem to mogą być faktycznie dobrze upakowane sfery, a nie luźne... hihi!

No ja mysle nobo niby co je mialo by wiazać w sieć? Ale upakowane jak gesto, czy w odleglosci 10^-14 jak zdaje sie pisales? Czyli byly by to takie napuchniete elektrony? I czy jesli to by byly elektrony a nie jakies obojetne czastki to wszechswiat nie powinin być jakiś taki bardziej elektryczny?

>...
>dla sieci kubicznej centrowanej mamy chyba współczynnik: 1.55,
>a dla pary dwóch identycznych ciał mamy masę zredukowaną do m/2,
>co razem daje wynik:
>c^2 = 2 x 1.55 ke^2/ma => a = 3.1 ke^2 / mc^2 = 8.8e-15 m
alsor (3283 punktów)
>No ja mysle nobo niby co je mialo by wiazać w sieć? Ale upakowane jak gesto, czy w odleglosci 10^-14 jak zdaje sie pisales? Czyli byly by to takie napuchniete elektrony? I czy jesli to by byly elektrony a nie jakies obojetne czastki to wszechswiat nie powinin być jakiś taki bardziej elektryczny?

Sama sieć ma stałą - rozmiar komórki: a = 8.8fm;

natomiast odległości pomiędzy są tu mniejsze, bo to zależy od sposobu upakowania.

Np. dla sieci kubicznej centrowanej otrzymasz tu promień tych kuleczek:
r = sqrt3/4 x a = 3fm, około;

czyli taka byłaby odległość pomiędzy sąsiadami w tej sieci.

No, a promień Comptona = 2.8fm, zatem to jest całkiem zgodne - z wszelkimi eksperymentami!

Co tu może być bardziej elektryczne... przecież tego pełno dookoła:
ładunki, prądy, plazma, pioruny, burze, pola magnetyczne gwiazd i planet.
...

Grawitacja?
To jest taki objaw globalny wynikający z warunków równowagi skupisk atomów,
oscylacji, warunków otoczenia, itd.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365