Racjonalista - Strona głównaDo treści
sprawa desynchronizacji zegarów w przyspieszeniu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
08-10-2022 13:20alsor (3283 punktów)sprawa desynchronizacji zegarów w przyspieszeniu
Wg TW dwa zegary przyspieszane równo i ustawione w odległości h, np. na początku i końcu rakiety,
będą się rozjeżdżać z czasem:

dt = t1 - t2 = gh/c^2 t

skąd ten pomysł?

Z OTW, bo tak jest dla grawitacji: sqrt(1-2V/c^2) = 1 - V/c^2 + ... = 1-gh/c^2 ...

zatem generalizując ten bajer dla dowolnych przyspieszeń wychodzi ten motyw z przyspieszanymi zegarami.

Niestety, ale to jest chybiona analogia!
..........

zegary przyspieszane w rakiecie nie rozsynchronizują się wcale!

......
Co łatwo uzasadnić, wyjaśniając co faktycznie reprezentuje ten wynik:
dt = ah/c^2 t

Dla stałego przyspieszenia v = at zatem:

dt = vh/c^2

a ten bajer jest dobrze znany z STW:
podczas synchronizacji zegarów wg konwencji c = const otrzymujemy taki błąd,
co Lorentz zapisał w tzw. tr. czasu:
t' = gamma (t - xv/c^2)

....
Finalizując:

to jest desynchronizacja ale tej względnej jednoczesności, a nie tej klasycznej.

Po prostu dla v = 0 zegary są zawsze dobrze synchronizowane - tak samo w sensie klasycznym, jak i tym z STW.

Różnica zależy tu od prędkości: xv/c^2,
zatem gdy v = at, no to wtedy to rośnie z czasem, czyli jednoczesność w sensie STW się rozjeżdża, a nie żadne zegary!

Innymi słowy: ten sztuczny - umowny czas Lorentza pęka w przyspieszeniach, a nie ten klasyczny - fizyczny, który nas dotyczy.

The end.

No, może jeszcze dodam: ten rozjazd faktycznie pozwala wykryć swoją prędkość, no bo to będzie widać... raczej - co nie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

qwery (2864 punktów)
>Wg TW dwa zegary przyspieszane równo i ustawione w odległości h, np. na początku i końcu rakiety,
> będą się rozjeżdżać z czasem:
>dt = t1 - t2 = gh/c^2 t
>skąd ten pomysł?
>Z OTW, bo tak jest dla grawitacji: sqrt(1-2V/c^2) = 1 - V/c^2 + ... = 1-gh/c^2 ...
>zatem generalizując ten bajer dla dowolnych przyspieszeń wychodzi ten motyw z przyspieszanymi
>zegarami.
>Niestety, ale to jest chybiona analogia!
>..........
> zegary przyspieszane w rakiecie nie rozsynchronizują się wcale!
>......
>Co łatwo uzasadnić, wyjaśniając co faktycznie reprezentuje ten wynik:
>dt = ah/c^2 t
>Dla stałego przyspieszenia v = at zatem:
> dt = vh/c^2a ten bajer jest dobrze znany z STW:
>podczas synchronizacji zegarów wg konwencji c = const otrzymujemy taki błąd,
>co Lorentz zapisał w tzw. tr. czasu:
>t' = gamma (t - xv/c^2)
>....
>Finalizując:
>to jest desynchronizacja ale tej względnej jednoczesności, a nie tej klasycznej.
>Po prostu dla v = 0 zegary są zawsze dobrze synchronizowane - tak samo w sensie klasycznym, jak i
>tym z STW.
>Różnica zależy tu od prędkości: xv/c^2,
>zatem gdy v = at, no to wtedy to rośnie z czasem, czyli jednoczesność w sensie STW się rozjeżdża,
>a nie żadne zegary!
Innymi słowy: ten sztuczny - umowny czas Lorentza pęka w przyspieszeniach, a nie ten klasyczny -
>fizyczny, który nas dotyczy.
>The end.
>No, może jeszcze dodam: ten rozjazd faktycznie pozwala wykryć swoją prędkość, no bo to będzie
>widać... raczej - co nie?

Moze zobacz na moj watek "sprobujmy policzyc"

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365