Grafika:
pbs.twimg.(*)XEAAsbQB?format=jpg&name=largeTransfer życia między obiektami kosmicznymi jest możliwy ale tak może się dziać raczej tylko w obrębie jednego układu planetarnego.
Według astrofizyków (o czym napisał kiedyś znany Hans - moderator z Astropolis.pl) lód nieźle chroni mikroorganizmy podczas względnie krótkiej podróży w kosmosie oraz podczas opadania w atmosferze innej planety niż wyjściowa.
Bryła lodu z bakteriami wybita impaktem z Antarktydy mogła trafić na Marsa.
Natomiast taki transfer pod inną gwiazdę jest mało prawdopodobny. Z wielu względów dość oczywistych zresztą.
Pod inną gwiazdą życie jeśli powstało to samodzielnie, z materii nieożywionej - na przykład w czasowo wysychających gejzerach jak to się zapewne stało na Ziemi (wg Świat Nauki).
Tak samo dzieje się w kosmosie choć jedno życie od drugiego mogą dzielić ogromne odległości co utrudnia rozpoznanie go oraz transmisje radiowe (sygnał leci w stożku więc słabnie "oświetlając" coraz większe koło podstawy stożka).
***
Krater na Ziemi Wilkesa - hipotetyczny krater uderzeniowy znajdujący się pod lądolodem na antarktycznej Ziemi Wilkesa. Jego istnienie jest postulowane ze względu na ukształtowanie podłoża lądolodu, oraz obecność anomalii grawimetrycznej i magnetycznej na tym obszarze. Rozmiary tej struktury wskazują, że jest to jeden z największych (niepotwierdzonych) kraterów uderzeniowych na Ziemi, a postulowany czas jego powstania zbiega się z wymieraniem permskim, największym masowym wymieraniem w fanerozoiku. Przeszkodą w weryfikacji hipotezy impaktowego pochodzenia tej struktury jest jej położenie pod lądolodem, przez co próbki skał nie są dostępne. (Wikipedia)
***
Niektórzy nie rozumieją statystyki. Naukowcy są biedniejsi niż wojskowi. Testowali to w jednej, symulowanej, mini kałuży przez krótki czas.
pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Stanleya_MilleraNatomiast natura miała miliardy takich kałuż, jeziorek, gejzerów i każde z nich istniało nie niepokojone przez intruzów przez wiele lat nawet.
Miliardy kałuż, gejzerów, stawów, jezior, zatok, i innych miejsc z wodą bogatą w związki chemiczne, przez miliony lat, to w końcu się gdzieś udało powstanie życia.
Loty z prędkościami rzędu 0.5 prędkości światła powodują zgarnianie przez rakietę wszechobecnych protonów międzygwiezdnych i jej przegrzewanie się z niemożnością dostatecznie szybkiego odprowadzania tego ciepła (pomijając nierealne kilometrowe osłony) dlatego nie są możliwe.
Oznacza to, że świadome, inteligentne życie (ludzie, kosmici) mogą przenosić się pod inne gwiazdy tylko gdy inny układ planetarny w swoim naturalnym dryfie zbliży się do innego na odległość około miesiąca świetlnego co w naszej części galaktyki zdarza się raz na około 100 milionów lat.
Łatwo to policzyć na bazie znanej wiedzy o dryfie gwiazd i gęstości gwiazd w naszym rejonie.
"Słońce - Prędkość ruchu względem sąsiednich gwiazd: 19,24 km/s"
Obecnie lot kosmitów pod Słońce lub ludzi spod Słońca do innej gwiazdy jest nierealny - trzeba poczekać.
pl.wikipedia.org/wiki/SłońceSiema
Wszystkie wszechświaty są wieczne