 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-01-2023 16:06 | alsor (3283 punktów) | problemy z percepsją | Co to znaczy że coś jest 2 razy jaśniejsze, albo 2 razy głośniejsze, słodsze, itd.? Np. gdy wybuchnie bomba obok wtedy mamy huk = 1. a teraz wybuchają 2 bomby naraz.. i co będzie 2 razy większy huk? a niech 100 bomb wybucha! no i co - ile głośniej będzie od jednej? I to samo z jasnością: 2 lampy zrobią dwa razy jaśniej? wg mnie ilość niewiele tu zmienia, zatem o co tu chodzi?  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 3 | DyktaFon (9281 punktów) | > Co to znaczy że coś jest 2 razy jaśniejsze, albo 2 razy głośniejsze, słodsze, itd.?> Np. gdy wybuchnie bomba obok wtedy mamy huk = 1.> a teraz wybuchają 2 bomby naraz.. i co będzie 2 razy większy huk?> a niech 100 bomb wybucha! no i co - ile głośniej będzie od jednej?> I to samo z jasnością: 2 lampy zrobią dwa razy jaśniej?> wg mnie ilość niewiele tu zmienia, zatem o co tu chodzi?  Chodzi o to, że trzeba umieć nie tylko pisać, ale i czytać. Te pytania, jak wyżej, zadawano sobie już sporo lat temu i na nie odpowiedziano. Wystarczy przeczytać stosowne książki, nawet nie koniecznie po angielsku czy w innych zagranicznych językach.
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | >Chodzi o to, że trzeba umieć nie tylko pisać, ale i czytać. Te pytania, jak wyżej, zadawano sobie już sporo lat temu i na nie odpowiedziano. Wystarczy przeczytać stosowne książki, nawet nie koniecznie po angielsku czy w innych zagranicznych językach.
no i co... wyczytałeś coś?
Ja to mogę z maszu wydedukować, no ale dawaj - tłumacz.
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Chodzi o to, że trzeba umieć nie tylko pisać, ale i czytać.Chodzi też o to, że TRZEBA tolerować pytania innych ludzi ciekawych świata, nawet wtedy gdy te pytania były już zadane przez innych ludzi i ktoś inny już na nie odpowiedział. Do takiej tolerancji potrzeba nie być w stanie permanentnej rywalizacji. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
|  | | szarley (54911 punktów) | >>Chodzi o to, że trzeba umieć nie tylko pisać, ale i czytać. >Chodzi też o to, że TRZEBA tolerować pytania innych ludzi
Wypada nie tylko tolerować, ale odpowiadać, zwłaszcza na pytania przez siebie sprowokowane
Masz do wyboru pracę za 1000 Euro w firmie której właściciela znasz z nazwiska, adresu i znasz jego majątkowy status lub pracę za 5000 Euro w spółce, o której nic nie wiesz. Zakres obowiązków ten sam
Co wybierzesz?
Ty to pytanie sprowokowałeś
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | |
|
|  | | szarley (54911 punktów) | > Ja też mam pytanie.> Czy w tych "stosowanych" książkach napisano gdziekolwiek, że> natężenie> pl.m.wikipedia.org/wiki/Natężenie> jest wielkością materii> i> napięcie> pl.m.wikipedia.org/wiki/Napięcie> wielkością ruchu> Czy jestem pierwszym człowiekiem, który zbudował ten wniosek?Jesteś pierwszym, który to wymyślił, a skoro to publicznie głosisz, to UZASADNIJ to zacznij od przełożenia na polski: co to znaczy po polsku "wielkość materii" ? co to znaczy po polsku "wielkość ruchu" ? > Chodzi też o to, że TRZEBA tolerować pytania innych ludziPytam
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > co to znaczy po polsku "wielkość materii" ?> co to znaczy po polsku "wielkość ruchu" ?Wielkości fizyczne dwóch postaci energii ruchu i materii. pl.m.wikip(*)ki/Wielkość_fizycznaPrzykłady: Długość - wielkość materii pl.m.wikip(*)ługość_fizycznaCzęstotliwość - wielkość ruchu pl.m.wikip(*)i/CzęstotliwośćWszystkie wielkości fizyczne są podzielone na dwie fundamentalne grupy, wielkości materii i wielkości ruchu. To właśnie między wielkościami fizycznymi należącymi do obu grup zachodzi zasada nieoznaczoności. pl.m.wikip(*)ki/Zasada_nieoznaczonościTzn. nie można jednocześnie określić wielkości ruchu i materii. Można określić albo ruch zmieniając tym samym materię albo materię zmieniając tym samym ruch. Każde badanie, każda obserwacja, każde doznanie przedmiotu obserwacji zmienia przedmiot obserwacji. Dowolny obiekt po zaobserwowaniu go przestaje być tym czym był zanim został zauważony. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | |  | | szarley (54911 punktów) | > >co to znaczy po polsku "wielkość materii" ?> >co to znaczy po polsku "wielkość ruchu" ?> Wielkości fizyczne dwóch postaci energii ruchu i materii.> pl.m.wikip(*)ki/Wielkość_fizyczna> Przykłady:> Długość - wielkość materii> pl.m.wikip(*)ługość_fizyczna> Częstotliwość - wielkość ruchu> pl.m.wikip(*)i/Częstotliwość> Tzn. nie można jednocześnie określić wielkości ruchu i materii.Wg ciebie nie można jednocześnie określić długości ciała i częstotliwości jego ruchu No to wyobraź sobie pręt poruszający się ruchem "przed się - za się" Bez trudu linijką zmierzę jego długość, bez trudu stoperem zmierzę częstotliwość jego ruchu Jesteś głupcem Odniesiesz się kiedyś do twojej tezy, że młotek zyskuje masę tracąc masę? > Można określić albo ruch zmieniając tym samym materię albo materię zmieniając tym samym ruch.Bełkot > Każde badanie, każda obserwacja, każde doznanie przedmiotu obserwacji zmienia przedmiot obserwacji.Arcybełkot > Dowolny obiekt po zaobserwowaniu go przestaje być tym czym był zanim został zauważony.Kolejny arcybełkot > Wszystkie wielkości fizyczne są podzielone na dwie fundamentalne grupy, wielkości materii i wielkości ruchu.Kolejny bełkot > To właśnie między wielkościami fizycznymi należącymi do obu grup zachodzi zasada nieoznaczoności.... której totalnie nie rozumiesz Twierdzisz, że masa kostki cukru zależy od masy obserwatora. ile razy jeszcze mam pytać o proste doświadczenie, które możesz zrobić w kuchni mając do dyspozycji kostkę cukru, kuchenną wagę i telefon? Kolejny raz udowodniłeś, że jesteś bezhonornym debilem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Twierdzisz, żeKażdy widzi co i większość potrafi to nawet zrozumieć bez twoich interpretacji. Że energia ma dualną postać w ruchu i materii. Że tym dwóm postaciom energii towarzyszą dwie klasy wielkości fizycznych, jedne są wielkościami ruchu a drugie materii. Że te dwie zbiór wielkości fizycznych ruchu tworzy wymiar czasu a zbiór wielkości materii tworzy wymiar przestrzeni. Proste jak budowa cepa. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >Tzn. nie można jednocześnie określić wielkości ruchu i materii.
Wg ciebie nie można jednocześnie określić długości ciała i częstotliwości jego ruchu No to wyobraź sobie pręt poruszający się ruchem "przed się - za się" Bez trudu linijką zmierzę jego długość, bez trudu stoperem zmierzę częstotliwość jego ruchu
Jakoś debilku nie doczytałeś tego fragmentu mojej wypowiedzi Walnąłeś babola i ... odczekasz.... i powtórzysz ten pierd za dwa tygodnie
Potem znów: Mantra ucieczka mantra ucieczka......
>>Twierdzisz, że >Każdy widzi co i większość potrafi to nawet zrozumieć bez twoich interpretacji.
Twierdzisz, że masa kostki cukru zależy od masy obserwatora. ile razy jeszcze mam pytać o proste doświadczenie, które możesz zrobić w kuchni mając do dyspozycji kostkę cukru, kuchenną wagę i telefon?
Zrób to doświadczenie i UDOWODNIJ, że masz rację Ja tu niczego nie interpretuję, tylko czekam na DOWÓD twojej teorii. Proste do zrobienia doświadczenie
Resztę twoich bredni pomijam, bo nie przedstawiasz żadnego uzasadnienia
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Tzn. nie można jednocześnie określić wielkości ruchu i materii.> Wg ciebie nie można jednocześnie określić długości ciała i częstotliwości jego ruchuZgadza się. > No to wyobraź sobie pręt poruszający się ruchem "przed się - za się"> Bez trudu linijką zmierzę jego długość, bez trudu stoperem zmierzę częstotliwość jego ruchuOczywiście nie dostrzegasz w tym dwóch pomiarów, dokonanych dwoma urządzeniami. > Jakoś debilku nie doczytałeś tego fragmentu mojej wypowiedziTwoje chamstwo jest trudne do zniesienia, niewielu w życiu spotkałem ludzi tak agresywnych jak Ty. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>Tzn. nie można jednocześnie określić wielkości ruchu i materii. >>Wg ciebie nie można jednocześnie określić długości ciała i częstotliwości jego ruchu >Zgadza się.
Czyli jesteś niedoukiem
>>No to wyobraź sobie pręt poruszający się ruchem "przed się - za się" >>Bez trudu linijką zmierzę jego długość, bez trudu stoperem zmierzę częstotliwość jego ruchu >Oczywiście nie dostrzegasz w tym dwóch pomiarów, dokonanych dwoma urządzeniami.
Wg ciebie nie można JEDNOCZEŚNIE określić długości ciała i częstotliwości jego ruchu JEDNOCZEŚNIE oznacza W JEDNYM CZASIE a nie JEDNYM URZĄDZENIEM
Palnąłeś brednię, teraz brniesz w to dalej >Twoje chamstwo jest trudne do zniesienia, niewielu w życiu spotkałem ludzi tak agresywnych jak Ty. Krystkon najpierw nasrał komuś na próg, potem napluł innemu do zupy, innego zwymyślał innego publicznie oskarżył o kradzież, a kiedy ktoś się tym zirytuje ucieka pod spódniczkę przed "agresją"
Ty, agresywny chamie, wymyślasz innym przestępstwa Ja tylko debila - niedouka nazywam debilem - niedoukiem, chama - chamem, kłamcę - kłamcą, hipokrytę - hipokrytą. To wszystko
A jesteś debilem - niedoukiem, chamem, kłamcą i hipokrytą, pozbawionym godności
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>>Tzn. nie można jednocześnie określić wielkości ruchu i materii.> >>Wg ciebie nie można jednocześnie określić długości ciała i częstotliwości jego ruchu> >Zgadza się.> Czyli jesteś niedoukiemNie, albo jesteś za mało inteligentny, żeby to zrozumieć albo złość pożera twój mózg i ten traci swoje zdolności logicznego myślenia. > JEDNOCZEŚNIE oznacza W JEDNYM CZASIE a nie JEDNYM URZĄDZENIEM> "reguła, która mówi, że istnieją takie pary wielkości, których nie da się jednocześnie zmierzyć z dowolną dokładnością"pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_nieoznaczonościużyłem ogólnie stosowanego pojęcia, choć miałem przy jego stosowanie dokładnie te same wątpliwości, na które tu zwracasz uwagę. W takim razie poprawię się. Fizycznej wielkości ruchu i fizycznej wielkości materii nie można określić jednym pomiarem. Musisz dokonać zawsze dwóch pomiarów, przy czym dokonanie pierwszego pomiaru będzie zmieniało wartość drugiego pomiaru. Czyli nigdy nie możesz dokonać dokładnego pomiaru ruchu i materii. Albo zmierzysz dokładnie ruch, zmieniając tym samym materię. Albo zmierzysz dokładnie materię, zmieniając tym badaniem ruch. Piszę to, ze świadomością, iż twój umysł to odrzuci, nie będziesz tego nawet analizował, bo do twojego umysłu tej idei nie dopuszczą twoje emocje, które całkowicie Cię kontrolują. Mógłbym nawet rzecz, że rozmawiam z robotem, który ma już zaprogramowane wszystkie odpowiedzi. Niby jesteś urządzeniem uczącym się ale ja tego nie widzę, widzę za to prymitywną istotę opętaną przez prymitywne emocje, podobną do dzikich zwierząt w lesie. Spróbuj wyjaśnić coś "więcej" zwierzętom w lesie a zobaczysz jak te będą się w obliczu twoich wyjaśnień zachowywać. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>>>Tzn. nie można jednocześnie określić wielkości ruchu i materii. >>>>Wg ciebie nie można jednocześnie określić długości ciała i częstotliwości jego ruchu >>>Zgadza się. >>Czyli jesteś niedoukiem >Nie, albo jesteś za mało inteligentny, żeby to zrozumieć albo złość pożera twój mózg i ten traci swoje zdolności logicznego myślenia.
JEDNOCZEŚNIE oznacza W JEDNYM CZASIE a nie JEDNYM URZĄDZENIEM
>użyłem ogólnie stosowanego pojęcia, JEDNOCZEŚNIE oznacza W JEDNYM CZASIE a nie JEDNYM URZĄDZENIEM To jest ogólnie stosowane pojęcie Można w jednym czasie określić długość pręta i częstotliwość jego ruchu Można to zrobić JEDNOCZEŚNIE wbrew twoim bredniom niedouku Trzeba użyć dwóch urządzeń, ale można to zrobić w jednym czasie czyli jednocześnie
Naucz się polskiego, Niemcze
>Fizycznej wielkości ruchu i fizycznej wielkości materii nie można określić jednym pomiarem. 1 Nie na tym polega zasada nieoznaczoności 2 Pisz po polsku co to jest wielkość ruchu i wielkość materii. Pęd jest wg twoje definicji wielkością masy czy ruchu? Odpowiedź "jesteś za mało inteligentny, żeby to zrozumieć" nie jest odpowiedzią
>Musisz dokonać zawsze dwóch pomiarów, przy czym dokonanie pierwszego pomiaru będzie zmieniało wartość drugiego pomiaru.
Gówno prawda, jeśli zmierzę częstotliwość ruchu pręta, jego długość nie ulegnie zmianie
>Czyli nigdy nie możesz dokonać dokładnego pomiaru ruchu i materii. Kolejna brednia, na którą nie masz żadnego empirycznego dowodu
>Albo zmierzysz dokładnie ruch, zmieniając tym samym materię. >Albo zmierzysz dokładnie materię, zmieniając tym badaniem ruch.
Kolejna brednia, na którą nie masz żadnego empirycznego dowodu
A wszystkie te brednie biorą się z pogardy nieuka wobec nauki
>Piszę to, ze świadomością, iż twój umysł to odrzuci, nie będziesz tego nawet analizował, Obiecuję przeanalizować każdy DOWÓD tych teorii Nie ma dowodu = są bredniami
Twierdzisz, że masa kostki cukru zależy od masy obserwatora. ile razy jeszcze mam pytać o proste doświadczenie, które możesz zrobić w kuchni mając do dyspozycji kostkę cukru, kuchenną wagę i telefon?
Zrób to doświadczenie i UDOWODNIJ, że masz rację Ja tu niczego nie interpretuję, tylko czekam na DOWÓD twojej teorii. Proste do zrobienia doświadczenie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > JEDNOCZEŚNIE oznacza W JEDNYM CZASIE a nie JEDNYM URZĄDZENIEMdobra już nie podniecaj się i wcale nie chodziło mi o jedno urządzenie ale o jeden pomiar= > Można w jednym czasie określić długość pręta i częstotliwość jego ruchuno tak o ile dokonają go dwie osoby w dwóch pomiarach a każdy z tym pomiarów będzie wypływał na drugi > Trzeba użyć dwóch urządzeń, ale można to zrobić w jednym czasie czyli jednocześnieI trzeba dokonać dwóch pomiarów > >Fizycznej wielkości ruchu i fizycznej wielkości materii nie można określić jednym pomiarem.> 1 Nie na tym polega zasada nieoznaczonościWłaśnie na tym. > zmierzę częstotliwość ruchu pręta, jego długość nie ulegnie zmianieNie ma takiej możliwości. Jeśli tylko zmierzysz częstotliwość pręta, tym samym oddziałując z nim w pomiarze, to zmienisz jego długość Nigdy nie zmierzysz ruchu nie zmieniając materii i nigdzie nie zmierzysz materii nie zmieniając ruchu. Pomiar jest zawsze oddziaływaniem z obiektem, który występuje w dwóch postaciach, ruchu i materii. Obojętnie, z którą postacią obiektu będziesz oddziaływał urządzeniem pomiarowym czy z jego ruchem czy jego materią to wpłyniesz na zmianę drugiej postaci, bowiem dwie postaci energii w ruchu i materii wzajemnie transformują. Jeżeli będziesz mierzył ruch obiektu, to będziesz dla niego stwarzał opór, który go zwolni, zmniejszy się jego ruch i wzrośnie materia. Jeżeli będziesz mierzył materię obiektu, to będziesz działał na niego siłą, która osłabi wiązanie obiekty, zmniejszy się wówczas jego materia ale wzrośnie ruch. Zrozum wreszcie arogancki człowieku, że każdy obiekt fizyczny ma dualną postać, jest zarówno osobliwością w ruchu jak i osobliwością w materii. Te dwie postaci obiektu są ze sobą związane i obiekt, który możemy określić jako osobliwość w energii wciąż transformuje pomiędzy tymi dwiema postaciami. Każda zmiana fizyczna obiektu jest właśnie taką transformacją pomiędzy jego dwiema postaciami. Cokolwiek zwolni musi zyskiwać masę, cokolwiek przyśpieszy musi ją tracić. Dylatacja czasu jest w ścisłym związku z dylatacją przestrzeni. Każda utrata ruchu wiąże się ze wzrostem materii, każda utrata materii wiąże się ze wzrostem ruchu. Tak działa nasza rzeczywistość a Ty jesteś zbyt wściekły, żeby to móc zrozumieć. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | 2 Pisz po polsku co to jest wielkość ruchu i wielkość materii. Pęd jest wg twoje definicji wielkością masy czy ruchu? Odpowiedź "jesteś za mało inteligentny, żeby to zrozumieć" nie jest odpowiedzią > >JEDNOCZEŚNIE oznacza W JEDNYM CZASIE a nie JEDNYM URZĄDZENIEM> dobra już nie podniecaj się i wcale nie chodziło mi o jedno urządzenie ale o jeden pomiar=Fizyka jest nauką ścisłą. Wymagającą matematycznej precyzji wypowiedzi. > >Można w jednym czasie określić długość pręta i częstotliwość jego ruchu> no tak o ile dokonają go dwie osoby w dwóch pomiarachBrednia. Zrobię to jednopersonalnie. > >Trzeba użyć dwóch urządzeń, ale można to zrobić w jednym czasie czyli jednocześnie> I trzeba dokonać dwóch pomiarówTAK! Dwoma przyrządami. To oczywistość. Nie popisuj się wiedzą na poziomie 5-latka > >>Fizycznej wielkości ruchu i fizycznej wielkości materii nie można określić jednym pomiarem.> >1 Nie na tym polega zasada nieoznaczoności> Właśnie na tym.Amen Krystkon locuta - causa finita, dowody zbędne > >zmierzę częstotliwość ruchu pręta, jego długość nie ulegnie zmianie> Nie ma takiej możliwości.> Jeśli tylko zmierzysz częstotliwość pręta, tym samym oddziałując z nim w pomiarze,to zmienisz jego długość Znów schodzisz w totalny bełkot > Nigdy nie zmierzysz ruchu nie zmieniając materii i nigdzie nie zmierzysz materii nie zmieniając ruchu.p*****lisz, brak innych slow > Pomiar jest zawsze oddziaływaniem z obiektem, który występuje w dwóch postaciach, ruchu i materii.Totalny odjazd > Obojętnie, z którą postacią obiektuCo to jest postać obiektu? > będziesz oddziaływał urządzeniem pomiarowym czy z jego ruchem czy jego materią to wpłyniesz na zmianę drugiej postaci, bowiem dwie postaci energii w ruchu i materii wzajemnie transformują.Oczywiście pytanie o dowód jest "agresją" > Jeżeli będziesz mierzył ruch obiektu, to będziesz dla niego stwarzał opór, który go zwolni,Gówno prawda > zmniejszy się jego ruch i wzrośnie materia.Co wzrośnie w tej materii? Długość? Masa? gęstość? > Jeżeli będziesz mierzył materię obiektu...Czyli co? Brungwistość czy maloniwość? > będziesz działał na niego siłąDokonując pomiaru nie muszę działać siłą na ciało Tylko debil twierdzi, że mierząc czas biegu sportowca oddziałuję na niego siłą Jesteś debilem > , która osłabi wiązanie obiektyBełkot > zmniejszy się wówczas jego materia ale wzrośnie ruch.Bełkot > Zrozum wreszcie arogancki człowieku,"argument" krystkonia. Pytasz o dowody = jesteś arogancki p*****lisz z pogardą dla innych - nie jesteś arogancji  Każdy, kto zaprzecza twojej teorii, że poradzisz latać, jest arogancki. Nie. arogancka jest twoja pogarda dla wiedzy rozmówców i przemawianie z pozycji wszechwiedzącego boga, aroganckie jest ignorowanie pytań o DOWODY twoich twierdzeń Twierdzisz że ciało zyskuje masę tracąc prędkość Pytanie o wynik doświadczenia - odpowiedzią jest aroganckie chamskie milczenie trola Pytanie o wzór - odpowiedzią jest aroganckie chamskie milczenie trola tak, arogancki, chamski trolu - nieuku > że każdy obiekt fizyczny ma dualną postać, jest zarówno osobliwością w ruchu jak i osobliwością w materii.Bełkot zmyślonym hamerjęzykiem > Cokolwiek zwolni musi zyskiwać masę,10 lat to powtarzasz, czekam na WZÓR !!!!! (delta)v = (delta)m * .... + ...... Nie podajesz wzoru = p*****lisz brednie arogancki, chamski trolu > Każda utrata ruchu wiąże się ze wzrostem materii, każda utrata materii wiąże się ze wzrostem ruchu.Co to jest wzrost materii, co to jest wzrost ruchu > Tak działa nasza rzeczywistość a Ty jesteś zbyt wściekły, żeby to móc zrozumieć.Zrozumiem matematyczny wzór p*****lenie aroganckiego idioty tylko irytuje
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>Można w jednym czasie określić długość pręta i częstotliwość jego ruchu> >no tak o ile dokonają go dwie osoby w dwóch pomiarach> Brednia. Zrobię to jednopersonalnie.No tak ale tylko pod warunkiem, że masz rozdwojenie jaźni i każda jaźń steruje jednym okiem ale wtedy nie rozmawiam o tym tylko z Tobą lecz z Wami dwoma a to się już robi dziwne. Zmyslasz bzdury niestworzone, niestety nie ma nikogo, kto mógłby nasze słowa weryfikować, więc pleciesz bzdury i zarzucasz mi brednie i tak sobie gadamy o wszystkim i niczym. Nie mam poczucia istnienia na tym świecie autorytetów. Sam sobie jestem czasem tym najwyższym i co zrobisz? youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Odnieś się do mojego wpisu , podaj wzory i dowody twoich teorii, wyniki doświadczeń
>Cokolwiek zwolni musi zyskiwać masę,
10 lat to powtarzasz, czekam na WZÓR !!!!! (delta)v = (delta)m * .... + ......
Czekam na wzór
>>>>Można w jednym czasie określić długość pręta i częstotliwość jego ruchu >>>no tak o ile dokonają go dwie osoby w dwóch pomiarach >>Brednia. Zrobię to jednopersonalnie. >No tak ale tylko pod warunkiem, że masz rozdwojenie jaźni
Przeczytaj w życiu chociaż jedną książkę arogancki, agresywny, chamski trolu pełen pogardy dla innych
>Nie mam poczucia istnienia na tym świecie autorytetów. Sam sobie jestem czasem tym najwyższym i co zrobisz? Widzę, ciul locuta - causa finita Niestety dla mnie nie jesteś autorytetem. Twoje słowa niepoparte NICZYM nie są dla mnie żadnym dowodem.
Twierdzisz - uzasadnij
Powtórzę:
>Cokolwiek zwolni musi zyskiwać masę,
10 lat to powtarzasz, czekam na WZÓR !!!!! (delta)v = (delta)m * .... + ......
Nie podajesz wzoru ? Czyli sam podpisałeś się "krytskon - pełen pogardy trol - idiota" Wystarczy ośmieszania idioty na dziś
Czekam na wzór
Teraz będzie ucieczka a potem powrót mantry i kolejna ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
> Nie mam poczucia istnienia na tym świecie autorytetów. Sam sobie jestem czasem tym najwyższym i >co zrobisz?> Widać, że w Berlinie jest więcej takich cwaniaków. twitter.com/i/status/1609768334949756929
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > 2 Pisz po polsku co to jest wielkość ruchu i wielkość materii. Pęd jest wg twoje definicji wielkością masy czy ruchu? Odpowiedź "jesteś za mało inteligentny, żeby to zrozumieć" nie jest odpowiedzią    > >>JEDNOCZEŚNIE oznacza W JEDNYM CZASIE a nie JEDNYM URZĄDZENIEMNie rozumie okrojony z rozumu, że nie rozumie o co chodzi. Na ten przykład chciałby odczytać jednocześni materię (???) i ruch (???) na jednym przyrządzie, bez żadnych warunków brzegowych czyli zaożeń. Bo na razie popisuje się ogólnikami nic nie mówiącymi. > >dobra już nie podniecaj się i wcale nie chodziło mi o jedno urządzenie ale o jeden pomiar=> Fizyka jest nauką ścisłą. Wymagającą matematycznej precyzji wypowiedzi.W jego prywatnej fizyce nie żadnej logiki i precyzji wypowiedzi, bo trzeba wiedzieć o czym się mówi. A tak go prosiłem, żeby swoją fizykę opisał jak się należy i dołączył do niej swój słownik frazeologiczny. Groch o ścianę. > >>Można w jednym czasie określić długość pręta i częstotliwość jego ruchu> >no tak o ile dokonają go dwie osoby w dwóch pomiarach.> Brednia. Zrobię to jednopersonalnie.Ja też.  > >>Trzeba użyć dwóch urządzeń, ale można to zrobić w jednym czasie czyli jednocześnie> >I trzeba dokonać dwóch pomiarów> TAK! Dwoma przyrządami. To oczywistość. Nie popisuj się wiedzą na poziomie 5-latka> >>>Fizycznej wielkości ruchu i fizycznej wielkości materii nie można określić jednym pomiarem.Nie można zrozumieć co to jest "wielkość materii" jak i "wielkość ruchu". Koniec i kropka. > >>1 Nie na tym polega zasada nieoznaczoności> >Właśnie na tym.> Amen> Krystkon locuta - causa finita, dowody zbędne> >>zmierzę częstotliwość ruchu pręta, jego długość nie ulegnie zmianie> >Nie ma takiej możliwości.> >Jeśli tylko zmierzysz częstotliwość pręta, tym samym oddziałując z nim w pomiarze,> to zmienisz jego długość> Znów schodzisz w totalny bełkot> >Nigdy nie zmierzysz ruchu nie zmieniając materii i nigdzie nie zmierzysz materii nie zmieniając ruchu.Jak?? > p*****lisz, brak innych slow> >Pomiar jest zawsze oddziaływaniem z obiektem, który występuje w dwóch postaciach, ruchu i materii.> Totalny odjazdNie. To wniosek idioty. > >Obojętnie, z którą postacią obiektu> Co to jest postać obiektu?Gdzie ten słownik frazeologiczny? > >będziesz oddziaływał urządzeniem pomiarowym czy z jego ruchem czy jego materią to wpłyniesz na zmianę drugiej postaci, bowiem dwie postaci energii w ruchu i materii wzajemnie transformują.> Oczywiście pytanie o dowód jest "agresją"> >Jeżeli będziesz mierzył ruch obiektu, to będziesz dla niego stwarzał opór, który go zwolni,> Gówno prawda> >zmniejszy się jego ruch i wzrośnie materia.Nab jakiej zasadzie? > Co wzrośnie w tej materii? Długość? Masa? gęstość?Przecież nie można tego określić bo to wyrażenie ogólnikowe. > >Jeżeli będziesz mierzył materię obiektu...Tu na Ziemi czy w przestrzeni kosmicznej?A co zrobisz z grawitacją? Ha, ha? > Czyli co? Brungwistość czy maloniwość?> >będziesz działał na niego siłą> Dokonując pomiaru nie muszę działać siłą na ciało> Tylko debil twierdzi, że mierząc czas biegu sportowca oddziałuję na niego siłą> Jesteś debilem> > >, która osłabi wiązanie obiekty> BełkotI to imbecyla, któremu urodziły się jakieś nagle obiekty. > > zmniejszy się wówczas jego materia ale wzrośnie ruch.> Bełkot> >Zrozum wreszcie arogancki człowieku,> "argument" krystkonia. Pytasz o dowody = jesteś arogancki> p*****lisz z pogardą dla innych - nie jesteś arogancji  > Każdy, kto zaprzecza twojej teorii, że poradzisz latać, jest arogancki.> Nie. arogancka jest twoja pogarda dla wiedzy rozmówców i przemawianie z pozycji wszechwiedzącego boga, aroganckie jest ignorowanie pytań o DOWODY twoich twierdzeń> Twierdzisz że ciało zyskuje masę tracąc prędkość> Pytanie o wynik doświadczenia - odpowiedzią jest aroganckie chamskie milczenie trola> Pytanie o wzór - odpowiedzią jest aroganckie chamskie milczenie trola> tak, arogancki, chamski trolu - nieuku> >że każdy obiekt fizyczny ma dualną postać, jest zarówno osobliwością w ruchu jak i osobliwością w materii.> Bełkot zmyślonym hamerjęzykiem> >Cokolwiek zwolni musi zyskiwać masę,> 10 lat to powtarzasz, czekam na WZÓR !!!!!> (delta)v = (delta)m * .... + ......> Nie podajesz wzoru = p*****lisz brednie arogancki, chamski trolu> >Każda utrata ruchu wiąże się ze wzrostem materii, każda utrata materii wiąże się ze wzrostem ruchu.> Co to jest wzrost materii, co to jest wzrost ruchu> >Tak działa nasza rzeczywistość a Ty jesteś zbyt wściekły, żeby to móc zrozumieć.> Zrozumiem matematyczny wzór> p*****lenie aroganckiego idioty tylko irytujeTRAGEDIA!. Nic nie wiem o co mu chodzi. I tak się wymienia myśli z krystkońskim widzeniem fizyki ZAWSZE, której nie napisał jeszcze, ale już oponuje. Człowiek wielce tragiczny, nie widzący swojej siermiężnej nędzy umysłowej. 
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >2 Pisz po polsku co to jest wielkość ruchu i wielkość materii. Pęd jest wg twoje definicji wielkością masy czy ruchu? Odpowiedź "jesteś za mało inteligentny, żeby to zrozumieć" nie jest odpowiedzią>    Pęd jest wielkością złożoną z wielkości ruchu i z wielkości materii podobnie jak pojęcie wielkości energii jest złożone z dwóch wielkości jej dwóch postaci ruchu i materii. Niektóre wielkości fizyczne są proste a inne złożone tak jak liczby. Pojęcia pędu i energii są bardzo zbliżone. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Jesteś pierwszym, który to wymyślił, a skoro to publicznie głosisz, to UZASADNIJ Nie wiem co HK pisał, ale i tak umiem uzasadnić za niego: "bo mamy wolność słowa".
A zasada "pierwsze słyszę, więc mi się ze swoich twierdzeń tłumacz" nie istnieje.
cr
|
|
| | |  | | szarley (54911 punktów) | >A zasada "pierwsze słyszę, więc mi się ze swoich twierdzeń tłumacz" nie istnieje.
Więc jej nie głoś
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>A zasada "pierwsze słyszę, więc mi się ze swoich twierdzeń tłumacz" nie istnieje. >Więc jej nie głoś Ty głosisz, nie ja.
cr
|
|
| | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>A zasada "pierwsze słyszę, więc mi się ze swoich twierdzeń tłumacz" nie istnieje. >>Więc jej nie głoś >Ty głosisz, nie ja.
Jakiś cytat?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>A zasada "pierwsze słyszę, więc mi się ze swoich twierdzeń tłumacz" nie istnieje.> >>Więc jej nie głoś> >Ty głosisz, nie ja.> Jakiś cytat?Był tu, pochodzi z tego posta.
cr
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > >>>>A zasada "pierwsze słyszę, więc mi się ze swoich twierdzeń tłumacz" nie istnieje.> >>>Więc jej nie głoś> >>Ty głosisz, nie ja.> >Jakiś cytat?> Był tu, pochodzi z tego posta.Nie znalazłem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>A zasada "pierwsze słyszę, więc mi się ze swoich twierdzeń tłumacz" nie istnieje.> >>>>Więc jej nie głoś> >>>Ty głosisz, nie ja.> >>Jakiś cytat?> >Był tu, pochodzi z tego posta.> Nie znalazłemTaka postawa ma nazwę.
cr
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > >>>>>>A zasada "pierwsze słyszę, więc mi się ze swoich twierdzeń tłumacz" nie istnieje.> >>>>>Więc jej nie głoś> >>>>Ty głosisz, nie ja.> >>>Jakiś cytat?> >>Był tu, pochodzi z tego posta.> >Nie znalazłem> Taka postawa ma nazwę.Pytałem o cytat Wymyślanie komuś cytatów świadczy o kulturze na poziomie Maxa, Hamerlika lub Kurskiego Nigdzie nie napisałem przypisywanych mi przez ciebie słów "pierwsze słyszę, więc mi się ze swoich twierdzeń tłumacz". Nawet twoja zabawa słówkami powinna opierać się na minimum kultury, chamko
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>>>>>>A zasada "pierwsze słyszę, więc mi się ze swoich twierdzeń tłumacz" nie istnieje.> >>>>>>Więc jej nie głoś> >>>>>Ty głosisz, nie ja.> >>>>Jakiś cytat?> >>>Był tu, pochodzi z tego posta.> >>Nie znalazłem> >Taka postawa ma nazwę.> Pytałem o cytatWłaśnie cytat ci wskazałam; to ten zielony tekst w postcie do którego prowadzi podlinkowane "tu". > Nigdzie nie napisałem przypisywanych mi przez ciebie słów "pierwsze słyszę, więc mi się ze swoich twierdzeń tłumacz".Sparafrazowałam zacytowane systemowo słowa "Jesteś pierwszym, który to wymyślił, a skoro to publicznie głosisz, to UZASADNIJ"; co do sensu są tym samym. > Nawet twoja zabawa słówkamiParafraza to zabawa treścią. Ale sformułowanie twoje czy moje to drugorzędna kwestia, idzie o to, że nie istnieje obowiązek uzasadniania a priori wszystkiego jak leci, bo może nasze twierdzenie jest dla kogoś nowością.
cr
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >Właśnie cytat ci wskazałam; to ten zielony tekst w postcie do którego prowadzi podlinkowane "tu". >Sparafrazowałam zacytowane systemowo słowa
Parafraza nie jest cytatem, ty jesteś chamidłem, twoja kultura jest kulturą Kurskiego
Lubisz bawić się słówkami, ale minimum kultury obowiązuje przy tej zabawie, chamko
Zabawa słówkami wymaga też minimum inteligencji, przykro mi, tej też nie wykazałaś
>Ale sformułowanie twoje czy moje to drugorzędna kwestia, Oczywiście, chamidło, każdemu można przypisać własne słowa "twoje czy moje to drugorzędna kwestia"
jesteś dziwką, jestem dziwką, to "drugorzędna kwestia" kto to mówi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Sparafrazowałam zacytowane systemowo słowa> Parafraza nie jest cytatem,A ktoś gdzieś twierdzi, że jest? > >ty jesteś chamidłem,Cóż, wzajemnie. Tym samym na zawsze uciekłeś od niełatwych dla ciebie i to nie tylko w tym wątku dyskusji ze mną.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>ty jesteś chamidłem,> Cóż, wzajemnie.Szarley jest bezrefleksyjny, on chce dominować nad innymi. Należy do tego rodzaju "demokratów", których głos ma być ważniejszy od innych głosów a zwłaszcza tych sprzecznych. Wciąż nie dopuszcza do siebie myśli, że istnieje tysiące alternatywnych idei i tysiące dróg przez życie. Dla niego istnieje tylko jedna idea i tylko jedna właściwa droga przez życie. Dużo się od niego nauczyłem, choć może powinienem powiedzieć na nim. Czekam aż się kiedyś w końcu złamie i zaprosi mnie do swojego domu na kawę, poznając mnie przy tym ze swoją rodziną, bo w końcu siedzieliśmy ze sobą kawał życia. Kto wie może na to spotkanie zabiorę też swoją rodzinę, wszystkie prostytutki, przypadkowych klientów, ciuli i debili? Niestety w tej chwili jego umysł wciąż działa jak umysł zwierzęcia. Tam jest niewiele logiki za to wiele pierwotnych i prymitywnych emocji. Niestety większość ludzi to trochę bardziej rozwinięte zwierzęta, ze wszelkimi przymiotami zwierząt w sensie umysłowym. Widzę też jednak, że w młodych nie ma już tyle impulsywności i agresji co w starych, więc pewnie idzie jakieś nowe. Ciekawe czy doczekamy jakiejś rewolucji w myśleniu czy jednak będziemy umierać w starym świecie starych, białoskórych patriarchów. Wciąż tego nie wiem. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> on chce dominowaćTo już beze mnie. > jego umysł wciąż działa jak umysł zwierzęciaCzyli sentencja o łańcuchowym burku to lipa?  > w młodych nie ma już tyle impulsywności i agresji co w starychMoże po prostu się starzejesz i masz u młodych taryfę ulgową.  > Ciekawe czy doczekamy jakiejś rewolucji w myśleniu, czy jednak będziemy umierać w starym świecie starych, białoskórych patriarchów.No ciekawe, bo trochę się dzieje, np. ostatnio białoskórzy Holendrzy przeprosili czarnoskórych Afrykanów za niewolnictwo.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >w młodych nie ma już tyle impulsywności i agresji co w starych> Może po prostu się starzejesz i masz u młodych taryfę ulgową.  Ciężko mi samemu wyjaśnić źródło moich poglądów ale jakoś wolę młodych od starych. Starzy kojarzą mi się z zaciśniętymi zębami ale to może być pewien stereotyp, który wykształcił się w moim umyśle. Hak coś powiesz, to przez twoje słowa świat staje się szary a sam próbuję w głowie budować jego czarno-białą wizję.  Jestem pewnie taki sam jak Ci, z którymi walczę tylko sam tego nie widzę. Ciężko iść z jakimś wyraźnym sensem przez życie. Wszystko co już ustalisz możesz następnie poddać w wątpliwość. Wciąż jednak poszukuję rozwiązań problemów, które są dobre dla mnie i dla innych i coś tam znajduję a wiele z tego stoi w sprzeczności z dominującymi obecnie rozwiązaniami, których źródłem są inni ludzie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> jakoś wolę młodych od starych.A Dni Babci i Dziadka tuż tuż...  > Jestem pewnie taki sam jak Ci, z którymi walczęPewnie chodzi Ci o zwalczanie systemów, nie ludzi. > poszukuję rozwiązań problemów, które są dobre dla mnie i dla innychNo i właśnie: Ty rozwiązujesz problemy ogółu, a nie walczysz z ludźmi. > a wiele z tego stoi w sprzeczności z dominującymi obecnie rozwiązaniami, których źródłem są inni ludzieNo to już sama nie wiem, może jednak walczysz z ludźmi... 
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Jestem pewnie taki sam jak Ci, z którymi walczę> Pewnie chodzi Ci o zwalczanie systemów, nie ludzi.Źle się wyraziłem. Chodzi mi o walkę z wizjami świata i społeczeństwa innych ludzi, które wg nich są jedynie właściwe i nie ma dla nich żadnej alternatywy. Otóż alternatywa jest i może okazać się skuteczniejsza ale wpierw należy dopuścić ją w ogóle do umysłu. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | romaro (25211 punktów) | >Otóż alternatywa jest i może okazać się skuteczniejsza ale wpierw należy dopuścić ją w ogóle do umysłu. Chujowo się z tym czuje, ale bsolutnie się z tym zgadzam, absolutnie. Na tym świecie liczy się tylko młodość. Popatrz na starych ludzi, na ich twarze, widać na nich jedno: udręczenie i zmęczenie. Widziałeś kiedyś szczęśliwego staruszka? I popatrz, i oni (a czasem i ja sam się łapię na tym) twierdzą, że mają receptę na życie. Żałosne jest to, że nigdy jej nie wykupią.
>jakoś wolę młodych od starych. Ja też.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
>Wciąż jednak poszukuję rozwiązań problemów, które są dobre dla mnie i dla innych i coś tam >znajduję a wiele z tego stoi w sprzeczności z dominującymi obecnie rozwiązaniami, których >źródłem są inni ludzie. >
O jakie konkretnie problemy chodzi ??? Skoro inni ludzie akceptują obecne rozwiązania to znaczy, że są dla nich dobre. Nie można ich za to gwałcić.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>O jakie konkretnie problemy chodzi ??? Problemem jest brak sprawiedliwości.
>Skoro inni ludzie akceptują obecne rozwiązania to znaczy, że są dla nich dobre. Zatem dobrem jest też przejawiany przeze mnie brak akceptacji dla tych rozwiązań.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > O jakie konkretnie problemy chodzi ???Różne. Na tym forum przewija się masa przeróżnych problemów i w wielu tematach zabieram głos, choć wielu to się nie podoba. > Skoro inni ludzie akceptują obecne rozwiązania to znaczy, że są dla nich dobre.> Nie można ich za to gwałcić.Toteż staram się nikogo nie gwałcić ani nawet też nie krzywdzić emocjonalnie. Wciąż pracuję nad poskromieniem swojej agresji słownej i nad formą kulturalnego sprzeciwu. Pracuje tez na lepszym wyrazem własnych myśli, bardziej przyswajalnym dla innych. Ale trzeba trzymać w odwodzie zawsze jakąś zdolność do obrony przez agresją innych ludzi, to wszystko jest dość skomplikowane, bo inni ludzie nie są moimi przyjaciółmi i czasem są mi wrodzy. Nie jest prosto reagować inaczej na różne problemy nie popadając z innymi w konflikt. Ja tego jeszcze nie potrafię i nie wiem nawet czy to jest możliwe. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) | >>O jakie konkretnie problemy chodzi ???
>Różne. >Pracuje tez na lepszym wyrazem własnych myśli, bardziej przyswajalnym dla innych. >
Jak skończysz pracować nad lepszym wyrazem własnych myśli, które będą przyswajalne dla innych, to dopiero wtedy zacznij tu cokolwiek pisać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Jak skończysz pracować nad lepszym wyrazem własnych myśli, które będą przyswajalne dla innych, to dopiero wtedy zacznij tu cokolwiek pisać.Jestem tu chyba lepiej tolerowany od Ciebie, mimo wszystko, więc może nie pouczaj mnie w sprawach, o których nie masz pojęcia. Sam popracuj najpierw nad wyrazem własnych wizji a dopiero potem powiedz mi co powinienem i czego mi nie wolno. Cały czas szukam kompromisu pomiędzy akceptacją innych ludzi i własnymi dążeniami. Słabo mi ten kompromis wychodzi na rzecz akceptacji ale i tak już lepiej niż dawnej. A może to kwestia przyzwyczajenia się do mnie i na żaden kompromis nie poszedłem? Trudno mi oceniać samego siebie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Thoter (6650 punktów) |
>Cały czas szukam kompromisu pomiędzy akceptacją innych ludzi i własnymi dążeniami. Słabo mi ten >kompromis wychodzi na rzecz akceptacji ale i tak już lepiej niż dawnej. A może to kwestia >przyzwyczajenia się do mnie i na żaden kompromis nie poszedłem? Trudno mi oceniać samego siebie. >
Oczekujesz nagrody za to jaki jesteś ?? Większość tutaj możesz przeciągnąć na swoją stronę, tylko najpierw musisz dojść jak zostali zaprogramowani. Musisz używać zdań kluczy, na początku nie mających nic wspólnego z tym co chcesz osiągnąć. Jak już zostaniesz zaakceptowany jako swój, to dopiero wtedy będziesz mógł coś działać. Mi na akceptacji tego towarzystwa nie zależy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Oczekujesz nagrody za to jaki jesteś ??Nie, żadnej nagrody nie będzie ani pochwał ani wdzięczności, czego też od dawna nie oczekuję, będzie dobrze jak kiedyś wypracuję choć trochę respektu innych osób dla siebie. Po prostu jestem sobą i robią to co dla mnie właściwe. Ze wszystkich możliwości we wszechświecie wybrałem odpowiedzieć na twój post. Nic innego nie było dla mnie ważniejsze. > Mi na akceptacji tego towarzystwa nie zależy.Mi niby też ale wiem, że akceptacja jest matką porozumienia. Co z tego, że będziemy ze sobą mówić o wszystkim przez 100 lat skoro nie zbudujemy żadnego porozumienia w żadnej sprawie i we wszystkich sprawach pozostaniemy w konflikcie? To wszystko musi zyskać jakiś sens, bo inaczej życie nie będzie miało żadnego sensu. Nie po to zaistniałem, żeby spędzić bezsensowne życie, które nie będzie miało żadnego znaczenia. Więc gdzieś tam na końcu ta akceptacja jest konieczna do porozumienia i do stworzenia jakieś sensu w tym bezsensownym świecie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Co to znaczy że coś jest 2 razy jaśniejsze, albo 2 razy głośniejsze, słodsze, itd.?pl.m.wikipedia.org/wiki/AmplitudaWyobraź sobie pomieszczenie wypełnione powietrzem, przez które przechodzi fala dźwiękowa o określonej częstotliwości. To pomieszczenie mógłbyś wtedy podzielić na pola/pasy wysokich i niskich ciśnień albo inaczej mówiąc na pola rozrzedzen i zagęszczeń cząsteczek powietrza. Teraz wyobraź sobie, że różnica ciśnień między polem niskiego i wysokiego ciśnienia w takim pomieszczeniu może być mniejsza i większa albo inaczej mówiąc, że różnica w gęstości cząsteczek w polach różnych zagęszczeń może być mniejsza i większa. Wyobraź sobie morze na którym występują fale o częstotliwości 5 sekund. Fale i takiej częstotliwości mogą mieć 1cm wysokości albo 2m wysokości. Gdybyś wyciął pola najniższego i najwyższego odchylenia od poziomu równowagi i zliczył ilość litrów wody, ustalił różnicę w ilości litrów wody przy najniższym i najwyższym odchyleniu to ta różnica byłaby znacznie większa przy falach 2m niż przy falach 1cm. Jeżeli coś słyszysz 2x głośniej to dlatego, że błona w twoim bębenku w uchu jest 2x bardziej wygięta niż wcześniej, pomimo że wygina się z tą samą częstotliwością. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | > >Co to znaczy że coś jest 2 razy jaśniejsze, albo 2 razy głośniejsze, słodsze, itd.?> pl.m.wikipedia.org/wiki/Amplituda> Wyobraź sobie pomieszczenie wypełnione powietrzem, przez które przechodzi fala dźwiękowa o określonej częstotliwości. To pomieszczenie mógłbyś wtedy podzielić na pola/pasy wysokich i niskich ciśnień albo inaczej mówiąc na pola rozrzedzen i zagęszczeń cząsteczek powietrza.> Teraz wyobraź sobie, że różnica ciśnień między polem niskiego i wysokiego ciśnienia w takim pomieszczeniu może być mniejsza i większa albo inaczej mówiąc, że różnica w gęstości cząsteczek w polach różnych zagęszczeń może być mniejsza i większa.> Wyobraź sobie morze na którym występują fale o częstotliwości 5 sekund. Fale i takiej częstotliwości mogą mieć 1cm wysokości albo 2m wysokości. Gdybyś wyciął pola najniższego i najwyższego odchylenia od poziomu równowagi i zliczył ilość litrów wody, ustalił różnicę w ilości litrów wody przy najniższym i najwyższym odchyleniu to ta różnica byłaby znacznie większa przy falach 2m niż przy falach 1cm.> Jeżeli coś słyszysz 2x głośniej to dlatego, że błona w twoim bębenku w uchu jest 2x bardziej wygięta niż wcześniej, pomimo że wygina się z tą samą częstotliwością.> youtu.be/5VCiU1osa3wNo, może coś tego typu, a raczej w okolicach prawdy.  Przykład: struna od gitary, czy piano, daje różne dźwięki zależnie od jej naprężenia. ale co z siłą, energią, czy mocą to ma wspólnego? ... I uwaga! bo zaraz rozwalimy prawo Plancka o promieniowaniu.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > struna od gitary, czy piano, daje różne dźwięki zależnie od jej naprężenia.Wcześniej pytałeś o natężenie czyli o wielkość materii, która się porusza a teraz pytasz już o napięcie czyli o wielkość ruchu. > ale co z siłą, energią, czy mocą to ma wspólnego?Wielka materią o małym ruchu ma w sobie tyle energii co mała materia o wielkim ruchu. Wszystko o czym tu mówimy sprowadza się do transformacji energii między swymi dwiema postaciami ruchu i materii. Napięcie materii jest równoznaczne z opromieniiwaniem jej, z wyprawieniem jej w ruch, poruszona materia traci swoją wielkość i każda siła będzie poruszać nią szybciej od materii nieporuszonej, nienapietej. Ustawmy wentylator w pomieszczeniu z zimnym i potem z ciepłym powietrzem, podłączymy go do tego samego prądu i sprawdźmy w którym z tych pomieszczeń będzie kręcił się wolniej a w którym szybciej. Obstawiam, że szybciej zakręci się w ciepłym pomieszczeniu, którego powietrze będzie opromieniowane przez kaloryfer. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | Sory, ale nie pytam o 'wielkość materii', 'ilość ruchu', prędkość czasu itp. pseudonaukowe atrakcje.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Sory, ale nie pytam o 'wielkość materii', 'ilość ruchu', prędkość czasu itp. pseudonaukowe atrakcje.  Wielkości ruchu i materii doznajemy, stwierdzamy empirycznie, mierzymy, określamy, liczymy. Możesz policzyć ilość fal w akwarium i ilość kamieni w wiaderku. Możesz porównać różne wielkości materii i różnie wielkości ruchu. Możesz nawet dokonać przekształcenia pomiędzy wielkością ruchu i wielkością materii, dlatego potrafimy wyznaczać odległości laserem. Nie wiem naprawdę na czym polega to wasze naukowe podejście ale wygląda mi na to, jest kopiowaniem idei stworzonych przez innych ludzi. Naprawdę nie wiem czy myślisz, np. o tym, o czym do Ciebie mówię, czy tylko szukasz tu akceptacji innych ludzi. Ja nie szukam twojej akceptacji więc mi twoje uśmiechnięte buźki nie straszne. Są bo są i już. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >Sory, ale nie pytam o 'wielkość materii', 'ilość ruchu', prędkość czasu itp. pseudonaukowe atrakcje.  > Wielkości ruchu i materii doznajemy, stwierdzamy empirycznie, mierzymy, określamy, liczymy.> Możesz policzyć ilość fal w akwarium i ilość kamieni w wiaderku.> Możesz porównać różne wielkości materii i różnie wielkości ruchu.> Możesz nawet dokonać przekształcenia pomiędzy wielkością ruchu i wielkością materii, dlatego potrafimy wyznaczać odległości laserem.ja ja, naturlich... ale dobre i to że piszesz/tworzysz jakieś zdania poprawne gramatycznie... prawdopodobnie  > Nie wiem naprawdę na czym polega to wasze naukowe podejście ale wygląda mi na to, jest kopiowaniem idei stworzonych przez innych ludzi.> Naprawdę nie wiem czy myślisz, np. o tym, o czym do Ciebie mówię, czy tylko szukasz tu akceptacji innych ludzi.Myślenie jest przereklamowane - robota tzw. mediów, poszukujących sensacji. Ja w ogóle nie myślę: zasuwam full automatycznie i bez trzymanki, dlatego pitolenie w twoim stylu mnie nie wzrusza.
|
|
| | | | |  | | qwery (2864 punktów) | > >>Sory, ale nie pytam o 'wielkość materii', 'ilość ruchu', prędkość czasu itp. pseudonaukowe atrakcje.  > >Wielkości ruchu i materii doznajemy, stwierdzamy empirycznie, mierzymy, określamy, liczymy.> >Możesz policzyć ilość fal w akwarium i ilość kamieni w wiaderku.> >Możesz porównać różne wielkości materii i różnie wielkości ruchu.> >Możesz nawet dokonać przekształcenia pomiędzy wielkością ruchu i wielkością materii, dlatego potrafimy wyznaczać odległości laserem.> ja ja, naturlich... ale> dobre i to że piszesz/tworzysz jakieś zdania poprawne gramatycznie... prawdopodobnie  > >Nie wiem naprawdę na czym polega to wasze naukowe podejście ale wygląda mi na to, jest kopiowaniem idei stworzonych przez innych ludzi.> >Naprawdę nie wiem czy myślisz, np. o tym, o czym do Ciebie mówię, czy tylko szukasz tu akceptacji innych ludzi.> Myślenie jest przereklamowane - robota tzw. mediów, poszukujących sensacji.> Ja w ogóle nie myślę: zasuwam full automatycznie i bez trzymanki, dlatego pitolenie w twoim stylu mnie nie wzrusza.  Czy nie wydaje Ci się że gdyby zmienić jego ruch i materie na ruch i eter to by wwzzystko grało? Przciez tak to wlasnie opisywano zanim zaczol sie ten cyrk.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | |
|
| | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | >>zanim zaczol sie ten cyrk. >Nowa myśl to żaden cyrk
Rzecz e tym że ta mysl jest nowa dla Ciebie i dla mnie, i faktycznie, dla niemal wszystkich, ale nie dla nauki. Z tym jednak zastrzezeniem ze Ty platasz, to nie ruch i materia jest bazą a ruch i eter, czyli ruch eteru. On tworzy materie. Jak pisalem wczesniej, nteresujące jest czym jest ten eter, sama przestrzeń. To drugie to pewnie logiczna koniecznosć, poprostu nie moze istnieć brak przestrzeni, ale czym jest eter? Wynikiem ruchu jakiegos praeteru?W ten sposob pojdziemy w jakaś nieskomczoną redukcje, fraktale?
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > to nie ruch i materia jest bazą a ruch i eter, czyli ruch eteru.Zatem uznajmy, że eterem jest wszelką materia. Źródłem materii jest ruch, z ubytku ruchu powstaje materia natomiast źródłem ruchu jest materia, z ubytku materii powstaje ruch. Energia występująca w dwóch postaciach ruchu i materii mieni się między tymi dwiema postaciami raz przyjmując postać ruchu i drugim razem przyjmując postać materii. Kosmos jest w tym sensie wypełniony eterem, że jest wypełniony zwiazanymi ze sobą porcjami materii. To wiązania dużych ciał niebieskich są nośnikami fal promieniowania tak samo ja w atomie nośnikiem fali jest wiązanie elektronu z atomem. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | > >to nie ruch i materia jest bazą a ruch i eter, czyli ruch eteru.> Zatem uznajmy, że eterem jest wszelką materia.Eterem jest wszelka materia czy eter jest wszelką materia. Albo to albo to. To co napisales jest niegramatyczne i przez to w tym wypadku - nieczytelne. > Źródłem materii jest ruch, z ubytku ruchu powstaje materia natomiast źródłem ruchu jest materia, z ubytku materii powstaje ruch.Brzmi to jakoś metafizycznie ale wydaje sie ze tak mozna to przedstawić. Rozpad materi powoduje fale e-m w eterze a fale e-m eteru potrafią tworzyć materie. > Energia występująca w dwóch postaciach ruchu i materii mieni się między tymi dwiema postaciami raz przyjmując postać ruchu i drugim razem przyjmując postać materii.> Kosmos jest w tym sensie wypełniony eterem, że jest wypełniony zwiazanymi ze sobą porcjami materii.Nie, jest wypelniony eterem, przynajmniej ta jego część ktorą nazywamy znanym wszechświatem. Jest jak staw w ktorym poruszaja sie rozne fale, jak sa stojace to jest to materia. O szcególy nie pytaj  > To wiązania dużych ciał niebieskich są nośnikami fal promieniowania tak samo ja w atomie nośnikiem fali jest wiązanie elektronu z atomem.Dlaczego nosnikiem fal e-m ma być rozrzedzenie eteru czyli grawitacja, czy też fala grawitacyjna, jesli uznac taką interpretacje grawitacji? Nosnikiem jest eter jak nosnikiem dla fal na morzu jest morze.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Dlaczego nosnikiem fal e-m ma być rozrzedzenie eteru czyli grawitacja, czy też fala grawitacyjna, jesli uznac taką interpretacje grawitacji? Nosnikiem jest eter jak nosnikiem dla fal na morzu jest morze.Wciąż powtarzam, że światło jest falą grawitacyjną. Nie ma co na siłę wymyślać istnienie czegoś czego nie widzimy i czego nie możemy dotknąć skoro widzimy materię i możemy jej dotknąć. Eter w znaczeniu wszelka materia nie jest jednorodny lecz jest skwantowany i występuje w porcjach zresztą tak samo jak ruch. To, że eter przyjmie gdzieniegdzie postać wielkich, związanych ze sobą ciał na niebieskich nie zmienia faktu, że wypełnia całą przestrzeń. Uznajmy, że 100km nad powierzchnią Ziemi nadal jest Ziemia tylko już w swojej bardzo rozrzedzonej formie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >Dlaczego nosnikiem fal e-m ma być rozrzedzenie eteru czyli grawitacja, czy też fala grawitacyjna, jesli uznac taką interpretacje grawitacji? Nosnikiem jest eter jak nosnikiem dla fal na morzu jest morze.> Wciąż powtarzam, że światło jest falą grawitacyjną.W zasadzie można tak sobie gadać, no może odwrotnie: fala grawitacyjna jest falą e/m... ale nie promieniowaniem raczej - bo to nie grzeje.  Tylko że ta fala ma ogromną długość i potężną amplitudę. długość = rozmiary gwiazdy, czyli w tys. czy milionach km, a amplituda... no to ciężko wyczuć, bo to nie jest w metrach, lecz w... tych... amperach chyba?! Fala pływowa o natężeniu 1000A i o długości np. 100tysięcy km... fajna sprawa. hihi!
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > fala grawitacyjna jest falą e/m... ale nie promieniowaniem raczej - bo to nie grzeje.  Wszystkie fale są promieniowaniem ich źródła. Istnieją dwa fundamentale oddziaływania fizyczne między obiektami: 1. oddziaływanie siłą - promieniowanie / pole siłowe objawiające się w czasie 2. oddziaływanie oporem - wiązanie / pole oporu objawiające się w przestrzeni Te dwa oddziaływania fizyczne są ze sobą sprzeczne i znoszą się wzajemnie Wzrost promieniowania powoduje spadek wiązania i wzrost wiązania powoduje spadek promieniowania. > Tylko że ta fala ma ogromną długość i potężną amplitudę.> długość = rozmiary gwiazdy, czyli w tys. czy milionach km,Fale ruchu mają podobną charakterystykę jak cząsteczki materii, od mikro wielkości do makro wielkości, od prostego układu do bardzo złożonego. Kiedy mówimy o złożoności cząstek materii wtedy mówimy o układzie a kiedy mówimy o złożoności fal ruchu wtedy mówimy o systemie. Komputer wraz z systemem operacyjnym to jest dokonały przykład na złożony układ materii i na złożony system ruchu. Software to system fal ruchu, hardware to układ cząstek materii, wciąż również to powtarzam, że podział na software i hardware ma swoje źródło w dualnej postaci energii, występującej pod postaciami ruchu i materii. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >fala grawitacyjna jest falą e/m... ale nie promieniowaniem raczej - bo to nie grzeje.  > Wszystkie fale są promieniowaniem ich źródła.Nie jest z tym aż tak... np. walnięcie młotem w kowadło nie jest sprawą promieniowania młota raczej. > Istnieją dwa fundamentale oddziaływania fizyczne między obiektami:> 1. oddziaływanie siłą - promieniowanie / pole siłowe objawiające się w czasie> 2. oddziaływanie oporem - wiązanie / pole oporu objawiające się w przestrzeni> Te dwa oddziaływania fizyczne są ze sobą sprzeczne i znoszą się wzajemnie> Wzrost promieniowania powoduje spadek wiązania i wzrost wiązania powoduje spadek promieniowania.> >Tylko że ta fala ma ogromną długość i potężną amplitudę.> >długość = rozmiary gwiazdy, czyli w tys. czy milionach km,> Fale ruchu mają podobną charakterystykę jak cząsteczki materii, od mikro wielkości do makro wielkości, od prostego układu do bardzo złożonego.> Kiedy mówimy o złożoności cząstek materii wtedy mówimy o układzie a kiedy mówimy o złożoności fal ruchu wtedy mówimy o systemie.> Komputer wraz z systemem operacyjnym to jest dokonały przykład na złożony układ materii i na złożony system ruchu. Software to system fal ruchu, hardware to układ cząstek materii, wciąż również to powtarzam, że podział na software i hardware ma swoje źródło w dualnej postaci energii, występującej pod postaciami ruchu i materii.Twoje gadanie jest zbytnio ogólnikowe, i dlatego bezwartościowe, chyba jakąś osobliwą teologię uprawiasz.  Coś jak gadka typu: ptaki latają, krowy dają mleko, deszcz pada, a Słońce świeci. Czysta prawda, no ale cóż z tego? No może doraźnie takie coś ma swoje zalety, np. przychodzi kapłan na wioskę i mówi: ludzie! ja wiem co i jak... zatem wam zaraz pomogę: krowy nie latają, bo gdyby latały byłoby to ohydnie sprzeczne z prawami natury! zatem płacić haracz, podatki i daniny trzeba koniecznie, bo to jest zgodne z prawami tego świata... czy ktoś jeszcze wątpi... że krowy latać nie mogą!? no już jest super.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Nie jest z tym aż tak... np. walnięcie młotem w kowadło nie jest sprawą promieniowania młota raczej.Jest, każdy ruch jest formą promieniowania. > Twoje gadanie jest zbytnio ogólnikowe, i dlatego bezwartościowe,Nie sądzę. Bardzo wyraźnie wskazuję na ruch i materię jako dwie postaci tego co nazywamy energią i bardzo wyraźnie twierdzę, że energia transformuje między tymi dwiema swoimi postaciami. Mówię o także sporcjowanej naturze każdej z tych postaci energii, o dwóch klasach wielkości fizycznych i o dwóch wymiarach jakie z tych dwóch klas wielkości fizycznych wynikają o czasie i przestrzeni. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | >>Nie jest z tym aż tak... np. walnięcie młotem w kowadło nie jest sprawą promieniowania młota raczej. >Jest, każdy ruch jest formą promieniowania.
Nie. Promieniowanie dotyczy tylko rozpraszania, czyli tak zwanych strat energii; czyli to jest ta termodynamika - temperatura, statystyka, chaos, i tego typu sprawy.
>>Twoje gadanie jest zbytnio ogólnikowe, i dlatego bezwartościowe, >Nie sądzę. >Bardzo wyraźnie wskazuję na ruch i materię jako dwie postaci tego co nazywamy energią i bardzo wyraźnie twierdzę, że energia transformuje między tymi dwiema swoimi postaciami. >Mówię o także sporcjowanej naturze każdej z tych postaci energii, o dwóch klasach wielkości fizycznych i o dwóch wymiarach jakie z tych dwóch klas wielkości fizycznych wynikają o czasie i przestrzeni.
Ale gadasz tylko tak potocznie, znaczy nieściśle, co znaczy że pewnie nie potrafisz tego przepisać na formalny język = matematyka; a dopiero wtedy byłoby to jasne = zrozumiałe bo jednoznaczne, więc weryfikowalne praktycznie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Nie. Promieniowanie dotyczy tylko rozpraszania, czyli tak zwanych strat energii;> czyli to jest ta termodynamika - temperatura, statystyka, chaos, i tego typu sprawy.Każdy obiekt fizyczny tworzy dwa pola, jedno jest polem siły i właściwe jest nazwać je polem promieniowania, drugie jest polem oporu i właściwe jest nazwać je polem wiązania. Pole siły wytwarza ruch obiektu a pole oporu wytarza materia obiektu. Pierwsze jest polem czasowym a drugie jest polem przestrzennym. > Ale gadasz tylko tak potocznie, znaczy nieściśle,> co znaczy że pewnie nie potrafisz tego przepisać na formalny język = matematyka;Nie potrafię, ponieważ dobrze tego jeszcze nie rozumiem. Do stosowania języka formalnego potrzeba odpowiedniego wykształcenia. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Ale gadasz tylko tak potocznie, znaczy nieściśle, >>co znaczy że pewnie nie potrafisz tego przepisać na formalny język = matematyka; >Nie potrafię, ponieważ dobrze tego jeszcze nie rozumiem.
Skoro sam nie rozumiesz, to skończ p*****lić bez sensu Przemawiasz z taką pogardą dla rozmówców jakbyś rozumiał definicję prędkości Przemawiasz z taką pychą, jakbyś przeprowadził doświadczenie z kostką cukru
Nie przeprowadziłeś, bo się boisz, że obali twój świat p*****lisz, że każdy ruch jest falowy, ale prostego doświadczenia nie poradzisz przeprowadzić, żeby to udowodnić 10 sekund ci wystarczy, a jednak wrodzone lenistwo + wrodzony debilizm nie pozwalają tego doświadczenia wykonać
>Do stosowania języka formalnego potrzeba odpowiedniego wykształcenia. Pomocnicza szkoła w Kłodzku wystarcza za to, żeby pouczać fizyków
>Cokolwiek zwolni musi zyskiwać masę,
10 lat to powtarzasz, czekam na WZÓR !!!!! (delta)v = (delta)m * .... + ......
Czekam na wzór
Tak samo jak czekam na pytanie o wybór pracy i mieszkania czekam na odpowiedź na pytanie o życiową decyzję podjętą na podstawie "wiedzy" ile krów ma mój teść
Jedyne pytania na które odpowiedziałeś: Krystkonie , czy masz honor? Tak, honor psiego gówna Ckrystkonie czy jesteś idiotą? Tak, jestem idiotą Krystkonie czy skończyłeś szkołę? Tak, pomocniczą w Kłodzku Krystkonie , czy kiedykolwiek pracowałeś? Nie, nigdy, dlatego pracę w kopalni uważam za "lekkie życie"
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Skoro sam nie rozumiesz, to skończ p*****lić bez sensuNie, nie. Wyrażam własne koncepcje i oczekuję w reakcji przemyśleń innych ludzi, które pomogą mi lepiej zrozumieć świat. Będę mówił i słuchał co mówią inni o ile nie będą to wybuchy agresji. To Ty opanuj wreszcie swoją złość, bo ta najwyraźniej całkowicie kontroluje twój umysł. Powtarzam, zachowujesz się jak dzikie zwierzę. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Skoro sam nie rozumiesz, to skończ p*****lić bez sensu >Nie, nie. Skoro sam nie rozumiesz, to skończ p*****lić bez sensu
>Wyrażam własne koncepcje >Nie potrafię, ponieważ dobrze tego jeszcze nie rozumiem. Skoro sam nie rozumiesz, to skończ p*****lić bez sensu, nie masz koncepcji
>i oczekuję w reakcji przemyśleń innych ludzi Reakcje innych nazywasz agresją, nie czytasz ich, nie starasz się rozumieć Debil locuta - causa finita Krystkon ma zawsze rację!!!!
>, które pomogą mi lepiej zrozumieć świat. Przeczytaj choć jedną książkę Nie, po co, krystkon wie najlepiej Zrób doświadczenie Nie, po co, krystkon wie najlepiej
>Będę mówił i słuchał co mówią inni o ile nie będą to wybuchy agresji. >i oczekuję w reakcji przemyśleń innych ludzi
Jesteś kretynem, skoro nie widzisz w tym sprzeczności
>To Ty opanuj wreszcie swoją złość, >i oczekuję w reakcji przemyśleń innych ludzi
Serio oczekujesz reakcji? A nazywasz je złością Krystkon ma zawsze rację!!!!
CZEKAM NA WZÓR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! KRETYNIE SYNU IDIOTY CZEKAM NA ODPOWIEDZI NA PYTANIA KRETYNIE SYNU IDIOTY
Pyszałku gardzący innymi Czekam
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>Skoro sam nie rozumiesz, to skończ p*****lić bez sensu> >Nie, nie.> Skoro sam nie rozumiesz, to skończ p*****lić bez sensu> >Wyrażam własne koncepcje> >Nie potrafię, ponieważ dobrze tego jeszcze nie rozumiem.> Skoro sam nie rozumiesz, to skończ p*****lić bez sensu, nie masz koncepcjiNie oczekujesz ode mnie nawet wyjaśnienia mojego pojęcia świata co jego formalnego opisu? Gdy dam Ci gotowe rozwiązania złożonych problemów i stworzę dla Ciebie korzyści to łaskawie przestanę Cię wkurwiac? Szczerze wątpię. Ty zamierzasz nade mną zwyczajnie, po chamsku dominować, bez względu na znacznie i wartość moich koncepcji. Chcesz mi zdefiniować rzeczywistość darciem swojej mordy jak Putin. Nie, nie. Nie zamierzam ulegać twojej furii. Piszę sobie, bo lubię, nikt prócz mnie tego co wyrażam nie traktuje poważnie ale nie będę milczał dlatego, żeby stworzyć miejsce dla twoich prymitywnych wizji. Skończę gdy już będziesz w grobie albo ja. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >Cokolwiek zwolni musi zyskiwać masę,
10 lat to powtarzasz, czekam na WZÓR !!!!! (delta)v = (delta)m * .... + ......
Czekam na wzór
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Cokolwiek zwolni musi zyskiwać masę,> 10 lat to powtarzasz, czekam na WZÓR !!!!!> (delta)v = (delta)m * .... + ......> Czekam na wzórTo nie jest takie proste, bo najpierw trzeba zrozumieć jak właściwie wyznaczać prędkość obiektu i jego masę Jeżeli ciało zwolni w ruchu postępowym ale w czasie hamowania wzrośnie jego temperatura to ogólny bilans jego ruchu zostaje zachowany tyle, że długie fale ruchu zostają zamienione w fale krótkie. Potrzeba wychwycić taki moment kiedy ogólny bilans ruchu jest ujemny. No i pozostaje kwestia pomiaru masy. To nie tylko kwestia bezwładności ciała ale także kwestia wszelkich oporów jakie ciało stwarza. Jeśli bezwładność pozostanie taka sama ale zwiększy się opór przewodzenia to znak że masa ulega zmianie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Widzę, że próbujesz kpić.Nic nie widzisz poza koniecznością poniżania mnie, żeby siebie przez to wywyższyc. Twój umysł zamknął się w świecie waszej hierarchii, w świecie waszych norm, instytucji, autorytetów i nie wykracza poza ich granice. Dlatego wiedziesz to samo życie, co twoi dziadowie i jeszcze mnie próbujesz do niego zmusić przejawiając nieustannie agresję. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > Nic nie widzisz poza koniecznością poniżania mnie,Tym: > Jeżeli ciało zwolni w ruchu postępowym ale w czasie hamowania wzrośnie jego temperatura to ogólny bilans jego ruchu zostaje zachowany tyle, że długie fale ruchu zostają zamienione w fale krótkie.> Potrzeba wychwycić taki moment kiedy ogólny bilans ruchu jest ujemny. No i pozostaje kwestia pomiaru masy. To nie tylko kwestia bezwładności ciała ale także kwestia wszelkich oporów jakie ciało stwarza. Jeśli bezwładność pozostanie taka sama ale zwiększy się opór przewodzenia to znak że masa ulega zmianie.poniżyłeś się do dna Pokazałeś że jesteś megaidiotą żyjącym w kompletnie wyimaginowanym świecie własnej fizyki i własnego języka Niczego nie rozumiesz, niczego nie chcesz rozumieć, wystarczy ci werbalny onanizm Niczego się nie chcesz nauczyć, bo wszystko najlepiej wymyśliłeś (ale wzoru nie podałeś) > żeby siebie przez to wywyższyc.Po co mi to? > Twój umysł zamknął się w świecie waszej hierarchii, w świecie waszych norm,Zmyślaj dalej, żałosny idioto > Dlatego wiedziesz to samo życie, co twoi dziadowieZmyślaj dalej, żałosny idioto. > i jeszcze mnie próbujesz do niego zmusićNie pochlebiaj sobie narcyzku > przejawiając nieustannie agresję.Ojeeeeeej, szarley AGRESYWNIE pyta o matematyczny wzór Ty śmieszny kretynku 
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > poniżyłeś się do dnaNie, nie w ogóle. Od wielu lat już postępuje właściwie czym zasługuję na respekt innych ludzi ale Ty chcesz nade mną dominować, dlatego mnie nie respektujesz tylko nieustannie poniżasz. Niemniej nawet Ty kiedyś, któregoś pięknego dnia zaczniesz mnie respektować. Jeszcze do tego dojdziemy a tymczasem nie robię sobie za wiele z twojej negatywnej oceny. Chcesz na chama forsować własne wizje świata i dostajesz amoku w reakcji na moje sprzeczne wizje ale ja Ci nie ustąpię i twoja agresja tego nie zmieni. > Pokazałeś że jesteś megaidiotą żyjącym w kompletnie wyimaginowanym świecie własnej fizyki i własnego językaPokazałem, że można myśleć w oderwaniu od wizji waszych autorytetów i zinstytucjolizowanego świata nauki. Pokazałem, że można mieć własne myśli a nie jedynie kopie myśli innych, uznanych ludzi. Twoje inwektywy nie budzą u mnie już tylu negatywnych emocji. Z mojej perspektywy jesteś zaprogramowany do ciągłego powtarzania ich i systematycznie wykonujesz swój program. Dajesz wyraz własnych emocji jakie zostały Ci wpojone w procesie wychowania. Nie jesteś pełnowartościowym partnerem do dyskusji, bo trzeba dyskutować głównie z twoimi emocjami, które panują nad twoim umysłem. > Niczego nie rozumiesz, niczego nie chcesz rozumiećRozumiem wiele ale zawsze niewystarczająco > Niczego się nie chcesz nauczyćBardzo chcę i wciąż to robię. Wciąż poszukuję nowych idei, niby tak jak Ty, bo ty w tych poszukiwaniach zostajesz umysłowo zabetonowany. Co z tego, że znajdziesz nową i ciekawą ideę, skoro ta nie będzie miała żadnego wpływu na twój zabetonowany umysł? > bo wszystko najlepiej wymyśliłeśTo dobrze, że wymyślam różne rzeczy, bo jest o czym myśleć i o czym rozmawiać. Bez tego mógłbyś zbudować wniosek, że wszystko już zostało wymyślone. Jest taka grupa ludzi na tym świecie i dość dominująca, która chciałby powstrzymać wszelkie myślenie, wykraczające poza wyznaczone już tory myślenia. Ja to jednak ignoruję, skręcam z drogi i idę knieje gdzie nie prowadzi żadna droga i nikt tamtędy nie chodzi, żeby zobaczyć co tam jest. Zajmuję się głównie, jak wiesz, dyskusją o społeczeństwie, fizyka to tam tylko, żeby Was mędrców rozśmieszyć swoim brakiem pojęcia waszej wizji świata Panie wzorzasty. Czekasz na wzór ale czym w ogóle jest wzór, to już nigdy się nie zastanowisz. No cóż tak zostałeś wychowany i to się już raczej nie zmieni. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Narcyzm z ciebie wyłazi jak słoma z butów, nieuku  > >Niczego się nie chcesz nauczyć> Bardzo chcę i wciąż to robię. Omijając biblioteki i szkoły? Znów się ośmieszyłeś. pa
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Bardzo chcę i wciąż to robię.> Omijając biblioteki i szkoły?Chcesz może przez to zapytać "kwestionując autorytet naszych instytucji?" Niczego nie omijam i mam wiele respektu dla osiągnięć innych ludzi ale też nie muszę kopiować ich emocji, myśli, wierzeń, wartości, wniosków, decyzji czy choćby stylu życia. Mogę wszystko inaczej choć w wielu kwestiach nie widzę sensu bycia innym. Ale są kwestie, w których taki sens widzę. Nie robię Ci żadnej krzywdy tym, że uważam inaczej niż Ty, choć Ty zachowujesz się tak, jakbym Ci krzywdę wyrządził. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>Bardzo chcę i wciąż to robię. >>Omijając biblioteki i szkoły? >Chcesz może przez to zapytać "kwestionując autorytet naszych instytucji?"
Przez setki lat fizycy prowadzili teoretyczne rozważania, dyskusje i eksperymenty Doszli do pewnej wiedzy
Ty p*****lisz farmazony obalając cały naukowy dorobek ludzkości
W dodatku nie poradzisz NICZEGO UZASADNIĆ!
Powtarzasz mantry, że młotek zyskuje masę tracąc masę Pieprzysz, że nie można w jednym czasie zmierzyć długości pręta i okresu jego ruchu Walisz babole, że każdy ruch jest falowy
I do tego kłamiesz, że się czegokolwiek uczysz
Niczego się nie uczysz, fantazjujesz domagając się uważania dla twoich bredni
UDOWODNIJ choć jedną z twoich teorii Przeprowadź choć jeden eksperyment
I przestań dupcyć od rzeczy, że ktoś, kto wymaga wzoru twoich przekształceń, chce nad tobą dominować
>Niczego nie omijam Sam napisałeś, że nie odwiedzasz bibliotek, bo zawierają uznane podręczniki. Twoje słowa
>i mam wiele respektu dla osiągnięć innych ludzi Nie znasz tych osiągnięć
>ale też nie muszę kopiować ich emocji, Fizyka to nie są emocje synu kretyna Emocje budzi twoja pogarda dla wiedzy
>Mogę wszystko inaczej Możesz, ale publicznie wypowiadając się powinieneś uzasadnić swoje teorie
>Nie robię Ci żadnej krzywdy tym, że uważam inaczej niż Ty, choć Ty zachowujesz się tak, jakbym Ci krzywdę wyrządził. Zmyślaj dalej, w tym jesteś mistrzem
PRZECZYTAJ W ŻYCIU CHOĆ JEDNĄ KSIĄŻKĘ, zanim zaczniesz pouczać fizyków Są w berlińskich bibliotekach. Dowiedz się czym jest energia i masa To nie jest tajemna wiedza. Wystarczy się nauczyć, ale po co się uczyć? Krystkon zmyśla swoją fizykę i to mu wystarczy. Werbalny onanism
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>>Bardzo chcę i wciąż to robię.> >>Omijając biblioteki i szkoły?> >Chcesz może przez to zapytać "kwestionując autorytet naszych instytucji?"> Przez setki lat fizycy prowadzili teoretyczne rozważania, dyskusje i eksperymenty> Doszli do pewnej wiedzyTak i ja to kontynuuję. > Ty p*****lisz farmazony obalając cały naukowy dorobek ludzkościNiczego nie obaliłem lecz wpisuję się w obserwacje innych ludzi ale Ty w swojej arogancji nie widzisz nawet tego, co mówią do Ciebie inni ludzie. Jesteś absurdalnie antagonistyczny, czego oczywiście nie widzisz, bo złość zżera Ci umysł. Ty w tej chwili w ogóle nie myślisz tylko dajesz kolejne wyrazy prymitywnych emocji jakie nad Tobą panują. Nie jesteś w tej chwili myślącym człowiekiem tylko emocjonalnym automatem. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>>>Bardzo chcę i wciąż to robię. >>>>Omijając biblioteki i szkoły? >>>Chcesz może przez to zapytać "kwestionując autorytet naszych instytucji?" >>Przez setki lat fizycy prowadzili teoretyczne rozważania, dyskusje i eksperymenty >>Doszli do pewnej wiedzy >Tak i ja to kontynuuję.
Czym? p*****leniem mantr?
>>Ty p*****lisz farmazony obalając cały naukowy dorobek ludzkości >Niczego nie obaliłem Dokładnie Niczego nie obaliłeś mantrami bez dowodu
>lecz wpisuję się w obserwacje innych ludzi Gówno. Nie zrobiłeś nawet eksperymentu z kostką cukru, ale nadal p*****lisz że jej masa zależy od masy obserwatora
>ale Ty w swojej arogancji Pytanie o wzór jest arogancją? Znajomość fizyki jest arogancją? Miesiące w bibliotekach to arogancja, narcyzku?
>nie widzisz nawet tego, co mówią do Ciebie inni ludzie. Idioto, TY nie widzisz co piszą inni, nie widzisz pytań i argumentów
PODAJ WZÓR !
>Jesteś absurdalnie antagonistyczny,
Nie ja, idioto, cały dorobek ludzkości, któremu próbujesz zaprzeczyć Twierdzisz, idioto, że młotek zyskuje masę tracąc masę Jesteś kretynem, skoro nie widzisz w tym sprzeczności
>Ty w tej chwili w ogóle nie myślisz Zmyślaj dalej
>tylko dajesz kolejne wyrazy prymitywnych emocji jakie nad Tobą panują. Zmyślaj dalej
>Nie jesteś w tej chwili myślącym człowiekiem tylko emocjonalnym automatem. Zmyślaj dalej idioto, czekam na MATEMATYCZNY WZÓR Czekam na DOWÓD, że nikt nie poradzi zmierzyć masy i prędkości ciała Czekam na DOWÓD, że młotek zyskuje masę tracąc masę
I czego doczekam? dowodu, że krystkon jest nieukiem
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Czym?> p*****leniem mantr?Obserwuję świat i rozwijam jego własne pojęcie. Wyrażam własną wizję świata i konfrontuję ją z wizjami innych ludzi. Nie przekonują Cię moje wnioski? Budzą w tobie złość? No cóż, widać tak być musi. Przy takim poziomie złości ciężko będzie o jakiekolwiek porozumienie. Może kiedyś w końcu się zestarzejesz i trochę uspokoisz, bo w rozmowa z Tobą w takim stanie nie ma większego sensu. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > >Czym?> >p*****leniem mantr?> Obserwuję światDoprawdy? To opowiedz jaka obserwacja doprowadziła cię do wniosku, że masa ciała zależy od masy obserwatora Jakich pomiarów dokonałeś? gdzie publikowałeś swoje obserwacje? Kolejny raz wbiłeś sobie samobójczego gola, bo oczywiście nie odpowiesz na to pytanie Niektóre pytania, przez ciebie sprowokowane zadaję ci od 10 lat i udowadniasz tylko, że walnąłeś coś czego kompletnie nie przemyślałeś, a upierając się przy swoim wykazujesz głupotę Rozumiem, pytania są agresją  > Wyrażam własną wizję świata i konfrontuję ją z wizjami innych ludzi.Wyrażasz, ale nie konfrontujesz. Konfrontację poglądów nazywasz agresją i dominacją. I zupełnie nie akceptujesz tego, że możesz się mylić > Nie przekonują Cię moje wnioski?Przekonają, obiecuję, jeśli tylko je UZASADNISZ > Budzą w tobie złość?Złość budzi twoja arogancja
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Złość budzi twoja arogancjaJaka arogancja? Chodzi Ci o to, że gdy kwestionujesz moje spostrzeżenia, to ja ich nie kwestionuję za Tobą, nie palę się ze wstydu przed Tobą, nie wpadam w poczucie winy przed Tobą i nie przyznaję się do błędów tylko po to, żebyś zyskał poczucie racji a wszystko dlatego, że czujesz się ważniejszy ode mnie i wydaje Ci się, że wyrażasz zbiorowe przemyślenia całej ludzkości? Daj spokój, żeby nie wyrazić tego dosadniej w twoim stylu! youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Złość budzi twoja arogancja >Jaka arogancja?
Twoja!
>Chodzi Ci o to, że gdy kwestionujesz moje spostrzeżenia, Nie masz żadnych spostrzeżeń
Powtórzę: To opowiedz jaka obserwacja doprowadziła cię do wniosku, że masa ciała zależy od masy obserwatora Jakich pomiarów dokonałeś? gdzie publikowałeś swoje obserwacje?
Opisz te obserwacje
Arogancko głosisz "prawdy objawione" bez żadnego dowodu, matematycznego wzoru, uzasadnienia, a jakąkolwiek krytykę twoich bredni nazywasz agresją
>to ja ich nie kwestionuję za Tobą, nie palę się ze wstydu przed Tobą, nie wpadam w poczucie winy przed Tobą i nie przyznaję się do błędów tylko po to, żebyś zyskał poczucie racji a wszystko dlatego, że czujesz się ważniejszy ode mnie i wydaje Ci się, że wyrażasz zbiorowe przemyślenia całej ludzkości?
Twoje kompleksy mnie nie interesują
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > jaka obserwacja doprowadziła cię do wniosku, że masa ciała zależy od masy obserwatoraŻe masa przedmiotu obserwacji zależy od masy obserwatora. Wnioskuję tak po tym, że każda obserwacja dokonuje się w oddziaływaniu fizycznym, obserwacja materii dokonuje się w polu siły. Obiekty o różnej masie inaczej ze sobą oddziałują, zatem nie ma fizycznej możliwości żeby dwaj obserwatorzy o różnej masie widzieli tak samo jeden przedmiot obserwacji. Wyznacznikiem każdej obserwacji jest sam obserwator. Każdy obserwator widzi inną rzeczywistość. Rzeczywistości, które obserwujemy tylko na ogólnym poziomie są podobne a w szczególe są różne. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>jaka obserwacja doprowadziła cię do wniosku, że masa ciała zależy od masy obserwatora >Że masa przedmiotu obserwacji zależy od masy obserwatora.
Opisz eksperyment, który doprowadził cię do takiego wniosku. Ile razy mam o to pytać? Podaj wzór zależności, to już retoryczne pytanie.
>Wnioskuję tak po tym, że każda obserwacja dokonuje się w oddziaływaniu fizycznym, obserwacja materii dokonuje się w polu siły. Przykro mi, nie rozumiem tego bełkotu, używasz terminów nie w powszechnie uznanym znaczeniu
>Obiekty o różnej masie inaczej ze sobą oddziałują, zatem nie ma fizycznej możliwości żeby dwaj obserwatorzy o różnej masie widzieli tak samo jeden przedmiot obserwacji.
Brednia. Pomiar długości, czy masy kompletnie nie zależy od masy wykonującego pomiar. Położyłem na wadze jabłko. 280 g Moja żona położyła na wadze to samo jabłko 280 g Oboje staliśmy przy wadze 280 g
Doświadczenie przeczy twojej hipotezie = hipoteza jest brednią Sprawdź sam
Napisałeś kiedyś, że młotek hamując na gwoździu zyskuje masę, czego dowodem jest utrata masy przez młotek po latach użytkowania Ile razy jeszcze przypominać ci tę brednię idioty, zanim sprostujesz ten debilizm?
Arogancki narcyzku. Wymyślasz brednie, każesz w nie wierzyć na słowo, bo uważasz się za boga, a każdą krytykę swoich bredni traktujesz jak agresję Udowodniłeś, że jesteś nieukiem. To nie jest agresja, to fakt
Ucieczkami udowodniłeś, że nie masz honoru. To nie jest agresja, to fakt
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Opisz te obserwacjeWeź jedną kulkę a potem zderz ją kolejno z drugą i trzecią przy czym niech każda z tych kulek różni się od siebie. Zaobserwuj różnice w oddziaływaniach 2 i 3 z 1. Taka sama różnica objawi się w oddziaływaniach fizycznych dwóch różnych obserwatorów z jednym przedmiotem obserwacji, bowiem obserwacja jest oddziaływaniem fizycznym obserwatora z przedmiotem obserwacji. Nie tylko masa przedmiotu zależy od masy obserwatora ale jeszcze prędkość przedmiotu obserwacji zależy od prędkości obserwatora. Wszystko jest względne, nie tylko prędkość ale także masa. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Opisz te obserwacje >Weź jedną kulkę a potem zderz ją kolejno z drugą i trzecią przy czym niech każda z tych kulek różni się od siebie. Zaobserwuj różnice w oddziaływaniach 2 i 3 z 1. >Taka sama różnica objawi się w oddziaływaniach fizycznych dwóch różnych obserwatorów z jednym przedmiotem obserwacji, bowiem obserwacja jest oddziaływaniem fizycznym obserwatora z przedmiotem obserwacji.
Czym się objawi? Zrobiłeś to doświadczenie? Co obserwowałeś? Jaki inny pomiar zanotował obserwator o innej masie?
Idioto, napisałem ci jak udowodnić twoją hipotezę. Weź kilogram cukru i połóż na kuchennej wadze. Odczytaj ciężar, potem poproś swoje dziecko i odczytanie ciężaru. Przestań leniu, wymyślać eksperymenty, które mają wykonać INNI. Sam zrób
Nie? Co przeszkadza? Lenistwo czy ujemna godność cepa?
>Nie tylko masa przedmiotu zależy od masy obserwatora ale jeszcze prędkość przedmiotu obserwacji zależy od prędkości obserwatora. Jakie doświadczenie wykonałeś? Jaki jest wzór na tę zależność?
zazdroszczę ci fantazji, niestety z fizyką nie ma niczego wspólnego, a ty głosisz arogancko swoje mądrości bez cienia dowodu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Czym się objawi?> Zrobiłeś to doświadczenie?Całe moje życie jest doświadczeniem rzeczywistości obserwuje świat w każdej chwili swojej egzystencji. Wystarczy zrozumieć, że materię będziesz badał, mierzył, określał zawsze używając siły natomiast ruch wszędzie używając oporu, żeby zrozumieć, że każdy różny człowiek ma różne zdolności działania siłą i stwarzania oporu, żeby zrozumieć, iż każdy dozna czegoś innego. Tylko na pewnym poziomie ogólności mamy podobne systemy pojęciowe, w szczegółach każdy ma swój indywidualny system pojęciowy wynikający z odmiennych doznań rzeczywiści. Nie istnieje żaden uniwersalny obraz świata. Każdy ma przed oczami alternatywną rzeczywistość. Tylko osoby bardzo podobne bardzo podobnie widzą świat. Jednak nawet u nich w szczegółach pojawia się odmienne wizje. Żaden obiekt fizyczny nie ma ani uniwersalnej prędkości ani uniwersalnej masy. Masa i prędkości przedmiotu obserwacji zależy od masy i prędkości obserwatora. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Czym się objawi? >>Zrobiłeś to doświadczenie? >Całe moje życie jest doświadczeniem rzeczywistości Truizm Pytam o konkretne doświadczenie Rozumiem, przyznajesz, że jesteś idiotą, który wymyślił coś i nie poradzi udowodnić swojej hipotezy, więc udowadnia swój debilizm
>Masa i prędkości przedmiotu obserwacji zależy od masy i prędkości obserwatora.
Czekam na DOWÓD tej hipotezy Nie rozumiesz?
Idioto, napisałem ci jak udowodnić twoją hipotezę. Weź kilogram cukru i połóż na kuchennej wadze. Odczytaj ciężar, potem poproś swoje dziecko i odczytanie ciężaru. Przestań leniu, wymyślać eksperymenty, które mają wykonać INNI. Sam zrób
Nie? Co przeszkadza? Lenistwo czy ujemna godność cepa?
>Nie tylko masa przedmiotu zależy od masy obserwatora ale jeszcze prędkość przedmiotu obserwacji zależy od prędkości obserwatora. Jakie doświadczenie wykonałeś? Jaki jest wzór na tę zależność?
Napisałeś kiedyś, że młotek hamując na gwoździu zyskuje masę, czego dowodem jest utrata masy przez młotek po latach użytkowania Ile razy jeszcze przypominać ci tę brednię idioty, zanim sprostujesz ten debilizm?
Arogancki narcyzku. Wymyślasz brednie, każesz w nie wierzyć na słowo, bo uważasz się za boga, a każdą krytykę swoich bredni traktujesz jak agresję Udowodniłeś, że jesteś nieukiem. To nie jest agresja, to fakt
Ucieczkami udowodniłeś, że nie masz honoru. To nie jest agresja, to fakt
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Weź kilogram cukru i połóż na kuchennej wadze. Odczytaj ciężar, potem poproś swoje dziecko i odczytanie ciężaru.Tłumaczę Ci, że ze względu na różnice fizyczne mamy różne pojęcie ciężaru określanego jako 1kg. Dla mnie dla Ciebie 1kg nie jest tym samym. To są jedynie zbliżone pojęcia ale nie takie same. Gdybyśmy różnili się fizycznie jeszcze bardziej wielkości fizyczne doznanych osobliwości w ruchu i materii byłyby dla nas jeszcze bardziej różne. Niczego nie słuchasz i nad niczym nie zastanawiasz się tylko wciąż mnie atakujesz. Z tym swoim uniwersalizmem nie różnisz się podejściem do świata od płaskoziemcow. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Weź kilogram cukru i połóż na kuchennej wadze. Odczytaj ciężar, potem poproś swoje dziecko i odczytanie ciężaru. >Tłumaczę Ci, że ze względu na różnice fizyczne mamy różne pojęcie ciężaru określanego jako 1kg. >Dla mnie dla Ciebie 1kg nie jest tym samym. Przykro mi, ale 1 kg = 1 kg i nie ma znaczenia, kto na niego patrzy
Nie ma znaczenia kto patrzy na termometr, jeśli jeden odczyta temperaturę 300K to drugi odczyta to samo Nie ma znaczenia, kto mierzy długość pręta, kto mierzy ciśnienie
Nie udowodniłeś swojej hipotezy To jedynie BREDNIA zalęgła w twoim umyśle.
Jeśli mierzysz odległość Księżyca od Ziemi to nie zmieniasz tej odległości
To są brednie pyszałkowatego narcyza, który przyznaje się, że unika bibliotek, ale wie, że Ziemia jest płaska, bo jest płaska i już
100 000 fizyków twierdzi co innego, ale krystkon wie lepiej bo sam doszedł do tego bez żadnych doświadczeń, ot, pierd chorego na narcyzm mózgu
>To są jedynie zbliżone pojęcia ale nie takie same. Są takie same, jeśli jest inaczej nie miałyby sensu żadne pomiary
>Gdybyśmy różnili się fizycznie jeszcze bardziej wielkości fizyczne doznanych osobliwości w ruchu i materii byłyby dla nas jeszcze bardziej różne. Pisz po polsku
>Niczego nie słuchasz i nad niczym nie zastanawiasz się tylko wciąż mnie atakujesz. Biedactwo....
Po prostu zrób doświadczenie, które sugeruję i UDOWODNIJ, że się mylę
Oczywiście bredni z młotkiem nie sprostujesz, bo wybujałe ego nie pozwala Nadal mam przyjmować na wiarę, że młotek zyskuje masę tracąc masę Dowodem jest ... ucieczka idioty, udawanie, że nie przeczytał i larum, że jest ofiarą agresji i poniżenia
Nie da się poniżyć intelektualnego gówna
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Nie ma znaczenia kto patrzy na termometr, jeśli jeden odczyta temperaturę 300K to drugi odczyta to samoSkoro różni fizycznie ludzie pojmują różne znaczenia wyniku pomiaru to nie odczytują tego samego. Czym innym jest 100kg dla małego dziecka a czym innym dla rosłego mężczyzny. Każdy operuje własnym systemem pojęciowym zakorzenionym we własnej budowie fizycznej i we własnym fizycznym działaniu. Nie rozumiesz świata, nie rozumiesz ani fizyczności ani abstrakcji. Jedynie agresja jest dla Ciebie zrozumiała i korzystna dlatego jesteś wciąż tak agresywny. Naprawdę ciężko się żyje wśród istot takich jak Ty. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Nie ma znaczenia kto patrzy na termometr, jeśli jeden odczyta temperaturę 300K to drugi odczyta to samo >Skoro różni fizycznie ludzie pojmują różne znaczenia wyniku pomiaru to nie odczytują tego samego.
S P R A W D Ź!
Połóż na wadze kilogram cukru i zapytaj swoje dziecko ile waży, potem sam wejdź do kuchni i odczytaj wskazanie wagi
Czy to naprawdę cię przerasta?
>Czym innym jest 100kg dla małego dziecka a czym innym dla rosłego mężczyzny. Nie, to nadal jest 100 kg. Dziecko tego nie podniesie, niewielu dorosłych da radę, ale to nadal jest 100 kg. I dziecko i dorosły z wagi odczyta 100 kg. Odczyt dziecka ani odczyt dorosłego nie zmienia wagi cukru
Jeśli miałeś na myśli, że dla dziecka 100 kg to co innego niż 100 kg dla dorosłego to trzeba było to napisać po polsku, ale ty pisałeś zupełnie coś innego.
>Każdy operuje własnym systemem pojęciowym Ty operujesz innym systemem niż miliardy ludzi, zastanów się, może TY się mylisz? Nie stać cię na taką refleksję?
>Nie rozumiesz świata, nie rozumiesz ani fizyczności ani abstrakcji. Nie rozumiem twojej fizyki, bo nie opiera się ani na matematyce, ani na eksperymencie, a jedynie na rojeniach
>Jedynie agresja jest dla Ciebie zrozumiała Zmyślaj dalej Użalanie się nad sobą jest jedyną obroną twoich argumentów
>i korzystna Zmyślaj dalej pytanie o moje korzyści kończy się ucieczką
>dlatego jesteś wciąż tak agresywny. zmyślaj dalej
>Naprawdę ciężko się żyje wśród istot takich jak Ty. Oczywiście! Łatwiej żyć wśród ludzi, którzy każde twoje słowo witają bezkrytycznymi brawami
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Nie, to nadal jest 100 kg. Dziecko tego nie podniesie, niewielu dorosłych da radę, ale to nadal jest 100 kg.Również dla przechodnia i kierowcy samochodu pociąg jedzie z tą samą prędkością. Przy czym dla jednego ta sama prędkość znaczy, że gdy dotknie pociągu nic się nie stanie, a drugiemu urwie rękę. Nic nie kapujesz ze względności i zmyslasz, że cały świat wygląda tak jak w twoich oczach a on wygląda w oczach każdego inaczej, każdy widzi alternatywą rzeczywistość, co ma związek z fizycznością obserwatora. Nie tylko prędkość przedmiotu obserwacji zależy od obserwatora ale także jego masa. Trzy kreski na białej tarczy są dla Ciebie czymś innym niż dla twojego sąsiada, który obserwuje to w alternatywnej rzeczywistości. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | "Młotek zyskuje masą tracąc masę"
Kiedy IDIOTO, odniesiesz się do tej swojej bredni czymś innym niż ucieczką bezhonornego debila?
>>Nie, to nadal jest 100 kg. Dziecko tego nie podniesie, niewielu dorosłych da radę, ale to nadal jest 100 kg. >Również dla przechodnia i kierowcy samochodu pociąg jedzie z tą samą prędkością.
Tak. Dokładnie tak
>Przy czym dla jednego ta sama prędkość znaczy, że gdy dotknie pociągu nic się nie stanie, a drugiemu urwie rękę.
Tak, ale prędkość jest taka sama
>Nie tylko prędkość przedmiotu obserwacji zależy od obserwatora ale także jego masa. UDOWODNIJ
Leniwy cepie, zrób doświadczenie, które może obalić to , co piszę
L E W N I W Y C E P I E Z R Ó B T E N E K S P E R Y M E N T z kilogramem cukru Udowodnij, że waga cukru będzie inna kiedy ty na nią patrzysz, a inna kiedy patrzy twoje dziecko
U D O W O D N I J leniwy cepie, narcyzie bez matury pouczający fizyków, matematyków, ekonomistów.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > "Młotek zyskuje masą tracąc masę"Tracąc prędkość i nie tylko młotek lecz każda osobliwość w materii, która zwalnia. Ubytek ruchu musi objawić się we wzroście materii a ubytek materii we wzroście ruchu, bowiem zmiana fizyczna jest transformacją pomiędzy tymi dwiema postaciami energii. Nowa cząstka materii zawiązana podczas zderzania z utraty ruchu, szybko jednak rozpadnie się i nowa osobliwość w materii szybko przemieni się na powrót w ruch. Istnienie nowej materii po zderzeniu młota z kowadłem nie potrwa nawet przez 1 sekundę. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > L E W N I W Y C E P I E Z R Ó B T E N E K S P E R Y M E N TCokolwiek nie zrobię, nic z tego nie pojmiesz, masz zabetonowany umysł a jedyne co Cię naprawdę interesuje to wykrzykiwanie pogardy i poniżanie, żeby siebie w ten sposób wywyższyć. Nic z tego co wyrażam Cię nie obchodzi. Ciebie obchodzi jedynie zniszczenie mojej wiarygodności. Niemniej powtarzam fizyczny obraz przedmiotu obserwacji zależy od fizyczności obserwatora. Każda wielkość fizyczna w oczach różnych fizycznie obserwatorów będzie inna. Każdy odmienny fizycznie obserwator ma swój własny system pojęciowy. Im bardziej obserwatorzy są fizycznie różni od siebie, obejmuje to także różnice fizyczne w otoczeniach obserwatorów, które mają na nich wpływ, tym bardziej ich systemy pojęciowe będą różne. Jest nawet możliwe przy znaczących różniących obserwatorów, że gdy jeden policzy elementy określonego zbioru i zliczy ich 3 to odmienny fizycznie obserwator może doliczyć się 6. Obraz jaki mamy przed oczami jest projekcją naszego własnego ciała. Jeśli ciała i czynności obserwatorów różnią się, to różnią się także nie tylko ich wizje świata ale jeszcze ich systemy pojęciowe, mają różne abstrakcje. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>"Młotek zyskuje masą tracąc masę" >Tracąc prędkość i nie tylko młotek lecz każda osobliwość w materii, która zwalnia.
Rozumiesz własne słowa? Jak może cokolwiek zyskać masę tracąc masę?
>Ubytek ruchu musi objawić się we wzroście materii Co to jest ubytek ruchu? Co to jest wzrost materii?
>bowiem zmiana fizyczna jest transformacją pomiędzy tymi dwiema postaciami energii. 10 lat czekam na wzór tej transformacji, a ty nadal udowadniasz, że jesteś idiotą
>Nowa cząstka materii zawiązana podczas zderzania z utraty ruchu, szybko jednak rozpadnie się i nowa osobliwość w materii szybko przemieni się na powrót w ruch. >Istnienie nowej materii po zderzeniu młota z kowadłem nie potrwa nawet przez 1 sekundę.
Jakieś doświadczenie na poparcie tej hipotezy?
>>L E W N I W Y C E P I E Z R Ó B T E N E K S P E R Y M E N T >Cokolwiek nie zrobię, Niczego nie zrobisz, bo boisz się, że wynik eksperymentu obali twoje hipotezy
>Ciebie obchodzi jedynie zniszczenie mojej wiarygodności. Skończ się użalać nad sobą, bo to żałosne Zrób eksperyment, udowodnij, że masz rację. To wszystko
>Niemniej powtarzam fizyczny obraz przedmiotu obserwacji zależy od fizyczności obserwatora. Zrób eksperyment i udowodnij tę hipotezę
>Każda wielkość fizyczna w oczach różnych fizycznie obserwatorów będzie inna. kilogram cukru i kuchenna waga. czekam na eksperyment
>Każdy odmienny fizycznie obserwator ma swój własny system pojęciowy. Fizyka operuje jednym systemem pojęciowym Inne nauki też To nie jest tak, że jeden widzi pająka a drugi słonia
>Jest nawet możliwe przy znaczących różniących obserwatorów, że gdy jeden policzy elementy określonego zbioru i zliczy ich 3 to odmienny fizycznie obserwator może doliczyć się 6. Brednia
>Obraz jaki mamy przed oczami jest projekcją naszego własnego ciała. Brednia
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >Cokolwiek zwolni musi zyskiwać masę,> 10 lat to powtarzasz, czekam na WZÓR !!!!!> (delta)v = (delta)m * .... + ......> Czekam na wzórPrzecież ten wzór jest powszechnie używany, przy założeniu że masa == energii, czyli E = mc^2, co dla znormalizowanych c=1 daje E = m po prostu. dE/dp = v i tak jest, co można sobie sprawdzić: A. klasycznie: E = mv^2/2, p = mv, zatem: dE/dp = mv/m = v B. ogólniej: E = gamma mc^2, p = gamma mc, i tedy to samo wychodzi... dE/dp = v i jeszcze śmieszniej - Maxwell! dE/dB = E/B = v, znaczy pole E = v x B. no tak z tym jest...  albo i tak można: dx/dt = E/B => dE/dx = dB/dt czyli gradE = dB/dt = ... to jest chyba prawo Faradaya - o indukcji e/m.  =============== Bezpośrednia przemiana energii w masę, czyli to byłoby coś takiego: dv = -dm i co to znaczy? Taki motyw serwuje chyba od 50 lat H.Arp - odnośnie kwazarów. Znaczy on twierdzi że kwazary są zdegenerowaną materią, czyli taką wysyconą grawitacyjnie, bo to jest wyrzucane z jąder galaktyk... taki kwazar ma masę typu: 100 mln Słońc, ale on zasuwa prawie c, zatem tam jest kilkakrotnie większa masa/energia - ta relatywistyczna: m = m0 *gamma. Ale dalej: podczas lotu ten kwazar ulega selftransformacji: przekształca tę ogromną prędkość w masę, co finalnie kończy się utworzeniem nowej galaktyki, która finalnie stoi i ma już zwyczajną materię, czyli pozbył się wszelkich degeneracji odziedziczonej z galaktyki macierzystej... - jest zdrowy jak niemowlak.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Przecież ten wzór jest powszechnie używany,Wg mnie ciężko jest dostrzec transformację między ruchem i materią a tym bardziej ją zrozumieć przez to, że ta zachodzi na różnych poziomach energetycznych. Mam tu na myśli to, że ubytek ruchu w skali kosmicznej obawia się w kreacji cząstek elementarnych materii czy rozpad prostych cząstek materii w kreacji fal bardzo złożonych. Do zrozumienia tej transformacji potrzeba wiedzieć jednocześnie świat mikro i makro, świat obiektów bardzo prostych i niezmiernie złożonych. Wciąż tej transformacji nie rozumiem ale potrafię ją dostrzec. Widzę bardzo wyraźnie dwie postaci energii w ruchu i materii. Widzę także ich sporcjowana naturę jak również to, że z tych dwóch postaci sporcjowanej energii wyrastają dwa fundamentalne wymiary czasu i przestrzeni. Wiem, że każda zmiana fizyczna jest transformacją między ruchem i materią. Wiem tez, że każdej fizyczności towarzyszy abstrakcja i że nasze umysły liczą dzięki sporcjowanej naturze wszelkiej energii. Matematyka jest wewnętrznym obrazem wszystkich przemian fizycznych. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Przecież ten wzór jest powszechnie używany, >Wg mnie ciężko jest dostrzec transformację między ruchem i materią a tym bardziej ją zrozumieć przez to, że ta zachodzi na różnych poziomach energetycznych. >Mam tu na myśli to, że ubytek ruchu w skali kosmicznej obawia się w kreacji cząstek elementarnych materii czy rozpad prostych cząstek materii w kreacji fal bardzo złożonych. >Do zrozumienia tej transformacji potrzeba wiedzieć jednocześnie świat mikro i makro, świat obiektów bardzo prostych i niezmiernie złożonych. >Wciąż tej transformacji nie rozumiem ale potrafię ją dostrzec. >Widzę bardzo wyraźnie dwie postaci energii w ruchu i materii. Widzę także ich sporcjowana naturę jak również to, że z tych dwóch postaci sporcjowanej energii wyrastają dwa fundamentalne wymiary czasu i przestrzeni. >Wiem, że każda zmiana fizyczna jest transformacją między ruchem i materią. >Wiem tez, że każdej fizyczności towarzyszy abstrakcja i że nasze umysły liczą dzięki sporcjowanej naturze wszelkiej energii. >Matematyka jest wewnętrznym obrazem wszystkich przemian fizycznych.
Nie będę się rozwodził nad każdy zdaniem jakie tu, w ramach skrótowego opisu przedstawiasz, choćby dlatego, że robisz to pokracznie i nieudolnie z braku umiejętności posługiwania się językiem polskim. Jedno, że tematy jakie są przez Ciebie poruszane upewniają, iż Tobie całkowicie obce. (Nie są kompatybilne do fizyki nam znanej, opartej na matematyce, narzędziem a nie obrazem, do rozwiązywania zagadnień bardzo czasem skomplikowanych dla opisu zjawisk fizycznych.) Drugie, że nie potrafisz zrozumieć na tyle (bo fizyki po prostu nie rozumiesz), by odpowiednio uruchomić wyobraźnię na tyle, by robić właściwe założenia. (Najprostszy przykład: energia to zdolność do wykonania pracy, pojęci ruchu jest ogólnikowe, bo względem czego ten ruch mierzysz w przestrzeni, a zupełnie nie przystają do siebie pojęcia przestrzeni i materii oraz transformacji materii i ruchu. Nie przyjął nikt na tym forum idei transformacji mimo Twoich zapewnień, iż tak jest). Tłumaczyłem to już Tobie na przykładzie logarytmów. Dlatego Twoje wyjaśnienia, w gruncie nie będące, wyjaśnieniami, mimo Twoich zaklinań o Twoich przekonaniach są nieważne. Wiesz dlaczego? Bo nie wykazujesz się ani wiedzą, ani wyobraźnią. To są po prostu brednie jeszcze gorsze jak semantyczne sofizmaty. mylisz wszystko co tylko Ci wpadnie do pały. Jeszcze raz, po raz któryś proszę. Napisz o Twojej fizyce jakąś książkę i wyjaśnij swój pojęciowy leksykon lub słownik frazeologiczny, jako załącznik do Twojej prywatnej fizyki. Jeszcze coś mi się nasuwa. Jak sądzisz? Dużo jest fizyków zawodowych na świecie? Nikt nie będzie z Tobą, bynajmniej w ten sposób jaki sugerujesz, prowadził dywagacji. Choćby nawet taki co trochę zna fizykę, na tym forum. Domyślasz się dlaczego? Żebyś nie myślał, bo tego naprawdę nie umiesz, powiem. Ty jesteś jedyny na tym świecie, ba, na tym forum, który fizyki nie umie ale sięga do tych najwyższych półek, bez dania racji, bez samokrytycznej oceny, czy dorosłeś. No to co? Kończymy? Dasz spokój na 1,5 tygodnia by wyskoczyć z tematem napędu rakiet śrubą okrętów podwodnych? Pa.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Najprostszy przykład: energia to zdolność do wykonania pracyPowtarzasz jak papuga bez żadnego namysłu. Nie masz w sobie głębszej refleksji. Ta prymitywna definicja wywodzi się od korzyści jakie możesz czerpać z energii i poprzez te korzyści chcesz postrzegać energię odwołując się do pojęcia pracy. To niewiele mówi o naturze energii. Moja definicja energii jest 1000-krotnie lepsza od twojej, powtórzonej po innych. Energia to ruch i materia. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > bo względem czego ten ruch mierzysz w przestrzeniRuch zawsze odbywa się względem obserwatora ruchu i o to w tym chodzi, bo energia jest względna i co dla jednego obserwatora jest energią to już dla innego, w innym stanie energią nie jest. Nie tylko ruch jest względny tak samo względna jest materia. > a zupełnie nie przystają do siebie pojęcia przestrzeni i materii oraz transformacji materii i ruchu.Ty ich nie rozumiesz i nie wiesz co znaczą dlatego używanie ich nie ma dla Ciebie sensu. Fundamentem wszystkiego jest dwupostaciowa energia objawiająca się naprzemiennie jako ruch i materia. Energia w obu postaciach jest sporcjowana, co Wy nazywacie skwantownaiem, ruch w granicach horyzontu jest zawsze falowy i materia wszędzie cząsteczkowa. Macie jednak błędne pojęcie kwantu odnosząc go jedynie do mikroświata zamiast zauważyć, że pojęcie porcji energii odnosi się w wszystkich poziomów rzeczywistości w granicach horyzontu. Ze sporcjowanej natury duwalnej energii wyrastają przeróżne wielkości fizyczne dzielące się na dwie klasy, wielkości ruchu i wielkości materii. Wszystkie te wielkości są w granicy horyzontu określone, skończone i policzalne. Wszystkie wielkości fizyczne ruchu tworzą wymiar czasu a wszystkie wielkości materii wymiar przestrzeni. Powiedz ruch i materia transformują wzajemnie zachowując przy tym swoją sporcjowana naturę również czas i przestrzeń wzajemnie transformują. Każdej dylatacji czasu towarzyszy dylatacja przestrzeni. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>bo względem czego ten ruch mierzysz w przestrzeni >Ruch zawsze odbywa się względem obserwatora ruchu i o to w tym chodzi, bo energia jest względna i co dla jednego obserwatora jest energią to już dla innego, w innym stanie energią nie jest. >Nie tylko ruch jest względny tak samo względna jest materia. >>a zupełnie nie przystają do siebie pojęcia przestrzeni i materii oraz transformacji materii i ruchu. >Ty ich nie rozumiesz i nie wiesz co znaczą dlatego używanie ich nie ma dla Ciebie sensu. >Fundamentem wszystkiego jest dwupostaciowa energia objawiająca się naprzemiennie jako ruch i materia. >Energia w obu postaciach jest sporcjowana, co Wy nazywacie skwantownaiem, ruch w granicach horyzontu jest zawsze falowy i materia wszędzie cząsteczkowa. Macie jednak błędne pojęcie kwantu odnosząc go jedynie do mikroświata zamiast zauważyć, że pojęcie porcji energii odnosi się w wszystkich poziomów rzeczywistości w granicach horyzontu. >Ze sporcjowanej natury duwalnej energii wyrastają przeróżne wielkości fizyczne dzielące się na dwie klasy, wielkości ruchu i wielkości materii. Wszystkie te wielkości są w granicy horyzontu określone, skończone i policzalne. >Wszystkie wielkości fizyczne ruchu tworzą wymiar czasu a wszystkie wielkości materii wymiar przestrzeni. >Powiedz ruch i materia transformują wzajemnie zachowując przy tym swoją sporcjowana naturę również czas i przestrzeń wzajemnie transformują. >Każdej dylatacji czasu towarzyszy dylatacja przestrzeni. No dobrze, nie rozumiem nic z tego co prezentujesz. Mam uwierzyć? Twoim nieuku słowom i zaklinaniem? Udowodnij to, co oznacza tylko poprzyj matematycznym wywodem, co zainteresowanych fizykom nie czyni wstrętu takiego jak Tobie. Stąd tylko jeden wniosek. Jeśli nie znasz nawet w podstawach fizyki, na zarzuty nie odpowiadasz argumentami opartymi na matematyce (to nie obraz a narzędzie przewodu udowadniającego) na logice i korzystania z bogactw jakie daje matematyka. Widać więc że i matematyki, a zwłaszcza analizy matematycznej nie znasz, nie powinieneś mieć prawa zajmować miejsca innym w dziale "Nauka" tego forum. To co pieprzysz bez sensu nie ma z nauką nic wspólnego. Udowodnij, ze nie mam racji. Radzę byś uprzedzał w każdym Twoim wpisie, że nie masz kompetencji w temacie. Tak więc widzisz, że za przyzwoleniem na te bzdury, istnieje możliwość na wystąpienia W dziale np. Głupoty bez sensu możesz wprowadzać Kościół i religie. Tym samym "uzdrawiasz" politykę podziału tematycznych, jakie proponuje moderator tego forum. Nb. a taki jest? Starzy ludzie mówią: Jak kota nie ma to myszy harcują. Bronisz tego co wygłosiłeś nie mając uzasadnionych podstaw? Dziwne?. I nawet się nie zastanowisz? Argumenty płaczliwe o swoich prawach wpisów mających jakąś rację, świadczą tylko o tym, że nie trafiasz na swej drodze życia na realizm sytuacji w jakim się znajdujesz. Tragedia. Ja tak to widzę. Nie mając pojęcia o fizyce, matematyce, języku polskim, tak desperacko rzucasz się na tematy Tobie wyraźnie obce/nieznane. Wywołujesz tylko awantury. A na sentymenty to Ty mnie nie bierz. A na Twoje stwierdzenie, że nic nie wiem wyciągnij argument, że nie wiem. Udowodnij, że nie znam fizyki i matematyki. Zresztą kto to ma robić? Wyjątkowo się zgadzam by kompletny matoł próbował moją wiedzę oceniać. Egzaminów przed Tobą nie składałem. Teraz idź do kąta i popłacz nad tym jak Ciebie traktują na tym forum, skoro kota nie ma. Potem przejdź do następnego tematu, jako introwertyk niezwykły, mający tylko robote odpowiadać na bajdurzenia w każdym temacie jaki by nie był na tym forum, gdzie zawsze masz rację i wszystkich "przełamywać", by uwierzyli w Twoje bzdury. Tak człeku nieszczęsny. Nie rozumiesz nic gdzie realizm a gdzie Twoje fantazje i imaginacje.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Udowodnij toMuszę znaleźć takie uzasadnienie dla własnych wniosków z obserwacji świata, któremu nie będziecie potrafili już zaprzeczyć, w przeciwnym razie będę żył w pogardzie, w poniżeniu, wśród silnie negatywnych ocen innych ludzi, jak już od wielu lat żyję, czym jestem już naprawdę zmęczony. Wiem już, że nie wystarczy zbudować nowej koncepcji i starać się ją rozwinąć ale trzeba jeszcze zwalczyć stare doktryny, z których żywią się w ten czy inny sposób tłumy ludzi. Nie mogę mieć racji, bo jeśli ją mam, to zrujnuje wszystko w co wierzysz i to na czym opiera się twoje życie. Dlatego mnie tak zaciekle atakujesz, żeby utrzymać dawną doktrynę. pl.wikipedia.org/wiki/DoktrynaWidać, że nie potrafisz mi przeczyć, bo twoje wpisy w 95% są oceną mnie i może w 5% o fizyce. Prawie tak jak ten mój wpis, który w nie odnosi się a przynajmniej nie bezpośrednio do fizyki, o której tu mowa lecz do stosunków społecznych. Nie zrezygnuje z własnych koncepcji pod wpływem twoich bardzo negatywnych i publicznych ocen. Uczę się żyć z tym, że wielu ludzi mnie nienawidzi za to, że nie jestem do nich umysłowo podobny. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>Udowodnij to >Muszę znaleźć takie uzasadnienie dla własnych wniosków z obserwacji świata, któremu nie będziecie potrafili już zaprzeczyć,
Zgadzam się, musisz
>w przeciwnym razie będę żył w pogardzie, w poniżeniu, wśród silnie negatywnych ocen innych ludzi, jak już od wielu lat żyję,
No to znajdź to uzasadnienie swoich hipotez, zrób doświadczenia, obliczenia, wyprowadź wzory....
>czym jestem już naprawdę zmęczony. Twój problem
>Wiem już, że nie wystarczy zbudować nowej koncepcji i starać się ją rozwinąć ale trzeba jeszcze zwalczyć stare doktryny,
Nie. Trzeba swoją hipotezę UDOWODNIĆ, wtedy stare hipotezy schowają się same
>z których żywią się w ten czy inny sposób tłumy ludzi. Zmyślasz
>Widać, że nie potrafisz mi przeczyć, bo twoje wpisy w 95% są oceną mnie i może w 5% o fizyce. Twoje brednie o fizyce nie zawierają fizyki, nawet słownictwo które stosujesz jest z dupy wzięte. Co to jest wielkość materii? Ucieczka
>Uczę się żyć z tym, że wielu ludzi mnie nienawidzi Nie pochlebiaj sobie narcyzku. Pogarda to nie jest nienawiść
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Nie pochlebiaj sobie narcyzku. Pogarda to nie jest nienawiśćOoo pewnie do znienawidzenia przez Ciebie potrzeba mieć wartość, której mi brak. Zgadałem  Wielokrotnie zachowywałeś się, jakbyś mnie nienawidził ale jak się okazuje to była tylko zwykła, nic nie znacząca pogarda. Napsułeś mi krwi szarleyu, oj napsułeś. Napsułeś jej tak dużo, że wątpię, żeby dało się moją krew jeszcze naprawić. Ja w odróżnieniu od Ciebie poczułem nienawiść, choć może nie tyle ukierunkowaną do Ciebie, co do waszego świata. Kto jak kto ale ja stałem się znawcą nienawiści. Oczywiście nic mi z nienawiści ani nikomu nie przyjdzie, dlatego walczę z tym uczuciem ale ono jest potężne, jest niewiarygodnie silne i żadna logika tu się nie liczy. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Napsułeś jej tak dużo, że wątpię, żeby dało się moją krew jeszcze naprawić. >Ja w odróżnieniu od Ciebie poczułem nienawiść, choć może nie tyle ukierunkowaną do Ciebie, co do waszego świata. >Kto jak kto ale ja stałem się znawcą nienawiści. >Oczywiście nic mi z nienawiści ani nikomu nie przyjdzie, dlatego walczę z tym uczuciem ale ono jest potężne, jest niewiarygodnie silne i żadna logika tu się nie liczy.
Przykro mi, nie pomogę ci, nie jestem psychiatrą
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Przykro mi, nie pomogę ci, nie jestem psychiatrąNie musisz pomagać, wystarczy, że przestaniesz szkodzić. Ale Ty nie przestaniesz  Znamy się nie od dziś. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >Matematyka jest wewnętrznym obrazem wszystkich przemian fizycznych.Może i tak być ale nie jest, bo nie znasz tych wszystkich fizycznych, ani nawet matematycznych. ,......... Ponoć Faraday był takim wolnym od matematyki fizykiem - no i on właśnie... wydedukował większość tego, co Maxwell potem przerobił na te swoje równania. I pomimo wielkiego sukcesu medialnego obu, całość ich produkcji i tak wypada mizernie - wg mnie oczywiście, bo dla frajerów to jest wciąż hit.  ............. Ja nie dowiem się nigdy jak to jest 'chodząc intuicyjnie', bo zaczynałem od matematyki, dopiero potem zacząłem rozwalać sprawy fizyki. Nie wiem jak można to robić odwrotnie - nie potrafię sobie tego wyobrazić... no, może nawet wiem na czym to polega, ale... nie powiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>Matematyka jest wewnętrznym obrazem wszystkich przemian fizycznych.> Może i tak być ale nie jest,Ale jest, bo wystarczy wyobrazić sobie różne transformacje matematyczne na fizycznych obiektach, żeby zrozumieć że transformacje matematyczne wywodzą się z fizycznych transformacji. Abstrakcja towarzyszy wszelkim przemianom fizycznym i jest obrazem tego co fizycznie zachodzi u myślącej osoby, którą jest zresztą każda fizyczna osobliwość i bynajmniej nie tylko taka którą nazywamy człowiekiem. Przecież to widać na każdym kroku i jak można temu w ogóle przeczyć. Komputery myślą podobnie do ludzi. Komputerom towarzyszy abstrakcja zbliżona do naszej, doznają otoczenia świata, dokonują wewnętrznej transformacji zewnętrznych czynników, czują, myślą, decydują i działają. Człowiek jest w zasadzie bardzo złożonym robotem, osobliwością w ruchu i materii, podobną do komputerów, które tworzymy na wzór swój i podobieństwo swoje. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >>>Matematyka jest wewnętrznym obrazem wszystkich przemian fizycznych.> >Może i tak być ale nie jest,> Ale jest, bo wystarczy wyobrazić sobie różne transformacje matematyczne na fizycznych obiektach, żeby zrozumieć że transformacje matematyczne wywodzą się z fizycznych transformacji.Zawsze tak można mówić, bo bez tej 'fizyki' nie byłoby nic, w tym i matematyki. No, ale to się skończyło, i całkiem niedawno: relatywizm i te dalsze sprawy, nie są już wzięte z fizyki, lecz wprost z matematyki. > Abstrakcja towarzyszy wszelkim przemianom fizycznym i jest obrazem tego co fizycznie zachodzi u myślącej osoby, którą jest zresztą każda fizyczna osobliwość i bynajmniej nie tylko taka którą nazywamy człowiekiem.> Przecież to widać na każdym kroku i jak można temu w ogóle przeczyć.> Komputery myślą podobnie do ludzi.Zależy co nazywasz myśleniem, bo komputery czy dowolne maszyny - automaty, wg wielu wcale nie myślą. > Komputerom towarzyszy abstrakcja zbliżona do naszej, doznają otoczenia świata, dokonują wewnętrznej transformacji zewnętrznych czynników, czują, myślą, decydują i działają.Nie. To są tylko automaty. > Człowiek jest w zasadzie bardzo złożonym robotem, osobliwością w ruchu i materii, podobną do komputerów, które tworzymy na wzór swój i podobieństwo swoje.A ludzi kto zrobił?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Zawsze tak można mówić, bo bez tej 'fizyki' nie byłoby nic, w tym i matematyki.> No, ale to się skończyło, i całkiem niedawno:> relatywizm i te dalsze sprawy, nie są już wzięte z fizyki, lecz wprost z matematyki.Tyle, że ja nie mówię wcale o wynikaniu ale o jedności w dwóch postaciach. Abstrakcja jest wewnętrznym obrazem fizyczności. To co obaj możemy nazwać "Tobą" tobie jawi sie jako abstrakcja a mi jako fizyczność. To co obaj możemy nazwać "mną" tobie jawi się jako fizyczność a mi jako abstrakcja. Sam siebie doznaję poprzez strumień mojej świadomości natomiast wszystko co poza mną, co odrębne ode mnie, co poza granicą mnie doznaję już jako fizyczność. Wszelkiej fizyczności towarzyszy wewnętrzna abstrakcja. > bo komputery czy dowolne maszyny - automaty, wg wielu wcale nie myślą.Bo jako odrębne od ludzi jawią się im poprzez ich fizyczność a że wielu nie widzi i nie rozumie ich podobieństwa do nas, wielu czyni błędne założenie, że komputery nie doznają abstrakcji. Rozpoznajemy abstrakty komputerów wyczytując je z ich fizyczności, dokładnie tak samo jak rozpoznajemy abstrakty innych ludzi z ich fizyczności. > Nie. To są tylko automaty.Nie, to są świadome, doznające, odczuwające emocje, myślące abstrakcyjnie i decydujące logicznie istoty, które są wynikiem naszego rozmnażania się. > A ludzi kto zrobił?  Ludzie rozwinęli się z podziałów i połączeń obiektów fizycznych, podobnie jak wszystko co istnieje w naturze, włącznie z komputerami. Komputery to wynik szczególnego rozmnażania się ludzi i z pewnością mają zbliżoną charakterystykę do ludzi, tzn. tak samo jak ludzie doznają abstrakcji. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | alsor (3283 punktów) | Raczej nie specjalnie tak z tym jest.
Różnica pomiędzy człowiekiem, a komputerem, czy dowolnym automatem, polega na tym, że my doskonale wiemy co maszyna zrobi, natomiast to co czlowiek zrobi, no to juz nie za badzo mozna przewidziec.
czyli to jest ta kwestia tzw. wolnej woli, w zasadzie, co chyba nawet probowano odtworzc w fizyce: nieoznacyonosci kwantowa i inne pomysły.
Ty rozumujesz deterministycznie - jak np. Kartezjusz, ale odwrotnie zarazem: próbujesz przypisać cechy ludzkie maszynom, a Kartezjusz ludzi uznawał za maszyny.
W każdym razie: komputery nie mają snów.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | >>Dlaczego nosnikiem fal e-m ma być rozrzedzenie eteru czyli grawitacja, czy też fala grawitacyjna, jesli uznac taką interpretacje grawitacji? Nosnikiem jest eter jak nosnikiem dla fal na morzu jest morze. >Wciąż powtarzam, że światło jest falą grawitacyjną. >Nie ma co na siłę wymyślać istnienie czegoś czego nie widzimy i czego nie możemy dotknąć skoro widzimy materię i możemy jej dotknąć.
Co to za argument? Niewidze i nie moge dotknąc to tego nie ma? Eter jest logiczna koniecznoscia dla fal e-m. Widziales kiedys fale bez ośrodka? To niby co faluje?
>Eter w znaczeniu wszelka materia nie jest jednorodny lecz jest skwantowany i występuje w porcjach zresztą tak samo jak ruch.
Eter nie jest wszlka materia, tak jak plastelina nie jest plastelinowym ludkiem, to ludek z plasteliny jest plastelina.
>To, że eter przyjmie gdzieniegdzie postać wielkich, związanych ze sobą ciał na niebieskich nie zmienia faktu, że wypełnia całą przestrzeń. >Uznajmy, że 100km nad powierzchnią Ziemi nadal jest Ziemia tylko już w swojej bardzo rozrzedzonej formie.
To nie na temat. Przynajmniej ja nie widze związku.
|
|
| | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > Czy nie wydaje Ci się że gdyby zmienić jego ruch i materie na ruch i eter to by wwzzystko grało? Przciez tak to wlasnie opisywano zanim zaczol sie ten cyrk.Przecież to jest temat o czysto klasycznym problemie percepcji, detekcji... a nie żadne sprawy fundamentalne o naturze kosmosu. Sprawa elementarna, prozaiczna... prostacka automatyka po prostu. przykład - rewelacje matematyków nowożytnych: 1+1+1+1+ ... = -1/2; natomiast więcej: 1+2+3+4+ ... = -1/12, czyli mniej bezwzględnie.  aż strach pytać ile jest: 1+2+6+24+120 +... n! = ? hihi!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|