>"Najlepszym potwierdzeniem słuszności tezy jest próba jej obalenia bez podania kontrargumentu" >Doszedłem do takiego wniosku - na ile on jest słuszny?
Sprzeczność i spory skłaniają człowieka do przesady. Możemy zatem przez prowokację nakłonić przeciwnika do wyjścia poza granice jego argumentacji, aby ją obalić i sprawić wrażenie, że obaliliśmy sam argument. Patrz dyskusje o nieudacznikach/udacznikach - Im bardziej ogólna jest teza, tym łatwiej jest ją zaatakować i obalić. Dialektyka erystyczna jest sztuką kontrowersji, tą, która kiedyś była zarówno uczciwą, jak i racjonalną, nieuczciwą i sofistyczną. Ponieważ może nadejść czas, kiedy tradycyjne argumenty nie wystarczą, aby zdobyć przekonanie publiczności. Nie oznacza to, że moja teza jest fałszywa. Oznacza to po prostu, że decydujący argument umknął mi chwilowo. (Czasami tak mam, szczególnie gdy zbyt dużo wypiję).
|