Grafika1:
spidersweb(*)atek-kosmiczny.jpg&w=1200&q=75Grafika2:
www.fronti(*)ge_m/frspt-03-1017442-g006.jpgGrafika3:
www.fronti(*)ge_m/frspt-03-1017442-g001.jpgPodobnie jak szybujący ptak nalatuje wielokrotnie pod wiatr i uzyskuje dużą prędkość, rakieta wielokrotnie wleci w zewnętrzną granicę wiatru słonecznego odbijając się od jego cząstek.
Prędkość końcowa jest ogromna. Lot pod inną gwiazdę staje się sensowny. Zaledwie w 200 lat pod sąsiednią gwiazdę.
"Naukowcy z Kanady przekonani są, że możemy dostać się do najbliższej gwiazdy w ciągu zaledwie 200 lat. Musimy tylko w tym celu skopiować metodę lotu od albatrosów i szybowników.
Strumień wiatru słonecznego przemierzający cały Układ Słoneczny porusza się z prędkościami rzędu 650 km/s i dociera na odległość około 13 mld km od Słońca.
W miejscu zderzenia z promieniowaniem kosmicznym, na powierzchni zwanej szokiem końcowym, prędkość wiatru słonecznego nagle spada do 200 km/s.
Hipotetyczna sonda czy statek kosmiczny musiałaby zostać wyposażona w silne cewki, które mogłyby wokół niej wytwarzać pole magnetyczne o średnicy kilkuset kilometrów.
Owo pole magnetyczne mogłoby stanowić swoisty żagiel, na którym sonda mogłaby na przemian przekraczać opisaną wyżej granicę nabierając za każdym razem nieco więcej prędkości.
(analogia) Załóżmy, że szybownik świadomie wlatuje pod prąd w strefę zdominowaną przez wiatr, obraca się o 180 stopni i przyspiesza (względem Ziemi) dzięki wiatrowi wiejącemu mu w ogon.
Następnie, z wyższą prędkością z powrotem wlatuje w strefę bezwietrzną, zawraca i znów wlatuje w strefę wiatru.
Za każdym wykonaniem takiego okrążenia prędkość szybowca będzie coraz większa
Badacze z Kanady przekonują, że dwa lata takiego przyspieszania pozwoliłyby osiągnąć prędkość rzędu 1-2 proc. prędkości światła,
co oznaczałoby możliwość dolecenia do najbliższej gwiazdy, do Proximy Centauri w ciągu około 200 lat. Dużo? Tak. Możliwe dla statku międzypokoleniowego?
Tak. Czy jest to znacznie szybciej niż jakikolwiek inny dostępny obecnie pomysł? Zdecydowanie.
Tradycyjnymi metodami moglibyśmy dolecieć do Proximy Centauri w jakieś 60 000 lat, więc zredukowanie tego czasu do zaledwie 200 lat wydaje się kolosalnym osiągnięciem."
'Badana jest technika, dzięki której statek kosmiczny może oddziaływać z przepływami zjonizowanego gazu w przestrzeni (wiatr słoneczny lub ośrodek międzygwiazdowy) w celu przyspieszenia go do prędkości większych niż prędkość przepływu. Inspirując się dynamicznymi manewrami bujania wykonywanymi przez ptaki morskie i szybowce, w których różnice w prędkości wiatru są wykorzystywane do uzyskania prędkości, w proponowanej technice statek kosmiczny generujący siłę nośną krąży pomiędzy regionami heliosfery o różnych prędkościach wiatru, uzyskując w tym procesie energię bez użycia paliwa i przy niewielkim zapotrzebowaniu na energię na pokładzie. W najprostszej analizie, ruch statku kosmicznego może być modelowany jako seria elastycznych zderzeń pomiędzy regionami ośrodka poruszającymi się z różnymi prędkościami. Bardziej szczegółowe modele trajektorii statku kosmicznego są rozwijane w celu przewidywania potencjalnych zysków prędkości i maksymalnej prędkości, która może być osiągnięta w odniesieniu do stosunku uniesienia do oporu pojazdu. Zaproponowano mechanizm generujący siłę nośną, w którym moc jest pobierana z przepływu nad pojazdem w kierunku lotu, a następnie wykorzystywana do przyspieszania otaczającego ośrodka w kierunku poprzecznym, generując siłę nośną (tj. siłę prostopadłą do przepływu). Wykazano, że duże wartości stosunku unoszenia do oporu są możliwe w przypadku, gdy mała prędkość poprzeczna jest nadawana w dużym obszarze oddziaływania. Wymóg dużego obszaru oddziaływania przy ekstremalnie niskiej gęstości heliosfery wyklucza użycie fizycznego skrzydła, ale wykorzystanie fal plazmowych generowanych przez kompaktową antenę kierunkową do nadania pędu otaczającemu ośrodkowi jest wykonalne, przy czym wzbudzenie fal R, fal X, fal Alfvena i fal magnetosonicznych wydaje się być obiecującym kandydatem. Zdefiniowano koncepcyjną misję, w której dynamiczny wzlot odbywa się na szoku końcowym heliosfery, umożliwiając statkowi kosmicznemu osiągnięcie prędkości zbliżonej do 2% c w ciągu dwóch i pół roku od startu bez użycia paliwa. Technika ta może stanowić pierwszy etap wieloetapowej misji mającej na celu osiągnięcie prawdziwego lotu międzygwiezdnego do innych układów słonecznych.'
Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne
www.fronti(*)0.3389/frspt.2022.1017442/fullspidersweb(*)0d7lEGXngN-TGvSm3Btc3pFl4AB3XI