 |
świadomość - tajemniczy termin, czy kolejny skecz? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-03-2023 19:36 | alsor (3283 punktów) | świadomość - tajemniczy termin, czy kolejny skecz?
1 na 1 | Piszę maszynowo - schematycznie i świadomie.  Obecnie obowiązuje wiele definicji Świadomości - jako podstawa socjo-psychologi (niekoniecznie relatywistycznej). Wystarczy przejrzeć kilka podręczników, czy publikacji, na temat... funkcjonowania umysłu, religii, czy nawet samego życia! I tam zawsze Świadomość to ten super postulat - baza i podstawa... wszelkiego trwania - inteligencja i inne takie, te... wielkie słowa. Na czy to polega - jaka logika się za tym hasłem kryje?  No cóż, na ten temat autorzy podręczników niewiele mówią, bo prawdopodobnie nie zdają sobie nawet sprawy: co to w ogóle jest ta Świadomość? Trochę historii jest tu nieuniknione, niestety. Opiszę tylko z grubsza na czym polegało rozumowanie twórców tej zasady (oj, tfu: terminu). A. życie B. dusza C. fantastyczne tezy, np. zwierzęta są nieświadome swojego bytu! M. maszyny: to w ogóle nieżywe i bezduszne, więc z pewnością nic nie wie...  Z. kto wie że nie wie ten wie (?) ....... No i ok. ktoś wie w tym świecie co to w ogóle jest? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Piszę [...] świadomie.  Serio? A skąd to wiesz?  > co to w ogóle jest ta ŚwiadomośćNo, jak by Ci to uświadomić...  > kto wie że nie wie ten wie (?)A akurat tego, to nie wiem (.) > ktoś wie w tym świecie co to w ogóle jest?W ogóle i w świecie może to różnie wyglądać.
cr
|
|
 | 2 na 2 | Edward Robak* (2152 punktów) |
>>kto wie że nie wie ten wie (?)
>A akurat tego, to nie wiem (.)
Gdy na rozprawie o demoralizację młodzieży zapytano Sokratesa: "co wiesz o bogach z Olimpu?" Sokrates bez chwili wahania odpowiedział: "z całą pewnością wiem, że o bogach z Olimpu nic nie wiem". (Wiem, że nic nie wiem). Alsor ma rację: Jeśli wiem, że czegoś nie wiem - to wiem czego nie wiem (czego nie umiem, czego nie pamiętam itd.)
|
|
1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > Piszę maszynowo - schematycznie i świadomie.  > Obecnie obowiązuje wiele definicji Świadomości - [...]> Na czy to polega - jaka logika się za tym hasłem kryje?  > No cóż, na ten temat autorzy podręczników niewiele mówią,> bo prawdopodobnie nie zdają sobie nawet sprawy: co to w ogóle jest ta Świadomość?> .......> No i ok.> ktoś wie w tym świecie co to w ogóle jest?Świadomość → ś.wiadomość → wiadomość ze Świata Być świadomym CZEGOŚByć świadomym, żeŚwiadomość jest terminem z zakresu przepływu INFORMACJI, podczas którego pośredniczy materialny nośnik informacji (hardware) przenoszący niematerialną treść (software). Źródło informacji to nadajnik, odbiorcą informacji jest odbiornik (sensor, organ zmysłowy). Proces przekazywania INFORMACJI może być: - A. nieświadomy
- B. podświadomy
- C. uświadomiony
Uświadamianie sobie CZEGOŚ lub uświadamianie sobie że dotyczy fauny. Flora podobnie jak sztuczna inteligencja może reagować na wiadomość ze świata w sposób nieświadomy jako odpowiedź na działanie: akcja → rekcja(akcja) → rekcja(akcja)... Uświadamianie sobie CZEGOŚ (lub że) często związane jest z deszyfrowaniem informacji, wymaga domysłu, pamięci, wiedzy, przeczucia, wyczucia i dzieli się na STOPNIE - stąd wyszczególnianie różnych STANÓW świadomości. 
Odmienne stany świadomości (ang. altered states of consciousness), także zmienione stany świadomości - stany świadomości człowieka inne niż normalny stan czuwania. /Wikipedia/
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | Za dużo kombinujesz... Przykład z pierwszej rączki: maszyn typu suwnica, albo ploter, itp. może sobie jeździć swobodnie po x y i z, ale w ograniczonym obszarze, np. 2m x 3m x 1m. i teraz mamy sytuację typu: pracownik to obsługuje, znaczy ma tam takie 6 przycisków: x: lewo - prawo z: góra - dół i jeszcze po y: bliżej - dalej. No i ten pracownik naciska ten przycisk i trzyma go sobie. Co wtedy maszyna zrobi? Ano ona nie wyjedzie (zazwyczaj) poza ten dozwolony sześcian, bo tam są tzw. ograniczniki: np. gdy x = +2m = limit, no to maszyna zatrzyma się na tych 2m, i dalej nie pojedzie. I. No i macie wielki dylemat: maszyna ewidentnie zatrzymuje się na limicie, ale czy robi to świadomie, czy też nie? II. człowiek idzie i nagle się zatrzymuje niespodziewanie... bo ściana stoi przed nim!  to jest działanie świadome czy nie?
|
|
|  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > Za dużo kombinujesz...> Przykład z pierwszej rączki:> maszyn typu suwnica, albo ploter, itp.> może sobie jeździć swobodnie po x y i z, ale w ograniczonym obszarze,> np. 2m x 3m x 1m.> i teraz mamy sytuację typu:> pracownik to obsługuje, znaczy ma tam takie 6 przycisków:> x: lewo - prawo> z: góra - dół> i jeszcze po y: bliżej - dalej.> No i ten pracownik naciska ten przycisk i trzyma go sobie.> Co wtedy maszyna zrobi?Co zrobi maszyna to już kwestia konstrukcji. W kontekście tematu "świadomość" ciekawa jest odpowiedź na pytanie: czego jest świadoma maszyna? Gdy nie naciśniemy żadnego przycisku, to maszyna nie dostaje żadnej wiadomości ze świata (tu: polecenia), więc skoro nie ma przyczyny to i nie ma skutku. > Ano ona nie wyjedzie (zazwyczaj) poza ten dozwolony sześcian, bo tam są tzw. ograniczniki:> np. gdy x = +2m = limit, no to maszyna zatrzyma się na tych 2m, i dalej nie pojedzie.> I. No i macie wielki dylemat:> maszyna ewidentnie zatrzymuje się na limicie,> ale czy robi to świadomie, czy też nie?> II. człowiek idzie i nagle się zatrzymuje niespodziewanie...> bo ściana stoi przed nim!  > to jest działanie świadome czy nie?Jeśli maszynę wyposażymy w czujnik brzegowy, to maszyna będzie świadoma, że rozkaz w przód nie może być wykonany. Ja maszyna mam świadomość, że muszę wyłączyć napęd, bo suwnica osiągnęła bezpieczną granicę.
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | > Co zrobi maszyna to już kwestia konstrukcji. W kontekście tematu "świadomość" ciekawa jest odpowiedź na pytanie: czego jest świadoma maszyna?a ty jesteś świadomy że... co? ah! przestrzegasz prawa np.! Fest rewelacja: trzeba być świadomym (czego?), żeby przestrzegać praw. A ta maszyna niby co robi? > Gdy nie naciśniemy żadnego przycisku, to maszyna nie dostaje żadnej wiadomości ze świata (tu: polecenia), więc skoro nie ma przyczyny to i nie ma skutku.Ale może gruba mucha usiąść na przycisku - nie? A tobie mogą postawić... szklaną ścianę, no i co zrobisz? > Jeśli maszynę wyposażymy w czujnik brzegowy, to maszyna będzie świadoma, że rozkaz w przód nie może być wykonany.> Ja maszyna mam świadomość, że muszę wyłączyć napęd, bo suwnica osiągnęła bezpieczną granicę.>  Używasz terminu 'świadomość' w pospolitym sensie, czyli żadnym.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Co zrobi maszyna to już kwestia konstrukcji. W kontekście tematu "świadomość" ciekawa jest odpowiedź na pytanie: czego jest świadoma maszyna?> a ty jesteś świadomy że... co?Wielu rzeczy jestem świadomy np. świadomy jestem że czytam na ekranie napis "a ty jesteś świadomy że... co?". Ten napis to hardware. Jestem też świadomy co oznacza pytajnik jako ostatni znak napisu (to software - przekaz niematerialny). > ah! przestrzegasz prawa np.!> Fest rewelacja: trzeba być świadomym (czego?), żeby przestrzegać praw.> A ta maszyna niby co robi?> >Gdy nie naciśniemy żadnego przycisku, to maszyna nie dostaje żadnej wiadomości ze świata (tu: polecenia), więc skoro nie ma przyczyny to i nie ma skutku.> Ale może gruba mucha usiąść na przycisku - nie?Obojętnie co siądzie na przycisku, bo maszyna odbiera polecenie i jest tego świadoma. Nie ma wbudowanej opcji rozróżniania kto lub co naciska przycisk. > A tobie mogą postawić... szklaną ścianę, no i co zrobisz?> >Jeśli maszynę wyposażymy w czujnik brzegowy, to maszyna będzie świadoma, że rozkaz w przód nie może być wykonany.> >Ja maszyna mam świadomość, że muszę wyłączyć napęd, bo suwnica osiągnęła bezpieczną granicę.> > > Używasz terminu 'świadomość' w pospolitym sensie, czyli żadnym.Używam terminu 'świadomość' w sensie zrozumiałym i logicznym. Jeśli zna Pan lepszy, to proszę go zaprezentować. Nie wspomniałem wcześniej o samoświadomości, o której można mówić z sensem dopiero wówczas gdy rozumie się słowo 'świadomość'. 🐛
|
|
2 na 2 |
 | | alsor (3283 punktów) | > >No i ok.> >ktoś wie w tym świecie co to w ogóle jest?> >> Mój pierwszy wątek na tym forum. Myślę, że forumowicze wówczas udzielili mi dobitnych wypowiedzi.> www.racjonalista.pl/forum.php/s,799393mielenie mięsa ma większy sens od tego co tam powypisywaliście - nieświadomie zapewne.
|
|
|  | 3 na 3 | Berzerac (5671 punktów) |
>mielenie mięsa ma większy sens od tego co tam powypisywaliście - nieświadomie zapewne. > nie chcę cię obrażać, ale jak by nie było jesteś tępakiem. W moim wątku wypowiadali mądrzy ludzie, Na tyle mądrzy że nie umywasz się poziomem do nich.
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | > >mielenie mięsa ma większy sens od tego co tam powypisywaliście - nieświadomie zapewne.> >> nie chcę cię obrażać, ale jak by nie było jesteś tępakiem. W moim wątku wypowiadali mądrzy ludzie, Na tyle mądrzy że nie umywasz się poziomem do nich.wybacz dziecko: ten twój wątek to typowa dziecinada, naprawdę.
|
|
| | |  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | Daruj sobie i nam swój bełkot | > wybacz dziecko: ten twój wątek to typowa dziecinada, naprawdę.  Chciałeś podyskutować na temat świadomości czy coś nam przekazać, nauczyć? Aspirujesz na stanowisko wiejskiego proboszcza czy już masz to stanowisko, że tak z góry patrzysz na wszystkich jakbyś już katedrę objął? Poziom twego wątku określa już ten fragment: > I tam zawsze Świadomość to ten super postulat - baza i podstawa...Baza? Podstawa? Możesz to rozwinąć? Narreacja, którą często stosujesz wtedy gdy twoja znajomość tematu jest podstawowa. I najlepsze: > wszelkiego trwania - inteligencja i inne takie, te... wielkie słowa.Cóż za głębia myśli. "Te... wielkie słowa" są równie wielkie jak IQ ... Termin świadomość może odnosić się do co najmniej czterech koncepcji filozoficznych lub psychologicznych. I pierwsza która mi chodzi po głowie, to chęć zdefiniowania świadomości moralnej naszego proboszcza. W sensie moralnym świadomość odnosi się do "umysłowej zdolności do dokonywania moralnych sądów wartościujących (...) o czynach dokonywanych przez siebie lub przez innych". Prawda, że zarówno stanowisko Alsora jak i moja odpowiedź jest tutaj praktycznym przykładem? Indywidualna nieświadomość: wydaje się, że bakterie, owady lub rośliny nie mają żadnej formy bezpośredniej indywidualnej świadomości. Ich działania byłyby więc mechaniczne, "automatyczne", biochemiczne, czyli całkowicie zdeterminowane przez środowisko i predyspozycje genetyczne. Oczywiście nie możemy wnioskować, że nie ma inteligencji. Świadomość spontaniczna lub "percepcyjna", możliwa dzięki pięciu zmysłom. Jest to rodzaj świadomości, w który obdarzona jest większość zwierząt z mózgiem: ptaki, ssaki... Zauważ, że niektóre gatunki zwierząt są w stanie syntetyzować obrazy lub "jednolite sceny", przekształcając pewne percepcje w "reprezentacje". Świadomość refleksyjna lub "rekurencyjna": to dzięki niej człowiek jest świadomy bycia świadomym. Ten rodzaj świadomości byłby specyficzny dla naszego gatunku. Jest źródłem ego. Doprowadziło to między innymi do sumienia moralnego (rozróżnienia między dobrem a złem), do pojawienia się języka oraz reprezentacji pojęciowych i symbolicznych. Wyższe formy świadomości (mało znane): możemy myśleć, że jest to świadomość bardziej otwarta, bardziej oderwana od siebie, bardziej duchowa, a jednocześnie bardziej globalna. Forma jasności, bardzo wibracyjnej wrażliwości. I na koniec - poziom świadomości pozwala człowiekowi być proaktywnym, w przeciwieństwie do zwierząt, które mają świadomość reaktywną, to znaczy działają odruchowo. Człowiek bowiem zna różnicę między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Mierzy zakres czynów i dostępne mu możliwości. Może pracować, aby przygotować się na jutro. Potrafi wyznaczać cele i przyjmować określone zachowanie, aby je osiągnąć.
|
|
| | | |  | | alsor (3283 punktów) | Odp: Daruj sobie i nam swój bełkot | > >wybacz dziecko: ten twój wątek to typowa dziecinada, naprawdę.  > Chciałeś podyskutować na temat świadomości czy coś nam przekazać, nauczyć? Aspirujesz na stanowisko wiejskiego proboszcza czy już masz to stanowisko, że tak z góry patrzysz na wszystkich jakbyś już katedrę objął?> Poziom twego wątku określa już ten fragment:> >I tam zawsze Świadomość to ten super postulat - baza i podstawa...> Baza? Podstawa? Możesz to rozwinąć? Narreacja, którą często stosujesz wtedy gdy twoja znajomość tematu jest podstawowa.> I najlepsze:> >wszelkiego trwania - inteligencja i inne takie, te... wielkie słowa.> Cóż za głębia myśli. "Te... wielkie słowa" są równie wielkie jak IQ ...> Termin świadomość może odnosić się do co najmniej czterech koncepcji filozoficznych lub psychologicznych. I pierwsza która mi chodzi po głowie, to chęć zdefiniowania świadomości moralnej naszego proboszcza. W sensie moralnym świadomość odnosi się do "umysłowej zdolności do dokonywania moralnych sądów wartościujących (...) o czynach dokonywanych przez siebie lub przez innych".> Prawda, że zarówno stanowisko Alsora jak i moja odpowiedź jest tutaj praktycznym przykładem?> Indywidualna nieświadomość: wydaje się, że bakterie, owady lub rośliny nie mają żadnej formy bezpośredniej indywidualnej świadomości. Ich działania byłyby więc mechaniczne, "automatyczne", biochemiczne, czyli całkowicie zdeterminowane przez środowisko i predyspozycje genetyczne. Oczywiście nie możemy wnioskować, że nie ma inteligencji.> Świadomość spontaniczna lub "percepcyjna", możliwa dzięki pięciu zmysłom. Jest to rodzaj świadomości, w który obdarzona jest większość zwierząt z mózgiem: ptaki, ssaki... Zauważ, że niektóre gatunki zwierząt są w stanie syntetyzować obrazy lub "jednolite sceny", przekształcając pewne percepcje w "reprezentacje".> Świadomość refleksyjna lub "rekurencyjna": to dzięki niej człowiek jest świadomy bycia świadomym. Ten rodzaj świadomości byłby specyficzny dla naszego gatunku. Jest źródłem ego. Doprowadziło to między innymi do sumienia moralnego (rozróżnienia między dobrem a złem), do pojawienia się języka oraz reprezentacji pojęciowych i symbolicznych.> Wyższe formy świadomości (mało znane): możemy myśleć, że jest to świadomość bardziej otwarta, bardziej oderwana od siebie, bardziej duchowa, a jednocześnie bardziej globalna. Forma jasności, bardzo wibracyjnej wrażliwości.> I na koniec - poziom świadomości pozwala człowiekowi być proaktywnym, w przeciwieństwie do zwierząt, które mają świadomość reaktywną, to znaczy działają odruchowo. Człowiek bowiem zna różnicę między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Mierzy zakres czynów i dostępne mu możliwości. Może pracować, aby przygotować się na jutro. Potrafi wyznaczać cele i przyjmować określone zachowanie, aby je osiągnąć.Zbyteczne, przesadne improwizacje, czyli typowe robienie z igły z widły. słówka: świadomość ang.: awareness. co to jest awareness? gotowość (do działania), czyli zdolność do poprawnego reagowania (w ramach danego systemu albo i generalnie co jest nieosiągalne, oczywiście). Ptak jest świadomy że potrafi latać? A po co tak gadać... on potrafi latać i tyle! ....... Obywatel świadomy swojego głodu.. nie krzyczy jak dziecko... bo co? Bo wie że nikt go nie nakarmi, co najwyżej dostanie w ryj, a i mandat - za zakłócanie spokoju publicznego.  Zatem co robi świadomy i głodny obywatel?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) |
>Ptak jest świadomy że potrafi latać? >A po co tak gadać... on potrafi latać i tyle! W odróżnieniu od Alsora, który jest intelektualnym nielotem. Jeżeli nie ma po co gadać, to co cię skłoniło do redagowania tematu, który w wątku wiodącym jest mało (mało powiedziane) merytoryczny? Czyżbyś go popełnił nie będąc tego świadom?
>A po co tak gadać... Otóż to, więc odpowiem w stylu jaki jest ci bliski: Dziecko, mielenie mięsa ma większy sens od tego co tutaj zaprezentowałeś - nieświadomie zapewne.
|
|
| | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >Ptak jest świadomy że potrafi latać?> >A po co tak gadać... on potrafi latać i tyle!> W odróżnieniu od Alsora, który jest intelektualnym nielotem.> Jeżeli nie ma po co gadać, to co cię skłoniło do redagowania tematu, który w wątku wiodącym jest mało (mało powiedziane) merytoryczny? Czyżbyś go popełnił nie będąc tego świadom?>A po co tak gadać...> Otóż to, więc odpowiem w stylu jaki jest ci bliski:> Dziecko, mielenie mięsa ma większy sens od tego co tutaj zaprezentowałeś - nieświadomie zapewne.Bardzo dobrze. wreszcie zaczynasz się... rodzić.
|
|
| alsor (3283 punktów) | Odp: świadomość - tajemniczy termin, czy kolejny skecz? | Ok. 1. Były czasy gdy świadomość była bytem, czyli czymś materialnym... siedzącym w ciele i stąd pojęcie duszy i.. inne fanaberie. jest film w tym temacie: Ghost in the shell.  2. ale potem - teraz nastąpił wielki przełom.. i świadomość jest definiowana jako proces, już nie jako byt. i obecnie miliony psychologów, chirurgów, informatyków i filozofów próbuje rozgryźć ten proces - i stworzyć tzw. sztuczną świadomość, czyli co? żywą maszynę... hahaha! A teraz finał - moja teza brzmi (bezdyskusyjna, czyli to już twierdzeniem jest): 333. świadomość w ogóle nie istnieje - zarówno jako byt, czy proces. To są bzdurne dyrdymałki iluzoryczne, a nie żadna nauka. .......... Świadomość jest zaledwie synonimem wiedzy - znaczenia, interpretacji sygnałów... i adekwatnej reakcji na takowe. np. gdy ktoś mnie wali pałą w łeb, wtedy ja unikam uderzenia... bo to mnie zrani, uszkodzi, a tak jestem... zaprogramowany żeby nie uszkodzić ciała, bo moim celem jest... żyć, no i tyle! i każdy automat robi tak samo, czyli swoje... bo tak go zaprogramowano. the end. A dlaczego tak bardzo boli? Bo tak to działa, żebyś nie... walił głową w mur!
|
|
 | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> moim celem jest... żyć, no i tyle! >i każdy automat robi tak samo Samobójcy są wśród nas.
cr
|
|
|  | | alsor (3283 punktów) | >> moim celem jest... żyć, no i tyle! >>i każdy automat robi tak samo >Samobójcy są wśród nas.
Są też wadliwe maszyny, np. naciskasz w lewo a to jedzie do góry, i do tego kompletnie - przez sufit... wylatuje z szyn i wpada wanny namydlonej panny.
Poświęcenie?
ratuję kogoś a sam ginę. bo to jest ten sam mechanizm, jedynie lekko ekstrapolowany: moje życie = inne, więc ratuję inne, bo inaczej nie da rady: 1 = 1
mogę oczywiście siebie ratować... kosztem innych, no ale to już będzie... przesada zazwyczaj, bo liczy się stado - społeczność a nie jednostka.
|
|
| |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>> moim celem jest... żyć, no i tyle! >>>i każdy automat robi tak samo >>Samobójcy są wśród nas. >Są też wadliwe maszyny, Analogia z maszynami zachodziłaby, gdyby samobójstwo polegało na upośledzeniu świadomości, tymczasem jest odwrotnie, to akt arcyświadomy, istotom z nierozwiniętą świadomością obcy.
cr
|
|
| | |  | | alsor (3283 punktów) | >>>> moim celem jest... żyć, no i tyle! >>>>i każdy automat robi tak samo >>>Samobójcy są wśród nas. >>Są też wadliwe maszyny, >Analogia z maszynami zachodziłaby, gdyby samobójstwo polegało na upośledzeniu świadomości, tymczasem jest odwrotnie, to akt arcyświadomy, istotom z nierozwiniętą świadomością obcy.
Błąd rozumowania, logiczny i elementarny!
Nie możesz używać terminu w roli definicji, który jest akurat rozpatrywany, bo to do niczego nie prowadzi - rozumowanie cykliczne, ślepy zaułek, pętla, rekurencja, itd.
Innymi słowy: powielasz klasyczne błędy, które są znane od tysi lat!
Sokrates!
|
|
| | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Błąd rozumowania, logiczny i elementarny! >Nie możesz używać terminu w roli definicji, Błąd dowodzenia logiczny i elementarny! Nie możesz wskazać błędu nie udowadniając go.
cr
|
|
| | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >Błąd rozumowania, logiczny i elementarny!> >Nie możesz używać terminu w roli definicji,> Błąd dowodzenia logiczny i elementarny!> Nie możesz wskazać błędu nie udowadniając go.Właśnie udowodniłem. formalnie - matematycznie tak rozumujesz: A = A+1 no i widzisz że A nie istnieje, nie?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>Błąd rozumowania, logiczny i elementarny! >>>Nie możesz używać terminu w roli definicji, >>Błąd dowodzenia logiczny i elementarny! >>Nie możesz wskazać błędu nie udowadniając go. >Właśnie udowodniłem. A gdzie? Zacytujesz?
>formalnie - matematycznie tak rozumujesz Nie wiesz jak rozumuję, wiesz co napisałam. A w tym co napisałam błędu nie wskazujesz.
Przypomnę, że napisałam "Analogia z maszynami zachodziłaby, gdyby samobójstwo polegało na upośledzeniu świadomości, tymczasem jest odwrotnie, to akt arcyświadomy, istotom z nierozwiniętą świadomością obcy." i w tym stwierdzeniu nie wskazałeś błędu.
cr
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | alsor (3283 punktów) | > >>>Błąd rozumowania, logiczny i elementarny!> >>>Nie możesz używać terminu w roli definicji,> >>Błąd dowodzenia logiczny i elementarny!> >>Nie możesz wskazać błędu nie udowadniając go.> >Właśnie udowodniłem.> A gdzie? Zacytujesz?> >formalnie - matematycznie tak rozumujesz> Nie wiesz jak rozumuję, wiesz co napisałam.> A w tym co napisałam błędu nie wskazujesz.> Przypomnę, że napisałam "Analogia z maszynami zachodziłaby, gdyby samobójstwo polegało na upośledzeniu świadomości, tymczasem jest odwrotnie, to akt arcyświadomy, istotom z nierozwiniętą świadomością obcy." i w tym stwierdzeniu nie wskazałeś błędu.Wykazałem. przetłumaczę na polski, co tu wypisujesz wciąż: świadomość to jest to coś, co uzasadnia samobójstwo świadomego samobójcy; natomiast nieświadomy samobójca nie uświadamia sobie że żyje, więc on jest niezdolny się zabić, bo on nigdy nie żył nawet - jedynie wegetował nieświadomie, więc umrzeć (bardziej) już nie może.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Edward Robak* (2152 punktów) |
> świadomość to jest to coś, co uzasadnia samobójstwo świadomego samobójcy;> natomiast nieświadomy samobójca nie uświadamia sobie że żyje, więc on jest niezdolny się zabić,> bo on nigdy nie żył nawet - jedynie wegetował nieświadomie, więc umrzeć (bardziej) już nie może.>  W pojazdach komunikacji miejskiej stosuje się inteligentne urządzenia o nazwie 'kasownik biletów'. Kasownik jest świadomy, że w komorze na bilety znalazł się jakiś przedmiot więc uruchamia mechanizm stemplujący. Nie ma wbudowanego mechanizmu świadomości samego siebie (samoświadomości), więc nie może sam siebie ostemplować. Chcąc, żeby kasownik skasował samego siebie (definitywnie), to poza mechanizmem samozagłady musiałby również mieć opcję "strach przed śmiercią". Chory kasownik w którym ta opcja działa wadliwie może się zabić, ale powód będzie prozaiczny: awaria systemu. Ludziom też się zdarza awaria systemu. Gdy próba samobójcza bywa nieudana, to zwykle żałują... działali w stanie odmiennej świadomości = musieli, a nie chcieli.
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> > świadomość to jest to coś, co uzasadnia samobójstwo świadomego samobójcy;> >natomiast nieświadomy samobójca nie uświadamia sobie że żyje, więc on jest niezdolny się zabić,> >bo on nigdy nie żył nawet - jedynie wegetował nieświadomie, więc umrzeć (bardziej) już nie może.> > > W pojazdach komunikacji miejskiej stosuje się inteligentne urządzenia...Komentujesz tę część wypowiedzi alsora, w której próbuje on przedstawić domniemane błędy mojej wypowiedzi, czyli komentujesz twierdzenie, z którym nie zgadza się ani on, ani ja.
cr
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >> świadomość to jest to coś, co uzasadnia samobójstwo świadomego samobójcy;> >>natomiast nieświadomy samobójca nie uświadamia sobie że żyje, więc on jest niezdolny się zabić,> >>bo on nigdy nie żył nawet - jedynie wegetował nieświadomie, więc umrzeć (bardziej) już nie może.> >> > >W pojazdach komunikacji miejskiej stosuje się inteligentne urządzenia...> Komentujesz tę część wypowiedzi alsora, w której próbuje on przedstawić domniemane błędy mojej wypowiedzi, czyli komentujesz twierdzenie, z którym nie zgadza się ani on, ani ja.> hr>crPróbowałem @alsorowi zaprezentować mój punkt widzenia na temat różnicy pomiędzy świadomością i samoświadomością. Wygląda na to, że adresat mojej wypowiedzi załapał o co mi chodzi. Zgadzam się z nim m.in w tym, że nie może umrzeć coś, co nigdy nie żyło. 
martwe umrzeć (bardziej) już nie może
|
|
| | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Komentujesz tę część wypowiedzi alsora, w której próbuje on przedstawić domniemane błędy mojej wypowiedzi, czyli komentujesz twierdzenie, z którym nie zgadza się ani on, ani ja.> Próbowałem @alsorowi zaprezentować mój punkt widzenia na temat różnicy pomiędzy świadomością i samoświadomością.Tylko dlaczego jako komentarz do wypowiedzi przez nikogo nie uznanej za swój punkt widzenia? > Wygląda na to, że adresat mojej wypowiedzi załapał o co mi chodzi.Póki Ci nie odpowie nie może na to wyglądać. > Zgadzam się z nim m.in w tym, że nie może umrzeć coś, co nigdy nie żyło.  Akurat to, to jest oczywistość. 
cr
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>Komentujesz tę część wypowiedzi alsora, w której próbuje on przedstawić domniemane błędy mojej wypowiedzi, czyli komentujesz twierdzenie, z którym nie zgadza się ani on, ani ja.> >Próbowałem @alsorowi zaprezentować mój punkt widzenia na temat różnicy pomiędzy świadomością i samoświadomością.> Tylko dlaczego jako komentarz do wypowiedzi przez nikogo nie uznanej za swój punkt widzenia?Może byłem tak strasznie pijany (arcyświadomy), że aż mi się odechciewało żyć? > >Wygląda na to, że adresat mojej wypowiedzi załapał o co mi chodzi.> Póki Ci nie odpowie nie może na to wyglądać.Odpowiedział: www.racjonalista.pl/forum.php/s,901452#w901638> >Zgadzam się z nim m.in w tym, że nie może umrzeć coś, co nigdy nie żyło.  > Akurat to, to jest oczywistość.  > hr>cr
🎸
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Może byłem tak strasznie pijanyCzyli coś bardziej obciachowego.  > >>Wygląda na to, że adresat mojej wypowiedzi załapał o co mi chodzi.> >Póki Ci nie odpowie nie może na to wyglądać.> Odpowiedział:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,901452#w901638To nie tylko nie jest odzew na Twój post, ale i jest od tego posta wcześniejsze. 
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >Może byłem tak strasznie pijany> Czyli coś bardziej obciachowego.  > >>>Wygląda na to, że adresat mojej wypowiedzi załapał o co mi chodzi.> >>Póki Ci nie odpowie nie może na to wyglądać.> >Odpowiedział:> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,901452#w901638> To nie tylko nie jest odzew na Twój post, ale i jest od tego posta wcześniejsze.  > hr>crO samoświadomości zainicjowałem przedwczoraj (9.03.2023) www.racjonalista.pl/forum.php/s,901452#w901510a te kolejne posty to tyko było podbijanie masy krytycznej. Ciekawe czy Pani uda się załapać w czym rzecz... (?)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> O samoświadomości zainicjowałem przedwczoraj (9.03.2023)> www.racjonalista.pl/forum.php/s,901452#w90151OK, tylko po co było markować porozumienie gdzie indziej. > Ciekawe czy Pani uda się załapać w czym rzecz... (?)  Tak jak to, czy się powiodło przekazywanie w czym rzecz.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >O samoświadomości zainicjowałem przedwczoraj (9.03.2023)> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,901452#w90151> OK, tylko po co było markować porozumienie gdzie indziej.To są Pani słowa: Przypomnę, że napisałam \"Analogia z maszynami zachodziłaby, gdyby samobójstwo polegało na upośledzeniu świadomości, tymczasem jest odwrotnie, to akt arcyświadomy, istotom z nierozwiniętą świadomością obcy.\" i w tym stwierdzeniu nie wskazałeś błędu. > >Ciekawe czy Pani uda się załapać w czym rzecz... (?)  > Tak jak to, czy się powiodło przekazywanie w czym rzecz.> hr>crCzy przemawia przez Panią zazdrość, że porozumiałem się z @alsorem w kwestii samoświadomości (bo zaczął używać tego określenia), a z Panią nie udało się uzyskać porozumienia w kwestii arcyświadomości po użyciu...(?) Przecież stany świadomości to chemia. 🍷
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>O samoświadomości zainicjowałem przedwczoraj (9.03.2023)> >>www.racjonalista.pl/forum.php/s,901452#w90151> >OK, tylko po co było markować porozumienie gdzie indziej.> To są Pani słowa:> Przypomnę, że napisałam \"Analogia z maszynami zachodziłaby, gdyby samobójstwo polegało na upośledzeniu świadomości, tymczasem jest odwrotnie, to akt arcyświadomy, istotom z nierozwiniętą świadomością obcy.\" i w tym stwierdzeniu nie wskazałeś błędu. No są, i co w związku z nimi? > >>Ciekawe czy Pani uda się załapać w czym rzecz... (?)  > >Tak jak to, czy się powiodło przekazywanie w czym rzecz.> Czy przemawia przez Panią zazdrość, że porozumiałem się z @alsoremA co przemawia przez donoszącego mi o tym, czy nie chełpliwość? > a z Panią nie udało się uzyskać porozumienia w kwestii arcyświadomości po użyciu...Przecież tylko temu się nie udało, kto zabiegał. > Przecież stany świadomości to chemia.W jakim celu jest mi to uświadamiane?
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) | > >>>O samoświadomości zainicjowałem przedwczoraj (9.03.2023)> >>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,901452#w90151> >>OK, tylko po co było markować porozumienie gdzie indziej.> >To są Pani słowa:> >Przypomnę, że napisałam \"Analogia z maszynami zachodziłaby, gdyby samobójstwo polegało na upośledzeniu świadomości, tymczasem jest odwrotnie, to akt arcyświadomy, istotom z nierozwiniętą świadomością obcy.\" i w tym stwierdzeniu nie wskazałeś błędu. > No są, i co w związku z nimi?> >>>Ciekawe czy Pani uda się załapać w czym rzecz... (?)  > >>Tak jak to, czy się powiodło przekazywanie w czym rzecz.> >Czy przemawia przez Panią zazdrość, że porozumiałem się z @alsorem> A co przemawia przez donoszącego mi o tym, czy nie chełpliwość?> > a z Panią nie udało się uzyskać porozumienia w kwestii arcyświadomości po użyciu...> Przecież tylko temu się nie udało, kto zabiegał.> >Przecież stany świadomości to chemia.> W jakim celu jest mi to uświadamiane?> hr>crPisze Pani: "gdyby samobójstwo polegało na upośledzeniu świadomości" a ja Pani podaję przykład samobójców u których dochodzi do upośledzenia świadomości po zażyciu środków psychotropowych, alkoholu, zatrucia chemicznego itp. To nie jest arcyświadomość.
Z policyjnych danych wynika, że aż 20% Polaków popełniło samobójstwo lub podjęło próbę samobójczą pod wpływem alkoholu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Pisze Pani: "gdyby samobójstwo polegało na upośledzeniu świadomości" a ja Pani podaję przykład samobójców u których dochodzi do upośledzenia świadomości po zażyciu środków psychotropowych, alkoholu, zatrucia chemicznego itp. To nie jest arcyświadomość. Jeśli ten przykład coś z zacytowanego mojego stwierdzenia neguje, to proszę doprecyzować co.
cr
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>przetłumaczę na polski, co tu wypisujesz wciąż: > świadomość to jest to coś, co uzasadnia samobójstwo... To jest definicja świadomości, a moje zdanie "Analogia z maszynami zachodziłaby, gdyby samobójstwo polegało na upośledzeniu świadomości, tymczasem jest odwrotnie, to akt arcyświadomy, istotom z nierozwiniętą świadomością obcy." świadomości nie definiuje.
cr
|
|
| | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | >>przetłumaczę na polski, co tu wypisujesz wciąż: >> świadomość to jest to coś, co uzasadnia samobójstwo... >To jest definicja świadomości, a moje zdanie "Analogia z maszynami zachodziłaby, gdyby samobójstwo polegało na upośledzeniu świadomości, tymczasem jest odwrotnie, to akt arcyświadomy, istotom z nierozwiniętą świadomością obcy." świadomości nie definiuje.
to nie jest definicja, lecz prozaiczny wniosek z twoich wypowiedzi.
Natomiast formalna definicja świadomości w ogóle nie istnieje, i nigdy nie powstanie, bo to pojęcie jest fikcyjne totalnie - robocze tylko, to taki surogat (bezmyślny), skrót, proteza.
............... Im dalej tym gorzej... ok.
Gdzie jest granica pomiędzy świadomym i nieświadomym (działaniem)?
zaczynasz to czuć... czy też nadal mam wymyślać coraz bardziej dosadne i zabawniejsze bajki... dla ciężko kumatych?
|
|
| | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>przetłumaczę na polski, co tu wypisujesz wciąż: >>> świadomość to jest to coś, co uzasadnia samobójstwo... >>To jest definicja świadomości, >to nie jest definicja, lecz prozaiczny wniosek Przecież jedno drugiego nie wyklucza.
>formalna definicja świadomości w ogóle nie istnieje, Przeciwnie, po formalną wystarczy zajrzeć do słownika.
>Gdzie jest granica pomiędzy świadomym i nieświadomym Jest sporo gorzej: gdzie jest granica czegokolwiek?
>zaczynasz to czuć... czy Właśnie, czucie! Więc gdzie przebiega granica między odczuwanym i nieodczuwanym?
Zaczynasz sobie uświadamiać, czy...
>dla ciężko kumatych? Ucieczka w ad personam.
cr
|
|
| | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >>>przetłumaczę na polski, co tu wypisujesz wciąż:> >>> świadomość to jest to coś, co uzasadnia samobójstwo...> >>To jest definicja świadomości,> >to nie jest definicja, lecz prozaiczny wniosek> Przecież jedno drugiego nie wyklucza.> >formalna definicja świadomości w ogóle nie istnieje,> Przeciwnie, po formalną wystarczy zajrzeć do słownika.Tam znajdzie tylko dyrdymałki, i do tego rozdrobnione: ewentualnie te tzw. def. operacyjne, np.: - temperatura to jest to co termometr pokazuje - masa - a waga to wskazuje a w przypadku świadomości, inteligencji i innych tych niefizycznych pojęć, no to chyba jedynie kryterium oceny... przez człowieka! inteligencja i świadomość to jest to coś, co gdy maszyna posiada, wtedy przechodzi testy... Turinga i Chińskiego pokoju (!?) A człowiekiem jest ten, który przeszedł testy... człowieczeństwa made by Jehowa.  > >Gdzie jest granica pomiędzy świadomym i nieświadomym> Jest sporo gorzej: gdzie jest granica czegokolwiek?> >zaczynasz to czuć... czy> Właśnie, czucie! Więc gdzie przebiega granica między odczuwanym i nieodczuwanym?> Zaczynasz sobie uświadamiać, czy...od czucia są tzw. czujniki... to są takie detektory rozmaite: na zimno, ciepło, nacisk, wibracje skry, dźwięk, światło; a gazy, płyny i ciecze -> chemia: węch i smak.  grawitacja -> czujnik pozycji, równowagi... co tam jeszcze masz? aha: rżnięcie, pęknięcie, cięcie, rwanie, miażdżenie, spalenie, uduszenie, zamrożenie... czyli destrukcja: to jest ból. ... głód, pragnienie, strach i seks. no, jak widać jest trochę tej aparatury.  Można jeszcze wyciągnąć na tapetę kilka ciekawszych, np.: strach - co to jest? jakieś generalne zagrożenie... znaczy automat wyczuł coś, ale nie z jednego detektora, lecz zebrał dane z wielu, i oszacował że coś tu nie gra za bardzo, np. gdy wisi nad nami topór... no to trzeba coś z tym zrobić... najlepiej byłoby zjeść go - podwójny zysk. Seks: to wiadomo - zachowanie stada. ... ok. można sobie gadać i pisać długo, ale w tym nie znajdziemy nic rewelacyjnego - to są proste sprawy. ...... I dobra - jedziemy dalej, bo tu jest sporo do nadrobienia. Jest jeszcze tzw. miłość. ok. ale to banał raczej - miłość jest przeciwieństwem strachu, po prostu. strach -> to zagrożenie, dowolne... fizyczne czy inne - ogólniejsze. miłość -> odwrotny sygnał, znaczy na + tylko ale po tej samej linii co strach; i to jest dobra prognoza dla życia. Tradycyjnie jest: miłość - nienawiść, no ale co to jest nienawiść? To jest nic - zwyczajna rezygnacja... z dalszej bezowocnej współpracy.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>formalna definicja świadomości w ogóle nie istnieje,> >Przeciwnie, po formalną wystarczy zajrzeć do słownika.> Tam znajdzie [...] chyba jedynie kryterium oceny... przez człowieka!Słownik pwn podaje definicję w brzmieniu "charakterystyczna dla człowieka zdolność poznawania i oceniania siebie i otoczenia", co znaczy, że świadomość to określona zdolność; gdzie w tym jest jakieś kryterium, oraz co i przez kogo jest w niej oceniane??? > świadomość to jest to coś, co gdy maszyna posiada, wtedy przechodzi testy... Turinga...Zatem zdejmij z pwn-owskiej definicji to odwołanie do człowieka a zyskasz definicję w postaci '[świadomość to] zdolność poznawania i oceniania siebie i otoczenia'. > >>zaczynasz to czuć... czy> >Właśnie, czucie! Więc gdzie przebiega granica między odczuwanym i nieodczuwanym?> >Zaczynasz sobie uświadamiać, czy...> od czucia są tzw. czujniki... to są takie detektory rozmaite: na zimno, ciepło, nacisk, wibracje skry, dźwięk, światło;O czucie to Ty mnie zapytałeś. I Ci odpowiedziałam. > Można jeszcze wyciągnąć na tapetęNa tapet.W Miejscowniku tapet i tapeta przyjmują identyczną postać fleksyjną, stąd pomyłki. > można sobie gadać i pisać długoPewnie. Ale ja się streszczam.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | >Pewnie. Ale ja się streszczam.
no to jakoś marnie ci to wyszło:
z niczego starowałaś i na niczym kończysz.
z czym do ludzi?
Może spróbuj ze słabszymi maszynami pogadać... np z koparką, czy ploterem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>można sobie gadać i pisać długo >>Pewnie. Ale ja się streszczam. >no to jakoś marnie ci to wyszło: Ale i tak 4x lepiej niż Tobie.
>z niczego starowałaś i na niczym kończysz Startowałam opozycją wobec Twoich twierdzeń. Kończę z utrzymanymi w mocy swoimi racjami.
>Może spróbuj ze słabszymi Nie ma słabszych od Ciebie.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | Ja podaję oficjalną wersję - naukową, kognitywistyka i te sprawy, a ty powtarzasz standardowe dyrdymałki.
świadomość jako coś ekstra - ponadmaterialne, itd.
To są puste słowa - nieudowadnialne!
Podobnie jak dusza: księża gadają od wieków, że człowiek posiada nieśmiertelną duszę, która po śmierci gdzieś tam lata, może czeka na coś, albo się pali w piekle... przecież to są absurdalne pierdoły.
W Biblii faktycznie pojawia się hasło dusza, no potem to jest wytłumaczone: dusza to człowiek inaczej - taki egzotyczny synonim.
No tak samo jest ze świadomością, bo to w zasadzie tym samym jest, wedle tej przedpotopowej wersji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Ja podaję oficjalną wersję - naukową, kognitywistyka i te sprawy, > a ty powtarzasz standardowe dyrdymałki. To Ty powtarzasz kognitywistyczne dyrdymałki, a ja podaję wersję oficjalną - naukową, definicja pwn i te sprawy.
I oczywiście możesz rozmawiać z koparką zamiast ze mną.
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >Ja podaję oficjalną wersję - naukową, kognitywistyka i te sprawy,> > a ty powtarzasz standardowe dyrdymałki.> To Ty powtarzasz kognitywistyczne dyrdymałki,> a ja podaję wersję oficjalną - naukową, definicja pwn i te sprawy.> I oczywiście możesz rozmawiać z koparką zamiast ze mną.encyklopedia to żadna nauka - zwyczajny słownik, czy leksykon, tworzony przez amatorów i dla amatorów. Kognitywistyka jest jedyną dziedziną naukową, która bada te sprawy, i nic na to poradzisz. Gdyby autora encyklopedii było stać na konsultacje fachowe, wtedy ta definicja byłaby zupełnie inna - poprawna, bo aktualna, zamiast przestarzałych - w zasadzie chałupniczych wymysłów. ....... PWN: świadomość 1. «zdawanie sobie sprawy z czegoś» 2. «wspólne dla określonej grupy ludzi poglądy i cele» 3. «stan przytomności» 4. «charakterystyczna dla człowieka zdolność poznawania i oceniania siebie i otoczenia» 1 do 3 są ok... no może prawie, bo można to traktować jako definicje operacyjne, ale takie niedorobione - niewiele znaczące [definicja operacyjna definicja wyjaśniająca sens danego terminu (pojęcia) przez podanie operacji wiodących do jego utworzenia] natomiast 4. jest błędem, bo tu autor wszedł w ten archaiczny motyw, który tobie blokuje mózg - nieświadomie, oczywiście!  ... ostatecznie można to uznać od biedy ale w sensie potocznej wiedzy - takiej podwórkowej, ale nie fachowej - ścisłej i naukowej. [wiemy że encyklopedia to informacja ogólnikowa - dla dzieci głównie.]
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> encyklopedia to żadna naukaPorządkuje terminologię. > Kognitywistyka jest jedyną dziedziną naukową, która bada te sprawyAle może tak byś mi uświadomił  co mam rozumieć przez "te sprawy"? > Gdyby autora encyklopedii było stać na konsultacje fachowe, wtedy ta definicja byłaby zupełnie inna - poprawna, bo aktualnaPopraw i uaktualnij Wikipedię. > jest błędem, bo tu autor wszedł w ten archaiczny motyw, który tobie blokuje mózg - nieświadomieTo jaką definicją 'świadomości' posługuje się Twój niezablokowany i jak rozumiem świadomy mózg?
cr
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | > >encyklopedia to żadna nauka> Porządkuje terminologię.> >Kognitywistyka jest jedyną dziedziną naukową, która bada te sprawy> Ale może tak byś mi uświadomił co mam rozumieć przez "te sprawy"?Te sprawy to zasady funkcjonowania maszyn, automatów złożonych i autonomicznych (embodnig i te sprawy  co w szczególności dotyczy zwierząt i ludzi. I wcale nie jest prawdą że człowiek jest najlepszym automatem, bo np. w szach przegrywa z profesjonalnymi programami szachowymi.. od 20 lat. W sprawach obliczeń no to już całkiem jest słaby - dno: potrafisz obliczyć np. sqrt(17) do 10 cyfr chociaż i w 1s aż!? > >jest błędem, bo tu autor wszedł w ten archaiczny motyw, który tobie blokuje mózg - nieświadomie> To jaką definicją 'świadomości' posługuje się Twój niezablokowany i jak rozumiem świadomy mózg?świadomość jest archaizmem - klasy surogat, po prostu... i tu należałoby wytłumaczyć na czym polega ta iluzja. To samo dotyczy np. terminu 'wolnej woli' - wiesz co to jest i jak działa? ... no i wielu innych, podobnych a zwłaszcza: rozum - rozumieć, myśl - myśleć, wiedza - wiedzieć... co to znaczy? ... a co znaczy znaczy? inteligencja? To też nie istnieje... w sensie obiektu: materialnego czy procesu. To są pojęcia potocznie używane od wieków... np. cham to rolnik, a pan to inteligent... hehe! Tuman i Hetman - co to jest? Tuman to ten który 'tu' jest. A Hetman to ten... het = daleko - obcokrajowiec zapewne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Kognitywistyka jest jedyną dziedziną naukową, która bada te sprawy> >Ale może tak byś mi uświadomił co mam rozumieć przez "te sprawy"?> Te sprawy to [...] i te sprawy ...Z czego na razie wynika, że 'te sprawy' to coś więcej niż 'te sprawy'. > I wcale nie jest prawdą że człowiek jest najlepszym automatem,Bo ktoś tutaj twierdził, że człowiek jest najlepszym automatem? > potrafisz obliczyć np. sqrt(17) do 10 cyfr chociaż i w 1s aż!?Tak, m.in. do takich obliczeń stworzono programy obliczeniowe. > świadomość jest archaizmem - klasy surogat, po prostu...> i tu należałoby wytłumaczyć na czym polega ta iluzja.Śmiało. > To samo dotyczy np. terminu 'wolnej woli'[...] i wielu innych, podobnych a zwłaszczaPodobieństwo w tym, że wszystkie mają złe definicje i żadnemu nie stworzyłeś lepszej?
cr
|
|
 | | alsor (3283 punktów) | Ok. A teraz weźmy termin typu: samoświadomość, bo jest stawiane jakby chyba ponad zwyczajną świadomość.  nie wiem cóż to miałoby być... bo sam term: świadomość jest już z definicji kierowany na jednostkę - nie jest tak? Wyobraźmy sobie sytuację: 'Marek jest już w pełni świadomy, ale jeszcze nie uzyskał samoświadomości.' Co to w ogóle miałoby znaczyć - jaki to ma sens?! finalizując: świadomość = samoświadomość = nic. To są po prostu typowe redundancje logiczne, w które głupi ludzie wpadają wciąż od wieków.  A. świadome działanie to synonim działanie zgodnego z celem (jakimkolwiek). B. osiągnięcie celu wymaga pewnych umiejętności, zdolności, wiedzy no i czasu. C. inteligencja znaczy tylko co sprawność, szybkość - optymalne działanie. ostatecznie: Z. świadomość + inteligencja = poprawny automat, czyli optymalna maszyna, nic ponadto.
|
|
|  | 3 na 3 | Edward Robak* (2152 punktów) | > Ok.> A teraz weźmy termin typu: samoświadomość,> bo jest stawiane jakby chyba ponad zwyczajną świadomość.  > nie wiem cóż to miałoby być...Jeśli chce Pan poczuć samoświadomość, to proszę stanąć przed lustrem i pokazać język. Ta postać w lustrze zrobi to samo (odmałpuje). Jakikolwiek gest lub grymas Pan wykona, to ten sobowtór z lustra mający serce z odwrotnej strony zrobi to samo. Oszołomienie przychodzi, gdy zorientuje się Pan, że to lustrzane odbicie to właśnie jest Pan. W tym momencie uzyskuje Pan samoświadomość samego siebie (ciała). Samoświadomość ducha związana jest ze słowem 'ja'. To spersonifikowana samoświadomość osobnicza. Ja-ciało i Ja-persona. > bo sam term: świadomość> jest już z definicji kierowany na jednostkę - nie jest tak?> Wyobraźmy sobie sytuację:> 'Marek jest już w pełni świadomy, ale jeszcze nie uzyskał samoświadomości.'> Co to w ogóle miałoby znaczyć - jaki to ma sens?!> finalizując:> świadomość = samoświadomość = nic.> To są po prostu typowe redundancje logiczne, w które głupi ludzie wpadają wciąż od wieków.  > A. świadome działanie to synonim działanie zgodnego z celem (jakimkolwiek).> B. osiągnięcie celu wymaga pewnych umiejętności, zdolności, wiedzy no i czasu.> C. inteligencja znaczy tylko co sprawność, szybkość - optymalne działanie.> ostatecznie:> Z. świadomość + inteligencja = poprawny automat, czyli optymalna maszyna, nic ponadto.
|
|
| |  | | alsor (3283 punktów) | Takich głupot ci naopowiadali... a ile masz lat? Nie potrafisz tego rozpierdolić i uwolnić się? Jeśli tak jest, no to jesteś zwyczajnie... nieświadomy = martwy maszyna.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Edward Robak* (2152 punktów) | > Takich głupot ci naopowiadali... a ile masz lat?> Nie potrafisz tego rozpierdolić i uwolnić się?> Jeśli tak jest, no to jesteś zwyczajnie... nieświadomy = martwy maszyna.  Zawsze wolno Panu roz1dolić lustro żeby samoświadomość nie waliła Pana po oczach. Nie jest przejawem wolności wsadzić głowę w piach i udawać, że nic nie widać, ale umiejętność spojrzenia prawdzie prosto w jej szeroko wybałuszone oczy.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | alsor (3283 punktów) | > >Takich głupot ci naopowiadali... a ile masz lat?> >Nie potrafisz tego rozpierdolić i uwolnić się?> >Jeśli tak jest, no to jesteś zwyczajnie... nieświadomy = martwy maszyna.  > Zawsze wolno Panu roz1dolić lustro żeby samoświadomość nie waliła Pana po oczach.> Nie jest przejawem wolności wsadzić głowę w piach i udawać, że nic nie widać, ale umiejętność spojrzenia prawdzie prosto w jej szeroko wybałuszone oczy.  Zaraz ci wytłumaczę czym jest świadomość - ale uwaga będzie strasznie ciężko! Nieświadomy fachowiec pracuje dobrze, no ale zapewne nie najlepiej... bo gdyby był świadomy (swojej roboty), no to byłby o niebo lepszym fachowcem, nie? Ale to mało! Bo gdyby był samoświadomym no to wtedy ... klękajcie narody! ........ Co to znaczy samoświadomy? Ano tak to wygląda: A. nieświadomy B. świadomy C. samoświadomy nieświadomy to tylko głupia maszyna - automat; świadomy to taki wyższej klasy fachowiec, który robi... jak automat, ale wie że tak robi! No i finalnie: samoświadomy to taki mistrz... który wie że jest świadomy! Jest Git? A ja jestem świadomy... aż poczwórnie!: jestem świadomy że jestem świadomy swojej samoświadomości! No i jest Super. I nie myśl że nie wiem że ty wiesz że ja nie wiem czego ty nie wiesz, bo ja... to wiem!
|
|
| | | | |  | | Edward Robak* (2152 punktów) |
>Co to znaczy samoświadomy? >Ano tak to wygląda: >A. nieświadomy >B. świadomy >C. samoświadomy
Ja pisałem w kontekście przekazywania informacji. Proces przekazywania INFORMACJI może być: A. nieświadomy B. podświadomy C. uświadomiony
Ciekawe było też takie zdanie: Nie wspomniałem wcześniej o samoświadomości, o której można mówić z sensem dopiero wówczas gdy rozumie się słowo 'świadomość'. Niech Pana nie dziwi, że w tym wątku zamilknę.
|
|
| | | | | |  | | alsor (3283 punktów) | >Ja pisałem w kontekście przekazywania informacji. >Proces przekazywania INFORMACJI może być: >A. nieświadomy >B. podświadomy >C. uświadomiony >Ciekawe było też takie zdanie: >Nie wspomniałem wcześniej o samoświadomości, o której można mówić z sensem dopiero wówczas gdy rozumie się słowo 'świadomość'. >Niech Pana nie dziwi, że w tym wątku zamilknę.
Nie ma w tym żadnego sensu, niestety.
to są tylko ogólnikowe formułki, czyli niedefiniowalne bzdety, robiące wrażenie na frajerach.
identycznie funkcjonuje ten relatywizm, kwantowa i inne pseudonauki, np.: astrologia, wróżbiarstwo, transcendencja, ...
ludzie naprodukowali mnóstwo bzdur - surogatów wiedzy, w których się pogubili ostatecznie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|