Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polska katolicka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-02-2023 19:19romaro (25211 punktów)Polska katolicka
Ocena 5 na 5
Krótkie streszczenie wywiadu Katarzyny Surmiak-Domańskiej z amerykańskim historykiem Brianem Porterem-Szucsem specjalizującym się w historii Polski,

W połowie lat 20. ubiegłego stulecia Dmowski dokonał reinterpretacji historii Polski i uczynił Kościół instytucją konstytutywną dla narodu. W swojej książce "Kościół, naród, państwo" napisał: "Usiłowanie oddzielenia katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu".
Te słowa można dziś przeczytać wyryte na tablicy w bazylice archidiecezjalnej w Warszawie. Ale to nie Dmowski wymyślił hasło "Polak katolik" Twierdzi Brian Porter-Szucs.
Pierwsze wzmianki tego określenia historyk znalazł w archiwach lat 90. XIX wieku. Jak twierdzi, Dmowski był tylko wielkim orędownikiem tego hasła. Ciekawe, zważywszy, że Dmowski był niewierzący. A do pewnego czasu także zdecydowanie antyklerykalny. Na pierwszym miejscu zawsze był u niego nacjonalizm. W latach 90. XIX wieku Narodowa Demokracja była nastawiona wobec Kościoła raczej wrogo. Uniwersalizm katolicyzmu, lojalizm biskupów wobec zaborców poważnie zagrażał zjednoczeniu Polaków. Endecja traktowała katolicyzm jako "zjawisko społeczne". Interesy Kościoła też były zupełnie rozbieżne z endeckimi. Episkopat potępiał konstytucję marcową z 1921 roku, z którą identyfikowali się endecy, ponieważ gwarantowała ona równość wyznań. Według niej Kościół Rzymskokatolicki miał być w nowym państwie uprzywilejowany, ale tylko dlatego, że było to wyznanie największej liczby obywateli. To było dla biskupów upokorzenie. Jak to? Ich Kościół powinien być uprzywilejowany dlatego, że głosił jedyną prawdziwą religię. Dziewiętnastowieczne czasopisma pokazują, jak dalece polski kler potępiał ruch niepodległościowy. Wówczas ważną zasadą teologii politycznej katolickiej było posłuszeństwo wobec hierarchii. Jeśli wobec kościelnej, to i wobec świeckiej.
Zasada hierarchii, jeśli ma działać, musi obowiązywać na wszystkich szczeblach. Bóg stworzył człowieka, stworzył świat, stworzył społeczeństwa i ich władców. Walczyć przeciwko władcom to to samo, co walczyć z Bogiem. Każda rewolucja, obojętnie jaka, jest zła. Linia Kościoła była taka, że rozbiory są dowodem na to, że Polacy zasłużyli na karę od Boga. W XIX wieku polscy biskupi głosili, że aby odzyskać niepodległość, musimy się modlić, żyć po bożemu i prosić o przebaczenie.
Co sprawiło, że Kościół i ruch narodowościowy nagle się polubiły? Spowodowały to kolejne przewroty polityczne na początku XX wieku. Upadek kolejnych monarchii - naturalnych sojuszników Kościoła, wzmaganie się ruchu lewicowego. Bardzo istotna była rewolucja w Meksyku w 1926. Bo Meksyk to ultrakatolicki kraj, a tam antyklerykalizm rządu rewolucyjnego był wybijający się. Kościół w Polsce poczuł się oblężony i trzeba przyznać, że był, przynajmniej tymczasowo. Musiał szukać nowych sojuszników, a tych nie było wielu.
W 1926 roku w wyniku zamachu majowego władzę przejął Józef Piłsudski, który nigdy nie porzucił marzeń o Polsce wielowyznaniowej. Kler uznawał go za wroga, nienawidził go też Dmowski. Można powiedzieć, że kler z Dmowskim połączyła niechęć do rządu Piłsudskiego. Poza tym Dmowski widział, co stało się z ruchem nacjonalistycznym we Francji. Papież potępił Action Française, pisma jej przywódcy umieścił w 1926 roku na indeksie za przekładanie sprawy narodowej ponad uniwersalne prawdy Kościoła.
Dmowski doszedł do wniosku, że nie może sobie pozwolić na walkę z papieżem. Jeszcze w 1926 roku zdążył wydać swoje dzieło "Kościół, naród, państwo", w którym widzimy nieoczekiwany zwrot ideologiczny. Dmowski nagle uznał, że katolicyzm to jedyna prawdziwa wiara. Endecja nigdy nie miała w Polsce poparcia większościowego. Nigdy nie stworzyła rządu, na to jednak była zbyt kontrowersyjna.
Mam nadzieję, że i dzisiaj coraz więcej Polaków zdaje sobie sprawę, jakim człowiekiem był Dmowski, co mówił o Żydach. Antysemityzm to nie był dodatek do endeckiej ideologii, to była jej zasadnicza treść. Nie znajdziemy ani jednego egzemplarza pism endeckich, gdzie nie byłoby nagonki na Żydów.
Dzisiaj Dmowski wyrasta na idola tych, którzy nazywają się prawdziwymi patriotami. Mieć jego pomnik i rondo jego imienia w centrum stolicy jest rzeczą wielce wstydliwą.

wyborcza.p(*)padnie-kosciol-tez-padnie.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

maurice_ (747 punktów)

Zadziwiające, że są w Polsce środowiska, które kultywują pamięć tego trupa.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Zadziwiające, że są w Polsce środowiska, które kultywują pamięć tego trupa.
Może wyciągnij swoje trupy, by w racjonalnej dyskusji ustalić który lepszy.

Jeśli nauczycielka życia czegokolwiek uczy, to tylko takiej walki na trupy.


cr
Berzerac (5671 punktów)
>Krótkie streszczenie wywiadu Katarzyny Surmiak-Domańskiej z amerykańskim historykiem Brianem
>Porterem-Szucsem specjalizującym się w historii Polski,
>W połowie lat 20. ubiegłego stulecia Dmowski dokonał reinterpretacji historii Polski i uczynił
>Kościół instytucją konstytutywną dla narodu. W swojej książce "Kościół, naród, państwo" napisał:
>"Usiłowanie oddzielenia katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest
>niszczeniem samej istoty narodu".

Kataklizm i moc nieszczęść oraz ludzkich dramatów, jakie dotknęły Syrię i Turcję w związku z ostatnimi trzęsieniami ziemi. Ekipy ratunkowe, również i z Polski pospieszyły z pomocą. Podczas, gdy taki gest ludzkiej solidarności może być powodem tylko do dumy i szacunku, jeden z internautów na Twitterze napisał - "Polak katolik ma lecieć ratować muzułmanów? Po co?"

sportsinwi(*)owal-rasistowski-tweet-polaka/

Ja dawno temu odszedłem od Kościoła, ale z tego co pamiętam wiara katolicka nakazuje pomagać bliźnim. Nie ma tam mowy o wyznaniu czy kolorze skóry. Chyba, że coś się od tego czasu zmieniło.

Turecki sportowiec, który skomentował wpis polskiego internauty nadmienił - "Polacy to tolerancyjni ludzie, nie chce mi się wierzyć, że to oni"

Czyżby?
Czy Polak to synonim słowa katolik? Mam nadzieję, że nie.
17-02-2023 20:18 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
>Kataklizm i moc nieszczęść oraz ludzkich dramatów, jakie dotknęły Syrię i Turcję w związku z ostatnimi trzęsieniami ziemi. Ekipy ratunkowe, również i z Polski pospieszyły z pomocą. Podczas, gdy taki gest ludzkiej solidarności może być powodem tylko do dumy i szacunku, jeden z internautów na Twitterze napisał - "Polak katolik ma lecieć ratować muzułmanów? Po co?"
To nie jest kwestia wiary religinej jako takiej. Dziś w Polsce PiS można spotkać opinię, że prawdziwy Polak to osoba myśląca podobnie jak partia rządząca. A co mówi ich przywódca? Muzułmanin to ktoś kto roznosi choroby.

To partia rządząca promuje własne definicje, Naród, grzech, nowoczesność, bliźni, Polak...

Zapytaj amerykańskiego rasistę z Ku Klux Klanu, jak, będąc chrześcijaninem, może lekceważyć przykazanie miłości. Odpowie Ci bez zmróznia oka "A kto to jest mój bliźni? Bo chyba nie Murzyn!". Podobnie odpowie "patriota katolik" kultywujący pamięć Dmowskiego -- "A kto to jest mój bliźni? Bo chyba nie Żyd!"
23-02-2023 12:46 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>...na Twitterze napisał - "Polak katolik ma lecieć ratować muzułmanów? Po co?"
>To nie jest kwestia wiary religinej jako takiej.
Bo to jest kwestia nie jednej, a dwóch 'wiar jako takich'.

Leci się ratować ludzi, a dopiero potem się ich ew. nawet i - w skrajnym wypadku - zabije; sporo z tym fatygi, ale kultura z ekonomią pod rękę nie chadza.

cr
romaro (25211 punktów)
>Leci się ratować ludzi, a dopiero potem się ich ew. nawet i - w skrajnym wypadku - zabije; sporo z tym fatygi, ale kultura z ekonomią pod rękę nie chadza.
A miłosierdzie ze zbrodnią
17-02-2023 20:29 
 Ocena 3 na 3
szarley (54906 punktów)
Nie warto się przejmować ( i Turek się nie przejął) bełkotanie throterów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54906 punktów)
>Dzisiaj Dmowski wyrasta na idola tych, którzy nazywają się prawdziwymi patriotami. Mieć jego pomnik
>i rondo jego imienia w centrum stolicy jest rzeczą wielce wstydliwą.

Na historię Polski patrzę trochę z boku. Nie urodziłem się w Polsce, nie mam polskiego obywatelstwa, a choć polska kultura i polski język były w moim domu (do 1968) mocno zakorzenione, to jednak nie czuję się Polakiem mimo, że mieszkam w polskim państwie

Dmowskiego jako nacjonalisty nie uważam w najmniejszym stopniu. W tej części Europy próba budowania jakiegokolwiek państwa w oparciu o ideę narodu a nie obywatelskiego państwa kompromitowała się już 100 lat temu, tym bardziej jest skompromitowana dziś i niestety Polska bierze mocny udział broniąc tej skompromitowanej idei (wyprodukowano już komputer na którym zostaną policzone wyniki NSP?) Mnie osobiście, jak wielu innym bliższa jest koncepcja państwa obywatelskiego, w którym cenny jest ten, kto jest lojalnym obywatelem, nie mając polskiej krwi. Dobrymi przykładami takich obywateli byli niektórzy Niemcy -polscy obywatele w 1939, którzy walczyli w obronie swojego państwa czasem nawet na bardzo wysokich dowódczych stanowiskach (Unrug, Habsburg, Pszczyńscy) Miarą zaś patriotyzmu jest jedynie dbałość o swoją wieś i to wystarczy, bo gdyby każdy dbał o swoją wieś, to cały kraj byłby zadbany.

Zbitka Polak - katolik, dla cieszyniaka brzmi wprost zabawnie, wielu mówiących po polsku cieszyńskich lutrów namawiano, żeby przeszli na katolicyzm, bo ten był bardziej czeski, choć ja akurat chodziłem na polską, katolicką katechezę.

Wstęp długi jak Twój.
Spód między Piłsudskim i Dmowskim jest dość dobrze opisany w historycznej literaturze, ale historia nie jest opisem czarno-białych postaci. Przecież to Piłsudski zdecydował, że Dmowski ma reprezentować Polskę w Wersalu. Nie Piłsudski, ale Dmowski upominał się o przyłączenie do Polski Śląska, choć to Dmowski zaproponował, żeby do Plebiscytu dopuścić tzw emigrantów.

Czy pamięć o nim powinna być w Polsce uważana pomimo jego szowinizmu, a za jego pracę dla uzyskania niepodległości?

O wiele bardziej uważana jest pamięć o jego oponencie - Piłsudskim. Słusznie nikt nie podważa jego zasług w obronie tworzącego się państwa podczas wojny z Rosją, ale patrząc trochę z boku, jego zasługi dla odzyskania niepodległości były nikłe. Siedział w Magdeburgu, kiedy w Krakowie (31 X) Cieszynie (1 XI) Lublinie (6 XI) powstawała już polska administracja. Wsparcie dla powstania w Wielkopolsce były raczej nikłe. Późniejsze próby narzucenia Polsce swojej wizji państwa od buntu Żeligowskiego, po zamach w 1926 Berezę i procesy brzeskie raczej utrudniały budowę silnego demokratycznego państwa, niż je wspierały. Na Śląsku nikt nie miał większych zasług dla niemczyzny niż Piłsudski łamiąc postanowienia Ustawy konstytucyjnej nadającej statut organiczny Województwa Śląskiego aresztując Korfantego, mianując wojewodą Grażyńskiego permanentnie łamiąc prawo, co ludzi wychowanych w Rechtsstaat zniechęciło do Polski na dłuuuugie dziesięciolecia. Z jednej strony, to Piłsudski unowocześnił państwo zaczynając wprowadzać (dziś oczywistość) 8-godzinny dzień pracy, ubezpieczenia, powszechną oświatę, prawa wyborcze kobiet, z drugiej strony zburzył podstawy tworzącego się zaledwie obywatelskiego społeczeństwa

Nie dyskutuję na temat zachowania kościoła w czasie zaborów. Tu mogę jedynie pisać o Śląsku, który był częścią niemieckich państw, ale nie był pod zaborami. Posłuszeństwo wobec cesarzy okazywał, ale był jedynym miejscem, gdzie można było oficjalnie używać polskiego języka. Wielu z tych, którzy w 1919 poszli do powstania to byli ludzie, których księża zabierali na pąci do Częstochowy i jakoś dziwnie mylili pociągi, za to w Krakowie nie mylili drogi na Wawel. Paradoksem dziejów było, że w niemieckojęzycznym Wrocławiu, jedynym miejscem w którym nauka polskiego języka była obowiązkowa było duchowne seminarium, a Weg zum Himmel - Droga do nieba była wydawana jako dwujęzyczny modlitewnik decyzją niemieckich biskupów. Jak było w Polsce - nie wiem

Pozdrawiam
Hanek

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-02-2023 20:46 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)

>Na historię Polski patrzę trochę z boku. Nie urodziłem się w Polsce, nie mam polskiego obywatelstwa, a choć polska kultura i polski język były w moim domu (do 1968) mocno zakorzenione, to jednak nie czuję się Polakiem mimo, że mieszkam w polskim państwie

Podobnież ja- z tą różnicą, że urodziłem się i mieszkam całe życie w Polsce. I choć Polakiem nie jestem i się nim nie czuję (choć polskie obywatelstwo posiadam) , to nie wiadomo czemu, denerwuje mnie, kiedy Polacy przynoszą wstyd swemu narodowi. Chociażby jak ten skandaliczny wpis, który przytoczyłem wyżej.
17-02-2023 20:52 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>Spód między Piłsudskim i Dmowskim jest dość dobrze opisany w historycznej literaturze, ale historia nie jest opisem czarno-białych postaci. Przecież to Piłsudski zdecydował, że Dmowski ma reprezentować Polskę w Wersalu. Nie Piłsudski, ale Dmowski upominał się o przyłączenie do Polski Śląska, choć to Dmowski zaproponował, żeby do Plebiscytu dopuścić tzw emigrantów.
Trafna uwaga, ale czyja to wina, ze ten spór trwa? W czyim interesie on trwa. Kto ma w tym interes byśmy nie znali prawdziwego Dmowskiego. Przecież o tych faktach z działalności Dmowskiego, o których piszesz, czytamy w podręcznikach. Ale czy znajdziesz w tych podręcznikach informacje, że dla pozyskania władzy gotów był nas w kajdany kościelne zakuć?
Dzisiejsza Konfederacja szczegolnie wybija się na podobieństwo endecji Dmowskiego. Raczej niewielu Polaków chciałoby by wzieli ster rządzenia w swoje świętojebliwe łapska.
17-02-2023 21:25 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
>Trafna uwaga, ale czyja to wina, ze ten spór trwa? W czyim interesie on trwa. Kto ma w tym interes byśmy nie znali prawdziwego Dmowskiego. Przecież o tych faktach z działalności Dmowskiego, o których piszesz, czytamy w podręcznikach. Ale czy znajdziesz w tych podręcznikach informacje, że dla pozyskania władzy gotów był nas w kajdany kościelne zakuć?
>

Jednak warto dla oceny historycznej postaci wejść w historyczne buty
1 Odradzało się państwo, które "przegapiło" rozwój państwowy dany innym. Przez ponad 100 lat polską państwową myśl zakonserwowała Konstytucja 3 Maja, na owe czasy postępowa, w 1918 wprost śmieszna. Inne narody nie przespały tych 100 lat, nawet jeśli nie miały niepodległych państw jak Czesi czy Węgrzy to jednak mieli o wiele większe możliwości narodowego rozwoju (np szkolnictwo, kulturę, prasę, polityczne partie) Także podejście do religii zmieniało się w tych krajach z duchem czasu, w Polsce zostało zakonserwowane na poziomie XVIII wieku.

2 Przez 100 lat poprzedzających odzyskanie niepodległości Polacy mieli do czynienia zajedno z rusyfikację z jej pomnikami w postaci potężnej cerkwi (!) w Warszawie, jak i z Kultutkampfem (nie pisze się o tym, jak mocno unowocześnił katolicki kościół) Uprzywilejowanie prawosławia było znaczące i w opozycji do tego był katolicyzm.

3 Zachowanie polskich Żydów było bardzo różne podczas zaborów. Byli tacy jak Joselewicz, ale byli i służalczy wobec zaborców, a większości odradzające się polskie państwo nie było do niczego potrzebne. Zauważ, że mimo, iż antysemityzm caratu tworzył im piekło pogromów, to XIX wiek był czasem największego przyrostu żydowskiej ludności w Królestwie kongresowym w historii

4 Polski kościół nie był monolitem. granice państw zaborczych nie tylko prowadziły do organizacyjnej anarchii (Do 1938 Polska miała dwóch prymasów) ale ścierały się w nim różne idee. O wyborcze prawa kobiet upominał się prymas Dalbor przy ostrym sprzeciwie duchowieństwa w Kongresówce

Ad. 3
Polecam
sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/A,
W opisie większości miejscowości jest zakładka "demografia"

Artykuły Marcina Wodzińskiego (UWroc) w Pomocniku historycznym Polityki Historia Żydów Polskich

Dmowski działał w zupełnie innych realiach niż dzisiejsze

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
17-02-2023 22:09 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
Wielu księży łączyło funkcję poselskie z pracą duszpasterską. Były to czasy, gdy Stolica Apostolska nie była zwolennikiem rozdziału Kościoła od państwa i mając w Sejmie swoich reprezentantów wywierała wpływ bezpośrednio na nasze zycie nie tylko duchowe. Np. ksiądz Zygmunt Kaczyński nie tylko był posłem. W czasie II wojny światowej dzierżył teką wiceministra informacji w rządzie Władysława Sikorskiego.
Jak podaje Paweł Skibiński w swojej książce Polska 1918 duchownych-posłów było (tu szacunki są różne) 33, 37 lub 41. Co ciekawe, zasiadali oni w ławach zarówno po prawej, jak i po lewej stronie, choć po tej lewej był właściwie tylko jeden taki poseł, ksiądz Eugeniusz Okoń - związany z PSL-Lewica. Była to niezwykła postać. W 1918 r. stanął on na czele wręcz bolszewickiego tworu, jakim była "Republika Tarnobrzeska", w której chłopi przejmowali władzę i tworzyli lokalne milicje. Ksiądz Okoń występował wówczas jako trybun ludowy. Używając retoryki skrajnie populistycznej (np. obiecywał mosty tam, gdzie nie było rzeki) atakował równo zaborców i ziemiaństwo. Jego republikę spacyfikowało wojsko, a on sam trafił do więzienia.

>Dmowski działał w zupełnie innych realiach niż dzisiejsze
Na pewno. Ktoś powie w przyszłości na tle perturbacji z UE, że Kaczyński żył w innych realiach. Ale zawsze w gruncie rzeczy takim manipulantom ideologicznym jak prezes czy Dmowski chodzi w pierwszym rzędzie o władzę. Nawet prezes PSLu swego czasu gotów był oddać dla władzy częśc terytorium Polski za poparcie obcych.
Dmowski by pzbawić władzy Piłsudzkiego chętnie kumał się z kościelnym "zaborcą". A jest to, jak się okazuje z perspektywy czasu, znacznie groźniejszy zaborca, który do dzisiaj wykorzystuje swoją siłę i uprzywilejowaną pozycję, z którą musiały i muszą się liczyć partie polityczne w Polsce.
szarley (54906 punktów)
>Wielu księży łączyło funkcję poselskie z pracą duszpasterską. Były to czasy, gdy Stolica Apostolska nie była zwolennikiem rozdziału Kościoła od państwa i mając w Sejmie swoich reprezentantów wywierała wpływ bezpośrednio na nasze zycie nie tylko duchowe.

Tu akurat dostrzegam jedynie przesadny antyklerykalizm
Gdyby tak było, to jaki byłby powód zakazania księżom kandydowania do parlamentów?
Gdyby tak było, kościół pozbawiony dziś posłów - księży nie miałby takiego wpływu na życie państwa jaki ma.

Ilu dziś księży miałoby szanse na wejście do Sejmu?
Wielu klerykałów głosowałoby na Rydzyka, ale zapewne Lemański zyskałby głosy nawet ateistów

W XIX wieku, zwłaszcza w Wielkopolsce księża byli bardzo aktywni w gospodarce, zakładali spółdzielnie, ludowe banki...

>choć po tej lewej był właściwie tylko jeden taki poseł, ksiądz Eugeniusz Okoń
Było ich więcej, ale Okoń był najbardziej wyrazistą postacią

Proponuję poczytaj, co pisał przed wojną ks. Wyszyński. Trudno znaleźć, ale to były teksty... prawdziwego socjalisty! Wielu księży wyszło z robotniczej i chłopskiej biedy i nie akceptowało społecznych stosunków

"Aby utrzymać się w fabryce dziewczęta i kobiety muszą okupywać miejsca swoją cnotą.
(...)
Praca pisze malarz z m. Łodzi - jest mi potrzebna więcej od powietrza, którym oddycham. Nie mogę tak stać i czekać jak mi dadzą. To mnie wykrzywia, odbarwia, niszczy (...) Jeżeli bezrobotni posuwają się do kradzieży, to motywem jest zwykle głód: często kradzież jest następstwem wstydu przed żebraniną. (...) W Częstochowie, dzielony przez matkę śledź stał się przyczyną zabójstwa, dokonanego w szale głodowym przez starszego brata na młodszym

Na wsi małopolskiej głód jest zjawiskiem zbyt częstym, chleb dla wielu rodzin jest odświętnym przysmakiem. Prasa wszystkich odcieni politycznych stwierdza, że chłop nie kupuje zapałek, nafty, cukru ani wódki, nawet soli, nie mówiąc już o narzędziach rolniczych, czy nawozach sztucznych Wystarczy przejść po naszych chałupach wiejskich, by się przekonać, że w niejednej nie ma zegara ani stołu, że brak tam łyżek i talerzy, że jada się wszystko z jednej misy, dla ludzi i dla dobytku gotuje się w jednym garnku, że dzienne ubranie służy w nocy za poduszkę lub okrycie"

Ktoś mógłby pomyśleć, że to głos posła lewicy.

Wielu księży miało przed wojną lewicowe poglądy i może gdyby nie drobne ideowe spory z lewicą, to byliby też posłami PPS? Jak odniósł się prymas Hlond do programu parcelacji pańskich majątków po 1944?

>>Dmowski działał w zupełnie innych realiach niż dzisiejsze
>Na pewno. Ktoś powie w przyszłości na tle perturbacji z UE, że Kaczyński żył w innych realiach.

Za sto lat... być może

>Nawet prezes PSLu swego czasu gotów był oddać dla władzy częśc terytorium Polski za poparcie obcych.

Nie wiem o czym piszesz, rozwiń temat, bo mnie zaciekawiłeś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
19-02-2023 14:04 
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)
>>Spód między Piłsudskim i Dmowskim jest dość dobrze opisany w historycznej literaturze
>Trafna uwaga, ale czyja to wina, ze ten spór trwa? W czyim interesie on trwa. Kto ma w tym interes byśmy nie znali prawdziwego Dmowskiego.

Dziś, po przeczytaniu czegoś nowego (Pomocnik historyczny Polityki "Szwedzi na polskim tronie" - tym razem nie polecam) mogę dopisać coś jeszcze.

Jak długo trwał spór, który miał odpowiedzieć na pytanie "Czy dawną Polskę zniszczył rozbuchany parlamentaryzm, czy wprost przeciwnie, nieudolność monarszej władzy?"
Przypominam sobie polską literaturę z czasów PRLu, (nie miałem dostępu do starszej) i niemal zawsze przyczyną upadku Rzeczypospolitej była złota wolność, wyłączne prawo szlachty do ogłaszania podatków i liberum veto ze skutkiem w postaci zerwania Sejmu. Tymczasem już w czasach Wazów, czyli początku końca państwa to właśnie Sejmy występowały z propozycjami reformy państwa, w niektórych sprawach monarszy upór (Zygmunta III w sprawach religii lub Jana Kazimierza ws Vivente rege) doprowadzał do zerwania nawet tych Sejmów podczas których można było wiele osiągnąć w zakresie reformy państwa, skarbu, armii, administracji.
Nawet wiki pl.wikiped(*)pospolitej_Obojga_Narodów
podaje, że jeszcze w XVII wieku większość Sejmów kończyła się uchwalaniem tzw Konstytucji

Spór o to był powodowany tendencją władzy do osłabienia parlamentaryzmu jako esencji demokracji, miał ze strony władzy przekonać obywateli: jeśli będziecie chcieli, żeby to Sejmy miały rzeczywistą władzę, skończy się upadkiem państwa, bo nie poradzicie sejmować, musicie mieć nad sobą silną egzekutywę, niezależną od Sejmu, niezależną od Was.

Dziś ten spór opadł, ale opinia o Sejmach I Rzeczypospolitej ostała się jako o zrywanych, warcholskich, nieudolnych i winnych upadku państwa

Jak długo będzie trwał spód o Dmowskiego? Nie wiem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54906 punktów)
Skoro założyłeś ciekawy wątek do dyskusji to, proszę, zadbaj o poziom dyskusji i nie wpuszczaj na salony (......)

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
haish (2904 punktów)
>Krótkie streszczenie wywiadu Katarzyny Surmiak-Domańskiej z amerykańskim historykiem Brianem
>Porterem-Szucsem specjalizującym się w historii Polski,

Z całym szacunkiem dla osoby Briana Portera-Szucsa i jego pracy.
Warto zauważyć, że historia polskiej państwowości to ponad 1000 lat, z tego blisko 800 lat Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Cieniem na tym kładzie się okres XX-lecia międzywojennego i tego co się wówczas działo w relacjach między obywatelami niepodległego państwa. Obywatelami wyznania mojżeszowego Izraelitami, a obywatelami katolikami.

Wspomnę tylko nieśmiało o możliwej interpretacji imienia założyciela państwa Mieszka I od hebrajskiego wyrazu miszkan. To pasuje nie tylko fonetycznie, ale i logicznie do założyciela.
Kolejnym faktem jest godło naszego kraju - Orzeł Biały - jak wiadomo taki ptak albinos w naturze nie występuje, jego symbolika może być tłumaczona na rozmaite sposoby, ale najlogiczniejszym jest porównanie do 'jasnej i czystej myśli lub umysłu'. W wielu starożytnych cywilizacjach umysł ludzki i obszar z nim związany określany był w mowie wyrazem 'nieba' lub 'kosmosu'. Taki biały obłoczek.
Królowie polscy zlecali emisję monet - niektóre z nich mają napisy polskie w alfabecie hebrajskim.
Miecz Szczerbiec dla odmiany posiada napis w alfabecie łacińskim
"Con citomon eeve Sedalai Ebrehel", w tłumaczeniu - żarliwą wiarę wzbudzają imiona Boga Sedalai i Ebrehel(to jest stanowisko polskich uczonych)
www.academ(*)šCI_ŻYDOWSKIEJ_W_POLSCE
To są hebrajskie słowa zapisane łaciną.

Te słowa można zapisać po hebrajsku:
קן תמונה אב שדי עברהל
wówczas tłumaczenie wygląda tak
"Tak(i) (jest) obraz OJCA wszechmogącego i pomagającego."
19-02-2023 07:57 
 Ocena 3 na 3
szarley (54906 punktów)
>Warto zauważyć, że historia polskiej państwowości to ponad 1000 lat, z tego blisko 800 lat Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Którą szkołę kończyłeś?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365