Mel C pokazała wielką klasę rezygnując z występu w nietolerancyjnym kraju a BEP wzięli kasę i wystąpili. Wprawdzie występ ich przejdzie do historii bo wystrychnęli na dudka zdewociałych ciuli występując w znienawidzonych przez "normalnych" ludzi tęczowych opaskach i apelując o tolerancję ale to nie to samo co rezygnacja z koncernu dzień wcześniej bo manager poinformował, że klient coś nie halo.
Btw, nie pisał ktoś tutaj, że wystrychnięcie na dudka byłoby lepszym ukazaniem wieśniactwa "normalnych" ludzi niż rezygnacja z koncertu? |