To wygląda jak sianie nienawiści do Chińczyków i oskarżanie ich za to, że ich produkcja zaspokaja potrzeby ludzi na całym świecie. To właśnie Chińczycy są pionierami fotowoltaiki, budują największe farmy eksperymentalne i dają całemu światu nadzieję, że to ich panele solarne odbudowujące każdy dom zaczną chłodzić planetę zapewniając jednocześnie ludziom energię. Max działa tu jako propagandzista europejskich zakazów i nakazów prowadzących do handlu emisją CO2. Pewnie jest lobbystą jakiejś giełdy certyfikatów emisyjnych, która chciałaby wejść na chiński rynek i zarobić tam na zwykłych robolach kupę szmalu, dlatego musi najpierw Chińczyków zdemonizowac, żeby stali się bardziej ulegli wobec wejścia na ich rynek europejskiej albo amerykańskiej giełdy, która zdominuje go. Wtedy zwykli Chińczycy będą robić na taśmie Max z kolegami zarobią krocie na elektronicznym handlu certyfikatami. youtu.be/5VCiU1osa3w
|