 |
Debata o mierzeniu świadomości Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-09-2022 14:27 | yashi (1 punktów) | Debata o mierzeniu świadomości | Toczy się więc nieustanna debata na temat możliwości mierzenia świadomości i innych tzw. rozwiązywania niektórych problemów poznawczych związanych ze świadomością. Jestem trochę zaskoczony, że nikt nie poruszył problemu introspekcji nieświadomości w psychoanalizie i tego, jak przelewa się ona w introspekcję świadomości. Jak odróżnić te dwie rzeczy, skoro o introspekcji można zrelacjonować tylko w formie świadomej? Ponieważ jest to część dojrzałego zestawu teorii w psychiatrii, wydaje się, że jest to poważny problem do rozwiązania. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| haish (2908 punktów) | >Toczy się więc nieustanna debata na temat możliwości mierzenia świadomości i innych tzw. >rozwiązywania niektórych problemów poznawczych związanych ze świadomością. Jestem trochę zaskoczony, >że nikt nie poruszył problemu introspekcji nieświadomości w psychoanalizie i tego, jak przelewa się >ona w introspekcję świadomości. Jak odróżnić te dwie rzeczy, skoro o introspekcji można >zrelacjonować tylko w formie świadomej? Ponieważ jest to część dojrzałego zestawu teorii w >psychiatrii, wydaje się, że jest to poważny problem do rozwiązania.
Słowo 'śwadomość' nie tylko w języku polskim używane jest w różnych znaczeniach zwłaszcza w języku powszechnym, ale również w publikacjach naukowych. Brak jest jednoznacznej definicji pojęcia świadomości. Mieszane jest to ze stanem przytomności(ogólnie, jak i przytomności umysłu), zakresu wiedzy i.t.p. Generalnie uniwersalnym kryterium dla świadomości jest relacja zmysły - mózg innymi słowy percepcja. Ale należy zauważyć, że percepcja ma miejsce również w czasie ograniczonej przytomności umysłu np. podczas snu, - choć mamy zamknięte oczy to do stanu pełnej przytomności jest nas wstanie przywrócić bodziec w postaci mocnego światła, lub hałas choć zmysł słuchu podczas snu jest przytępiony, zemdlonego(nieprzytomnego) do stanu przytomności przywraca zapach amoniaku(procedura medyczna) i.t.d. Relacja zmysły-mózg(percepcja) jest właściwa tylko dla organizmów żywych, mają ją nawet bakterie u których funkcję zmysłów i mózgu jednocześnie spełnia błona komórkowa - bakterie reagują na takie bodźce jak temperatura, wilgotność i inne. Tak więc każde życie jest świadome. Czym innym jest samoświadomość - to zdawanie sobie sprawy z tego kim, czym jestem względem otoczenia. Do istnienia samoświadomości niezbędny jest umysł. Różne badania naukowe przypisują samoświadomość niektórym gatunkom zwierząt w oparciu o test lustra. Test lustra nie jest miarodajny, a to dlatego gdyż poddawane są mu takie gatunki zwierząt które miały przez dłuższy czas kontakt z człowiekiem, a jak pokazuje życie wiele zwierząt domowych można nauczyć zachowań podobnych do ludzkich. Niestety żadne ze zwierząt nie jest w stanie przekazać umiejętności których nauczył je człowiek własnemu potomstwu. Nie stanowi to problemu w przypadku gatunku ludzkiego.
|
|
| alsor (3283 punktów) | > Toczy się więc nieustanna debata na temat możliwości mierzenia świadomości i innych tzw.> rozwiązywania niektórych problemów poznawczych związanych ze świadomością. Jestem trochę zaskoczony,> że nikt nie poruszył problemu introspekcji nieświadomości w psychoanalizie i tego, jak przelewa się> ona w introspekcję świadomości. Jak odróżnić te dwie rzeczy, skoro o introspekcji można> zrelacjonować tylko w formie świadomej? Ponieważ jest to część dojrzałego zestawu teorii w> psychiatrii, wydaje się, że jest to poważny problem do rozwiązania.świadomość jest zwyczajnym dostosowaniem do ... wykonywania konkretnych zadań, czyli to jest specjalizacja w zasadzie. Generalna świadomość jako to coś tradycyjnego... niewiadomoco, jest mitem, odziedziczonym z wierzeń średniowiecznych - dysza i inne pierdoły. ........... Są różnice - poziomu rozumienia, obeznania, wyczuciu, itd. np. prostak to taki cham, typowy robol, czy rolnik, natomiast inteligent, czyli nauczyciel albo poeta, to ten bardziej obcykany... no bo to jest drastycznie inna dziedzina. nauczyciel, czy naukowiec, nie potrafi pracować manualnie, natomiast robotnik nie potrafi.. myśleć abstrakcyjnie, powiedzmy. Sprawa treningu - wprawy, czyli specjalizacji: po prostu jeden trenował szachy a drugi rzut młotem, albo boks... ............. Sprawa wrodzonych zdolności, czyli rzekomo dziedziczonych, to domena.. faszystów i innych specjalistów od indoktrynacji, którzy mają specyficzne zdolności - bo tak ich wytrenowano!
|
|
 | | haish (2908 punktów) |
>........... >Są różnice - poziomu rozumienia, obeznania, wyczuciu, itd. >np. prostak to taki cham, typowy robol, czy rolnik, >natomiast inteligent, czyli nauczyciel albo poeta, to ten bardziej obcykany... >no bo to jest drastycznie inna dziedzina. >nauczyciel, czy naukowiec, nie potrafi pracować manualnie, >natomiast robotnik nie potrafi.. myśleć abstrakcyjnie, powiedzmy. >Sprawa treningu - wprawy, czyli specjalizacji: po prostu jeden trenował szachy a drugi rzut młotem, albo boks...
Podałeś dwa skrajne przypadki jako przykład, nic nie jest jednak albo czarne albo białe w takowej klasyfikacji, wielu potrafi myśleć i posiada zdolności manualne, nierzadko towarzyszy temu talent artystyczny. Na przykład chirurg - musi się stale uczyć, musi mieć zdolności manualne, i musi umieć sprostać zadaniu w sytuacji nieprzewidywalnej(kryzysowej). Faktem jest, że nie każdy może być chirurgiem. Ponadto jest wiele innych zawodów w których wymagane jest wnioskowanie w oparciu o analizę stanu faktycznego i podejmowanie działania na tej podstawie. Najzabawniejsi są teoretycy, ich klasycznym przykładem są teolodzy - ich bełkot i wydumane racje wynikają z tego iż bronią swojej pozycji i uzyskanego tytułu 'naukowego' co przekłada się na obronę 'autorytetu' i źródła dochodów. Jedno tylko jest ważne i pewne - chęć do nauki i doskonalenie nabytych podczas nauki umiejętności.
|
|
|  | | alsor (3283 punktów) | >>........... >>Są różnice - poziomu rozumienia, obeznania, wyczuciu, itd. >>np. prostak to taki cham, typowy robol, czy rolnik, >>natomiast inteligent, czyli nauczyciel albo poeta, to ten bardziej obcykany... >>no bo to jest drastycznie inna dziedzina. >>nauczyciel, czy naukowiec, nie potrafi pracować manualnie, >>natomiast robotnik nie potrafi.. myśleć abstrakcyjnie, powiedzmy. >>Sprawa treningu - wprawy, czyli specjalizacji: po prostu jeden trenował szachy a drugi rzut młotem, albo boks... >Podałeś dwa skrajne przypadki jako przykład, nic nie jest jednak albo czarne albo białe w takowej klasyfikacji, wielu potrafi myśleć i posiada zdolności manualne, nierzadko towarzyszy temu talent artystyczny. Na przykład chirurg - musi się stale uczyć, musi mieć zdolności manualne, i musi umieć sprostać zadaniu w sytuacji nieprzewidywalnej(kryzysowej). Faktem jest, że nie każdy może być chirurgiem. Ponadto jest wiele innych zawodów w których wymagane jest wnioskowanie w oparciu o analizę stanu faktycznego i podejmowanie działania na tej podstawie. >Najzabawniejsi są teoretycy, ich klasycznym przykładem są teolodzy - ich bełkot i wydumane racje wynikają z tego iż bronią swojej pozycji i uzyskanego tytułu 'naukowego' co przekłada się na obronę 'autorytetu' i źródła dochodów. >Jedno tylko jest ważne i pewne - chęć do nauki i doskonalenie nabytych podczas nauki umiejętności.
Pewnie że są tu jakieś wrodzone predyspozycje... np. murzyni są lepsi w skokach, sprincie, itd. no ale jakoś słabiej im idzie np. w skoku wzwyż, albo w tyczce.
To są fizyczne - anatomiczne sprawy...
A co do umysłowych predyspozycji - no to podobnie jest...
być może istnieje tu jakaś klasa podludzi, no i nad, ale to jest i tak zwyczajna statystyka, niestety!
Wśród milionów zawsze znajdzie się wybitny, no i ten gorszy, głupszy słabszy.
Nie ma co z tego tworzyć nowych teorii - faszyzm: mocna dupa, silny biały łeb... eugenika - supermenów będą tresować, itd. - to są zboczenia naukowe... niestety. .........
Albo takie zjawisko: ktoś potrafi grać na gitarze ale stopami, bo rąk nie ma? i co to jest - wybitna zdolność, czy kalectwo... o co tu chodzi!?
Ktoś gra - trenuje tenisa - 10 godzin na dobę... to jest zdolność, czy kalectwo?
Kulturysta: Schwarzenegger - to jest super mistrz, czy degenerat porąbany, któremu dopisało szczęście, bo ładnie wyglądał w filmach...
|
|
| |  | | haish (2908 punktów) |
> Wśród milionów zawsze znajdzie się wybitny, no i ten gorszy, głupszy słabszy.> Nie ma co z tego tworzyć nowych teorii - faszyzm: mocna dupa, silny biały łeb...> eugenika - supermenów będą tresować, itd. - to są zboczenia naukowe... niestety.> .........> Albo takie zjawisko:> ktoś potrafi grać na gitarze ale stopami, bo rąk nie ma?> i co to jest - wybitna zdolność, czy kalectwo... o co tu chodzi!?> Ktoś gra - trenuje tenisa - 10 godzin na dobę... to jest zdolność, czy kalectwo?> Kulturysta: Schwarzenegger - to jest super mistrz, czy degenerat porąbany, któremu dopisało szczęście, bo ładnie wyglądał w filmach...> Nie zaszkodzi doprecyzowanie istniejących teorii, w ramach walki z powszechną mniemanologią. Pomału, powolutku w umysłach ludzkich następują zmiany sposobu myślenia, coraz mniej jest ciemnoty i zabobonu. Jeszcze nie tak dawno naród przeżegnywał się i modlił gorliwie(zwłaszcza za pontyfikatu JP II) a obecnie - www.msn.co(*)fcbf86fdeb403f9ad3f441c34be425Sportowcy to tacy współcześni gladiatorzy - odwracają uwagę społeczeństwa od problemów i życia codziennego. Taki wszechobecny Lewandowski - w każdej gazecie, we wszystkich serwisach informacyjnych i na reklamach. Ja osobiście preferuję książki, słuchanie muzyki i rozrywki umysłowe(za wyjątkiem krzyżówek). Ciekawym zjawiskiem jest paraolimpiada i podobne do niej imprezy - ludzie niepełnosprawni 'udowadniają' że można, a komercja sprzedaje to jako 'rozrywkę', zaś niezliczone rzesze ludzi z piwem przed telewizorem 'uczestniczą' w igrzyskach.
|
|
michio42 (2 punktów) (zablokowany) | Usunięte przez moderatora
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|