 |
nieskończoność ograniczona Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-01-2023 16:45 | Edward Robak* (2152 punktów) | nieskończoność ograniczona
2 na 2 |  Okrąg o średnicy 1 ma długość równą π = 3,141592653589... Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to będziemy coraz bardziej zbliżać się do punktu na osi mającego tę wartość. Gdy dojdziemy do przedostatniej cyfry, to jej pozycja będzie miała numer ∞-1. Ostatnia cyfra w szeregu ma numer ∞. Gdyby ktoś chciał dopisać jeszcze jakąś cyfrę poza tą ostatnią, to wykroczyły powyżej π, ale byłoby to już w innym, poza rzeczywistym wymiarze.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | romaro (25211 punktów) |
> Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to będziemy coraz bardziej zbliżać się do punktu na osi mającego tę wartość.Nie wiem co zamierzasz udowodnic? www.gecif.net/articles/mathematiques/pi/#complexesKorzystając z systemu szesnastkowego, i wzoru Baileya-Borweina-Plouffe'a możemy obliczyć dowolne miejsce dziesiętne w π bez konieczności obliczania miejsc dziesiętnych przed nim. W 1996 roku Simon Plouffe wydedukował algorytm do wyodrębnienia n-tej cyfry dziesiętnej π, o podstawie 10, w ulepszonym czasie obliczeń współczynnika O(n 3(log n)3). Algorytm nie wymaga prawie żadnej pamięci masowej. Pierwszy milion miejsc po przecinku π i 1/π jest dostępny za pośrednictwem Projektu Gutenberg. Jak to wytłumaczysz? Cyfra "0" pojawia się pierwszy raz na pozycji 32 po przecinku, podczas gdy wszystkie pozostałe cyfry są już reprezentowane co najmniej raz w pierwszych 13 miejscach po przecinku. Skąd to opóźnienie? Obliczanie 100 bilionów cyfr liczby pi w Google Cloud: cloud.goog(*)n-digits-of-pi-on-google-cloud
|
|
 | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Nie wiem co zamierzasz udowodnic?> www.gecif.net/articles/mathematiques/pi/#complexesNa tę chwilę nie mam zamiaru czegokolwiek udowadniać, lecz zaprezentować same z siebie wynikające pewniki. Skoro okrąg tocząc się po osi liczbowej ma zawsze tylko 1 punkt styku z tą osią i osiągając liczbę π będącą punktem na tej osi, dochodzi do ostatniego miejsca po przecinku rozwinięcia dziesiętnego tej liczby, to to ostatnie miejsce jest liczbą arytmetyczną utworzoną rekurencyjnie ograniczającą zbiór liczb używanych do przeliczania tych miejsc. Zwyczajowo tę liczbę nazwano nieskończonością i posiada ona algebraiczny symbol ∞. Nie tyle więc chodzi o udowadnianie lecz o prezentowanie oczywistości.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Zwyczajowo tę liczbę nazwano nieskończonościąNieskończoność ani ciągłość nie oznaczają liczby. Liczba jest zawsze określona, ograniczona, skończona. Nieskończoność i ciągłość są oznakami wykraczania obiektów poza horyzont. pl.m.wikipedia.org/wiki/HoryzontTaki horyzont jaki objawia się w fizyczności musi także objawić się w abstrakcji, bowiem fizyczność i abstrakcja to jedność w dwóch postaciach. Pi wykracza poza horyzont, tzn. przekracza nasze zdolności pojęcia tak jak wiele obiektów fizycznych wykracza poza granice naszego postrzegania. W matematyce istnieje pewna ograniczona przestrzeń abstraktów, do granic której sięga nasza zdolność pojęcia. Niemniej zauważmy istnienie abstraktów, które częściowo znajdują się w tej przestrzeni a częściowo wykraczają poza nią. Z naszymi mózgami zdolni jesteśmy pojąć tylko pewną część liczby Pi, jej pozostała część wykraczająca poza horyzont przestrzeni naszej abstrakcji nie może być przez nas pojęta. Liczba Pi choć zauważalna jest większa od naszych zdolności pojmowania. I tak jest ze wszystkim co jawi się nam jako ciągle czy nieskończone. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Zwyczajowo tę liczbę nazwano nieskończonością> Nieskończoność ani ciągłość nie oznaczają liczby. Liczba jest zawsze określona, ograniczona, skończona.Rozmówca wcale nie musi chcieć dążyć do tego by osiągnąć koniec odcinka o długości PI(), bo wcale nie musi chcieć zrozumieć w jaki sposób osiąga się OSTATNI element szeregu nieskończonego. Szereg - konstrukcja umożliwiająca wykonanie uogólnionego dodawania przeliczalnej liczby składników. Zbiór przeliczalny - zbiór, którego elementy można ustawić w ciąg (skończony bądź nie), tzn. "wypisać je po kolei", "ponumerować". Istnieją dwie nierównoważne konwencje użycia terminu zbiór przeliczalny w matematyce: ● ● zbiór przeliczalny to zbiór skończony lub zbiór równoliczny ze zbiorem liczb naturalnych NIE MUSIMY ZNAĆ WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW NIESKOŃCZONEGO CIĄGU SUM CZĘŚCIOWYCH BY "STOJĄC" NA KOŃCU UTWORZONEGO ODCINKA WIEDZIEĆ, ŻE STOIMY NA OSTATNIM SKŁADNIKU. TO JEST PEWNIK. /Cytowane fragmenty pochodzą ze strony pl.wikipedia.org/wiki/Szereg_(matematyka) /
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > NIE MUSIMY ZNAĆ WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW NIESKOŃCZONEGO CIĄGU SUM CZĘŚCIOWYCH BY "STOJĄC" NA KOŃCU UTWORZONEGO ODCINKA WIEDZIEĆ, ŻE STOIMY NA OSTATNIM SKŁADNIKU. TO JEST PEWNIK.Na ostatnim składniku utworzonego odcinka TAK, wiedząc, że utworzony odcinek jest niepełnym wyrażeniem badanego abstraktu. W fizyce podobnie jak w matematyce tworzy się pewne przybliżone odwzorowania, przy czym odwzorowanie obiektu nie jest obiektem. Żaden skończony szereg nie stanie się liczbą Pi a co najwyżej jej odwzorowaniem. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) |
>W fizyce podobnie jak w matematyce tworzy się pewne przybliżone odwzorowania, przy czym odwzorowanie obiektu nie jest obiektem.
Nie chodzi tu o przybliżone odwzorowania, ale o dokładne i jednoznaczne. Obwód okręgu o średnicy =1 jest dokładnie równy liczbie PI(), a ta liczba jest dokładnie ułamkiem dziesiętnym nieskończonym. Stojąc na końcu tego odcinka stoimy na ostatniej pozycji nieskończonego ułamka dziesiętnego o numerze ∞. Stąd nazwa zbioru: nieskończoność ograniczona. Continuum jest zbiorem liczniejszym od nieskończoności a to wyraża zapis: Continuum> ∞
|
|
| | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | Jestem zmuszony przytoczyć całość poprzedniego wpisu. > Rozmówca wcale nie musi chcieć dążyć do tego by osiągnąć koniec odcinka o długości PI(), bo wcale nie musi chcieć zrozumieć w jaki sposób osiąga się OSTATNI element szeregu nieskończonego.> Szereg - konstrukcja umożliwiająca wykonanie uogólnionego dodawania przeliczalnej liczby składników.> Zbiór przeliczalny - zbiór, którego elementy można ustawić w ciąg (skończony bądź nie), tzn. "wypisać je po kolei", "ponumerować". Istnieją dwie nierównoważne konwencje użycia terminu zbiór przeliczalny w matematyce:> ●> ● zbiór przeliczalny to zbiór skończony lub zbiór równoliczny ze zbiorem liczb naturalnych> NIE MUSIMY ZNAĆ WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW NIESKOŃCZONEGO CIĄGU SUM CZĘŚCIOWYCH BY "STOJĄC" NA KOŃCU UTWORZONEGO ODCINKA WIEDZIEĆ, ŻE STOIMY NA OSTATNIM SKŁADNIKU. TO JEST PEWNIK.> /Cytowane fragmenty pochodzą ze strony pl.wikipedia.org/wiki/Szereg_(matematyka) /Kto jest autorem wypowiedzi: NIE MUSIMY ZNAĆ WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW NIESKOŃCZONEGO CIĄGU SUM CZĘŚCIOWYCH BY "STOJĄC" NA KOŃCU UTWORZONEGO ODCINKA WIEDZIEĆ, ŻE STOIMY NA OSTATNIM SKŁADNIKU. TO JEST PEWNIK. Na wskazanej stronie: pl.wikipedia.org/wiki/Szereg_(matematyka) takiej wypowiedzi nie ma. Jakie jest więc właściwe źródło tej wypowiedzi?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | Sprawdź sobie trollu które fragmenty są cytowane, a które nie.
Uwaga: Kolejne wpisy trolla Drobner będę usuwał.
________________________________
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Sprawdź sobie trollu które fragmenty są cytowane, a które nie.> Sprawdź sobie trollu które fragmenty są cytowane, a które nie.Sprawdziłem!!! Trzy razy!!! Na wskazanej stronie: pl.wikipedia.org/wiki/Szereg_(matematyka) nie ma poniższej wypowiedzi z twojego wpisu: NIE MUSIMY ZNAĆ WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW NIESKOŃCZONEGO CIĄGU SUM CZĘŚCIOWYCH BY "STOJĄC" NA KOŃCU UTWORZONEGO ODCINKA WIEDZIEĆ, ŻE STOIMY NA OSTATNIM SKŁADNIKU. TO JEST PEWNIK. Jakie jest więc właściwe źródło tej wypowiedzi? Kto jest jej autorem?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > NIE MUSIMY ZNAĆ WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW NIESKOŃCZONEGO CIĄGU SUM CZĘŚCIOWYCH BY "STOJĄC" NA KOŃCU UTWORZONEGO ODCINKA WIEDZIEĆ, ŻE STOIMY NA OSTATNIM SKŁADNIKU. TO JEST PEWNIK. > Jakie jest więc właściwe źródło tej wypowiedzi?> Kto jest jej autorem?Może Robak, kogo to obchodzi? Liczy się przecież znacznie a nie kto to wymyślił. No chyba, że chcesz wprowadzić do rozmowy autorytety i zacząć ważyć wartości znaczeń na podstawie uznanych przez innych wartości ludzi.  Wiem, że chcesz, bo jesteś instytucjonalista. Wystarczy, że widzę z jaką pogardą wypowiadasz się zawsze o Wiki, która ja uwielbiam.  Styl tej wypowiedzi wskazuje na to, że powoli zbliżamy się do końca tego wątku. Treść już przestaje tu mieć znaczenie a zaczyna się liczyć kto mówi. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Sprawdź sobie trollu które fragmenty są cytowane, a które nie. >Uwaga: >Kolejne wpisy trolla Drobner będę usuwał.
I słusznie! To najlepsza metoda dyskusji, pozostawia rozmówcę bez słowa.
A przy tym Drobner to wyjątkowy okaz. 1 Zna matematykę 2 Domaga się odpowiedzi na pytania i uzasadnień, a to przecież trolowanie z najwyższej półki Gdyby zamiast czytać i myśleć od razu bił brawo po każdej Twojej wypowiedzi, byłby super kompanem do rozmowy.
Przecież Ty świetnie rozumiesz zasadę onuce probandi, z naciskiem na onuce
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Sprawdź sobie trollu które fragmenty są cytowane, a które nie. >>Uwaga: >>Kolejne wpisy trolla Drobner będę usuwał.
>I słusznie!
W tym się zgadzamy. Troll o którym mowa zdaje 1000 pytań, otrzymuje 1000 odpowiedzi i wymyśla nowe nie na temat. Nie rozumie co czyta. Zaśmieca wątek.
________________________________
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>>Sprawdź sobie trollu które fragmenty są cytowane, a które nie. >>>Uwaga: >>>Kolejne wpisy trolla Drobner będę usuwał. >>I słusznie! >W tym się zgadzamy.
Wątpię.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Wątpię.
W co Pan wątpi? W fakt, że tytuł notki to nieskończoność ograniczona ? Na ogół trolle i ich obrońcy nie czytają ani tytułów, ani notek koncentrując się na personalnych hejtach.
________________________________
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Kto jest autorem wypowiedzi:> NIE MUSIMY ZNAĆ WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW NIESKOŃCZONEGO CIĄGU SUM CZĘŚCIOWYCH BY "STOJĄC" NA KOŃCU UTWORZONEGO ODCINKA WIEDZIEĆ, ŻE STOIMY NA OSTATNIM SKŁADNIKU. TO JEST PEWNIK. Myślę, że to nie ma znaczenia, bowiem nie można stanąć na końcu odcinka Pi w geometrii prostoliniowej, bowiem ten koniec jest niewymierny. Mówiąc inaczej Pi nie istnieje w geometrii prostoliniowej. Gdybyśmy nawet założyli, że odcinek Pi można wyznaczyć na prostej linii poprzez obrót koła, zaznaczając punkt styczności, to punkt styku prostej linii nigdy nie będzie równoznaczny z punktem linii krzywej, bowiem punkty krzywoliniowe mają inne właściwości od punktów prostoliniowych. Cały problem wynika z tego, że ktoś tu utożsamia punkty prostoliniowe z krzywoliniowymi. Nie można stanąć na końcu prostego odcinka Pi, bo na prostej taki odcinek jest niewymierny i nikt nigdy nie ustali gdzie jest jego koniec. A nie ustali z prostej przyczyny, w geometrii prostoliniowej Pi nie istnieje. Pi istnieje wyłącznie w geometrii krzywoliniowej. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| alsor (3283 punktów) | > Okrąg o średnicy 1 ma długość równą π = 3,141592653589...> Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to będziemy coraz> bardziej zbliżać się do punktu na osi mającego tę wartość.> Gdy dojdziemy do przedostatniej cyfry, to jej pozycja będzie miała numer ∞-1. Ostatnia cyfra w> szeregu ma numer ∞. Gdyby ktoś chciał dopisać jeszcze jakąś cyfrę poza tą ostatnią, to> wykroczyły powyżej π, ale byłoby to już w innym, poza rzeczywistym wymiarze.  Ależ Pi jest bardzo regularną liczbą wbrew pozorom.  w sumie tak z tym jest: pi/2 = [1; 1,1/2, 1/3, 1/4, ...] i jak widać pi nie jest wcale takie losowe - kwestia zapisu.
|
|
 | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Ależ Pi jest bardzo regularną liczbą wbrew pozorom.>  > w sumie tak z tym jest:> pi/2 = [1; 1,1/2, 1/3, 1/4, ...]> i jak widać pi nie jest wcale takie losowe - kwestia zapisu.  A czy Pana zdaniem gdyby dodać do siebie wszystkie składniki rozwinięcia dziesiętnego liczby π = 3,141592... = 3 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ... to uzyskana suma ∑ byłaby równa π czy inna niż π?
|
|
|  | | alsor (3283 punktów) | > >Ależ Pi jest bardzo regularną liczbą wbrew pozorom.> > > >w sumie tak z tym jest:> >pi/2 = [1; 1,1/2, 1/3, 1/4, ...]> >i jak widać pi nie jest wcale takie losowe - kwestia zapisu.  > A czy Pana zdaniem gdyby dodać do siebie wszystkie składniki rozwinięcia dziesiętnego liczby> π = 3,141592... = 3 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ...> to uzyskana suma ∑ byłaby równa π czy inna niż π?  To są właśnie te durnowate... wymysły studentów typu: Bell, Einstein itd. Nie ma czegoś takiego jak nieskończoność = oo, w sensie liczba = oo. oo jest symbolem dowolnie długiej kontynuacji... czegoś tam, nieważne czego. i dlatego zapisy typu: 0*oo, oo/oo, itp. nie mają żadnego sensu, bo to jest coś jak: x*7 = ? , x jest tu symbolem liczby a nie liczbą, więc tego obliczyć nie da rady! 7 krasnoludków = ? 7 to 7, a krasnoludek to krasnoludek - co chciałbyś z tym zrobić? 7*krasnoludek = siedmiokrasnoludek.
|
|
| |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> >A czy Pana zdaniem gdyby dodać do siebie wszystkie składniki rozwinięcia dziesiętnego liczby> >π = 3,141592... = 3 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ...> >to uzyskana suma ∑ byłaby równa π czy inna niż π?  > To są właśnie te durnowate... wymysły studentów typu: Bell, Einstein itd.> Nie ma czegoś takiego jak nieskończoność = oo,> w sensie liczba = oo.> oo jest symbolem dowolnie długiej kontynuacji... czegoś tam, nieważne czego.> i dlatego zapisy typu: 0*oo, oo/oo, itp. nie mają żadnego sensu,> bo to jest coś jak:> x*7 = ? , x jest tu symbolem liczby a nie liczbą, więc tego obliczyć nie da rady!> 7 krasnoludków = ?> 7 to 7, a krasnoludek to krasnoludek - co chciałbyś z tym zrobić?> 7*krasnoludek = siedmiokrasnoludek.  1. A jednak odcinek ma długość PI() 2. A jednak części z których się składa następują kolejno. 3. A jednak tak jak każdy odcinek ten o długości PI() ma dwa końce. 4. A jednak na jednym końcu jest odcinek o długości 3. 5. A jednak na drugim końcu jest odcinek nieskończenie mały, bo nieskończenie mała jest wartość ostatniej pozycji w zapisie dziesiętnym liczby PI(). Proszę mi napisać: jeśli nie podoba się Panu nazwa ∞ na ILOŚĆ wszystkich od pierwszej do ostatniej pozycji po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby PI(), to jaką nazwę by Pan zaproponował? Jest obiekt i jest nazwa. Nie podoba się Panu nazwa, to proszę ją zmienić, bo przecież obiektu zmienić się nie da.
|
|
| | |  | | alsor (3283 punktów) | > 1. A jednak odcinek ma długość PI()> 2. A jednak części z których się składa następują kolejno.> 3. A jednak tak jak każdy odcinek ten o długości PI() ma dwa końce.> 4. A jednak na jednym końcu jest odcinek o długości 3.> 5. A jednak na drugim końcu jest odcinek nieskończenie mały, bo nieskończenie mała jest wartość ostatniej pozycji w zapisie dziesiętnym liczby PI().> Proszę mi napisać: jeśli nie podoba się Panu nazwa ∞ na ILOŚĆ wszystkich od pierwszej do ostatniej pozycji po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby PI(), to jaką nazwę by Pan zaproponował?> Jest obiekt i jest nazwa. Nie podoba się Panu nazwa, to proszę ją zmienić, bo przecież obiektu zmienić się nie da.  przecież to jest typowe zawracanie dupy.  sam podałeś procedurę robienia tego odcinka o dł. pi - calutkiego!, więc o co chodzi? Weź sobie dowolną liczbę np. 1 - no i czy to się różni od pi? Tym że łatwo obliczyć, bo to cyfr nie ma niewiele? no to masz: 1/3 = 3.333333333333... i sumuj sobie to teraz. albo i tak: 1 = 1/2 + 1/4 + 1/8 + 1/16 + ... i co teraz poczniesz - posumuj to sobie.  Po prostu procedura sumowania tych cyfr pi - w wersji zapisu pozycyjnego z bazą 10, 2, czy 5, jest nieskończona... i tyle. Ale łatwo to obejść, np. robisz tak: ustalamy sobie jednostkę na równą pi; a wtedy pi = 1, co masz od razu posumowane - albowiem 1 = 1.00000... ewentualnie 1 = 0.99999999999... no ale teraz znowu nie dasz rady.:D
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> >Jest obiekt i jest nazwa. Nie podoba się Panu nazwa, to proszę ją zmienić, bo przecież obiektu zmienić się nie da.  > przecież to jest typowe zawracanie dupy.  > sam podałeś procedurę robienia tego odcinka o dł. pi - calutkiego!, więc o co chodzi?> Weź sobie dowolną liczbę np. 1 - no i czy to się różni od pi?> Tym że łatwo obliczyć, bo to cyfr nie ma niewiele?> no to masz:> 1/3 = 3.333333333333... i sumuj sobie to teraz.> albo i tak:> 1 = 1/2 + 1/4 + 1/8 + 1/16 + ...> i co teraz poczniesz - posumuj to sobie.  > Po prostu procedura sumowania tych cyfr pi - w wersji zapisu pozycyjnego z bazą 10, 2, czy 5,> jest nieskończona... i tyle.> Ale łatwo to obejść, np. robisz tak: ustalamy sobie jednostkę na równą pi;> a wtedy pi = 1, co masz od razu posumowane - albowiem 1 = 1.00000...> ewentualnie 1 = 0.99999999999... no ale teraz znowu nie dasz rady.:DPisze Pan o paradoksach współczesnych teorii nazywanych "teorie matematyczne", opierających się na założeniach nazywanych aksjomatami, których się nie uzasadnia i nie potwierdza ich prawdziwości (zgodności z matematyką). Według tych teorii: 1/3 = 0,3333... = 0,(3) 1= 0,999... = 0,(9) Suma podziałów połówkowych jest równa całości, itp. Te założenia opierają się na wyobrażeniach które teoretycy przyjmują od zawsze nie uwzględniając osiągnięć Wallisa, Newtona, Leibniza i Cantora. SKORO JEDNA NIESKOŃCZONOŚĆ JEST LICZNIEJSZA OD DRUGIEJ, TO NIE MOŻNA ZAKŁADAĆ, ŻE TEJ MNIEJSZEJ NIE DA SIĘ POWIĘKSZYĆ. TAKIE ZAŁOŻENIE TO WEWNĘTRZNA SPRZECZNOŚĆ.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | alsor (3283 punktów) | > >>Jest obiekt i jest nazwa. Nie podoba się Panu nazwa, to proszę ją zmienić, bo przecież obiektu zmienić się nie da.  > >przecież to jest typowe zawracanie dupy.  > >sam podałeś procedurę robienia tego odcinka o dł. pi - calutkiego!, więc o co chodzi?> >Weź sobie dowolną liczbę np. 1 - no i czy to się różni od pi?> >Tym że łatwo obliczyć, bo to cyfr nie ma niewiele?> >no to masz:> >1/3 = 3.333333333333... i sumuj sobie to teraz.> >albo i tak:> >1 = 1/2 + 1/4 + 1/8 + 1/16 + ...> >i co teraz poczniesz - posumuj to sobie.  > >Po prostu procedura sumowania tych cyfr pi - w wersji zapisu pozycyjnego z bazą 10, 2, czy 5,> > jest nieskończona... i tyle.> >Ale łatwo to obejść, np. robisz tak: ustalamy sobie jednostkę na równą pi;> >a wtedy pi = 1, co masz od razu posumowane - albowiem 1 = 1.00000...> >ewentualnie 1 = 0.99999999999... no ale teraz znowu nie dasz rady.:D> Pisze Pan o paradoksach współczesnych teorii nazywanych "teorie matematyczne", opierających się na założeniach nazywanych aksjomatami, których się nie uzasadnia i nie potwierdza ich prawdziwości (zgodności z matematyką).> Według tych teorii:> 1/3 = 0,3333... = 0,(3)> 1= 0,999... = 0,(9)> Suma podziałów połówkowych jest równa całości, itp.> Te założenia opierają się na wyobrażeniach które teoretycy przyjmują od zawsze nie uwzględniając osiągnięć Wallisa, Newtona, Leibniza i Cantora.> SKORO JEDNA NIESKOŃCZONOŚĆ JEST LICZNIEJSZA OD DRUGIEJ, TO NIE MOŻNA ZAKŁADAĆ, ŻE TEJ MNIEJSZEJ NIE DA SIĘ POWIĘKSZYĆ. TAKIE ZAŁOŻENIE TO WEWNĘTRZNA SPRZECZNOŚĆ.  nieskończoność jest zawsze taka sama - rozumiana jako niekończąca się procedura, jedynie efektywność (procedur!) może być różna i stąd pojęcie szybkości zbieżności w matematyce. np. metoda liniowa, rzędu 1 - to właśnie to sumowanie cyferek po kolei. no, ale to można przyspieszyć... chyba zawsze, albo prawie zawsze, i wtedy masz metody wyższych rzędów, np. metoda rzędu 2 wylicza nie 2 razy szybciej, lecz podwaja liczbę cyfr za każdym krokiem, co daje jakby log(oo), zamiast oo. np. log1000 = 3, natomiast log(milion) = 6, zaledwie, więc czujesz jaka to potworna różnica... są metody rzędu poniżej 1, czyli takie gówniane - strasznie powolne, jak ślimak... np. losowe wyliczanki mają rząd 1/2 zwykle, co daje jakby oo^2 jako czas wyliczenia. Tak już z tym jest, a nawet straszniej.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > nieskończoność jest zawsze taka sama - rozumiana jako niekończąca się procedura,Wg mnie nieskończony to niepoliczalny, nieograniczony, nieokreślony lub jeszcze inaczej wykraczający poza nasz system pojęciowy. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Thoter (6650 punktów) |
> Wg mnie nieskończony to niepoliczalny, nieograniczony, nieokreślony lub jeszcze inaczej >wykraczający poza nasz system pojęciowy.> pl.topwar.(*)tavatsja-v-vozduhe-vechno.html"Chińscy naukowcy ogłaszają opracowanie drona, który może pozostawać w powietrzu "na zawsze". Naukowcy stwierdzili, że testy "wiecznie wiszących" dronów w powietrzu wypadły pomyślnie i są w stanie zapewnić bezprzewodową transmisję energii na znaczną odległość. NPU zauważyło, że rozwój nowych dronów, w których naukowcom udało się połączyć autonomiczny proces ładowania z inteligentną technologią transmisji i przetwarzania sygnału, pokazał nieograniczony potencjał wytrzymałościowy dronów z napędem optycznym". Hamerlik, społeczność "niskiej kultury" stworzyła coś, co wykracza poza nasz system pojęciowy. Chiński dron będzie wisiał w powietrzu nieograniczony czas, "na zawsze", zasięg to nieokreślony teren, daje to niepoliczalne możliwości.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | |
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > jedynie efektywność (procedur!) może być różna> i stąd pojęcie szybkości zbieżności w matematyce.> np. metoda liniowa, rzędu 1 - to właśnie to sumowanie cyferek po kolei.> no, ale to można przyspieszyć... chyba zawsze, albo prawie zawsze,Kojarzy mi się to z licznoscia bitów w kodach programowych. pl.m.wikipedia.org/wiki/X86-64Obliczenia można przyspieszyć pod warunkiem używania bardziej złożonych abstraktów. W systemie dziesiętnym będziemy liczyć zawsze szybciej niż w dwójkowym przy tym w systemie dziesiętnym wystąpi więcej różnych pojęć niż w systemie dwójkowym. Czyli jeśli ktoś nauczy się systemu trzydziestkowego, to będzie liczył znacznie szybciej od ludzi rozumujących w systemie dziesiętnym, ale w systemie trzydziestkowym będzie znacznie więcej różnych pojęć niż w systemie dziesiętnym. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >jedynie efektywność (procedur!) może być różna> >i stąd pojęcie szybkości zbieżności w matematyce.> >np. metoda liniowa, rzędu 1 - to właśnie to sumowanie cyferek po kolei.> >no, ale to można przyspieszyć... chyba zawsze, albo prawie zawsze,> Kojarzy mi się to z licznoscia bitów w kodach programowych.> pl.m.wikipedia.org/wiki/X86-64to są nieco inne sprawy - techniczne bardziej. Procesory pracują na słowach, które mają 8, 16, 32, 64... bity, i są tak produkowane aby robić te proste operacje arytmetyczne i logiczne, czyli dodawanie, odejmowanie, xor, or, i wiele innych, w jednym takcie. i wtedy tak wychodzi że 64-bitowy niby szybciej doda 2 liczby 64-bitowe, bo 32 bitowy musiałby to robić... 4 razy dłużej, bo 2x2 = 4.  > Obliczenia można przyspieszyć pod warunkiem używania bardziej złożonych abstraktów.> W systemie dziesiętnym będziemy liczyć zawsze szybciej niż w dwójkowym przy tym w systemie dziesiętnym wystąpi więcej różnych pojęć niż w systemie dwójkowym.> Czyli jeśli ktoś nauczy się systemu trzydziestkowego, to będzie liczył znacznie szybciej od ludzi rozumujących w systemie dziesiętnym, ale w systemie trzydziestkowym będzie znacznie więcej różnych pojęć niż w systemie dziesiętnym.> youtu.be/5VCiU1osa3wsama szybkość - zbieżność metody nie zależy od liczby bitów, ani żadnych reprezentacji; po prostu zawsze można to robić na różne sposoby - szybciej albo wolniej i tyle. Np. zwyczajne dzielenie można liczyć na różne sposoby: a/b = ? i w praktyce jest tu kwadratowa metoda, czyli rzędu 2, bo liniowa byłaby strasznie wolna - jak ta pisemna ze szkoły; a te wyższe - strasznie szybkie - są nam niepotrzebne, bo my wolni jesteśmy.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> nieskończoność jest zawsze taka sama - rozumiana jako niekończąca się procedura,> [...]> Tak już z tym jest, a nawet straszniej.  A co by Pan powiedział na taki tekst: John Wallis (ur. 23 listopada 1616, zm. 28 października 1703) - angielski uczony: matematyk oraz kryptograf. Profesor geometrii na Oksfordzie. Operował pojęciem nieskończoności i nieskończenie małych, dla tej pierwszej wprowadził symbol (∞  . Georg Ferdinand Ludwig Philipp Cantor (ur. 3 marca 1845 w Petersburgu, zm. 6 stycznia 1918 w sanatorium w Halle) - niemiecki matematyk. Odkrył, że zbiory nieskończone mogą być różnej wielkości - w szczególności odkrył pojęcie przeliczalności i pokazał za pomocą rozumowania przekątniowego, że zbiór liczb naturalnych nie jest równoliczny ze zbiorem liczb wymiernych. Pan pisze, że nieskończoność jest zawsze taka sama, a profesorowie matematyki jak widać mieli inne zdanie. Nie przeszkadza to Panu?
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > ...Cantor... pokazał za pomocą rozumowania przekątniowego, że zbiór liczb naturalnych nie jest równoliczny ze zbiorem liczb wymiernych.... cóś nazbyt 'robaczywa' ta twoja 'wiedza matematyczna'... Drobner, kiedyś z Nowej Huty...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >...Cantor... pokazał za pomocą rozumowania przekątniowego, że zbiór liczb naturalnych nie jest równoliczny ze zbiorem liczb wymiernych.> ... cóś nazbyt 'robaczywa' ta twoja 'wiedza matematyczna'...> Drobner, kiedyś z Nowej Huty...hehe To był cytat z Wikipedii: pl.wikipedia.org/wiki/Georg_CantorCytat: Dzieło Pierwsze prace Cantora dotyczyły teorii liczb. Do stworzenia teorii mnogości doprowadziły go prowadzone przez niego badania dotyczące szeregów trygonometrycznych. Cantor zetknął się w nich z nieskończonymi zbiorami punktów i zwrócił uwagę na ich paradoksalne własności. Zauważył między innymi, że między każdym odcinkiem leżącym na prostej, a tą prostą istnieje wzajemnie jednoznaczna odpowiedniość. Zagadnienia te doprowadziły Cantora do wprowadzenia pojęć równoliczności i mocy zbioru (liczby kardynalnej) - obecnie podstawowych terminów w teorii mnogości. Stosunkowo później Cantor podał następującą definicję zbioru:
Zbiorem jest spojenie w całość określonych rozróżnialnych podmiotów naszej poglądowości czy myśli, które nazywamy elementami danego zbioru.
Obecnie ta definicja nie ma zastosowania - przyjmuje się, że zbiór jest pojęciem pierwotnym.
Kilkanaście lat życia Cantor poświęcił rozwijaniu teorii mnogości, a w tym koncepcji liczb pozaskończonych. Odkrył, że zbiory nieskończone mogą być różnej wielkości - w szczególności odkrył pojęcie przeliczalności i pokazał za pomocą rozumowania przekątniowego, że zbiór liczb naturalnych nie jest równoliczny ze zbiorem liczb wymiernych. Jeśli ktoś się przejęzyczył to w dobrą (można rzec 'robaczywą') stronę.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > hehe> To był cytat z Wikipedii:Gratuluję wyboru 'źródeł' do nauki matematyki. Życzę sukcesów 'owocnych' - bez 'gościnnych wkładek białkowych'... Drobner, nieskończony... [edit] Cytat:W roku 1874 Georg Cantor udowodnił, że nie istnieje funkcja zbioru liczb naturalnych na zbiór liczb rzeczywistych, co oznacza, że zbiór liczb rzeczywistych jest liczniejszy niż zbiór liczb naturalnych; w związku z tym nie jest on przeliczalny. pl.wikipedia.org/wiki/Continuum_(teoria_mnogo%C5%9Bci) [/edit]
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Drobner, nieskończony...> [edit]Cytat:W roku 1874 Georg Cantor udowodnił, że nie istnieje funkcja zbioru liczb naturalnych na zbiór liczb rzeczywistych, co oznacza, że zbiór liczb rzeczywistych jest liczniejszy niż zbiór liczb naturalnych; w związku z tym nie jest on przeliczalny. > pl.wikipedia.org/wiki/Continuum_(teoria_mnogo%C5%9Bci) [/edit]Właśnie. Ta notka jest m.in o tym, że nieskończoność nie zawsze jest taka sama, bo jak Pan tu pięknie zacytował, zbiór liczb rzeczywistych jest zbyt liczny aby dało się go przeliczyć liczbami naturalnymi. A w kwestii liczb wymiernych też można sprawdzić, czy ten zbiór ułamków jest równoliczny ze zbiorem liczb całkowitych.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > ... ułamków...A wg ciebie, co to jest "ułamek"? Drobner, cały...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>... ułamków... >A wg ciebie, co to jest "ułamek"? >Drobner, cały...
W klasycznym ujęciu ułamek to dwie liczby sprzężone znakiem dzielenia.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >>... ułamków...> >A wg ciebie, co to jest "ułamek"?> >Drobner, cały...> W klasycznym ujęciu ułamek to dwie liczby sprzężone znakiem dzielenia.A "ułamek dziesiętny"?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>>... ułamków...> >>A wg ciebie, co to jest "ułamek"?> >>Drobner, cały...> >W klasycznym ujęciu ułamek to dwie liczby sprzężone znakiem dzielenia.> A "ułamek dziesiętny"?Ułamek dziesiętny to takie dwie liczby sprzężone znakiem dzielenia, z których ta pierwsza (licznik) jest liczbą całkowitą, a ta druga (mianownik) jest wielokrotnością liczby 10 zwanej podstawą ułamka dziesiętnego, w zapisie 10^n. Niech Pan zapyta o ułamek dziesiętny nieskończony. OK?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Ułamek dziesiętny to takie dwie liczby sprzężone znakiem dzielenia, z których ta pierwsza (licznik) jest liczbą całkowitą, a ta druga (mianownik) jest wielokrotnością liczby 10 zwanej podstawą ułamka dziesiętnego, w zapisie 10^n.> Niech Pan zapyta o ułamek dziesiętny nieskończony. OK?  Wg mnie nie jest prawdą, że mówiąc o dwóch zbiorach nieskończonych porównujemy ze sobą dwie nieskończoności. W rzeczywistości porównujemy ze sobą tylko skończone wycinki dwóch zbiorów, które oba możemy uznać za podzbiory skończone. O właściwościach nieskończoności nie możemy nic powiedzieć. Możemy tylko przypuszczać dalszy rozwój zbioru poza horyzontem na podstawie obserwacji tego zbioru w granicach naszego horyzontu. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >Wg mnie nie jest prawdą, że mówiąc o dwóch zbiorach nieskończonych porównujemy ze sobą dwie nieskończoności. >W rzeczywistości porównujemy ze sobą tylko skończone wycinki dwóch zbiorów, które oba możemy uznać za podzbiory skończone. >O właściwościach nieskończoności nie możemy nic powiedzieć. >Możemy tylko przypuszczać dalszy rozwój zbioru poza horyzontem na podstawie obserwacji tego zbioru w granicach naszego horyzontu.
A czy zna Pan jakiś zbiór nieskończony, o którym można powiedzieć, że jest zbiorem PEŁNYM, bowiem zawiera wszystkie swoje elementy od pierwszego do ostatniego? Przykładem takiego zbioru jest odcinek o długości PI() bowiem zawiera wszystkie elementy składowe π = 3,141592... = 3 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ... i żadnego nie brakuje. Gdyby któregokolwiek brakowało, to suma byłaby mniejsza od PI().
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > A czy zna Pan jakiś zbiór nieskończony, o którym można powiedzieć, że jest zbiorem PEŁNYM, bowiem zawiera wszystkie swoje elementy od pierwszego do ostatniego?> Przykładem takiego zbioru jest odcinek o długości PI() bowiem zawiera wszystkie elementy składowe> π = 3,141592... = 3 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ...> i żadnego nie brakuje. Gdyby któregokolwiek brakowało, to suma byłaby mniejsza od PI().Mamy różne pojęcia zbioru pełnego. Dla mnie zbiorem pełnym jest taki zbiór, który zawiera element ale nie zawiera zbioru pustego. Wg mnie zbiór pełny jest jedynym zbiorem nie zawierającym zbioru pustego. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Mamy różne pojęcia zbioru pełnego. >Dla mnie zbiorem pełnym jest taki zbiór, który zawiera element ale nie zawiera zbioru pustego. >Wg mnie zbiór pełny jest jedynym zbiorem nie zawierającym zbioru pustego.
Zbiór 1 elementowy jest pełny, gdy zawiera 1 element. Zbiór n elementowy jest pełny, gdy zawiera n elementów. Zbiór continuum elementowy jest pełny, gdy zawiera continuum elementów. A czy wie Pan co to jest przepełnienie zbioru?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Zbiór 1 elementowy jest pełny, gdy zawiera 1 element.> Zbiór n elementowy jest pełny, gdy zawiera n elementów.Nie, to nie ma sensu. Gdy zbiór zawiera 1 element to jest zbiorem 1 elementowym. Gdy zbiór zawiera n elementów to jest zbiorem n elementowym. Zbiór n elementowy zawierający mniej niż n elementów to zupełna bzdura. Jeśli zbiór nie zawiera n elementów to nikt nie ma prawa nazwać go n elementowym. Takie pojęcie zbioru pełnego jest bzdurą. Zbiorem pełnym jest zbiór jednoelementowy, który nie zawiera w sobie zbioru pustego. Liczba 1 jest wyrazem zbioru pełnego i tylko ona. Podobnie jak 0 jest wyrazem zbioru pustego. > Zbiór continuum elementowy jest pełny, gdy zawiera continuum elementów.> A czy wie Pan co to jest przepełnienie zbioru?Nie wiem ale najwyraźniej popełniasz błąd logiczny i dochodzisz do wniosku, że do zbioru mogą nie należeć elementy, które do niego należą i mogą też do niego należeć elementy, które do niego nie należą. To jest niemożliwe. Element albo należy do zbioru albo nie należy, to jest w alternatywie i niemożliwe jest, żeby jednocześnie należał i nie należał. Jeżeli weźmiesz pod uwagę dowolny wycinek zbioru to zawsze będziesz miał do czynienia z podzbiorem a nie ze zbiorem. Podzbiór zbioru A nie jest zbiorem A. Ty nie mówisz o żadnym niepełnym zbiorze n elementowym tylko mówisz po prostu o podzbiorze zbioru n elementowego. Nie ma żadnego pełnego zbioru n elementowego tylko jest zbiór n elementowy. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Nie, to nie ma sensu.> Gdy zbiór zawiera 1 element to jest zbiorem 1 elementowym.> Gdy zbiór zawiera n elementów to jest zbiorem n elementowym.> Zbiór n elementowy zawierający mniej niż n elementów to zupełna bzdura.> Jeśli zbiór nie zawiera n elementów to nikt nie ma prawa nazwać go n elementowym.> Takie pojęcie zbioru pełnego jest bzdurą.> Zbiorem pełnym jest zbiór jednoelementowy, który nie zawiera w sobie zbioru pustego.> Liczba 1 jest wyrazem zbioru pełnego i tylko ona.> Podobnie jak 0 jest wyrazem zbioru pustego.> >Zbiór continuum elementowy jest pełny, gdy zawiera continuum elementów.> >A czy wie Pan co to jest przepełnienie zbioru?> Nie wiem ale najwyraźniej popełniasz błąd logiczny i dochodzisz do wniosku, że do zbioru mogą nie należeć elementy, które do niego należą i mogą też do niego należeć elementy, które do niego nie należą.> To jest niemożliwe.> Element albo należy do zbioru albo nie należy, to jest w alternatywie i niemożliwe jest, żeby jednocześnie należał i nie należał.> Jeżeli weźmiesz pod uwagę dowolny wycinek zbioru to zawsze będziesz miał do czynienia z podzbiorem a nie ze zbiorem. Podzbiór zbioru A nie jest zbiorem A.> Ty nie mówisz o żadnym niepełnym zbiorze n elementowym tylko mówisz po prostu o podzbiorze zbioru n elementowego.> Nie ma żadnego pełnego zbioru n elementowego tylko jest zbiór n elementowy.No patrz Pan, a w Wikipedii napisali: "Seria - zbiór dwóch lub więcej znaczków pocztowych lub całostek, które łączy wspólna tematyka, cel i czas wydania. Znaczki w seriach różnią się nominałem, rysunkiem, kolorem." Seria, która zawiera komplet znaczków jest zbiorem pełnym. Gdy komuś brakuje jakiegoś znaczka do serii, to jego zbiór jest niepełny. On w swoim zbiorze niepełnym nie ma zbioru pustego, lecz jego zbiór ma wadę: BRAKUJE znaczka do pełnej serii. Elementem zbioru jest znaczek, a nie BRAK znaczka. Porównaj: woda w wannie Gdy zbiór wody w wannie ulegnie przepełnieniu, to nadmiar się wylewa. Taki zbiór ma określoną maksymalną pojemność. Wody może być mniej (zbiór niepełny), ale więcej być nie może. Pojemność zbioru liczb naturalnych także jest ograniczona. Potrafi Pan przepełnić ten zbiór, aby osiągnąć continuum? Co by trzeba było zrobić?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > No patrz Pan, a w Wikipedii napisali:> "Seria - zbiór dwóch lub więcej znaczków pocztowych lub całostek, które łączy wspólna tematyka, cel i czas wydania. Znaczki w seriach różnią się nominałem, rysunkiem, kolorem."> Seria, która zawiera komplet znaczków jest zbiorem pełnym.> Gdy komuś brakuje jakiegoś znaczka do serii, to jego zbiór jest niepełny.> On w swoim zbiorze niepełnym nie ma zbioru pustego, lecz jego zbiór ma wadę: BRAKUJE znaczka do pełnej serii.> Elementem zbioru jest znaczek, a nie BRAK znaczka.> Porównaj:> woda w wannie> Gdy zbiór wody w wannie ulegnie przepełnieniu, to nadmiar się wylewa. Taki zbiór ma określoną maksymalną pojemność. Wody może być mniej (zbiór niepełny), ale więcej być nie może.> Pojemność zbioru liczb naturalnych także jest ograniczona. Potrafi Pan przepełnić ten zbiór, aby osiągnąć continuum? Co by trzeba było zrobić?  To nie tak. Tu jest mowa o niekompletności zbioru w pewnej przestrzeni, to ta przestrzeń jest tu istota nie zbiór. Zbiór wykracza poza tą przestrzeń lub poza czas. Zbiór znaczków jest niekompletny w albumie Józka. Zbiór jest niepełny w przestrzeni albumu. Może być także niekompletny w czasie zbierania znaczków przez Józka. Określony czas i określona przestrzeń są wyznacznikami braku pełni zbioru. Mowa jest zatem o samej przestrzeni i jej relacji ze zbiorem a nie o zbiorze. To samo odnosi się do przepełnienia. W przypadku przepełnienia również istotną jest określona, ograniczona, skończona przestrzeń lub czas a nie zbiór. To wcale nie zbiór jest przepełniony lecz określona przestrzeń. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>>Elementem zbioru jest znaczek, a nie BRAK znaczka.
>To nie tak.
U Pana nie tak, a u mnie tak. Gdy mi brakuje znaczka to mam zbiór niepełny.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>Elementem zbioru jest znaczek, a nie BRAK znaczka.> >To nie tak.> U Pana nie tak, a u mnie tak. Gdy mi brakuje znaczka to mam zbiór niepełny.Ale czy brakuje go w albumie czy brakuje w ogóle, bo nie istnieje? Gdyby jednak nie istniał to jak może być częścią zbioru? Chyba, że już przestał istnieć ale był czas, że istniał. Twój zbiór niepełny znaczy tylne podzbiór zbioru mieszczący się w twoim albumie. W takim sensie niepełnego zbioru mogę spokojnie powiedzieć, że koło samochodowe jest niepełnym samochodem. Niepełny zbiór znaczków w posiadaniu Józefa. Jeżeli wykluczymy z tego posiadanie Józefa to zniknie niepełnia zbioru. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>>>Elementem zbioru jest znaczek, a nie BRAK znaczka. >>>To nie tak. >>U Pana nie tak, a u mnie tak. Gdy mi brakuje znaczka to mam zbiór niepełny. >Ale czy brakuje go w albumie czy brakuje w ogóle, bo nie istnieje?
Są katalogi w których drukuje się jak wygląda seria i ile jest znaczków w serii. Łatwo sprawdzić ile i jakich znaczków brakuje w moim zbiorze niepełnym.
>Gdyby jednak nie istniał to jak może być częścią zbioru? >Chyba, że już przestał istnieć ale był czas, że istniał. >Twój zbiór niepełny znaczy tylne podzbiór zbioru mieszczący się w twoim albumie. >W takim sensie niepełnego zbioru mogę spokojnie powiedzieć, że koło samochodowe jest niepełnym samochodem. >Niepełny zbiór znaczków w posiadaniu Józefa. >Jeżeli wykluczymy z tego posiadanie Józefa to zniknie niepełnia zbioru.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Są katalogi w których drukuje się jak wygląda seria i ile jest znaczków w serii. Łatwo sprawdzić ile i jakich znaczków brakuje w moim zbiorze niepełnym.Ile brakuje znaczków w katalogu. Jeżeli za przestrzeń znaczków uznamy wszechświat, to żadnych znaczków nie brakuje. Zbiór może być niekompletny tylko w określonej, ograniczonej przestrzeni. Nie ma czegoś takiego jak zbiór niepełny bez określenia dla jakiej przestrzeni. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Są katalogi w których drukuje się jak wygląda seria i ile jest znaczków w serii. Łatwo sprawdzić ile i jakich znaczków brakuje w moim zbiorze niepełnym. >Ile brakuje znaczków w katalogu. >Jeżeli za przestrzeń znaczków uznamy wszechświat, to żadnych znaczków nie brakuje. >Zbiór może być niekompletny tylko w określonej, ograniczonej przestrzeni. >Nie ma czegoś takiego jak zbiór niepełny bez określenia dla jakiej przestrzeni.
Pan sobie komplikuje proste rzeczy. Nawet z tą wanną przeoczył Pan fakt, że wanna może być częściowo napełniona, może być pełna i może być przepełniona, gdy woda rozlewa się po posadce. Pan tworzy słowa nadmiarowe, które niczego nie wyjaśniają. Gdy mowa o wannie i wodzie to to wystarczy by określić relację. Przestrzeń wodna czy przestrzeń wannowa to słowa zbędne.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Pan sobie komplikuje proste rzeczy. Nawet z tą wanną przeoczył Pan fakt, że wanna może być częściowo napełniona, może być pełna i może być przepełniona, gdy woda rozlewa się po posadce.> Pan tworzy słowa nadmiarowe, które niczego nie wyjaśniają. Gdy mowa o wannie i wodzie to to wystarczy by określić relację. Przestrzeń wodna czy przestrzeń wannowa to słowa zbędne.Bez wanny zbiór wody nie jest ani niepełny, ani pełny, ani też przepełniony. Jest po prostu zbiorem wody. To samo dotyczy serii znaczków, która bez żadnego albumu ani nie jest niepełna, ani pełna, ani też przepełniona, jest tylko określoną serią znaczków. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Bez wanny zbiór wody nie jest ani niepełny, ani pełny, ani też przepełniony.> Jest po prostu zbiorem wody.> To samo dotyczy serii znaczków, która bez żadnego albumu ani nie jest niepełna, ani pełna, ani też przepełniona, jest tylko określoną serią znaczków.Innymi słowy: w języku którym ja się posługuję istnieją słowa: zbiór niepełny, zbiór pełny i zbiór przepełniony. Te słowa mają swoje rzeczowe desygnaty: znaczki, woda w wannie itd. W języku którym Pan się posługuje nie ma czegoś takiego. Gdybym chciał używać Pana języka, to nie za bardzo wiedziałbym do czego go używać... 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > woda w wannieWłaśnie "w wannie". I ta wanna jest podstawą dla określenia pełni zbioru. Bez wanny woda nie jest ani niepełna, ani pełna, ani też przepelna. Woda to woda. Myślę, że podobny błąd logiczny popełniają fizycy, którzy określają masę cieczy na podstawie jej ciężaru nie widząc zupełnie wiązania pojemnika, w którym ciecz została zgromadzona. Z istnienia niewidzialnego we wzorach fizycznych zbiornika cieczy wynika potem fałszywa masa cieczy. Poprawnie masę winna wyznaczać wielkość wszelkiego oporu jak ciecz stwarza, bez zastosowania jakiegokolwiek zbiornika, który będzie ciecz wiązał. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >woda w wannie> Właśnie "w wannie".> I ta wanna jest podstawą dla określenia pełni zbioru.> Bez wanny woda nie jest ani niepełna, ani pełna, ani też przepelna.> Woda to woda.> Myślę, że podobny błąd logiczny popełniają fizycy, którzy określają masę cieczy na podstawie jej ciężaru nie widząc zupełnie wiązania pojemnika, w którym ciecz została zgromadzona.> Z istnienia niewidzialnego we wzorach fizycznych zbiornika cieczy wynika potem fałszywa masa cieczy.> Poprawnie masę winna wyznaczać wielkość wszelkiego oporu jak ciecz stwarza, bez zastosowania jakiegokolwiek zbiornika, który będzie ciecz wiązał.Jest też szklanka do połowy pełna. Odcinek o długości PI() także stał się zbiorem pełnym, gdy dodano wszystkie składniki rozwinięcia dziesiętnego. 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Niech Pan zapyta o ułamek dziesiętny nieskończony. OK?  Powolutku do tego dążę. No więc - czym "to" jest?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Niech Pan zapyta o ułamek dziesiętny nieskończony. OK?  > Powolutku do tego dążę.> No więc - czym "to" jest?Ułamek dziesiętny nieskończony to takie dwie liczby sprzężone znakiem dzielenia, z których ta pierwsza (licznik) jest liczbą całkowitą nieskończoną, a ta druga (mianownik) jest wielokrotnością liczby 10 zwanej podstawą ułamka dziesiętnego, w zapisie 10^∞. Gdy licznik jest liczbą skończoną (wyrażoną na osi liczbowej za pomocą niezerowego odcinka), to ułamek dziesiętny nieskończony ma wartość nieskończenie małą np 1/10^∞
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > .... liczbą całkowitą nieskończoną...Ograniczmy się do całkowitych dodatnich - naturalnych dodatnich. Co to jest "liczba naturalna nieskończona"? I koniecznie jakiś przykład.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >.... liczbą całkowitą nieskończoną...> Ograniczmy się do całkowitych dodatnich - naturalnych dodatnich.> Co to jest "liczba naturalna nieskończona"?> I koniecznie jakiś przykład.To może zacznę od przykładu. Krzywa Hilberta - przykład krzywej, która wypełnia całkowicie płaszczyznę, tzn. przechodzi przez wszystkie punkty płaszczyzny. Konstrukcja tej krzywej została podana przez Davida Hilberta. Długość tej krzywej jest liczbą całkowitą nieskończoną, gdy bok kwadrata którego ta krzywa wypełnia jest liczbą całkowitą. Cechą takich liczb jak długość krzywej Hilberta jest to, że ich długość jest większa od długości osi liczbowej. Te krótsze należą do zbioru N. Gdybym miał pokusić się o "definicję" 'liczby naturalnej nieskończonej' to prawdopodobnie dotyczyła by ona takich liczb całkowitych nieskończonych, które są mniejsze od ∞ np. ∞-1, ∞-2 a więc skończona ilość miejsc dziesiętnych rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() licząc od końca.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >Co to jest "liczba naturalna nieskończona"?> ...> Gdybym miał pokusić się o "definicję" 'liczby naturalnej nieskończonej' to prawdopodobnie dotyczyła by ona takich liczb całkowitych nieskończonych, które są mniejsze od ∞ np. ∞-1, ∞-2 a więc skończona ilość miejsc dziesiętnych rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() licząc od końca.W matematyce udowodniono: Twierdzenie: Każda liczba naturalna ma i to dokładnie jedno przedstawienie za pomocą skończonej liczby cyfr ze zbioru: {0, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9}. Dowód (ogólniejszy): Sierpiński W., (1950). Teoria liczb, s. 205n. Jak widać, twój 'robaczek': "∞" nie jest elementem tego zbioru cyfr. Podaj więc to jedyne cyfrowe przedstawienie twojej 'liczby naturalnej': "∞-1". Jeżeli "toto" nie ma takiego przedstawienia, to nie jest liczbą naturalną. Tak więc, dopóki nie udowodnisz, że "toto" ma takie skończone przedstawienie, dopóty nie możesz twierdzić, że "toto" jest liczbą naturalną. Czekamy...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Długość tej krzywej jest liczbą całkowitą nieskończoną, gdy bok kwadrata którego ta krzywa wypełnia jest liczbą całkowitą.Z jednego z twoich 'źródeł': Cytat: Jeśli dla danej krzywej istnieje kres górny długości dowolnego jej przybliżenia wielomianowego, to wielkość tę nazywa się długością tej krzywej. pl.wikiped(*)Długość_krzywej Wniosek: jeśli taki kres górny nie istnieje, to ta krzywa nie ma długości.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>Co to jest "liczba naturalna nieskończona"?> >...> >Gdybym miał pokusić się o "definicję" 'liczby naturalnej nieskończonej' to prawdopodobnie dotyczyła by ona takich liczb całkowitych nieskończonych, które są mniejsze od ∞ np. ∞-1, ∞-2 a więc skończona ilość miejsc dziesiętnych rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() licząc od końca.> W matematyce udowodniono:> Twierdzenie: Każda liczba naturalna ma i to dokładnie jedno przedstawienie za pomocą skończonej liczby cyfr ze zbioru: {0, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9}.> Dowód (ogólniejszy): Sierpiński W., (1950). Teoria liczb, s. 205n.> Jak widać, twój 'robaczek': "∞" nie jest elementem tego zbioru cyfr.> Podaj więc to jedyne cyfrowe przedstawienie twojej 'liczby naturalnej': "∞-1".> Jeżeli "toto" nie ma takiego przedstawienia, to nie jest liczbą naturalną.> Tak więc, dopóki nie udowodnisz, że "toto" ma takie skończone przedstawienie, dopóty nie możesz twierdzić, że "toto" jest liczbą naturalną.> Czekamy...Pan sobie założył, że liczba powstała rekurencyjnie poprzez dodawanie +1 do liczby poprzedniej nie jest elementem tego zbioru cyfr. Natomiast dowód odwzorowujący liczbę PI() w odcinek o długości PI() nie jest przez Pana zrozumiały. Patrzy Pan na dowód i mówi: chcę dowodu. Ciekawe...  > >Długość tej krzywej jest liczbą całkowitą nieskończoną, gdy bok kwadrata którego ta krzywa wypełnia jest liczbą całkowitą.> Z jednego z twoich 'źródeł':> Cytat: Jeśli dla danej krzywej istnieje kres górny długości dowolnego jej przybliżenia wielomianowego, to wielkość tę nazywa się długością tej krzywej. > pl.wikiped(*)Długość_krzywej > Wniosek: jeśli taki kres górny nie istnieje, to ta krzywa nie ma długości.Ale przecież to co Pan nazywa "kres górny nie istnieje" to koniec danej krzywej. Przywołując krzywą mającą dwa końce (kres dolny i górny) wykracza Pan poza sens przykładu z nieskończoną krzywą Hilberta. Po prostu pańscy nauczyciele nie potrafią podać długości tej krzywej i to cała prawda o tzw. "matematycznych dowodach".
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Pan sobie założył, że liczba powstała rekurencyjnie poprzez dodawanie +1 do liczby poprzedniej nie jest elementem tego zbioru cyfr.Już liczba 9+1 nie jest elementem tego zbioru cyfr. Jak dotąd nie udowodniłeś, że "toto": "∞-1" ma takie skończone przedstawienie, więc nie możesz twierdzić, że "toto" jest liczbą naturalną. > Natomiast dowód odwzorowujący liczbę PI() w odcinek o długości PI() nie jest przez Pana zrozumiały. Patrzy Pan na dowód i mówi: chcę dowodu. Ciekawe...  Ależ rozumiem doskonale. (Łącznie z tym, że 'ta animacja' nie jest dowodem.) > Ale przecież to co Pan nazywa "kres górny nie istnieje" to koniec danej krzywej.Niestety nie. Kres górny zbioru liczbowego ma zupełnie inną definicję. > Przywołując krzywą mającą dwa końce (kres dolny i górny) wykracza Pan poza sens przykładu z nieskończoną krzywą Hilberta.Jest dokładnie odwrotnie: przywołując krzywą Hilberta ty wykraczasz poza definicję (i sens) pojęcia długości krzywej. > Po prostu pańscy nauczyciele nie potrafią podać długości tej krzywej i to cała prawda o tzw. "matematycznych dowodach".  Proszę podać parzysty dzielnik naturalny liczby 5. Nie potrafisz? A dlaczego?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Pan sobie założył, że liczba powstała rekurencyjnie poprzez dodawanie +1 do liczby poprzedniej nie jest elementem tego zbioru cyfr.> Już liczba 9+1 nie jest elementem tego zbioru cyfr.> Jak dotąd nie udowodniłeś, że "toto": "∞-1" ma takie skończone przedstawienie, więc nie możesz twierdzić, że "toto" jest liczbą naturalną.Dowodem jest słowo rekurencja: odwołanie do samego siebie, w tym przypadku odwołanie do numeru poprzednika. Nie da się dojść do końca rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() bez dodawania +1 do numeru poprzedniego odcinka, a stojąc na końcu poprzednik miał numer ∞-1 Pan chce dowodu, że suma jedynek jest liczbą? > >Natomiast dowód odwzorowujący liczbę PI() w odcinek o długości PI() nie jest przez Pana zrozumiały. Patrzy Pan na dowód i mówi: chcę dowodu. Ciekawe...  > Ależ rozumiem doskonale. (Łącznie z tym, że 'ta animacja' nie jest dowodem.)Dowodem byłoby, gdyby potrafił Pan policzyć długość krzywej Hilberta wypełniającą kwadrat o boku 1 i porównać tę długość z krzywą Hilberta wypełniającą kwadrat o boku 2. Tego Pan nie potrafi bo nie rozpoznaje dowodów... > >Ale przecież to co Pan nazywa "kres górny nie istnieje" to koniec danej krzywej.> Niestety nie. Kres górny zbioru liczbowego ma zupełnie inną definicję.Rozumiem. To działa tak: patrzymy na krzywą Hilberta, która ma dwa końce następnie wymyślamy tzw. "definicję" zgodnie z którą końce nie są kresem (granicą) następnie ogłaszamy, że krzywa Hilberta nie ma końca, bo jest niezgodna z definicją. Co by tu jeszcze "rozwalić"? > >Przywołując krzywą mającą dwa końce (kres dolny i górny) wykracza Pan poza sens przykładu z nieskończoną krzywą Hilberta.> Jest dokładnie odwrotnie: przywołując krzywą Hilberta ty wykraczasz poza definicję (i sens) pojęcia długości krzywej.Ano... > >Po prostu pańscy nauczyciele nie potrafią podać długości tej krzywej i to cała prawda o tzw. "matematycznych dowodach".  > Proszę podać parzysty dzielnik naturalny liczby 5.> Nie potrafisz?> A dlaczego?Ja wiem dlaczego. A czy Pan wie dlaczego nie potrafi podać długości krzywej Hilberta?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Nie da się dojść do końca rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() bez dodawania +1 do numeru poprzedniego odcinka, a stojąc na końcu poprzednik miał numer ∞-1Z "dodawaniem +1 do numeru poprzedniego odcinka" też nie da się dojść do końca rozwinięcia dziesiętnego liczby PI(), które nie ma końca. > >Proszę podać parzysty dzielnik naturalny liczby 5.> >Nie potrafisz?> >A dlaczego?> Ja wiem dlaczego. A czy Pan wie dlaczego nie potrafi podać długości krzywej Hilberta?  Z dokładnie tego samego powodu.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Nie da się dojść do końca rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() bez dodawania +1 do numeru poprzedniego odcinka, a stojąc na końcu poprzednik miał numer ∞-1> Z "dodawaniem +1 do numeru poprzedniego odcinka" też nie da się dojść do końca rozwinięcia dziesiętnego liczby PI(), które nie ma końca.No właśnie tak to działa. Ktoś tam bez sprawdzenia i bez zrozumienia okrzyknął rozwinięcie dziesiętne liczby PI() przezwiskiem "rozwinięcie, które nie ma końca", a inni nie sprawdzają tylko powtarzają równie bezmyślnie... To jest założenie, które jest wewnętrznie sprzeczne. To założenie mówi tak: gdy dodamy wszystkie składniki szeregu π = 3,141592... = 3 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ... to suma ∑ nie będzie równa π gdyż z złożenia π nie może być równe π. > >>Proszę podać parzysty dzielnik naturalny liczby 5.> >>Nie potrafisz?> >>A dlaczego?Liczby nieparzyste nie mają dzielnika parzystego, bo tak jest własność liczb nieparzystych. Potrafię odpowiedzieć na pytanie. > >Ja wiem dlaczego. A czy Pan wie dlaczego nie potrafi podać długości krzywej Hilberta?  > Z dokładnie tego samego powodu.Oj. Jest Pan pewien tego co napisał? Ja nie podaję Panu tego dzielnika, bo takiego nie ma. Pan nie podaje długości krzywej Hilberta która jest. Mógłby Pan podać, ale Pan nie wie. To różnica.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Ktoś tam bez sprawdzenia i bez zrozumienia okrzyknął rozwinięcie dziesiętne liczby PI() przezwiskiem "rozwinięcie, które nie ma końca", a inni nie sprawdzają tylko powtarzają równie bezmyślnie...'Jaśnie pana własne słowa': > >... PI(), a ta liczba jest dokładnie ułamkiem dziesiętnym nieskończonym.Określenie "nieskończony" oznacza "niemający końca" (p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897197). No chyba, że twierdzisz, że Pi jest... ułamkiem dziesiętnym skończonym? > Ja nie podaję Panu tego dzielnika, bo takiego nie ma.> Pan nie podaje długości krzywej Hilberta która jest.Kto tak twierdzi, że ona " jest"? I gdzie w literaturze matematycznej znajdę dowód tego 'twierdzenia'? Podaj jakieś źródło. Ja podałem 'definicję', która temu przeczy (p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897191).
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Ktoś tam bez sprawdzenia i bez zrozumienia okrzyknął rozwinięcie dziesiętne liczby PI() przezwiskiem "rozwinięcie, które nie ma końca", a inni nie sprawdzają tylko powtarzają równie bezmyślnie...> 'Jaśnie pana własne słowa':> >>... PI(), a ta liczba jest dokładnie ułamkiem dziesiętnym nieskończonym.> Określenie "nieskończony" oznacza "niemający końca" (p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897197).> No chyba, że twierdzisz, że Pi jest... ułamkiem dziesiętnym skończonym?Definicja matematyczna SJP którą Pan przytacza: 3. mat. «niedający się zapisać za pomocą skończonej liczby wyrażeń» nie oznacza, że dany zbiór nie ma końca, lecz że nie da się go zapisać. Można się zastanowić DLACZEGO nie da się zapisać, ale nie można przekręcać słów. > >Ja nie podaję Panu tego dzielnika, bo takiego nie ma.> >Pan nie podaje długości krzywej Hilberta która jest.> Kto tak twierdzi, że ona "jest"?> I gdzie w literaturze matematycznej znajdę dowód tego 'twierdzenia'?> Podaj jakieś źródło.> Ja podałem 'definicję', która temu przeczy (p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897191).Są proszę Pana twórcy i odtwórcy. Twórcom (odkrywcom) nie są potrzebne słowa literatury by odkrywać prawdy matematyczne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Definicja matematyczna SJP którą Pan przytacza:> 3. mat. «niedający się zapisać za pomocą skończonej liczby wyrażeń»> nie oznacza, że dany zbiór nie ma końca, lecz że nie da się go zapisać.Lecz my nie mówimy o "zbiorach", a o rozwinięciu dziesiętnym liczby. Napisz jasno, czy: - rozwinięcie dziesiętne Pi jest skończone, czyli ma koniec; - rozwinięcie dziesiętne Pi jest nieskończone, czyli nie ma końca. Dodam, że tertium non datur... > Są proszę Pana twórcy i odtwórcy. Twórcom (odkrywcom) nie są potrzebne słowa literatury by odkrywać prawdy matematyczne.Tyle tylko, że wówczas: - to są wyłącznie ich 'prawdy' ("najichsze"); - i wyłącznie dla nich 'matematyczne'. Chyba, że kogoś przekonają, a to znaczy: poprawnie udowodnią. A to ci się jeszcze nie udało...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Definicja matematyczna SJP którą Pan przytacza: >>3. mat. «niedający się zapisać za pomocą skończonej liczby wyrażeń» >>nie oznacza, że dany zbiór nie ma końca, lecz że nie da się go zapisać.
>Lecz my nie mówimy o "zbiorach", a o rozwinięciu dziesiętnym liczby.
Sumy cząstkowe rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() π = 3,141592... = 3 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ... tworzą zbiór równoliczny ze zbiorem liczb naturalnych.
>Napisz jasno, czy: >- rozwinięcie dziesiętne Pi jest skończone, czyli ma koniec; >- rozwinięcie dziesiętne Pi jest nieskończone, czyli nie ma końca. >Dodam, że tertium non datur...
Pisałem już Panu kilka razy: rozwinięcie dziesiętne liczby PI() ma ostatni element na pozycji nieskończonej ∞ i tej pozycji nadano przezwisko nieskończona, ale to przezwisko nie zmienia faktu, że to ostatnia pozycja w rozwinięciu dziesiętnym liczby PI()
>>Są proszę Pana twórcy i odtwórcy. Twórcom (odkrywcom) nie są potrzebne słowa literatury by odkrywać prawdy matematyczne. >Tyle tylko, że wówczas: >- to są wyłącznie ich 'prawdy' ("najichsze"); >- i wyłącznie dla nich 'matematyczne'. >Chyba, że kogoś przekonają, a to znaczy: poprawnie udowodnią. >A to ci się jeszcze nie udało...
To nie mnie ale Panu się nie udało stojąc na końcu odcinka o długości PI() zauważyć, że DALEJ JUZ PI() nie sięga. Nie ma rozwinięcia sum cząstkowych w nieskończoność.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Pisałem już Panu kilka razy: rozwinięcie dziesiętne liczby PI() ma ostatni element...Rozwinięcie dziesiętne liczby składa się z cyfr. Jaką cyfrą zatem jest ten "ostatni element"? > To nie mnie ale Panu się nie udało stojąc na końcu odcinka o długości PI() zauważyć, że DALEJ JUZ PI() nie sięga.'Stanąć' na końcu odcinka Pi - mogę. Nie mogę natomiast 'stanąć' na " końcu" rozwinięcia dziesiętnego Pi, które jest nieskończone, czyli nie ma końca. > Nie ma rozwinięcia sum cząstkowych w nieskończoność.W... CO? Pytam, bo - jak zapewne zdążyłeś już zauważyć - inaczej rozumiemy to słowo na "n"... Ja rozumiem słownikowo i matematycznie: bez końca. A ty wciąż gawędzisz o jakimś 'końcu' tej 'nieskończoności"...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Pisałem już Panu kilka razy: rozwinięcie dziesiętne liczby PI() ma ostatni element...
>Rozwinięcie dziesiętne liczby składa się z cyfr. > Jaką cyfrą zatem jest ten "ostatni element"?
Gdy stoję na ostatniej płytce chodnikowej to nie interesuje mnie jaką ta płytka ma długość, czy 1/10^∞ czy 9/10^∞ . Tego nie wiem bo nie mierzyłem i nie wyliczyłem. Wiem natomiast, że jest ro płyta ostatnia, bo stoję na końcu drogi i dalej już nic nie ma. To z płytką jest analogią.
>>To nie mnie ale Panu się nie udało stojąc na końcu odcinka o długości PI() zauważyć, że DALEJ JUZ PI() nie sięga. >'Stanąć' na końcu odcinka Pi - mogę. >Nie mogę natomiast 'stanąć' na " końcu" rozwinięcia dziesiętnego Pi, które jest nieskończone, czyli nie ma końca.
A więc stojąc na końcu odcinka o długości PI() nie stoi Pan na końcu rozwinięcia dziesiętnego Pi(). To na której pozycji rozwinięcia Pan stoi?
>>Nie ma rozwinięcia sum cząstkowych w nieskończoność.
>W... CO? >Pytam, bo - jak zapewne zdążyłeś już zauważyć - inaczej rozumiemy to słowo na "n"... >Ja rozumiem słownikowo i matematycznie: bez końca. >A ty wciąż gawędzisz o jakimś 'końcu' tej 'nieskończoności"...
W to co matematycznie zapisuje się jako strzałkę i przewróconą ósemkę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > > Jaką cyfrą zatem jest ten "ostatni element"?> Gdy stoję na ostatniej płytce chodnikowej to nie interesuje mnie jaką ta płytka ma długość, czy 1/10^∞ czy 9/10^∞ . Tego nie wiem bo nie mierzyłem i nie wyliczyłem. Wiem natomiast, że jest ro płyta ostatnia, bo stoję na końcu drogi i dalej już nic nie ma.> To z płytką jest analogią.Aha! Ale wiesz, że 'dowody empiryczne' (doświadczalne) nie mogą dotyczyć matematycznego pojęcia "nieskończoności", ponieważ w rzeczywistości fizycznej "nieskończoność" nie występuje... > A więc stojąc na końcu odcinka o długości PI() nie stoi Pan na końcu rozwinięcia dziesiętnego Pi(). To na której pozycji rozwinięcia Pan stoi?W tym przypadku: na żadnej. > >Pytam, bo - jak zapewne zdążyłeś już zauważyć - inaczej rozumiemy to słowo na "n"...> >Ja rozumiem słownikowo i matematycznie: bez końca.> >A ty wciąż gawędzisz o jakimś 'końcu' tej 'nieskończoności"...> W to co matematycznie zapisuje się jako strzałkę i przewróconą ósemkę.Ten znaczek to lemniskata Bernouliego, a nie 'przewrócona ósemka'. I "sam w sobie" nie oznacza nic. Również "ze strzałką" nie oznacza nic. Przykładowo: czy wiesz, co mam na myśli pisząc np. "ematyka"?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >> Jaką cyfrą zatem jest ten "ostatni element"?> >Gdy stoję na ostatniej płytce chodnikowej to nie interesuje mnie jaką ta płytka ma długość, czy 1/10^∞ czy 9/10^∞ . Tego nie wiem bo nie mierzyłem i nie wyliczyłem. Wiem natomiast, że jest ro płyta ostatnia, bo stoję na końcu drogi i dalej już nic nie ma.> >To z płytką jest analogią.> Aha!> Ale wiesz, że 'dowody empiryczne' (doświadczalne) nie mogą dotyczyć matematycznego pojęcia "nieskończoności", ponieważ w rzeczywistości fizycznej "nieskończoność" nie występuje...Czyli modelowanie obiektów matematycznych w wyobraźni najpierw nazywa Pan 'dowodami empirycznymi' a następnie je odrzuca bo ktoś Panu wmówił, że to nie jest matematyka. > >A więc stojąc na końcu odcinka o długości PI() nie stoi Pan na końcu rozwinięcia dziesiętnego Pi(). To na której pozycji rozwinięcia Pan stoi?> W tym przypadku: na żadnej.Ale żeby osiągnąć pozycję na żadną to musiała ją poprzedzać pozycja poprzedzająca. Jaki miała NUMER? > >>Pytam, bo - jak zapewne zdążyłeś już zauważyć - inaczej rozumiemy to słowo na "n"...> >>Ja rozumiem słownikowo i matematycznie: bez końca.> >>A ty wciąż gawędzisz o jakimś 'końcu' tej 'nieskończoności"...> >W to co matematycznie zapisuje się jako strzałkę i przewróconą ósemkę.> Ten znaczek to lemniskata Bernouliego, a nie 'przewrócona ósemka'.> I "sam w sobie" nie oznacza nic.> Również "ze strzałką" nie oznacza nic.Pewnie John Wallis przewrócłby się w grobie gdyby to przeczytał. > Przykładowo: czy wiesz, co mam na myśli pisząc np. "ematyka"?Nie czytam w myślach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >>> Jaką cyfrą zatem jest ten "ostatni element"?> >>Gdy stoję na ostatniej płytce chodnikowej to nie interesuje mnie jaką ta płytka ma długość, czy 1/10^∞ czy 9/10^∞ . Tego nie wiem bo nie mierzyłem i nie wyliczyłem. Wiem natomiast, że jest ro płyta ostatnia, bo stoję na końcu drogi i dalej już nic nie ma.> Czyli modelowanie obiektów matematycznych w wyobraźni najpierw nazywa Pan 'dowodami empirycznymi' a następnie je odrzuca bo ktoś Panu wmówił, że to nie jest matematyka.Dalibóg, przetrząsnąłem wszystkie możliwe matematyczne zasoby Netu i nie znalazłem tam "płytki chodnikowej". To prawdopodobnie jakiś obiekt empiryczny. > ... ta płytka ma długość, czy 1/10^∞ czy 9/10^∞ .Powyższe 'napisy' nie oznaczają żadnej liczby rzeczywistej. Nie mogą być więc "długościami empirycznych płytek". > Ale żeby osiągnąć pozycję na żadną to musiała ją poprzedzać pozycja poprzedzająca. Jaki miała NUMER?Z pozycji o numerze 0 zrobiłem jeden skok o długości Pi. Ćwiczyło się na WF-ie, oj ćwiczyło... > >I "sam w sobie" nie oznacza nic.> >Również "ze strzałką" nie oznacza nic.> Pewnie John Wallis przewrócłby się w grobie gdyby to przeczytał.Od czasów nieboszczyka minęło ponad 300 lat, przez które matematyka się 'trochę' rozwinęła. Co oznaczał więc ten symbol ∞? Czy ∞ = alef 0? A może ∞ = alef 1 = cont = 2 (alef0)? A może ∞ = alef 3 = 2 cont = 2 (alef2)? Można to kontynuować... Jedno jest pewne: ∞ nie może oznaczać jednocześnie wszystkich tych liczb (kardynalnych), ponieważ są one parami różne. > >Przykładowo: czy wiesz, co mam na myśli pisząc np. "ematyka"?> Nie czytam w myślach.  I słusznie. Tak samo symbol ∞ sam nic nie znaczy (bo nikt nie zdefiniował). Również symbol ∞ poprzedzony "strzałką" nic nie znaczy (z tego samego powodu).
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>>Ale żeby osiągnąć pozycję na żadną to musiała ją poprzedzać pozycja poprzedzająca. Jaki miała NUMER?
>Z pozycji o numerze 0 zrobiłem jeden skok o długości Pi.
Oszukuje Pan. Sumujemy kolejne elementy ciągu rozwinięcia dziesiętnego PI().
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >>Ale żeby osiągnąć pozycję na żadną to musiała ją poprzedzać pozycja poprzedzająca. Jaki miała NUMER?> >Z pozycji o numerze 0 zrobiłem jeden skok o długości Pi.> Oszukuje Pan. Sumujemy kolejne elementy ciągu rozwinięcia dziesiętnego PI().Pisałeś: > >Sumy cząstkowe rozwinięcia dziesiętnego liczby PI()> >π = 3,141592... = 3 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ...Czyli umiesz zrobić pierwszy krok o długości 3. Podobnie: π+1 = 4,141592... = 4 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ... Czyli można zrobić pierwszy krok o długości 4. To ja robię krok o długości Pi: ciut dłuższy i ciut krótszy: 3 < Pi < 4. Hop, i jestem w Pi.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | A czy czytał Pan notkę pod którą się wypowiada?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > A czy czytał Pan notkę pod którą się wypowiada?Czytałem. I wykazałem, że 'pierwszy krok' może być dowolnej niezerowej długości. Na przykład Pi.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>A czy czytał Pan notkę pod którą się wypowiada?
>Czytałem. >I wykazałem, że 'pierwszy krok' może być dowolnej niezerowej długości. >Na przykład Pi.
To już Pan wie, dlaczego nie potrafi osiągnąć granicy w nieskończoności. Za duże kroki Pan robi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > To już Pan wie, dlaczego nie potrafi osiągnąć granicy w nieskończoności.NIKT 'nie potrafi osiągnąć granicy' za pomocą nieskończonego ciągu przybliżeń z niedomiarem liczby Pi: (3; 3,1; 3,14; 3,141; 3,1415;....). To znaczy, że żaden z nieskończenie wielu wyrazów tego ciągu nie jest równy Pi. A ponieważ ten ciąg jest nieskończony - czyli nie ma "końca", czyli nie ma wyrazu "ostatniego" - mówienie o jego "ostatnim wyrazie" jest beztreściowym bełkotem. > Za duże kroki Pan robi.Znów coś cię 'przerosło'? Grunt, że te kroki są poprawne. I prowadzące do celu.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>NIKT 'nie potrafi osiągnąć granicy' za pomocą nieskończonego ciągu przybliżeń z niedomiarem liczby Pi: >(3; 3,1; 3,14; 3,141; 3,1415;....). >To znaczy, że żaden z nieskończenie wielu wyrazów tego ciągu nie jest równy Pi.
To po cholerę Panu taka religia, która zabrania Panu osiągnąć koniec odcinka o długości PI()? Weź Pan wywal "toto" bo śmierdzi fałszem na kilometr.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >NIKT 'nie potrafi osiągnąć granicy' za pomocą nieskończonego ciągu przybliżeń z niedomiarem liczby Pi:> >(3; 3,1; 3,14; 3,141; 3,1415;....).> >To znaczy, że żaden z nieskończenie wielu wyrazów tego ciągu nie jest równy Pi.> To po cholerę Panu taka religia, która zabrania Panu osiągnąć koniec odcinka o długości PI()?Jak zwykle: nie zrozumiałeś. Ja sobie osiągam koniec odcinka o długości Pi jak chcę: - a to sobie 'hycnę' jednym skokiem; - a to sobie 'hycnę' dwoma skokami; - a to sobie skorzystam z aksjomatu ciągłości (linii prostej lub zbioru R); - a to sobie ' przejdę przez przejście graniczne'. Myk - i jestem w liczbie Pi na osi. > Weź Pan wywal "toto" bo śmierdzi fałszem na kilometr.Robię właśnie to z tym, co ty tu piszesz...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>>To po cholerę Panu taka religia, która zabrania Panu osiągnąć koniec odcinka o długości PI()?
>Ja sobie osiągam koniec odcinka o długości Pi jak chcę: >- a to sobie 'hycnę' jednym skokiem;
A więc nie czytał Pan notki pod którą trolluje: Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to będziemy coraz bardziej zbliżać się do punktu na osi mającego tę wartość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to...... w tym przeliczaniu będziemy otrzymywać liczby: 1, 2, 3, 4, 5 itd. Już przy czwartej cyfrze przekroczysz Pi, a przy następnych będziesz się od liczby Pi oddalał (no, jak?) - bez końca. Właśnie TO oznacza czasownik ' przeliczać'. Pewnie chciałeś 'napisać coś innego'. Ale przecież "co to za różnica"...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to...
>... w tym przeliczaniu będziemy otrzymywać liczby: 1, 2, 3, 4, 5 itd.
Tak. 1-sza pozycja po przecinku, 2-ga pozycja po przecinku itd. Przeliczamy pozycje po przecinku do ostatniej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Przeliczamy pozycje po przecinku do ostatniej..... której nie ma.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Przeliczamy pozycje po przecinku do ostatniej...
>.. której nie ma.
To do której pozycji Pan doliczył gdy odcinek się rozwinął i już się dalej nie rozwija?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > ... odcinek się rozwinął i już się dalej nie rozwija?#1 Odcinek się nie 'rozwinął', bo odcinek zawsze był prosty. Z definicji. A ty już udowodniłeś, że tobie definicje zupełnie 'nie przeszkadzają'... #2 Jak widać z ' przykładu ze smalcem': nie tylko odcinki się ' nie rozwijają'...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >... odcinek się rozwinął i już się dalej nie rozwija?> #1> Odcinek się nie 'rozwinął', bo odcinek zawsze był prosty.Odcinek zawsze był prosty aż się skrzywił i zawinął, a później rozwinął.  > Z definicji.> A ty już udowodniłeś, że tobie definicje zupełnie 'nie przeszkadzają'...Głupie teksty przezywane przezwiskiem definicje powinny Panu przeszkadzać, ale najpierw trzeba rozpoznać, że są głupie. > Jak widać z 'przykładu ze smalcem': nie tylko odcinki się 'nie rozwijają'...Szmalec też?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Odcinek zawsze był prosty aż się skrzywił i zawinął, a później rozwinął.Ale jak ten odcinek 'zawsze był prosty' od 0 do Pi, to po co te 'wygibasy'? Mamy oś, punkt 0, punkt Pi. Odległość między nimi jest równa Pi. Długość odcinka od początku też jest równa Pi. 'Hop', i jestem w Pi. > >Jak widać z 'przykładu ze smalcem': nie tylko odcinki się 'nie rozwijają'...> Szmalec też?Nie tylko...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Odcinek zawsze był prosty aż się skrzywił i zawinął, a później rozwinął.> Ale jak ten odcinek 'zawsze był prosty' od 0 do Pi, to po co te 'wygibasy'?> Mamy oś, punkt 0, punkt Pi. Odległość między nimi jest równa Pi.> Długość odcinka od początku też jest równa Pi.> 'Hop', i jestem w Pi.Chop i przeskoczył Pan wszystkie pozycje rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() i znalazł się na ostatniej pozycji dodanej do tego ciągu 3,141592653589...[chop] będącej na końcu tego rozwinięcia. > >>Jak widać z 'przykładu ze smalcem': nie tylko odcinki się 'nie rozwijają'...> >Szmalec też?> Nie tylko...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > ... i znalazł się na ostatniej pozycji...Tylko ty 'umiesz' stanąć na "ostatniej" pozycji ciągu, który nie ma "ostatniej" pozycji.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>... i znalazł się na ostatniej pozycji...
>Tylko ty 'umiesz' stanąć na "ostatniej" pozycji ciągu, który nie ma "ostatniej" pozycji.
To potrafi każdy, kto stojąc na krawędzi obejrzy się za siebie, zanim zrobi następny krok i spadnie w otchłań nierzeczywistych przestrzeni pozaskończonych...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > To potrafi każdy, kto stojąc na krawędzi obejrzy się za siebie, zanim zrobi następny krok i spadnie w otchłań nierzeczywistych przestrzeni pozaskończonych... To potrafi każdy, kto stojąc na krawędzi obejrzy się za siebie, zanim zrobi następny krok i spadnie w otchłań nierzeczywistych przestrzeni pozaskończonych... No - brawo  Nie przypuszczałem, że tak szybko spróbujesz > poezji - tam niemal wszystkie pojęcia się 'nieokreślone', wieloznaczne, metaforyczne... I na dodatek 'prawdziwe'... (www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897263)
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >To potrafi każdy, kto stojąc na krawędzi obejrzy się za siebie, zanim zrobi następny krok i spadnie w otchłań nierzeczywistych przestrzeni pozaskończonych...> To potrafi każdy,> kto stojąc na krawędzi> obejrzy się za siebie,> zanim zrobi następny krok> i spadnie w otchłań> nierzeczywistych przestrzeni> pozaskończonych...> No - brawo  > Nie przypuszczałem, że tak szybko spróbujesz> > poezji - tam niemal wszystkie pojęcia się 'nieokreślone', wieloznaczne, metaforyczne... I na dodatek 'prawdziwe'... (www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897263)Nie rozumie Pani któregoś słowa, czy żadnego słowa? Nie wiadomo czy Pani kpi, czy o drogę pyta...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Nie rozumie Pani któregoś słowa, czy żadnego słowa?> Nie wiadomo czy Pani kpi, czy o drogę pyta...NIKT oprócz ciebie nie umie i nie zrozumie jak można »stanąć na "ostatniej" pozycji ciągu, który nie ma "ostatniej" pozycji«. A chciał abym...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Nie rozumie Pani któregoś słowa, czy żadnego słowa? >>Nie wiadomo czy Pani kpi, czy o drogę pyta... >NIKT oprócz ciebie nie umie i nie zrozumie jak można »stanąć na "ostatniej" pozycji ciągu, który nie ma "ostatniej" pozycji«. >A chciałabym...
Przecież to banalnie proste. Patrzy Pani na rozwinięcie dziesiętne liczby PI() i wybiera sobie tę trójeczkę, która w żargonie ma nazwę 'cecha'. Następnie rysuje Pani na karteczce oś liczbową, zaznacza początek ZERO i wybrany punkt 3. Powstały odcinek od 0 do 3 ma długość 3, ale to jeszcze nie jest PI(). Prawda? Liczba Pi() w rozwinięciu dziesiętnym ma jeszcze szereg cyferek, które kolejno dopisując na osi przedłuża Pani uzyskany wcześniej odcinek. Później odległości są zbyt małe, aby je rozróżnić na karteczce, ale od czego jest wyobraźnia? W wyobraźni można dopisywać kolejne odcinki dążąc do samiuśkiego końca, który uzyskamy gdy tworzony odcinek zrówna się z liczbą PI() na osi. Stając na ostatnim odcinku o długości nieskończenie krótszej od 1/∞ widzi Pani (oczywiście oczyma wyobraźni), że za tym odcinkiem nie ma już rozwinięcia dziesiętnego, które miało się nie kończyć bo tak ogłosił GURU, ale się skończyło. To była pozycja o numerze ∞ . ㋡
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Przecież to banalnie proste. Patrzy Pani na rozwinięcie dziesiętne liczby PI() i wybiera sobie tę trójeczkę, która w żargonie ma nazwę 'cecha'. Następnie rysuje Pani na karteczce oś liczbową, zaznacza początek ZERO i wybrany punkt 3.Czyli można zaznaczyć pierwszy odcinek o długości 3. Jeżeli tak, to (przypomnę) że to jest jeszcze prostsze. Rysujesz sobie na karteczce oś liczbową, zaznaczasz początek ZERO i wybrany punkt Pi. I już! Wułala!
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Rysujesz sobie na karteczce oś liczbową, zaznaczasz początek ZERO i wybrany punkt Pi. >I już! Wułala!
W ten idiotyczny sposób gubi Pani sens osiągania tematycznej nieskończoności ograniczonej ∞ krok po kroku. Znów Pani trolluje?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >Rysujesz sobie na karteczce oś liczbową, zaznaczasz początek ZERO i wybrany punkt Pi.> >I już! Wułala!> W ten idiotyczny sposób gubi Pani sens osiągania tematycznej nieskończoności ograniczonej ∞ krok po kroku.Trudno zgubić sens z czegoś, w czym od początku sensu nie było. W "pojęciu nieskończonego ciągu, który nie ma końca i jednocześnie ma koniec" od początku nie było ani źdźbła sensu, bo od początku jest wewnętrznie sprzeczne. > Znów Pani trolluje?A gdzieżbym śmiał a   
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >W "pojęciu nieskończonego ciągu,
Gdzie Pani takie coś widziała?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >W "pojęciu nieskończonego ciągu,> Gdzie Pani takie coś widziała?#1 A ty nie widziałeś? I nie masz pojęcia, co to jest? Szkoda. Bo w tym wątku - niestety - stale jest mowa o ciągu nieskończonym, czyli takim, który nie ma końca. Więc o czym ty tu cały czas mówiłeś???? > Gdzie Pani takie coś widziała?#2 W książkach o matematyce, nie o " Robakotyce".
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> >Gdzie Pani takie coś widziała?> Bo w tym wątku - niestety - stale jest mowa o ciągu nieskończonym, czyli takim, który nie ma końca.Tak sobie Pani wymyśliła patrząc na notkę? Okrąg o średnicy 1 ma długość równą π = 3,141592653589... Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to będziemy coraz bardziej zbliżać się do punktu na osi mającego tę wartość. Gdy dojdziemy do przedostatniej cyfry, to jej pozycja będzie miała numer ∞-1. Ostatnia cyfra w szeregu ma numer ∞. Gdyby ktoś chciał dopisać jeszcze jakąś cyfrę poza tą ostatnią, to wykroczyły powyżej π, ale byłoby to już w innym, poza rzeczywistym wymiarze. Gdzie tu Pani widzi jakiś ciąg nieskończony ? Widzi Pani niewidzialne??? 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Tak sobie Pani wymyśliła patrząc na notkę? [list] Okrąg o średnicy 1 ma długość równą π = 3,141592653589...> Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to...> Gdzie tu Pani widzi jakiś ciąg nieskończony ?> Widzi Pani niewidzialne???  A ty nie widzisz??? Wiedziałem!    To znaczy, że sam nie rozumiesz słów, których używasz! Patrz i się ucz: Żeby rozumieć określenie " rozwinięcie dziesiętne liczby rzeczywistej" trzeba uprzednio rozumieć określenie " suma nieskończonego szeregu liczbowego". Żeby rozumieć określenie " suma nieskończonego szeregu liczbowego" trzeba uprzednio rozumieć określenie " nieskończony szereg liczbowy". Żeby rozumieć określenie " nieskończony szereg liczbowy" trzeba uprzednio rozumieć określenie " nieskończony ciąg liczbowy". Już widzisz? Napisałeś: > ... cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π...Jeżeli zatem 'wewnątrz' określenia " rozwinięcie dziesiętne liczby rzeczywistej" nie 'widzisz' określenia " nieskończony szereg liczbowy", to znaczy, że pisząc słowa: " rozwinięcie dziesiętne liczby π", absolutnie nie wiesz i nie rozumiesz o czym piszesz. Co ja osobiście podejrzewałem już od dawna....
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Jeżeli zatem 'wewnątrz' określenia "rozwinięcie dziesiętne liczby rzeczywistej" nie 'widzisz' określenia "nieskończony szereg liczbowy", >to znaczy, że pisząc słowa: "rozwinięcie dziesiętne liczby π", absolutnie nie wiesz i nie rozumiesz o czym piszesz. >Co ja osobiście podejrzewałem już od dawna....
Namawia mnie Pani, żebym stojąc na końcu szeregu wmawiał sobie, że ten szereg nie ma końca? Mam popaść w taką samą paranoję jak Pani, ale po co? Komu to służy?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Namawia mnie Pani, żebym stojąc na końcu szeregu wmawiał sobie, że ten szereg nie ma końca?Nie. To ty wmawiasz sobie i nam, że 'umiesz' stanąć na 'końcu szeregu', który to szereg - jako nieskończony - nie ma końca. Z tym, że nas nie udaje ci się do 'tego' przekonać... > Mam popaść w taką samą paranoję jak Pani, ale po co?Z całego wątku jasno wynika, że "Robakotyka" to właśnie paranoja: "ciąg bez końca ma koniec". Popadłeś w nią aż "po kokardę", a nawet jeszcze głębiej. > Komu to służy?Komuś, kto chce 'błyszczeć' swoimi urojonymi wymysłami na forach i na salonach... Czyli: tobie. Ale nie służy ci to dobrze. Wyraźnie ujawniasz 'zakres swojej wiedzy matematycznej' na poziomie co najwyżej pierwszego semestru pierwszej klasy liceum. I to zakresu podstawowego zaledwie.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Namawia mnie Pani, żebym stojąc na końcu szeregu wmawiał sobie, że ten szereg nie ma końca?
>Nie.
To po co obsesyjnie powtarza Pani w swym natręctwie słowotoku o jakichś idiotycznych ciągach niekończących się? Ostatni składnik szeregu jest w odwzorowaniu geometrycznym ostatnim "punktem" odcinka. Nie chce Pani przyjąć FAKTU do wiadomości to przecież nikt Panią nie zmusi, ale proszę nie pluć na rzeczy, które Panią przerastają i których Pani nie rozumie.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > ... o jakichś idiotycznych ciągach niekończących sięNie jesteś w stanie zrozumieć pojęcia "nieskończony ciąg liczbowy"? Jeśli matematyka cię przerasta, to zajmij się raczej poezją. Albo ogrodnictwem.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>... o jakichś idiotycznych ciągach niekończących się
>Nie jesteś w stanie zrozumieć pojęcia "nieskończony ciąg liczbowy"?
Ten wątek nie jest o jakichś zmyślanych przez Panią "nieskończonych ciągach liczbowych", ale o ostatnim punkcie na odcinku o długości PI().
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >>... o jakichś idiotycznych ciągach niekończących się> >Nie jesteś w stanie zrozumieć pojęcia "nieskończony ciąg liczbowy"?> Ten wątek nie jest o jakichś zmyślanych przez Panią "nieskończonych ciągach liczbowych",Nie jesteś w stanie zrozumieć pojęcia "nieskończony ciąg liczbowy". (Teraz jest to już bez znaku zapytania.) Popróbuj może w sporcie... > ... ale o ostatnim punkcie na odcinku o długości PI().Niestety - nie! Cały czas mówisz o ostatniej cyfrze rozwinięcia dziesiętnego liczby Pi: Edward Robak*:Trzy kropeczki w rozwinięciu oznaczają, że to rozwinięcie jest nieskończone, czyli nie ma końca, czyli nie ma ostatniej cyfry. Cały czas więc mówisz o niczym.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> >Ten wątek nie jest o jakichś zmyślanych przez Panią "nieskończonych ciągach liczbowych",> Cały czas mówisz o ostatniej cyfrze rozwinięcia dziesiętnego liczby Pi:> Edward Robak*:Ostatnia cyfra rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() ma swój odpowiednik (sumę cząstkową) na końcu odcinka o długości PI(). To ostatni składnik. Po tym składniku nie ma następnika. Nie piszę więc o zmyślonych przez Panią ciągach nie mających końca.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Ostatnia cyfra rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() ma swój odpowiednik (sumę cząstkową) na końcu odcinka o długości PI(). To ostatni składnik. Po tym składniku nie ma następnika. Nie piszę więc o zmyślonych przez Panią ciągach nie mających końca.Piszesz wciąż o "zmyślonej przez siebie" "ostatniej cyfrze rozwinięcia dziesiętnego liczby PI()". Oprócz ciebie, wszyscy wiedzą, że w nieskończonym rozwinięciu dziesiętnym - jak sama nazwa wskazuje - nie ma końca, więc nie ma ostatniej cyfry. ("nieskończony" - p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897240)
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Oprócz ciebie, wszyscy wiedzą, że w nieskończonym rozwinięciu dziesiętnym - jak sama nazwa wskazuje -
Jak sama nazwa wskazuje Pani jest kobietą i wszyscy to wiedzą bo nazwa wskazuje. Czy troll rozumie co to jest uzasadnianie prawdziwości?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >Oprócz ciebie, wszyscy wiedzą, że w nieskończonym rozwinięciu dziesiętnym - jak sama nazwa wskazuje -> Jak sama nazwa wskazuje Pani jest kobietą i wszyscy to wiedzą bo nazwa wskazuje.A może coś w kwestii 'meritum'? Na przykład tu pisałeś: Edward Robak*:Więc jeśli elementów zbioru nie można ustawić w ciąg skończony, to jaki wtedy ciąg powstaje? > Czy troll rozumie co to jest uzasadnianie prawdziwości?Niestety dotąd nie podałeś: "co według E. Robaka oznacza ' prawdziwość'". ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897325). Ani też: "co według E. Robaka oznacza 'uzasadnianie prawdziwości'". A w Wikipedii tego nie ma! Po prostu - SKANDAL!!! - nie uważasz?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Więc jeśli elementów zbioru nie można ustawić w ciąg skończony, to jaki wtedy ciąg powstaje?
Których elementów nie można ustawić w ciąg skończony? O czym Pani do mnie nawija?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >Więc jeśli elementów zbioru nie można ustawić w ciąg skończony, to jaki wtedy ciąg powstaje?> Których elementów nie można ustawić w ciąg skończony? O czym Pani do mnie nawija?Trzeba było nie wycinać własnych słów: Edward Robak*:> Których elementów nie można ustawić w ciąg skończony? O czym Pani do mnie nawija? O tych elementach, o których ty sam pisałeś w przytoczonym cytacie.  Tak więc: jeśli elementów zbioru nie można ustawić w ciąg skończony, to jaki wtedy ciąg powstaje?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>Więc jeśli elementów zbioru nie można ustawić w ciąg skończony, to jaki wtedy ciąg powstaje?> >Których elementów nie można ustawić w ciąg skończony? O czym Pani do mnie nawija?> Trzeba było nie wycinać własnych słów:> Edward Robak*:> >Których elementów nie można ustawić w ciąg skończony? O czym Pani do mnie nawija?> O tych elementach, o których ty sam pisałeś w przytoczonym cytacie.  > Tak więc: jeśli elementów zbioru nie można ustawić w ciąg skończony, to jaki wtedy ciąg powstaje?Chodzi Pani o ten cytat: NIE MUSIMY ZNAĆ WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW NIESKOŃCZONEGO CIĄGU SUM CZĘŚCIOWYCH BY "STOJĄC" NA KOŃCU UTWORZONEGO ODCINKA WIEDZIEĆ, ŻE STOIMY NA OSTATNIM SKŁADNIKU. TO JEST PEWNIK. Zna Pani takie słowo PEWNIK ?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Chodzi Pani o ten cytat:> NIE MUSIMY ZNAĆ WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW NIESKOŃCZONEGO CIĄGU SUM CZĘŚCIOWYCH BY "STOJĄC" NA KOŃCU UTWORZONEGO ODCINKA WIEDZIEĆ, ŻE STOIMY NA OSTATNIM SKŁADNIKU. TO JEST PEWNIK.Nie o ten. Ale może być. Wyjaśnij, co rozumiesz pod określeniem zaznaczonym na niebiesko w tym twoim cytacie. > Zna Pani takie słowo PEWNIK ?Ależ oczywiście. Zacytuję twoje ulubione źródło 'wiedzy': Wikipedia:Jak widać - 'pewnik' i 'aksjomat' to synonimy.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Chodzi Pani o ten cytat:> >NIE MUSIMY ZNAĆ WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW NIESKOŃCZONEGO CIĄGU SUM CZĘŚCIOWYCH BY "STOJĄC" NA KOŃCU UTWORZONEGO ODCINKA WIEDZIEĆ, ŻE STOIMY NA OSTATNIM SKŁADNIKU. TO JEST PEWNIK.> Nie o ten. Ale może być.> Wyjaśnij, co rozumiesz pod określeniem zaznaczonym na niebiesko w tym twoim cytacie.> >Zna Pani takie słowo PEWNIK ?> Ależ oczywiście. Zacytuję twoje ulubione źródło 'wiedzy':> Wikipedia:> Jak widać - 'pewnik' i 'aksjomat' to synonimy.Znów bełkot. pewnik / sjp.pl/pewnik / 1. fakt, prawda oczywista, coś, co nie budzi żadnych wątpliwości, jest całkowicie pewne, udowodnione; 2. twierdzenie uważane za oczywiste, niepodważalne; aksjomat Potrafi Pani odróżnić 1 od 2? To pierwsze jest udowodnione, a to drugie jest uważane (na ogół zmyślone bez uzasadnienia prawdziwości). Do wiadomości trollicy: Jeśli cytuję słowa na niebiesko to ja nie jestem autorem tych słów i nie odpowiadam za ich idiotyczne interpretacje. Aksjomatów się nie udowadnia, lecz w tej religii przyjmuje na wiarę.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Bo w tym wątku - niestety - stale jest mowa o ciągu nieskończonym, czyli takim, który nie ma końca.A ja myślę, że w tym wątku jest mowa o dwóch geometriach prosto i krzywoliniowej. Podejrzewam, że może chodzić o to, iż wielkości wymierne w jednej geometrii są niewymierne w drugiej i na odwrót. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >>>... bo jak Pan tu pięknie zacytował...> Nie rozumie Pani któregoś słowa, czy żadnego słowa?> Nie wiadomo czy Pani kpi, czy o drogę pyta...Widać, że nie tylko 'pojęcia matematyczne', ale nawet 'płcie' ci się " zajączkują":  No, ale cóż to za różnica dla ciebie...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>>>... bo jak Pan tu pięknie zacytował...> >Nie rozumie Pani któregoś słowa, czy żadnego słowa?> >Nie wiadomo czy Pani kpi, czy o drogę pyta...> Widać, że nie tylko 'pojęcia matematyczne', ale nawet 'płcie' ci się "zajączkują":> No, ale cóż to za różnica dla ciebie...Taki napis każdy może sobie wprowadzić, ale napis nie zmienia obiektu którego dotyczy. Niech Pani udowodni że nie jest kobietą, bo pisać każdy może. Podobnie napis: odcinek nieskończony nie mający końca. To też tylko napis.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >Widać, że nie tylko 'pojęcia matematyczne', ale nawet 'płcie' ci się "zajączkują":> Niech Pani udowodni że nie jest kobietą, bo pisać każdy może.Popróbuj porozmawiać z "wielbłądami". Mógłbyś się wiele nauczyć od nich...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | >>>Widać, że nie tylko 'pojęcia matematyczne', ale nawet 'płcie' ci się "zajączkują": >> Niech Pani udowodni że nie jest kobietą, bo pisać każdy może. >Popróbuj porozmawiać z "wielbłądami".
A Pani niech porozmawia z muchami. Może uda się Pani je zatrollować.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >>>Widać, że nie tylko 'pojęcia matematyczne', ale nawet 'płcie' ci się "zajączkują":> >> Niech Pani udowodni że nie jest kobietą, bo pisać każdy może.> >Popróbuj porozmawiać z "wielbłądami".> A Pani niech porozmawia z muchami...Ja - osobiście - nie umiem. To ty chwaliłeś się, że potrafisz "poznawać 'wiedzę' noworodków" na podstawie tego, że "reagują na bodźce". (p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897377). Wielbłądy "reagują na bodźce", muchy "reagują na bodźce". Zastosuj tu swoje 'umiejętności'. Bo w matematyce po prostu ci 'nie wychodzi'...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>To ty chwaliłeś się, że potrafisz "poznawać 'wiedzę' noworodków"
Weź trollu przeczytaj jeszcze raz co pisałem o noworodkach zanim zmyślisz kolejne kłamstwo.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | > >To ty chwaliłeś się, że potrafisz "poznawać 'wiedzę' noworodków"> Weź trollu przeczytaj jeszcze raz co pisałem o noworodkach zanim zmyślisz kolejne kłamstwo. Edward Robak*:Tu wyraźnie napisałeś, że ty wiesz, co wiedzą noworodki. No to pewnie na tej samej podstawie też ty możesz wiedzieć, co wiedzą wielbłądy, muchy, ameby i heliotropy. (p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897383). Ja takich 'umiejętności' nie posiadam.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>To ty chwaliłeś się, że potrafisz "poznawać 'wiedzę' noworodków"> >Weź trollu przeczytaj jeszcze raz co pisałem o noworodkach zanim zmyślisz kolejne kłamstwo.> Edward Robak*:> Tu wyraźnie napisałeś, że ty wiesz, co wiedzą noworodki.Bełkot Pani tworzy i głupią manipulację. Najpierw pisze Pani, że noworodki muszą przyjmować bez dowodu jakieś niesprzeczne aksjomaty, a później na podstawie tego idiotyzmu konfabuluje Pani jakieś personalne dotyczące mojej osoby insynuacje. Ostrzegam Panią to co Pani robi jest trollowaniem nie na temat i jeśli będzie Pani kontynuować tę indoktrynację to będę usuwał Pani wpisy.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Najpierw pisze Pani, że noworodki muszą przyjmować bez dowodu jakieś niesprzeczne aksjomaty,Zacytuj jawnie: gdzie tak pisałem. Jeśli nie zacytujesz, będzie to oznaczało, że kłamiesz. > a później na podstawie tego idiotyzmu konfabuluje Pani jakieś personalne dotyczące mojej osoby insynuacje.Napisałeś: Edward Robak*:Tym zdaniem oznajmującym oznajmiłeś, że ty wiesz co 'wiedzą' noworodki. I uzasadniłeś: "Bo reagują na bodźce" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897377). Podałem ci przykłady obiektów, które też "reagują na bodźce": heliotropy, ameby, wielbłądy. Sam od siebie dorzuciłeś: muchy. I nic nie "konfabuluję", tylko wnioskuję, że taki specjalista od "reakcji na bodźce" powinien więc wiedzieć, co 'wiedzą' te obiekty.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Zacytuj jawnie: gdzie tak pisałem.
Proszę bardzo: >Żeby 'poprzeć coś dowodami, argumentami' trzeba dysponować "wcześniejszymi zdaniami prawdziwymi". To nieuchronnie prowadzi do przyjęcia bez dowodu jakichś niesprzecznych aksjomatów.
A co ja na to odpisałem? Pamięta Pani? Że ja będę jak niemowlę, które nie przyjmuje jakichś aksjomatów. A Pani chora wyobraźnia z tej odpowiedzi dobudowuje abstrakcyjne "wnioski" odbiegające do krainy absurdu i ciężkich dysocjacji psychicznych.
Po raz wtóry ostrzegam: jeśli nie przestanie Pani personalnych insynuacji i konfabulacji nie na temat, to będę usuwał Pani szkodliwe wpisy.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Karolku, a czy ty pamiętasz, co się do ciebie pisze?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | noworodki | > >> Najpierw pisze Pani, że noworodki muszą przyjmować bez dowodu jakieś niesprzeczne aksjomaty,> >Zacytuj jawnie: gdzie tak pisałem.> Proszę bardzo:> >Żeby 'poprzeć coś dowodami, argumentami' trzeba dysponować "wcześniejszymi zdaniami prawdziwymi". To nieuchronnie prowadzi do przyjęcia bez dowodu jakichś niesprzecznych aksjomatów.W którym miejscu tego cytatu ja piszę cokolwiek o ' noworodkach'? Zaznacz wyraźnie przez podkreślenie. I ja i reszta czytelników forum chcielibyśmy to zobaczyć. Usuwając ten post jawnie przyznajesz się do kłamstwa.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | Odp: noworodki | > >>> Najpierw pisze Pani, że noworodki muszą przyjmować bez dowodu jakieś niesprzeczne aksjomaty,> >>Zacytuj jawnie: gdzie tak pisałem.> >Proszę bardzo:> >>Żeby 'poprzeć coś dowodami, argumentami' trzeba dysponować "wcześniejszymi zdaniami prawdziwymi". To nieuchronnie prowadzi do przyjęcia bez dowodu jakichś niesprzecznych aksjomatów.> W którym miejscu tego cytatu ja piszę cokolwiek o 'noworodkach'?> Zaznacz wyraźnie przez podkreślenie.> I ja i reszta czytelników forum chcielibyśmy to zobaczyć.> Usuwając ten post jawnie przyznajesz się do kłamstwa.> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Przestań trollu zaśmiecać tego wątku epistołami nie na temat, bo już mnie palec boli od usuwania. Chcesz się czegoś dowiedzieć, to otwórz nowy wątek pt. Nie rozumiem co to jest nieskończoność ograniczona o której pisał pan Robak, pan Einstein i paru innych. W przypływie litości może Pani wyjaśnię.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | Oszust | Przyznajesz więc, że jesteś oszustem, kłamiąc, że: > >>>> Najpierw pisze Pani, że noworodki muszą przyjmować bez dowodu jakieś niesprzeczne aksjomaty,bo ja nigdy nic takiego nie napisałem.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | Odp: Oszust | >Przyznajesz więc, że jesteś oszustem, kłamiąc, że: >>>>>> Najpierw pisze Pani, że noworodki muszą przyjmować bez dowodu jakieś niesprzeczne aksjomaty, >bo ja nigdy nic takiego nie napisałem.
Z Panią jest taki problem, że nie rozumie Pani ani o co się pyta, ani co się odpowiada. Pani nie pytała co wiedzą noworodki, ale o mnie. Pani mnie nazwała oszustem, a ja w przypływie dobrego samopoczucia nie nazwę Panią idiota.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Przyznajesz więc, że jesteś oszustem, kłamiąc, że:Niby dojrzali i wykształceni ludzie a pod maską wichura pierwotnych i prymitywnych emocji. Wszyscy jesteśmy tacy sami  Poruszamy się, czy może poruszacie się, żeby nie zranić czyjegoś ego i poczucia wielkości  , po niezrozumiałym dla ludzi obszarze. Stąd te nieporozumienia. Nikt z nas tego dobrze nie pojmuje a tylko niektórzy udają, że rozumieją coś lepiej od innych. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Przyznajesz więc, że jesteś oszustem, kłamiąc, że:> Niby dojrzali i wykształceni ludzie a pod maską wichura pierwotnych i prymitywnych emocji.> Wszyscy jesteśmy tacy sami  > Poruszamy się, czy może poruszacie się, żeby nie zranić czyjegoś ego i poczucia wielkości , po niezrozumiałym dla ludzi obszarze.> Stąd te nieporozumienia.> Nikt z nas tego dobrze nie pojmuje a tylko niektórzy udają, że rozumieją coś lepiej od innych. pl.wikiped(*))#/media/Plik:Panak_2.jpgPamiętam z dzieciństwa popularną wówczas "grę w klasy". Dziewczyny kredą rysowały na chodniku kwadraty z numerem w środku i trzeba było kolejno na każdy kwadrat nadepnąć zgodnie z kolejnym numerem. Gdy doskakało się do końca, to robiło się w tył zwrot i zabawa powtarzała się w odwrotną stronę. W rozwinięciu dziesiętnym liczby PI() w miejsce kwadratów z dziecięcej zabawy przyjmuje się kolejne pozycje rozwinięcia dziesiętnego. Po dojściu do ostatniego kwadrata (koniec odcinka) robi się w tył zwrot i zabawa powtarza się w odwrotną stronę. Pisze Pan Nikt z nas tego dobrze nie pojmuje - tego czyli czego? 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Pisze Pan Nikt z nas tego dobrze nie pojmuje - tego czyli czego?  Choćby Ty, nie pojmiesz, bo nie chcesz, bo stworzyłeś sobie uproszczoną wizję świata, z którą czujesz się spokojniej i bezpieczniej, tego, że kwadraty wyrażające liczbę Pi ciągną się po horyzont, i kiedy już narysujesz ich milion to do horyzontu będziesz miał tak daleko jak miałeś na początku i nigdy nie będziesz miał bliżej choćbyś narysował tych kwadratów jeszcze sto miliardów. Sądzę, że zanim narysujesz wszystkie kwadraty to już dawno zapomnisz co właściwie rysujesz i po co. Nie wyznaczysz granicy Pi w geometrii prostoliniowej nigdy a zatem nigdy też nie staniesz na końcu odcinka Zawsze będziesz tylko posuwał się bliżej granicy ale nigdy tej granicy nie osiągniesz. Myślę, że takich liczb niewymiernych jest więcej i wszystkie mają swoje źródło w geometrii krzywoliniowej. Cokolwiek pochodzi z geometrii krzywoliniowej nie będzie nigdy określone w geometrii prostoliniowej, choćbyś całe życie poświęcił na określenie tego. ------- Dodam jeszcze, że kiedyś popełniłem układ czasoprzestrzeni, w którym dwa układy nachodziły na siebie że wspólnym początkiem. Przy czym układ przestrzeni był krzywoliniowy a układ czasu prostoliniowy. Wtedy nie wiedziałem jeszcze, że to może mieć związek z zasadą nieoznaczoności. pl.m.wikip(*)ki/Zasada_nieoznaczonościA teraz już wiem. Wynika z tego, że każda określona i skończona wartość w przestrzeni będzie nieokreślona i nieskończona w czasie i na odwrót. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Pisze Pan Nikt z nas tego dobrze nie pojmuje - tego czyli czego?  > Choćby Ty, nie pojmiesz, bo nie chcesz, bo stworzyłeś sobie uproszczoną wizję świata, z którą czujesz się spokojniej i bezpieczniej, tego, że kwadraty wyrażające liczbę Pi ciągną się po horyzont, i kiedy już narysujesz ich milion to do horyzontu będziesz miał tak daleko jak miałeś na początku i nigdy nie będziesz miał bliżej choćbyś narysował tych kwadratów jeszcze sto miliardów.> Sądzę, że zanim narysujesz wszystkie kwadraty to już dawno zapomnisz co właściwie rysujesz i po co.> Nie wyznaczysz granicy Pi w geometrii prostoliniowej nigdy a zatem nigdy też nie staniesz na końcu odcinka> Zawsze będziesz tylko posuwał się bliżej granicy ale nigdy tej granicy nie osiągniesz.> Myślę, że takich liczb niewymiernych jest więcej i wszystkie mają swoje źródło w geometrii krzywoliniowej.> Cokolwiek pochodzi z geometrii krzywoliniowej nie będzie nigdy określone w geometrii prostoliniowej, choćbyś całe życie poświęcił na określenie tego.Pan przypuszcza, że to co ja piszę jest uproszczoną wizją świata, ale przecież jeśli coś da się powiedzieć, to da się prosto i jasno. Ja rozumiem pogląd, który Pan uznał za nieuproszczony, a więc ciągnący się bez końca szereg kwadratów pokonywanych w takim samym odstępie czasowym. Taki ciąg nie może mieć końca, bo takie jest założenie. Zakładamy sobie, że końca nie ma i nie ma zgodnie z założeniem. A teraz proszę odrzucić wszystkie swoje założenia i proszę próbować zobaczyć jak dwie linie przecinają się ze sobą na płaszczyźnie. Im bliżej punktu przecięcia, tym krótsza odległość pomiędzy liniami. Też można sobie założyć, że te linie nigdy się nie przetną, ale jednak się przecinają. Co więc jest błędem: fałszywe założenie czy falsyfikujące doświadczenie? > -------> Dodam jeszcze, że kiedyś popełniłem układ czasoprzestrzeni, w którym dwa układy nachodziły na siebie że wspólnym początkiem. Przy czym układ przestrzeni był krzywoliniowy a układ czasu prostoliniowy.> Wtedy nie wiedziałem jeszcze, że to może mieć związek z zasadą nieoznaczoności.> pl.m.wikip(*)ki/Zasada_nieoznaczoności> A teraz już wiem.> Wynika z tego, że każda określona i skończona wartość w przestrzeni będzie nieokreślona i nieskończona w czasie i na odwrót.Zasada nieoznaczoności została wymyślona po to, by człowiek nie sięgał wyżej niż wzrok nie sięga. Nie jest to prawo przyrody, lecz prawo oszołomiania. Chce Pan o tym porozmawiać?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Pan przypuszcza, że to co ja piszę jest uproszczoną wizją świata, ale przecież jeśli coś da się powiedzieć, to da się prosto i jasno. Ja rozumiem pogląd, który Pan uznał za nieuproszczony, a więc ciągnący się bez końca szereg kwadratów pokonywanych w takim samym odstępie czasowym. Taki ciąg nie może mieć końca, bo takie jest założenie. Zakładamy sobie, że końca nie ma i nie ma zgodnie z założeniem.Nie można określić końca w granicach naszego horyzontu. Koniec wykracza poza nasz horyzont. Nic zatem nie możemy powiedzieć o końcu, bo nic o nim nie wiemy. Nie wiemy czy koniec jest określony. Wiemy jednak, że jest nieokreślony w granicy naszego horyzontu. > A teraz proszę odrzucić wszystkie swoje założenia i proszę próbować zobaczyć jak dwie linie przecinają się ze sobą na płaszczyźnie. Im bliżej punktu przecięcia, tym krótsza odległość pomiędzy liniami. Też można sobie założyć, że te linie nigdy się nie przetną, ale jednak się przecinają. Co więc jest błędem: fałszywe założenie czy falsyfikujące doświadczenie?Przecinają się ale w nawiązaniu do liczby Pi, ale nie mamy zdolności określania punktu przecięcia w geometrii prostoliniowej. Może przedstawię to tak. Wiesz gdzie kończy się odcinek Pi na prostej ale nie masz zdolności wyrażenia swojej wiedzy w sposób skończony. Na podstawie tego co jawi się nam w granicach horyzontu podejrzewam, że nie wystarczyłoby Ci życia na określenie liczy Pi w sposób skończony. To jest oczywiście założenie. Ale to założenie poparte jest jeszcze inna obserwacją Narysuj dowolną krzywą. Zetknij ją z prostą. Zaznacz dowolny, określony, skończony ograniczony odcinek na prostej. Wyznacz na podstawie tego określonego odcinka poprzez prostopadle odcinek na krzywej. Następnie wyprostuj krzywą pozostawiając na niej zaznaczony wcześniej odcinek pochodzący od odcinka określonego na prostej. Mam na myśli takie wyprostowanie jakie sam przedstawiasz na animacji. Mogę się z Tobą założyć o 100 EUR, że każdy taki odcinek wyprostowanej krzywej będzie niewymierny. Nigdy nie określisz jego długości liczbą skończoną, to będzie zawsze liczba nieskończona. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Może przedstawię to tak.> Narysuj dowolną krzywą.> Zetknij ją z prostą.> Zaznacz dowolny, określony, skończony ograniczony odcinek na prostej.> Wyznacz na podstawie tego określonego odcinka poprzez prostopadle odcinek na krzywej.> Następnie wyprostuj krzywą pozostawiając na niej zaznaczony wcześniej odcinek pochodzący od odcinka określonego na prostej.> Mam na myśli takie wyprostowanie jakie sam przedstawiasz na animacji.> Mogę się z Tobą założyć o 100 EUR, że każdy taki odcinek wyprostowanej krzywej będzie niewymierny.> Nigdy nie określisz jego długości liczbą skończoną, to będzie zawsze liczba nieskończona.Rozumiem. Pan twierdzi, że jeżeli 100 niepodzielnych atomów umieszczę na styk jeden przy drugim i zrobię z nich linię o długości 100[a], to po zawinięciu tych atomów w okrąg ilość atomów nie będzie już wynosić 100 lecz będzie liczbą niewymierną. Potrafi Pan określić jaka będzie różnica i w którą stronę np. okrąg złożony ze 100 atomów po rozprostowaniu będzie linią, która już nie ma 100 atomów, ale trochę mniej lub trochę więcej? Można to zapisać tak: 1 =/= 1O to chodzi? 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Potrafi Pan określić jaka będzie różnica i w którą stronę np. okrąg złożony ze 100 atomów po rozprostowaniu będzie linią, która już nie ma 100 atomów, ale trochę mniej lub trochę więcej?A czy Ty potrafisz wskazać mi różnicę pomiędzy punktami prostoliniowymi i punktami krzywoliniowymi? Jakie masz wyobrażenie punktów prostoliniowych? Co się z nimi stanie jeżeli linię zakrzywisz? youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>A czy Ty potrafisz wskazać mi różnicę pomiędzy punktami prostoliniowymi i punktami krzywoliniowymi? >Jakie masz wyobrażenie punktów prostoliniowych? >Co się z nimi stanie jeżeli linię zakrzywisz?
Ja nie mam żadnego wyobrażenia punktów krzywoliniowych i punktów prostoliniowych, bowiem gdy badam ILOŚĆ, to przestawienie elementów w przestrzeni wzdłuż linii lub na obwodzie figury NIE ZMIENIA ILOŚCI. W moim rozumieniu geometrii punkty które Pan wykreował są bytami ponad potrzebę wg zasady Ockhama.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Ja nie mam żadnego wyobrażenia punktów krzywoliniowych i punktów prostoliniowych, bowiem gdy badam ILOŚĆ, to przestawienie elementów w przestrzeni wzdłuż linii lub na obwodzie figury NIE ZMIENIA ILOŚCI. W moim rozumieniu geometrii punkty które Pan wykreował są bytami ponad potrzebę wg zasady Ockhama.Jak pokazuje matematyka zmienia. Dowolny skończony odcinek na krzywej po wyprostowaniu go staje się niewymierny. Nie da się określić długości zakrzywionego odcinka na prostej w sposób skończony. Każdy wyprostowany odcinek krzywej w geometrii prostoliniowej będzie nieskończony. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Jak pokazuje matematyka zmienia. >Dowolny skończony odcinek na krzywej po wyprostowaniu go staje się niewymierny. >Nie da się określić długości zakrzywionego odcinka na prostej w sposób skończony. >Każdy wyprostowany odcinek krzywej w geometrii prostoliniowej będzie nieskończony.
Rozumiem. Twierdzi Pan, że okrąg o długości =1 po rozprostowaniu staje się nieskończony, ale nie potrafi Pan zapewne uzasadnić, czy chodzi o zapis liczby w postaci ciągu nie mającego końca z założenia, czy o faktyczną długość. Proszę porównać okrągłą obrączkę że złota o wadze 10 gram. Czy po rozprostowaniu lub przetopieniu uzyskamy nieskończoną ilość złota? 🤔
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Twierdzi Pan, że okrąg o długości =1 po rozprostowaniu staje się nieskończony,Określony i skończony odcinek prostej po zakrzywieniu go, stanie się niewymierny w geometrii krzywoliniowej. Określony i skończony odcinek krzywej po wyprostowaniu go, stanie się niewymierny w geometrii prostoliniowej. Nieskończony odcinek oznacza tyle co, nie można określić położenia jego końca w postaci skończonej wartości. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Twierdzi Pan, że okrąg o długości =1 po rozprostowaniu staje się nieskończony,> Określony i skończony odcinek prostej po zakrzywieniu go, stanie się niewymierny w geometrii krzywoliniowej.> Określony i skończony odcinek krzywej po wyprostowaniu go, stanie się niewymierny w geometrii prostoliniowej.> Nieskończony odcinek oznacza tyle co, nie można określić położenia jego końca w postaci skończonej wartości.> youtu.be/5VCiU1osa3wNa tej animacji widać, że zakrzywiany odcinek jest ten sam i jest w tej samej geometrii na płaszczyźnie Euklidesowej. Jednowymiarową przestrzeń euklidesową nazywa się prostą euklidesową, a dwuwymiarową - płaszczyzną euklidesową. Dla każdego dowolnego położenia daje się wyznaczyć położenie obu końców dla dowolnej chwili czasowej. Pisząc "nie można określić położenia jego końca w postaci skończonej wartości" ma Pan namyśli, że nie wolno czy że jest zabronione (tzw. ZAKAZ)?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Zasada nieoznaczoności została wymyślona po to, by człowiek nie sięgał wyżej niż wzrok nie sięga. Nie jest to prawo przyrody, lecz prawo oszołomiania. Chce Pan o tym porozmawiać?Ona nie została wymyślona lecz została odkryta i oznacza tyle, że wartości określonej w przestrzeni towarzyszy zawsze nieokreślona wartość w czasie i na odwrót. Innymi słowy określona wielkość materii jest związana z nieokreśloną wielkością ruchu i odwrotnie określona wielkość ruchu jest związana z nieokreśloną wielkością materii. Cokolwiek zostanie określone w sposób skończony w przestrzeni to będzie nieokreślone w czasie, cokolwiek zostanie określone w czasie to będzie nieokreślone w przestrzeni. To nawiązuje do niewymierności między geometriami prosto i krzywoliniowej. Bo przestrzeń ma zakrzywiony układ współrzędnych natomiast czas ma układ współrzędnych prostoliniowy. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Zasada nieoznaczoności została wymyślona po to, by człowiek nie sięgał wyżej niż wzrok nie sięga. Nie jest to prawo przyrody, lecz prawo oszołomiania. Chce Pan o tym porozmawiać?
>Ona nie została wymyślona lecz została odkryta i oznacza tyle, że wartości określonej w przestrzeni towarzyszy zawsze nieokreślona wartość w czasie i na odwrót. >Innymi słowy określona wielkość materii jest związana z nieokreśloną wielkością ruchu i odwrotnie określona wielkość ruchu jest związana z nieokreśloną wielkością materii. >Cokolwiek zostanie określone w sposób skończony w przestrzeni to będzie nieokreślone w czasie, cokolwiek zostanie określone w czasie to będzie nieokreślone w przestrzeni. >To nawiązuje do niewymierności między geometriami prosto i krzywoliniowej. >Bo przestrzeń ma zakrzywiony układ współrzędnych natomiast czas ma układ współrzędnych prostoliniowy.
Jest banałem stwierdzenie, że pomiar mechaniczny jest zawsze z określoną dokładnością, a gdy metoda pomiaru zmienia wielkość mierzoną (pomiar inwazyjny), to pomiarem zakłócamy przebieg mierzonego zdarzenia. Co w tym za ZASADA? Doświadczenia myślne nie zakłócają eksperymentu myślowego, więc w myślach nie ma żadnych sztucznie narzucanych pseudo zasad, bardziej z pogranicza obrony tajemniczości bóstwa niż sensownej naukowej penetracji zasad rządzących światem jaki JEST.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Jest banałem stwierdzenie, że pomiar mechaniczny jest zawsze z określoną dokładnościąNie jest za to banałem spostrzeżenie, że transformacja matematyczna określonej i skończonej wielkości fizycznej stwierdzonej w przestrzeni będzie prowadzić ZAWSZE do nieokreślonej i nieskończonej wielkości fizycznej w czasie i odwrotnie. Znając zatem dokładny, określony, wyrażony pod postacią skończonej liczby czas obicia wiązki laserowej od odległej powierzchni nigdy nie wyznaczymy odległości od tej powierzchni dzięki transformacji matematycznej tak aby uzyskać wynik dokładny, określony i wyrażony pod postacią skończonej liczby. Odległość obliczona na podstawie czasu będzie zawsze niewymierna, poznamy ją tylko w przybliżeniu, do któregoś miejsca po przecinku ale nigdy na podstawie czasu jakiejkolwiek czynności nie poznamy odległości w przestrzeni dokładnie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | 4 > Znając zatem dokładny, określony, wyrażony pod postacią skończonej liczby czas obicia wiązki laserowej od odległej powierzchni nigdy nie wyznaczymy odległości od tej powierzchni dzięki transformacji matematycznej tak aby uzyskać wynik dokładny, określony i wyrażony pod postacią skończonej liczby.> Odległość obliczona na podstawie czasu będzie zawsze niewymierna, poznamy ją tylko w przybliżeniu, do któregoś miejsca po przecinku ale nigdy na podstawie czasu jakiejkolwiek czynności nie poznamy odległości w przestrzeni dokładnie.A po co Panu dokładny pomiar skoro przyrządy mają ograniczoną dokładność? Łączymy jeża z wężem i uzyskujemy niedokładnego jeżowęża po TRANSFORMACJI. Tak? 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > A po co Panu dokładny pomiar skoro przyrządy mają ograniczoną dokładność?Nie potrzeba dokonać dokładnego pomiaru. Wystarczy sobie założyć dokładny pomiar w przestrzeni a potem przetransformować go we wzorach fizycznych do wielkości w czasie. Wynik będzie zawsze niewymierny. To samo osiągniemy gdy założymy sobie dokładną wielkość w czasie a potem matematycznie przetransformujemy ją do wielkości w przestrzeni. Wynik będzie zawsze niewymierny. Tak sądzę, choć tego nie sprawdzałem. Tak mi podpowiada poczucie czasu i przestrzeni. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | >>A po co Panu dokładny pomiar skoro przyrządy mają ograniczoną dokładność?
>Nie potrzeba dokonać dokładnego pomiaru. >Wystarczy sobie założyć dokładny pomiar w przestrzeni a potem przetransformować go we wzorach fizycznych do wielkości w czasie. Wynik będzie zawsze niewymierny. >To samo osiągniemy gdy założymy sobie dokładną wielkość w czasie a potem matematycznie przetransformujemy ją do wielkości w przestrzeni. Wynik będzie zawsze niewymierny. >Tak sądzę, choć tego nie sprawdzałem. >Tak mi podpowiada poczucie czasu i przestrzeni.
Mam w kieszeni monetę 5 zł. Po przetransformowaniu jej we wzorach fizycznych do wielkości w czasie uzyskamy wynik niewymierny. Skąd pani kasjerka będzie wiedziała, że ta moneta została przetransformowana i stała się nieskończona?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Mam w kieszeni monetę 5 zł. Po przetransformowaniu jej we wzorach fizycznych do wielkości w czasie uzyskamy wynik niewymierny. Skąd pani kasjerka będzie wiedziała, że ta moneta została przetransformowana i stała się nieskończona?Próbujesz mnie ośmieszyć, dlatego muszę znaleźć dobry przykład transformacji pomiędzy czasem i przestrzenią. Zastanowię się nad tym. Tymczasem mam inny przykład dla ciebie. Prostoliniowy odcinek o długości 1, zwijamy w jednymi punkcie. Jaką będzie miał długość po zwinięciu? youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Prostoliniowy odcinek o długości 1, zwijamy w jednymi punkcie. Jaką będzie miał długość po zwinięciu?
Myślę że lepiej byłoby zwijać odcinek o ciężarze 1 kg. Po zwinięciu w punkt dalej będzie ważył 1 kg.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Prostoliniowy odcinek o długości 1, zwijamy w jednymi punkcie. Jaką będzie miał długość po zwinięciu?> Myślę że lepiej byłoby zwijać odcinek o ciężarze 1 kg.> Po zwinięciu w punkt dalej będzie ważył 1 kg.Sam widzisz, że ten temat przekracza ludzkie pojęcie. Niepotrzebnie się irytujesz. Zirytowanie nie rozwiąże żadnego problemu. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>Prostoliniowy odcinek o długości 1, zwijamy w jednymi punkcie. Jaką będzie miał długość po zwinięciu?> >Myślę że lepiej byłoby zwijać odcinek o ciężarze 1 kg.> >Po zwinięciu w punkt dalej będzie ważył 1 kg.> Sam widzisz, że ten temat przekracza ludzkie pojęcie.> Niepotrzebnie się irytujesz. Zirytowanie nie rozwiąże żadnego problemu.hehe Bynajmniej daleko mi do irytacji, a masa jest równie porządnym wymiarem jak długość. 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Zasada nieoznaczoności została wymyślona po to, by człowiek nie sięgał wyżej niż wzrok nie sięga. Nie jest to prawo przyrody, lecz prawo oszołomiania. Chce Pan o tym porozmawiać?Znalazłem jakieś moje stare rysunki układów współrzędnych czasoprzestrzeni generalnie chodzi w nich o to, że układ współrzędnych przestrzeni jest spiralnie zakrzywiony natomiast układ współrzędnych czasu jest prostoliniowy.   youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Zasada nieoznaczoności została wymyślona po to, by człowiek nie sięgał wyżej niż wzrok nie sięga. Nie jest to prawo przyrody, lecz prawo oszołomiania. Chce Pan o tym porozmawiać?> Znalazłem jakieś moje stare rysunki układów współrzędnych czasoprzestrzeni> generalnie chodzi w nich o to, że układ współrzędnych przestrzeni jest spiralnie zakrzywiony natomiast układ współrzędnych czasu jest prostoliniowy.>   Bardziej do mnie przemawia układ współrzędnych Kartezjusza i niezależne od przestrzeni zegarki. Skrzyżowanie jeża z wężem (przestrzeni z czasem) to jakaś fikcja literacka... 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Bardziej do mnie przemawia układ współrzędnych Kartezjusza i niezależne od przestrzeni zegarki.> Skrzyżowanie jeża z wężem (przestrzeni z czasem) to jakaś fikcja literacka...  Generalnie ludzkość rozumuje w układzie prostoliniowym. Ja jednak wyobraziłem sobie transformację odcinka Pi z układu prostoliniowego do układu spiralnie zakrzywionego. Najtrudniej było mi sobie wyobrazić prostopadłą krzywoliniową, która mogłaby wyznaczyć długość odcinka Pi na spiralnej osi x. Pomarańczowy odcinek Pi w układzie spiralnym krzywoliniowym będzie wg mnie określony i skończony. Wg mnie wszystkie odcinki niewymierne po transformacji do geometrii krzywoliniowej staną się wymierne i odwrotnie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Bardziej do mnie przemawia układ współrzędnych Kartezjusza i niezależne od przestrzeni zegarki.> >Skrzyżowanie jeża z wężem (przestrzeni z czasem) to jakaś fikcja literacka...  > Generalnie ludzkość rozumuje w układzie prostoliniowym.> Ja jednak wyobraziłem sobie transformację odcinka Pi z układu prostoliniowego do układu spiralnie zakrzywionego.> Najtrudniej było mi sobie wyobrazić prostopadłą krzywoliniową, która mogłaby wyznaczyć długość odcinka Pi na spiralnej osi x.> Pomarańczowy odcinek Pi w układzie spiralnym krzywoliniowym będzie wg mnie określony i skończony.> Wg mnie wszystkie odcinki niewymierne po transformacji do geometrii krzywoliniowej staną się wymierne i odwrotnie.> Rozumiem, że Pan chcąc przemieścić 100 atomów musi wykonać TRANSFORMACJĘ, tylko jeszcze Pan nie dopracował, czy atomów ma przybywać, czy ubywać... 🙂 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Rozumiem, że Pan chcąc przemieścić 100 atomów musi wykonać TRANSFORMACJĘ, tylko jeszcze Pan nie dopracował, czy atomów ma przybywać, czy ubywać... 🙂>  Widać atom atomowi nierówny zależnie od tego jak przebiega jego wiązanie. Próbujesz pojęcia matematyki dyskretnej pl.wikipedia.org/wiki/Matematyka_dyskretnaprzypisywać obiektom, które uznajemy za ciągłe i wynikającej z tej ciągłości liczbie Pi. Zwrócę twoją uwagę na to, że załamanie fali może zmienić liczebność fal natomiast atom w zakrzywionej, naprężonej strukturze może stać się atomem o innych właściwościach w tym np. atomem o skróconym czasie połowicznego rozpadu. Atom atomowi nierówny. Jednostka w układzie krzywoliniowym nierówna jednostek w układzie prostoliniowym. To jest z pewnością dużo bardziej złożone niż Ci się wydaje. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Widać atom atomowi nierówny zależnie od tego jak przebiega jego wiązanie.> Próbujesz pojęcia matematyki dyskretnej> pl.wikipedia.org/wiki/Matematyka_dyskretna> przypisywać obiektom, które uznajemy za ciągłe i wynikającej z tej ciągłości liczbie Pi.> Zwrócę twoją uwagę na to, że załamanie fali może zmienić liczebność fal natomiast atom w zakrzywionej, naprężonej strukturze może stać się atomem o innych właściwościach w tym np. atomem o skróconym czasie połowicznego rozpadu.> Atom atomowi nierówny.> Jednostka w układzie krzywoliniowym nierówna jednostek w układzie prostoliniowym.> To jest z pewnością dużo bardziej złożone niż Ci się wydaje.Ja pisałem o atomach matematycznych: najmniejszy niepodzielny składnik wymiaru. Często powołuje się Pan na matematykę, a w matematyce obiekty fizyczne mają swój wyidealizowany odpowiednik np: wahadło fizyczne i wahadło matematyczne. 🙂
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Ja pisałem o atomach matematycznych:A ja piszę o tym, że skoro krzywa nie jest tożsama z prostą z to również punkt krzywej nie może być tożsamy z punktem prostej. Ty za to lubisz myśleć, że punkty na krzywej i prostej są tożsame a to jest fałsz. Z tego wynika również, że jednostka miary prostoliniowej nie może być tożsama z jednostką miary krzywoliniowej. Bo gdyby były tożsame, to krzywa byłaby tym samym co prosta - a nie jest. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Ja pisałem o atomach matematycznych:
>A ja piszę o tym, że skoro krzywa nie jest tożsama z prostą z to również punkt krzywej nie może być tożsamy z punktem prostej. >Ty za to lubisz myśleć, że punkty na krzywej i prostej są tożsame a to jest fałsz. >Z tego wynika również, że jednostka miary prostoliniowej nie może być tożsama z jednostką miary krzywoliniowej. >Bo gdyby były tożsame, to krzywa byłaby tym samym co prosta - a nie jest.
Wygląda na to, że zrobił Pan sobie takie założenie, że krzywa nie jest tożsama z prostą, że punkt, który przemieści się na płaszczyźnie nie jest tym samym punktem. Po raz kolejny okazuje się, że robi Pan założenia, ale nie uzasadnia prawdziwości, bo niby dlaczego ten sam punkt miałby nie być tym samym? Tego Pan nie wyjaśnia.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Wygląda na to, że zrobił Pan sobie takie założenie, że krzywa nie jest tożsama z prostą,To nie jest żadne założenie. Używamy dwóch nazw prosta i krzywa, żeby określić różne znaczenia. Czy dla Ciebie prosta to krzywa? youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Czy dla Ciebie prosta to krzywa?
Dla mnie punkt to punkt obojętnie czy aktualnie tworzy krzywą, czy prostą też krzywą.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Czy dla Ciebie prosta to krzywa?> Dla mnie punkt to punkt obojętnie czy aktualnie tworzy krzywą, czy prostą też krzywą.Żeby punkt mógł stworzyć krzywą, sam musi być krzywy. Prostoliniowe punkty nie tworzą krzywych. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>Czy dla Ciebie prosta to krzywa?> >Dla mnie punkt to punkt obojętnie czy aktualnie tworzy krzywą, czy prostą też krzywą.> Żeby punkt mógł stworzyć krzywą, sam musi być krzywy. Prostoliniowe punkty nie tworzą krzywych.Krzywą nie tworzy jeden punkt lecz multum punktów. 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Krzywą nie tworzy jeden punkt lecz multum punktów.  Jeśli mi powiesz, że punkt nie ma żadnego wymiaru, to ja Ci odpowiem, że co nie ma wymiaru to nie może mieć też ani początku ani końca ani żadnego położenia Widzę, że nieprzypadkowo użyłeś pojęcia "multum", żeby uniknąć pojęcia "nieskończoności"  youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Krzywą nie tworzy jeden punkt lecz multum punktów.  > Jeśli mi powiesz, że punkt nie ma żadnego wymiaru, to ja Ci odpowiem, że co nie ma wymiaru to nie może mieć też ani początku ani końca ani żadnego położenia> Widzę, że nieprzypadkowo użyłeś pojęcia "multum", żeby uniknąć pojęcia "nieskończoności"  Ja już dawno przestałem wyjaśniać rozmówcom czym się różnią punkty mające ciało od BRAKpunktów będących stykiem pomiędzy punktami. Ludzie tego nie rozumieją, a mi przestało zależeć by zrozumieli. 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Ja już dawno przestałem wyjaśniać rozmówcom czym się różnią punkty mające ciało od BRAKpunktów będących stykiem pomiędzy punktami.> Ludzie tego nie rozumieją, a mi przestało zależeć by zrozumieli.  Brak punktów to brzmi jak nieciągłość. A nieciągłość brzmi jak trochę inna matematyka, od tej, o której jest mowa. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Ja już dawno przestałem wyjaśniać rozmówcom czym się różnią punkty mające ciało od BRAKpunktów będących stykiem pomiędzy punktami.> >Ludzie tego nie rozumieją, a mi przestało zależeć by zrozumieli.  > Brak punktów to brzmi jak nieciągłość.> A nieciągłość brzmi jak trochę inna matematyka, od tej, o której jest mowa.Nie widzę związku pomiędzy BRAKpunktem, a brakiem punktów. To pierwsze (BRAKpunkt) jest nazwą na coś, czego NIE MA. Coś czego nie ma nie może dziurawić czegoś co JEST.
__________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Odp: nieskończoność ograniczona | >>Widać, że nie tylko 'pojęcia matematyczne', ale nawet 'płcie' ci się "zajączkują":
Taka przyjacielska dygresja: Dobrze ci radzę: nie wybieraj się do Tajlandii... Tam nigdy nic nie wiadomo...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Ktoś tam bez sprawdzenia i bez zrozumienia okrzyknął rozwinięcie dziesiętne liczby PI() przezwiskiem "rozwinięcie, które nie ma końca", a inni nie sprawdzają tylko powtarzają równie bezmyślnie...> 'Jaśnie pana własne słowa':> >>... PI(), a ta liczba jest dokładnie ułamkiem dziesiętnym nieskończonym.> Określenie "nieskończony" oznacza "niemający końca" (p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897197).> No chyba, że twierdzisz, że Pi jest... ułamkiem dziesiętnym skończonym?> >Ja nie podaję Panu tego dzielnika, bo takiego nie ma.> >Pan nie podaje długości krzywej Hilberta która jest.> Kto tak twierdzi, że ona "jest"?> I gdzie w literaturze matematycznej znajdę dowód tego 'twierdzenia'?> Podaj jakieś źródło.> Ja podałem 'definicję', która temu przeczy (p. www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897191).To jeszcze poproszę definicję, że Ziemia jest płaska i stoi na 4 żółwiach. Będzie pełna jasność. A może wątpi Pan w słowo pisane i nie wierzy w fałszywe tzw. aksjomaty przyjmowane na wiarę bez uzasadnienia prawdziwości? Ja nie zajmuję się wymyślaniem nazw na zbiory skończone czy nieskończone. Podaję panu przykład z rozwinięciem dziesiętnym liczby PI() i odcinkiem o długości PI(), a Pan uprawia jakąś samozaprzeczającą się żonglerkę słowną. Po co to Panu?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > To jeszcze poproszę definicję, że Ziemia jest płaska i stoi na 4 żółwiach. Będzie pełna jasność.To byłoby raczej twierdzenie a nie definicja. Ale co to za różnica dla ciebie... > A może wątpi Pan w słowo pisane...W słowa pisane przez ciebie bardzo wątpię, owszem. > ... i nie wierzy w fałszywe tzw. aksjomaty przyjmowane na wiarę bez uzasadnienia prawdziwości?Miało być bez tego " nie", prawda? > Ja nie zajmuję się wymyślaniem nazw na zbiory skończone czy nieskończone.Ale używasz tych pojęć oraz zajmujesz się wymyślaniem "końców" ciągów nieskończonych, które i słownikowo i z matematycznej definicji nie mają "końców", co wyżej już ustaliliśmy. Produkujesz jawną sprzeczność i z niej wnioskujesz, a jak wiadomo: ex falso quodlibet... > Podaję panu przykład z rozwinięciem dziesiętnym liczby PI() i odcinkiem o długości PI(), a Pan uprawia jakąś samozaprzeczającą się żonglerkę słowną.Dobrze, że widzisz sprzeczność, lecz to jest twoja sprzeczność: "ciąg nieskończony, czyli niemający końca, ma koniec". To jest rzeczywiście samozaprzeczające, lecz autorem jesteś ty, nie ja. Więc jest to "Robako-zaprzeczające". To stara technika dowodowa: reductio ad absurdum... > Po co to Panu?Cytat:RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. www.racjonalista.pl/Zdaje się, że nie doczytałeś...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > Cytat:RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów racjonalnego myślenia, prezentujących racjonalny obraz świata. Serwisem, który poza tym tropi absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę. > www.racjonalista.pl/> Zdaje się, że nie doczytałeś...Ależ doczytałem. > >Ja nie zajmuję się wymyślaniem nazw na zbiory skończone czy nieskończone.> Ale używasz tych pojęć oraz zajmujesz się wymyślaniem "końców" ciągów nieskończonych, które i słownikowo i z matematycznej definicji nie mają "końców", co wyżej już ustaliliśmy.> Produkujesz jawną sprzeczność i z niej wnioskujesz, a jak wiadomo: ex falso quodlibet...Jest też inna adekwatna sentencja łacińska: Errare humanum est, in errore perservare stultum - błądzić jest rzeczą ludzką, trwać w błędzie - głupotą. Seneka Starszy Pana błądzenie polega na tym, że uczy się Pan jakichś słów na pamięć nazywając tę beletrystkę z matematyczną definicją a nie widzi Pan obiektów, których te definicje dotyczą i nie wyciąga Pan wniosków z tego co się Panu pokazuje. To fanatyzm religijny. > >Podaję panu przykład z rozwinięciem dziesiętnym liczby PI() i odcinkiem o długości PI(), a Pan uprawia jakąś samozaprzeczającą się żonglerkę słowną.> Dobrze, że widzisz sprzeczność, lecz to jest twoja sprzeczność: "ciąg nieskończony, czyli niemający końca, ma koniec".> To jest rzeczywiście samozaprzeczające, lecz autorem jesteś ty, nie ja.> Więc jest to "Robako-zaprzeczające".Ciąg przezwany przezwiskiem nieskończony ma koniec. Pan tego nie rozumie, że przezwisko nie zmienia właściwości ciągu? > To stara technika dowodowa: reductio ad absurdum...> >Po co to Panu?Tiaa... Ogłupić samego siebie. To cel. Rozumiem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Pana błądzenie polega na tym, że uczy się Pan jakichś słów na pamięć nazywając tę beletrystkę z matematyczną definicją...Jak jasno wynika z całej 'dyskusji' i tej ostatniej deklaracji, ty nie używasz matematycznych definicji. Dlaczego więc swoje 'gaworzenie' nazywasz matematyką? Nazwij to " Robakotyką", a liczba krytyków gwałtownie zmaleje... > Ciąg przezwany przezwiskiem nieskończony ma koniec.> Pan tego nie rozumie, że przezwisko nie zmienia właściwości ciągu?Ty nie rozumiesz prostego faktu, że nazwy cech obiektów tworzy się na podstawie właściwości obiektów. W 'naszym' przypadku oznacza to, że: Jeżeli ciąg ma koniec ( "ostatni" wyraz), TO WTEDY NAZYWAMY GO ciągiem skończonym. Jeżeli ciąg NIE ma końca ( "ostatniego" wyrazu), TO WTEDY NAZYWAMY GO ciągiem NIEskończonym. Teraz ty przychodzisz do ludzi, którzy stosują te proste definicje i 'ogłaszasz': "ciąg nieskończony ma koniec". Albo wymyśl inną nazwę na "ciąg nieskończony", albo inną nazwę na "koniec ciągu", bo te nazwy wzajemnie się wykluczają. > >To stara technika dowodowa: reductio ad absurdum...> Tiaa... Ogłupić samego siebie. To cel. Rozumiem.Nie znasz tego rodzaju dowodów? A jakieś w ogóle znasz? Oprócz chętnego operowania 'pojęciami' nieokreślonymi (a nawet wewnętrznie sprzecznymi), oczywiście...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Pana błądzenie polega na tym, że uczy się Pan jakichś słów na pamięć nazywając tę beletrystkę z matematyczną definicją... >Jak jasno wynika z całej 'dyskusji' i tej ostatniej deklaracji, ty nie używasz matematycznych definicji. >Dlaczego więc swoje 'gaworzenie' nazywasz matematyką? >Nazwij to "Robakotyką", a liczba krytyków gwałtownie zmaleje...
Pan niestety nie odróżnia definicji od założeń i aksjomatów.
>>Ciąg przezwany przezwiskiem nieskończony ma koniec. >>Pan tego nie rozumie, że przezwisko nie zmienia właściwości ciągu? >Ty nie rozumiesz prostego faktu, że nazwy cech obiektów tworzy się na podstawie właściwości obiektów. >W 'naszym' przypadku oznacza to, że: >Jeżeli ciąg ma koniec ("ostatni" wyraz), TO WTEDY NAZYWAMY GO ciągiem skończonym. >Jeżeli ciąg NIE ma końca ("ostatniego" wyrazu), TO WTEDY NAZYWAMY GO ciągiem NIEskończonym. >Teraz ty przychodzisz do ludzi, którzy stosują te proste definicje i 'ogłaszasz': "ciąg nieskończony ma koniec". >Albo wymyśl inną nazwę na "ciąg nieskończony", albo inną nazwę na "koniec ciągu", bo te nazwy wzajemnie się wykluczają.
Pana podejście jest mi znane pod nazwą religia scjentystyczna. Religianci wymyślają sobie jakieś teksty w rodzaju ciąg nieskończony i wszystkich którzy i udowadniają, że ten konkretny ciąg ma ostatni element najchętniej spaliliby na stosie. Tak było, tak jest, ale tak być nie musi. Wystarczy czytać ze zrozumieniem.
>>>To stara technika dowodowa: reductio ad absurdum... >>Tiaa... Ogłupić samego siebie. To cel. Rozumiem. >Nie znasz tego rodzaju dowodów? A jakieś w ogóle znasz? >Oprócz chętnego operowania 'pojęciami' nieokreślonymi (a nawet wewnętrznie sprzecznymi), oczywiście...
To co dla Pana jest 'pojęciem' nieokreślonym (a nawet wewnętrznie sprzecznym) dla innych jest logiczną konsekwencją i uzasadnionymi wnioskami.
Mam do Pana pytanie: Czy poza demonstrowanym zacietrzewieniem i opornością na fakty zrozumiał Pan cokolwiek z tego co tu zostało napisane?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Pan niestety nie odróżnia definicji od założeń i aksjomatów.Ty - oczywiście - rozumiesz. Ale nie używasz. > Pana podejście jest mi znane pod nazwą religia scjentystyczna. Religianci wymyślają sobie jakieś teksty w rodzaju ciąg nieskończony i wszystkich którzy i udowadniają, że ten konkretny ciąg ma ostatni element najchętniej spaliliby na stosie.Ktoś, kto głosi, że "ciąg, który nie ma końca ma koniec" sam powinien się spalić. Ze wstydu. No, ale wcześniej musiałby zrozumieć... > Tak było, tak jest, ale tak być nie musi. Wystarczy czytać ze zrozumieniem.Nie da się "ze zrozumieniem" czytać tekstu, który aż bije w oczy faktem, że był "pisany bez zrozumienia". > To co dla Pana jest 'pojęciem' nieokreślonym (a nawet wewnętrznie sprzecznym) dla innych jest logiczną konsekwencją i uzasadnionymi wnioskami.Chcesz nowego neologizmu? Proszę: "Robakogiczna konsekwencja". Prawda, że ładne? I jeszcze nikt nie będzie się 'czepiał'... > Mam do Pana pytanie:> Czy poza demonstrowanym zacietrzewieniem i opornością na fakty zrozumiał Pan cokolwiek z tego co tu zostało napisane?Zrozumiałem. Że wciąż nie 'ogarniasz' matematyki... Choćby w zakresie rozszerzonym liceum.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Zrozumiałem.> Że wciąż nie 'ogarniasz' matematyki...> Choćby w zakresie rozszerzonym liceum.> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1To jeszcze proszę odpowiedzieć na to pytanie: > >A więc stojąc na końcu odcinka o długości PI() nie stoi Pan na końcu rozwinięcia dziesiętnego Pi(). To na której pozycji rozwinięcia Pan stoi?> W tym przypadku: na żadnej. /autor: Drobner/ www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897245/Ale żeby osiągnąć pozycję na żadną to musiała ją poprzedzać pozycja poprzedzająca. Jaki miała NUMER?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > To jeszcze proszę odpowiedzieć na to pytanie:> >>A więc stojąc na końcu odcinka o długości PI() nie stoi Pan na końcu rozwinięcia dziesiętnego Pi(). To na której pozycji rozwinięcia Pan stoi?> >W tym przypadku: na żadnej. /autor: Drobner/> www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897245/> Ale żeby osiągnąć pozycję na żadną to musiała ją poprzedzać pozycja poprzedzająca. Jaki miała NUMER?Już pisałem: miała numer 0, i 'hycnąłem' jednym skokiem o długości Pi. I nie stoję na żadnej pozycji rozwinięcia dziesiętnego Pi.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | A słyszał Pan kiedyś o liczbie PI() której dotyczy ten wątek?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > A słyszał Pan kiedyś o liczbie PI() której dotyczy ten wątek?Słyszałem, czytałem i zapamiętałem. Liczba Pi nie jest jakaś specjalnie szczególna. Wątek mógłby równie dobrze być o dowolnej liczbie rzeczywistej różnej od 0, bo każda z nich ma swoje nieskończone rozwinięcie dziesiętne.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>A słyszał Pan kiedyś o liczbie PI() której dotyczy ten wątek?
>Słyszałem, czytałem i zapamiętałem. >Liczba Pi nie jest jakaś specjalnie szczególna. >Wątek mógłby równie dobrze być o dowolnej liczbie rzeczywistej różnej od 0, bo każda z nich ma swoje nieskończone rozwinięcie dziesiętne.
dowolna liczba rzeczywista to jest fikcja literacka. Obwód koła o średnicy 1 to konkret. Pan nie odróżnia prawdy od fikcji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > dowolna liczba rzeczywista to jest fikcja literacka.Często używane w matematyce określenie: dowolna liczba rzeczywista oznacza: którykolwiek element zbioru wszystkich liczb rzeczywistych R. > Obwód koła o średnicy 1 to konkret.Każda liczba rzeczywista to 'konkret'. Każda - dowolna. > Pan nie odróżnia prawdy od fikcji.Już ustaliliśmy, że: > ... inaczej rozumiemy "niebieskie" słowo na "p" (www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897237).A więc według ciebie: co to jest prawda?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>>Obwód koła o średnicy 1 to konkret.
>Każda liczba rzeczywista to 'konkret'. Każda - dowolna.
Obwód koła o średnicy 1 to konkret bowiem pokazuje, że liczba PI() pomimo przezwiska "nieskończone rozwinięcie" osiąga swój rzeczywisty wymiar = 3,141592653589... do ostatniego elementu tego rozwinięcia WŁĄCZNIE.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >>Obwód koła o średnicy 1 to konkret.> >Każda liczba rzeczywista to 'konkret'. Każda - dowolna.> Obwód koła o średnicy 1 to konkret bowiem pokazuje, że liczba PI() pomimo przezwiska "nieskończone rozwinięcie" osiąga swój rzeczywisty wymiar = 3,141592653589... do ostatniego elementu tego rozwinięcia WŁĄCZNIE.#1 Przypomnę ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897240): > >>Jeżeli ciąg ma koniec ("ostatni" wyraz), TO WTEDY NAZYWAMY GO ciągiem skończonym.> >>Jeżeli ciąg NIE ma końca ("ostatniego" wyrazu), TO WTEDY NAZYWAMY GO ciągiem NIEskończonym.I nadal upierasz się, że ciąg, który nie ma ostatniego wyrazu - ma ostatni wyraz. #2 Cytat:Pani w szkole pyta Jasia. - Co mamy z gęsi? - Smalec. - I co jeszcze? - No, smalec. - A, co masz w poduszce? - Dziurę. - A, co wylatuje z dziury? - Pióra. - No to co mamy z gęsi? - Smalec. kawaly.tja(*)-w-szkole-pyta-jasia-co-mamy-z#3 Może wykorzystaj swój 'intelekt matematyczny' i wyprowadź wzór ogólny na ' długość przekątnej trójkąta równobocznego' o boku 1. Życzę owocnych wysiłków... Medal Fieldsa masz 'w kieszeni'... A może nawet Nobla dostaniesz... (Tobie przecież nie powinien przeszkodzić ten drobiazg, że 'to nie istnieje'.)
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>>Obwód koła o średnicy 1 to konkret.> >>Każda liczba rzeczywista to 'konkret'. Każda - dowolna.> >Obwód koła o średnicy 1 to konkret bowiem pokazuje, że liczba PI() pomimo przezwiska "nieskończone rozwinięcie" osiąga swój rzeczywisty wymiar = 3,141592653589... do ostatniego elementu tego rozwinięcia WŁĄCZNIE.> Cytat:Pani w szkole pyta Jasia. >- Co mamy z gęsi? >- Smalec. Próbuje Pan szmalcem zasmarować rozwinięcie dziesiętne liczby PI()? A skąd to wiemy, że nieskończone rozwinięcie" osiąga swój rzeczywisty wymiar = 3,141592653589... do ostatniego elementu tego rozwinięcia WŁĄCZNIE? Czy chodzi o to, że gdy odcinek o długości PI() rozwija się na osi, to gdy się całkowicie do końca rozwinie to już więcej się nie da?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >A skąd to wiemy, że nieskończone rozwinięcie" osiąga swój rzeczywisty wymiar = 3,141592653589... do ostatniego elementu tego rozwinięcia WŁĄCZNIE?> Czytaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897294 ,bo mi się już nie chcę pisać...Troll nie wie skąd to wiemy, że nieskończone rozwinięcie" osiąga swój rzeczywisty wymiar = 3,141592653589... do ostatniego elementu tego rozwinięcia WŁĄCZNIE? A co troll wie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Troll nie wie skąd to wiemy, że nieskończone rozwinięcie" osiąga swój rzeczywisty wymiar = 3,141592653589... do ostatniego elementu tego rozwinięcia WŁĄCZNIE?> A co troll wie?To, co wiedzą wszyscy oprócz Robaka: że ciąg nieskończony nie ma końca... Bo gdyby miał koniec to byłby ciągiem skończonym.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Troll nie wie skąd to wiemy, że nieskończone rozwinięcie" osiąga swój rzeczywisty wymiar = 3,141592653589... do ostatniego elementu tego rozwinięcia WŁĄCZNIE? >>A co troll wie?
>To, co wiedzą wszyscy oprócz Robaka: że ciąg nieskończony nie ma końca... >Bo gdyby miał koniec to byłby ciągiem skończonym.
Czyli troll twierdzi, że odcinek o długości PI() jest nieskończony. A odcinek o długości 1 jest skończony, czy nieskończony?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >To, co wiedzą wszyscy oprócz Robaka: że ciąg nieskończony nie ma końca...> >Bo gdyby miał koniec to byłby ciągiem skończonym.> Czyli troll twierdzi, że odcinek o długości PI() jest nieskończony.Napisz, jak zaczniesz odróżniać ciąg od odcinka. Nie wcześniej.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>>To, co wiedzą wszyscy oprócz Robaka: że ciąg nieskończony nie ma końca... >>>Bo gdyby miał koniec to byłby ciągiem skończonym. >>Czyli troll twierdzi, że odcinek o długości PI() jest nieskończony.
>Napisz, jak zaczniesz odróżniać ciąg od odcinka. >Nie wcześniej.
Napisz Pan jak zrozumiesz, że długość odcinka i suma ciągu to arytmetyka. Liczba nie ma cech politycznych (przynależność do frakcji, kasty, sekty, klanu, partii, religii itd)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Napisz Pan jak zrozumiesz, że długość odcinka i suma ciągu to arytmetyka.Doprawdy? "Długość odcinka" to raczej geometria, teoria ciała R i teoria funkcji. "Suma ciągu" - a mówimy o ciągach nieskończonych - to raczej analiza matematyczna. Wszystko to "ciut" wystaje poza arytmetykę (nawet teoretyczną). No ale: co to za różnica dla ciebie...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Napisz Pan jak zrozumiesz, że długość odcinka i suma ciągu to arytmetyka.> Doprawdy?> "Długość odcinka" to raczej geometria, teoria ciała R i teoria funkcji.> "Suma ciągu" - a mówimy o ciągach nieskończonych - to raczej analiza matematyczna.> Wszystko to "ciut" wystaje poza arytmetykę (nawet teoretyczną).> No ale: co to za różnica dla ciebie...Wyciął Pan istotny fragment: Liczba nie ma cech politycznych (przynależność do frakcji, kasty, sekty, klanu, partii, religii itd) Pan tego nie rozumie - prawda?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Wyciął Pan istotny fragment:> Liczba nie ma cech politycznych (przynależność do frakcji, kasty, sekty, klanu, partii, religii itd) > Pan tego nie rozumie - prawda?Ależ rozumiem. Liczba nie ma również ciężaru, zapachu, kształtu, koloru, uczuć, ceny... itepe... itede... Tylko, że ja - w odróżnieniu od ciebie - nie mam zwyczaju mówić o czymś, czego nie ma. Bo to jest... jałowe, czcze, beztreściowe... itd.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Wyciął Pan istotny fragment:> >Liczba nie ma cech politycznych (przynależność do frakcji, kasty, sekty, klanu, partii, religii itd) > >Pan tego nie rozumie - prawda?> Ależ rozumiem.A dobrze Pani rozumie czy źle? Liczba nie ma cech politycznych to znaczy że obojętnie kto i w jakim kontekście używa liczb, to zawsze ich wielkość jest taka sama, czy jako długość odcinka = PI(), czy jako suma składników = PI(), czy w dowolnie innym zastosowaniu PI()=PI() Jakieś wątpliwości?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Liczba nie ma cech politycznych to znaczy że obojętnie kto i w jakim kontekście używa liczb, to zawsze ich wielkość jest taka sama, czy jako długość odcinka = PI(), czy jako suma składników = PI(), czy w dowolnie innym zastosowaniu PI()=PI()Można zacząć się aż bać, jakież to frapujące własności liczb wyprowadzisz z faktu, że "liczba nie ma cech" meteorologicznych... Patrz! "Liczba nie ma cech" psychiatrycznych również. Co z tego wynika??? > ... PI()=PI()> Jakieś wątpliwości?A i owszem. Zapewne nie wiesz, że nie mówisz "o liczbach", a raczej o pewnej " własności relacji równości". A dokładniej: " o zwrotności relacji równości". Wówczas w dowolnym niepustym zbiorze Y dowolnych elementów zachodzi: A=A. W tej kwestii "liczby" absolutnie niczym się nie wyróżniają spośród innych obiektów: punktów, figur, funkcji, wektorów, macierzy itp. Skąd u ciebie taka fiksacja na "liczbach"?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Liczba nie ma cech politycznych to znaczy że obojętnie kto i w jakim kontekście używa liczb, to zawsze ich wielkość jest taka sama, czy jako długość odcinka = PI(), czy jako suma składników = PI(), czy w dowolnie innym zastosowaniu PI()=PI()
>Wówczas w dowolnym niepustym zbiorze Y dowolnych elementów [CIACH]
Nie piszę o dowolnym niepustym zbiorze ale o liczbie PI() Nie doczytało?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Nie piszę o dowolnym niepustym zbiorze ale o liczbie PI()A ja już pisałem, że liczba Pi nie jest w żadnym stopniu "szczególna". Może więc warto choć o odrobinę poszerzyć horyzonty... I powiększyć widoki... Spojrzeć w dalszą perspektywę... Ale do tego to trzeba: zrozumieć poprawną definicję granicy ciągu nieskończonego; zrozumieć poprawną definicję szeregu liczbowego; zrozumieć poprawną definicję sumy szeregu liczbowego i dopiero na tych podstawach zrozumieć poprawnie! ideę pozycyjnego dziesiętnego systemu liczbowego dla liczb rzeczywistych A wcześniej trzeba: zrozumieć poprawne (niestety) aksjomaty dodawania liczb rzeczywistych; zrozumieć poprawne (niestety) aksjomaty mnożenia liczb rzeczywistych; oraz zrozumieć poprawny (niestety) aksjomat ciągłości zbioru liczb rzeczywistych oraz zbioru punktów (geometrycznych) (linii) prostej. (Choćby w łatwiejszej postaci "o istnieniu kresu górnego dla każdego niepustego podzbioru ograniczonego z góry".) Nie znasz lub nie rozumiesz tych fundamentów i stąd cała twoja pisanina to sprzeczne brednie, które nie mają żadnego sensu, a już tym bardziej nie mają żadnego matematycznego sensu. > Nie doczytało?Doczytało. I napisało, co trzeba wiedzieć żeby móc wypowiadać się o matematyce, a nie o " Robakotyce". I żeby nie robić z siebie pośmiewiska...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Nie znasz lub nie rozumiesz tych fundamentów i stąd cała twoja pisanina to sprzeczne brednie, które nie mają żadnego sensu, a już tym bardziej nie mają żadnego matematycznego sensu.Tu być może chodzi o to, że niewymierne Pi daje się dość łatwo wymierzyć. Wystarczy stworzyć koło, zaznaczyć na nim 2 punkty, obracać nim po prostej i powstają odcinki Pi, bez najmnejszego problemu. Więc jak niewymierne skoro łatwo wymierzyć jego wielkość? Sądzę, że to jest kwestia geometrii. Pi jest nieskonczone i niewymierne w geometrii prostoliniowej ale w krzywoliniowej staje się już skończone i wymierne. Sądzę, że wyznaczanie Pi poprzez obrót koła jest transformacją pomiędzy dwiema geometriami. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > A odcinek o długości 1 jest skończony, czy nieskończony?Dobre pytanie. Powinienem znaleźć na nie jakaś odpowiedź.  youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> >A odcinek o długości 1 jest skończony, czy nieskończony?> Dobre pytanie.> Powinienem znaleźć na nie jakaś odpowiedź.  W teorii którą Drobner nazywa matematyka nie ma liczb, nie ma ilości, a 1 to nieskończony zbiór różny od samego siebie. 
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>... ,bo mi się już nie chcę pisać...
Troll się zmęczył trollowaniem. Ciekawe.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >... ,bo mi się już nie chcę pisać...> Troll się zmęczył trollowaniem. Ciekawe.Piszesz sprzeczne bzdury o "końcu" ciągu "bez końca". Nie mam potrzeby się więcej wysilać...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Piszesz sprzeczne bzdury o "końcu" ciągu "bez końca".
No to jak jest w końcu: odcinek o długości PI() jest skończony, czy nieskończony? Jaka jest aktualna wyrocznia guru tej religii i od czego zależy?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >Piszesz sprzeczne bzdury o "końcu" ciągu "bez końca".> No to jak jest w końcu: odcinek o długości PI() jest skończony, czy nieskończony?> Jaka jest aktualna wyrocznia guru tej religii i od czego zależy?Twierdzenie: Odcinek (geometryczny) jest nieskończonym zbiorem punktów (geometrycznych). Dowód (nieco mocniejszego twierdzenia) znajdziesz w Borsuk K., Szmielew W., (1972), Podstawy geometrii, s. 34. Miłej lektury...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>>Piszesz sprzeczne bzdury o "końcu" ciągu "bez końca". >>No to jak jest w końcu: odcinek o długości PI() jest skończony, czy nieskończony? >>Jaka jest aktualna wyrocznia guru tej religii i od czego zależy?
>Twierdzenie: Odcinek (geometryczny) jest nieskończonym zbiorem punktów (geometrycznych). >Dowód (nieco mocniejszego twierdzenia) znajdziesz w Borsuk K., Szmielew W., (1972), Podstawy geometrii, s. 34. >Miłej lektury...
Cytując twierdzenie o odcinku nie podaje Pan informacji, czy punkty o których mowa tzw. punkty geometryczne mają długość, a więc czy długość odcinka jest sumą długości budujących ten odcinek punktów. Czy prawdą jest, że im więcej punktów tym większa długość odcinka?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Cytując twierdzenie o odcinku nie podaje Pan informacji, czy punkty o których mowa tzw. punkty geometryczne mają długość, a więc czy długość odcinka jest sumą długości budujących ten odcinek punktów. Koniecznie napisz do wydawcy, że znalazłeś tę " niebywałą lukę" w twierdzeniu i dowodzie. Wydawnictwo Naukowe PWN (d. Państwowe Wydawnictwo Naukowe): www.pwn.pl/#kontakt
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Cytując twierdzenie o odcinku nie podaje Pan informacji, czy punkty o których mowa tzw. punkty geometryczne mają długość, a więc czy długość odcinka jest sumą długości budujących ten odcinek punktów.> Koniecznie napisz do wydawcy, że znalazłeś tę " niebywałą lukę" w twierdzeniu i dowodzie.> Wydawnictwo Naukowe PWN (d. Państwowe Wydawnictwo Naukowe): www.pwn.pl/#kontaktNie pisz mi Pan co ja mam robić tylko odpowiadaj na pytania. czy punkty o których mowa tzw. punkty geometryczne mają długość, a więc czy długość odcinka jest sumą długości budujących ten odcinek punktów?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | >czy punkty o których mowa tzw. punkty geometryczne mają długość, a więc czy długość odcinka jest sumą długości budujących ten odcinek punktów?
Polecam podręcznik do matematyki dla klasy 5 podstawowej szkoły. Tam znajdziesz odpowiedź
Albo zapytaj krystkona, on wymyśli matematykę godną Ciebie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>czy punkty o których mowa tzw. punkty geometryczne mają długość, a więc czy długość odcinka jest sumą długości budujących ten odcinek punktów? >Polecam podręcznik do matematyki dla klasy 5 podstawowej szkoły. Tam znajdziesz odpowiedź >Albo zapytaj krystkona, on wymyśli matematykę godną Ciebie > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Chciałem odpowiedź przeczytać od trolla, który zaśmieca ten wątek. Milczy.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Nie pisz mi Pan co ja mam robić tylko odpowiadaj na pytania.> czy punkty o których mowa tzw. punkty geometryczne mają długość, a więc czy długość odcinka jest sumą długości budujących ten odcinek punktów?Szarley mnie wyprzedził: www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897349I wskazał odpowiednią literaturę przedmiotu. Polecam!
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Nie pisz mi Pan co ja mam robić tylko odpowiadaj na pytania.> >czy punkty o których mowa tzw. punkty geometryczne mają długość, a więc czy długość odcinka jest sumą długości budujących ten odcinek punktów?> Szarley mnie wyprzedził: www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897349> I wskazał odpowiednią literaturę przedmiotu.> Polecam!Więc jak to jest czy punkty o których mowa tzw. punkty geometryczne mają długość, a więc czy długość odcinka jest sumą długości budujących ten odcinek punktów?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Piszesz sprzeczne bzdury o "końcu" ciągu "bez końca".> No to jak jest w końcu: odcinek o długości PI() jest skończony, czy nieskończony?> Jaka jest aktualna wyrocznia guru tej religii i od czego zależy?Możemy mówić o nieskończoności zewnętrznej - nieskończenie duży i o nieskończoności wewnętrznej - nieskończenie mały. Pi jest niewymierne, tzn. nie można pi przestawić w postaci skończonej, ograniczonej, określonej, policzalnej. Pi jest skończone zewnętrznie i nieskończone wewnętrznie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | Wcześniej pisałeś: > >>... PI(), a ta liczba jest dokładnie ułamkiem dziesiętnym nieskończonym.Cytat:Teraz piszesz: > ... skończona ilość miejsc dziesiętnych rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() licząc od końca.Jaki jest " koniec" czegoś co " nie ma końca"? Jaki jest " parzysty dzielnik naturalny" liczby 5? Mam nadzieję, że zrozumiałeś...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Jaki jest " koniec" czegoś co " nie ma końca"?
Należy założyć sobie, że krzywa Hilberta mająca dwa końce, nie ma końca z założenia i nazwać to Matematyką.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >Jaki jest " koniec" czegoś co " nie ma końca"?> Należy założyć sobie, że krzywa Hilberta mająca dwa końce, nie ma końca z założenia i nazwać to Matematyką.Pytałem: jaki jest " koniec" rozwinięcia dziesiętnego" liczby Pi, które (zgodnie ze słownikiem) nie ma końca"?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Pytałem: jaki jest "koniec" rozwinięcia dziesiętnego" liczby Pi, które (zgodnie ze słownikiem) nie ma końca"?
No właśnie. Gdy Pan doszedł do końca odcinka o długości PI() to powinien Pan wiedzieć ile składników rozwinięcia dziesiętnego musiał Pan zsumować, aby tam się znaleźć. O słowniku niech Pan zapomni, bo Pana myli.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > O słowniku niech Pan zapomni, bo Pana myli.Sugerujesz, że " nieskończone rozwinięcie dziesiętne Pi" jest " skończone", czyli " NIE JEST nieskończone"? Jak "to" jest jednocześnie możliwe?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>O słowniku niech Pan zapomni, bo Pana myli.
>Sugerujesz, że "nieskończone rozwinięcie dziesiętne Pi" jest "skończone", czyli "NIE JEST nieskończone"? >Jak "to" jest jednocześnie możliwe?
A jeżeli ja Pana nazwę słowem "nieskończony", to czy Pan stanie się nieskończony, czy nadal będzie skończony?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >>O słowniku niech Pan zapomni, bo Pana myli.> >Sugerujesz, że "nieskończone rozwinięcie dziesiętne Pi" jest "skończone", czyli "NIE JEST nieskończone"?> >Jak "to" jest jednocześnie możliwe?> A jeżeli ja Pana nazwę słowem "nieskończony", to czy Pan stanie się nieskończony, czy nadal będzie skończony?Wspomniałeś wcześniej: > >>... ale nie można przekręcać słów.Przypominam, że: - mówimy nie o mnie, a o rozwinięciu dziesiętnym Pi; - domyślnie używamy matematycznego pojęcia "nieskończenie wielu cyfr po przecinku". Stosowanie pojęć 'poza dziedziną' może prowadzić do błędów, a na pewno do nieporozumień. Manipulacje i ekwiwokacje - czyli przekręcanie słów - nikogo nie przekonają...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>>>O słowniku niech Pan zapomni, bo Pana myli. >>>Sugerujesz, że "nieskończone rozwinięcie dziesiętne Pi" jest "skończone", czyli "NIE JEST nieskończone"?
Sugeruję, że Pan nie rozumie co oznaczają słowa: geometrycznym odpowiednikiem liczby PI() jest krzywa (np. odcinek, okrąg, łamana, łuk) o długości PI (). Ma Pan jeszcze jakieś pytania nie na temat?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >>>>O słowniku niech Pan zapomni, bo Pana myli.> >>>Sugerujesz, że "nieskończone rozwinięcie dziesiętne Pi" jest "skończone", czyli "NIE JEST nieskończone"?Odpowiedzi brak... > Sugeruję, że Pan nie rozumie co oznaczają słowa: geometrycznym odpowiednikiem liczby PI() jest krzywa (np. odcinek, okrąg, łamana, łuk) o długości PI ().Aha! To znaczy, że już koła o polu Pi albo kuli o objętości Pi nie umiesz sobie wyobrazić jako geometrycznych odpowiedników liczby Pi? > Ma Pan jeszcze jakieś pytania nie na temat?Nie. Powtórzę natomiast podstawowe pytanie na temat: czy: - rozwinięcie dziesiętne Pi jest skończone, czyli ma koniec; - rozwinięcie dziesiętne Pi jest nieskończone, czyli nie ma końca. Dodam, że tertium non datur... ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897217) Jak dotychczas - nie odpowiedziałeś...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>>>>O słowniku niech Pan zapomni, bo Pana myli.> >>>>Sugerujesz, że "nieskończone rozwinięcie dziesiętne Pi" jest "skończone", czyli "NIE JEST nieskończone"?> Odpowiedzi brak...Gdy Pan będzie liczył liczby naturalne i dojdzie do liczby ∞ nazwanej nieskończonością, to znajdzie się Pan na ostatniej pozycji ułamka dziesiętnego. Ale nikt Panu nie zabroni liczyć dalej. Te liczby ∞+1, ∞+2, ∞+3 ∞+∞ itd nie należą do zbioru licz naturalnych. Są pozaskończone. Jako liczby całkowite są liczbami porządkowymi i za ich pomocą można przeliczać zbiory większe od N na przykład długość krzywej Hilberta. > >Sugeruję, że Pan nie rozumie co oznaczają słowa: geometrycznym odpowiednikiem liczby PI() jest krzywa (np. odcinek, okrąg, łamana, łuk) o długości PI ().> Aha!> To znaczy, że już koła o polu Pi albo kuli o objętości Pi nie umiesz sobie wyobrazić jako geometrycznych odpowiedników liczby Pi?Akurat do ułamka dziesiętnego wystarczy odcinek i sumy cząstkowe. > >Ma Pan jeszcze jakieś pytania nie na temat?> Nie.> Powtórzę natomiast podstawowe pytanie na temat: czy:> - rozwinięcie dziesiętne Pi jest skończone, czyli ma koniec;> - rozwinięcie dziesiętne Pi jest nieskończone, czyli nie ma końca.> Dodam, że tertium non datur...> (www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897217)> Jak dotychczas - nie odpowiedziałeś...A skąd to można wiedzieć, czy aby z sum cząstkowych uzyskać liczę PI() trzeba dodać wszystkie składniki i zakończyć dodawanie, czy może dodaje się bez końca uzyskując liczbonieliczbę o niewiadomej wartości?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Gdy Pan będzie liczył liczby naturalne i dojdzie do liczby ∞...Nie ma takiej liczby naturalnej, bo nie wykazałeś dotąd, że można ją zapisać za pomocą skończonego ciągu cyfr: 0,1,...,9. > >To znaczy, że już koła o polu Pi albo kuli o objętości Pi nie umiesz sobie wyobrazić jako geometrycznych odpowiedników liczby Pi?> Akurat do ułamka dziesiętnego wystarczy odcinek i sumy cząstkowe.Wystarczy? Czy może dlatego, że ani koło o polu Pi albo kula o objętości Pi nie mają żadnego "końca"? I wówczas wszystkie twoje 'spekulacje' o "końcu nieskończonego rozwinięcia" są jałowe. > >Jak dotychczas - nie odpowiedziałeś...> A skąd to można wiedzieć, czy aby z sum cząstkowych uzyskać liczę PI() trzeba dodać wszystkie składniki i zakończyć dodawanie, czy może dodaje się bez końca uzyskując liczbonieliczbę o niewiadomej wartości?#1 Obawiam się, że moja odpowiedź ci się nie spodoba: na podstawie pojęć pierwotnych matematyki, aksjomatów matematyki, definicji matematyki i udowodnionych twierdzeń matematyki. #2 Odpowiadając na 'pytanie': z zestawu narzędzi z p. #1 wynika że np. liczba Pi jest ostro większa od każdej 'swojej sumy częściowej', co oznacza, że dodając dowolną skończoną liczbę 'jej składników' nigdy nie osiągniesz ani tm bardziej nie przekroczysz tej liczby Pi.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Gdy Pan będzie liczył liczby naturalne i dojdzie do liczby ∞...
>Nie ma takiej liczby naturalnej, bo nie wykazałeś dotąd, że można ją zapisać za pomocą skończonego ciągu cyfr: 0,1,...,9.
Pan zdaje się nie rozumie o oznaczają słowa skończony ciąg cyfr. Liczba Wallisa ∞ jest skończoną sumą jedynek. To ILOŚĆ liczb w zbiorze liczb naturalnych i równocześnie największa i ostatnia liczba w tym zbiorze.
>>>To znaczy, że już koła o polu Pi albo kuli o objętości Pi nie umiesz sobie wyobrazić jako geometrycznych odpowiedników liczby Pi? >>Akurat do ułamka dziesiętnego wystarczy odcinek i sumy cząstkowe. >Wystarczy? >Czy może dlatego, że ani koło o polu Pi albo kula o objętości Pi nie mają żadnego "końca"? I wówczas wszystkie twoje 'spekulacje' o "końcu nieskończonego rozwinięcia" są jałowe.
Pańskie koła i kule to byt ponad potrzebę zbędny do wykazania zbieżności miejsc po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() do AD FINITUR.
>>>Jak dotychczas - nie odpowiedziałeś... >>A skąd to można wiedzieć, czy aby z sum cząstkowych uzyskać liczę PI() trzeba dodać wszystkie składniki i zakończyć dodawanie, czy może dodaje się bez końca uzyskując liczbonieliczbę o niewiadomej wartości? >#1 >Obawiam się, że moja odpowiedź ci się nie spodoba: >na podstawie pojęć pierwotnych matematyki, aksjomatów matematyki, definicji matematyki i udowodnionych twierdzeń matematyki. >#2 >Odpowiadając na 'pytanie': z zestawu narzędzi z p. #1 wynika że np. liczba Pi jest ostro większa od każdej 'swojej sumy częściowej', co oznacza, że dodając dowolną skończoną liczbę 'jej składników' nigdy nie osiągniesz ani tm bardziej nie przekroczysz tej liczby Pi.
Stojąc na końcu odcinka o długości PI() osiągnął Pan dokładnie PI() ani mniej ani więcej. Jeśli jakaś teoria głosi coś innego, to jest to teoria fałszywa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >>Gdy Pan będzie liczył liczby naturalne i dojdzie do liczby ∞...> >Nie ma takiej liczby naturalnej, bo nie wykazałeś dotąd, że można ją zapisać za pomocą skończonego ciągu cyfr: 0,1,...,9.> Pan zdaje się nie rozumie o oznaczają słowa skończony ciąg cyfr.To ciąg cyfr, który ma dokładnie k wyrazów, gdzie k jest liczbą naturalną dodatnią. Ty zdaje się nie rozumiesz co oznaczają słowa NIEskończony ciąg cyfr. > Liczba Wallisa ∞ jest skończoną sumą jedynek.Aż się zes...śmiałem ze śmiechu...    > To ILOŚĆ liczb w zbiorze liczb naturalnych i równocześnie największa i ostatnia liczba w tym zbiorze.#1 Cytat:Jak chcesz 'mierzyć' liczby naturalne lub 'mierzyć' zbiór (wszystkich) liczb naturalnych? Matematyka ma odpowiednie pojęcie na to, co (zapewne) chcesz wyrazić. "Ilość" ma znaczenie potoczne, nie ma znaczenia matematycznego. #2 Zbiór (wszystkich) liczb naturalnych jest zbiorem nieskończonym, bez względu na sposób jego uporządkowania. Zbiór (wszystkich) liczb naturalnych uporządkowany 'zwykłą' relacją mniejszości ( < ) nie ma "największego" elementu, a więc nie ma "ostatniego" elementu. Łatwiej: ciąg liczb naturalnych w porządku rosnącym jest ciągiem nieskończonym, a więc nie ma "końca", czyli wyrazu "ostatniego". Gdyby miał - byłby ciągiem skończonym. A przecież nie jest. > >Odpowiadając na 'pytanie': z zestawu narzędzi z p. #1 wynika że np. liczba Pi jest ostro większa od każdej 'swojej sumy częściowej', co oznacza, że dodając dowolną skończoną liczbę 'jej składników' nigdy nie osiągniesz ani tm bardziej nie przekroczysz tej liczby Pi.> Stojąc na końcu odcinka o długości PI() osiągnął Pan dokładnie PI() ani mniej ani więcej.Stojąc na końcu odcinka o długości PI, stoję na końcu odcinka o długości PI. Niczego nie musiałem 'osiągać'. ("Skoczyłem" jednym susem o długości Pi.) > Jeśli jakaś teoria głosi coś innego, to jest to teoria fałszywa.Nie zauważyłem, żeby ktokolwiek taką 'teorię' tu głosił.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
Okrąg o średnicy 1 ma długość równą π = 3,141592653589... Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to będziemy coraz bardziej zbliżać się do punktu na osi mającego tę wartość. Gdy dojdziemy do przedostatniej cyfry, to jej pozycja będzie miała numer ∞-1. Ostatnia cyfra w szeregu ma numer ∞. Gdyby ktoś chciał dopisać jeszcze jakąś cyfrę poza tą ostatnią, to wykroczyły powyżej π, ale byłoby to już w innym, poza rzeczywistym wymiarze.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Okrąg o średnicy 1 ma długość równą π = 3,141592653589..."Trzy kropki na końcu zapisu" oznaczają, że rozwinięcie dziesiętne Pi jest nieskończone, czyli takie, które nie ma "końca", czyli takie, które nie ma cyfry "ostatniej". Gdyby miało - byłoby rozwinięciem dziesiętnym skończonym, a wiesz, że nie jest, bo zaznaczyłeś to owymi "trzema kropkami". > Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to będziemy coraz bardziej zbliżać się do punktu na osi mającego tę wartość.> Gdy dojdziemy do przedostatniej cyfry, to jej pozycja będzie miała numer ∞-1. Ostatnia cyfra w szeregu ma numer ∞.#1 "Trzy kropki na końcu zapisu" oznaczają, że rozwinięcie dziesiętne Pi jest nieskończone, czyli takie, które nie ma "końca", czyli takie, które nie ma cyfry "ostatniej". Gdyby miało - byłoby rozwinięciem dziesiętnym skończonym, a wiesz, że nie jest, bo zaznaczyłeś to owymi "trzema kropkami". Pojęcie "ostatnia cyfra" rozwinięcia, które nie ma "ostatniej" cyfry jest wewnętrznie sprzeczne, a więc nie istnieje. Pojęcie "przedostatnia cyfra" - również. #2 Cyfry rozwinięcia przeliczamy liczbami naturalnymi dodatnimi i dokładnie tymi samymi liczbami naturalnymi oznaczamy ich pozycje. Te liczby naturalne oznaczające pozycje nazywamy "numerami pozycji". Określenie: "numer ∞" jest wewnętrznie sprzeczne ponieważ symbol "∞" nie oznacza żadnej liczby naturalnej, czyli żadnego "numeru". Nie wykazałeś bowiem dotąd, że symbol "∞" jest liczbą naturalną, czyli że da się zapisać za pomocą skończonego ciągu cyfr. > Gdyby ktoś chciał dopisać jeszcze jakąś cyfrę poza tą ostatnią, to wykroczyły powyżej π, ale byłoby to już w innym, poza rzeczywistym wymiarze.Nikt nie zdoła dopisać czegokolwiek poza cyfrą "ostatnią", bo to rozwinięcie "ostatniej" cyfry nie ma.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Nikt nie zdoła dopisać czegokolwiek poza cyfrą "ostatnią", bo to rozwinięcie "ostatniej" cyfry nie ma.
Dlatego właśnie nigdy żaden z wyznawców tej chorej teorii nie potrafi zrozumieć jak to możliwe, że liczb rzeczywistych jest więcej niż liczb naturalnych. Wystarczyło uwierzyć kapłanom tej religii, że słowo nieskończoność w odniesieniu do zbioru N oznacza brak ostatniego elementu. Stoi taki fanatyk na ostatnim miejscu rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() i sam sobie wmawia, że ostatniego miejsca nie ma, bo mu tak guru opowiedział w czasach gdy jeszcze nikt o przeliczalności zbiorów nazywanych nieskończone nic nie wiedział i tak już zostało. Panie Drobner ! masz Pan rację: Ziemia jest płaska.
>"Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła."
Srata tata.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Stoi taki fanatyk na ostatnim miejscu rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() i sam sobie wmawia, że ostatniego miejsca nie ma...Jak do tej pory jesteś jedynym fanatykiem, który potrafi sobie wmówić, że nieskończone rozwinięcie dziesiętne liczby Pi ma "ostatnie miejsce". Ba! I jeszcze nawet 'stanąć na tym ostatnim miejscu', które nie istnieje. > Panie Drobner ! masz Pan rację: Ziemia jest płaska.Eeee... Widziałem i górki i dołki. > >"Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła."> Srata tata.Każdym swoim wpisem pokazujesz, że śmiało możesz sobie porozmawiać z autorem tych słów, które zacytowałeś.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Stoi taki fanatyk na ostatnim miejscu rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() i sam sobie wmawia, że ostatniego miejsca nie ma...
>Jak do tej pory jesteś jedynym fanatykiem, który potrafi sobie wmówić, że nieskończone rozwinięcie dziesiętne liczby Pi ma "ostatnie miejsce".
To każdy oprócz fanatyków fałszywych interpretacji wie, że gdy stoi na końcu odcinka o długości PI() to wcześniej musiał być na pozycji poprzedzającej, siłą rzeczy na pozycji o numerze o 1 mniejszym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >>Stoi taki fanatyk na ostatnim miejscu rozwinięcia dziesiętnego liczby PI() i sam sobie wmawia, że ostatniego miejsca nie ma...> >Jak do tej pory jesteś jedynym fanatykiem, który potrafi sobie wmówić, że nieskończone rozwinięcie dziesiętne liczby Pi ma "ostatnie miejsce".> To każdy oprócz fanatyków fałszywych interpretacji wie, że gdy stoi na końcu odcinka o długości PI() to wcześniej musiał być na pozycji poprzedzającej, siłą rzeczy na pozycji o numerze o 1 mniejszym.Czytaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897294 , bo mi się już nie chcę pisać...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Umiałby Pan wskoczyć komuś na plecy i udawać kogoś innego niż jest?Nie mam żadnego powodu, żeby to robić. A ty z całych sił próbujesz 'udawać matematyka'. Sorry, każdym wpisem udowadniasz coś wręcz przeciwnego.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Umiałby Pan wskoczyć komuś na plecy i udawać kogoś innego niż jest?
>Nie mam żadnego powodu, żeby to robić.
Jak nie jak tak. Cytuje Pan czyjeś wypociny bo sam nie potrafi Pan wyciągać wniosków. Powodem jest próba ukrycia swojej indolencji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > ... sam nie potrafi Pan wyciągać wniosków.Wyciągnąłem prosty wniosek: piszesz sprzeczne bzdury o "końcu" ciągu "bez końca". Nie ma potrzeby się więcej wysilać...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >... sam nie potrafi Pan wyciągać wniosków.> Wyciągnąłem prosty wniosek: piszesz sprzeczne bzdury o "końcu" ciągu "bez końca".> Nie ma potrzeby się więcej wysilać...To jest właśnie trollowanie. Nie umie Pan wyciągnąć wniosku, że skoro odcinek ma stałą długość to już nic mu się nie dodaje w założonym (z definicji) ciągu bez końca. Powinien Pan wyciągnąć wniosek, że pańskie założenie jest fałszywe, ale zamiast tego woli Pan trollować.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | Wcześniej pisałeś: > >>Okrąg o średnicy 1 ma długość równą π = 3,141592653589...> Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to będziemy coraz bardziej zbliżać się do punktu na osi mającego tę wartość.> Gdy dojdziemy do przedostatniej cyfry, to jej pozycja będzie miała numer ∞-1. Ostatnia cyfra w szeregu ma numer ∞oraz: > ... PI(), a ta liczba jest dokładnie ułamkiem dziesiętnym nieskończonym.Cytat:Jaka jest ostatnia, czyli znajdująca się na końcu cyfra, niemającego końca rozwinięcia dziesiętnego liczby Pi? Jaki jest parzysty dzielnik naturalny liczby 5?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > Wcześniej pisałeś:> >>>Okrąg o średnicy 1 ma długość równą π = 3,141592653589...> >Gdy będziemy przeliczać cyfry po przecinku rozwinięcia dziesiętnego liczby π, to będziemy coraz bardziej zbliżać się do punktu na osi mającego tę wartość.> >Gdy dojdziemy do przedostatniej cyfry, to jej pozycja będzie miała numer ∞-1. Ostatnia cyfra w szeregu ma numer ∞> oraz:> >... PI(), a ta liczba jest dokładnie ułamkiem dziesiętnym nieskończonym.> Cytat:> Jaka jest ostatnia, czyli znajdująca się na końcu cyfra, niemającego końca rozwinięcia dziesiętnego liczby Pi?> Jaki jest parzysty dzielnik naturalny liczby 5?Stoi Pan na końcu odcinka o długości PI() i mówi że rozwinięcie dziesiętne liczby PI() nie ma końca. Gdzie więc Pan stoi?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Stoi Pan na końcu odcinka o długości PI() i mówi że rozwinięcie dziesiętne liczby PI() nie ma końca. Gdzie więc Pan stoi?  #1 'Jaśnie pana własne słowa': > ... PI(), a ta liczba jest dokładnie ułamkiem dziesiętnym nieskończonym.#2 Gdzie więc Pan stoi?  Na tym 'lewym'... 
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Stoi Pan na końcu odcinka o długości PI() i mówi że rozwinięcie dziesiętne liczby PI() nie ma końca. Gdzie więc Pan stoi?  > #1> 'Jaśnie pana własne słowa':> >... PI(), a ta liczba jest dokładnie ułamkiem dziesiętnym nieskończonym.> #2> Gdzie więc Pan stoi?  > Na tym 'lewym'...  To że ktoś rozwinięciu dziesiętnemu liczby PI() nadał przezwisko ułamek dziesiętny nieskończony nie oznacza, że to rozwinięcie nie ma końca. Przezwisko nie zmienia własności liczby. Odcinek ma koniec, więc i rozwinięcie dziesiętne ma koniec. To są obiekty RÓWNOWAŻNE.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | #1 > To że ktoś rozwinięciu dziesiętnemu liczby PI() nadał przezwisko ułamek dziesiętny nieskończony nie oznacza, że to rozwinięcie nie ma końca.      #2 > Odcinek ma koniec, więc i rozwinięcie dziesiętne ma koniec. To są obiekty RÓWNOWAŻNE.Cóż, pozostaje nam czekać na dowód tej 'równoważności'... Przypomnę tylko, że odcinek jednostkowy ma dwa końce, ale " raz" ma długość 1 - "z końcem", a " raz" ma długość 0,999999..... - bez końca. To jako kontrprzykładzik, żebyś nie marnował czasu na szukanie "dowodu tej 'równoważności'"
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > #1> >To że ktoś rozwinięciu dziesiętnemu liczby PI() nadał przezwisko ułamek dziesiętny nieskończony nie oznacza, że to rozwinięcie nie ma końca.>       > #2> >Odcinek ma koniec, więc i rozwinięcie dziesiętne ma koniec. To są obiekty RÓWNOWAŻNE.> Cóż, pozostaje nam czekać na dowód tej 'równoważności'...> Przypomnę tylko, że odcinek jednostkowy ma dwa końce, ale "raz" ma długość 1 - "z końcem", a "raz" ma długość 0,999999..... - bez końca.> To jako kontrprzykładzik, żebyś nie marnował czasu na szukanie "dowodu tej 'równoważności'"Masz nieźle nasrane dzieciaku. odcinek 0 do pi ma dwa końce: początek i koniec. jasne?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Masz nieźle nasrane dzieciaku.> odcinek 0 do pi ma dwa końce: początek i koniec.> jasne?Miałeś prawo zachować milczenie. "Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". Nie skorzystałeś...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Masz nieźle nasrane dzieciaku.> >odcinek 0 do pi ma dwa końce: początek i koniec.> >jasne?> Miałeś prawo zachować milczenie.> "Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości".> Nie skorzystałeś...> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1No przecież prawdę Panu 'alsor' napisał: "odcinek 0 do pi ma dwa końce: początek i koniec. jasne?" Chciałby Pan wprowadzić cenzurę i zakazać pisania prawdy? Co to jakaś inkwizycja albo POlityka?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >>Masz nieźle nasrane dzieciaku.> >>odcinek 0 do pi ma dwa końce: początek i koniec.> >>jasne?> >Miałeś prawo zachować milczenie.> >"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości".> >Nie skorzystałeś...> No przecież prawdę Panu 'alsor' napisał: "odcinek 0 do pi ma dwa końce: początek i koniec.> jasne?"> Chciałby Pan wprowadzić cenzurę i zakazać pisania prawdy? Co to jakaś inkwizycja albo POlityka?#1 Ty także nie skorzystałeś z możliwości milczenia... #2 Chyba również inaczej rozumiemy "niebieskie" słowo na "p"... Oto "szkolna definicja": Cytat:OdcinekOdcinek jest to część prostej ograniczonej dwoma punktami, razem z tymi punktami. Odcinek ograniczony jest z obu stron przez punkty A i B, które nazywamy końcami odcinka. ( aleklasa.p(*)azniejsze-pojecia-geometryczne) Także w poważnej definicji (Borsuk K., Szmielew W., (1972), Podstawy geometrii, s. 34) oba te punkty definiowane są jako " końce odcinka". Z tych definicji wprost wynika, że odcinki nie mają "początków". Używana przez was 'nazwa': "początek odcinka" nie ma żadnej treści (sensu, znaczenia) w matematyce. Taka prawda...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>>Masz nieźle nasrane dzieciaku.> >>>odcinek 0 do pi ma dwa końce: początek i koniec.> >>>jasne?> >>Miałeś prawo zachować milczenie.> >>"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości".> >>Nie skorzystałeś...> >No przecież prawdę Panu 'alsor' napisał: "odcinek 0 do pi ma dwa końce: początek i koniec.> >jasne?"> >Chciałby Pan wprowadzić cenzurę i zakazać pisania prawdy? Co to jakaś inkwizycja albo POlityka?> #1> Ty także nie skorzystałeś z możliwości milczenia...> #2> Chyba również inaczej rozumiemy "niebieskie" słowo na "p"...> Oto "szkolna definicja":> Cytat:OdcinekOdcinek jest to część prostej ograniczonej dwoma punktami, razem z tymi punktami. > Odcinek ograniczony jest z obu stron przez punkty A i B, które nazywamy końcami odcinka.> (aleklasa.p(*)azniejsze-pojecia-geometryczne) > Także w poważnej definicji (Borsuk K., Szmielew W., (1972), Podstawy geometrii, s. 34) oba te punkty definiowane są jako "końce odcinka".> Z tych definicji wprost wynika, że odcinki nie mają "początków".> Używana przez was 'nazwa': "początek odcinka" nie ma żadnej treści (sensu, znaczenia) w matematyce.> Taka prawda...Odcinki nie mają początków, ale dystans ma początek zwany START i koniec zwany META. Już Zenon z Elei pół tysiąclecia przed Chrystusem badał te sprawy i jest to kanon. Dystans jest odcinkiem który ma początek 0 i koniec PI() START i META. Pan aby dojść do końca tego odcinka musi pokonać po kolei wszystkie sumy cząstkowe o których już kilkakrotnie pisałem π = 3,141592... = 3 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ... Był Pan na odcinku 3, był Pan na odcinku 3,1, był Pan na odcinku 3,14 itd Nie ma to związku z tajemniczymi punktami (nie wiadomo co to za zwierz) których definicje Pan przytacza. Idąc nie pokonuje się punktów, lecz odcinki. Punkty (nieskończenie małe) w pana teoriach nie tworzą długości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | #1 > Odcinki nie mają początków, ale dystans ma początek zwany START i koniec zwany META.> Dystans jest odcinkiem który ma początek 0 i koniec PI() START i META.No, niczego się ode mnie nie nauczyłeś. Pojęcie '"początku" odcinka, który nie ma początku' jest wysoce oksymoroniczne. Zupełnie tak samo, jak pojęcie '"końca" ciągu, który nie ma końca'. "Dystans" jako "odcinek, który ma początek i jednocześnie nie ma początku" siłą rzeczy nie istnieje. #2 > Już Zenon z Elei pół tysiąclecia przed Chrystusem badał te sprawy i jest to kanon.> Pan aby dojść do końca tego odcinka musi pokonać po kolei wszystkie sumy cząstkowe o których już kilkakrotnie pisałem> π = 3,141592... = 3 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ...> Był Pan na odcinku 3, był Pan na odcinku 3,1, był Pan na odcinku 3,14 itdZnaczy się: nie wiesz jak matematyka wyjaśniła i rozwiązała ten "Paradoks Zenona z Elei"? (A szkoda, bo już Demokryt, Eudoksos i Archimedes wskazywali kierunek, jak to zrobić.)
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>"Dystans" jako "odcinek, który ma początek i jednocześnie nie ma początku" siłą rzeczy nie istnieje.
No właśnie. Wymyślił Pan sobie odcinek, który nie ma początku (początek zwany START) i uparcie trzyma się Pan tego głupiego założenia powołując się na jakiegoś guru swojej religii.
>#2 >>Już Zenon z Elei pół tysiąclecia przed Chrystusem badał te sprawy i jest to kanon. >>Pan aby dojść do końca tego odcinka musi pokonać po kolei wszystkie sumy cząstkowe o których już kilkakrotnie pisałem >>π = 3,141592... = 3 + 1/10 + 4/10^2 + 1/10^3 + 5/10^4 + 9/10^5 + 2/10^6 + ... >>Był Pan na odcinku 3, był Pan na odcinku 3,1, był Pan na odcinku 3,14 itd
>Znaczy się: nie wiesz jak matematyka wyjaśniła i rozwiązała ten "Paradoks Zenona z Elei"? >(A szkoda, bo już Demokryt, Eudoksos i Archimedes wskazywali kierunek, jak to zrobić.)
Rotfl. Żadna matematyka nie wyjaśniła i żadna matematyka nie rozwiązała "Paradoksu Zenona z Elei" Pan zdaje się wyznaje zasadę: dwa razy skłamać to tak jakby raz ogłosić prawdę objawioną. Skąd u Pana ta wiara w kłamstwa?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >"Dystans" jako "odcinek, który ma początek i jednocześnie nie ma początku" siłą rzeczy nie istnieje.> No właśnie. Wymyślił Pan sobie odcinek, który nie ma początku (początek zwany START) i uparcie trzyma się Pan tego głupiego założenia powołując się na jakiegoś guru swojej religii.#1 Nic sobie nie wymyślałem. Od szkoły podstawowej wiadomo, że odcinek ma dwa końce i nie ma ani jednego "początku". Być może ta prosta umowa przekracza twoje zdolności intelektualne. Żeby się nie 'kaleczyć', nie zajmuj się matematyką. Spróbuj może religii albo poezji - tam niemal wszystkie pojęcia się 'nieokreślone', wieloznaczne, metaforyczne... I na dodatek 'prawdziwe'... #2 Tylko potwierdzasz, że nie odróżniasz definicji od założenia. O! Może zajmij się sportem... > >>Już Zenon z Elei pół tysiąclecia przed Chrystusem badał te sprawy i jest to kanon.> >Znaczy się: nie wiesz jak matematyka wyjaśniła i rozwiązała ten "Paradoks Zenona z Elei"?> Rotfl. Żadna matematyka nie wyjaśniła i żadna matematyka nie rozwiązała "Paradoksu Zenona z Elei"A więc jednak - nie wiesz. > Pan zdaje się wyznaje zasadę: dwa razy skłamać to tak jakby raz ogłosić prawdę objawioną.> Skąd u Pana ta wiara w kłamstwa?"Nie mam wiedzy matematycznej, żeby mu kontrargumentować merytorycznie. A, napiszę mu, że on kłamie i niech on się martwi" Muszę cię rozczarować: ja się nie martwię. Od początku mam w dupie wszystkie ignoranckie głupoty, które wypisywałeś tu na fR. Pisząc, wskazywałem forumowiczom, jakie pleciesz androny o "końcu" ciągu, który nie ma końca albo o "początku" odcinka, który nie ma początku. Chciałeś błyszczeć, obficie szermując "nieskończonościami", a wyszło, że nie masz o nich zielonego pojęcia. Może posyp się brokatem - wtedy na pewno będziesz błyszczał...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>>>>Już Zenon z Elei pół tysiąclecia przed Chrystusem badał te sprawy i jest to kanon.
>>>Znaczy się: nie wiesz jak matematyka wyjaśniła i rozwiązała ten "Paradoks Zenona z Elei"?
>>Rotfl. Żadna matematyka nie wyjaśniła i żadna matematyka nie rozwiązała "Paradoksu Zenona z Elei"
>A więc jednak - nie wiesz.
Co ja wiem to wiem. O to nie musi się Pan martwić. Wiem na przykład, że wypisuje Pan idiotyzmy i w swoim mniemaniu są to prawdy objawione. Pokaż Pan jak ta pańska tzw. "matematyka" wyjaśniła rozwiązała 'Paradoks Zenona z Elei'. Podaj Pan to rozwiązanie niech się Ludzie pośmieją.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >A więc jednak - nie wiesz.> Co ja wiem to wiem.I my też coraz bardziej wiemy "co ty wiesz". > Pokaż Pan jak ta pańska tzw. "matematyka" wyjaśniła rozwiązała 'Paradoks Zenona z Elei'.Za takie lekcje to ja biorę ciężkie pieniądze na korepetycjach. Przesłać ci numer konta?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>>Pokaż Pan jak ta pańska tzw. "matematyka" wyjaśniła rozwiązała 'Paradoks Zenona z Elei'.
>Za takie lekcje to ja biorę ciężkie pieniądze na korepetycjach. >Przesłać ci numer konta?
To nie dość, że oszukuje Pan naiwniaków, to jeszcze bierze za to pieniądze? Nie gryzie Pana sumienie... (?)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > To nie dość, że oszukuje Pan naiwniaków, to jeszcze bierze za to pieniądze? Nie gryzie Pana sumienie... (?)No, paczpan! Ty próbujesz oszukiwać gratisowo. Ale (oprócz matematyki) nawet tego nie umiesz...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>To nie dość, że oszukuje Pan naiwniaków, to jeszcze bierze za to pieniądze? Nie gryzie Pana sumienie... (?)
>No, paczpan!
Patrzę i widzę trolla. To co z tym Achillesem, żółwiem i oszołomskim "dowodem"?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | > To co z tym Achillesem, żółwiem i oszołomskim "dowodem"?Przesłać ci numer konta?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Przesłać ci numer konta?
Mnie Pan nie nabierze na gadkę-szmatkę bez uzasadniania prawdziwości.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >Przesłać ci numer konta?> Mnie Pan nie nabierze na gadkę-szmatkę bez uzasadniania prawdziwości.O! Czyżbyś zaczął odczuwać potrzebę dowodu matematycznego? No - sukces! Nie odpowiedziałeś: > A więc według ciebie: co to jest prawda?( www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897285) A więc według ciebie: co to jest prawdziwość?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>Przesłać ci numer konta?> >Mnie Pan nie nabierze na gadkę-szmatkę bez uzasadniania prawdziwości.> O! Czyżbyś zaczął odczuwać potrzebę dowodu matematycznego?> No - sukces!Chodzi o dowód (uzasadnianie prawdziwości), a nie pobożne życzenia przezywane przezwiskiem "dowód matematyczny" > Nie odpowiedziałeś:> >A więc według ciebie: co to jest prawda?> (www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897285)> A więc według ciebie: co to jest prawdziwość?Wikipedia prawdę Ci powie. Kliknij Pan sobie na wyszukiwarkę bo ja nie mam zamiaru karmić najedzonego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >A więc według ciebie: co to jest prawdziwość?> Wikipedia prawdę Ci powie. Kliknij Pan sobie na wyszukiwarkę bo ja nie mam zamiaru karmić najedzonego.Naprawdę myślisz, że na Wikipedii wyjaśniają, "co to jest prawdziwość według E. Robaka"? Nie sądzę
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>>A więc według ciebie: co to jest prawdziwość? >>Wikipedia prawdę Ci powie. Kliknij Pan sobie na wyszukiwarkę bo ja nie mam zamiaru karmić najedzonego. >Naprawdę myślisz, że na Wikipedii wyjaśniają, "co to jest prawdziwość według E. Robaka"? >Nie sądzę
Nie sądźcie abyście nie byli sądzeni. A jaka jest prawdziwość według P. Drobnera?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 |
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >A jaka jest prawdziwość według P. Drobnera?> Ja skromnie poczekam na 'zaległe' twoje odpowiedzi:> A więc według ciebie: co to jest prawda?> A więc według ciebie: co to jest prawdziwość?> (www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897319)Nigdzie nie pisałem ani o prawdzie ani o prawdziwości. Pisałem o uzasadnianiu prawdziwości. uzasadnić - uzasadniać «poprzeć coś dowodami, argumentami»sjp.pwn.pl/slowniki/uzasadniać.htmlA Pan jak rozumie słowa o które pyta?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Nigdzie nie pisałem ani o prawdzie...Ojojoj! Edward Robak*:Ja w odpowiedzi na ten post zapytałem: > >A więc według ciebie: co to jest prawda?Odpowiedzi nie uzyskałem...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Nigdzie nie pisałem ani o prawdzie...> Ojojoj!> Edward Robak*:> Ja w odpowiedzi na ten post zapytałem:> >>A więc według ciebie: co to jest prawda?> Odpowiedzi nie uzyskałem...Odpowiedź: Prawda to jest to czego Pani nie odróżnia od fikcji. PS.Pisałem o uzasadnianiu prawdziwości. uzasadnić - uzasadniać «poprzeć coś dowodami, argumentami» sjp.pwn.pl/slowniki/uzasadniać.html A Pani jak rozumie słowa o które pyta?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >>>A więc według ciebie: co to jest prawda?> >Odpowiedzi nie uzyskałem...> Odpowiedź:> Prawda to jest to czego Pani nie odróżnia od fikcji.Robisz wielkie postępy w tej poezji. Tyle, że nadal nie odpowiedziałeś "co to 'niepoetycko' jest prawda" > PS.Pisałem o uzasadnianiu prawdziwości.> uzasadnić - uzasadniać «poprzeć coś dowodami, argumentami»> sjp.pwn.pl/slowniki/uzasadniać.htmlŻeby 'poprzeć coś dowodami, argumentami' trzeba dysponować "wcześniejszymi zdaniami prawdziwymi". To nieuchronnie prowadzi do przyjęcia bez dowodu jakichś niesprzecznych aksjomatów. Ale ty jakoś 'nie lubisz' ich przyjmować. Jak wyjdziesz z tego klinczu? > A Pani jak rozumie słowa o które pyta?Będę skromnie czekał a na twoje zaległe odpowiedzi w tej kwestii...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>>>>A więc według ciebie: co to jest prawda? >>>Odpowiedzi nie uzyskałem... >>Odpowiedź: >>Prawda to jest to czego Pani nie odróżnia od fikcji. >Robisz wielkie postępy w tej poezji. >Tyle, że nadal nie odpowiedziałeś "co to 'niepoetycko' jest prawda"
A w jakim kontekście prawda?
>>PS.Pisałem o uzasadnianiu prawdziwości. >>uzasadnić - uzasadniać «poprzeć coś dowodami, argumentami» >>sjp.pwn.pl/slowniki/uzasadniać.html
>Żeby 'poprzeć coś dowodami, argumentami' trzeba dysponować "wcześniejszymi zdaniami prawdziwymi". To nieuchronnie prowadzi do przyjęcia bez dowodu jakichś niesprzecznych aksjomatów. >Ale ty jakoś 'nie lubisz' ich przyjmować. >Jak wyjdziesz z tego klinczu?
Tak samo jak noworodki, które nie znają definicji a wiedzą co to mama. Chodzi o mamę prawdziwą a nie zbitkę literek.
>>A Pani jak rozumie słowa o które pyta? >Będę skromnie czekała na twoje zaległe odpowiedzi w tej kwestii...
Jest nazwa i jest rzecz nazywana. Zgodność nazwy z rzeczą to tożsamość. Tożsamość jest prawdą.
__________________________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >>>>>A więc według ciebie: co to jest prawda?> A w jakim kontekście prawda?A w tym kontekście, który tu sam wprowadziłeś do wątku: Edward Robak*:Co to jest prawda matematyczna? Chyba wiesz, o czym pisałeś? > Tak samo jak noworodki, które nie znają definicji a wiedzą co to mama. Chodzi o mamę prawdziwą a nie zbitkę literek.Skąd wiesz, co noworodki 'wiedzą'? Robiłeś jakieś badania naukowe? Pytałeś je? Odpowiadały ci? Może jakąś źródłową literaturę naukową zacytujesz lub wskażesz. Czy tylko znowu mówisz "z głowy, czyli z niczego"? Dla bardzo wcześnie adoptowanych dzieci i nieuświadomionych, ich "prawdziwą mamą" jest osoba, która nie jest ich "prawdziwą mamą". Tego rodzaju "wiedza fałszywa" jest jak najbardziej wskazana w relacjach rodzinnych, ale jest zabójcza np. przy przeszczepie nerki. A "wiedza fałszywa" w nauce prowadzi do sprzeczności takich, jak "obiekty, które mają koniec i jednocześnie nie mają końca", czyli nie istnieją. Po co tracić czas na coś, co nie istnieje? > Jest nazwa i jest rzecz nazywana. Zgodność nazwy z rzeczą to tożsamość. Tożsamość jest prawdą.Jaka zachodzi "zgodność" między nazwą "ziemniak" a odpowiednim warzywem? Czy nazwa "ziemniak" jakoś wynika z cech tego warzywa? (Burak też rośnie "w ziemi", a nie nazywa się "ziemniak". Też marchewka, pietruszka itp.) Inni patrząc na to samo warzywo mówią "pyra" (Wielkopolska), "potato" (ang.) albo "kartoffel" (niem.). To zupełnie inne dźwięki, czyli inne nazwy, a warzywo wciąż to samo. Jeśli zachodzi "zgodność" między nazwą "ziemniak" a odpowiednim warzywem, to jaka "zgodność" zachodzi między inną nazwą "pyra" a tym samym warzywem. Która nazwa jest bardziej "właściwa", żeby zachodziła twoja " tożsamość"? Bo przecież słowo "ziemniak" to inne słowo niż "pyra" więc i warzywa powinny być inne. A nie są inne. Wypadałoby więc wreszcie zrozumieć, do czego służą definicje naukowe, w tym definicje matematyczne...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Co to jest prawda matematyczna?
Nie ma Pani tyle pieniędzy aby kupić ode mnie tę informację. Ci którzy wiedzą to wiedzą, a ci co nie wiedzą to wiedzieć nie będą.
>Skąd wiesz, co noworodki 'wiedzą'?
Bo reagują na bodźce.
>"obiekty, które mają koniec i jednocześnie nie mają końca", czyli nie istnieją.
Ma Pani jakąś obsesję?
>>Jest nazwa i jest rzecz nazywana. Zgodność nazwy z rzeczą to tożsamość. Tożsamość jest prawdą.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >Co to jest prawda matematyczna?> Nie ma Pani tyle pieniędzy aby kupić ode mnie tę informację. Ci którzy wiedzą to wiedzą, a ci co nie wiedzą to wiedzieć nie będą.Rozumiem doskonale! To naprawdę najwyższy czas, żebyś zaczął kończyć się ośmieszać i błaźnić swoimi wypowiedziami... > >Skąd wiesz, co noworodki 'wiedzą'?> Bo reagują na bodźce.Rośliny także reagują na bodźce. Zwłaszcza heliotropy. Ameby także reagują na bodźce. Może ty - taki 'zdolny' i 'kreatywny' - znajdziesz sposób, żeby wydobyć od nich całą ich 'wiedzę'. Byłoby warto, gdyż ich 'wiedza' musi być ogromna, bo gromadziły tę 'wiedzę' o kilka miliardów lat dłużej niż gatunek ludzki. Zachęcam! > >"obiekty, które mają koniec i jednocześnie nie mają końca", czyli nie istnieją.> Ma Pani jakąś obsesję?Nawet nieuważny czytelnik forum szybko zauważy, że to ty masz 'fioła' na temat "ostatniej" pozycji w nieskończonym ciągu cyfr, który z (przytaczanej wcześniej) definicji nie ma "ostatniej" pozycji".
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>>>Skąd wiesz, co noworodki 'wiedzą'? >>Bo reagują na bodźce. >Rośliny także reagują na bodźce.
No widzi Pani, a noworodki wcale nie muszą przyjmować jakichś "aksjomatów", żeby nauczyć się co to mama (p: tabula rasa).
>>>"obiekty, które mają koniec i jednocześnie nie mają końca", czyli nie istnieją. >>Ma Pani jakąś obsesję? >Nawet nieuważny czytelnik forum szybko zauważy, że to ty masz 'fioła' na temat "ostatniej" pozycji w nieskończonym ciągu cyfr, który z (przytaczanej wcześniej) definicji nie ma "ostatniej" pozycji".
Pani obsesja polega na tym, że ja pokazuję Pani szereg który ma ostatnią pozycję, a Pani sobie wmawia, że nie ma, bo jakiś kosiarz mózgów przezwał go straszliwym przezwiskiem "nieskończony" i Pani w to uwierzyła bez uzasadnienia prawdziwości. Nie uznaje Pani dowodu lecz przyjmuje fałsz jako prawdę objawioną. To sekciarstwo.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Pani obsesja polega na tym, że ja pokazuję Pani szereg który ma ostatnią pozycję...Edward Robak*:> Szereg - konstrukcja umożliwiająca wykonanie uogólnionego dodawania przeliczalnej liczby składników.> ● zbiór przeliczalny to zbiór skończony lub zbiór równoliczny ze zbiorem liczb naturalnychwww.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897143Czy zbiór (wszystkich) liczb naturalnych jest a) skończony, czy też b) nieskończony? Przypominam, że tertium non datur...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Czy zbiór (wszystkich) liczb naturalnych jest a) skończony, czy też b) nieskończony? >Przypominam, że tertium non datur...
A czy anioły w Pani religii (którą Pani nazywa matematyka) są skończone czy nieskończone i jakie przezwisko Pani wymyśli nie uzasadniając dlaczego Pani tak sobie wymyśliła z wykorzystaniem zasady wyłączonego środka, a wiec przy narzuceniu braku jakichkolwiek innych możliwości też oczywiście bez uzasadnienia z czego niby ma wynikać tertium non datur. Taki niby aksjomat (czyt. bełkot nowomowy). Więc jak: Czy ostatni punkt na końcu odcinka należy do tego odcinka czy nie?
________________________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >Czy zbiór (wszystkich) liczb naturalnych jest a) skończony, czy też b) nieskończony?> >Przypominam, że tertium non datur...> A czy anioły w Pani religii {ble ble ble....}Czyli pojęcia " zbiór (wszystkich) liczb naturalnych" również nie jesteś w stanie zrozumieć? Zajmij się choćby turystyką. Mówią, że podróże kształcą... > Czy ostatni punkt na końcu odcinka należy do tego odcinka czy nie?Określenie " ostatni element zbioru" wymaga uprzedniego określenia relacji porządkującej ten zbiór. Więc: jaką relację porządkującą zbiór (wszystkich) punktów odcinka masz na myśli?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Więc: jaką relację porządkującą zbiór (wszystkich) punktów odcinka masz na myśli?
To już wiele razy było tu pisane, ale troll oczywiście nie czyta, nie pamięta, nie rozumie i będzie w kółko "pytał" o to samo aby zaśmiecać wątek. Czytaj trollu jeszcze raz: relacją porządkującą jest rekurencja step1 przeliczająca po kolei WSZYSTKIE elementy zbioru od pierwszego do ostatniego.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >Więc: jaką relację porządkującą zbiór (wszystkich) punktów odcinka masz na myśli?> To już wiele razy było tu pisane, ale troll oczywiście nie czyta, nie pamięta, nie rozumie i będzie w kółko "pytał" o to samo aby zaśmiecać wątek.> Czytaj trollu jeszcze raz:> relacją porządkującą jest rekurencja step1 przeliczająca po kolei WSZYSTKIE elementy zbioru od pierwszego do ostatniego.Pięknie. Z tym tylko, że zbiór (wszystkich) punktów odcinka jest nieprzeliczalny, więc 'rekurencją' go nie przeliczysz... Ale - próbuj dalej: > jaką relację porządkującą zbiór (wszystkich) punktów odcinka masz na myśli?
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>>Więc: jaką relację porządkującą zbiór (wszystkich) punktów odcinka masz na myśli? >>To już wiele razy było tu pisane, ale troll oczywiście nie czyta, nie pamięta, nie rozumie i będzie w kółko "pytał" o to samo aby zaśmiecać wątek. >>Czytaj trollu jeszcze raz: >>relacją porządkującą jest rekurencja step1 przeliczająca po kolei WSZYSTKIE elementy zbioru od pierwszego do ostatniego. >Pięknie. >Z tym tylko, że zbiór (wszystkich) punktów odcinka jest nieprzeliczalny, więc 'rekurencją' go nie przeliczysz... >Ale - próbuj dalej: >>jaką relację porządkującą zbiór (wszystkich) punktów odcinka masz na myśli?
Znów troll nakręca się w produkowaniu słowotoku. W tym wątku nikt (oprócz trolla) nie przelicza wszystkich punktów odcinka. Niech Pani sprawdzi o przeliczaniu jakich składników (sum cząstkowych) tu jest mowa zanim znów zabełkota jakąś fantasmagorią.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > >>jaką relację porządkującą zbiór (wszystkich) punktów odcinka masz na myśli?Czyli nie wiesz, co masz na myśli. Przyjrzyj się dobrze 'tej zawartości': wszystkie twoje wpisy wskazują na to, że tam nie ma nic. > Znów troll nakręca się w produkowaniu słowotoku.> W tym wątku nikt (oprócz trolla) nie przelicza wszystkich punktów odcinka.Przed chwilą "chciałeś przeliczać rekurencją". Nieprawdaż? > Niech Pani sprawdzi o przeliczaniu jakich składników (sum cząstkowych) tu jest mowa...A jakie "sumy cząstkowe" miałyby być "w odcinku"? > ... zanim znów zabełkota jakąś fantasmagorią.Twoje coraz częstsze 'akcje' ad personam wskazują, że już wyczerpałeś cały swój niewielki zasób "argumentów merytorycznych" z matematyki. Może zajmij się więc majsterkowaniem. Mógłby być z tego jakikolwiek pożytek...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>A jakie "sumy cząstkowe" miałyby być "w odcinku"?
No właśnie jakie? Skąd troll może to wiedzieć?
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >A jakie "sumy cząstkowe" miałyby być "w odcinku"?> No właśnie jakie? Skąd troll może to wiedzieć? Ty wprowadzasz pojęcie "sum cząstkowych" które miałyby być "w odcinku", to ty wyjaśniaj, co przez to 'rozumiesz'. Nikt za ciebie tego nie zrobi...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>>A jakie "sumy cząstkowe" miałyby być "w odcinku"? >>No właśnie jakie? Skąd troll może to wiedzieć? > Ty wprowadzasz pojęcie "sum cząstkowych" które miałyby być "w odcinku", to ty wyjaśniaj, co przez to 'rozumiesz'.
Gdy wylosujemy dowolny punkt odcinka o długości PI to ZAWSZE(!) będzie ten punkt leżał na którymś z elementów składowych wyznaczonych przez ciąg rozwinięcia dziesiętnego liczby PI(). Także ostatni punkt odcinka należy do któregoś elementu, którego nazwy Pani nie potrafi podać.
>Nikt za ciebie tego nie zrobi...
Na pewno żaden troll tego nie zrobi, bo nie taka jest rola trolla by coś wyjaśniać. Troll ma ściemniać, infantylizować, spoufalać się, pyskować, szydzić, ośmieszać i rechotać.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Także ostatni punkt odcinka należy do któregoś elementu...No właśnie jak dotąd nie podałeś ' uzasadnienia prawdziwości' tej swojej 'tezy'. Ale nie musisz się wysilać: w prawdziwej matematyce ta twoja 'teza' jest fałszywa. Ba! Właśnie ta fałszywa twoja 'teza' jest PEWNIKIEM " Robakotyki": Edward Robak*:W prawdziwej matematyce nie przyjmuje się fałszywych PEWNIKÓW, bo wiadomo, że: ex falso quodlibet... Może szydełkowanie będzie ci 'lepiej' wychodzić...
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >"STOJĄC" NA KOŃCU UTWORZONEGO ODCINKA WIEMY, ŻE STOIMY NA OSTATNIM SKŁADNIKU.> >TO JEST PEWNIK.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,897015#w897143> W prawdziwej matematyce nie przyjmuje się fałszywych PEWNIKÓW, bo wiadomo, że: ex falso quodlibet...Nie wystarczy machać łapkami, tupać nóżkami i osłaniać się prawdziwą matematyką. Nie umie Pani podać numeru ostatniego składnika do którego należy ostatni punkt odcinka o długości PI() i to jest cała prawda o tej teorii pseudonaukowej tzw. prawdziwej matematyce
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | > Chciałby Pan wprowadzić cenzurę i zakazać pisania prawdy? Co to jakaś inkwizycja albo POlityka?Ja? Nie. Ale ty zdążyłeś już usunąć cztery moje wpisy (do godz. 21.56). Czyżby dlatego, że przytaczałem twoje własne wypowiedzi, w których używałeś pojęcia "ciąg nieskończony". Ale te twoje wypowiedzi wciąż widnieją w tym wątku.  Nie wyprzesz się ich.  ------- No i pamiętaj: usunięte posty nie znikają... 
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > ciąg nieskończonyCiąg nie może być skończony w geometrii prostoliniowej, bo jego koniec wykracza poza tę geometrię. W geometrii prostoliniowej liczba Pi znajduje się poza horyzontem a my postrzegamy, pojmujemy tylko do horyzontu. Jeśli będziemy sięgać dalej, to horyzont będzie się wraz z naszym postępem przesuwał ale nigdy nie wyjrzymy poza horyzont i nigdy nie określimy liczby Pi w geometrii prostoliniowej w sposób skończony. Liczba Pi stanie się wymierne i skończone dopiero w geometrii krzywoliniowej. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>ciąg nieskończony >Ciąg nie może być skończony w geometrii prostoliniowej, bo jego koniec wykracza poza tę geometrię. >W geometrii prostoliniowej liczba Pi znajduje się poza horyzontem a my postrzegamy, pojmujemy tylko do horyzontu. >Jeśli będziemy sięgać dalej, to horyzont będzie się wraz z naszym postępem przesuwał ale nigdy nie wyjrzymy poza horyzont i nigdy nie określimy liczby Pi w geometrii prostoliniowej w sposób skończony. >Liczba Pi stanie się wymierne i skończone dopiero w geometrii krzywoliniowej.
Liczba PI() jest odcinkiem o skończonej długości. To obwód okręgu o średnicy 1. Ładnie to widać na gifie animowanym z notki otwierającej.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Liczba PI() jest odcinkiem o skończonej długości.Na pewno nie w geometrii prostoliniowej czego prostym dowodem jest niewymierność liczby Pi. > To obwód okręgu o średnicy 1.Tak to jest odcinek skończony w geometrii krzywoliniowej i zapewne w geometrii krzywoliniowej liczba Pi będzie skończona. > Ładnie to widać na gifie animowanym z notki otwierającej.Każdy skończony odcinek w geometrii krzywoliniowej stanie się nieskończony w geometrii prostoliniowej i na odwrót. Każdy skończony odcinek w geometrii prostoliniowej stanie się nieskończony w geometrii krzywoliniowej. Taka jest relacja między tymi dwiema geometriami. Geometria prosto i krzywoliniowa są względem siebie niewymierne. Mogę od razu zgarnąć bez sprawdzania, że każda niewymierna liczba jaką tylko ustalisz będzie miała swoje źródło w geometrii krzywoliniowej. Wiem to stąd, że my ludzie rozumujemy na razie wyłącznie w geometrii prostoliniowej. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Liczba PI() jest odcinkiem o skończonej długości. >Na pewno nie w geometrii prostoliniowej czego prostym dowodem jest niewymierność liczby Pi. >>To obwód okręgu o średnicy 1. >Tak to jest odcinek skończony w geometrii krzywoliniowej i zapewne w geometrii krzywoliniowej liczba Pi będzie skończona. >>Ładnie to widać na gifie animowanym z notki otwierającej. >Każdy skończony odcinek w geometrii krzywoliniowej stanie się nieskończony w geometrii prostoliniowej i na odwrót. >Każdy skończony odcinek w geometrii prostoliniowej stanie się nieskończony w geometrii krzywoliniowej. >Taka jest relacja między tymi dwiema geometriami. >Geometria prosto i krzywoliniowa są względem siebie niewymierne. >Mogę od razu zgarnąć bez sprawdzania, że każda niewymierna liczba jaką tylko ustalisz będzie miała swoje źródło w geometrii krzywoliniowej. >Wiem to stąd, że my ludzie rozumujemy na razie wyłącznie w geometrii prostoliniowej.
Krawcowa ma jedną miarkę którą mierzy długość nogawki i obwód pasa. Z tymi dwoma geometriami to Pan przesadził.
________________________________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Krawcowa ma jedną miarkę którą mierzy długość nogawki i obwód pasa.> Z tymi dwoma geometriami to Pan przesadził.Pytanie czy ta miarka w geometrii prostoliniowej określoną i skończoną długość? Bo jeśli tak, to po zakrzywieniu jej długość będzie już niewymierna. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Krawcowa ma jedną miarkę którą mierzy długość nogawki i obwód pasa. >>Z tymi dwoma geometriami to Pan przesadził. >Pytanie czy ta miarka w geometrii prostoliniowej określoną i skończoną długość? >Bo jeśli tak, to po zakrzywieniu jej długość będzie już niewymierna.
Nie nadaje się Pan na krawcową. Umarł by Pan z głodu z takimi poglądami.
________________________________
|
|
| | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >nieskończoność jest zawsze taka sama - rozumiana jako niekończąca się procedura,> >[...]> >Tak już z tym jest, a nawet straszniej.  > A co by Pan powiedział na taki tekst:> John Wallis (ur. 23 listopada 1616, zm. 28 października 1703) - angielski uczony: matematyk oraz kryptograf. Profesor geometrii na Oksfordzie.> Operował pojęciem nieskończoności i nieskończenie małych, dla tej pierwszej wprowadził symbol (∞ .> Georg Ferdinand Ludwig Philipp Cantor (ur. 3 marca 1845 w Petersburgu, zm. 6 stycznia 1918 w sanatorium w Halle) - niemiecki matematyk. Odkrył, że zbiory nieskończone mogą być różnej wielkości - w szczególności odkrył pojęcie przeliczalności i pokazał za pomocą rozumowania przekątniowego, że zbiór liczb naturalnych nie jest równoliczny ze zbiorem liczb wymiernych.> Pan pisze, że nieskończoność jest zawsze taka sama, a profesorowie matematyki jak widać mieli inne zdanie. Nie przeszkadza to Panu?  Mówiłem o tym: słynna przekątna Cantora jest tylko konsekwencją zapisu pozycyjnego. przykładowo - liczby 4 bitowe: 1000 0100 1100 0001 no i Cantor jedzie tym po przekątnej i znajduje raptem: 1101, i takiego numeru nie ma w tej serii - 4-ech, zatem to misi być jakiś całkiem nowy - ten niewymierny zapewne. Taka to była/jast genialna logika.  każdy student wie że liczb 4 bitowych jest 16 a nie 4. 2^n = tyle jest liczb binarnych o długości n w zapisie pozycyjnym, a nie n. w dziesiętnym jest 10^n, a nie n, itd. latanie po przekątnej nie ma tu żadnego znaczenia - w tym tworzeniu nowych liczb...
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> Mówiłem o tym: słynna przekątna Cantora jest tylko konsekwencją zapisu pozycyjnego.> przykładowo - liczby 4 bitowe:> 1000> 0100> 1100> 0001> no i Cantor jedzie tym po przekątnej i znajduje raptem:> 1101, i takiego numeru nie ma w tej serii - 4-ech,> zatem to misi być jakiś całkiem nowy - ten niewymierny zapewne.> Taka to była/jast genialna logika. > każdy student wie że liczb 4 bitowych jest 16 a nie 4.> 2^n = tyle jest liczb binarnych o długości n w zapisie pozycyjnym, a nie n.> w dziesiętnym jest 10^n, a nie n,> itd.> latanie po przekątnej nie ma tu żadnego znaczenia - w tym tworzeniu nowych liczb...To niech Pan spróbuje tak: Wypisujemy kolejne liczby STEP 0,1 a gdy suma jest liczbą całkowitą, to tę liczę przypisujemy do nowego zbioru: 0,1 0,2 0,3 0,4 0,5 0,6 0,7 0,8 0,9 1,0 → 1 1,1 1,2 ... Jeśli uda się nam doprowadzić (w myślach) to sumowanie do granicy w nieskończoności, to uzyskamy dwa zbiory: ten większy ma nazwę N10, a ten drugi nazywa się N = zbiór liczb naturalnych. Czy zgadza się Pan z takim twierdzeniem, że każda liczba ze zbioru N ma swój odpowiednik (parowanie wg. nazwy) w zbiorze N10, ale nie każda liczba ze zbioru N10 ma swoją parę w zbiorze liczb naturalnych. I co Pan na takie dictum?
|
|
| | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >Mówiłem o tym: słynna przekątna Cantora jest tylko konsekwencją zapisu pozycyjnego.> >przykładowo - liczby 4 bitowe:> >1000> >0100> >1100> >0001> >no i Cantor jedzie tym po przekątnej i znajduje raptem:> >1101, i takiego numeru nie ma w tej serii - 4-ech,> >zatem to misi być jakiś całkiem nowy - ten niewymierny zapewne.> >Taka to była/jast genialna logika. > >każdy student wie że liczb 4 bitowych jest 16 a nie 4.> >2^n = tyle jest liczb binarnych o długości n w zapisie pozycyjnym, a nie n.> >w dziesiętnym jest 10^n, a nie n,> >itd.> >latanie po przekątnej nie ma tu żadnego znaczenia - w tym tworzeniu nowych liczb...> To niech Pan spróbuje tak:> Wypisujemy kolejne liczby STEP 0,1 a gdy suma jest liczbą całkowitą, to tę liczę przypisujemy do nowego zbioru:> 0,1> 0,2> 0,3> 0,4> 0,5> 0,6> 0,7> 0,8> 0,9> 1,0 → 1> 1,1> 1,2> ...> Jeśli uda się nam doprowadzić (w myślach) to sumowanie do granicy w nieskończoności, to uzyskamy dwa zbiory: ten większy ma nazwę N10, a ten drugi nazywa się N = zbiór liczb naturalnych.> Czy zgadza się Pan z takim twierdzeniem, że każda liczba ze zbioru N ma swój odpowiednik (parowanie wg. nazwy) w zbiorze N10, ale nie każda liczba ze zbioru N10 ma swoją parę w zbiorze liczb naturalnych.> I co Pan na takie dictum?  mona sobie wymyślać dowolne procedury obliczania - te wolne i szybsze, nie ma to żadnego znaczenia... ponadto: każda liczba w zapisie pozycyjnym wymaga n operacji - sumowań, a nie jakieś tam 2^n, czy 10^n... ani też logn. x = c0 + c1*10 + c2*100 + c3*1000 + ... cn*10^n widać że suma ma n składników, nie inaczej. Cóż miałoby znaczyć że coś jest nieprzeliczalne? że niby więcej tego jest od... tego co policzę - tak? przecież to jest kabaret, a nie żadna matematyka... Aha! Jest nieprzeliczalna liczba liczb, bo ja liczyć nie nadążam... szybciej piszę niż widzę to co piszę, hehe! 1, 2, 4, 8, 16, ... ile tego jest? 2^n czy n... a może tylko logn - no bo nieskończoności mi zabraknie - zbyt szybko jadę... co nie?
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> >Czy zgadza się Pan z takim twierdzeniem, że każda liczba ze zbioru N ma swój odpowiednik (parowanie wg. nazwy) w zbiorze N10, ale nie każda liczba ze zbioru N10 ma swoją parę w zbiorze liczb naturalnych.> >I co Pan na takie dictum?  > mona sobie wymyślać dowolne procedury obliczania - te wolne i szybsze,> nie ma to żadnego znaczenia...> ponadto:> każda liczba w zapisie pozycyjnym wymaga n operacji - sumowań,> a nie jakieś tam 2^n, czy 10^n... ani też logn.> x = c0 + c1*10 + c2*100 + c3*1000 + ... cn*10^n> widać że suma ma n składników, nie inaczej.> Cóż miałoby znaczyć że coś jest nieprzeliczalne?> że niby więcej tego jest od... tego co policzę - tak?> przecież to jest kabaret, a nie żadna matematyka...> Aha! Jest nieprzeliczalna liczba liczb, bo ja liczyć nie nadążam...> szybciej piszę niż widzę to co piszę, hehe!> 1, 2, 4, 8, 16, ... ile tego jest?> 2^n czy n... a może tylko logn - no bo nieskończoności mi zabraknie - zbyt szybko jadę... co nie?  Stwierdzenie, że jakiś zbiór jest nieprzeliczalny oznacza, że ten zbiór ma więcej elementów niż jest liczb używanych do przeliczania. Nie odpowiedział mi Pan co z tego może wynikać, że każdy element zbioru N ma parę w zbiorze N10, ale nie każdy element zbioru N10 ma parę w zbiorze N. Czy to może świadczyć o wielkości tych zbiorów?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >>Czy zgadza się Pan z takim twierdzeniem, że każda liczba ze zbioru N ma swój odpowiednik (parowanie wg. nazwy) w zbiorze N10, ale nie każda liczba ze zbioru N10 ma swoją parę w zbiorze liczb naturalnych.> >>I co Pan na takie dictum?  > >mona sobie wymyślać dowolne procedury obliczania - te wolne i szybsze,> >nie ma to żadnego znaczenia...> >ponadto:> >każda liczba w zapisie pozycyjnym wymaga n operacji - sumowań,> >a nie jakieś tam 2^n, czy 10^n... ani też logn.> >x = c0 + c1*10 + c2*100 + c3*1000 + ... cn*10^n> >widać że suma ma n składników, nie inaczej.> >Cóż miałoby znaczyć że coś jest nieprzeliczalne?> >że niby więcej tego jest od... tego co policzę - tak?> >przecież to jest kabaret, a nie żadna matematyka...> >Aha! Jest nieprzeliczalna liczba liczb, bo ja liczyć nie nadążam...> >szybciej piszę niż widzę to co piszę, hehe!> >1, 2, 4, 8, 16, ... ile tego jest?> >2^n czy n... a może tylko logn - no bo nieskończoności mi zabraknie - zbyt szybko jadę... co nie?  > Stwierdzenie, że jakiś zbiór jest nieprzeliczalny oznacza, że ten zbiór ma więcej elementów niż jest liczb używanych do przeliczania.> Nie odpowiedział mi Pan co z tego może wynikać, że każdy element zbioru N ma parę w zbiorze N10, ale nie każdy element zbioru N10 ma parę w zbiorze N.> Czy to może świadczyć o wielkości tych zbiorów?tradycyjne brednie opowiadasz. nie ma mowy o nieprzeliczalności, bo takie coś jest sprzeczne z sensem pojęcia samej liczby: liczby służą do liczenia - tylko i wyłącznie! Postulat frajera (tzw. matematyka alternatywna - motyw znany z filmów sf): jest zbór z liczbą elementów, których nie można policzyć. Jasne? ......... a teraz zagadka. Kot jest silniejszy: słoń czy diabeł? oczywiście że diabeł, bo jego siła być nieobliczalna! a słonia można łatwo obliczyć... w koniach mechanicznych.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> >Stwierdzenie, że jakiś zbiór jest nieprzeliczalny oznacza, że ten zbiór ma więcej elementów niż jest liczb używanych do przeliczania.> >Nie odpowiedział mi Pan co z tego może wynikać, że każdy element zbioru N ma parę w zbiorze N10, ale nie każdy element zbioru N10 ma parę w zbiorze N.> >Czy to może świadczyć o wielkości tych zbiorów?> tradycyjne brednie opowiadasz.> nie ma mowy o nieprzeliczalności, bo takie coś jest sprzeczne z sensem pojęcia samej liczby:> liczby służą do liczenia - tylko i wyłącznie!> Postulat frajera (tzw. matematyka alternatywna - motyw znany z filmów sf):> jest zbór z liczbą elementów, których nie można policzyć.> Jasne?> .........> a teraz zagadka.> Kot jest silniejszy: słoń czy diabeł?> oczywiście że diabeł, bo jego siła być nieobliczalna!> a słonia można łatwo obliczyć... w koniach mechanicznych.  Okazuje się, że czasem nie warto wcielać się w skórę adwokata diabła. Fakt, że grupa teoretyków matematyki określa pewne zbiory przydomkiem nieprzeliczalne nie oznacza, że te zbiory naprawdę są nieprzeliczalne a świadczy, że wspomniani teoretycy i ich uczniowie nie potrafią wyjść poza horyzont i zobaczyć co jest poza nieskończonością liczb naturalnych. Cantor udowodnił, że liczb rzeczywistych jest więcej niż naturalnych, ale tego by wykazać o ile jest więcej jakoś nie próbują policzyć. Wystarczy im zakaz: nie bo nie.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >>Stwierdzenie, że jakiś zbiór jest nieprzeliczalny oznacza, że ten zbiór ma więcej elementów niż jest liczb używanych do przeliczania.> >>Nie odpowiedział mi Pan co z tego może wynikać, że każdy element zbioru N ma parę w zbiorze N10, ale nie każdy element zbioru N10 ma parę w zbiorze N.> >>Czy to może świadczyć o wielkości tych zbiorów?> >tradycyjne brednie opowiadasz.> >nie ma mowy o nieprzeliczalności, bo takie coś jest sprzeczne z sensem pojęcia samej liczby:> >liczby służą do liczenia - tylko i wyłącznie!> >Postulat frajera (tzw. matematyka alternatywna - motyw znany z filmów sf):> >jest zbór z liczbą elementów, których nie można policzyć.> >Jasne?> >.........> >a teraz zagadka.> >Kot jest silniejszy: słoń czy diabeł?> >oczywiście że diabeł, bo jego siła być nieobliczalna!> >a słonia można łatwo obliczyć... w koniach mechanicznych.  > Okazuje się, że czasem nie warto wcielać się w skórę adwokata diabła.> Fakt, że grupa teoretyków matematyki określa pewne zbiory przydomkiem nieprzeliczalne nie oznacza, że te zbiory naprawdę są nieprzeliczalne a świadczy, że wspomniani teoretycy i ich uczniowie nie potrafią wyjść poza horyzont i zobaczyć co jest poza nieskończonością liczb naturalnych. Cantor udowodnił, że liczb rzeczywistych jest więcej niż naturalnych, ale tego by wykazać o ile jest więcej jakoś nie próbują policzyć. Wystarczy im zakaz: nie bo nie.  no tak - c-i-p-a nowie po prostu nie dorośli do miana teoretyków.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Mówiłem o tym: słynna przekątna Cantora jest tylko konsekwencją zapisu pozycyjnego.> >przykładowo - liczby 4 bitowe:> >1000> >0100> >1100> >0001> >no i Cantor jedzie tym po przekątnej i znajduje raptem:> >1101, i takiego numeru nie ma w tej serii - 4-ech,> >zatem to misi być jakiś całkiem nowy - ten niewymierny zapewne.> >Taka to była/jast genialna logika. > >każdy student wie że liczb 4 bitowych jest 16 a nie 4.> >2^n = tyle jest liczb binarnych o długości n w zapisie pozycyjnym, a nie n.> >w dziesiętnym jest 10^n, a nie n,> >itd.> >latanie po przekątnej nie ma tu żadnego znaczenia - w tym tworzeniu nowych liczb...> To niech Pan spróbuje tak:> Wypisujemy kolejne liczby STEP 0,1 a gdy suma jest liczbą całkowitą, to tę liczę przypisujemy do nowego zbioru:> 0,1> 0,2> 0,3> 0,4> 0,5> 0,6> 0,7> 0,8> 0,9> 1,0 → 1> 1,1> 1,2> ...> Jeśli uda się nam doprowadzić (w myślach) to sumowanie do granicy w nieskończoności, to uzyskamy dwa zbiory: ten większy ma nazwę N10, a ten drugi nazywa się N = zbiór liczb naturalnych.> Czy zgadza się Pan z takim twierdzeniem, że każda liczba ze zbioru N ma swój odpowiednik (parowanie wg. nazwy) w zbiorze N10, ale nie każda liczba ze zbioru N10 ma swoją parę w zbiorze liczb naturalnych.> I co Pan na takie dictum?  Zgadzam się ale nie wiem co masz na myśli. DO CZEGO ZMIERZASZ? Dlaczego nie stosujesz brzytwy Ockhama i mnożysz byty? PO CO TO TOBIE POTRZEBNE? MOŻE TOBIE TAK ALE NIKOMU INNEMU. PRZYPATRZ SIĘ CO WYRABIAŁEŚ Z LICZBĄ "PI". NIE ROZUMIEM PO CO. JAKO CIEKAWOSTKĘ MOŻE BYĆ. A W PRAKTYCE? NIC NA RAZIE NIE WIEM O CO SIĘ WYKŁÓCASZ. TRZEBA HAMERLIKA BY TO WYJAŚNIĆ.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | Cytat: Drobner (17988 punktów) Pokaż wypowiedzi autora (4851)
> #1> >To że ktoś rozwinięciu dziesiętnemu liczby PI() nadał przezwisko ułamek dziesiętny nieskończony nie oznacza, że to rozwinięcie nie ma końca.>       > #2> >Odcinek ma koniec, więc i rozwinięcie dziesiętne ma koniec. To są obiekty RÓWNOWAŻNE.> Cóż, pozostaje nam czekać na dowód tej 'równoważności'...> Przypomnę tylko, że odcinek jednostkowy ma dwa końce, ale "raz" ma długość 1 - "z końcem", a "raz" ma długość 0,999999..... - bez końca.> To jako kontrprzykładzik, żebyś nie marnował czasu na szukanie "dowodu tej 'równoważności'"Acha. Odcinek jednostkowy raz ma długość 1 a raz 0,(9) Gdyby Pan wiedział co to jest 'nieskończenie mała', i znał zapis liczb 'nieskończenie wielkich' to by Pan wiedział, że 1 - 0,(9) = 1/10^∞ Oczekuje Pan dowodu na swoją niewiedzę? To jest dowód.
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | > Cytat: >Drobner (17988 punktów) >Pokaż wypowiedzi autora (4851)
> >#1> >>To że ktoś rozwinięciu dziesiętnemu liczby PI() nadał przezwisko ułamek dziesiętny nieskończony nie oznacza, że to rozwinięcie nie ma końca.> >      > >#2> >>Odcinek ma koniec, więc i rozwinięcie dziesiętne ma koniec. To są obiekty RÓWNOWAŻNE.> >Cóż, pozostaje nam czekać na dowód tej 'równoważności'...> >Przypomnę tylko, że odcinek jednostkowy ma dwa końce, ale "raz" ma długość 1 - "z końcem", a "raz" ma długość 0,999999..... - bez końca.> >To jako kontrprzykładzik, żebyś nie marnował czasu na szukanie "dowodu tej 'równoważności'"> Acha. Odcinek jednostkowy raz ma długość 1 a raz 0,(9)> Gdyby Pan wiedział co to jest 'nieskończenie mała', i znał zapis liczb 'nieskończenie wielkich' to by Pan wiedział, że 1 - 0,(9) = 1/10^∞> Oczekuje Pan dowodu na swoją niewiedzę?> To jest dowód.  > 0.9/(1-1/10) = 9* (1 + 1/10 + 1/100 + ...) = 0.99999999999... ale: 0.9/(1-1/10) = 0.9/0.9 = 1 nie widzę różnicy.
|
|
|  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> 0.9/(1-1/10) = 9* (1 + 1/10 + 1/100 + ...) = 0.99999999999...> ale:> 0.9/(1-1/10) = 0.9/0.9 = 1> nie widzę różnicy.  Zacytuję Panu wpis z innego forum (w innym miejscu, innym czasie): Problem jest trochę głębszy, bo dążąc do granicy liczb rzeczywistych osiąga się wartości nieskończenie małe, a więc takie składniki, które pojedynczo nie mają długości, ale nieskończona ilość takich składników jakąś tam długość ma.
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | > >0.9/(1-1/10) = 9* (1 + 1/10 + 1/100 + ...) = 0.99999999999...> >ale:> >0.9/(1-1/10) = 0.9/0.9 = 1> >nie widzę różnicy.  > Zacytuję Panu wpis z innego forum (w innym miejscu, innym czasie):> Problem jest trochę głębszy, bo dążąc do granicy liczb rzeczywistych osiąga się wartości nieskończenie małe, a więc takie składniki, które pojedynczo nie mają długości, ale nieskończona ilość takich składników jakąś tam długość ma.ależ oczywiście! mitologia też ma swoje prawa, cel i zadania.  0*ooo = 7.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>0.9/(1-1/10) = 9* (1 + 1/10 + 1/100 + ...) = 0.99999999999...> >>ale:> >>0.9/(1-1/10) = 0.9/0.9 = 1> >>nie widzę różnicy.  > >Zacytuję Panu wpis z innego forum (w innym miejscu, innym czasie):> >Problem jest trochę głębszy, bo dążąc do granicy liczb rzeczywistych osiąga się wartości nieskończenie małe, a więc takie składniki, które pojedynczo nie mają długości, ale nieskończona ilość takich składników jakąś tam długość ma.> ależ oczywiście!> mitologia też ma swoje prawa, cel i zadania.  > 0*ooo = 7.1/∞ 〉0/∞ 2/∞ 〉1/∞ Po ichniemu 0 = 0 Są ślepi
________________________________
|
|
| | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >>>0.9/(1-1/10) = 9* (1 + 1/10 + 1/100 + ...) = 0.99999999999...> >>>ale:> >>>0.9/(1-1/10) = 0.9/0.9 = 1> >>>nie widzę różnicy.  > >>Zacytuję Panu wpis z innego forum (w innym miejscu, innym czasie):> >>Problem jest trochę głębszy, bo dążąc do granicy liczb rzeczywistych osiąga się wartości nieskończenie małe, a więc takie składniki, które pojedynczo nie mają długości, ale nieskończona ilość takich składników jakąś tam długość ma.> >ależ oczywiście!> >mitologia też ma swoje prawa, cel i zadania.  > >0*ooo = 7.> 1/∞ 〉0/∞> 2/∞ 〉1/∞> Po ichniemu 0 = 0bo to jest to samo: gdy dany proces zbiega do zera, no to tyle masz. jedyna różnica jest tu taka: 2/oo -> zbiega dwa razy szybciej do 0 od 1/oo. 0/oo = 0 momentalnie. ale: 1/n -> wolno 1/log(n) -> znacznie wolniej 1/exp(n) -> a to szybciej... itd.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>>>0.9/(1-1/10) = 9* (1 + 1/10 + 1/100 + ...) = 0.99999999999...> >>>>ale:> >>>>0.9/(1-1/10) = 0.9/0.9 = 1> >>>>nie widzę różnicy.  > >>>Zacytuję Panu wpis z innego forum (w innym miejscu, innym czasie):> >>>Problem jest trochę głębszy, bo dążąc do granicy liczb rzeczywistych osiąga się wartości nieskończenie małe, a więc takie składniki, które pojedynczo nie mają długości, ale nieskończona ilość takich składników jakąś tam długość ma.> >>ależ oczywiście!> >>mitologia też ma swoje prawa, cel i zadania.  > >>0*ooo = 7.> >1/∞ 〉0/∞> >2/∞ 〉1/∞> >Po ichniemu 0 = 0> bo to jest to samo:> gdy dany proces zbiega do zera, no to tyle masz.> jedyna różnica jest tu taka:> 2/oo -> zbiega dwa razy szybciej do 0 od 1/oo.> 0/oo = 0 momentalnie.> ale:> 1/n -> wolno> 1/log(n) -> znacznie wolniej> 1/exp(n) -> a to szybciej...> itd. Liczby 0/∞ 1/∞ 2/∞ itp są nieruchomymi punktami na nieruchomej osi liczbowej. Pan pisze o zbieganiu. Proszę mi napisać: co konkretnie zbiega nie zmieniając położenia? 
________________________________
|
|
| | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | >Liczby 0/∞ 1/∞ 2/∞ itp są nieruchomymi punktami na nieruchomej osi liczbowej. Pan pisze o zbieganiu. Proszę mi napisać: co konkretnie zbiega nie zmieniając położenia?
1/oo - to jest tylko symbol, a nie wynik.
a zwłaszcza takie coś: oo/oo, 0*oo, itd. to są symbole.
i takie 1/oo, należy rozumieć jak proces zbiegania typu: 1/n, albo 1/n^2, itd. dla n -> oo,
i na tym to polega - żadnych nieskończonych liczb w tym nie ma.
natomiast to: n -> oo, znaczy że n idzie sobie dowolnie długo i daleko: 1,2,3... 500, ... bez ograniczenia, a nie że tu coś jest nieskończone od razu... tylko ten proces/procedura jest nieskończonya, czyli może trwać dowolnie długo.
a takie coś: n = oo jest po prostu przypisaniem znaczenia - nazwy.
tak samo jak: s = siekierka.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Liczby 0/∞ 1/∞ 2/∞ itp są nieruchomymi punktami na nieruchomej osi liczbowej. Pan pisze o zbieganiu. Proszę mi napisać: co konkretnie zbiega nie zmieniając położenia?> 1/oo - to jest tylko symbol, a nie wynik.> a zwłaszcza takie coś: oo/oo, 0*oo, itd. to są symbole.> i takie 1/oo, należy rozumieć jak proces zbiegania typu:> 1/n, albo 1/n^2, itd. dla n -> oo,> i na tym to polega - żadnych nieskończonych liczb w tym nie ma.> natomiast to: n -> oo, znaczy że n idzie sobie dowolnie długo i daleko: 1,2,3... 500, ... bez ograniczenia, a nie że tu coś jest nieskończone od razu... tylko ten proces/procedura jest nieskończonya, czyli może trwać dowolnie długo.> a takie coś: n = oo jest po prostu przypisaniem znaczenia - nazwy.> tak samo jak: s = siekierka.Symbol? Tak. Matematyka to język, który za pomocą symboli opisuje liczności i relacje. Dzięki temu uzyskuje się ścisłość i precyzję. Ma Pan rację, że 1/∞ to jest symbol, ale co ten symbol oznacza? Spróbuję to Panu przybliżyć. Najpierw przykład: Jasiu ma 10 paluszków u rąk, 5 od lewej ręki i 5 od prawej. Podniósł do góry jeden wyprostowany paluszek. Ile podniósł? 1 Z jakiego zbioru? 10 Podniósł 1 z dziesięciu a to zapisujemy 1/10. Pomylić się nie da. Gdyby podniósł 10 to podniósłby WSZYSTKIE. Wiedząc powyższe łatwo zgadnąć, że 1/∞ to jedna liczba ze zbioru o liczności ∞. Zbiorem o liczności ∞ jest na przykład zbiór liczb naturalnych. Dwie liczby to 2/∞, a więc dwie liczby z tego samego zbioru. Czego jest więcej 1 czy 2? Odpowiedź dwa jest więcej niż raz, a więc 2/∞ to więcej niż 1/∞. Banał. 
__________
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Banał.Wbrew temu to twierdzisz nieskończoność nie jest liczbą. Każdy wynik nieskończony jest wynikiem nieosiagnietym. Nieskończoność znaczy tyle co wykroczenie poza horyzont a my widzimy i rozumiemy tylko do horyzontu. Nieskończoność znaczy tyle co nie da się określić, nie da się wymierzyć, nie da się ustalić końca, nie da się podać wyniku pod postacią liczby. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Banał.> Wbrew temu to twierdzisz nieskończoność nie jest liczbą.> Każdy wynik nieskończony jest wynikiem nieosiagnietym.> Nieskończoność znaczy tyle co wykroczenie poza horyzont a my widzimy i rozumiemy tylko do horyzontu.> Nieskończoność znaczy tyle co nie da się określić, nie da się wymierzyć, nie da się ustalić końca, nie da się podać wyniku pod postacią liczby.Pan często przywołuje odnośniki do stron tematycznych. Zrobię to samo homonimCzy rozumie Pan, co chcę Panu przekazać? Proszę wyobrazić sobie, że to samo słowo nieskończoność ma różne znaczenia. Jedno z tych znaczeń jest takie jakie Pan przedstawił w swoim poście i ono jest najbardziej popularne: 1. coś bez końca (bezmiar) ale są też inne znaczenia tego słowa: 2. liczność zbioru liczb naturalnych ∞ Aby zrozumieć to drugie znaczenie słowa nieskończoność musiałby Pan zapomnieć o aktualnych trendach teorii matematycznych i skupić się nad znaczeniem takiego określenia: WSZYSTKIE LICZBY NATURALNE. Spróbuje Pan?  Co znaczy słowo WSZYSTKIE (?)
__________
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Ale my w ogóle nie znamy dużych liczb naturalnych i nie mamy pojęcia jak zbiór liczb naturalnych wygląda powyżej pewnej liczby. Dla nas to jest bezmiar a Ty zakładasz sobie, że ten bezmiar jest skończony. Czynisz sobie takie założenie na podstawie tego co widzisz do granicy horyzontu. To co widzisz i znasz jest tylko czubkiem góry lodowej, wszystko poza horyzontem może mieć zupełnie innych charakter. Nie masz prawa używać pojęcia "skończony zbiór nieskończony" i udawać, że to ja sens. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | >Ale my w ogóle nie znamy dużych liczb naturalnych i nie mamy pojęcia jak zbiór liczb naturalnych wygląda powyżej pewnej liczby. >Dla nas to jest bezmiar a Ty zakładasz sobie, że ten bezmiar jest skończony. Czynisz sobie takie założenie na podstawie tego co widzisz do granicy horyzontu. >To co widzisz i znasz jest tylko czubkiem góry lodowej, wszystko poza horyzontem może mieć zupełnie innych charakter. >Nie masz prawa używać pojęcia "skończony zbiór nieskończony" i udawać, że to ja sens. >
Z jakichś powodów nie stara się Pan wyjaśniać co znaczy słowo WSZYSTKIE w odniesieniu do zbioru liczb naturalnych, a w zamian za to próbuje Pan narzucić mi jakąś nieprawdziwą opinię o jakichś rzekomych "założeniach". Prawdopodobnie jest to styl prowadzenia "dyskusji" w taki sposób by porozumienie nie było możliwe. Nie chce Pan przyjąć do wiadomości że słowo nieskończoność ma różne znaczenia, a więc domyślnie: jest Pan za tym by w nauce nie było żadnego postępu. W tych okolicznościach nie ma sensu prowadzić dalszej wymiany literek, skoro z góry wiadomo, że i tak nic z tego wyjść nie może.
__________
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Z jakichś powodów nie stara się Pan wyjaśniać co znaczy słowo WSZYSTKIEPamiętam, że kiedyś tygodniami, miesiącami zastanawiałem się nad znaczeniem pojęcia "wszystko". W tych rozważaniach zawsze dochodziłem do wniosku, że "wszystko" oznacza zbiór pełny wyrażany przez liczbę pierwotną 1. Doszedłem także do wniosku, że ten zbór pełny jest przeciwieństwem zbioru pustego, który wyraża pierwotna liczba 0. Dalej budowałem wnioski, w których wszystkie zbiory policzalne są zbiorami złożonymi ze zbiorów pierwotnych, pustego i pełnego. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Z jakichś powodów nie stara się Pan wyjaśniać co znaczy słowo WSZYSTKIEPamiętam, że kiedyś tygodniami, miesiącami zastanawiałem się nad znaczeniem pojęcia "wszystko". >W tych rozważaniach zawsze dochodziłem do wniosku, że "wszystko" oznacza zbiór pełny wyrażany przez liczbę pierwotną 1. >Doszedłem także do wniosku, że ten zbór pełny jest przeciwieństwem zbioru pustego, który wyraża pierwotna liczba 0. >Dalej budowałem wnioski, w których wszystkie zbiory policzalne są zbiorami złożonymi ze zbiorów pierwotnych, pustego i pełnego.
Chodziło o słowo WSZYSTKIE w odniesieniu do zbioru liczb naturalnych. Zbiór WSZYSTKIE i zbiór NIE-wszystkie czymś się różnią.
__________
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Zbiór WSZYSTKIE i zbiór NIE-wszystkie czymś się różnią.Zbiór nieskończony jest nieokreślony i nie prawda używać w odniesieniu do niego pojęcia wszystko Pojęcie wszystko jest zarezerwowane dla zbirów skończonych i określonych. Nie masz pojęcia co oznacza zbiór wszystkich liczb naturalnych, zatem nie możesz używać pojęcia o nieznanym nikomu znaczeniu. Pojęcie musi coś znaczyć, żeby go używać a zbiór wszystkich liczb naturalnych nie oznacza nic. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Z jakichś powodów nie stara się Pan wyjaśniać co znaczy słowo WSZYSTKIEZastanawiałem się też nad liczebnością i nad relacja liczb złożonych z liczbami pierwotnymi 0 i 1. Wychodzi mi na to, że liczebność mówi nam o podzielności wszystkiego, tzn. o podzielności 1. Wg mnie liczba 4 to jedność, całość w 4 odcinkach. Tzn. liczby pierwotne 1 i 0 informują nas o esencji i o braku esencji natomiast wszystkie pozostałe liczby informują nas już tylko o rozkładzie esencji. Wszystko zawiera się w całości tzn. w jedności, natomiast liczebność tej całości informuje nas o jej strukturze. Wiem, że to co pisze będzie niezrozumiałe ale tu dodatkową przeszkodą w zrozumieniu stanowią jeszcze poziomy zbiorów. Myśląc o liczbach trzeba się orientować, na którym poziomie zbioru się właśnie koncentrujemy, czy na zbiorze, czy na podzbiorze, czy nadzbiorze. W umyśle robimy to intuicyjne i w ogóle nie zauważmy przeskoków pomiędzy poziomami zbiorów. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Zbiór WSZYSTKIE i zbiór NIE-wszystkie czymś się różnią.
>Zbiór nieskończony jest nieokreślony i nie prawda używać w odniesieniu do niego pojęcia wszystko >Pojęcie wszystko jest zarezerwowane dla zbirów skończonych i określonych. >Nie masz pojęcia co oznacza zbiór wszystkich liczb naturalnych, zatem nie możesz używać pojęcia o nieznanym nikomu znaczeniu. >Pojęcie musi coś znaczyć, żeby go używać a zbiór wszystkich liczb naturalnych nie oznacza nic.
Narysuj Pan sobie nieskończoną oś liczbową i za pomocą odcinka wzorcowego o długości =1 pozaznaczaj kolejne wielokrotności na tej osi. Uzyska Pan zbiór nazw liczb całkowitych ciągnących się w siną dal z założenia bez końca. Następnie stawiamy tę oś pionowo i wykonujemy rzut ponumerowanych punktów. Ten rzut ma nazwę ŚLAD i też jest punktem. W tym śladzie znajdują się rzuty WSZYSTKICH rzutowanych punktów. Jeden na drugim, ale żadnego nie brakuje. Twierdzi Pan, że człowiek nie ma prawa używać słowa WSZYSTKIE na takie zbiory w których NIC nie brakuje? To jest wymiar zerowy, a więc wymiar, którym nie ma długości. Zna Pan takie wymiary?
__________
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > w siną dal z założenia bez końca.Nie, nie tylko z założenia. Nie potrafimy stwierdzić końca mimo, że potrafimy policzyć parę elementów zbioru w granicy horyzontu. To nie jest założenie tylko doświadczenie rzeczywistości. Równie dobrze możesz powiedzieć cały kosmos o kosmosie, o którego granicy i końcach nic nie wiesz. Skoro nie masz żadnej wiedzy, że kosmos się gdziekolwiek kończy to też nie możesz mówić o nim cały, bo to pojęcie jest bez znaczenia. Mówiąc cały kosmos dokonujesz uproszczenia kosmosu na bazie podobieństwa do zjawisk, które uznajesz za skończone. Nie możesz powiedzieć z sensem cały kosmos a jedynie nieskończony kosmos. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | >Skoro nie masz żadnej wiedzy, że kosmos ...
Skoro nie mam żadnej wiedzy "że kosmos" to nie piszę o kosmosie. Nie wiem czy Pan zauważył, że pisałem o osi liczbowej rzutowanej prostopadle na płaszczyznę, a więc pisałem o obiektach myślnych: ideach, idealizacji i ideałach. Proszę sprawdzić na jaki temat Pan odpisuje.
__________
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Twierdzi Pan, że człowiek nie ma prawa używać słowa WSZYSTKIE na takie zbiory w których NIC nie brakuje?Nie można użyć określania wszystkie elementy zbioru nieskończonego, to bez sensu, można powiedzieć jedynej wszystkie elementy zbioru skończonego. Skończoność, określoność, ograniczoność, policzalnosc są warunkami koniecznymi, żeby mówić o czymkolwiek "całość". Wrócę jeszcze na chwilę do swojego wyobrażenia liczebności jako mnogości odcinków całości. Tu jest taki film youtu.be/JsIgubUjTckna którym widać w kolejnych fazach podziały jedności. To jest moje wyobrażenie dla liczb naturalnych. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | >>Twierdzi Pan, że człowiek nie ma prawa używać słowa WSZYSTKIE na takie zbiory w których NIC nie brakuje?
>Nie można
A Pan wie o co pytam?
__________
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > A Pan wie o co pytam?Nie wiem ale widzę, że chcesz przypisać atrybut "całości" zboru skończonego zbiorom nieskończonym. Nie możesz mówić o zbiorach nieskończonych "cały", "wszystkie elementy zbioru", "pełny", itd., bo w ten sposób próbujesz zmienić charakter zbioru na skończony. Możesz za to powiedzieć "skończony podzbiór zbioru nieskończonego", "część elementów zbioru nieskończonego", itd. Nie wolno Ci mówić całość, wszystko, koniec w odniesieniu do zjawisk, w których nigdy całości, wszystkiego ani końca nie stwierdziłeś. Zbory nieskończone mają innych charakter od zbirów skończonych. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | >>A Pan wie o co pytam?
>Nie wiem ale widzę, że chcesz przypisać atrybut "całości" zboru skończonego zbiorom nieskończonym. >Nie możesz mówić o zbiorach nieskończonych "cały", "wszystkie elementy zbioru", "pełny", itd., bo w ten sposób próbujesz zmienić charakter zbioru na skończony. >Możesz za to powiedzieć "skończony podzbiór zbioru nieskończonego", "część elementów zbioru nieskończonego", itd. >Nie wolno Ci mówić całość, wszystko, koniec w odniesieniu do zjawisk, w których nigdy całości, wszystkiego ani końca nie stwierdziłeś. >Zbory nieskończone mają innych charakter od zbirów skończonych.
Czyli nie wie Pan o co pytam. Pytam o zbiór liczb całkowitych powstały przez prostopadłe rzutowanie osi liczbowej na płaszczyznę, zbiór zawarty w śladzie w którym skupiają się WSZYSKIE rzuty liczb całkowitych oznaczonych na tej osi. Nie nadaję temu zbiorowi przezwiska "nieskończony" i nie pytam o to co mi wolno, bo to ja decyduję co mi wolno. Pana pytam tak: jeśli wątpi Pan, że ślad zawiera WSZYSKIE rzuty liczb całkowitych oznaczonych na tej osi, to proszę wskazać choć jedną liczbę całkowitą, która nie występuje w tym zbiorze. Ja mówię, że NIE MA takiej liczby całkowitej występującej na osi, której nie dałoby się zrzutować prostopadle na płaszczyznę, a to oznacza, że zrzutować można WSZYSKIE uzyskując zbiór PEŁNY.
__________
|
|
| | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >>Liczby 0/∞ 1/∞ 2/∞ itp są nieruchomymi punktami na nieruchomej osi liczbowej. Pan pisze o zbieganiu. Proszę mi napisać: co konkretnie zbiega nie zmieniając położenia?> >1/oo - to jest tylko symbol, a nie wynik.> >a zwłaszcza takie coś: oo/oo, 0*oo, itd. to są symbole.> >i takie 1/oo, należy rozumieć jak proces zbiegania typu:> >1/n, albo 1/n^2, itd. dla n -> oo,> >i na tym to polega - żadnych nieskończonych liczb w tym nie ma.> >natomiast to: n -> oo, znaczy że n idzie sobie dowolnie długo i daleko: 1,2,3... 500, ... bez ograniczenia, a nie że tu coś jest nieskończone od razu... tylko ten proces/procedura jest nieskończonya, czyli może trwać dowolnie długo.> >a takie coś: n = oo jest po prostu przypisaniem znaczenia - nazwy.> >tak samo jak: s = siekierka.> Symbol? Tak. Matematyka to język, który za pomocą symboli opisuje liczności i relacje.> Dzięki temu uzyskuje się ścisłość i precyzję.> Ma Pan rację, że 1/∞ to jest symbol, ale co ten symbol oznacza? Spróbuję to Panu przybliżyć.> Najpierw przykład:> Jasiu ma 10 paluszków u rąk, 5 od lewej ręki i 5 od prawej. Podniósł do góry jeden wyprostowany paluszek.> Ile podniósł? 1> Z jakiego zbioru? 10> Podniósł 1 z dziesięciu a to zapisujemy 1/10. Pomylić się nie da. Gdyby podniósł 10 to podniósłby WSZYSTKIE.> Wiedząc powyższe łatwo zgadnąć, że 1/∞ to jedna liczba ze zbioru o liczności ∞.> Zbiorem o liczności ∞ jest na przykład zbiór liczb naturalnych. Dwie liczby to 2/∞, a więc dwie liczby z tego samego zbioru.> Czego jest więcej 1 czy 2?> Odpowiedź dwa jest więcej niż raz, a więc 2/∞ to więcej niż 1/∞. Banał.Pewnie że symbol... sam wynik: 1/oo =-> 0 wiadomo, no ale co to za rewelacja? to po prostu trywializm w tej branży.  co jak walka bokserska w stylu: jeden zawodnik stoi a drugi go napierdziela bez przerwy... wiadomo jak to się skończy.  no chyba że ten stojący stosuje taktykę typu: oo/1, co w twoim języku oznaczałoby zapewne szereg typu: 0+0+0+0+ ... + oo = oo. a ten drugi ładuje równo: 1+1+1+1+ ... = oo zatem wynik walki będzie taki: oo/oo = 7.5, a co... może źle coś policzyłem?
|
|
| | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) |
> >Czego jest więcej 1 czy 2?> >Odpowiedź dwa jest więcej niż raz, a więc 2/∞ to więcej niż 1/∞. Banał.> Pewnie że symbol...> sam wynik: 1/oo =-> 0 wiadomo, no ale co to za rewelacja?> to po prostu trywializm w tej branży.  Czyli uważa Pan, że 1 palec to nie jest zero. Ten sam jeden palec w zbiorze 10 elementowym dalej pozostaje palcem, ale gdy palec należy do zbioru liczb naturalnych to przestaje być 1 i staje się ZERO? Tyle samo co dwa palce z tego zbioru? Trywializm, ale chyba w branży opowieści z pogranicza mchu i paproci. To jakaś religia - tak? Robi Pan sobie YAYA. > co jak walka bokserska w stylu:> jeden zawodnik stoi a drugi go napierdziela bez przerwy... wiadomo jak to się skończy.  > no chyba że ten stojący stosuje taktykę typu: oo/1,> co w twoim języku oznaczałoby zapewne szereg typu:> 0+0+0+0+ ... + oo = oo.> a ten drugi ładuje równo:> 1+1+1+1+ ... = oo> zatem wynik walki będzie taki:> oo/oo = 7.5, a co... może źle coś policzyłem?Fatalnie. Liczy się tak: 1/∞ + 1/∞ = 2/∞ 
__________
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|