Grafika (moja skromna osoba na fotografii) pbs.twimg.(*)WQAA6csn?format=jpg&name=largeMój kumpel, być może kochający inaczej (ale ja akurat jestem hetoroseksulany), na widok tej grafiki zażartował sms-owo: A mówią że tylko Maryla Rodowicz w dzieciństwie robiła sobie zdjęcia z dinozaurami!  W czasach, gdy na Ziemi nie funkcjonowało sztuczne oświetlenie, podczas nocy gdy Księżyc był niewidoczny lub w nowiu, ludzie będący akurat daleko od ogniska mogli wszędzie, gołym okiem, zobaczyć największe z tak zwanych "obiektów mgławicowych", do których zaliczamy klasyczne mgławice (np Messier 42) jak i galaktyki (np Messier 31). Messier 31 czyli galaktyka Andromedy za około 5 miliardów lat scali się z naszą galaktyką czyli finalna galaktyka będzie miała znacznie więcej gwiazd ale już nie będzie spiralna mimo, że obie są dziś spiralne lecz będzie "nieciekawie" eliptyczna. Bardzo dawno temu, będąc małym chłopcem u babci i dziadka na Święta Bożego Narodzenia (wspólna Wigilia) w okolicach Szczucina koło Tarnowa, w gospodarstwie na dalekim uboczu wsi, miałem w nocy (w sadzie - w obrębie ogrodzonego gospodarstwa) okazję do obserwacji centrum naszej galaktyki czyli Drogi Mlecznej oraz największych obiektów mgławicowych jakie w owych dniach są dostępne na niebie. W tym wieku źrenica mojego oka otwierała sie tak bardzo , że nawet dostrzegałem jakieś kolory w tych obiektach co mnie wtedy zafascynowało i zapamiętałem to na całe życie. Tu kopia grafiki jakby tamta nie działała: scontent-f(*)KcKR7Iv507-0rMYZpQ&oe=62979DD0Siema _ Wszystkie wszechświaty są wieczne |