Dorzucajcie i Wasze znaleziska lub przemyślenia! Zacznijmy od tego, aktualnego doniesienia.
Grafika:
pbs.twimg.(*)XoAAMSo3?format=jpg&name=largeEwolucja działa tak, że korzystne mutacje, ułatwiające życie lub zdobycie partnera do rozrodu skutkują pozostawieniem większej liczby dzieci
i z czasem mutacje w określonym, przydatnym akurat, kierunku zaczynają dominować w populacji.
Jeśli dziś lub wkrótce osoba nie umiejąca bardzo sprawnie posługiwać się smartfonem będzie miała trudnej w życiu
i/lub mniejsze wzięcie jako partner rozrodczy to poniższa hipoteza naukowców ma sens.
Z powodu roli smartfonów i komputerów ludzie za 1000 lat czyli w roku 3000 będą mieli mocno rozwiniętą drugą powiekę
bo wielogodzinne światło z ekranów jest w sumie za jasne w stosunku do typowej sytuacji ludzi przez ostatnie setki tysięcy lat.
Ludzie będą zgarbieni. Kciuk będzie bardziej przeciwstawny - jak hak.
Ręka nie będzie się w pełni prostować bo preferowaną pozycją będzie zgięcie w łokciu.
Czaszka będzie nieco grubsza (ochrona przed falami elektromagnetycznymi), a mózg, z tego powodu, nieco mniejszy.
Inspiracje:
portal.abc(*)yszlosci-tak-bedziemy-wygladactwitter.co(*)us/1588752348989382658/photo/1Z tym mózgiem to trochę mnie dziwi bo chyba czytałem inne hipotezy o jego zwiększaniu ale może w innej skali czasu?
Strach pomyśleć co wymusi nieuchronna przeprowadzka na Marsa (Słońce bardzo powoli ale nieustannie zwiększa moc ogrzewania kosmosu i nas).
gdyż tam człowiek waży aż trzy razy mniej, a zarazem musi raczej mieszkać w hermetycznych pokojach lub szklarniach
i zarazem pod grubą osłoną łapiącą niebezpieczne cząstki oraz fotony z pobliża X (przynajmniej obecnie).
Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne