>
Obleśny erotoman bez wstydu i ambicji. 60 lat na karku, a wypowiedzi jak u młodego ćpuna uwieczniającego swoje rynsztokowe zwidy na wiatach przystamków autobusowym.>
ps>
Wyszło dość niezręcznie... To jest tylko podsumowanie całokształtu działalności Maxa na tym forum.Twoje impulsywne, ad personalne atakowanie mnie gdy krytykuję od strony nauki i taktyki politycznej adopcje chłopców przez gejów prowadzą mnie do wniosku, że jesteś najprawdopodobniej osobą kochającą inaczej i nie panującą nad emocjami gdy ktokolwiek pisze coś niewygodnego (nawet prawdę) dla gejów.
To efekt urazów i nadwrażliwości z powodu życia w społeczeństwie które dla geja w Polsce faktycznie sympatyczne nie jest.
Fajnie krytykujesz PIS i kler w Twoich wątkach ale w takiej tematyce wściekłym niemerytorycznym atakiem kompromitujesz i siebie i resztę polskich gejów.
Będę to ci pisał zawsze. Wal dalej we mnie wszędzie jeśli pasuje ci to kompromitowanie.

Dlatego zapewne dla Ciebie te dwie modelki to "rynsztokowe, obleśne zwidy"
(w miejscu gdzie Ty u ładnej postaci ludzkiej spodziewasz się wybrzuszenia genitalnego one mają "brak czegoś").
Natomiast uwaga o moim wieszaniu czegoś na wiatach przystanków jest już zupełnie idiotyczna bo wiele razy pisałem, że chodzi o to:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,855336To jest obleśne? Puknij się w głowę!

No chyba że jesteś gejem wierzącym w Jezusa i będziesz pluł i na to:
"Drukujcie poniższą listę i przylepiajcie taśmą klejącą w wielu miejscach!
Żenujące zachowania Papieży i kleru dowodzą, że nie są oni obserwowani ani kierowani przez żadnego boga i bardzo omylni (torturowanie i palenie żywych ludzi - nawet masowe - w Ameryce Środkowej; wprowadzenie obowiązku spowiedzi dopiero po X wiekach jakby bóg był sklerotykiem i dopiero wtedy nagle sobie o tym przypomniał).
Paradoks siostry obala religię. Nieba i piekła nie ma bo siostra osoby skazanej na cierpienia w piekle nie mogłaby czuć się szczęśliwa mimo przebywania w niebie.
'Słowo Bóg jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne.' Einstein.
Wszystkie cuda Jezusa miały charakter nieanatomiczny. Wybudzał pozornie zmarłych z letargu albo uczył pacjentów poruszać bezwładną rzekomo wcześniej ręką.
Najnowsze eksperymenty z polem magnetycznym wykazały, że magnetyzmem można skłonić ludzi do grzesznych, amoralnych myśli, co oznacza, że dusza jest materialna i tworzą ją komórki mózgu.
Cesarz Konstantyn z przyczyn politycznych wylansował wiarę w Jezusa czyli chrześcijaństwo. "Dostrzegł w nim siłę" mogącą wzmocnić cesarstwo. Tak piszą dość konserwatywni redaktorzy Wikipedii.
Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestępstw jakie najgorszy nawet człowiek może popełnić to jakieś patologiczne okrucieństwo.
Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie za grzechy byłoby nonsensem.
Czasami rodzi się dziecko mniej sprawne umysłowo od szympansa. Tak samo zdarzało się, że pierwsze Homo Erectusy nieraz wydawały na świat dzieci mniej inteligentne niż żyjące wtedy jeszcze na świecie Australopiteki, od których pochodzimy. To ośmiesza koncepcję duszy nieśmiertelnej bo w niebie musiałyby być też pra-małpy.
Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu Słońca i planet (obecna Ziemia i Księżyc powstały ze zderzenia dwóch planet) i o wielkim wybuchu.
Człowiek całe życie się zmienia, miewa mikrowylewy, zatrucia aluminium, itp. Dlatego na starość może być bardzo innym człowiekiem. Nie ma sensu zatem kontynuacja jego istnienia w postaci duszy bo dusza w chwili śmierci może być infantylna poglądowo i emocjonalnie. Nie można natomiast cofnąć jej do czasu świetności bo wtedy odebrałoby się człowiekowi jego tożsamość, ważne wspomnienia i poglądy z dalszych lat.
Zalecenia religijne odnośnie seksu są sprzeczne z biologią człowieka, a zatem prawdziwy bóg takich by nie podpowiedział prorokom. Brak częstych ejakulacji u mężczyzn zwiększa znacząco prawdopodobieństwo raka prostaty, a z oczywistych względów, trudno im w pewnych sytuacjach lub na pewnych etapach posiadać żonę.
Praktycznie wszyscy wybitni uczeni (90%) są niewierzący (ankieta wśród wiodących uczonych amerykańskich - Świat Nauki 1999/11)
Na świecie dzieje się wiele zła. Małe dzieci zapadają na straszne choroby jak nowotwory i pewne wady wrodzone. Kanalie bezkarne torturują ludzi, gwałcą dzieci - latami. Bóg obserwujący to wszystko częściej by interweniował gdyby był.
Zachowania w sferze erotyki wielu księży (w Australii oszacowano samą pedofilię na 7%, a mamy jeszcze nieformalne związki z dorosłymi mężczyznami lub kobietami) pokazują, że wiedza teologiczna nie skłania ich do faktycznej wiary w boga. Wielu papieży, mimo obowiązującego ich zakazu, kopulowało z mężczyznami lub kobietami i miało dzieci. To oznacza ich brak wiary w Jahwe mimo znakomitej dostępności do najstarszych materiałów o wierze.
Biblijne zalecenia płodzenia i rodzenia jak największej liczby dzieci są ewidentną, szkodliwą bzdurą bo planeta nie urośnie i musi to prowadzić do katastrofalnej sytuacji ekologicznej prędzej czy później."
Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne