Racjonalista - Strona głównaDo treści
Motywacja i dotacje

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
08-07-2022 09:13hanging_bishop (1112 punktów)Motywacja i dotacje
Ocena 1 na 1
Przyjmijmy hipotetyczną sytuację.

Wyniki młodzieży szkolnej w San Escobar są niezadowalające, obniżyły się w stosunku do lat poprzednich. Władza powinna:

a) zwiększyć dotacje do MEN
b) zmniejszyć dotacje do MEN
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Przyjmijmy hipotetyczną sytuację.
>Wyniki młodzieży szkolnej w San Escobar są niezadowalające, obniżyły się w stosunku do lat
>poprzednich. Władza powinna:
>a) zwiększyć dotacje do MEN
>b) zmniejszyć dotacje do MEN

Dodałbym jeszcze c)

c) wypiepszyć idiote Czarnka.
Pod warunkiem, że w pis są jeszcze mądrzy ludzie.

Niestety, ale czy jeszcze tam tacy (mądrzy) są, należałoby inną sondę zaaranżować.
hanging_bishop (1112 punktów)
A nie odnosząc się do konkretnych przykładów? To interesujący problem.
08-07-2022 10:06 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>A nie odnosząc się do konkretnych przykładów? To interesujący problem.
Równie dobrze mógłbyś zadać podobne pytania odnośnie resortu Glińskiego.
Kto korzysta na ich (Czarnka, Glińskiego) dotacjach? Nie jest już nawet tajemnicą kogo i co promują.
Wniosek jaki mi się nasówa nie trudno odszyfrować.
szarley (54913 punktów)
>Przyjmijmy hipotetyczną sytuację.
>Wyniki młodzieży szkolnej w San Escobar są niezadowalające, obniżyły się w stosunku do lat
>poprzednich. Władza powinna:
>a) zwiększyć dotacje do MEN
>b) zmniejszyć dotacje do MEN

Jakiż ten świat jest prosty

Pytania:
Jak były mierzone wyniki?
Co to znaczy niezadowalające?
Co było przyczyną niezadowalających wyników?

>A nie odnosząc się do konkretnych przykładów? To interesujący problem.
Rzecz w tym, że Twój przykład (choć ciekawy) jest zbyt mało konkretny

Jeśli mój ogród daje mniejsze plony to powinienem zmniejszyć ilość obornika czy zwiększyć?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-07-2022 12:53 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>Jeśli mój ogród daje mniejsze plony to powinienem zmniejszyć ilość obornika czy zwiększyć?

To nie ma związku z tym wątkiem Miałoby, gdybyś zapytał: zwiększyć dotacje dla ministerstwa rolnictwa czy zmniejszyć?
szarley (54913 punktów)
>>Jeśli mój ogród daje mniejsze plony to powinienem zmniejszyć ilość obornika czy zwiększyć?
>To nie ma związku z tym wątkiem Miałoby, gdybyś zapytał: zwiększyć dotacje dla ministerstwa rolnictwa czy zmniejszyć?

Potraktowałem inicjujący wpis jako skrót myślowy, ale dzięki za czujność
Pieniądze dla ministerstwa oczywiście nie mają żadnego wpływu na jakość edukacji. Jakość edukacji, jak każdej innej inwestycji wynika z pieniędzy wydanych na samą edukację


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-07-2022 13:47 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Jeśli mój ogród daje mniejsze plony to powinienem zmniejszyć ilość obornika czy zwiększyć?
>>To nie ma związku z tym wątkiem Miałoby, gdybyś zapytał: zwiększyć dotacje dla ministerstwa rolnictwa czy zmniejszyć?
>Potraktowałem inicjujący wpis jako skrót myślowy, ale dzięki za czujność
>Pieniądze dla ministerstwa oczywiście nie mają żadnego wpływu na jakość edukacji. Jakość edukacji, jak każdej innej inwestycji wynika z pieniędzy wydanych na samą edukację

O... to, to Wydawanie miliardów na nadbudowę nijak ma się do rzeczywistej sytuacji ludzi i kraju. Co najwyżej można sobie ponarzekać, że jak to, tyle wydajemy na emerytury, a ja mam taką niską. Jak to możliwe? Tyle wydajemy na rolnictwo, a chleb coraz droższy. Budujemy nowe szkoły, a dzieci coraz głupsze.

Nawet by się można pokusić o stwierdzenie, że im więcej wydajemy na MEN, tym gorzej dla oświaty. Bo MEN ma za co wymyślać wciąż nowe, równie nieprzydatne, jak wcześniejsze, reformy. I zatrudniać kolejnych znajomych królika.
08-07-2022 13:16 
 Ocena 1 na 1
hanging_bishop (1112 punktów)
>Rzecz w tym, że Twój przykład (choć ciekawy) jest zbyt mało konkretny

Właśnie o to chodzi. To nie przykład. Dane są konkretne lub ogólne, zależy jak na to patrzymy. Ale czy chcemy, żeby wyniki były lepsze czy gorsze? To zasadne pytanie.
Wybierasz "a" lub "b" i argementujesz, polegając na własnej wiedzy o naturze ludzkiej np. uważam, że dotacje trzeba zwiększyć bo to zmotywuje nauczycieli do większego zaaanżowania (wyższe płace) albo uwazam , że trzeba ciąć bo podwyżki mogą zachęcić ich by poziom był coraz niższy (licząc na kolejne dotacje). O podobne rozwinięcia mi chodzi, byśmy razem ugryzli ten temat. Potem można argumentować, by próbować dojść po sokratejsku do prawdy
szarley (54913 punktów)
>Wybierasz "a" lub "b" i argementujesz, polegając na własnej wiedzy o naturze ludzkiej np. uważam, że dotacje trzeba zwiększyć bo to zmotywuje nauczycieli do większego zaaanżowania (wyższe płace) albo uwazam , że trzeba ciąć bo podwyżki mogą zachęcić ich by poziom był coraz niższy (licząc na kolejne dotacje). O podobne rozwinięcia mi chodzi, byśmy razem ugryzli ten temat. Potem można argumentować, by próbować dojść po sokratejsku do prawdy

Nie słyszałem o pracowniku, który po otrzymaniu podwyżki, czy premii pracuje gorzej, bo liczy na następną podwyżkę. To tak nie działa. Nigdzie.
* * *
W szkole efektywność nauczania zależy od kilku czynników
1 Płace nauczycieli są w drugiej kolejności motywacją do lepszej pracy (nauczyciel nie będzie gorzej pracował jeśli nie dostanie podwyżki, a nie wielu lepiej po podwyżce, co najwyżej nie będą dorabiać popołudniami i będą lepiej przygotowani do lekcji), w pierwszej kolejności, pozwalają lepiej dobrać zatrudniony personel. W Polsce, co obserwuję na pobliskich szkołach następuje ucieczka młodych nauczycieli z zawodu z powodu płac i przez to negatywną selekcję.
1.1 Drugim powodem ucieczki nauczycieli jest ideologizacja szkoły posunięta do granic absurdu. Młodzi nauczyciele nie chcą podejmować pracy w szkole w obawie przed zideologizowanymi programami nauczania

Oczywiście dotyczy to tylko młodszej części kadry, starsza nie ma dokąd pójść, pracodawcy rzadko zatrudniają nowego pracownika 45+

2 Warunki nauczania
2.1 Liczność klas
Zwłaszcza w laboratoriach i na lektoratach, ale przecież nawet przy nauczaniu z katedry liczność klas ma wpływ na efektywność nauczania. Oszczędności powodują, że klasy są zbyt liczne. Nauczanie języka przy 20 uczniach to fikcja
2.2 Dostępność naukowych pomocy, i chodzi tu nie tylko o dostępność sprzętu w laboratoriach, czy komputerów (dwóch uczniów przy kompie na lekcji informatyki to już kpina) ale o współfinansowanie np szkolnych wycieczek. Wyjazd na historyczną rekonstrukcję (byle rzetelną) daje więcej pożytku, niż 10 godzin przy tablicy> Zobaczyć na żywo sesję Sejmiku czy rady gminy, zobaczyć na żywo przedstawienie w teatrze czy muzeum - bezcenne

3 Programy nauczania
3.1 Tłoczenie do młodych głów encyklopedycznej wiedzy jest absurdem
Nauczanie historii na zasadzie "wykuj tabelkę: data, miejsce wydarzenie, osoby" powoduje że młody człowiek wie kiedy była bitwa pod Grunwaldem ale nie wie jakie były jej przyczyny i skutki i potem można mu wciskać dowolną historyczną ciemnotę (ulubiony przykład to Czarny czwartek jako PRZYCZYNA kryzysu)
3.2 Uniwersalność na siłę
Szkoła nie powinna uczyć (!) szkoła powinna dawać narzędzia do poznawania wiedzy. Oczywiście odbywa się to poprzez nauczanie umiejętności :
- czytanie ze zrozumieniem np krytyczne czytanie prasowych publikacji
- matematyka - nauka logicznego myślenia, logiki i precyzyjnych pojęć
- języki obce - dostęp do literatury i możliwość rozwoju w podróżach
- podstawowa (ale szeroko rozumiana) wiedza o kulturze
- podstawy filozofii (choć tego w polskiej szkole bym się bał*)
- nauka działania zespołowego
- i na pamięć, z zamkniętymi oczyma : droga do bibliotek

Reszta, powinna służyć głownie przekazaniu podstaw, pozostawiając specjalistyczną wiedzę na ten etap nauki, kiedy młody człowiek wie, że chce być specjalistą w danej dziedzinie
Z mojej działki: uczy się młodych ludzi rozwiązywania zadań z fizyki, ta wiedza niezbędna fizykowi nigdy nie przyda się biologowi, szkoła powinna nauczyć przyszłego biologa jak w razie potrzeby skorzystać z podręcznika fizyki i jak zadać pytanie fizykowi. Niemniej zadaniem nauczyciela historii, fizyki, geografii powinno być przed zapoznaniem z podstawową wiedzą, zainteresowanie ucznia swoją dziedziną. Jeśli się zainteresuje, to sam wiedzę znajdzie. Rolą nauczyciela muzyki, plastyki, czy WF powinno być najpierw wyłapanie talentów. Ze mnie nikt nie zrobi tancerza, ale jeśli nauczyciel widzi w kimś talent do tańca, powinien pomóc go rozwijać

4 Wsparcie szkoły przez pozostałe instytucje
4.1 Dostęp do wiedzy w mediach (zwłaszcza publicznych) Kurek i Kamiński zrobili więcej dla nauczania niż niejeden nauczyciel
4.2 Dostęp do kultury w mediach (zwłaszcza publicznych) Teatr TV był kiedyś dumą TVP
4.3 Dostęp do wiedzy w muzeach, ogrodach botanicznych, galeriach itp. Taka zmiana myślenia gospodarzy tych placówek spowoduje dodatkowy wzrost ich zysków, bo rodzic zapłaci za bilet

* Kowalski do tablicy. Czy różniły się poglądy Arcygnidesa od poglądów Pierdziklesa na miesiączkowanie żab?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
okragly (21676 punktów)
>Przyjmijmy hipotetyczną sytuację.
>Wyniki młodzieży szkolnej w San Escobar są niezadowalające, obniżyły się w stosunku do lat
>poprzednich. Władza powinna:
>a) zwiększyć dotacje do MEN
wzór libków niedorozwojków, USA, wydają na zdrowie 10 X więcej niż na Kubie, a zyją 10 lat krócej

do wychowania dzieci potrzeba raju. W Indiach organizacja pozarządowa zajmowała się dziećmi, które z powodu pracy w polu, wypadły z edukacji formalnej. Fundacja nie miała pozwolenia na prowadzenie szkół, dlatego założyła świetlice. Dzieciaki w różnym wieku spotykają się tam na zajęciach. Fundacji nie wolno zatrudniać nauczycieli, dlatego w każdej z wiosek taką rolę pełni miejscowa dziewczyna która ma zamiłowanie uczenia, wychowywania dzieci. W klasie jedno izbowej dzieci w różnym wieku grupują się według poziomu wiedzy. To, które wie najwięcej, staje się liderem grupy. Dzieciaki same robią sobie sprawdziany i same je sprawdzają, Nie ma ocen. Gdy uznają, że są gotowe, przystępują do egzaminu Miały lepsze wyniki niż uczniowie szkoły formalnej Dzieci w raju osiągną bardzo dobre wyniki. Zdobędą wiedzę i umiejętności, ale także nauczą się, jak się uczyć, nauczą się uczyć innych, nauczą się odpowiedzialności za siebie i innych. Nauczą się planowania i współpracy. Uczą się od siebie dla siebie, ale my są libki niedorozwojki, dla nas bogiem INDYWIDUALNOĆ, WOLNOŚĆ, WŁASNOŚĆ
mamy złego boga
Wenancjusz (16441 punktów)
>Przyjmijmy hipotetyczną sytuację.
>Wyniki młodzieży szkolnej w San Escobar są niezadowalające, obniżyły się w stosunku do lat
>poprzednich. Władza powinna:
>a) zwiększyć dotacje do MEN
>b) zmniejszyć dotacje do MEN

Ty się bawisz w hipotetyczne sytuacje, zupełnie abstrakcyjne, a nie widzisz, nie dotykasz istotnego problemu.
oko.press/maluchy-kraty-pis-przepchnal-ustawe-o-resocjalizacji-jak-z-glebokiego-prl/

Więc w związku z Twoją zabawą zauważam, że jest bardzo ogólnikowa tak, by domyślać się o co w niej chodzi. Byłeś w tym środowisku i wiesz jakie tam rzeczy się wyrabiają? Też tak ogólnikowo odpowiem jak Ty, bo widzę, iż nie rozumiesz. Proces edukacji w szkołach to skomplikowany "przemysł" przygotowujący i kształtujący w zasadzie "surowiec" (ucznia) do przyszłego dorosłego życia. Oczywiście chodzi o postawę młodego człowieka dając mu wiedzę w określonym zawodzie społecznie przydatną i potrzebną, przy okazji ucząc obowiązkowości i odpowiedzialności, systematyczności i dokładności. Lipę to można sobie robić na lekcjach religii. Dlatego szkoła ucząc zawodu musi być wyposażana w najnowsze modele i pomoce naukowe. To kosztuje. Szkoła musi zatrudniać pedagogów najlepiej już z doświadczeniem oraz, jak w szkołach zawodowych inżynierów z praktyką zawodową, bo to oni przynoszą nowiny z przemysłu, organizują wycieczki klasowe do miejsc produkcji (a nie po to by przywitać biskupa jakiegoś nawiedzającego jakąś parafię). To kosztuje. Kosztują sami nauczyciele z powołania a nie jakieś przypadkowe osoby które skończyły studia pedagogiczne dla rodziców bo chcieli. A dlaczego tak jest teraz? Bo pracę nauczyciela się rozprasza nakazując robić urzędowe sprawozdania z których nic nie wynika, a bynajmniej nie polepsza. Proces edukacji to nie jest sprawa tylko pieniędzy i dotacji. To, jacy idioci teraz psują nasze szkolnictwo już reformami corocznymi zepsute, to tylko obiecuje, że maturzysta przyszły będzie znał na pamięć wyrywki ewangelii, "Ojcze nasz" po łacinie nawet i nawet czytać i pisać będzie umiał, nie świadczy o jego "dojrzałości" będącej powodem do nazywania matury egzaminem "dojrzałości". Szkoła to następny etap edukacji w życiu, bo domowa edukacja już nie wystarcza. Więc propozycję Twoją w taką zabawę olewam, bo nie wiesz w co się bawisz. Od pieniędzy są ministrowie a nie rozbawieni forumowicze. Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
hanging_bishop (1112 punktów)
Gdbym umieścił w pytaniu Ministerstwo Zdrowia, to byłoby może absurdalne, może...

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365