Grafika: static01.n(*)Jumbo.jpg?quality=75&auto=webpW pasie asteroid między Marsem i Jowiszem znaleziono liczne obiekty, które teoretycznie nie powinny tam istnieć. Zawierają lód i mogą uwalniać otoczkę z materii - gazową lub pyłową - czyli mają cechę typową dla komety. Typowe komety nadlatują z peryferyjnych części Układu Słonecznego, a nie powinny orbitować w tak względnie ciepłym rejonie, bo wtedy już dawno ich lotne substancje powinny zostać utracone. Jednak są takie "dziwne" obiekty. Teraz wykryto kolejny: 2001 NL1. Ujawnia on obok siebie coś o wyglądzie warkocza komety. 'Istnienie tych asteroid-komet komplikuje umieszczenie tych zjawisk naturalnych w schludnych małych pudełkach'  Zdjęcie opisano: Teleskop Isaaca Newtona na Wyspach Kanaryjskich mógł wykryć charakterystyczne ślady komety w pasie asteroid. www.nytime(*)comet-asteroid-belt-space.htmlOdpowiadając wprost na tytułowe pytanie. No, chyba ... warkoczem. (w krajach anglojęzycznych: ogonem). Wspomnę, że bywa jeszcze koma czyli otoczka dookoła obiektu. Polska Wikipedia jakoś sobie z tym radzi. Asteroida to planetoida, a kometa to ciało, które na krótko pojawia się w pobliżu gwiazdy centralnej. Siema _ Wszystkie wszechświaty są wieczne |