Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy posiadanie wielu mieszkań jest w związku z brakiem ich posiadania?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
15-07-2022 18:39Hamerlik Konopka (19903 punktów)Czy posiadanie wielu mieszkań jest w związku z brakiem ich posiadania?
Czy posiadanie 40 mieszkań jest w związku z brakiem ich posiadania przez innych?

Czy każdy człowiek mógłby mieć po 40 mieszkań albo domów, czy jednak istnieje taka zależność, że posiadanie 40 mieszkań przez jedną osobę wymusza brak ich posiadania u 40 osób?

Jak myślicie?

Zastanawiam się czy system społeczny został świadomie wybrany na podstawie wizji warunków jest stworzy do życia, czy jest efektem nieświadomego instynktu panującego nad ludzkimi umysłami, objawiającego się pod postacią określonych emocji?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54913 punktów)Odp: Czy posiadanie wielu mieszkań jest w związku z brakiem ich posiad
>Czy posiadanie 40 mieszkań jest w związku z brakiem ich posiadania przez innych?

Mości "ekonomisto"
Wyobraź sobie młodego człowieka, który skończył średnią szkołę w Wieruszowie i dostał propozycję pracy w Warszawie

Gdzie ma mieszkać? Pod mostem?
Przed pierwszą wypłatą ma już kupić sobie mieszkanie?
Za co?

Jednym sposobem zamieszkania w Warszawie jest wynajęcie mieszkania
Nie da się wynająć mieszkania od kogoś, kto ma jedno mieszkanie i w nim mieszka
Przeproś za kłamstwo, że masz maturę

>Czy każdy człowiek mógłby mieć po 40 mieszkań albo domów, czy jednak istnieje taka zależność, że posiadanie 40 mieszkań przez jedną osobę wymusza brak ich posiadania u 40 osób?

Wg "ekonomisty" Hamerlika gospodarka jest jak ruletka - gra o sumie zerowej
Przeczytaj w życiu choć jeden podręcznik ekonomii

>Jak myślicie?
Psińco cię to obchodzi i tak wymyślisz poglądy rozmówców bo masz godność p.ch.

>Zastanawiam się
Do tego nie jesteś zdolny

Oczywiście nie odpowiesz merytorycznie na ten wpis, bo cię przerasta intelektualnie

Podobnie jak nie poradzisz odpowiedzieć na pytanie o wybór pracy, przykłady krów, włamywacza, Płocka, robotników z jednej taśmy

Będziesz się teraz użalał, że po ucieczce do Berlina przed długami nie dostałeś od razu na własność pałacu, tylko musisz pracować na kupno mieszkania
Biedactwo, musi pracować, jak mi cię żal....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jednym sposobem zamieszkania w Warszawie jest wynajęcie mieszkania

Trochę się już poznałem na waszych "jedynych" sposobach i ich konsekwencjach.

Nie przypadkiem "pracujesz" sobie w domu, nie będąc pracą specjalnie zajęty w czasie gdy inni muszą prosić o pozwolenie na przerwanie pracy na siku.
szarley (54913 punktów)
>>Jednym sposobem zamieszkania w Warszawie jest wynajęcie mieszkania
>Trochę się już poznałem na waszych "jedynych" sposobach i ich konsekwencjach.

Mości "ekonomisto"
Wyobraź sobie młodego człowieka, który skończył średnią szkołę w Wieruszowie i dostał propozycję pracy w Warszawie

Gdzie ma mieszkać? Pod mostem?
Przed pierwszą wypłatą ma już kupić sobie mieszkanie?
Za co?

Ucieczka debila syna kretyna o godności p.ch.

Znów tylko ucieczka

Próbuję z tobą merytorycznie rozmawiać, ala każda taka próba kończy się udowadnianiem przez ciebie, że jesteś idiotą


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
15-07-2022 21:18 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>>Jednym sposobem zamieszkania w Warszawie jest wynajęcie mieszkania
>Trochę się już poznałem na waszych "jedynych" sposobach i ich konsekwencjach.
>Nie przypadkiem "pracujesz" sobie w domu, nie będąc pracą specjalnie zajęty w czasie gdy inni muszą prosić o pozwolenie na przerwanie pracy na siku.

A nawet jest gorzej: niektórzy pracują w publicznych WC i mogą, nie przerywając pracy, robić siku...

Natomiast inne osoby, pracujące w kioskach Ruchu, siedzą w pracy, a mimo to cały czas są w ruchu...
Jaki ten świat jest i skomplikowany, i niesprawiedliwy. Ja np. muszę płacić za dostęp do sali ćwiczeń, żeby być w ruchu...
15-07-2022 21:58 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jaki ten świat jest i skomplikowany, i niesprawiedliwy.

Ponoć jest bardzo sprawiedliwy, co też łatwo wykazać tworząc publicznie jawną księgę kapitału ale tu i tam są tacy, którzy chcą koniecznie tę sprawiedliwość utajnić.

youtu.be/5VCiU1osa3w
17-07-2022 22:14 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>>Jaki ten świat jest i skomplikowany, i niesprawiedliwy.
>Ponoć jest bardzo sprawiedliwy, co też łatwo wykazać tworząc publicznie jawną księgę kapitału ale tu i tam są tacy, którzy chcą koniecznie tę sprawiedliwość utajnić.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w


Jedź Waćpan do Chin. Tam właśnie jest pełna jawność obywateli. Władza wszystko o nich wie Też powoli dążymy do tego, ale idzie to z oporami. Jeszcze jedna pandemia, jeszcze jedna wojna... i się uda! Trzymaj kciuki!
17-07-2022 22:29 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Jaki ten świat jest i skomplikowany, i niesprawiedliwy.
>>Ponoć jest bardzo sprawiedliwy, co też łatwo wykazać tworząc publicznie jawną księgę kapitału ale tu i tam są tacy, którzy chcą koniecznie tę sprawiedliwość utajnić.
>>
youtu.be/5VCiU1osa3w

>Jedź Waćpan do Chin. Tam właśnie jest pełna jawność obywateli. Władza wszystko o nich wie Też powoli dążymy do tego, ale idzie to z oporami. Jeszcze jedna pandemia, jeszcze jedna wojna... i się uda! Trzymaj kciuki!

Nie interesuje mnie to, co władza o mnie wie.

Interesuje się tym co najniższy w hierarchii społecznej robol wie o władzy.

Chciałbym, żeby najemni robole bez żadnych posiadłości wiedzieli wszystko o rozkładzie i przepływach własności. To jest mój cel.
.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-07-2022 08:23 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Chciałbym, żeby najemni robole bez żadnych posiadłości wiedzieli
> wszystko o rozkładzie i przepływach własności. To jest mój cel.

A nie chciałbyś przypadkiem gwizdki z nieba? Cytat:
Lubienie określonego gatunku muzyki zależne jest w dużej mierze od pozycji klasowej. W Polsce muzykę klasyczną najbardziej lubią kierownicy wyższego szczebla i specjaliści, a disco polo - rolnicy i pracownicy fizyczni.
Przypadek?
muzyka.dzi(*)zna-disco-polo-kto-slucha.html

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-07-2022 08:27 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Chciałbym, żeby najemni robole bez żadnych posiadłości
> wiedzieli wszystko o rozkładzie i przepływach własności. To jest mój cel.

Szarley od lat pyta cię, co konkretnie byś zrobił znając liczbą krów jego teścia i wszystkich wokół.
Pyta, czy rzuciłbyś lekką pracę za 5000 Euro w dużej firmie z miliardowym kapitałem, na rzecz małej firmy z kapitałem milionowym, płacącej 2000 Eur za cięższą pracę.

Odpowiedź: kluczenie, potem cisza. Przypadek?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Szarley od lat pyta cię, co konkretnie byś zrobił znając liczbą krów jego teścia i wszystkich wokół.

Dysponując wiedzą o rozkładzie i przepływach własności zyskalbym umiejętność prawidłowego umawiania się z innymi ludźmi.
Z człowieka bez istotnej wiedzy bardzo łatwo zrobić frajera, z czego zadajecie sobie sprawę nakazując w prawie zachowanie licznych tajemnic.

Gdy inni dowiedzą się o Was tego co z ich perspektywy ważne aby się z Wami prawidłowo umówić, chroniąc własne interesy, wtedy stracicie swoje siłę i moc względem innych ludzi.

A wtedy para nie pójdzie już w budowę dla Was prywatnych basenów ale w rozbudowę mieszkań najemnych robili.

>Pyta, czy rzuciłbyś lekką pracę za 5000 Euro w dużej firmie z miliardowym kapitałem, na rzecz małej firmy z kapitałem milionowym, płacącej 2000 Eur za cięższą pracę.
>Odpowiedź: kluczenie, potem cisza. Przypadek?

W tym pytaniu zawiera się fałszywe założenie, w które oczywiście sami możecie wierzyć ale jak pokazuje historia dla ogółu monopole nie są dobre. Są dobre jedynie dla zarządu monopolu.

To pytanie ma charakter propagandowy i ma budować u innych fałszywe przekonania, że im większa firma tym więcej płaci swoim najemnikom.

To może być prawdą ale tylko na poziomie wyższej i średniej hierarchii pracowników. W dużych firmach pracownicy najniższych szczebli hierarchii zarobią mniej i będą pracować więcej niż w małej firmie bo zarząd nie będzie już w żaden emocjonalny sposób związany z robolami, dla zarządu to nie będą już ludzkie tylko zasoby ludzkie. W małej firmie związek emocjonalny pozostanie i pracownicy najniższego szczebla w hierarchii to wciąż będą ludzie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-07-2022 11:33 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Szarley od lat pyta cię, co konkretnie byś zrobił znając liczbą krów jego teścia i wszystkich wokół.
>Dysponując wiedzą o rozkładzie i przepływach własności zyskalbym umiejętność prawidłowego umawiania się z innymi ludźmi.

Lejesz wodę zamiast odpowiedzieć
Jaką umowę zmienisz wiedząc ile krów ma mój teść?

Jaka pracę podejmiesz: za 5000 euro u pracodawcy który ma wyspę na oceanie czy za 3000 u takiego który ma kawalerkę?

Nie poradzisz odpowiedzieć na te pytanie a to znaczy, że wiedza o rozkładzie i przepływach własności NIE JEST CI DO NICZEGO POTRZEBNA

Nie poradzisz udowodnić swojej mantry

>Gdy inni dowiedzą się o Was tego co z ich perspektywy ważne aby się z Wami prawidłowo umówić, chroniąc własne interesy, wtedy stracicie swoje siłę i moc względem innych ludzi.

Na czym polega ta "siła" wobec innych ludzi, co ona mi daje?
Elektryk, który ma mi zrobić robotę w domu, jak będzie wiedział jaki mam dom, zmieni cenę usługi?
Przecież WIE, który to dom!
A jak podniesie cenę, bo wydam mu się zamożniejszy, to go wywalę i poszukam tańszego elektryka

>A wtedy para nie pójdzie już w budowę dla Was prywatnych basenów
Nie mam basenu

>ale w rozbudowę mieszkań najemnych robili.
Buahahahahahaha
Wczoraj o 21.19 napisałeś:
Cytat:
W moim modelu stosunków społecznych wiele sensu nabiera wynajmowanie cudzego mieszkania przez całe życie.


Chcesz, żeby robotnicy całe życie mieszkali w najmowanych mieszkaniach i rozbudowywali własne?
Jesteś aż takim głupcem, że nie widzisz w tym sprzeczności?

>>Pyta, czy rzuciłbyś lekką pracę za 5000 Euro w dużej firmie z miliardowym kapitałem, na rzecz małej firmy z kapitałem milionowym, płacącej 2000 Eur za cięższą pracę.
>>Odpowiedź: kluczenie, potem cisza. Przypadek?
>W tym pytaniu zawiera się fałszywe założenie,
Bredzisz. To pytanie na które wiele razy sobie musiałem odpowiedzieć. Nieraz decydowałem którą podpisać umowę.
99% najemnych pracowników szukających pracy, pyta o to ile zarobi a nie o to ile ma właściciel firmy. Ty kluczysz i manipulujesz unikając odpowiedzi na to pytanie

>To pytanie ma charakter propagandowy i ma budować u innych fałszywe przekonania, że im większa firma tym więcej płaci swoim najemnikom.
Bzdura. Nikt ci tego pisze, sam to wymyśliłeś. W moim pytaniu nie było ani słowa o wielkości firmy tylko o majątku właściciela. Ten sam właściciel może mieć setkę małych firm.

Pytanie jest proste i odpowiedź jest prosta, ale z uczciwej odpowiedzi wyniknie ten sam wniosek: Wiedza o majątku innych osób nie ma żadnego znaczenia przy zawieraniu umowy.

>To może być prawdą ale tylko na poziomie wyższej i średniej hierarchii pracowników. W dużych firmach pracownicy najniższych szczebli hierarchii zarobią mniej i będą pracować więcej niż w małej firmie
Brednia. Kolejna nieudowodniona brednia Hamerlika

Chcesz wiedzieć ile kto ma tylko po to, żeby ci nerki z zawiści zgniły.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Szarley od lat pyta cię, co konkretnie byś zrobił znając liczbą krów jego teścia i wszystkich wokół.
>>Dysponując wiedzą o rozkładzie i przepływach własności zyskalbym umiejętność prawidłowego umawiania się z innymi ludźmi.
>Lejesz wodę zamiast odpowiedzieć
>Jaką umowę zmienisz wiedząc ile krów ma mój teść?
>Jaka pracę podejmiesz: za 5000 euro u pracodawcy który ma wyspę na oceanie czy za 3000 u takiego który ma kawalerkę?

Jeżeli znasz dokładne wyniki firmy, w której jesteś zatrudniony, znasz zyski i kontrolujesz czy twoja firma nie wydaje kupy hajsu na licencję programu komputerowego programisty ze skrzynki na listy z oceanicznej wyspy to w organizacji z innymi pracownikami będziesz potrafił wyliczyć ile z tego zysku może pójść na wasze podwyżki.

A gdy nic nie wiesz, nic nie rozumiesz, to jesteś frajerem i uwierzysz we wszystko co Ci powiedzą a na koniec okażesz się koniem pociągowym.

Gdyby wiedza o rozkładzie i przepływach kapitału stała się powszechną to z kogo zrobicie swoich frajerów?

Nie będzie już tak łatwo jak teraz.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>>Szarley od lat pyta cię, co konkretnie byś zrobił znając liczbą krów jego teścia i wszystkich wokół.

I konsekwentnie Hamerlik tchórzy przed odpowiedzią
Podobnie jak nie poradzi odpowiedzieć na pytanie o wybór pracy

Dlaczego?
Bo odpowiedzi na te pytania kompromitują jego ideę jawnej księgi

>>Jaką umowę zmienisz wiedząc ile krów ma mój teść?
>>Jaka pracę podejmiesz: za 5000 euro u pracodawcy który ma wyspę na oceanie czy za 3000 u takiego który ma kawalerkę?
>Jeżeli znasz dokładne wyniki firmy, w której jesteś zatrudniony...

Nie zmieniaj tematu, tchórzu

Przykład krów
Pytanie o wybór pracy
Nie rozumiesz?

Nie lej wody tylko odpowiedz na proste pytania

>znasz zyski...
Akcyjne spółki publikują takie dane, każdy robotnik wie ile VW miał zysku

>to w organizacji z innymi pracownikami będziesz potrafił wyliczyć ile z tego zysku może pójść na wasze podwyżki.

Pracownicy Amazona znają majątek Bezosa. Ile dostali?

>A gdy nic nie wiesz, nic nie rozumiesz, to jesteś frajerem i uwierzysz we wszystko co Ci powiedzą a na koniec okażesz się koniem pociągowym.
Nie wiem, jakie zyski miał mój ostatni zleceniodawca, ale kiedy zaproponował mi wynagrodzenie, powiedziałem "pomnóż razy 2" po tygodniu zadzwonił, że się zgadza.
Nie była mi potrzebna wiedza o jego majątku i zyskach, ale wiedza o MOJEJ wartości na rynku pracy

>Gdyby wiedza o rozkładzie i przepływach kapitału stała się powszechną to z kogo zrobicie swoich frajerów?
Z kogoś zrobiłem frajera psi chuju?
Z KOGOŚ ZROBIŁEM FRAJERA PSI CHUJU??
Z KOGOŚ ZROBIŁEM FRAJERA PSI CHUJU??????????

Masz jakieś dowody na to?
Jesteś psim chujem który rzuca gównem w każdego, kto pracuje na swoje potrzeby a nie chce cię finansować

Młody zdrowy byk, a zamiast pracować drze ryja "dajcieeeeeeeeeeee"

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>>Szarley od lat pyta cię, co konkretnie byś zrobił znając liczbą krów jego teścia i wszystkich wokół.
>I konsekwentnie Hamerlik tchórzy przed odpowiedzią

Dziwię się, że nie interesuje Was po co mi wiedza o właścicielu tej pizzeri

El Hornito a la Leña
+51 940 530 718
maps.app.goo.gl/ixAfdi7gQjasbh3j6

Uważam, że chociaż raz powinniście mnie o to zapytać.

A potem zbiorowo dojść do wniosku, że wiedza o rozkładzie i przepływach kapitału nikomu do niczego nie jest potrzeba zatem własność powinna pozostać utajniona a państwo powinno karać za zdradę tajemnicy mienia.

W końcu wszyscy wiedzą, że Bezos jest najbogatszy na świecie i co?

I nic.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>>>>Szarley od lat pyta cię, co konkretnie byś zrobił znając liczbą krów jego teścia i wszystkich wokół.
>>I konsekwentnie Hamerlik tchórzy przed odpowiedzią
>Dziwię się, że nie interesuje Was po co mi wiedza o właścicielu tej pizzeri

Nie interesuje mnie twoja pizzeria.

Przykład krów
Czekam
Pytanie o wybór pracy
Czekam

>Uważam, że chociaż raz powinniście mnie o to zapytać.
Zapytałbym ale i tak uciekniesz od odpowiedzi

>W końcu wszyscy wiedzą, że Bezos jest najbogatszy na świecie i co?
>I nic.
Dokładnie. Nic. Robotnicy Amazona nie idą masowo po podwyżki, jak twierdzi Hamerlik, że zrobią jeśli wiedzą

>>Nie wiem, jakie zyski miał mój ostatni zleceniodawca, ale kiedy zaproponował mi wynagrodzenie, powiedziałem "pomnóż razy 2" po tygodniu zadzwonił, że się zgadza.
>Opowiadałeś o tym dzieciom w szkołach, kiedy byłeś nauczycielem?

Nie, to było po tym jak odszedłem ze szkoły
Widzę, że nadal ignorujesz argumenta, to twoja specjalność

>Przekonywałes również, że związki zawodowe nie mają żadnego sensu,
Twoja żona to dziwka, też poradzę zmyślać
SKOŃCZ UDOWADNIAĆ, ŻE JESTEŚ PSIM CHUJEM I SKOŃCZ ZMYŚLAĆ ROZMÓWCĘ

>Ciekawe po co Wam wtedy te wszystkie wywiadownie?
PO nic, nie potrzebuję ich, twoja żona powinna sprawdzać zawartość portfela klienta przed numerkiem





Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)

>W końcu wszyscy wiedzą, że Bezos jest najbogatszy na świecie i co?
>I nic.
>

Jak to nic??
Bezos będzie musiał potroić wydatki na ochronę.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>W końcu wszyscy wiedzą, że Bezos jest najbogatszy na świecie i co?
>>I nic.
>>
>Jak to nic??
>Bezos będzie musiał potroić wydatki na ochronę.

No ale skąd wziąć hajsy na policję i armię?
Przecież nie z przymusowego opodatkowania biedoty?

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie wiem, jakie zyski miał mój ostatni zleceniodawca, ale kiedy zaproponował mi wynagrodzenie, powiedziałem "pomnóż razy 2" po tygodniu zadzwonił, że się zgadza.

Opowiadałeś o tym dzieciom w szkołach, kiedy byłeś nauczycielem?

Przekonywałes również, że związki zawodowe nie mają żadnego sensu, bo najlepiej jest wtedy, kiedy każdy robol sam sobie rzepkę skrobie, konkuruje z innymi roboolami i zawsze sam staje naprzeciw zarządu korporacji?

Ciekawe po co Wam wtedy te wszystkie wywiadownie?

youtu.be/5VCiU1osa3w
19-07-2022 08:43 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dysponując wiedzą o rozkładzie i przepływach własności zyskalbym
> umiejętność prawidłowego umawiania się z innymi ludźmi.

Umawiania się.. na co?
Znasz liczbę krów teścia szarleya i posiadłości wszystkich wokół (w tym wszystkich pracodawców), co robisz?

> Z człowieka bez istotnej wiedzy bardzo łatwo zrobić frajera, z czego
> zadajecie sobie sprawę nakazując w prawie zachowanie licznych tajemnic.

Zanudzasz.
Twoje mantry są tu powszechnie znane, nie musisz powtarzać.

> Gdy inni dowiedzą się o Was tego co z ich perspektywy ważne aby
> się z Wami prawidłowo umówić, chroniąc własne interesy, wtedy
> stracicie swoje siłę i moc względem innych ludzi.

Dobrze. I co oni zrobią? Wielu ludzi w mojej pracy tudzież w towarzystwie wie, co posiadam i co nie.
Co dalej?

> A wtedy para nie pójdzie już w budowę dla Was prywatnych basenów
> ale w rozbudowę mieszkań najemnych robili.

A może "w rozbudowę najemnych mieszkań dla roboli".
Udowadniaj swojej racje argumentami, a nie matrami.
Inaczej będziesz przez wszystkich nowych czytelników traktowany z przymrużeniem oka, jak przez starych.

> dla ogółu monopole nie są dobre.
> Są dobre jedynie dla zarządu monopolu.

Może się nie orientujesz, ale dużych firm z miliardowym kapitałem nie jest nawet kilka.
Wybór jest spory.
A wracając, szarley pyta, czy rzuciłbyś lekką pracę za 5000 Euro w dużej firmie z miliardowym kapitałem, na rzecz małej firmy z kapitałem milionowym, płacącej 2000 Eur za cięższą pracę.
Odpowiedź: kluczenie, potem cisza. Przypadek?

> ma budować u innych fałszywe przekonania, że im większa firma
> tym więcej płaci swoim najemnikom.

Nie zawsze tak jest, ale tak w określonej sytuacji bywa. Takie są fakty.
Coś ci poradzę: próbujący polemizować z faktami przeważnie zawsze wychodzi na głupca.

>To może być prawdą ale tylko na poziomie wyższej i średniej hierarchii pracowników

Brawo.
Zatem wracając: rzuciłbyś lekką pracę za 5000 Euro w dużej firmie z miliardowym kapitałem, na rzecz małej firmy z kapitałem milionowym, płacącej 2000 Eur za cięższą pracę?
Odpowiedź: kluczenie, potem cisza. Przypadek?

> W dużych firmach pracownicy najniższych szczebli hierarchii
> zarobią mniej i będą pracować więcej niż w małej firmie

Po pierwsze bzdura, po drugie zarobki to nie wszystko. Liczy się również zdobywanie doświadczenia, w tym obycie w świecie, poznawanie innych kultur itd.
Pracowałem w 250 osobowej firmie (właściciele mają 60 tys. pracowników na całym świecie) i w małej (400 pracowników jednej firmy w trzech lokalizacjach).

Nigdy nie pracowałeś w korpo skladajacym się z dużej ilosci małych współpracujących firm.

> bo zarząd nie będzie już w żaden emocjonalny sposób związany z
> robolami, dla zarządu to nie będą już ludzkie tylko zasoby ludzkie.
> W małej firmie związek emocjonalny pozostanie i pracownicy najniższego
> szczebla w hierarchii to wciąż będą ludzie.

Moje doświadczenie jest takie, że najgorzej traktowano pracowników w malutkiej (50 pracowników) i średniej (200 pracowników) polskiej firmie. Co ciekawe, nie jest to doswiadczenie odosobnbione.
Wiem wiem, chwilkę ci łyso ale spokojnie, możesz szybko pójść w bezmyślnie zaprzeczenie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Moje doświadczenie jest takie, że najgorzej traktowano pracowników w malutkiej (50 pracowników) i średniej (200 pracowników) polskiej firmie. Co ciekawe, nie jest to doswiadczenie odosobnbione.
>Wiem wiem, chwilkę ci łyso ale spokojnie, możesz szybko pójść w bezmyślnie zaprzeczenie.

To są twoje projekcje rzeczywistości odpowiadające twoim interesom.

Rzeczywistość jest taka, że większość wybrała parlament zamiast króla, mieli już jednego władcę ale poszli w kierunku rozproszenia władzy i dlaczego?

Bo władza centralna z wykluczeniem dobrobytu kacyków i innych sprzedawczyków to gwarancja biedy z nędza.

Także wasze korpo nie zbawią ludzkości.
Choć rozumiem, że usadowiles się wygodnie i nie chcasz już zmienić miejsca siedzienia.

I tak sobie życie płynie a każdy szarpie tylko do siebie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
farmer (22440 punktów)
>Czy posiadanie 40 mieszkań jest w związku z brakiem ich posiadania przez innych?

Gdyby nie ty nikt by tu chyba nie wiedział że istnieje Vonovia.

Dzięki tobie ten koncern kolejne lokum na wynajem ma opłacony.

Co robią inni?
No zazwyczaj omijają jeba*ym szerokim łukiem takie molochy. I robią wszystko być mieć swoje.

Co robisz ty? Wynajmujesz miesKnie w Berlinie od jebanego koncernu i qrwa zadajesz pytanie jak to się dzieje .
szarley (54913 punktów)
Przypomnę bo znów ucieczką udowodniłeś że jesteś idiotą:

Mości "ekonomisto"
Wyobraź sobie młodego człowieka, który skończył średnią szkołę w Wieruszowie i dostał propozycję pracy w Warszawie

Gdzie ma mieszkać? Pod mostem?
Przed pierwszą wypłatą ma już kupić sobie mieszkanie?
Za co?

Ucieczka debila syna kretyna o godności p.ch.

Znów tylko ucieczka

Próbuję z tobą merytorycznie rozmawiać, ala każda taka próba kończy się udowadnianiem przez ciebie, że jesteś idiotą

Przypomnę też że jesteś psim gównem, napisałeś że masz dowody na to, że mój dobrobyt pochodzi z niewolnictwa i nie pokazujesz tych dowodów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przypomnę bo znów ucieczką udowodniłeś że jesteś idiotą:
>Mości "ekonomisto"
>Wyobraź sobie młodego człowieka, który skończył średnią szkołę w Wieruszowie i dostał propozycję pracy w Warszawie
>Gdzie ma mieszkać? Pod mostem?
>Przed pierwszą wypłatą ma już kupić sobie mieszkanie?
>Za co?

Wyobrażam się, że uczy się działalności gospodarczej od rodziców a potem przejmuje ich zakład, kiedy Ci się już starzeją. Z dochodów buduje dla siebie dom w Wieruszowie.

Chyba, że jego rodzice nic nie mają, są robolami zależnymi całkowicie od własności zagranicznych osób prawnych, o których nie mają najmniejszego pojęcia kto za tym stoi. Do tego rynek jest zaorany przez zakłady stojące w specjalnych strefach ekonomicznych należących do jednoosobowych spółek kapitałowych prowadzących działalność w skrzynkach na listy na wyspach oceanicznych.

Wtedy pozostaje mi już tylko 40 letni kredyt w waszych bankach za małe mieszkanko albo jedna z waszych czynszówek. Nie wiadomo co gorsze.

youtu.be/5VCiU1osa3w
16-07-2022 09:02 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Wtedy pozostaje mi już tylko 40 letni kredyt w waszych bankach za małe mieszkanko albo jedna z waszych czynszówek. Nie wiadomo co gorsze.

Możesz pracować na tzw samolocie.
...ale nie nie chodzi o latanie.

Hamerlik. Jedz na jakieś pole i powiedz tym ludziom że w Berlinie mogą wyjąc mieszkanie jak ty.

Strach. Ale ja się nie dziwię. Pojechać na takie pole i powiedzieć komuś kto tam zapewne ma dom że jest cwaniakiem....no nie.
Instynkt cię powstrzymuje.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Hamerlik. Jedz na jakieś pole i powiedz tym ludziom że w Berlinie mogą wyjąc mieszkanie jak ty.
>Strach. Ale ja się nie dziwię. Pojechać na takie pole i powiedzieć komuś kto tam zapewne ma dom że jest cwaniakiem....no nie.
>Instynkt cię powstrzymuje.

Ale nie mogą, nie uda im się tego zrealizować.

Nie rozumiesz moich postulatów.

Nikt z roboli nie będzie miał pretensji o to, że zarobiona przez firmę kasa, w której pracują, pójdzie na rozwój ich firmy co będzie jednocześnie ich rozwojem.

Wtedy zarabiana przez nich kasa będzie służyć rozwojowi ich dobrobytu choć pod rządami jakiegoś tam kapitalisty.

Gorzej gdy kasa nie pójdzie na rozwój firmy tylko na apartament córeczki w Londynie albo na jacht na morzu śródziemnym. Wtedy można mieć pretensje do kapitalisty.

Kapujesz coś z tego czy w ogóle?

Jawność kapitału nie stoi na przeszkodzie w rozwoju kapitału ale stanie na drodze do wyzysku.

Postulując jawność i opodatkowanie kapitału nikomu źle nie życzę ani nikomu nie robię krzywdy.

Twoje nawiązania pomiędzy publiczną księgą kapitału a komunizmem są po części absurdalne a po części nie, bo jest w tym jednak zawarta kontrola robola nad kapitalistą.

youtu.be/5VCiU1osa3w
16-07-2022 09:46 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Hamerlik. Jedz na jakieś pole i powiedz tym ludziom że w Berlinie mogą wyjąc mieszkanie jak ty.
>>Strach. Ale ja się nie dziwię. Pojechać na takie pole i powiedzieć komuś kto tam zapewne ma dom że jest cwaniakiem....no nie.
>>Instynkt cię powstrzymuje.
>Ale nie mogą, nie uda im się tego zrealizować.
>Nie rozumiesz moich postulatów.


Co nie mogą? Zarobić na swój dom i zostać nazwanym "cwaniakiem waszym"? Czy to ty nie jesteś wstanie im tego powiedzieć w oczy?

Co im da twój postulat? Jaka to będzie sprawiedliowść gdy ktos kto zarobił na swój dom zapłci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie? Ty masz dochody wielokrotnie większe niż oni.

To ty się boisz. Boisz się powiedzieć ludziom to w twarz.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jaka to będzie sprawiedliowść gdy ktos kto zarobił na swój dom zapłci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie?

Szarley już mi wystarczająco nagadał o bogaczach bez żadnych posiadłości, na których w moim modelu musieliby łożyć biedni właściciele.

Już wiem, że wg Was sprawiedliwie jest wtedy tylko gdy najemni robole w wysokich podatkach od pracy i konsumpcji dotują własność prywatną innych ludzi.

Pomijając już kwestie sprawiedliwości i niesprawiedliwości warto się zastanowić kiedy rozwija się całe społeczeństwo a kiedy jedna klasa społeczna kosztem redukcji pozostałych ludzi.

Podatek od pracy i konsumpcji sprawiedliwy?



Być może ale w piekle.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Jaka to będzie sprawiedliowść gdy ktos kto zarobił na swój dom zapłci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie?
>Szarley już mi wystarczająco nagadał o bogaczach bez żadnych posiadłości, na których w moim modelu musieliby łożyć biedni właściciele.

Hamerlik wystarczająco naopowiadał ile kosztuje seks z jego żoną w jakiej pozycji

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Jaka to będzie sprawiedliowść gdy ktos kto zarobił na swój dom zapłci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie?
>>Szarley już mi wystarczająco nagadał o bogaczach bez żadnych posiadłości, na których w moim modelu musieliby łożyć biedni właściciele.
>Hamerlik wystarczająco naopowiadał ile kosztuje seks z jego żoną w jakiej pozycji

Jesteś agresywny, bo życie nauczyło Cię, że inni ludzie ustępują przed agresją a wtedy Ty bierzesz sobie do chcesz i tylko dla siebie.

Ani Ci nie ustąpię ani też nie przyjmę wobec Ciebie podobnie agresywniej podstawy.

Mam w życiu ważniejsze sprawy niż reagowanie na twoje prymitywne i chamskie prowokacje.

Chcę zmieniać świat, nie mam czasu na tak nieważnych ludzi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
17-07-2022 09:12 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Jesteś agresywny, bo życie nauczyło Cię, że inni ludzie ustępują przed agresją a wtedy Ty bierzesz sobie do chcesz i tylko dla siebie.

Twoja żona to dziwka, też poradzę zmyślać

>Ani Ci nie ustąpię ani też nie przyjmę wobec Ciebie podobnie agresywniej podstawy.
Ustąpiłbyś, ale się zabezpieczyłeś. Publicznie zarzucasz mi przestępstwa, publicznie twierdzisz, że masz dowody, ale nie pokażesz tych dowodów.
Przed sądem też ich nie pokażesz, bo się chowasz za fałszywym adresem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-07-2022 08:32 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Chcę zmieniać świat (..)

"Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie"
Gandhi

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-07-2022 06:46 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Jaka to będzie sprawiedliowść gdy ktos kto zarobił na swój dom zapłci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie?
>Szarley już mi wystarczająco nagadał o bogaczach bez żadnych posiadłości, na których w moim modelu musieliby łożyć biedni właściciele.
>Już wiem, że wg Was sprawiedliwie jest wtedy tylko gdy najemni robole w wysokich podatkach od pracy i konsumpcji dotują własność prywatną innych ludzi.

Jaka to będzie sprawiedliwość gdy ktoś zarobił na swój dom zapłaci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie.

Dodam wielokrotnie więcej zarabiającego w tym Berlinie.

Wiem strach. Boisz się już tak że Was piszesz z dużej litery.
Ale ja się. Nie dziwię.

Podejść do człowiwka na polu i powiedzieć że sprawiedliwie będzie jak zapłaci ci haracz bo ty wynajmujesz mieszkanie w Berlinie.

Stach.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jaka to będzie sprawiedliwość gdy ktoś zarobił na swój dom zapłaci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie.

Może taka, że zarobił na dom dzięki wzrostowi wartości swoich innych posiadłości oraz na wynajmie tych posiadłości a ja nic nie zaoszczędziłem wydając całe wynagrodzenie z pracy najemnej na cudzym na wynajem cudzego mieszkania?

Ciekawe, że tak chętnie porownujecie wielkości dochodów ale za nic nie chcecie porównać wartości posiadłości, które tak szczególnie taicie.

O co w tym chodzi?


youtu.be/5VCiU1osa3w
17-07-2022 08:58 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Jaka to będzie sprawiedliwość gdy ktoś zarobił na swój dom zapłaci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie.
>Może taka, że zarobił na dom dzięki wzrostowi wartości swoich innych posiadłości oraz na wynajmie tych posiadłości a ja nic nie zaoszczędziłem wydając całe wynagrodzenie z pracy najemnej na cudzym na wynajem cudzego mieszkania?
>Ciekawe, że tak chętnie porownujecie wielkości dochodów ale za nic nie chcecie porównać wartości posiadłości, które tak szczególnie taicie.
>O co w tym chodzi?

Powtórzę bo do ciebie trzeba systematycznie to samo.

>>Jaka to będzie sprawiedliwość gdy ktoś zarobił na swój dom zapłaci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie.

A teraz przeczytaj co mi odpisałeś i czemu się nie dzwie że się boisz to powiedzieć w oczy ludziom co zarobili na swój dom praca
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>boisz to powiedzieć w oczy ludziom co zarobili na swój dom praca

No przecież mówię!
Na publicznym forum internetowym.

Podpisując się przy tym swoim prawdziwym nazwiskiem i adresem zamieszkania, Herthastr. 1B, 14193 Berlin, pod którym w tej chwili to właśnie piszę.

Nie boję się ani Ciebie ani Was w znaczeniu wyznawców podłego kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności, ani instytucji ani funkcjonariuszy waszego państwa.

Muszę uważać jedynie na niedorozwinięta biedotę z wypranym mózgiem, którą możecie się jak narzędziem przeciw mi posłużyć, w imię obrony waszych "ideałów". Ale będę uważał, żeby mnie nikt skutecznie nie zaatakował i nie potrzebuję w odróżnieniu od Was przy tym taic własnej tożsamości czy miejsca pobytu.

Niech wszyscy wiedzą kim jestem, gdzie jestem, skąd pochodzę i dokąd zmierzam.

youtu.be/5VCiU1osa3w
17-07-2022 09:56 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>boisz to powiedzieć w oczy ludziom co zarobili na swój dom praca
>No przecież mówię!

A komu?

Mi groziles żebym ujawnił co posiadam albo będziesz innych przekonywał.

Ja ci nic nie ujawniłem.

Więc do kogo piszesz piszac do mnie?

Chętnie racjonalisitka w rozmowie z tobą napisala o innych pieski szarleya. Ja nie wiem o kim pisla bo wielokrotnie pytana nie napisała kim są.

A ty komu to piszesz?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>boisz to powiedzieć w oczy ludziom co zarobili na swój dom praca
>>No przecież mówię!
>A komu?

Wszystkim, których to w ogóle obchodzi i zwracają na to uwagę.

Większości ludzi to nie obchodzi, nie zastanawiają się dlaczego jest jak jest i jak mogłoby być.

Ludzie najczęściej płyną z prądem, biegną jak owca za stadem bez namysłu, co to wszystko znaczy.

Nie potrafię wiele zmienić we własnym i cudzym życiu ale tyle co mogę to zmieniam i tak życie leci.

youtu.be/5VCiU1osa3w
17-07-2022 10:13 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>>boisz to powiedzieć w oczy ludziom co zarobili na swój dom praca
>>>No przecież mówię!
>>A komu?
>Wszystkim, których to w ogóle obchodzi i zwracają na to uwagę.
>Większości ludzi to nie obchodzi, nie zastanawiają się dlaczego jest jak jest i jak mogłoby być.
>Ludzie najczęściej płyną z prądem, biegną jak owca za stadem bez namysłu, co to wszystko znaczy.
>Nie potrafię wiele zmienić we własnym i cudzym życiu ale tyle co mogę to zmieniam i tak życie leci.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w


Piszesz do mnie. Powiedzieć ludziom w oczy to nie jest pisanie do mnie

Boisz się powiedzieć to chcesz powiedzieć w oczy komus kto zarobił na swój dom praca.

Bo co powiesz że wynajmujesz dom w Berlinie i jako najemcy który zarabia wielokrotnie więcej od tego co wisi na samolocie należy ci się haracz bo ten ktoś ma dom czy mieszkanie.?


Tak samo jak do szarleya skierowałes swoje słowa tak samo skieruj je do kogoś innego na temat który piszesz.
Chyba się nie boisz.

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Boisz się powiedzieć to chcesz powiedzieć w oczy komus kto zarobił na swój dom praca.

Zarobiłeś na swój dom pracą?

Mówię Ci!

Przymusowe opodatkowanie pracy i konsumpcji to złodziejstwo i wrogość wobec biednych ludzi.

Egzekucja utajnionej i nieopodatkowanej własności to bandytka.

Kreacja lichwiarskiego pieniądza to zło.

Jak połączymy się video to powtórzę Ci to prosto w oczy bez zmrużenia własnych.

Tobie mówię a ludziom na ulicy nie powiem?
Bo z wypranymi mózgami zlinczują mnie?

Oczywiście, że powiem ale też nie będę takim frajerem, że się zbliżyć do impulsywnych, prymitywnych ludzi o niewykształconych w emocjach, których opętała waszą ideologia i natchnęła do tego, że mogą skrzywdzić każdego kto jej nie ulega.

Nie pozwolę więcej frajersko krzywdzić się waszej podłej kulturze.

Ktokolwiek zechce mnie skrzywdzić za moje ideały i dążenia ten napotka czynny opór.

Nie będzie Wam łatwo mnie uciszyć.

Przy okazji zapytam w twoim stylu.

Czy powołując się na innych ludzi próbujesz mi grozić?

youtu.be/5VCiU1osa3w
17-07-2022 10:42 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Boisz się powiedzieć to chcesz powiedzieć w oczy komus kto zarobił na swój dom praca.
>Zarobiłeś na swój dom pracą?
>Mówię Ci!

Zadajesz mi pytanie i jednocześnie niewiedząc czy tak jest piszesz do mnie jak do kogoś kto zarobił na swój dom praca.

Ja ci natomiast pisze że boisz się to powiedzieć w oczy komus kto zarobił na swój dom praca że tobie należy się coś dla ciebie bo ty wynajmujesz mieszkanie w Berlinie.

Pomyśl. Mylę się ? Ja nie. Wiesz czemu. Bo jestem pewny że znasz takich ludzi osobiście.
17-07-2022 10:57 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
.
>Przy okazji zapytam w twoim stylu.
>Czy powołując się na innych ludzi próbujesz mi grozić?

Jeśli chodzi o innych ludzi to czy Hamerlik nie zna nikogo kto posiada dom mieszkanie na własność?

Czy tylko mi potrafił grozić żebym ujawnił co posiadam.

Nie jest chyba możliwe że mieszkajac w Polsce kiedyś nie znałeś nie znasz nikogo kto posiada jakoś dom mieszkanie.

Pytanie czemu piszesz o tajemnicach?
Popraw mnie że jest inaczej w kwestii posiadania i twojej wiedzy na ten temat
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> czy Hamerlik nie zna nikogo kto posiada dom mieszkanie na własność?

Nie zna właściciela, wobec którego przejawiałby choć śladowy szacunek.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Chętnie racjonalisitka w rozmowie z tobą napisala o innych pieski szarleya. Ja nie wiem o kim pisla bo wielokrotnie pytana nie napisała kim są.

Sądzę, że między innymi miała na myśli Ciebie, który chcesz rozmawiać ze mną o moich kłamstwach o szarleyu a nie pamiętam, żebyś wspomniał choć słowem o tym co szarley wypisuje tu o mojej żonie czy rodzinie.

Przypadek?

Czy klakier kolesia w interesach?

youtu.be/5VCiU1osa3w
farmer (22440 punktów)
>>Chętnie racjonalisitka w rozmowie z tobą napisala o innych pieski szarleya. Ja nie wiem o kim pisla bo wielokrotnie pytana nie napisała kim są.
>Sądzę, że między innymi miała na myśli Ciebie, który chcesz rozmawiać ze mną o moich kłamstwach o szarleyu a nie pamiętam, żebyś wspomniał choć słowem o tym co szarley wypisuje tu o mojej żonie czy rodzinie.
>Przypadek?
>Czy klakier kolesia w interesach?

Nie wiem. Napisała co napisała a ty napisałeś o szarleyu co napisaleś.
. Jak myślisz czemu nie chce napisać kogo miała na myśli?

Dziwi cię reakcja innych na twoje słowa?
A jakiej oczekujesz na to co napisałeś o szarleyu?

Jaka masz propozycje gdyby okazało się za tak jak piszesz jestem pieskiem szarleya po wskazaniu przez nią na mnie?

Czy w twoim domu tak się zwraca do kogoś?

Jak powinni reagować ludzie np na twoje kłamstwa i groźby?

Czy tak jak sobie wyobrażasz i dlatego boisz się innym powiedzieć w oczy ze oni pracując na swój dom powinni tobie wynajmującemu w Berlinie miesKnie zapłacić haracz?

Mam nadzieje. Że nie zmawiasz innych ludzi przeciw mnie.

A czy już powiedziałeś to o bandytach komuś innemu?

Czy jednak odruzniasz "was" od albo ujawnisz.
17-07-2022 09:02 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Jaka to będzie sprawiedliwość gdy ktoś zarobił na swój dom zapłaci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie.
>Może taka, że zarobił na dom dzięki wzrostowi wartości swoich innych posiadłości

A co jeśli, jak ja zarobił pracą?

>a ja nic nie zaoszczędziłem wydając całe wynagrodzenie z pracy najemnej na cudzym na wynajem cudzego mieszkania?

Kolejne kłamstwo Hamerlika
Ile zarabiasz?
Ile wydajesz na mieszkanie?

Rozumiem. Ucieczka fanatycznego miłośnika tajemnic, świni bez honoru

>Ciekawe, że tak chętnie porownujecie wielkości dochodów ale za nic nie chcecie porównać wartości posiadłości, które tak szczególnie taicie.

Chcesz wiedzieć ile wart jest mój dom? Zapytaj.
nie jestem Hamerlikiem, nie potrzebuję tajemnic

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-07-2022 09:14 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Jaka to będzie sprawiedliwość gdy ktoś zarobił na swój dom zapłaci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie.
>>Może taka, że zarobił na dom dzięki wzrostowi wartości swoich innych posiadłości
>A co jeśli, jak ja zarobił pracą?

Rozczaruje Cię....nie jesteś wyjątkiem.

Dlatego pytam go gdzie tu sprawiedliwość.
A ludzi którzy "wiszą cały dzień na samolocie" zarabiając na swój dom jest wciąż sporo. Także jak i tych którzy na niego zarobili pracując w ten sposób albo też inna praca.

Przypomnę

NBP podaje, że krajem z największą wartością przekazów pieniężnych nadal są Niemcy. W I kwartale 2021 r. pracujący tam Polacy przekazali do kraju 1,3 mld zł

Hamerlik z tego co pisał wyremontował łazienkę Vonovii....i on qrwa zakłada tematy skąd inni mają whuj mieszkan
17-07-2022 09:24 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>>Jaka to będzie sprawiedliwość gdy ktoś zarobił na swój dom zapłaci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie.
>>>Może taka, że zarobił na dom dzięki wzrostowi wartości swoich innych posiadłości
>>A co jeśli, jak ja zarobił pracą?
>Rozczaruje Cię....nie jesteś wyjątkiem.

Dla mnie to żadne rozczarowanie. Cieszę się widząc jak w mojej wsi buduje się kilkanaście domów i wiem, bo to żadna tajemnica, kto buduje domy obok mojego. Wiem też gdzie ci ludzie pracują, bo z nimi normalnie, jak to z sąsiadami rozmawiam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dla mnie to żadne rozczarowanie. Cieszę się widząc jak w mojej wsi buduje się kilkanaście domów i wiem, bo to żadna tajemnica, kto buduje domy obok mojego. Wiem też gdzie ci ludzie pracują, bo z nimi normalnie, jak to z sąsiadami rozmawiam

No i co tu kryć?

Albo raczej po co?

Pytam retoryczne, bo znam odpowiedź.

Do zbudowania przewagi, której nigdy nie zbudujecie gdy inni będą wiedzieć.

Potrzebujecie tajemnicy mienia do dominacji nad innymi ludźmi a ja próbuję stanąć na drodze do waszej dominacji.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Dla mnie to żadne rozczarowanie. Cieszę się widząc jak w mojej wsi buduje się kilkanaście domów i wiem, bo to żadna tajemnica, kto buduje domy obok mojego. Wiem też gdzie ci ludzie pracują, bo z nimi normalnie, jak to z sąsiadami rozmawiam
>No i co tu kryć?
>Albo raczej po co?

Nie wiem po co. Zapytaj tej świni Hamerlika, po co ukrywa się dochody, zadłużenie, adres matki i podaje fałszywy swój adres.

Ja nie mam tajemnic, to twoja specjalność.
Każdy we wsi wiektóry dom jest mój, który samochód jest mój, który sad jest mój. Ja nie mam hamerlikowych problemów z ukrywaniem mienia

>Do zbudowania przewagi, której nigdy nie zbudujecie gdy inni będą wiedzieć.
Debilem jesteś, demilem umrzesz debilem Bóg cię wskrzesi

>Potrzebujecie tajemnicy mienia
Powtórzę: nie potrzebuję tajemnicy mienia, dalszy ciąg twojej wypowiedzi jest bełkotem nachlanego wieprza

>do dominacji nad innymi ludźmi a ja próbuję stanąć na drodze do waszej dominacji.

Nad kim próbuję dominować idioto o ujemnej godności, synu debila?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-07-2022 08:49 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Potrzebujecie tajemnicy mienia do dominacji nad innymi ludźmi
> a ja próbuję stanąć na drodze do waszej dominacji.

Stanąć na czyjejś drodze kłamaniem z nadzieją, że wszystko zakończy się sukcesem - to nie będzie łatwe.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,884022#w884196

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
17-07-2022 06:50 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Jaka to będzie sprawiedliowść gdy ktos kto zarobił na swój dom zapłci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie?
>Szarley już mi wystarczająco nagadał o bogaczach bez żadnych posiadłości, na których w moim modelu musieliby łożyć biedni właściciele.

Faktem jest że to ty napisałeś do szarleya o szarleyu.

I nie potrafisz się z tego wytłumaczyć.

Jeśli jest prawda to co napisałeś to udowodnij to. Jeśli nie to nie pisz do ludzi kłamstw o nich.

Chętnie racjonalisitka w rozmowie z tobą na tym forum napisała o innych pieski szarleya i też nie wiadomo o kim to pisala.

Pytałem wielokrotnie. Bez skutku.

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
.>Jeśli jest prawda to co napisałeś to udowodnij to. Jeśli nie to nie pisz do ludzi kłamstw o nich.

No i jak pięknie próbujesz zmienić nurt rozmowy w kierunku wzajemnych oskarżeń?

Pozwolę Ci się w to wciągnąć i już mnie macie, wtedy znajdziemy się wreszcie na waszym gruncie.

Nic nie wiem o szarleyu, więc o co miałbym oskarżyć nieznanego mi człowieka? Nawet nie wiem gdzie mieszka. Nie mam pojęcia jakiego kraju jest obywatelem, coś kiedyś wspominał, że nie jest Polakiem ale czy to prawda? Nie mam pojęcia.

Wg mnie szarley jest niewinny.
Nie podoba mi się w nim jedynie to, że jest fundamentem podłego kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności.
Podobnie tak jak Ty.

No ale każdy dba o własny interes i potrafię to zrozumieć ale nie lubię.

youtu.be/5VCiU1osa3w
17-07-2022 08:47 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>.>Jeśli jest prawda to co napisałeś to udowodnij to. Jeśli nie to nie pisz do ludzi kłamstw o nich.
>No i jak pięknie próbujesz zmienić nurt rozmowy w kierunku wzajemnych oskarżeń?

Wypytywanie ciebie czemu piszesz o innych kłamstwa nie jest zmiana nurtu.

Tak jak chętnie racjonalisitka napisała w rozmowie z tobą o innych pieski szarleya tak ciebie pytam czemu piszesz o szrleyu to co napisałeś.
Ona nie potrafi napisać o kim to pisala.

Ty Potrafisz to udowodnić?

To ty to piszesz nie ja do kogoś coś o kimś.

Niech Hamerlik Konopka napiszę skąd ma informacje o szarleyu.

Szarley wielokrotnie zadaje ci konkretne pytanie.

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wypytywanie ciebie czemu piszesz o innych kłamstwa nie jest zmiana nurtu.

Tak, tak oczywiście.

Lepiej napisz jakieś usprawiedliwienie dla waszego podłego kapitalizmu, żeby było wiadomo dlaczego nauczanie go maleńkie dzieci w państwowych, "darmowych" i przymusowych szkołach.

O tym mogę z Tobą pogadać ale o kłamstwach to mi się nie chce i nie zmusisz mnie.

Wiem, że w dyskusji o kłamstwach twoi kolesie zauważą głęboki sens ale ja mam to gdzieś, tak jak Ty moje życie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
17-07-2022 09:01 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Wypytywanie ciebie czemu piszesz o innych kłamstwa nie jest zmiana nurtu.
>Tak, tak oczywiście.
>Lepiej napisz jakieś usprawiedliwienie dla waszego podłego kapitalizmu, żeby było wiadomo dlaczego nauczanie go maleńkie dzieci w państwowych, "darmowych" i przymusowych szkołach.
>O tym mogę z Tobą pogadać ale o kłamstwach to mi się nie chce i nie zmusisz mnie.
>Wiem, że w dyskusji o kłamstwach twoi kolesie zauważą głęboki sens ale ja mam to gdzieś, tak jak Ty moje życie.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w



Czemu piszesz o innych kłamstwa?
Szarley ma do ciebie konkretne pytania.

Każdy człowiek ma prawo dbać o swoje dobre imię.
Jeśli piszesz kłamstwa to jest ohydne.

Udowodnij i będzie po sprawie.
18-07-2022 08:46 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wiem, że w dyskusji o kłamstwach twoi kolesie zauważą głęboki
> sens ale ja mam to gdzieś,

Czyżbyś brzydził się kłamstwem?
Skoro tak, napisz skąd masz wiedzę, że szarley żyje z lichwy a jego dobrobyt pochodzi z niewolnictwa.
Czekam.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
18-07-2022 08:45 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> No i jak pięknie próbujesz zmienić nurt rozmowy w kierunku wzajemnych oskarżeń?

To nie są wzajemne oskarżenia.
Popieram farmera. Napisz, skąd masz wiedzę, że szarley żyje z lichwy a jego dobrobyt pochodzi z niewolnictwa.
Czekam.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54913 punktów)
>Nic nie wiem o szarleyu,

TO DLACZEGO PISZESZ, ŻE ŻYJĘ Z LICHWY, A MÓJ DOBROBYT POCHODZI Z NIEWOLNICTWA???

Bo jesteś psim chujem bez cienia honoru

>więc o co miałbym oskarżyć nieznanego mi człowieka?

A jednak oskarżasz

O oszustwa o lichwę o niewolnictwo
TY OSKARŻASZ

>Wg mnie szarley jest niewinny.
Więc przeproś za zarzuty przestępstwa

>Nie podoba mi się w nim jedynie to, że jest fundamentem podłego kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności.

A mnie się nie podoba, że twoja żona się puszcza za pieniądze
Też umiem zmyślać

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
18-07-2022 08:41 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Co im da twój postulat? Jaka to będzie sprawiedliowść gdy ktos kto
> zarobił na swój dom zapłci na ciebie wynajmującego mieszkanie w Berlinie?

Cud wiedzy o rozkładzie kapitału sprawi, że ludzie staną się lepsi, bardziej empatyczni, altruistyczni, po prostu szlachetni.

Tylko, to już było. Wymyślanie sobie takiej czy innej iluzji, wynika wprost z nieznajomości historii, kultury czy po prostu literatury swojego kraju.

Cofnijmy się nieco ponad 100 lat wstecz. Jest 1918 rok, Seweryn Baryka wraca do Baku, by odnaleźć rodzinę. Dowiaduje się, że jego żona zmarła. Namawia syna - Cezarego - by wyruszył z nim do odrodzonej ojczyzny. By zachęcić chłopaka do wyjazdu, opowiada mu o szklanych domach, które są budowane w Polsce.
Motyw szklanych domów w opowieści "Przedwiośnie" Stefana Żeromskiego.
Cytat:
Wizję szklanych domów Żeromski zaczerpnął z Tygodnika Ilustrowanego, w którym zamieszczono ilustrację budynku ze szkła i stali. Połączył on myśl techniczną z wizją społeczno-polityczną tworząc koncepcję odbudowy Polski na wzór szklanych domów.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
16-07-2022 10:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Przypomnę bo znów ucieczką udowodniłeś że jesteś idiotą:
Mości "ekonomisto"
Wyobraź sobie młodego człowieka, który skończył średnią szkołę w Wieruszowie i dostał propozycję pracy w Warszawie
Gdzie ma mieszkać? Pod mostem?
Przed pierwszą wypłatą ma już kupić sobie mieszkanie?
Za co?

>Wyobrażam się, że uczy się działalności gospodarczej od rodziców a potem przejmuje ich zakład, kiedy Ci się już starzeją. Z dochodów buduje dla siebie dom w Wieruszowie.

Nie zrozumiałeś pytania, cóż jesteś idiotą.

Dostał propozycję pracy w Warszawie i ma kupić dom w Wieruszowie?

Pytałem A GDZIE MA MIESZKAĆ PRZED PIERWSZĄ WYPŁATĄ!!!!
A ty mi odpowiadasz co ma zrobić kiedy rodzice się zestarzeją i przekażą mu firmę

Ty nie jesteś idiotą! Ty jesteś śmiesznym megaidiotą !
Przy okazji przypomnę, że jesteś fanatycznym wrogiem prawa do dziedziczenia, w twoim systemie nikt niczego nie może dziedziczyć. to TWOJE słowa śmieszny debilku

* * *

Pytanie pomocnicze

J.J. Znany ci z imienia i nazwiska dostał propozycję pracy na pół roku w Kanadzie
Jedzie na pół roku do Kanady i gdzie ma mieszkać?

Na hotel szkoda mi pieniędzy, jadę tam zarabiać, a nie wydawać
Kupno mieszkania ? A po co mi to mieszkanie skoro będę tam tylko pół roku?

Znów ucieczką udowodnisz swój debilizm

>Wtedy pozostaje mi już tylko 40 letni kredyt w waszych bankach
Każdy polski robotnik z twoim dochodem miałby dom. Ale "ekonomista" woli latać do Peru i mieszkać w luksusach. Twój wybór

>za małe mieszkanko albo jedna z waszych czynszówek.
Jeśli ja mam czynszówkę to twoja mamusia się puszcza za kasę

>Nie wiadomo co gorsze.
Masz rację

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dostał propozycję pracy w Warszawie i ma kupić dom w Wieruszowie?

Aha, czyli pracując w Berlinie nie ma sensu abym kupował dom na polskiej wsi, gdzie będzie mieszkać moja rodzina w czasie gdy ja będę mieszkał w czteroosobowym pokoju w hotelu robotniczym?



No i na co twoje wcześniejsze rady jak zdobywać własny dom?

youtu.be/5VCiU1osa3w
17-07-2022 06:33 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
W 10-stopniowej skali debilizmu osiągnąłeś poziom 12 hamerlików

Czytasz własne wpisy?

Zaczynasz wątek na temat posiadania więcej niż jednego mieszkania a potem pokazujesz tylko tyle, że nie rozumiesz własnego wątku

MERYTORYCZNIE:
Mości "ekonomisto"
Wyobraź sobie młodego człowieka, który skończył średnią szkołę w Wieruszowie i dostał propozycję pracy w Warszawie
Gdzie ma mieszkać? Pod mostem?
Przed pierwszą wypłatą ma już kupić sobie mieszkanie?
Za co?

Jak się w Warszawie dorobi, kupi sobie dom w Wieruszowie, chyba że będzie latał do Peru na wakacje

Pytanie pomocnicze

J.J. Znany ci z imienia i nazwiska dostał propozycję pracy na pół roku w Kanadzie
Jedzie na pół roku do Kanady i gdzie ma mieszkać?

Na hotel szkoda mi pieniędzy, jadę tam zarabiać, a nie wydawać
Kupno mieszkania ? A po co mi to mieszkanie skoro będę tam tylko pół roku?

To MERYTORYCZNE WPISY NA TWÓJ WĄTEK


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>Czy posiadanie 40 mieszkań jest w związku z brakiem ich posiadania przez innych?

Reasumując:
Hamerlik założył z pozoru racjonalny wątek, który mógłby stać się racjonalną dyskusją.

Niestety Hamerlik nie poradzi odpowiedzieć na proste pytania rozwijające temat

Np pytanie gdzie mam mieszkać wyjeżdżając do pracy na pół roku na inny kontynent?

Nie opłaci mi się na pół roku kupować mieszkania, nie mogę wynająć mieszkania od kogoś, kto sam w nim mieszka. Nie zamierzam nocować w hotelu, bo szkoda mi pieniędzy

Optymalnym dla mnie rozwiązaniem jest najm mieszkania od kogoś, kto w nim nie mieszka

Podobnie młody człowiek po szkole szuka pracy i znajduje ją daleko od domu.
Nie stać go przed pierwszą wypłatą (!) na kupno mieszkania. Pozostaje najm i zarabianie na swoje locum, lub wzorem bogatych zachodnich społeczeństw mieszkanie w najmowanym i budowa małego domku na czas emerytury.

Niestety argumenta w tej dyskusji są niemile widziane, autor wątku poradzi jedynie uciekać od racjonalnej dyskusji.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czy posiadanie 40 mieszkań jest w związku z brakiem ich posiadania przez innych?
Wydaje się, że takiego związku nie ma, bo przecież łatwo wyobrazić sobie posiadanie przez każdego człowieka 40 sztuk dóbr jednego rodzaju, np. 40 wykałaczek...

Więc niby czemu nie mieszkań?

Ano dlatego, że ziemskie zasoby są skończone, więc prędzej czy później musi dojść do ich wyczerpania, w przypadku wykałaczek później, niż w przypadku mieszkań.

>Czy każdy człowiek mógłby mieć po 40 mieszkań albo domów, czy jednak istnieje taka zależność, że posiadanie 40 mieszkań przez jedną osobę wymusza brak ich posiadania u 40 osób?
W przypadku posiadania całych domów idzie równocześnie o całkiem konkretny grunt, na którym taki dom musi stać, zatem po prostu policzmy.

Lądów ziemskich jest 149mln km2, zaokrąglając to dla równego rachunku w górę do 160mln km2 (tj. +ok 7%) a następnie dzieląc ten cały obszar między każdą z niemal 8 miliardów osób stanowiących dzisiejszą populację otrzymamy statystyczne 2 hektary gruntu na osobę (trochę mniej, bo gruntu dodaliśmy).

Ale naprawdę o niebo mniej, bo wykluczyć powinno się potężne obszary nie do wykorzystania, jak pustynie, obszary wysokogórskie, chronione, czy wykluczone klimatycznie jak np. cała Antarktyda.

No a skoro gruntów pod budowę domu dla każdego nie ma za wiele, to zależność, którą sugerujesz najpewniej zachodzi.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Nie chodzi mi jedyne o grunty ale przede wszystkim o pracę, o jej sens i motywację do niej. Przecież każdy wydatek energii musi być związany z jej przychodem inaczej wydatkujacy ją skończy źle.

Potrzeba 40 domów i jest 40 domów, choć należą tylko do jednej osoby, więc jaki jest sens budowania kolejnych?

Wyobraźmy sobie inną sytuację, że z pracy 40 ludzi powstaje 39 kawalerek i 1 pałac.

Chodzi mi o kierunek ludzkiej pracy i o określanie tego kierunku.

Mogę z całą pewnością powiedzieć, że istnieje związek pomiędzy posiadłościami jednej osoby i posiadłościami pozostałych ludzi.

Zresztą wprost mówi o nim współczesne prawo własności:

>Własność (łac. prioprietas) - najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (ius disponendi) (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania (ius possidendi), używania (ius utendi), pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (ius fruendi) (pożytki rzeczy - naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.)

pl.m.wikipedia.org/wiki/Własność


youtu.be/5VCiU1osa3w
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Wyobraźmy sobie [...] że z pracy 40 ludzi powstaje 39 kawalerek i 1 pałac.
Wyobraziłam to sobie bez trudu.

>Mogę z całą pewnością powiedzieć, że istnieje związek pomiędzy posiadłościami jednej osoby i posiadłościami pozostałych ludzi.
Pewnie, np. żadna osoba nie może być właścicielem/ką posiadłości należących do innych osób, oraz vice versa.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pewnie, np. żadna osoba nie może być właścicielem/ką posiadłości należących do innych osób, oraz vice versa.

I nie tylko zasoby naturalne ale także ludzkie zdolności produkcyjne są ograniczone.

Nikt nie zbuduje 1000 domów dla 100 ludzi, chyba, że będzie istniało jeszcze 900 osób bez domów, wtedy to możliwe.

Posiadanie wielu domów przez jedną osobę z brakiem posiadłości domów przez innych ludzi związuje konieczność oszczędzania energii życiowej przez wszystkie żywe istoty.

Nikt nie wybuduje domów ponad ludzkie potrzeby, więc aby jedna osoba mogła posiadać 40 mieszkań co najmniej 39 osób nie może ich posiadać. Tak działa natura.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>Nikt nie wybuduje domów ponad ludzkie potrzeby, więc aby jedna osoba mogła posiadać 40 mieszkań co najmniej 39 osób nie może ich posiadać. Tak działa natura.

Kiedy wreszcie przeprosisz za kłamstwo, że masz maturę?
Wg ciebie gospodarka jest grą o sumie zerowej jak ruletka, czym udowadniasz, że nie kończyłeś żadnych ekonomicznych studiów, ale nawet matura dla ciebie to kosmos

Pytałem :
J.J. Znany ci z imienia i nazwiska dostał propozycję pracy na pół roku w Kanadzie
Jedzie na pół roku do Kanady i gdzie ma mieszkać?

Na hotel szkoda mi pieniędzy, jadę tam zarabiać, a nie wydawać
Kupno mieszkania ? A po co mi to mieszkanie skoro będę tam tylko pół roku?

Wyobraź sobie miasto pełne kuracjuszy, mieszka w nim ok 3000 rodzin i każda na swoim ale jest 3500 mieszkań dla turystów/kuracjuszy
Ktoś ma mieszanie kosztem kogoś, idioto bez honoru?

****

Założyłeś wątek i udowodniłeś, że jesteś idiotą


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wg ciebie gospodarka jest grą o sumie zerowej jak ruletka,

Tak, tak, tak słyszałem o synergii i specjalizacji

pl.m.wikipedia.org/wiki/Synergia
pl.m.wikipedia.org/wiki/Podział_pracy

co z tego, gdy cała energia zostaje ukierunkowana na stworzenie dobrobytu tylko dla wąskiej grupy osób?

Wtedy wszyscy pozostali odnoszą jedynie straty.

Lepiej nic nie stworzyć i nie stracić energii niż stracić energię, stworzyć coś, do czego nie masz żadnych praw i co inni użyją przeciw Tobie, żeby uczynić Cię od siebie zależnym.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Wg ciebie gospodarka jest grą o sumie zerowej jak ruletka,
>Tak, tak, tak słyszałem o synergii i specjalizacji

Przeproś za kłamstwo, że kończyłeś ekonomiczne studia
Odnieś się do przykładu o mieszkaniu w kanadzie
Udowodnij, że mój dobrobyt pochodzi z niewolnictwa

Miej resztki honoru i pokaż choć cień szansy na to, że nie jesteś wieprzem o godności psiego chuja

Nie?

Wiec udowodniłeś, że jesteś świnią bez honoru i podpisałeś to nazwiskiem swojego ojca - świni bez honoru i matki, którą nazwałeś darmojadem i dziwką


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Odnieś się do przykładu o mieszkaniu w kanadzie

W moim modelu stosunków społecznych wiele sensu nabiera wynajmowanie cudzego mieszkania przez całe życie.

Podatki płacą wyłącznie właściciele i wyłącznie od własności.

Pracownicy najemni nie płacą żadnych podatków, do tego uzyskują dochód podatkowy obok wynagrodzenia za pracę najemną, mają zatem z czego zapłacić za cudze mieszkanie.

W moim modelu powodzi się zarówno kapitalistom jak i robolom. Robol przestaje być czyimkolwiek niewolnikiem i zyskuje warunki do tego by się rozwijać.

Nie tak jak w waszym podłym kapitalizmie opartym na utajnionej i nieopodatkowanej własności, w którym jedna klasa ludzi rozwija się, nierzadko patologicznie, kosztem redukcji i degeneracji pozostałych ludzi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Odnieś się do przykładu o mieszkaniu w Kanadzie
>W moim modelu stosunków społecznych wiele sensu nabiera wynajmowanie cudzego mieszkania przez całe życie.

Dokładnie! Garstka cwaniaków ma wszystkie domy i mieszkania a robotnicy je muszą najmować, zagrożeni eksmisją w nocy. Budowlańcy budują jedynie dla cwaniaków, bo dla siebie budować nie mają możliwości. To, co tak krytykujesz, sam postulujesz.

Narzekasz, że "pomieszkujesz" na cudzym i postulujesz "pomieszkiwania" na cudzym

Rozumiesz wreszcie dlaczego twój system tak bardzo mi się nie podoba?

>Pracownicy najemni nie płacą żadnych podatków,
Tak, bo niczego nie mają. A ci, którzy mają mieszkania i domy (W Polsce ok 3/4 ludzi) szybko je tracą przez rujnujące podatki lub muszą sprzedawać żeby przeżyć na starość. Kto to kupuje? Przecież nie inni robotnicy tylko wielcy właściciele. Ty to kłamliwie nazywasz rozproszeniem własności

>do tego uzyskują dochód podatkowy
200 złotych rocznie

>obok wynagrodzenia za pracę najemną, mają zatem z czego zapłacić za cudze mieszkanie.
I mogą być z niego wyrzuceni w środku nocy na deszcz
Nie będą w stanie zapłacić za najm mieszkania, bo nie będzie się budowało nowych domów, więc podaż zmaleje i cena najmu pójdzie w górę.

>W moim modelu powodzi się zarówno kapitalistom jak i robolom.
Nikomu nie będzie się powodzić przy śladowej wydajności pracy.
Jeśli robotnik ma prawo w każdej chwili wyłączyć taśmę i pójść do domu, to pozostali robotnicy i kapitalista nie będą mieli na chleb. Komu będzie się opłacało pracować w fabryce, w której taśma pracuje 15 minut na dniówkę? Komu będzie się opłacało posiadać taką fabrykę?
Komu będzie się opłacało posiadać piekarnię, skoro autobusem do niej nie dojedzie, bo kierowca postanowił pójść pobawić się z dziećmi? Przecież to twoje postulaty

>Robol przestaje być czyimkolwiek niewolnikiem
Dziś nie jest niewolnikiem

>i zyskuje warunki do tego by się rozwijać.
Bez prawa do kupna mieszkania i budowy domu? Bez prawa do edukacji, podróży...
Na czym będzie polegał ten rozwój? Na "wiedzy" czyje jest pole za lasem?

>Nie tak jak w waszym podłym kapitalizmie opartym na utajnionej i nieopodatkowanej własności,
Skończ te mantry, udowodniono ci już, że to bełkot. Nie ma takiej własności

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)

>W moim modelu powodzi się zarówno kapitalistom jak i robolom. Robol przestaje być czyimkolwiek niewolnikiem i zyskuje warunki do tego by się rozwijać.

Rozwijać, łopatą i widłami ??
Robole sami porzucą swoje możliwości "rozwoju" oraz wewnętrznej konkurencji i uciekną do wielkiego przemysłu, którego przecież nie stworzą.
Komuniści scalili własność a rozproszyli właścicieli. Proponujesz odwrotny mechanizm, rozproszyć własność a scalić właścicieli. W każdym przypadku skończy się to tak samo, cwaniacy wydymają idiotów. Władza nie ma chronić roboli a idiotów, z którymi nie wiadomo co robić.
Idiocie dano kartkę do oddawania głosu i jak on jej używa ??
Od razu się sprzedał za 500+.

>Nie tak jak w waszym podłym kapitalizmie opartym na utajnionej i nieopodatkowanej własności, w >którym jedna klasa ludzi rozwija się, nierzadko patologicznie, kosztem redukcji i degeneracji >pozostałych ludzi.
>

Jakby ten kapitalizm był nasz, to byśmy się rozwijali.
Niestety, kapitalizm rozwija się dzięki nam, na naszej patologii.
Co MUSIMY I KUPUJEMY od kapitalistów, NA KREDYT ????
Oczywiście to, na czym nam nie wolno oszczędzać czyli broń i farmakochemię.
Na "zdrowiu" i "bezpieczeństwie" nie wolno nam oszczędzać.
W Polsce i nie tylko, od tego kapitalizmu, nie przybyło kapitalistów, tylko nasłano na nas, sprawdzonych żydowskich speców od mielenia szarych komórek tubylcom.
Po zmieleniu ulepiono istoty z nowymi szarymi komórkami, tęczowymi, bredzące o : demokracji, wolności, kapitalizmie, równości, Kościele, pluralizmie itd.
Istoty te nie mają korzeni, dokarmiane są tylko dolistnie, jak przychodzi czas by je sprzedać, opryskuje się je Flordimexem. Wtedy stają się piękne, czerwone i trafiają na stoły, zachwyconych kapitalizmem i demokracją spoconych roboli.



Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Komuniści scalili własność a rozproszyli właścicieli.

Tak, tak, produkcją w fabryce powinien rządzić komitet centralny, który centralnie ustali kto czego potrzebuje.

Własność państwa w gospodarce zawsze przegra z własnością prywatną a bez własności prywatnej gospodarka w ogóle zdechnie.

Jestem zwolennikiem własności wyłącznie prywatnej, jawnej i opodatkowanej i wrogiem własności państwowej.

Wszystkich czyli niczyje czyli sekretarzy sprzedających fałszywe idee, w które sami w nie wierzą, którzy się na państwowym uwlaszcza i wszystkich ze wszystkiego okradną.

Nigdy nie uwierzę w sens własności państwowej.

Możesz mi opowiadać jakie to kariery można robić na państwowym a ja oczami mojej wyobraźni będę widział Alternatywy 4.

Nigdy nie zgodzę się na taki absurd, który bez stojących za nim milicji, tajnych służb specjalnych i uzbrojonej armii nie ma szans w ogóle istniec.

Kto udźwignie tę całą biurokrację, marnotrawstwo i nieefektywność, które pociąga za sobą własność państwowa? Na pewno nie ja.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>W moim modelu stosunków społecznych wiele sensu nabiera wynajmowanie cudzego mieszkania przez całe życie.

Dokładnie! Garstka cwaniaków ma wszystkie domy i mieszkania a robotnicy je muszą najmować, zagrożeni eksmisją w nocy. Budowlańcy budują jedynie dla cwaniaków, bo dla siebie budować nie mają możliwości. To, co tak krytykujesz, sam postulujesz.

Narzekasz, że "pomieszkujesz" na cudzym i postulujesz "pomieszkiwania" na cudzym

Rozumiesz wreszcie dlaczego twój system tak bardzo mi się nie podoba?

>Pracownicy najemni nie płacą żadnych podatków,
Tak, bo niczego nie mają. A ci, którzy mają mieszkania i domy (W Polsce ok 3/4 ludzi) szybko je tracą przez rujnujące podatki lub muszą sprzedawać żeby przeżyć na starość. Kto to kupuje? Przecież nie inni robotnicy tylko wielcy właściciele. Ty to kłamliwie nazywasz rozproszeniem własności

>do tego uzyskują dochód podatkowy
200 złotych rocznie

>obok wynagrodzenia za pracę najemną, mają zatem z czego zapłacić za cudze mieszkanie.
I mogą być z niego wyrzuceni w środku nocy na deszcz
Nie będą w stanie zapłacić za najm mieszkania, bo nie będzie się budowało nowych domów, więc podaż zmaleje i cena najmu pójdzie w górę.

>W moim modelu powodzi się zarówno kapitalistom jak i robolom.
Nikomu nie będzie się powodzić przy śladowej wydajności pracy.
Jeśli robotnik ma prawo w każdej chwili wyłączyć taśmę i pójść do domu, to pozostali robotnicy i kapitalista nie będą mieli na chleb. Komu będzie się opłacało pracować w fabryce, w której taśma pracuje 15 minut na dniówkę? Komu będzie się opłacało posiadać taką fabrykę?
Komu będzie się opłacało posiadać piekarnię, skoro autobusem do niej nie dojedzie, bo kierowca postanowił pójść pobawić się z dziećmi? Przecież to twoje postulaty

>Robol przestaje być czyimkolwiek niewolnikiem
Dziś nie jest niewolnikiem

>i zyskuje warunki do tego by się rozwijać.
Bez prawa do kupna mieszkania i budowy domu? Bez prawa do edukacji, podróży...
Na czym będzie polegał ten rozwój? Na "wiedzy" czyje jest pole za lasem?

>Nie tak jak w waszym podłym kapitalizmie opartym na utajnionej i nieopodatkowanej własności,
Skończ te mantry, udowodniono ci już, że to bełkot. Nie ma takiej własności


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Thoter (6650 punktów)
>>Komuniści scalili własność a rozproszyli właścicieli.
>Tak, tak, produkcją w fabryce powinien rządzić komitet centralny, który centralnie ustali kto czego potrzebuje.

W demokracji, komitet centralny ustalił minimalną płacę i w ten sposób ustalił czego ktoś potrzebuje.

>Własność państwa w gospodarce zawsze przegra z własnością prywatną a bez własności prywatnej >gospodarka w ogóle zdechnie.

Własność państwową ROZKRADLI prywaciarze, a ta ich gospodarka doprowadziła nas do tego, że zdychamy.

>Jestem zwolennikiem własności wyłącznie prywatnej, jawnej i opodatkowanej i wrogiem własności >państwowej.

Jakby było w Polsce jeszcze coś wspólnego to jako wróg zniszczyłbyś to lub używając eufemizmu "sprywatyzował". Oczywiście dla dobra ogółu.

>Wszystkich czyli niczyje czyli sekretarzy sprzedających fałszywe idee, w które sami w nie >wierzą, którzy się na państwowym uwlaszcza i wszystkich ze wszystkiego okradną.
>Nigdy nie uwierzę w sens własności państwowej.

Nie wierzysz, ze w katolickiej Polsce są ludzie uczciwi ??

>Nigdy nie uwierzę w sens własności państwowej.
>Możesz mi opowiadać jakie to kariery można robić na państwowym a ja oczami mojej wyobraźni będę >widział Alternatywy 4.

A ja oczami, przez okno, widzę brak alternatyw dla naszej młodzieży.

>Nigdy nie zgodzę się na taki absurd, który bez stojących za nim milicji, tajnych służb >specjalnych i uzbrojonej armii nie ma szans w ogóle istnieć.

Teraz na armię, i to nie swoją, milicję, tajne OBCE służby, wydajemy dziesięć razy więcej.
Jak się jest dziadem to nie ma się kosztów z pilnowaniem majątku.


>Kto udźwignie tę całą biurokrację, marnotrawstwo i nieefektywność, które pociąga za sobą >własność państwowa? Na pewno nie ja.
>

Jak była własność państwowa to pod urzędem stała warszawa i kilka rowerów. Teraz mamy dziesiątki urzędów a pod każdym dziesiątki aut.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wiec udowodniłeś, że jesteś świnią bez honoru i podpisałeś to nazwiskiem swojego ojca - świni bez honoru i matki, którą nazwałeś darmojadem i dziwką

Nie wiem dla kogo to piszesz ale mi od dawna to całkowicie zwisa.

Wypisujesz te chamskie prowokacje tak jak Jacek Głodzik o zaburzeniach osobowości ale z mojej perspektywy to jakbys w ogóle nic nie napisał.

Daj sobie z tym spokój, szkoda prądu, takimi treściami całe to forum ponizasz.

youtu.be/5VCiU1osa3w
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nikt nie wybuduje domów ponad ludzkie potrzeby
Niby czemu domów nie, skoro np. butów można nawytwarzać ponad swoją potrzebę; szewc bez butów chodzi tylko w zamierzchłej technologii.

cr
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nikt nie wybuduje domów ponad ludzkie potrzeby
>Niby czemu domów nie, skoro np. butów można nawytwarzać ponad swoją potrzebę; szewc bez butów chodzi tylko w zamierzchłej technologii.

Nie sądzę, by butów na świecie było ponad ludzkie potrzeby, tak się tylko mówi ale to nie ma sensu.

U niektórych rozwinęły się patologiczne potrzeby w tym zakresie i wykorzystują swoją nadrzędność społeczną do ich zaspokojenia, kupując 2 pary butów miesięcznie.

Ludzie podobnież jak zwierzęta innych gatunków nie produkują ponad własne potrzeby, bo to kosztuje utratę energii.

youtu.be/5VCiU1osa3w
qwery (2864 punktów)
>>>Nikt nie wybuduje domów ponad ludzkie potrzeby
>>Niby czemu domów nie, skoro np. butów można nawytwarzać ponad swoją potrzebę; szewc bez butów chodzi tylko w zamierzchłej technologii.
>Nie sądzę, by butów na świecie było ponad ludzkie potrzeby, tak się tylko mówi ale to nie ma sensu.
>U niektórych rozwinęły się patologiczne potrzeby w tym zakresie i wykorzystują swoją nadrzędność społeczną do ich zaspokojenia, kupując 2 pary butów miesięcznie.
>Ludzie podobnież jak zwierzęta innych gatunków nie produkują ponad własne potrzeby, bo to kosztuje utratę energii.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w


Nie slyszales jakis czas temu o tym ze znane koncerny miela swa niesprzedana nadprodukcje? To bylo chyba wlasnie - ponad ludzkie potrzeby.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie slyszales jakis czas temu o tym ze znane koncerny miela swa niesprzedana nadprodukcje? To bylo chyba wlasnie - ponad ludzkie potrzeby.

Pewnie nie sprzedali tego co chcieli w takiej cenie jakiej oczekiwali.

Ludzie podobnież jak zwierzęta innych gatunków popełniają błędy ale nikt nie angażuje energii życiowej świadomie bez potrzeby.

Nikt nie wybuduje świadomie 100 pustostanów.

Zatem posiadanie przez jedną osobę 40 mieszkań musi być w związku z brakiem posiadłości mieszkania przez 39 osób, nie ma innej możliwości.

Zatem od panującego prawa zależy koncentracja własności. Współczesne prawo reguluje, ilu ludzi będzie miało domy i ilu nie będzie mieć domów. Reguluje to poprzez charakter własności, nie wprost ale reguluje.

Każdy człowiek powinien poznać konsekwencje panującego prawa, stąd idea publicznie jawnej księgi kapitału.

Każdy powinien rozumieć co między ludźmi zachodzi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
18-07-2022 09:43 
 Ocena 1 na 1
qwery (2864 punktów)
>>Nie slyszales jakis czas temu o tym ze znane koncerny miela swa niesprzedana nadprodukcje? To bylo chyba wlasnie - ponad ludzkie potrzeby.
>Pewnie nie sprzedali tego co chcieli w takiej cenie jakiej oczekiwali.
>Ludzie podobnież jak zwierzęta innych gatunków popełniają błędy ale nikt nie angażuje energii życiowej świadomie bez potrzeby.
>Nikt nie wybuduje świadomie 100 pustostanów.

Wybudują chętnie. Jeśli liczą że sprzedadzą.

>Zatem posiadanie przez jedną osobę 40 mieszkań musi być w związku z brakiem posiadłości mieszkania przez 39 osób, nie ma innej możliwości.

Piszesz "zatem", ale tu brak związku.

>Zatem od panującego prawa zależy koncentracja własności. Współczesne prawo reguluje, ilu ludzi będzie miało domy i ilu nie będzie mieć domów. Reguluje to poprzez charakter własności, nie wprost ale reguluje.

To jakies za ogolne, reguluje moze w jakims stopniu, ale nie doprowadza do takiej zaleznosci jak pisales.

>Każdy człowiek powinien poznać konsekwencje panującego prawa, stąd idea publicznie jawnej księgi kapitału.
>Każdy powinien rozumieć co między ludźmi zachodzi.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w


Ciekawi i sceptyczni mniejwiecej lapią, trudno ludzi uczynić ciekawskimi sceptykami wiec wiekszosc jest jak krowy na pastwisku.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Ludzie podobnież jak zwierzęta innych gatunków popełniają błędy
>> ale nikt nie angażuje energii życiowej świadomie bez potrzeby.
>> Nikt nie wybuduje świadomie 100 pustostanów.
>Wybudują chętnie. Jeśli liczą że sprzedadzą.

Tak, ale to już nie będzie "świadomie bez potrzeby".

>> Zatem posiadanie przez jedną osobę 40 mieszkań musi być w związku
>> z brakiem posiadłości mieszkania przez 39 osób, nie ma innej możliwości.
> Piszesz "zatem", ale tu brak związku.

Owszem, dodatkowo to typowe myślenie życzeniowe.

>> Zatem od panującego prawa zależy koncentracja własności. Współczesne
>> prawo reguluje, ilu ludzi będzie miało domy i ilu nie będzie mieć domów.
>> Reguluje to poprzez charakter własności, nie wprost ale reguluje.
> To jakies za ogolne, reguluje moze w jakims stopniu, ale nie doprowadza
> do takiej zaleznosci jak pisales.

Znów myślenie życzeniowe. Hamerlik żalił się tu kiedyś, że zaciągnął dług na kupno działki i budowę domu. Wkrótce potem zaczął mieć kłopoty w małżeństwie, rzucił pracę, zajął się czytaniem internetu, później koledzy po fachu z windykacji zaczęli dawać mu się we znaki i uciekł z Polski zacierajac za sobą ślady, do Niemiec gdzie lądowanie miał twarde, ale w końcu się udało (niestety nie tyle, by miał odwagę zabrac sie za swój BIK).

Zwalanie sprawczości na prawo (Hamerlik nie ma własnego domu) jest może i niskie, ale powszechniejsze niż sie zdaje.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
qwery (2864 punktów)
>>> Ludzie podobnież jak zwierzęta innych gatunków popełniają błędy
>>> ale nikt nie angażuje energii życiowej świadomie bez potrzeby.
>>> Nikt nie wybuduje świadomie 100 pustostanów.
>>Wybudują chętnie. Jeśli liczą że sprzedadzą.
>Tak, ale to już nie będzie "świadomie bez potrzeby".

Ale ci co zmielili nadprodukcje nie robili tego swiadomie bez potrzeby, i ten co ma 40 mieszkań ma je z jakiejś potrzeby (inaczej by sprzedal albo przepisal na Rydzyka . Zwrot Hemerlika o ktorym piszesz najwidoczniej zignorowalem jako figore retoryczną a nie argument. Bo gdzie tu wogóle miejsce na swiadome palenie pieniedzy.
Powyzsze wynika chyba jasno z cytatu ktorego niezamiescileś i moim zdaniem z calego kontestu dyskusji gdzie zwrot " swiadomie i bez potrzeby" jest tak od czapy ze nalezy dla dobra meritum go od razu pominąć.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zwrot Hemerlika o ktorym piszesz najwidoczniej zignorowalem jako
> figore retoryczną a nie argument. Bo gdzie tu wogóle miejsce na
> swiadome palenie pieniedzy.

Zagradzam się, owo naciąganie u H jest typowe i nieustające.

> zwrot "swiadomie i bez potrzeby" jest tak od czapy
> ze nalezy dla dobra meritum go od razu pominąć.

Zgadzam się. Ale jak już o tym rozmawiamy, widzę tu pewną nieudaną ironię H. Jak w dowcipie, z którego śmieje się tylko sam autor, później następouje krępujaca cisza. W przypadku H od wielu lat dla niego nieczytelna


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
19-07-2022 16:47 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>i ten co ma 40 mieszkań ma je z jakiejś potrzeby

Chce je wynająć i potrzebuje do tego 40 ludzi bez mieszkań.

Gdyby tych ludzi nie było, to też nie było by żadnego sensu w posiadaniu tych mieszkań.

Jeśli tych ludzi nie ma, to zawsze można ich stworzyć, np. wprowadzając prawo do utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Tu nie ma przypadków.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)
>>i ten co ma 40 mieszkań ma je z jakiejś potrzeby
>Chce je wynająć i potrzebuje do tego 40 ludzi bez mieszkań.
>Gdyby tych ludzi nie było, to też nie było by żadnego sensu w posiadaniu tych mieszkań.
>Jeśli tych ludzi nie ma, to zawsze można ich stworzyć, np. wprowadzając prawo do utajnionej i nieopodatkowanej własności.
>Tu nie ma przypadków.
>

isap.sejm.(*)WDU19460040027/O/D19460027.pdf

"DEKRET
z 21 grudnia 1945 r. o publicznej gospodarce lokalami i kontroli najmu.
Art. 1. W celu racjonalnego wykorzystania uszczuplonego w skutek wojny zapasu lokali oraz planowego uregulowania publicznych potrzeb lokalowych wprowadza się w okresie czasu, dopóki odbudowa zniszczonych miast i osiedli nie zapewni dostatecznej ilości pomieszczeń dla instytucji publicznych oraz nie zaspokoi potrzeb mieszkańców tych miast i osiedli, publiczną gospodarkę lokalami mieszkalnymi i użytkowymi, bądź też publiczną kontrolę najmu lokali na zasadach przepisów dekretu niniejszego".

Tak było po wojnie i jest zrozumiałe, dlaczego tak postąpiono.
Dlaczego dzisiaj chcesz się wzorować na takich rozwiązaniach to tego nie rozumiem.
Ludziom trzeba stworzyć warunki by sobie sami mogli wybudować domek, kosztem kilku lat pracy a nie całego życia.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Dlaczego dzisiaj chcesz się wzorować na takich rozwiązaniach to tego nie rozumiem.

A niech sobie każdy ze swoim robi co chce, co mi do cudzego?

Byleby własność publicznie wyjawił i poddał demokratycznemu opodatkowaniu na rzecz osób bez żadnej posiadłości.

>Ludziom trzeba stworzyć warunki by sobie sami mogli wybudować domek, kosztem kilku lat pracy a nie całego życia.

Właśnie a do tego człowiek musi być skontrowany na własnych potrzebach a nie na cudzych.

Gdybyś miał w jelitach 100 tasiemców, to ile musiałbyś jeść, żeby wreszcie się najeść?

To samo jest z budową domów w kredytach 40 letnich zaciągniętych w bankach o nieznanych właścicielach, które tracisz w kilka lat po wybudowaniu i zostaje Ci tylko dług a twoja odpowiedzialność jest nieograniczona w odróżnieniu od ograniczonej odpowiedzialności jednoosobowych spółek o nieznanych właścicielach działających w skrzynkach na listy na oceanicznych wyspach.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)

>To samo jest z budową domów w kredytach 40 letnich zaciągniętych w bankach o nieznanych >właścicielach, które tracisz w kilka lat po wybudowaniu i zostaje Ci tylko dług a twoja >odpowiedzialność jest nieograniczona w odróżnieniu od ograniczonej odpowiedzialności >jednoosobowych spółek o nieznanych właścicielach działających w skrzynkach na listy na >oceanicznych wyspach.
>

Chińczycy wprowadzają juana cyfrowego i LIKWIDUJĄ BANKI.
Jak ten system będzie działał??
Może wystarczy poczekać lub pojechać do Chin.
szarley (54913 punktów)
Przypomnę, bo znów uciekłeś

>To samo jest z budową domów w kredytach 40 letnich zaciągniętych w bankach o nieznanych właścicielach, które tracisz w kilka lat po wybudowaniu i zostaje Ci tylko dług

Ilu znasz ludzi, którzy wzięli kredyty i zbudowali domy, a ilu pozostał dług?

Tak, wiem, teraz opowiesz bajeczkę jak to Hamerlik - Konopka kupił 7 arów za 350 000 złotych (!) Bank dał mu kredyt bez wkładu własnego (!) i bez wyceny ziemi (!)

Hamerlik spłacił 100 000 i został mu dług i nie wie ile

Czy ktoś uwierzy w te bajki?
Nie wierzę, że ziemia kosztowała 50 000 zł za ar.
Nie wierzę, że bank dał ci kredyt bez wkładu własnego
Nie wierzę, że bank dał ci kredyt na ziemię wartą mniej niż wielkość kredytu (bez wyceny)
Nie wierzę, że bank sprzedał ziemię wartą 350 000 za mniej niż 200 000. i NIE p*****l ŻE TO MOŻLIWE, BO SAM NAPISAŁEŚ, ŻE NIE WIESZ ZA ILE POSZŁA I ILE CI ZOSTAŁO DO SPŁATY

Jeśli napiszesz że bank sprzedał działkę za mniej, przyznasz się do swojego kłamstwa
* * *
Dlaczego nie sprzedałeś działki ze stratą, nie spłaciłeś długu?

Załóżmy, że jest prawdą, że 7 arów było warte 350 000, czyli wziąłeś 300 000 kredytu jeśli (!) tak było, mogłeś sprzedać za 250 000, spłacić 50 000 a nie 100 000 i byłbyś bez długu.
Nawet nie zainteresowało cię za ile poszła działka!
A ty spłaciłeś 2 razy tyle i został ci dług, który cię nawet nie interesuje, niech spłacają za ciebie polscy emeryci.

Cuchniesz na milę cwaniakiem, który chciał zrobić jakiś szwindel, np zostawić żonę z długiem w Polsce i uciec do Berlina z inną


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-07-2022 21:27 
 Ocena 1 na 1
qwery (2864 punktów)
>>i ten co ma 40 mieszkań ma je z jakiejś potrzeby
>Chce je wynająć i potrzebuje do tego 40 ludzi bez mieszkań.

A ci ludzie sie np znajduja bo niechca lub nie moga wiazac sie z jednym miejscem. W ostatnim okresie to kredyt juz dawali kazdemu kto ma tętno

>Gdyby tych ludzi nie było, to też nie było by żadnego sensu w posiadaniu tych mieszkań.
>Jeśli tych ludzi nie ma, to zawsze można ich stworzyć, np. wprowadzając prawo do utajnionej i nieopodatkowanej własności.
>Tu nie ma przypadków.

Co ty pitolisz? Gdzie wol gdzie stół?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A ci ludzie sie np znajduja bo niechca lub nie moga wiazac sie z jednym miejscem.

Jak mój wiekowy juz sąsiad, który mieszka w jednym wynajętym mieszkaniu już ze 50 lat.

Zresztą tak samo jak 86% Berlina w tym ja.

Ale spokojnie kreuj dalej rzeczywistość, która odpowiada twoim interesom albo przynajmniej twoim o nich wyobrażeniom.

Szarley już mi wyjaśnił, że najbogatsi są Ci, którzy niczego nie posiadają a nie posiadają dlatego, że posiadanie im się nie opłaca.

Wszystko można wyrazić, mamy przecież wolność.

youtu.be/5VCiU1osa3w
qwery (2864 punktów)
>>A ci ludzie sie np znajduja bo niechca lub nie moga wiazac sie z jednym miejscem.
>Jak mój wiekowy juz sąsiad, który mieszka w jednym wynajętym mieszkaniu już ze 50 lat.

Bo dla sąsiada to koszt najmu jest nieistotnie wiekszy niż rata kredytu, bardziej ceni mobilnosc, tak jest w krajach bogatych, oni nie oszczeezaja na najmie vs wlasnosc. Jest to dla nich nieistotna oszczednosc lub taką im sie zdaje.

>Zresztą tak samo jak 86% Berlina w tym ja.
>Ale spokojnie kreuj dalej rzeczywistość, która odpowiada twoim interesom albo przynajmniej twoim o nich wyobrażeniom.

Niemam nic wspolego z rynkiem nieruchomosci i ich najmu. Nie mam w tej sprawie zadnego interesu. Jak patrze na haos w tej sprawie na rodzimym polskim rynku to nie sadze zeby byly tu zaangazowane skutevznie jakies grupy wplywu.



>Szarley już mi wyjaśnił,

Daj spokój, on to moze swojego psa objaśniać gdzie ma szczać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Bo dla sąsiada to koszt najmu jest nieistotnie wiekszy niż rata kredytu,

Już to słyszałem, podobnież jak to, że najbogatsi nic nie mają. Gdybyśmy zestawili czynsz za mieszkanie z energią zużywaną na budowe domu, to byłby to taka budowa na końcu której nic nie zbudowano, tzn. nie sklejono nawet jednej cegły z drugą.

>bardziej ceni mobilnosc,

Pewnie dlatego nie ruszył się z miejsca od 50 lat.

>tak jest w krajach bogatych, oni nie oszczeezaja na najmie vs wlasnosc.

Nie wydaje mi się by miał jakieś oszczędności, może niewielkie.

>Jest to dla nich nieistotna oszczednosc lub taką im sie zdaje.

Może mieszkanie wydaje się zbyt drogie, bo konkurentem do jego zakupu jest zagraniczny fundusz inwestycyjny o nieznanych właścicielach?

>Niemam nic wspolego z rynkiem nieruchomosci i ich najmu. Nie mam w tej sprawie zadnego interesu.

Ale pewnie masz dużo wspólnego ze współczesnym prawem własności i w nim pewnie swój interes.

Będziesz zatem go bronił, bez względu na to czego dotyczy

youtu.be/5VCiU1osa3w
qwery (2864 punktów)
>>Bo dla sąsiada to koszt najmu jest nieistotnie wiekszy niż rata kredytu,
>Już to słyszałem, podobnież jak to, że najbogatsi nic nie mają. Gdybyśmy zestawili czynsz za mieszkanie z energią zużywaną na budowe domu, to byłby to taka budowa na końcu której nic nie zbudowano, tzn. nie sklejono nawet jednej cegły z drugą.

Nie wiem o co chodzi?

>>bardziej ceni mobilnosc,
>Pewnie dlatego nie ruszył się z miejsca od 50 lat.

Ale przez to 50 lat był mobilniejszy bo nie byl zwiazany z miejscem, placil za mozliwosć, nikt mu nie bronił brac na kresyt, do tegonpamietam ze 15 lat temu mieszkania w berlinie byly tansze niz w warszawie.

>>tak jest w krajach bogatych, oni nie oszczeezaja na najmie vs wlasnosc.
>Nie wydaje mi się by miał jakieś oszczędności, może niewielkie.

Pisze przeciez ze "nie". Poco maja oszczedzać przy takim bogatym.panstwie.

>>Jest to dla nich nieistotna oszczednosc lub taką im sie zdaje.
>Może mieszkanie wydaje się zbyt drogie, bo konkurentem do jego zakupu jest zagraniczny fundusz inwestycyjny o nieznanych właścicielach?

Znanych czy nieznanych, co to ma za znaczenie? Wlascicieli moze byc tysiace przez posiadane akcje.

>>Niemam nic wspolego z rynkiem nieruchomosci i ich najmu. Nie mam w tej sprawie zadnego interesu.
>Ale pewnie masz dużo wspólnego ze współczesnym prawem własności i w nim pewnie swój interes.
>Będziesz zatem go bronił, bez względu na to czego dotyczy

A to niewspolczesne prawo wlasnosci bylo istotnie inne? lepsze wedlug Ciebie? Tak jestem przeciwny powszechnej jawnosci stanu posiadania, dla biednych to wstyd a dla bogatych zagrozenie.
20-07-2022 18:34 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Chce je wynająć i potrzebuje do tego 40 ludzi bez mieszkań.
>Gdyby tych ludzi nie było, to też nie było by żadnego sensu w posiadaniu tych mieszkań.
>Jeśli tych ludzi nie ma, to zawsze można ich stworzyć, np. wprowadzając prawo do utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Kolejne p*****lenie idioty
Wskaż w jaki sposób (nieistniejąca) utajniona własność i nieopodatkowana własność tworzy ludzi bez mieszkań

Hamerlik nie wie czyje jest pole pod lasem i od tego przybywa ludzi najmujących mieszkania

Ty idioto

Jeśli ktoś jednopersonalnie wybudował 40 mieszkań i utajnił swoją własność, to to jest idiotą na miarę Konopki

Nie może ich sprzedać, bo nikt nie kupi mieszkania nie mając pewności że kupuje je od właściciela. Żaden rejent nie potwierdzi umowy, jeśli właściciel nie pokaże dowodu własności.

Nie może ich wynająć, bo nikt nie wynajmie mieszkania nie mając pewności, że od właściciela

Po jakimś czasie własność zostanie mu zabrana za niezapłacone podatki od własności

Wnioski:
1 własność nieruchomości jest jawna (podobnie jak samochodów) i opodatkowana
2 Hamerlik jest idiotą

Teraz będzie jedna z dwóch odpowiedzi
1 Ucieczka
2 zmiana tematu a potem ucieczka

Każda odpowiedź udowadnia wniosek 2

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie sądzę, by butów na świecie było ponad ludzkie potrzeby[...]
Przecież obecnie problemem jest sprzedaż, produkcja to pryszcz.

>U niektórych rozwinęły się patologiczne potrzeby [...] Ludzie [...] nie produkują ponad własne potrzeby.
Nawet jeśli uznamy je za przerośnięte patologicznie?

cr
okragly (21676 punktów)
w raju nie było prywatnych mieszkan, domow, one wiążą nas jak psa do budy. W raju mieszkali tam gdzie można sie bylo paść. Na dzisiejsze można powiedzieć że mieszkali 10 min spaceru od pracy, a że prace zmieniamy (jak w raju miejsce żerowania) to domy powinny być na wynajem, spoleczne, za darmo, tak jak w raju
qwery (2864 punktów)
>Czy posiadanie 40 mieszkań jest w związku z brakiem ich posiadania przez innych?
>Czy każdy człowiek mógłby mieć po 40 mieszkań albo domów, czy jednak istnieje taka zależność, że
>posiadanie 40 mieszkań przez jedną osobę wymusza brak ich posiadania u 40 osób?
>Jak myślicie?

Mysle ze mialo by to ogromny wplyw gdyby bylo powszechne, jesli bylo by tak od zawsze to mozliwe ze cywilizacja nie byla by sie w stanie rozwinac bo wszyscy wciaz by budowali i remontowali swoje szalasy. Tyle ze to jest stosunkowo jednak zadkie i przez to co najwyzej mkze okresowo nieco jedynie podniesc ceny, wiec jakis tam wplyw na posiadanie mieszkan u innych ma jak piszesz. Raczej moglo by miec niewprost proporcjonalne i np jesli co setny posiadacz ma 3 mieszkabnia to moze co 10tysieczny przez to nie ma wogole a pozostali co maja to nie co wiecej za swoje zaplacą.

>Zastanawiam się czy system społeczny został świadomie wybrany na podstawie wizji warunków jest
>stworzy do życia, czy jest efektem nieświadomego instynktu panującego nad ludzkimi umysłami,
>objawiającego się pod postacią określonych emocji?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>jesli co setny posiadacz ma 3 mieszkabnia to moze co 10tysieczny przez to nie ma wogole a pozostali co maja to nie co wiecej za swoje zaplacą.

Ach i znowu balwochwalca współczesnego kapitalizmu.

Co Ci odpowiedzieć?

Że twoje wnioski są naginaniem rzeczywistości do ideologii, która opętała twój umysł?

To ma być prawda?
Zatem całkowice niezgodna z moją prawdą.

Co 10-tysieczna osoba?
Nieco wyższe ceny mieszkań?

Z mojej perspektywy to są żarty.
Wiem jednak, że ludzie z zaprogramowanym w mózgu kapitalizmem mają programowo inne wizje świata i inne perspektywy.

youtu.be/5VCiU1osa3w

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365