Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak my, ateiści i agnostycy żyjemy w sytuacji groźnej choroby, śmierci

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-06-2022 18:44MaxGolonko3 (3459 punktów)Jak my, ateiści i agnostycy żyjemy w sytuacji groźnej choroby, śmierci
Ocena 2 na 2
Forowicz/Portalowicz Okrągły napisał:

>>Mnie naprawdę grozi śmierć z powodu skupionej zmiany
>daj nam ateistom przykład, jak umierac mamy, pisz tu dziennik

Well

To nie jest mój wątek autorski. Inni mogą pisać o swoich przeżyciach.

Mnie odrobinę niepokoi tylko sytuacja gdyby przerzuty pojawiły się w mózgu
i przez brak rozsądku doprowadziłbym do czyjegoś nieszczęścia.

Na przykład wybuchu gazu, itp, itd.

Ponoć są coraz lepsze środki przeciwbólowe ale jakby przerzuty do kości
bardzo bolały to rozważałbym samobójstwo tylko w tym kraju jest z tym kłopot
a ponadto żal mi bliskich osób bo to by je bardzo chyba zasmuciło
bo w Polsce to prawie hańba.

Tym że umrę kompletnie się nie przejmuję ale nie zamierzam umrzeć bez walki
Stoicyzm.
W zasadzie martwię się tym jedynie, że bliscy będą się martwić (żal mi ich).

(diagnostyka mojego przypadku trwa ślamazarnie - oczywiście żyję normalnie,
a wszystko medyczne załatwiam prywatnie za kasę - PIS dobił państwową służbę zdrowia
wydając publiczne środki na inne bzdury więc nie będę czekał w kolejkach)

Ostatecznie ...
ponoć raz, w Australii (pisało w gazetach lokalnych tam wg relacji mojej kuzynki
- nie musicie mi wierzyć jakby co) kobieta wyleczyła się z beznadziejnego raka płuc
z przerzutami dietą chleb (bez soi zapewne) i wino.

To jak inne sposoby ratunku zawiodą.

Rak pozbawiany niektórych aminokwasów (nieobecnych w takiej diecie) na pewno nie urośnie problemem jest jednak stale potrzebna krew (czymś trzeba przenosić tlen z płuc).

To jest jednak tzw legenda miejska więc nikogo nie namawiam i nie wiemy jak tam było naprawdę w tej Australii.

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)Odp: Jak my, ateiści i agnostycy żyjemy w sytuacji groźnej choroby, śm

>Mnie odrobinę niepokoi tylko sytuacja gdyby przerzuty pojawiły się w mózgu
>i przez brak rozsądku doprowadziłbym do czyjegoś nieszczęścia.
>Na przykład wybuchu gazu, itp, itd.
może być, że zaczniesz latać za młodymi chłopcami
nie ma JA, jak sie urodziłes nie miales JA, dzisiaj masz je wgrane prze liberalne patoelity, za rok inne. JA to iluzja

>Ponoć są coraz lepsze środki przeciwbólowe ale jakby przerzuty do kości
>bardzo bolały to rozważałbym samobójstwo tylko w tym kraju jest z tym kłopot
ciekawe czy jest rynek ukrytych samobójstw? przy pomocy lekarza. Jak nie to my ateiści powinniśmy stworzyć podziemie
słyszałem że wiele wypadków samochodowych to samobójstwa, cierpią przypadkowe osoby albo spadl gość z 10 p na kobietę

>a ponadto żal mi bliskich osób bo to by je bardzo chyba zasmuciło
>bo w Polsce to prawie hańba.
dlatego trzeba stworzyć podziemie

>Tym że umrę kompletnie się nie przejmuję ale nie zamierzam umrzeć bez walki
walka to strata sił, nie zawsze warto. W raju nie walczyli. Podobno wiele osób umieralo na cowid walcząc, ze stresu, ci co spokojnie podeszli, zdrowieli

>W zasadzie martwię się tym jedynie, że bliscy będą się martwić (żal mi ich).
wiele zależy od Ciebie

>ponoć raz, w Australii kobieta wyleczyła się z beznadziejnego raka płuc z przerzutami dietą chleb i wino.
wiara czyni cuda, pewnie znasz efekt placbo

>Rak pozbawiany niektórych aminokwasów (nieobecnych w takiej diecie) na pewno nie urośnie problemem jest jednak stale potrzebna krew (czymś trzeba przenosić tlen z płuc).
skupione zmiany masz w plucach?

JA to iluzja, gdy to zauważymy, zrozumiemy, że nie ma smierci, umiera iluzja

np ty MaxGolonko3 wychowalbyś sie w kurniku, mialbyś JA koguta , gdakał byś, grzebał w ziemi, jadl robaki, bo tak robią koguty (są znane przypadki dzieci z kurnika)
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>skupione zmiany masz w płucach?

Na szczęście nie liczba mnoga i wcale nie duża, wiec jeszcze trochę popisze ... się?

Grafika:
pbs.twimg.(*)EAMu84w?format=jpg&name=medium

Tak zwany rezonans magnetyczny jest nieszkodliwy (brałbym nawet prywatny) ale nie da się go zastosować do płuc na przykład - zapewne dlatego, że się ruszają.
Na pocieszenie powiedzmy, że stewardessy, astronauci dość spore dawki fotonów rentgenowskich (czyli X) zbierają i jakoś jednak zwykle długo żyją.
Innym pocieszeniem i uspokojeniem może być to, że nasza planeta już nie urośnie
bo etap zbierania z kosmosu planetozymali już dawno ma za sobą, więc powierzchni mieszkalnej nie przybywa
i odchodząc w niebyt robimy miejsce następnym pokoleniom.

"Planetozymal to małe ciało niebieskie zbudowane ze stałej materii, zalążek planety tworzący się we wczesnym etapie ewolucji układu planetarnego.
Lodowe i lodowo-skalne ciała będące analogiem planetezymali, z których powstały komety, nazywa się kometezymalami." (wiki)


Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
02-07-2022 14:49 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>skupione zmiany masz w płucach?
>Na szczęście nie liczba mnoga i wcale nie duża, wiec jeszcze trochę popisze ... się?
to dobrze, może trochę spokorniejesz, bo brykasz mocno

przy okazji zapytam, czy byłeś chrzczony? jeśli tak, to czy się wypisałeś? bo inaczej cię poświęcą

>i odchodząc w niebyt robimy miejsce następnym pokoleniom.
umieranie powinno się zakończyć pięknym akcentem, np megaorgazmem, z niego usmiech na ustach nieboszczyków
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>umieranie powinno się zakończyć pięknym akcentem, np megaorgazmem, z niego usmiech na ustach nieboszczyków

To mi przypomniało co znany szef oddziału (onkologicznego) powiedział wiele lat temu mojej siostrze co miała nowotwór już z przerzutami i chodziła do niego na wizyty prywatne - w innym miejscu niż ordynował:

"Zalecam uprawianie seksu".

Za kilka dni idę znowu do prywatnego pulmonologa, który zadecyduje co dalej (czy tomograf)
więc trzymajcie kciuki (trolle z Frondy zapewne będą trzymać w dół
- Kościół zabijał ludzi za brak wiary za zgodą Papieży więc się nie zdziwię w takim przypadku).

Ja, w obliczu niewykluczonej już szybkiej śmierci (o ile zmiana okaże się mocno złośliwa)
staram się dzielić z ludźmi moimi odkryciami i mądrymi wnioskami o rzeczywistości.

Przykład mojej twórczości celem czynienia Polaków mądrzejszymi:

Niesamowite, słynne na cały świat, zdjęcie (przezroczysty jak szkło młody węgorz):

pbs.twimg.(*)kAIaGar?format=jpg&name=medium

Nauka współczesna udowodniła, że mieliśmy z węgorzami wspólnego przodka. Z żabami zresztą też.
Ma to swoje odzwierciedlenie (pewne podobieństwa) podczas rozwoju zarodkowego.
Po zobaczeniu tego, bardzo młodego, węgorza aż strach pomyśleć jak dziwacznie może wyglądać taki bardzo młody, jeszcze daleki do wyklucia,
homo sapiens.

Jak ... kosmita!?

I tu mi się urodziła myśl wiekopomna chyba:

Kosmitami się poczynamy ale wyrastamy na ludzi (Ekolog 2022).

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Grafika:
www.nasa.g(*)/52117105818_7659d78509_o.jpeg

Per aspera ad astra (język łaciński) = Przez trudy do gwiazd.

27 stycznia 1967 zdarzyła się tragedia na wyrzutni na przylądku Kennedy'ego podczas testu przed lotem dla Apollo 204 (AS-204).

Misja miała być pierwszym załogowym lotem Apollo, a jej start zaplanowano na 21 lutego 1967 roku.
Astronauci Virgil Grissom, Edward White i Roger Chaffee stracili życie, gdy w module dowodzenia (CM) wybuchł pożar.

(po tym zdarzeniu zrezygnowano z pomysłu oszczędzania na wadze butli przez to,
że astronauci oddychają samym tlenem, i zaczęto stosować mieszankę zbliżoną do naturalnej czyli z azotem - Ekolog)

Wiosną 1967 ogłoszono, że misja będzie znana jako Apollo 1. Ostateczny start AS-204 stał się znany jako misja Apollo 5.
Żadne misje ani loty nigdy nie zostały oznaczone jako Apollo 2, 3 lub 4.

Stracili życie ale ich tragedia pozwoliła uniknąć takiej samej tragedii już w kosmosie.
Dlatego wszyscy późniejsi astronauci i ludzie znający sprawę pamiętają z szacunkiem i bólem o nich.

***

A ja jeszcze muszę poczekać z diagnozą kilka tygodni - taka taktyka pulmonologa - leczenie na wszystko inne.

Pracodawca gdy wspomniałem o wspomnianym tu wyżej przez portalowicza O. o samozabijaniu się ludzi przez wypadek autem (bo nie mamy w Polsce usługi eutanazji)

rzekł bym nie zmierzał w kierunku śmierci bo los wielu ludzi zależy ode mnie.

Jego, jego współpracowników i klientów.

(robię w IT jakby ktoś się nie domyślał).

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
05-07-2022 15:00 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

> muszę poczekać z diagnozą kilka tygodni
>(robię w IT jakby ktoś się nie domyślał).
jesteś autystyczny jak nasi "wybitni" filozofowie, mają potrzebę systematyzowania rzeczywistości, ale brak empatii

w raju empatia była istotą, rozumiem dlaczego jesteś liberałem, tak jak inni nasi "wybitni" filozofowie,
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>> muszę poczekać z diagnozą kilka tygodni
>>(robię w IT jakby ktoś się nie domyślał).
>jesteś autystyczny jak nasi "wybitni" filozofowie, mają potrzebę systematyzowania rzeczywistości, ale brak empatii
>w raju empatia była istotą, rozumiem dlaczego jesteś liberałem, tak jak inni nasi "wybitni" filozofowie,

>jesteś autystyczny jak nasi "wybitni" filozofowie, mają potrzebę systematyzowania rzeczywistości, ale brak empatii

Dziwne wnioski wyciągasz. Czytałeś pierwszy, inicjujący post tego wątku?
To że ktoś pracuje z komputerem nie oznacza że się odczłowiecza i "psychopatyzuje"

Może umrę młodo (przed 65 rokiem życia jeśli to jednak złośliwe się okaże) ale co nieco ludzkości wniosę.

Moje mądrości celem oświecania ludzi i polityków piszę też po angielsku ludziom na całym świecie na Twitter.

***
Tytułem wstępu do dalszej części postu.

Dlaczego Jezus nie może znaleźć sandałów?
Bo ojciec Jehowa.

Grafika_wybitna:
pbs.twimg.(*)0REn?format=jpg&name=4096x4096

Poświęcanie się dla nauki to miłość do ludzkości, a nie do Boga.

Są na Ziemi miejsca równie niesamowite i niebezpieczne dla człowieka jak powierzchnia Księżyca.

Kochali wulkany i siebie nawzajem. Nowy film dokumentalny analizuje pracę i życie francuskich wulkanologów Katii i Maurice'a Krafftów,
którym potężnie pomagał w ich pracy naukowej ich własny, wspaniały materiał filmowy.
A mogli, być może, wyręczać się wynajętymi fotografami i wtedy by nie zginęli tak dramatycznie.
"Zaskoczyła ich śmiercionośna chmura gorejąca" (wikipedia)

W filmie "Ogień miłości" narrator przytacza wypowiedzi Maurice'a i Katii Krafft na temat zagrożeń związanych z ich pracą: odkrywaniem i filmowaniem wulkanów.

"Wolę życie intensywne i krótkie od monotonnego, długiego" - napisał Maurice.
Katia też przyznała się do świadomości niebezpieczeństwa, ale powiedziała, że ​​na tym etapie życia to jej nie obchodzi.

Zginęli 3 czerwca 1991 roku, obserwując erupcję góry Unzen w Japonii.
Oszałamiający 16-milimetrowy materiał, który nakręcili przez całą swoją karierę - pełen tryskającej lawy, latających skał i gigantycznych kłębów dymu
- żyje w "Fire of Love", archiwalnym dokumencie skompilowanym z około 200 godzin ich materiału wraz z 50 godzinami występów telewizyjnych i innych klipów.

www.nytime(*)love-maurice-katia-krafft.html
Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Te chmury na zdjęciu

pbs.twimg.(*)AELBC8?format=jpg&name=900x900

przypomniały mi nasz wspaniały wiersz.
(po tej ostatniej zwrotce zawsze mam łzy w oczach i ściśnięte gardło mimo żem ateista)

Konstanty Ildefons Gałczyński

Pieśń o żołnierzach z Westerplatte

Kiedy się wypełniły dni
i przyszło zginąć latem,
prosto do nieba czwórkami szli
żołnierze z Westarplatte.

(A lato było piękne tego roku).

I tak śpiewali: Ach, to nic,
że tak bolay rany,
bo jakże słodko teraz iść
na te niebiańskie polany.

(A na ziemi tego roku było tyle wrzosu na bukiety.)

W Gdańsku staliśmy tak jak mur,
gwiżdżąc na szwabską armatę,
teraz wznosimy się wśród chmur,
żołnierze z Westerplatte.

I śpiew słyszano taki:
- By słoneczny czas wyzyskać,
będziemy grzać się w ciepłe dni
na rajskich wrzosowiskach.

Lecz gdy wiatr zimny będzie dął
i smutek krążył światem,
w środek Warszawy spłyniemy w dół,
żołnierze z Westerplatte.


Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
MaxGolonko3 (3459 punktów)
25 07 2022 (RTG klatki) wyjaśni się jak szybko ja zakończę swoje istnienie

Natomiast póki co robię swoje czyli staram się "umądrzać" Polaków oraz osoby anglojęzyczne.
Example of my twórczość:

Grafika ilustrująca poniższe:

pbs.twimg.(*)UcAE8j-O?format=jpg&name=large

Co się stanie z życiem za 666666 lat.

PIS i kler nie lubi takich tematów bo rzekomy Jezus rzekomo powiedział, że tu na Ziemi mamy grzecznie czekać na koniec świata, a ponadto ciemny lud nie wierzący w fakt ewolucji gatunków i naszego pochodzenia od australopiteka jest dla kleru znakomitym źródłem dochodów.

Mało znane ustalenie astronomów na temat gwiazd typu żółty karzeł (do tego typu należy Słońce) daje poniższą konkluzję.

Z przyczyn oczywistych (gabarytowych) na Marsa i w dalszy kosmos Sasina, świń, krów nie zabierzemy, a ponieważ Słońce co 100 mln lat zwiększa moc grzewczą o 1% więc na Ziemi za 666666 lat raczej nie da się żyć, a za 999999 to już na pewno.
One zakończą ewolucję na Ziemi.

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Grafika:

pbs.twimg.(*)YAALSel?format=jpg&name=medium

Póki mi sił starczy staram się dawać radość i przyjemność bliskim i znajomym.
To też ludzie i czują najpewniej podobnie.
Religia mnie na szczęście nie ogranicza.

XXX

Kto czyta i nie jest ogłupiony przez kler ten rozumie.

Darz bór.

Jadę na wycieczkę do najdawniejszej stolicy polski i zwiedzę nawet religijne budowle.
A co mi tam!

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
16-07-2022 16:27 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Jadę na wycieczkę do najdawniejszej stolicy polski i zwiedzę nawet religijne budowle.
oddychanie powietrzem Wrocławia odpowiada wypaleniu 1 paczki papierosów, za każdy dzień

by wyzdrowieć korzystne jest pozbyć się nienawiści do PiS i kościoła
walka z wiatrakami (JEST TAK JAK MA BYĆ) pozbawia nas sił
MaxGolonko3 (3459 punktów)
Grafika - plon mojej wycieczki do Gniezna i skansen miniatur w Pobiedziskach:

pbs.twimg.(*)3HwG?format=jpg&name=4096x4096

W poniedziałek idę na kolejne badania RTG i coś się wyjaśni.

Chyba nie dożyję poniżej opisanego odkrycia ale ... jest cień szansy.

Coraz większe radioteleskopy oraz teleskopy, także te umieszczane w kosmosie, stwarzają coraz większą szansę na odkrycie śladów życia lub nawet cywilizacji pod innymi gwiazdami. To będzie kolejny po ewolucji gatunków fakt naukowy sprzeczny z Biblią.

Siema
Wszechświaty są wieczne
23-07-2022 17:27 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>Grafika - plon mojej wycieczki do Gniezna i skansen miniatur w Pobiedziskach:
>pbs.twimg.(*)3HwG?format=jpg&name=4096x4096
>W poniedziałek idę na kolejne badania RTG i coś się wyjaśni.
właśnie, długo Cię nie było, myślałem że już umarłeś
ale zmartwychwstałeś, zdrowia i daj znać jak tam wyniki

>Chyba nie dożyję poniżej opisanego odkrycia ale ... jest cień szansy.
>Coraz większe radioteleskopy oraz teleskopy, także te umieszczane w kosmosie, stwarzają coraz większą szansę na odkrycie śladów życia lub nawet cywilizacji pod innymi gwiazdami. To będzie kolejny po ewolucji gatunków fakt naukowy sprzeczny z Biblią.
do konca zycia będziesz walczył? walka osłabia
ona (biblia) leży i kwiczy, nie znęcaj sie nad leżącym
25-07-2022 17:37 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>W poniedziałek idę na kolejne badania RTG i coś się wyjaśni.
co się wyjaśniło?
MaxGolonko3 (3459 punktów)
>>W poniedziałek idę na kolejne badania RTG i coś się wyjaśni.
> co się wyjaśniło?

Tak.
'drobnoguzkowe zagęszczenie o rozmiarze około 5 milimetrów' znikło po wielotygodniowym leczeniu lekami antybiotykowymi, antypierwotniakowymi, antygrzybicznymi, ACC, itd i płuca uznano za czyste

Cieszę się że nie odpalono tomografu niskoemisyjnego bo to ponoć bardziej napromieniowuje fotonami rentgenowskimi niż jedna czy dwie klatki piersiowe.

Absolutnie wszystko robię prywatnie bo wiadomo jak PIS dobił medycynę darmową w Polsce (% nakładów nie wzrósł).

A już myślałem, że będę musiał zrobić sobie prywatnie PET co kosztuje zapewne siedem lub więcej tys. zł. aby połapać wszystkie miejsca raka w ciele i będę szukał dojścia (jak gdzieś przyjmuje prywatnie) do dobrego chirurga płuc.

Zachęcam innych do pisania w tym wątku jeśli mają zagrożenie życia a są ateistami lub agnostykami.

Wybitny polski kardiochirurg, Zbigniew Religa, ateista, zmarł na raka płuc ale tu już nam tego nie opisze.

Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365