Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rozsiewanie się życia w kosmosie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
23-09-2022 16:52MaxGolonko3 (3459 punktów)Rozsiewanie się życia w kosmosie
Grafika:
pbs.twimg.(*)XEAAsbQB?format=jpg&name=large

Transfer życia między obiektami kosmicznymi jest możliwy ale tak może się dziać raczej tylko w obrębie jednego układu planetarnego.
Według astrofizyków (o czym napisał kiedyś znany Hans - moderator z Astropolis.pl) lód nieźle chroni mikroorganizmy podczas względnie krótkiej podróży w kosmosie oraz podczas opadania w atmosferze innej planety niż wyjściowa.
Bryła lodu z bakteriami wybita impaktem z Antarktydy mogła trafić na Marsa.
Natomiast taki transfer pod inną gwiazdę jest mało prawdopodobny. Z wielu względów dość oczywistych zresztą.
Pod inną gwiazdą życie jeśli powstało to samodzielnie, z materii nieożywionej - na przykład w czasowo wysychających gejzerach jak to się zapewne stało na Ziemi (wg Świat Nauki).
Tak samo dzieje się w kosmosie choć jedno życie od drugiego mogą dzielić ogromne odległości co utrudnia rozpoznanie go oraz transmisje radiowe (sygnał leci w stożku więc słabnie "oświetlając" coraz większe koło podstawy stożka).
***
Krater na Ziemi Wilkesa - hipotetyczny krater uderzeniowy znajdujący się pod lądolodem na antarktycznej Ziemi Wilkesa. Jego istnienie jest postulowane ze względu na ukształtowanie podłoża lądolodu, oraz obecność anomalii grawimetrycznej i magnetycznej na tym obszarze. Rozmiary tej struktury wskazują, że jest to jeden z największych (niepotwierdzonych) kraterów uderzeniowych na Ziemi, a postulowany czas jego powstania zbiega się z wymieraniem permskim, największym masowym wymieraniem w fanerozoiku. Przeszkodą w weryfikacji hipotezy impaktowego pochodzenia tej struktury jest jej położenie pod lądolodem, przez co próbki skał nie są dostępne. (Wikipedia)
***
Niektórzy nie rozumieją statystyki. Naukowcy są biedniejsi niż wojskowi. Testowali to w jednej, symulowanej, mini kałuży przez krótki czas.
pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Stanleya_Millera
Natomiast natura miała miliardy takich kałuż, jeziorek, gejzerów i każde z nich istniało nie niepokojone przez intruzów przez wiele lat nawet.
Miliardy kałuż, gejzerów, stawów, jezior, zatok, i innych miejsc z wodą bogatą w związki chemiczne, przez miliony lat, to w końcu się gdzieś udało powstanie życia.

Loty z prędkościami rzędu 0.5 prędkości światła powodują zgarnianie przez rakietę wszechobecnych protonów międzygwiezdnych i jej przegrzewanie się z niemożnością dostatecznie szybkiego odprowadzania tego ciepła (pomijając nierealne kilometrowe osłony) dlatego nie są możliwe.

Oznacza to, że świadome, inteligentne życie (ludzie, kosmici) mogą przenosić się pod inne gwiazdy tylko gdy inny układ planetarny w swoim naturalnym dryfie zbliży się do innego na odległość około miesiąca świetlnego co w naszej części galaktyki zdarza się raz na około 100 milionów lat.

Łatwo to policzyć na bazie znanej wiedzy o dryfie gwiazd i gęstości gwiazd w naszym rejonie.

"Słońce - Prędkość ruchu względem sąsiednich gwiazd: 19,24 km/s"

Obecnie lot kosmitów pod Słońce lub ludzi spod Słońca do innej gwiazdy jest nierealny - trzeba poczekać.

pl.wikipedia.org/wiki/Słońce

Siema
Wszystkie wszechświaty są wieczne
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

MaxGolonko3 (3459 punktów)
pbs.twimg.(*)WAAISM7U?format=png&name=small

Tym razem ludzka sonda komiczna, być może z jakimś wirusem, bakterią na pokładzie, uderzy w ciało kosmiczne poza Ziemią ale akurat malutkie i martwe (bez atmosfery).

Wysyłanie świadome (najlepiej opakowanych w lód) zielenic i innych organizmów w daleki kosmos by tam spadły i dalej ewoluowały to jednak wymaga dużo większych prędkości (trzeba uciec z Układu Słonecznego).

Grafika2:
pbs.twimg.(*)XkAYCTK-?format=jpg&name=large

Asteroida, która orbituje Słońce niedaleko od Ziemi, ale nie zagraża nam, ma zostać uderzona przez bardzo mały - względem niej - statek kosmiczny wysłany z naszej planety.

W poniedziałek statek kosmiczny NASA Double Asteroid Redirection Test (DART) zderzy się z Dimorphos, małą asteroidą, która jest księżycem większej kosmicznej skały, Didymos.
Chociaż te dwa obiekty bliskie Ziemi nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla naszego świata, NASA uruchomiła w zeszłym roku DART, aby przetestować technikę, która pewnego dnia może zostać wykorzystana do obrony planetarnej.

Chodzi o zmianę trajektorii.
Gdyby coś kiedyś naprawdę leciało ku Ziemi to może wtedy ominąć nas "o włos" po takim mini staranowaniu ale odpowiednio wcześnie.

Zmiana trajektorii - względem spodziewanej - będzie narastać z każdą godziną od zderzenia i w końcu może to być na przykład 1000 kilometrów.

Zlekceważenie i dopuszczenie do impaktu ciała nawet tylko kilometrowego może zapylić całą atmosferę Ziemi na lata i spowodować drastyczny spadek planów i śmierć prawie wszystkich ludzi.
Także w wojnach o żywność.

Siema
Wszystkie wszechświaty są wieczne

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365