Gdyby Einstein nie odkrył Teorii Względności to (wg Świat Nauki) odkryto by ją z powodu "cudów" w chodzeniu zegarów na satelitach ale to oznaczałoby niepotrzebne ogromne straty i problemy na tym etapie zdobywania kosmosu. Brawo Einstein (ateista zresztą).
Obecnie najmądrzejszy człowiek na Ziemi, czyli moja nieskromna osoba, odkrył wielki błąd w ustaleniach ogłoszonych przez naukowców na temat egzoplanet.
Dane statystyczne o egzoplanetach są potrzebne i do tego trzeba je trafnie interpretować.
Zauważyłem fałszywe wnioski z prawdziwych obserwacji.
"Astronomowie zgromadzeni na Kongresie Europlanet w hiszpańskiej Granadzie ogłosili wyniki modelowania dotyczące istnienia w Kosmosie planet podobnych do Ziemi.
Znajdujący się na stronie internetowej NASA licznik kilku tysięcy odkrytych planet wskazuje jedynie 190 globów pozasłonecznych o rozmiarach podobnych do Ziemi.
Ponadto w Układzie Słonecznym istnieją trzy takie planety: Merkury, Wenus i Mars.
Niestety, jedynie Ziemia posiada duże zbiorniki ciekłej wody i towarzyszące im lądy.
Planety ziemiopodobne właściwie mają tylko lądy."
wyborcza.p(*)dzie-znalezc-druga-ziemie.htmlTylko, że najczęściej stosowane i skuteczne metody wykrywania egzoplanet najłatwiej wykrywają planety orbitujące blisko gwiazd
bo albo jest więcej tranzytów albo bliska gwieździe planeta wyraźniej miota (pociąga do siebie) grawitacyjnie gwiazdę - w niewielkim ale wykrywalnym stopniu.
Z planet bliskich gwiazdy mocne w takim przypadku promieniowanie oraz wiatr gwiazdowy łatwo wymiatają wodę.
Przy okazji dodam coś mało znanego. Wiatr gwiazdowy (także słoneczny) zawiera stosunkowo sporo trudno dostępnego na ogół pierwiastka - helu.
Historycznie było tak:
Podczas wczesnych badań widma optycznego fotosfery Słońca znaleziono pewne linie absorpcyjne,
które nie odpowiadały żadnym pierwiastkom chemicznym znanym wówczas na Ziemi.
W 1868 roku Norman Lockyer postawił hipotezę, że te linie absorpcyjne zostały spowodowane przez nowy pierwiastek,
który nazwał helem, na cześć greckiego boga Słońca Heliosa. Dwadzieścia pięć lat później hel został wyizolowany na Ziemi.
Obecne Słońce aż w 25% składa się z helu ale sporo tego pierwiastka jest blisko jego centrum. (inspiracja - wiki.).
Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne