Racjonalista - Strona głównaDo treści
Fala stojąca w wagonie Einsteina

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
16-03-2023 14:53Edward Robak* (2152 punktów)Fala stojąca w wagonie Einsteina



Patrząc na takie animacje symulujące tworzenie się fali stojącej - łatwo wybiec wyobraźnią do krainy ideałów, aby zobaczyć jak zachowa się takie urządzenie z falą stojącą gdy będziemy go przemieszczać w przestrzeni. Nagle otwierają się oczy ze zdumienia: jak mogłem tego nie zauważyć...

Edward Robak z Nowej Huty

PS. Spróbuję narysować tę samą falę gdy wagon Einsteina jedzie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

FraniaG (11 punktów)
>

>Patrząc na takie animacje symulujące tworzenie się fali stojącej - łatwo wybiec wyobraźnią do krainy
>ideałów, aby zobaczyć jak zachowa się takie urządzenie z falą stojącą gdy będziemy go przemieszczać
>w przestrzeni. Nagle otwierają się oczy ze zdumienia: jak mogłem tego nie zauważyć...
>Edward Robak z Nowej Huty
>PS. Spróbuję narysować tę samą falę gdy wagon Einsteina jedzie.


Siostrzana przysługa.
Edward Robak* (2152 punktów)

>>PS. Spróbuję narysować tę samą falę gdy wagon Einsteina jedzie.

>

>Siostrzana przysługa.
>

Dzięki
FraniaG (11 punktów)
A to?

alsor (3283 punktów)
Obawiam się że to nie są fale stojące,;
coś ci się pomyliło niestety... zgadnij co?
Edward Robak* (2152 punktów)
>Obawiam się że to nie są fale stojące,;
>coś ci się pomyliło niestety... zgadnij co?

Sposób mojego myślenia był taki: skoro fala odbita od ruchomego obiektu zmienia długość fali, to fala odbita interferując z falą padającą nie wytworzy fali stojącej. Takie proste, aż niemożliwe.
alsor (3283 punktów)
>>Obawiam się że to nie są fale stojące,;
>>coś ci się pomyliło niestety... zgadnij co?
>Sposób mojego myślenia był taki: skoro fala odbita od ruchomego obiektu zmienia długość fali, to fala odbita interferując z falą padającą nie wytworzy fali stojącej. Takie proste, aż niemożliwe.

Nie wiem co to za typ logiki... zapewne życzeniowa, czyli typu Einsteina:

Ich sah sehr deutlich: c nach rechts und c nach links,
deshalb weiß ich, dass bei mir alles in bester Ordnung ist.

Nie zgadłeś... próbuj dalej.
Edward Robak* (2152 punktów)
>>>Obawiam się że to nie są fale stojące,;
>>>coś ci się pomyliło niestety... zgadnij co?
>>Sposób mojego myślenia był taki: skoro fala odbita od ruchomego obiektu zmienia długość fali, to fala odbita interferując z falą padającą nie wytworzy fali stojącej. Takie proste, aż niemożliwe.
>Nie wiem co to za typ logiki... zapewne życzeniowa, czyli typu Einsteina:
>Ich sah sehr deutlich: c nach rechts und c nach links,
>deshalb weiß ich, dass bei mir alles in bester Ordnung ist.
>Nie zgadłeś... próbuj dalej.

c po prawej i c po lewej,
c do góry i c na dół,
c do przodu i c do tyłu,
c na każdy skos.

Zgoda.

Ja próbuję na dwóch forach równocześnie. Ostatni mój wpis z rzeczywistości alternatywnej jest taki:
Gdyby prawdą było, że są dwie rzeczywistości: peronowa i wagonowa, to powstałby paradoks, bo musiałaby równocześnie występować fala stojąca dla Einsteina w wagonie i nie występować dla bliźniaka na peronie.
Byłby to problem zwłaszcza dla kamerki, która transmituje nakładanie się fal na żywo w trybie transmisji bezpośredniej. 💻
www.salon2(*)rzeczywistosc#comment-24167426
alsor (3283 punktów)
>Gdyby prawdą było, że są dwie rzeczywistości: peronowa i wagonowa, to powstałby paradoks, bo musiałaby równocześnie występować fala stojąca dla Einsteina w wagonie i nie występować dla bliźniaka na peronie.
>Byłby to problem zwłaszcza dla kamerki, która transmituje nakładanie się fal na żywo w trybie transmisji bezpośredniej. 💻
>www.salon2(*)rzeczywistosc#comment-24167426

Nie ma takich dylematów w tym świecie.

fala stojąca w ruchomym wagonie stoi - ale gdzie, jak?
w tym wagonie, oczywiście.

Tworzysz sztuczne problemy - jak Einstein:
co by to było gdybym spojrzał w lusterko w rakiecie pędzącej z pręd. światła:

A. nie byłoby mojego odbicia w lustrze - lustro byłoby czarne!?

B. ależ skąd! byłoby nadal - normalnie... c rechts, ect.

the end of... neverending story.
Edward Robak* (2152 punktów)

>fala stojąca w ruchomym wagonie stoi - ale gdzie, jak?

To od nowa:
światło monochromatyczne pada na stojący wagon, odbija się od lustra i wraca. Ponieważ długość fali światła padającego i odbitego jest taka sama, to te fale nakładając się na siebie tworzą falę stojącą.
Drugi przypadek dotyczy takiej samej fali padającej na ruchomy wagon. W Wyniku efektu Dopplera fala odbita ma inną częstotliwość (a więc i długość fali) od fali padającej. Te fale padająca i odbita nakładając się na siebie NIE tworzą fali stojącej.
Test fali stojącej jest testem RUCHU: albo fala stojąca JEST, a to świadczy, że obiekt jest w bezruchu, albo fali stojącej nie ma, a to potwierdza jego przemieszczanie się.
Albo się rozumie, albo nie.
29-03-2023 05:46 
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)
> Test fali stojącej jest testem RUCHU...

względem urządzenia testującego...

> albo fala stojąca JEST, a to świadczy, że obiekt jest w bezruchu...

względem urządzenia testującego...

> albo fali stojącej nie ma, a to potwierdza jego przemieszczanie się...

względem urządzenia testującego.
Edward Robak* (2152 punktów)
>> Test fali stojącej jest testem RUCHU...
>względem urządzenia testującego...
>> albo fala stojąca JEST, a to świadczy, że obiekt jest w bezruchu...
>względem urządzenia testującego...
>> albo fali stojącej nie ma, a to potwierdza jego przemieszczanie się...
>względem urządzenia testującego.

Fala padająca po odbiciu od ruchomego obiektu zmienia częstotliwość (także długość fali) co może potwierdzić każdy obserwator, w każdej lokalizacji, w dowolnym stanie ruchu względem światła - każdy kto zmierzy równocześnie obie fale.
Oczywiście pomiaru można też dokonać urządzeniem testującym (np siatką dyfrakcyjną). Czasem wystarczy wzrok, czasem obwód rezonansowy dostrajany do fali - zależy co to za fala.

PS.
W tej powyższej wypowiedzi pominąłem przypadek, gdy obserwator będąc w ruchu "rozciąga jedną falę
a drugą kurczy" osiągając równe długości fal, ale kosztem różnych prędkości. To osobny temat.
29-03-2023 09:35 
 Ocena 1 na 1
Pawel077 (1855 punktów)
To mi przypomina dyskusję z Henrykiem.K, który był przekonany, że gdy jadąc w wagonie wyceluje radar do mierzenia prędkości w np. przednią ścianę wagonu, to ten radar pokażę mu prędkość inną niż 0.
Edward Robak* (2152 punktów)
>To mi przypomina dyskusję z Henrykiem.K, który był przekonany, że gdy jadąc w wagonie wyceluje radar do mierzenia prędkości w np. przednią ścianę wagonu, to ten radar pokażę mu prędkość inną niż 0.

Słowo To jest zbyt ogólne, aby można było z sensem odpowiedzieć.
Oczywiście wspomniany Henrykiem.K ma rację do tych przypadków, gdy światło i wagon przemieszcza się względem medium.
Proszę porównać z falą dźwiękową która unoszona jest przez wiatr.
29-03-2023 09:56 
 Ocena 1 na 1
Pawel077 (1855 punktów)
>Oczywiście wspomniany Henrykiem.K ma rację do tych przypadków, gdy światło i wagon przemieszcza się względem medium.

No to kup sobie taki radar i sprawdź (najlepiej w dwóch pociągach jadących w różnych kierunkach - któryś z nich musi się przecież przemieszczać względem medium).
Powodzenia.

Edit.
Mam jeszcze taką prośbę. Jak wyjdzie ci prędkość inna niż zero, to koniecznie daj znać - będę się wtedy mógł odwołać od mandatów za prędkość (niech mi udowodnią, że w chwili mierzenia prędkości powierzchnia Ziemi spoczywała względem medium).
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Oczywiście wspomniany Henrykiem.K ma rację do tych przypadków, gdy światło i wagon przemieszcza się względem medium.

>No to kup sobie taki radar...

Pan nie rozumie co oznaczają słowa: "względem medium".
Proszę poczytać trochę literatury na temat unoszenia światła (fali) przez ośrodek.
Pawel077 (1855 punktów)
>Pan nie rozumie co oznaczają słowa: "względem medium".
>Proszę poczytać trochę literatury na temat unoszenia światła (fali) przez ośrodek.

No to wytłumacz, co według ciebie znaczy "wzgledem medium" i "unoszenie światła (fali) przez ośrodek."
I nie odsyłaj mnie do literatury, bo ja też mogę cię odesłać - tak się nie dyskutuje na forum. Albo potrafisz samodzielnie uzasadnić swoje racje, albo nie.
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Pan nie rozumie co oznaczają słowa: "względem medium".
>>Proszę poczytać trochę literatury na temat unoszenia światła (fali) przez ośrodek.

>No to wytłumacz, co według ciebie ...

To nie jest "według ciebie" ale według NAUKI i bez odwołania się do literatury nie ma szans abyś pan cokolwiek uznał:
cytat:
Eksperyment Fizeau - doświadczenie przeprowadzone przez Armanda Fizeau, w 1851 roku, w celu pomiaru prędkości światła w poruszającej się wodzie. Fizeau użył skonstruowanej przez siebie aparatury interferencyjnej do mierzenia wpływu ruchu ośrodka na prędkość światła /koniec cytatu
. . .
Słowa "poruszającej się wodzie" oraz "ruchu ośrodka" odnoszą się do użytego przez mnie określenia "względem medium". Oczywiście dalej pan nie rozumie, ale za to może pan potrollować.
30-03-2023 08:35 
 Ocena 1 na 1
Pawel077 (1855 punktów)
Eksperyment Fizeau nie ma tu nic do rzeczy.
Jeśli masz dwa pociągi poruszające się w różnych kierunkach, to przynajmniej jeden z nich musi poruszać się względem medium. Jeśli twierdzisz, że radar (umieszczony w pociągu, który porusza się względem medium) wycelowany w np. przednią ścianę wagonu wykaże prędkość inną niż zero, to możesz to bardzo łatwo udowodnić przeprowadzając takie pomiary.
Edward Robak* (2152 punktów)
>Eksperyment Fizeau nie ma tu nic do rzeczy.

W eksperymencie Fizeau podobnie jak interferometrze Sagnaca światło przemieszcza się względem medium. Twierdzenie, że "Eksperyment Fizeau nie ma tu nic do rzeczy" dyskwalifikuje pana jako rozmówcę.
Ponadto nie bierze pan pod uwagę dużych prędkości, na tyle dużych by efekt z którego pan rechocze był mierzalny.
Panu już dziękujemy - PAŁA.
29-03-2023 10:34 
 Ocena 2 na 2
Fizyk (17637 punktów)
> Fala padająca po odbiciu od ruchomego obiektu zmienia częstotliwość (także długość fali) co może potwierdzić każdy obserwator...

Nieprawda, ta częstotliwość jest względna.

> ... w dowolnym stanie ruchu względem światła...

Nie ma czegoś takiego jak "względem światła".

> ... każdy kto zmierzy równocześnie obie fale.

Nieprawda, ta równoczesność jest względna.

> W tej powyższej wypowiedzi pominąłem przypadek, gdy obserwator będąc w ruchu "rozciąga jedną falę a drugą kurczy" osiągając równe długości fal, ale kosztem różnych prędkości. To osobny temat.

A to błąd, bo to ten sam temat. Panie Robak, biorąc pod uwagę prędkości obserwatora i lustra, kiedy długości fal padającej i odbitej zrównają się? Jak Pan myśli?
Edward Robak* (2152 punktów)

>Nieprawda, ta częstotliwość jest względna.
>Nie ma czegoś takiego jak "względem światła".
>Nieprawda, ta równoczesność jest względna.

Zanim odpowiem Panu na pytanie "na osobny temat" to najpierw zapytam o pana odpowiedź na właściwy temat.
Pytanie:
czy pan rozumie, że można równocześnie zmierzyć częstotliwość (vel długość fali) obu fal padającej i odbitej i porównać wyniki tych pomiarów?
29-03-2023 15:16 
 Ocena 1 na 1
Fizyk (17637 punktów)
>> Panie Robak, biorąc pod uwagę prędkości obserwatora i lustra, kiedy długości fal padającej i odbitej zrównają się? Jak Pan myśli?
> Zanim odpowiem Panu na pytanie...

Myślę, że tym wykrętem już Pan odpowiedział. Myślę, że zna Pan tę odpowiedź, choć nie chce Pan jej znać.
Edward Robak* (2152 punktów)

>Myślę, że zna Pan tę odpowiedź, choć nie chce Pan jej znać.

Ja znam odpowiedź na pytanie:
"czy pan rozumie, że można równocześnie zmierzyć częstotliwość (vel długość fali) obu fal padającej i odbitej i porównać wyniki tych pomiarów?"
Ale sądzę, że pan nie rozumie o co pytam i próbuje pan zagłuszyć ten fakt zmieniając temat.

Na tą chwilę żaden inny "obserwator" o prędkości innej od wagonu Einsteina nie jest potrzebny.
Najpierw trzeba jednoznacznie ustalić, czy dwie fale o różnej częstotliwości zmierzone na peronie także mają różne częstotliwości w jadącym wagonie.
Albo pan wie, albo pan nie wie i nie chce wiedzieć.
30-03-2023 19:02 
 0 na 2
alsor (3283 punktów)
>> Fala padająca po odbiciu od ruchomego obiektu zmienia częstotliwość (także długość fali) co może potwierdzić każdy obserwator...
>Nieprawda, ta częstotliwość jest względna.
>> ... w dowolnym stanie ruchu względem światła...
>Nie ma czegoś takiego jak "względem światła".
>> ... każdy kto zmierzy równocześnie obie fale.
>Nieprawda, ta równoczesność jest względna.
>> W tej powyższej wypowiedzi pominąłem przypadek, gdy obserwator będąc w ruchu "rozciąga jedną falę a drugą kurczy" osiągając równe długości fal, ale kosztem różnych prędkości. To osobny temat.
>A to błąd, bo to ten sam temat. Panie Robak, biorąc pod uwagę prędkości obserwatora i lustra, kiedy długości fal padającej i odbitej zrównają się? Jak Pan myśli?

Nie ma względnych fal, ani w ogóle czegokolwiek - relatywizm to bajki dla dzieci.

Ty widziałeś czerwone światło, które było zielone... i dlatego stałeś 6 godzin na skrzyżowaniu?

Oczywiście!

Relatywiści tak powinni robić:

czerwone światło z 400nm, zatem dla super rajdowca relatywistycznego, który jedzie v = 0.5c,
z tego czerwonego zrobi się zapewne zielone, więc sobie pojedzie - nie?

Tak wygląda wasza durnowata logika... co tu gadać:

Wy nie macie bladego pojęcia (promotorzy relatywy) o fizyce i matematyce, po prostu.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365