Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kreacja i rozpad materii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
31-03-2023 22:03Hamerlik Konopka (19903 punktów)Kreacja i rozpad materii
Ocena -1 na 1
Dużo tu było już mówione o powstaniu i rozpadzie materii ale chciałbym zaproponować jeszcze jedno spojrzenie na ten problem.

Otóż nie odpowiemy nigdy na pytanie czym jest materia ale za to dostrzegamy jej wiązania w pewnej skali wielkości przestrzeni.

Chciałbym dlatego zadać trochę przewrotne pytania.

Czy zapięcie karabinków, jest kreacją materii?
Czy rozpięcie karabinków, jest rozpadem materii?




Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54913 punktów)
>Chciałbym dlatego zadać trochę przewrotne pytania.
>Czy zapięcie karabinków, jest kreacją materii?

Oczywiście jest kreowaniem materii

>Czy rozpięcie karabinków, jest rozpadem materii?

Oczywiście jest rozpadem materii


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Oczywiście jest kreowaniem materii
>Oczywiście jest rozpadem materii

pl.wikipedia.org/wiki/Ironia#Ironia_a_sarkazm

Naśmiewasz się ze mnie a ja jestem śmiertelnie poważny.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Oczywiście jest kreowaniem materii
>>Oczywiście jest rozpadem materii
>pl.wikipedia.org/wiki/Ironia#Ironia_a_sarkazm
>Naśmiewasz się ze mnie a ja jestem śmiertelnie poważny.

W takim razie zmieniam zdanie

>Czy zapięcie karabinków, jest kreacją materii?

Oczywiście nie jest kreowaniem materii

>Czy rozpięcie karabinków, jest rozpadem materii?

Oczywiście nie jest rozpadem materii

Teraz jest poważnie?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Teraz jest poważnie?

Na ile Cię znam, twoja druga wypowiedź jest już mniej sarkastyczna ale twój negatywny stosunek do wszystkich moich idei, bez względu na to czego dotyczą, pozostaje bez zmian.

Od dawna już nie słuchamy się a jedynie zwalczamy wzajemnie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
01-04-2023 09:06 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Teraz jest poważnie?
>Na ile Cię znam, twoja druga wypowiedź jest już mniej sarkastyczna ale twój negatywny stosunek do wszystkich moich idei, bez względu na to czego dotyczą, pozostaje bez zmian.

I znów kłamiesz.
Używaj ARGUMENTÓW, a nie ucieczek, rzucania gównem, manipulacji i kłamstw

>Od dawna już nie słuchamy się a jedynie zwalczamy wzajemnie.
I znów kłamiesz
Jestem ostatnim na tym forum, który próbuje cię czasem traktować poważnie, a w odpowiedzi... zajrzyj do "bajki o rolniku" Setki razy pytania - setki razy udajesz, że nie rozumiesz

1 Zacznij czytać to, co do ciebie piszę
2 Zacznij odpowiadać na pytania, które sam sprowokowałeś
3 Skończ rzucać gównem
4 Skończ kłamać
5 Zaprzestań pogardy wyrażanej ucieczkami

Pytasz?
>Czy zapięcie karabinków, jest kreacją materii?
>Czy rozpięcie karabinków, jest rozpadem materii?

Nie, NIE PYTASZ, bo nie interesuje cię odpowiedź !!
Gdybyś szukał odpowiedzi, czytałbyś COKOLWIEK, podręczniki fizyki, artykuły w necie, odpowiedzi na tym forum. Ty nie chcesz odpowiedzi, chcesz głosić Prawdy objawione i nie interesuje cię co o tym sądzą inni. Inni "są przesiąknięci waszą ideologią"

Zresztą nie ma odpowiedzi na pytanie zadane w niezrozumiałym języku
Masz gotową odpowiedź i czekasz na brawa, bo WIELKI NIEOMYLNY NIEKRYTYKOWALNY KRYSTKON ogłosił nową teorię

Nie krytykować!
Nie pytać!
Wierzyć i bić pokłony

Niestety, na tym polega każda próba rozmowy z tobą, więc ... bez odbioru


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie, NIE PYTASZ, bo nie interesuje cię odpowiedź !!

Myślisz się, szukam wiedzy i inspiracji cały czas. Nie ignoruję tego co inni piszą.
Uprawiam różne prowokacje ale nie ignorancję.
Próbuję zrozumieć świat.

>Gdybyś szukał odpowiedzi, czytałbyś COKOLWIEK, podręczniki fizyki, artykuły w necie, odpowiedzi na tym forum.

Robię to nieustannie z przerwami na pracę i wychowanie dzieci. Każdą wolną od pracy o dzieci chwilę poświęcam na studiowanie świata.

Mam dużo do powiedzenia i często prowokuję ale to dla lepszego rozumienia rzeczywiści.

Nie będę wyłącznie powtarzał po innych jak być może życzylbys sobie dla utrzymania swojej strefy komfortu, do której opuszczenia czasem Cię prowokuję.

youtu.be/5VCiU1osa3w
01-04-2023 11:47 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nie, NIE PYTASZ, bo nie interesuje cię odpowiedź !!
>Myślisz się, szukam wiedzy i inspiracji cały czas.

Gdybyś szukał wiedzy, to:
1 Poszedłbyś do biblioteki
2 Czytałbyś co się do ciebie pisze
3 Nie rzucałbyś gównem w każdego, kto twój brak wiedzy wypomina

Napisałeś kiedyś teorię, że masa ciała zależy od masy obserwatora
Zaproponowałem ci eksperyment, który mógłby to udowodnić lub obalić
Zainteresowało cię?
Nie.
Zacząłeś rzucać gównem

Zrób ten eksperyment, potrzeba doń kuchennej wagi, kostki cukru i telefonu

>Nie ignoruję tego co inni piszą.
To dlaczego nie zrobiłeś tego eksperymentu z cukrem?

Może masz rację, a może się mylisz?

>Próbuję zrozumieć świat.
Jeśli jesteś w domu, za pół godziny możesz zamieścić na forum sprawozdanie z doświadczenia.
Nie udowodnisz nim swojej teorii, ale udowodnisz, że piszesz prawdę, że próbujesz zrozumieć świat

>Mam dużo do powiedzenia
I tylko do powiedzenia. Czasem warto posłuchać. Czasem warto poczytać. Czasem warto pomyśleć

>Nie będę wyłącznie powtarzał po innych jak być może życzylbys sobie dla utrzymania swojej strefy komfortu,

Znów rzucanie gównem w odpowiedzi na próbę poważnego potraktowania

Jestem gotów przyznać ci rację w każdym przypadku, kiedy uzasadnisz to co piszesz, ale nie będę padał na kolana na widok twojego wpisu

Nie musisz powtarzać po innych, ale jeśli inni się mylą, to to wykaż, UDOWODNIJ

Doświadczenie z kostką cukru czeka , znów próbuję cię poważnie traktować, choć 99% szans na ucieczkę i rzucanie gównem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Gdybyś szukał wiedzy, to:
>1 Poszedłbyś do biblioteki

Gdybyś nie był ignorantem zauważyłbyś, że po spięciu karabinków powstaje wiązanie, które nie istnieje przy rozpiętych karabinkach.

Przykro mi szarleyu ale znowu zacząłeś oceniać, powoływać się na wasze instytucje, autorytety, bez żadnego związku z moim spostrzeżeniem rzeczywistości i z mojej perspektywy bredzisz nie wiadomo o czym, chyba o tym jak jesteś wściekły, że nie uznaję waszego społecznego porządku.

Przeczytaj swoją wypowiedź, to wszystko brzmi jak wytwory człowieka z psychozą.
pl.wikipedia.org/wiki/Psychoza

Jaką to ma logikę w kontekście kreacji i rozpadu materii?

Muszę Ci przyznać, że masz wkurwiającą "kulturę" i jesteś w niej niezmienny jak ten "dziad".

Przestań w końcu p*****lić od rzeczy, bo tego nie da się wytrzymać!


youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Gdybyś szukał wiedzy, to:
>>1 Poszedłbyś do biblioteki
>Gdybyś nie był ignorantem
No taaaaaak

No i udowodniłeś, że nie szukasz jakiejkolwiek wiedzy
Nie zadajesz pytań i nie interesują cię odpowiedzi

Szukasz okazji do wylania swoich mundrości. Tylko tyle

>Przykro mi szarleyu ale znowu zacząłeś oceniać, powoływać się na wasze instytucje, autorytety, bez żadnego związku z moim spostrzeżeniem rzeczywistości i z mojej perspektywy bredzisz nie wiadomo o czym, chyba o tym jak jesteś wściekły, że nie uznaję waszego społecznego porządku.

Koniec rozmowy, zaczynają się wymysły krystkona


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Koniec rozmowy, zaczynają się wymysły krystkona

Jakiej rozmowy?

Z Tobą już dawno nie ma żadnej rozmowy, jest tylko ciągłe szkalowanie, opluwanie i festiwal pogardy.

To jest tylko jej kontynuacja.

Ale jako to mówi twój katolicki bóg oko za oko i ząb za ząb

youtu.be/5VCiU1osa3w
01-04-2023 17:44 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Koniec rozmowy, zaczynają się wymysły krystkona
>Jakiej rozmowy?
>Z Tobą już dawno nie ma żadnej rozmowy,
Tak, odkąd pierwszy raz zmyśliłeś moje poglądy, majątkowy status, źródła dochodu

Odkąd wymyśliłeś żyję z posiadania sadu, wysyłam dzieci do prywatnych zagranicznych szkół, latam biznesklasą na Syberię, nie pracuję, boję się autorskich programów nauczania,
jestem zwolennikiem płacenia podatków wyłącznie przez biedotę, nie poradzę wyjechać na wakacje bez komornika, latam na konferencje do Dubaju, zbudowałem dom oszukując robotników, zatrudniam pracowników w spółdzielni, tworzę prawo, które cię obowiązuje, żyję z lichwy itd

>jest tylko ciągłe szkalowanie, opluwanie i festiwal pogardy.
Więc skończ swój festiwal pogardy, pokrywasz nim swój brak argumentów w każdej rozmowie. Ucieczka i rzucanie gównem. To jedyne na co cię stać

Skończ opluwać i szkalować, przestaniesz być opluwany

I zaprzestań swoich konfabulacji w celu manipulowania innymi.
Niejeden raz UDOWODNIŁEM ci kłamstwo cytując twoje słowa, a ty czytasz i pomijasz milczeniem,
Nie wolno ci pojechać do sąsiedniego miasta.... Co za kłamstwo

>Przyjedź do mojego domu:
>Herthastr. 1B, 14193 Berlin
>potwierdź jeszcze raz,
> a w odpowiedzi nazwę Cię bandytą patrząc Ci prosto w oczy.

Podejdź do pierwszego mundurowego policjanta w Belinie i powiedz mu po niemiecku, że jest bandytą. POWIEDZ GŁOŚNO W OCZY CO MYŚLISZ O CZŁOWIEKU, KTÓRY "EGZEKWUJE" MIENIE.
Nie?

Inni powinni w oczy mówić co myślą, syn psiego chuja robi to na obcojęzycznym niszowym forum
Aleś bohater!!!!

>I będę miał w dupie, co Ty o takim określeniu Ciebie przeze mnie sądzisz.
I będziesz miał w dupie ci zrobi ten policjant?
Tak, wiem, sprowokowałeś pytanie i uciekniesz.

>Sądzisz, że boję się Ciebie albo tobie podobnych?
Tak.
Boisz się
Masz gówno w portkach ze strachu i dlatego nie powiesz policjantowi co o nim myślisz
Tylko strach



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>UDOWODNIŁEM ci kłamstwo

Sobie udowodniłeś a nie mi.
Sam siebie przekonałeś, że masz rację.
Żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach posługując się przy tym odmiennymi systemami pojęciowymi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
01-04-2023 18:55 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacholek (5699 punktów)
>Czy zapięcie karabinków, jest kreacją materii?
>Czy rozpięcie karabinków, jest rozpadem materii?
Materia w tym przypadku ani nie jest kreowana ani znikająca, zmienia się tylko stopień jej złożoności/organizacji czyli entropia. W naszym Wszechswiecie ilość materii jest niezmienna ze względu na zachowanie liczby barionowej i leptonowej, co powoduje że z energi tylko pary cząstka - antycząstka moga być kreowane. Asymptotucznie nasz Wszechświat osiągnie stan równowagi termodynamicznej (maksimum entropii) i wszechświat będzie wypełniony jedynie cząstkami elementarnymi i promieniowaniem electromagnetycznym gdyż nawet protony ulegną rozpadowi. pl.wikipedia.org/wiki/Liczba_barionowa , pl.wikipedia.org/wiki/Liczba_leptonowa
qwery (2864 punktów)
>>Czy zapięcie karabinków, jest kreacją materii?
>>Czy rozpięcie karabinków, jest rozpadem materii?
>Materia w tym przypadku ani nie jest kreowana ani znikająca, zmienia się tylko stopień jej złożoności/organizacji czyli entropia. W naszym Wszechswiecie ilość materii jest niezmienna ze względu na zachowanie liczby barionowej i leptonowej, co powoduje że z energi tylko pary cząstka - antycząstka moga być kreowane.

Jak to jeet stala? a wybuch bomby atomlwej jej nke zmniejsza? A jak promieniowanie.pada na jakas plytke to zdaje sie powstaja neutrony czy jakies i inne?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W naszym Wszechswiecie ilość materii jest niezmienna

To nie ma sensu.
Co właściwie znaczy "ilość materii"?
Ilość elektronów, które istniałby gdyby rozbić wszystkie atomy?

Tu piszą o anihilacji
pl.m.wikipedia.org/wiki/Anihilacja

Pisząc o przekształceniu cząstek materii w falę ruchu pozostałych cząstek materii, po ich zaniku.

youtu.be/5VCiU1osa3w
qwery (2864 punktów)
>Dużo tu było już mówione o powstaniu i rozpadzie materii ale chciałbym zaproponować jeszcze jedno
>spojrzenie na ten problem.
>Otóż nie odpowiemy nigdy na pytanie czym jest materia ale za to dostrzegamy jej wiązania w pewnej
>skali wielkości przestrzeni.
>Chciałbym dlatego zadać trochę przewrotne pytania.
>Czy zapięcie karabinków, jest kreacją materii?
>Czy rozpięcie karabinków, jest rozpadem materii?
>

Moim zdaniem tak, porownanie moze być zapiecie karabinków to zaistnienie fali stojacej w eterze (np materi) a rozpiecie to jej rozpad.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Moim zdaniem tak, porownanie moze być zapiecie karabinków to zaistnienie fali stojacej w eterze (np materi) a rozpiecie to jej rozpad.

Wg mnie niepotrzebnie próbujesz redukować pojęcie materii do rzekomo bardziej podstawowych pojęć fali stojącej i eteru gdyż przez setki czy nawet tysiące lat ludzkiego rozwoju nie objawiły się żadne pojęcia bardziej podstawowe od pojęć ruchu i materii.

Mówiąc o ruchu i materii jesteśmy na samym dnie redukcji pojęciowej i poniżej tych pojęć nie ma już niczego bardziej fundamentalnego.

Dlatego juz nawet nie tykam pojęcia materii i nie próbuję wyjaśniać czy ona jest a jedynie chce dokonać spostrzeżenia gdzie materia powstaje i kiedy rozpada się.

Zauważam, że powstanie jakiegokolwiek nowego wiązania, w dowolnej skali jest kreacją nowej materii a rozpad tego wiązania jej zanikiem.

Myślę, że w ogóle nie powinniśmy zajmować się rozważaniem czym materia jest, bo to ślepa uliczka, która prowadzi do nikąd a jedynie tym jak powstaje i jak znika.

youtu.be/5VCiU1osa3w
qwery (2864 punktów)

>Myślę, że w ogóle nie powinniśmy zajmować się rozważaniem czym materia jest, bo to ślepa uliczka, która prowadzi do nikąd a jedynie tym jak powstaje i jak znika.

Nic w przyrodzie nie znika
Jak cos przestaje być materia to niby czym sie staje? Ano właśnie ruchem eteru - osirodka fal e-m. Wszelkie uwagi ktore wypowiedziales co do niredukowalnosci materi tyczyć sie moga dopiero eteru, tworzywa materi.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nic w przyrodzie nie znika
>Jak cos przestaje być materia to niby czym sie staje? Ano właśnie ruchem eteru - osirodka fal e-m. Wszelkie uwagi ktore wypowiedziales co do niredukowalnosci materi tyczyć sie moga dopiero eteru, tworzywa materi.

Eter jest zmyślony, nie możesz go doznać w żaden sposób empirycznie i zastanawiam się po co zmyślać niestworzone rzeczy skoro w rzeczywistości można wszystko zobaczyć albo dotknąć.

Dlaczego nie mielibyśmy pozostać na poziomie pojęciowym, w którym wszystko zostało dotknięte albo zauważone?

Wciąż upieram się przy koncepcji, w której znikająca materia zmienia się w ruch pozostałej materii. Jeśli gdzieś jest nagle materii mniej to ta, która pozostała, rusza się więcej. Jeśli znowu w jakimś obiekcie zacznie znikać ruch to jego strata objawi się we wzroście materii, zaczną powstawać nowe wiązania, których nie było wcześniej.

I wtedy już bez żadnego eteru mówiąc o ruchu i materii jesteśmy już na samym dnie redukcji pojęciowej. Wtedy ruchu i materii nie da się już przestawić żadnym innym słowem, na nic nie da się tego zamienić prócz siebie nawzajem, materię w ruch i ruch w materię.

youtu.be/5VCiU1osa3w
qwery (2864 punktów)
>>Nic w przyrodzie nie znika
>>Jak cos przestaje być materia to niby czym sie staje? Ano właśnie ruchem eteru - osirodka fal e-m. Wszelkie uwagi ktore wypowiedziales co do niredukowalnosci materi tyczyć sie moga dopiero eteru, tworzywa materi.
>Eter jest zmyślony, nie możesz go doznać w żaden sposób empirycznie i zastanawiam się po co zmyślać niestworzone rzeczy skoro w rzeczywistości można wszystko zobaczyć albo dotknąć.
>Dlaczego nie mielibyśmy pozostać na poziomie pojęciowym, w którym wszystko zostało dotknięte albo zauważone?

No bo materia moze zniknąć nie powodująć natychmiastowo wzmożenia ruchu innej materi. Wiec przez jakiś czas nie bylo by ani tej materi ani zadnego dodatkowego ruchu. Gdzie wiec by sie podziewalo przez ten czas to co bylo materią?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>No bo materia moze zniknąć nie powodująć natychmiastowo wzmożenia ruchu innej materi.

A może?
Czy to jest prawda czy fałsz?

Wg mojej wiedzy i obserwacji świata to niemożliwe.

Wg mnie każdy zanik materii, każdy rozpad wiązania, obiektywnie w jakiej skali natychmiast objawia się wzmożonym ruchem jakiego układu materii, niekoniecznie tego, który się rozpadł, może to być układ nadrzędny lub podrzędny względem tego, który się rozpada ale wzmożony ruch przy rozpadzie wiązań objawia się zawsze.

youtu.be/5VCiU1osa3w
qwery (2864 punktów)
>>No bo materia moze zniknąć nie powodująć natychmiastowo wzmożenia ruchu innej materi.
>A może?

Oczywiscie, inaczej cała materia musiala by sie ze soba stykać, bo tylko wowczas rozpad jakiejś jej elementu skutkowal by ruchem pozostalych elementow, skoro sie jednak ze soba tak nie styka to jak sie rozpadnie rzeczony jej element to zanim drugi element zacznie sie mocniej ruszac to co sie dzieje? nie ma przez jakis czas ani materi ani ruchu?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>No bo materia moze zniknąć nie powodująć natychmiastowo wzmożenia ruchu innej materi.
>>A może?
>Oczywiscie, inaczej cała materia musiala by sie ze soba stykać

No i styka się w różnej skali cząstek materii i w różnych oddziaływaniach, czasem to zetknięcie atomów w związku atomowym a czasem zetknięcie galaktyk w związku galaktycznym.

Rozpadające się atomy wodoru na słońcu łączące się w hel stykają się z atomami mojej siatkówki ocznej, wytrącając z nich elektrony w oddziaływaniach grawitacyjnych dużych ciał niebieskich. Zarówno ten wodór jak i atomu siatkówki mojego oka znajdują się w tej samej galaktyce i fala jaką rozchodzi się po rozpadzie porusza wszystko wewnątrz galaktyki.

youtu.be/5VCiU1osa3w
qwery (2864 punktów)
>>>>No bo materia moze zniknąć nie powodująć natychmiastowo wzmożenia ruchu innej materi.
>>>A może?
>>Oczywiscie, inaczej cała materia musiala by sie ze soba stykać
>No i styka się w różnej skali cząstek materii i w różnych oddziaływaniach, czasem to zetknięcie atomów w związku atomowym a czasem zetknięcie galaktyk w związku galaktycznym.
>Rozpadające się atomy wodoru na słońcu łączące się w hel stykają się z atomami mojej siatkówki ocznej, wytrącając z nich elektrony w oddziaływaniach grawitacyjnych dużych ciał niebieskich. Zarówno ten wodór jak i atomu siatkówki mojego oka znajdują się w tej samej galaktyce i fala jaką rozchodzi się po rozpadzie porusza wszystko wewnątrz galaktyki.

No mają kontakt ale nie jednoczasowo, tłumaczylem to. Co sie dzieje z energia miedzy rozpadem a siatkowka oka? znika?
Thoter (6650 punktów)
>>Zarówno ten wodór jak i atomu siatkówki mojego oka znajdują się w tej samej galaktyce i fala >>jaką rozchodzi się po rozpadzie porusza wszystko wewnątrz galaktyki.

>No mają kontakt ale nie jednoczasowo, tłumaczylem to. Co sie dzieje z energia miedzy rozpadem a >siatkowka oka? znika?

Nie znika tylko napędza galaktykę. To dzięki niej planety krążą wokół Słońca i nie tylko.
qwery (2864 punktów)
>>>Zarówno ten wodór jak i atomu siatkówki mojego oka znajdują się w tej samej galaktyce i fala >>jaką rozchodzi się po rozpadzie porusza wszystko wewnątrz galaktyki.
>>No mają kontakt ale nie jednoczasowo, tłumaczylem to. Co sie dzieje z energia miedzy rozpadem a >siatkowka oka? znika?
>Nie znika tylko napędza galaktykę. To dzięki niej planety krążą wokół Słońca i nie tylko.
>

Wyobraź sobie że masz tylko atom w tzw prożni, walisz do niego z daleka laserem. Poerwszym pytaniem jest juz - co jest energią tego walniecia, wszak w promieniowaniu materia sienie rusza. Co sie dzieje miedzy strzalem a odparowaniem celu? w strzale mamy do czynienienia przecież nie z materią, tam jest ruch, ale ruch czego, przeciez nie materii, jej tam nie ma, to promieniowanie, ruch falowy, eteru własnie.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wyobraź sobie że masz tylko atom w tzw prożni, walisz do niego z daleka laserem. Poerwszym pytaniem jest juz - co jest energią tego walniecia, wszak w promieniowaniu materia sienie rusza. Co sie dzieje miedzy strzalem a odparowaniem celu? w strzale mamy do czynienienia przecież nie z materią, tam jest ruch, ale ruch czego, przeciez nie materii, jej tam nie ma, to promieniowanie, ruch falowy, eteru własnie.

Nie, to jest ruch planet, księżyców, komet, asteroidów.

Fala em to fala grawitacyjna.
Fala em to trzęsienie w galaktyce.
Ruszają się wszystkie ciała niebieskie stojące na drodze.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Thoter (6650 punktów)
> Co sie dzieje miedzy strzalem a odparowaniem celu? w strzale mamy do czynienienia przecież nie >z materią, tam jest ruch, ale ruch czego, przeciez nie materii, jej tam nie ma, to >promieniowanie, ruch falowy, eteru własnie.

To jest coś prawie identycznego jak wiatr słoneczny.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie znika tylko napędza galaktykę. To dzięki niej planety krążą wokół Słońca i nie tylko.

Właśnie o tym mówię, wszystko rusza się wokół zanim fala uderzeniowa dotrze.
A to co się rusza wokół to nie są tylko cząstki elementarne, to także całe gwiazdy, planety, asteroidy, komety. Kosmos wcale nie jest pusty, kosmos jest pełny, tylko cząsteczki są w nim nie małe lecz duże.


youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>No mają kontakt ale nie jednoczasowo, tłumaczylem to. Co sie dzieje z energia miedzy rozpadem a siatkowka oka? znika?

Nie, trzęsie planetami, księżycami i czym tam jeszcze, zanim trzęsienie dojdzie do Ciebie.
Atomy w pobliżu rozpadającego się wodoru przed połączniem go w hel zostają roztrzęsione praktycznie natychmiast po rozpadzie a następnie trzęsienie rozprzestrzenia się i musi zostać w reakcji łańcuchowej kawał galaktyki zanim trzęsienie dotrze do Ciebie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
qwery (2864 punktów)
>>No mają kontakt ale nie jednoczasowo, tłumaczylem to. Co sie dzieje z energia miedzy rozpadem a siatkowka oka? znika?
>Nie, trzęsie planetami, księżycami i czym tam jeszcze, zanim trzęsienie dojdzie do Ciebie.
>Atomy w pobliżu rozpadającego się wodoru przed połączniem go w hel zostają roztrzęsione praktycznie natychmiast po rozpadzie a następnie trzęsienie rozprzestrzenia się i musi zostać w reakcji łańcuchowej kawał galaktyki zanim trzęsienie dotrze do Ciebie.

Ale tu nie.ma.zadnego praktycznie natychmiast, jest nienatychmiast. Co sie dzieje miedzy tymi momentami w wypadku niestykajacych sie atomow
skorpion13 (920 punktów)
>Dużo tu było już mówione o powstaniu i rozpadzie materii ale chciałbym zaproponować jeszcze jedno
Po raz kolejny kobieta palnęła cię wałkiem w ten poniemiecki sagan pełniący rolę głowy???
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Po raz kolejny kobieta palnęła cię wałkiem w ten poniemiecki sagan pełniący rolę głowy???

Nie, nie walnęła a twoje pytania są bez sensu.
Zachowujesz się jak dziecko w szkole podstawowej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
witamziomy (536 punktów)
>Dużo tu było już mówione o powstaniu i rozpadzie materii ale chciałbym zaproponować jeszcze jedno
>spojrzenie na ten problem.
>Otóż nie odpowiemy nigdy na pytanie czym jest materia ale za to dostrzegamy jej wiązania w pewnej
>skali wielkości przestrzeni.

Cóż za ograniczający dogmat. A jakbym Ci powiedział że materia to świadomość zmiksowana z umysłem i postrzegana lokalnie w relacji podmiot-przedmiot doświadczenia to czy otworzyłbyś swój zamknięty umysł na taką możliwość?

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365