>Rozumiem więc, że trzęsienia ziemi są uwalnianiem ciśnienia, gdy linie uskoków >"utknęła" i płyty nie mogą się poruszać. >Mieszkam w PNW i zawsze mówimy o "wielkim" na uskoku Cascadia io tym, jak jesteśmy >spóźnieni. Ale czy my? Każdego roku mamy kilka małych wstrząsów... czy to nie zmniejsza presji?
mało sensowna logika.
są małe, no to mogą być większe.
|