GWIAZDOTERAPIA Miliony lat, przodkowie naszych przodków i ich przodkowie, żyli pod kopułami. Kopułą najstarszą, pod którą mieszkamy jest sklepienie niebieskie.  Egipska bogini nieba, Nuss, rodzi słońce o wschodzie, o zachodzie połyka Niebo odczuwano i wyobrażano sobie jako kopułę, szczególnie nocą, gdy horyzont radykalnie ulega skróceniu. (współcześnie, luna sztucznego światła miast, wsi i zanieczyszczone powietrze, kurz, nie pozwala dostrzec skróconego horyzontu i magii rozgwieżdżonej kopuły nieba, którą doświadczali przodkowie przez miliony lat i która jest zakodowana w naszych mózgach) Nie bez przyczyny planetaria to kopuły o średnicy kilku, kilkunastu metrów. Współcześnie chcąc zobaczyć obraz nieba prawdziwego, sprzed zaledwie 100lat musimy oddalić się od cywilizacji np. w Himalajach zobaczymy nocą sklepienie niebieskie gdzie gwiazdy są jakby dziurkami jasności w sklepieniu na wyciągniecie ręki. Cywilizacja odebrał nam ciemność rozgwieżdżonego nocną nieba, która podobnie jak dzień, kształtowała przez miliony lat nasze mózgi, osobowość, kulturę - prowokując do działań twórczych. Problem ma wagę dużo większą niż tylko metafizyczna. dlatego propozycją z raju jest gwiazdoterapia |