Racjonalista - Strona głównaDo treści
dylemat kata

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
10-11-2022 17:25alsor (3283 punktów)dylemat kata
Jest problem z logiki, chyba pt. dylemat kata.

Na czym to polega:

jest winny którego skazano na śmierć - w niedzielę,
i kara ma być wykonana do końca następnego tygodnia, nie później: czyli: pn, wt ... do niedzieli.

ale skazany w ramach ostatniego życzenia, powiedział tak:

nie chcę wiedzieć dzień wcześniej, że mnie kat zetnie w następny dzień.

Na co sędzia wyraził zgodę i poinformował kata, aby się dostosował do tego życzenia.

..............

I teraz kat ma dylemat!

Pewnie nie zetnie wcale, bo w niedzielę na pewno nie może -
to byłby ostatni możliwy termin, zatem skazany wiedziałby w sobotę!

zatem w sobotę? Nie. Też nie można - bo w piątek wiedziałby że sobota jest ostatnim terminem, bo niedziela już odpadła!

I tym sposobem dojdziemy aż do poniedziałku - i to samo...

Widać że skazany wykombinował coś tu sobie całkiem sprytnie, nie?

I co kat ma teraz zrobić?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

qwery (2864 punktów)
>Jest problem z logiki, chyba pt. dylemat kata.
>Na czym to polega:
>jest winny którego skazano na śmierć - w niedzielę,
>i kara ma być wykonana do końca następnego tygodnia, nie później: czyli: pn, wt ... do niedzieli.
>ale skazany w ramach ostatniego życzenia, powiedział tak:
>nie chcę wiedzieć dzień wcześniej, że mnie kat zetnie w następny dzień.

I nie bedzie wiedział. Np w środe nie bedzie wiedzial ze kat go zetnie w czw czy w pt itd.
Rowerex (859 punktów)
>Jest problem z logiki, chyba pt. dylemat kata.
>Na czym to polega:
>jest winny którego skazano na śmierć - w niedzielę,
>i kara ma być wykonana do końca następnego tygodnia, nie później: czyli: pn, wt ... do niedzieli.
>ale skazany w ramach ostatniego życzenia, powiedział tak:
>nie chcę wiedzieć dzień wcześniej, że mnie kat zetnie w następny dzień.
>Na co sędzia wyraził zgodę i poinformował kata, aby się dostosował do tego życzenia.
>..............
>I teraz kat ma dylemat!
>Pewnie nie zetnie wcale, bo w niedzielę na pewno nie może -
>to byłby ostatni możliwy termin, zatem skazany wiedziałby w sobotę!

Poprzedni dzień w dniu wydania wyroku jest przeszłością.

Chyba, że nie dodałeś założenia, że kat ma termin "od do", czyli może wykonać wyrok najwcześniej dzień po wydaniu wyroku, najpóźniej do końca następnego tygodnia.

I być może powinno być też założenie, że kat musi skazanemu podać termin - najlepiej "teraz", czyli w dniu wydania wyroku - bo skazany bez informacji o dniu ścięcia nie będzie mógł wiedzieć dzień wcześniej, że ścięcie nastąpi.
alsor (3283 punktów)
>Chyba, że nie dodałeś założenia, że kat ma termin "od do", czyli może wykonać wyrok najwcześniej dzień po wydaniu wyroku, najpóźniej do końca następnego tygodnia.

Było powiedziane: wyrok ma być wykonany do tygodnia, czyli od pn do nd.

Dodam tylko dla ułatwienia, że należy tu zastosować wariant logiki wielopiętrowej.
Rowerex (859 punktów)
>>Chyba, że nie dodałeś założenia, że kat ma termin "od do", czyli może wykonać wyrok najwcześniej dzień po wydaniu wyroku, najpóźniej do końca następnego tygodnia.
>Było powiedziane: wyrok ma być wykonany do tygodnia, czyli od pn do nd.

Rzeczywiście - przyznaję, że mi umknęło, jest to jasno sformułowane.

>Dodam tylko dla ułatwienia, że należy tu zastosować wariant logiki wielopiętrowej.

Jednak w takiej wersji, gdy skazany mówi: nie chcę wiedzieć dzień wcześniej, że mnie kat zetnie w następny dzień., a sędzia wyraża zgodę, to skazany już w momencie uzyskania zgody jest utwierdzony w przekonaniu, że nie zostanie ścięty, zatem jest już spełniony warunek co do jego niewiedzy "czy jutro"- ale to dla kata nie jest wiążące w żaden sposób, zatem może ściąć skazanego kiedy zechce.

Na miejscu skazanego powiedziałbym nieco inaczej: "chcę by kat podał mi termin wykonania wyroku, ale nie chcę dzień wcześniej mieć świadomości, że jutro wyrok zostanie wykonany" - to już zmienia postać rzeczy, choć jeszcze trzeba doprecyzować w jaki sposób może odpowiedzieć kat. Założyłbym, że może "odpłacić" się skazanemu złożoną i ogólną odpowiedzią, czyli może powiedzieć cokolwiek innego niż jedno słowo w postaci konkretnego dnia tygodnia, wszak takiego rodzaju ogólną wolę wyraził skazany.
alsor (3283 punktów)
Za bardzo kombinujesz.

ścina go kiedykolwiek, i wiadomo że będzie zaskoczony, bo... nikt nie zna przyszłości.

i żadna logika nie ma tu nic do powiedzenia.

Przykład:

wyczerpany i spragniony podróżnik przychodzi do oazy,
i patrzy - a tam siedzi trędowaty obok studni...

no to mówi do niego: daj mi ten garnuszek, bo muszę się napić.

Nabiera wody do kubka, ale wie że ten trędowaty też używał tego kubka,
więc obraca go tak aby pić od strony ucha... bo nikt tak nie robi - to jest nielogiczne.

Na co trędowaty:
ojej! ja zawsze tak piję, bo.. nie chcę innych zarażać. hahaha!

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365