 |
Czym jest śmierć dla ateisty Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-06-2022 11:41 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Czym jest śmierć dla ateisty | Niejako, na moim przykładzie, możecie to ocenić. Grafiki (czarna dziura w centrum naszej galaktyki oraz humor o DNA): pbs.twimg.(*)MuW4?format=jpg&name=4096x4096pbs.twimg.(*)AEoCL9?format=jpg&name=900x900www.astrom(*)d/file.php?id=204279&mode=viewOpis: Zdradzę Wam moją wielką tajemnicę niewiary! Stosuję metodę "uczyć bawiąc" udając czasem nieco postrzelonego głupka. Niemniej nie jest wykluczone, że jestem najmądrzejszym człowiekiem na świecie. Niestety moje dni są być może już policzone, więc czytajcie mnie z uwagą bo może moich komentarzy i mini artykułów Wam wkrótce zabraknąć. To wtedy kopiujcie moje wpisy i publikujcie jak swoje bo wszystkie daję "pro publico bono". Mimo, że jestem ateistą to polecam trzymanie się jednej partnerki lub partnera przez całe dorosłe życie o ile tylko się to Wam uda. *** Bądźmy wierni naszej czarnej dziurze! Nie szukajmy innych, na boku! Nasza dziura jest najlepsza! Bo nasza! Przy jednej dziurze można spędzić zdrowo i przyjemnie całe życie  galaktyczne oczywiście. Siema _ Wszystkie wszechświaty są wieczne | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Niejako, na moim przykładzie, możecie to ocenić.> Grafiki (czarna dziura w centrum naszej galaktyki oraz humor o DNA):> pbs.twimg.(*)MuW4?format=jpg&name=4096x4096> pbs.twimg.(*)AEoCL9?format=jpg&name=900x900> www.astrom(*)d/file.php?id=204279&mode=view> Opis:> Zdradzę Wam moją wielką tajemnicę niewiary! Stosuję metodę "uczyć bawiąc" udając czasem nieco> postrzelonego głupka. Niemniej nie jest wykluczone, że jestem najmądrzejszym człowiekiem na świecie.> Niestety moje dni są być może już policzone, więc czytajcie mnie z uwagą bo może moich komentarzy i> mini artykułów Wam wkrótce zabraknąć. To wtedy kopiujcie moje wpisy i publikujcie jak swoje bo> wszystkie daję "pro publico bono".> Mimo, że jestem ateistą to polecam trzymanie się jednej partnerki lub partnera przez całe dorosłe> życie o ile tylko się to Wam uda.> ***> Bądźmy wierni naszej czarnej dziurze! Nie szukajmy innych, na boku! Nasza dziura jest najlepsza! Bo> nasza!> Przy jednej dziurze można spędzić zdrowo i przyjemnie całe życie  > galaktyczne oczywiście.> Siema> _> Wszystkie wszechświaty są wieczneSłuchaj szaleńcze! Nie wyjaśniłeś podstawowego tematu czym jest śmierć dla ateisty. Jestem też ateistą, ale nie znoszących głupot jakie bez sensu wypisujesz. Zadałeś sam sobie temat i nie wyjaśniłeś. Pisanina równa bełkotowi Hamerlika, który jeszcze nigdy nie odpowiedział na narzucany przez siebie temat wątku. Czy chcesz być oceniany jak niejaki Hamerlik? Twoja sprawa. Wielbicielu Małgosi Tracz, chcę byś wiedział, że na swoich głupotach robi karierę, i już Ciebie nie widzi. A taki ofiarny byłeś, tyle, że bez sensu.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | Henryk.K (2246 punktów) |
>>_ >>Wszystkie wszechświaty są wieczne >Słuchaj szaleńcze! Nie wyjaśniłeś podstawowego tematu czym jest śmierć dla ateisty. Jestem też ateistą, ale nie znoszących głupot jakie bez sensu wypisujesz. Zadałeś sam sobie temat i nie wyjaśniłeś. Pisanina równa bełkotowi Hamerlika, który jeszcze nigdy nie odpowiedział na narzucany przez siebie temat wątku. Czy chcesz być oceniany jak niejaki Hamerlik? Twoja sprawa. Wielbicielu Małgosi Tracz, chcę byś wiedział, że na swoich głupotach robi karierę, i już Ciebie nie widzi. A taki ofiarny byłeś, tyle, że bez sensu.>
Jestem jeszcze świeżo rozgrzany po wymianie opinii z Andrzejem 51, to co nieco Panu podrzucę. Rozmawiałem w swoim życiu z wieloma ateistami, również na temat śmierci. Generalnie ich opinia jest taka, że gdy już umrą, to ich świadomość zgaśnie jak knotek świecy, a ciało się rozłoży. Z reguły sens życia to widzieli jedynie w przekazaniu życia swoim następcom. Wówczas pamięć o ich istnieniu będzie trwała w świadomości potomków. Niektórzy nawet uważali, że dotąd będą żyli, do póki ktoś na tym świecie będzie o nich pamiętał. Inni uważali, że będzie z nimi tak jak ze zwierzętami. Umrą, gdzieś ich tam zakopią, nie istnieje żaden problem. Ich cechą wspólną był jednak duży lęk przed samą śmiercią. Alkohol w jakiś sposób im pomagał go zmniejszyć. Śmierć dla każdego człowieka stanowi jednak poważne wyzwanie. Jest to wstrząs, z którym trudno do końca się pogodzić. Człowiekowi wierzącemu jest łatwiej umierać. Wie, że to nie koniec jego życia, lecz początek nowego, tego lepszego. Nie mam na myśli jedynie religii katolickiej. Ta jest jednak uprzywilejowana.
W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
|
|
|  | | haish (2905 punktów) |
>Rozmawiałem w swoim życiu z wieloma ateistami, również na temat śmierci. >Generalnie ich opinia jest taka, że gdy już umrą, to ich świadomość zgaśnie jak knotek świecy, a ciało się rozłoży. >Z reguły sens życia to widzieli jedynie w przekazaniu życia swoim następcom. >Wówczas pamięć o ich istnieniu będzie trwała w świadomości potomków. >Niektórzy nawet uważali, że dotąd będą żyli, do póki ktoś na tym świecie będzie o nich pamiętał. >Inni uważali, że będzie z nimi tak jak ze zwierzętami. >Umrą, gdzieś ich tam zakopią, nie istnieje żaden problem. >Ich cechą wspólną był jednak duży lęk przed samą śmiercią. >Alkohol w jakiś sposób im pomagał go zmniejszyć.
To jest cecha charakterystyczna dla wszystkich ateistów - choć nie wierzą( nie rozumieją, pomimo że uważają się za świeckich i wykształconych ), uciekają się do substancji która wycisza -tłumi myślenie i obniża sprawność umysłu - alkoholu, który to jest przedmiotem kultu Chrześcijaństwa pod postacią wina jako kref Dżizusa.
>Śmierć dla każdego człowieka stanowi jednak poważne wyzwanie. >Jest to wstrząs, z którym trudno do końca się pogodzić. >Człowiekowi wierzącemu jest łatwiej umierać. >Wie, że to nie koniec jego życia, lecz początek nowego, tego lepszego. >Nie mam na myśli jedynie religii katolickiej. >Ta jest jednak uprzywilejowana.
Zaiste wiara czyni cuda, wierzący 'mogą liczyć' na nagrodę lub karę. Rozum i zrozumienie(hebr. bina = INTELIGENCJA) pomimo iż nie pozostawiają złudzeń co do bytu po śmierci mózgu i ciała - jakiekolwiek istnienie jest możliwe tylko w obszarze ludzkiej pamięci osób żywych, - to jak zostanę zapamiętany dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia. Pomimo to staram się bardziej niż wtedy kiedy byłem ślepo wierzący - to ma wartość BEZCENNĄ i ocenianie tego powierzchownie jest nieporozumieniem. To daje autentyczne poczucie własnej wartości i nadaje sens życiu. Sadyceusze również nie wierzyli w istnienie duszy i jej 'życie' w zaświatach, a mimo to nie kwestionowali istnienia BOGA. Czym i kim dla Sadyceuszy był(jest) Bóg obecnie możemy ustalić na podstawie dogłębnej analizy tekstu TORY.
|
|
 | | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Logika się kłania. Po pierwsze, zadając pytanie społeczności portalu, nie muszę mieć (lub od razu przedstawić) swojej opinii. Daję pierwszą szansę innym. Po drugie mogłeś się domyślić, że cały wpis jest odpowiedzią, a jest tu spora mowa o czarnej dziurze. Dość elementarna erudycja wystarczy by wiedzieć, że w czarnej dziurze czas się zatrzymuje - czyli nie doświadcza się niczego. W praktyce jest to niebyt. I to jest spora część odpowiedzi. Nad niebytem trudno się rozwodzić (łatwiej już księdzu - znam takich - z gosposią na plebanii)  Skoro zaś daję tu dyspozycje na wypadek mojej śmierci to widać, że ateista wznosi się nad własną śmierć i troszczy się o przyszłość innych ludzi (nie tylko swoich dzieci, innych krewnych i cenionego partnera/partnerki), nawet gdy wie, że jego już wkrótce może nie być. To się nazywa empatia lub wyobraźnia podobnych emocji i rozumowań u innych osobników homo sapiens za lat 10, 100, 1000 i 10^7 może nawet. Po trzecie, skoro ujawniłem quasi-szaleńczą taktykę pisarską to, gdybyś uważniej czytał (a sądzę że i nie tak szybko jak to zrobiłeś), to "szaleńcze" napisałbyś w cudzysłowach. Nie dałem Ci najmniejsze postawy do napisania tego bez. Ale to już drobiazg albo niuans - Agnos, wybaczam mu, nie banuj go!  BTW Grafika: pbs.twimg.(*)4Nle?format=jpg&name=4096x4096Publikujcie (jak swoją) powyższą grafikę, uzupełnioną jednym z poniższych tekstow: Czas delegalizować religię. Nauka odkryła,że unikanie seksu przed ślubem często powoduje późniejszego raka prostaty u mężczyzn;Religia powoduje również zbyt wiele dzieci w rodzinach,co,według astrofizyków,prowadzi do katastrofy ekologicznej Siema Wszystkie wszechświaty są wieczne === It's time to start outlawing religion. Science has found that avoiding sex before marriage often causes later prostate cancer in men. Religion also causes too many children in famlies,which leads to an ecological catastrophe, according to astrophysicists All universes are eternal *** Siema _ Wszystkie wszechświaty są wieczne
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > Czym jest śmierć dla ateistyw raju wszyscy byliśmy ateistami i nie było śmierci, bo nie było libków niedorozwojków, dla których JA, MOJE, wystrzelilo w kosmos (indywidualizm, wlasność) > nie jest wykluczone, że jestem najmądrzejszym człowiekiem na świecie.mądrość jest wysiłkiem zbiorowym ale libek niedorozwojek  tego nie pojmie, dla niego najważniejsze jest JA, MOJE > Niestety moje dni są być może już policzone,każdego z nas sa policzone to wynika z fizyki jesteś jak strzala wystrzelona z luku, wiadomo, gdzie i kiedy zaliczy glebę > Mimo, że jestem ateistą to polecam trzymanie się jednej partnerki przez całe dorosłew raju byla seryjna monogamia, ona jest OK, co nie wykluczało dozgonnych zwiazkow > Bądźmy wierni naszej czarnej dziurze! Nie szukajmy innych, na boku! Nasza dziura jest najlepsza! Bo nasza!> Przy jednej dziurze można spędzić zdrowo i przyjemnie całe życie  ale czy się nie nudzi?
|
|
5 na 5 | Berzerac (5671 punktów) |
>Zdradzę Wam moją wielką tajemnicę niewiary! Stosuję metodę "uczyć bawiąc" udając czasem nieco >postrzelonego głupka. Niemniej nie jest wykluczone, że jestem najmądrzejszym człowiekiem na świecie.
Megalomania ma się dobrze na tym forum. Oczywiście w twoim wydaniu. Nie, ty nie udajesz głupka. Ty tak masz na co dzień. Jest w tobie choć odrobina pokory?
>Niestety moje dni są być może już policzone, więc czytajcie mnie z uwagą bo może moich komentarzy i >mini artykułów Wam wkrótce zabraknąć. To wtedy kopiujcie moje wpisy i publikujcie jak swoje bo >wszystkie daję "pro publico bono".
Mam nadzieję, że twoje "błyskotliwe" artykuły są policzone na tym forum. To, że ich zabraknie -chyba nikt nie ma aż takiej nadziei. Policzalności twoich dni ci nie życzę, choc człowiek z twoim intelektem musi to brać pod uwagę, jak każdy.
>Mimo, że jestem ateistą to polecam trzymanie się jednej partnerki lub partnera przez całe dorosłe >życie o ile tylko się to Wam uda. >***
Qurwa co ty wygadujesz? Przeczytałeś chociaż to co sam napisałeś? Jaki związek ma ateizm z wiernością i uczciwością w związku? Z twoich bzdur (rzekomo najmądrzejszego człowieka na Ziemi) wynika, że ateiści w ogóle są pozbawieni moralności i na potęgę zradzają swych partnerów.
Głupcze, zrewiduj swoje poglądy i zastanów się 10 razy, zanim cokolwiek tutaj opublikujesz. Lepiej być uważanym za dupka i siedzieć cicho, niż się raz odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
|
|
 | 5 na 5 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Zdradzę Wam moją wielką tajemnicę niewiary! Stosuję metodę "uczyć bawiąc" udając czasem nieco >>postrzelonego głupka. Niemniej nie jest wykluczone, że jestem najmądrzejszym człowiekiem na świecie. >Megalomania ma się dobrze na tym forum. Oczywiście w twoim wydaniu. Nie, ty nie udajesz głupka. Ty tak masz na co dzień. Jest w tobie choć odrobina pokory? >>Niestety moje dni są być może już policzone, więc czytajcie mnie z uwagą bo może moich komentarzy i >>mini artykułów Wam wkrótce zabraknąć. To wtedy kopiujcie moje wpisy i publikujcie jak swoje bo >>wszystkie daję "pro publico bono". >Mam nadzieję, że twoje "błyskotliwe" artykuły są policzone na tym forum. To, że ich zabraknie -chyba nikt nie ma aż takiej nadziei. Policzalności twoich dni ci nie życzę, choc człowiek z twoim intelektem musi to brać pod uwagę, jak każdy. >>Mimo, że jestem ateistą to polecam trzymanie się jednej partnerki lub partnera przez całe dorosłe >>życie o ile tylko się to Wam uda. >>*** >Qurwa co ty wygadujesz? Przeczytałeś chociaż to co sam napisałeś? Jaki związek ma ateizm z wiernością i uczciwością w związku? Z twoich bzdur (rzekomo najmądrzejszego człowieka na Ziemi) wynika, że ateiści w ogóle są pozbawieni moralności i na potęgę zradzają swych partnerów. >Głupcze, zrewiduj swoje poglądy i zastanów się 10 razy, zanim cokolwiek tutaj opublikujesz. >Lepiej być uważanym za dupka i siedzieć cicho, niż się raz odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
To jest zwykły pomyleniec jakich na tym forum do wyboru do koloru. Czytam wypowiedzi tego narwańca i przechodzę dalej bez emocji. Ot takie siu-bździu, fixum-dyrdum jak "alsor". Szkoda czasu dla takich.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | | MaxGolonko3 (3459 punktów) | > >Qurwa co ty wygadujesz?> To jest zwykły pomyleniec jakich na tym forum do wyboru do koloru.Wen... Atak ad personam  To się sam zaorałeś. Takie coś w dyskusjach na poziomie, w szczególności naukowych, się po prostu nie zdarza (bo moderator dyskusji eliminuje z mety więc nikt nawet nie próbuje!). W wątku ujawniły się (jak zwykle) trolle z Frondy rodem, niekiedy udające ateistów. Tak bezdennych głupot, że ateiści chleją alkohol więcej niż wierzący to świat nie widział.  Akurat znam licznych ateistów (taż kobiety) i mało piją, a dbają o zdrowie i sprawność fizyczną znakomicie. I żaden nie ujawnił mi nigdy lęku przed śmiercią. Co najwyżej przed przedwczesną śmiercią we względnie młodym wieku jak go coś zaniepokoiło. Kilka lat temu artykuł w Świat Nauki podał statystyki trwałości małżeństw. Najdłuższe mają naukowcy ścisłowcy, a z innych statystyk wynika, że wiodący naukowcy w USA są w prawie 90% niewierzący. Zatem głupoty te trolle z Frondy powymyślały bezdenne. Nie kopulują ateiści co rusz z kim innym zapewne i dlatego, że nie chcą mieć wiązanki chorób przenoszonych drogą płciową. Za to katolicy i owszem, bo choroby im mniej straszne. Wyspowiadają się i, nawet przedwcześnie umierając, idą do nieba i tam "żyją" sobie dalej. Tia  Jakoś nie słyszałem, żeby skok w bok męża był "grzechem śmiertelnym". Kler nie podskakuje facetom bo ci na ogół więcej zarabiają i decydują ile rodzina rzuci na mszy na tacę lub da do koperty. Tak samo jest z pijaństwem i gwałceniem lub biciem żon. Też nie jest to grzech śmiertelny. Tak czy owak uczulam czytelników na to zjawisko Mamy kłębowisko trolli-katoli którzy nie mając merytorycznych argumentów dyskredytują mnie epitetami licząc, że czytelnik nie ma czasu przeczytać całości by wyrobić sobie zdanie. p.s. Mnie naprawdę grozi śmierć z powodu skupionej zmiany co jest wyjaśniane mozolnie (w prywatnej służbie zdrowia bo PIS zaniedbał państwową jeszcze bardziej) i jak widzicie humoru nie tracę i nawet śpię smacznie jak zawsze  Siema _ Wszystkie wszechświaty są wieczne
|
|
 | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | To chyba miała być tylko taka prowokacja Maxa. Swoją drogą trzymanie się jednej partnerki versus poligamia, lub zmienianie co jakiś czas partnerki, nadaje się na oddzielną dyskusję. Chłop napisał "polecam" i tyle, nie uzasadnił. Dobrze, niech poleca. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
|  | | Berzerac (5671 punktów) | > To chyba miała być tylko taka prowokacja Maxa.> Swoją drogą trzymanie się jednej partnerki versus poligamia, lub zmienianie co jakiś czas partnerki, nadaje się na oddzielną dyskusję.Ciekawy pomysł. > Chłop napisał "polecam" i tyle, nie uzasadnił.Tak samo, jak nie uzasadnił, dlaczego jego zdaniem ludzie ubierający się na czarno, to zdegenerowani zboczeńcy
|
|
| |  | | MaxGolonko3 (3459 punktów) | > Tak samo, jak nie uzasadnił, dlaczego jego zdaniem ludzie ubierający się na czarno, to zdegenerowani zboczeńcy  (lub oszuści mający kochankę lub kochanka). Polecam omówienie powyższych dywagacji tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,883021Siema _ Wszystkie wszechświaty są wieczne
|
|
| |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Tak samo, jak nie uzasadnił, dlaczego jego zdaniem ludzie > ubierający się na czarno, to zdegenerowani zboczeńcy
.. i z tego samego powodu co Hamerlika, czeka go los człowieka olanego sikiem prostym. Może tak lubi? Może inaczej nie potrafi? Bywa.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|