> >moje auto emituje 190 gr CO2/km. Miałem zrobić 600 km, co daje 111 kg CO2 wyemitowane w atmosfere, darowałem jej to.> Coś Ty narobił, przecież dwutlenku węgla potrzebują rośliny! roślinom brakuje wody, słońca, ciepła, przytulenia# ale nie CO2 #u anastaziowców (ruch pro natura z Rosji) każde nasionko przed włożeniem w ziemie trzeba potrzymać w ustach, przytulić do serca i zasadzić po czym jak wzejdzie brać w dłonie, rozmawiać z nią, ale to nie o to chodzi w raju, dlatego bladzą Wielu przytula się do drzewa (niektórzy sie przywiazują  na wyprodukowanie 111 kg CO2 zużyłbym 50 kg benzyny, zważyłem, zgadza się, ale jak zważyć 111 kg CO2? zestalony CO2 to tzw suchy lód, ale jak go sprasować?, tak filozoficznie sprężarka? i ważymy suchy lód. Sam rozwiązałem problem ważenia. Jestem genialny na okrągło.
|