Grafika bardzo istotna:
pbs.twimg.(*)XoAMXibD?format=jpg&name=largeObecnie dominuje hipoteza, że cały nasz wszechświat ma skończoną objętość.
Nie jest ona jednak uważana za tak pewną, że niepodważalną na zawsze.
Możemy, na przykład, żyć w lokalnym bąblu, który ma średnio nieco inną gęstość pewnych rzeczy niż średnia generalna.
Mechanika kwantowa dotyczy całego naszego wszechświata i odkryła, że natura decyduje o dalszym przebieg zdarzeń w mikroświecie w ostatniej chwili.
Możliwe są różne, nie zabronione, konsekwencje zetknięcia się dwóch cząstek na przykład w synapsie ludzkiej komórki nerwowej.
Czyli przyszłość rzeczy, a nawet przebieg dalszego myślenia człowieka, nie są do przewidzenia - w żaden sposób i dla nikogo.
Oznacza to, w szczególności, że powstawanie konkretnej mutacji podczas poczęcia nowego potomka, mimo identycznej sytuacji "co do atomu",
na klonie młodej planety Ziemia, odległym o dziesiątki miliardów lat świetlnych od naszej młodej planety Ziemia, mogło przebiec inaczej
i potem z takiej samej matki i ojca i zdarzenia inicjującego życie urodził się inny mutant (zamiast homo erectusa, homo wielkooczny).
Ewolucja może doprowadzić gdzieś do pojawienia się nawet świń ze skrzydełkami oraz dominującego technicznie gatunku
podobnego do ludzi ale z większymi oczami i mniejszymi nosami.
W nieskończonym kosmosie klonów Ziemi może być nieskończenie wiele, więc na którymś z nich taki pokój jak na grafice,
takiego kosmity jak na grafice, może, a zapewne nawet musi, się wydarzyć.
Jeśli ktoś początkowo myślał, że pokój na grafice to tylko jakiś żart - to się pomylił.
Zarazem możecie tę grafikę, w pełni naukową (sic!), uznać też za space art bo istoty na planecie, która była identyczna co do każdego atomu z młodą Ziemią,
ale z innym dalszym rozwojem gatunków, są dla nas, formalnie, kosmitami.
Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne