W koncu, po latach intensywnego głowkowania, rozwazania, myslenia, poronionego rozumowania, urojonego korelowania rzeczywistosci, mentalnego rozgardiaszu, ideowego haosu, "doszęto" do wniosku, ze zdrowie fizyczne jest wazniejsze niz jakies urojone zaburzenia chorych samych w sobie handlarzy szkodliwymi truciznami (chodzi o tych specjalistow czarnej owcy medycyny, konkretnie z pewnego kraju nad rzeka o tej samej nazwie, co pewna marka takich-sobie koszul [po przelozeniu na Lingua Franca]). Konczy sie to stwierdzeniem "No N[Ö]BEL, No CRY".
"Niewdziecznosc boli, niedowartosciowanie jeszcze bardziej, a pustki na koncie wypalaja dziury w zoladku i renderuja czarna dziure w mozgu" - Albrech Dreistein
"Butz sie Butzem urodził, Butzem pozostanie i Butzem umrze" - Heinrich Butzmann |