 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-06-2023 10:20 | szarley (54913 punktów) | Zmiany nazw
6 na 6 | wp.pl : Cytat:Od maja 2023 roku zalecane jest w Polsce używanie wyłącznie polskiej nazwy Królewiec, a nie rosyjskiej wersji Kaliningrad. Na zmianę zareagowała już Rosja. Chcą zmiany nazw polskich miast. Bartłomiej Wypartowicz, ekspert portalu Defence24, przekazał w mediach społecznościowych, że rosyjska Duma w porozumieniu z Radą Bezpieczeństwa chcą zmienić nazwy polskich miast. Rosja chce, aby Wrocław był nazywany Breslau, a Gdańsk - Danzig. Na tym jednak nie koniec. Łódź w przekazach Rosjan ma nazywać się Litzmannstadt, a Szczecin - Stettin Na polską stolicę Rosjanie chcą mówić Warschau, a na Kraków - Krakau. Służby Władimira Putina chcą także, aby Legnicę nazywać Liegnitz, a Gdynię - Gdingen. Dobrze, że nie podjęli takich odwetowych kroków, kiedy Polacy zmienili nazwę Stalinogrodu na Katowice Przy okazji wychodzi jednak spore błazeństwo Rosjan Łódź ma być Litzmannstadt? Chyba ktoś w Rosji wie mim był Litzmann "Der Löwe von Brzeziny". Niemiecki generał, który łoił Rosjanom skóry w 1914, a od chwili powstania NSDAP był jej aktywnym sympatykiem Może jeszcze zmienią nazwę Zabrza na Hindenburg, Zabrze otrzymało tę "zaszczytną" nazwę w 1914 po tym jak von Hindenburg złoił Rosjanom d.py w Prusach Wschodnich. Jeszcze w latach 70-tych w Zabrzu stał pomnik z napisem po rosyjsku: Wyzwolicielom miasta Hindenburg (Гинденбург) Ot, histo(e)ryczny chochlik  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | romaro (25211 punktów) | >Przy okazji wychodzi jednak spore błazeństwo Rosjan Kacap będzie zawsze kacapem, nawet gdyby świat chciałby w nim widzieć człowieka ucywilizowanego. To pogardliwe przezwisko ma swoją gnezę. Jednym z wytłumaczeń genezy tego słowa może być określenie, jakim Ukraińcy obdarzali Rosjan. Słowo kacap miało być złączeniem rosyjskiego как i ukraińskiego цап (jak kozioł), oznaczających kozie brody bojarów moskiewskich, którzy zgodnie ze starymi kanonami bizantyjskimi mieli nosić kozie brody W języku arabskim słowo «kassab» (qaşşăb) oznacza «rzeźnika»
|
|
 | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Kacap będzie zawsze kacapem, nawet gdyby świat chciałby w nim widzieć człowieka ucywilizowanego.
Jest coś, czego w Rosji nie poradzę nijak zrozumieć, a mieszkałem tam sporo czasu zajedno wśród Rosjan, jak i niesłowiańskich narodów
Z jednej strony Jest w Rosji bardzo liczna intelektualna elita. I ta elita promieniuje kulturą na resztę społeczeństwa. Rosjanin czyta przeciętnie niemal najwięcej książek w Europie (więcej czyta się tylko tylko w Czeskiej republice) W bibliotekach znajdziesz wszystko, a książka jest tania. Ze zwykłym rosyjskim inżynierem porozmawiasz o muzyce, literaturze, malarstwie na wiele wyższym poziomie niż z niemieckim (o amerykańskim nie wspomnę) Jest spora i uzasadniona duma z wkładu Rosjan w światową kulturę i naukę. Teatry i opery są pełne
Z drugiej strony Ten naród nijak nie poradzi wytworzyć politycznych elit nawet na poziomie takim jak Polska, gdzie polityczne elity mocno spsiały. Każdy dyktator znajduje tam posłuch, dopóki ma jakąkolwiek siłę. Dopiero doprowadzenie tego narodu do głodu, nędzy i masowej śmierci powoduje masowe odwrócenie się od dyktatora jak w 1917 od cara, następni dyktatorzy zadbali o to, żeby siły nie stracić. Nie ma w nich żadnych dążeń do politycznej wolności, samorządności, demokracji... Z tego łódzkiego bubla będą się po kątach śmiać, ale głośno nikt niczego nie powie
Przeciętny Rosjanin ma wpojone dwa sprzeczne uczucia: poczucie bycia potęgą i poczucie zagrożenia dla tej potęgi, na tym drugim zagrali Polacy przywracając nazwę Królewiec (Ja nigdy nie nazywałem tego miasta inaczej)
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > wp.pl :> Cytat:Od maja 2023 roku zalecane jest w Polsce używanie wyłącznie polskiej nazwy Królewiec, a nie >rosyjskiej wersji Kaliningrad. Na zmianę zareagowała już Rosja. Chcą zmiany nazw polskich miast. >Bartłomiej Wypartowicz, ekspert portalu Defence24, przekazał w mediach społecznościowych, że >rosyjska Duma w porozumieniu z Radą Bezpieczeństwa chcą zmienić nazwy polskich miast. >Rosja chce, aby Wrocław był nazywany Breslau, a Gdańsk - Danzig. Na tym jednak nie koniec. Łódź w >przekazach Rosjan ma nazywać się Litzmannstadt, a Szczecin - Stettin >Na polską stolicę Rosjanie chcą mówić Warschau, a na Kraków - Krakau. Służby Władimira Putina chcą >także, aby Legnicę nazywać Liegnitz, a Gdynię - Gdingen. > Dobrze, że nie podjęli takich odwetowych kroków, kiedy Polacy zmienili nazwę Stalinogrodu na> Katowice> Przy okazji wychodzi jednak spore błazeństwo Rosjan> Łódź ma być Litzmannstadt?> Chyba ktoś w Rosji wie mim był Litzmann "Der Löwe von Brzeziny". Niemiecki generał, który łoił> Rosjanom skóry w 1914, a od chwili powstania NSDAP był jej aktywnym sympatykiem> Może jeszcze zmienią nazwę Zabrza na Hindenburg, Zabrze otrzymało tę "zaszczytną" nazwę w 1914 po> tym jak von Hindenburg złoił Rosjanom d.py w Prusach Wschodnich. Jeszcze w latach 70-tych w Zabrzu> stał pomnik z napisem po rosyjsku: Wyzwolicielom miasta Hindenburg> (Гинденбург)> Ot, histo(e)ryczny chochlik  > Mimo faktu, że nazwa Królewiec w języku polskim jest pierwotną i ugruntowaną nazwą tego miasta (wszak Kaliningrad istnieje dopiero od 1946 roku od nazwiska ciemnego typa zamieszanego w morderstwa w tym zbrodnie katyńską), polska uchwała w tym momencie jest, wg mnie, niepotrzebna. Polska, podobnie jak republiki bałtyckie, niepotrzebnie eskaluje anty-rosyjskość w obszarze historycznym czy symbolicznym. Rosja i Rosjanie 'załużyli' się już atakując Ukraińców i tam można się spokojnie pławić nad ich szaleństwem. Obszczekiwanie i obśmiewanie niczego nie da. Warto działać spokojnie i po cichu - dozbrajać Ukraińców tak by Rosja tej inwazji nie wygrała. Ignorować propagandzistów rosyjskich -przecież oni właśnie liczą na takie ustawy po polskiej stronie. Liczą na globalny konflikt pomiędzy narodami, bo tylko taki konflikt utrzyma rozsądnych Rosjan przy Putinie. Nabijanie się z Rosjan, generalizowanie, przyzwolenie na ich poniżanie w przestrzenii publicznej jest niepotrzebne, nawet jeśli Rosjanie aktualnie mocno pracują na swoją niechlubną reputację. Co będzie po wojnie? Po co nam ogólnonarodowa antyrosyjska histeria i symetryczna histeria antypolska w Rosji? Przecież nie odkręcimy tego problemu przez najbliższe 50-100lat, a kiedyś, prędzej czy później, będziemy musieli/chcieli współpracować. Sojusze i konflikty nie trwają wiecznie. Czy atakując grupowo wszystkich Rosjan dajemy jakiekolwiek szanse anty-Putinowskim Rosjanom? Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Polska, podobnie jak republiki bałtyckie, niepotrzebnie eskaluje anty-rosyjskość w obszarze historycznym czy symbolicznym.
Lubię się zgadzać Czas na takie zmiany jest nieodpowiedni
Chcesz pokoju, gotuj się do wojny Prowadzisz wojnę, myśl już o pokoju
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>Polska, podobnie jak republiki bałtyckie, niepotrzebnie eskaluje anty-rosyjskość w obszarze historycznym czy symbolicznym. >Lubię się zgadzać >Czas na takie zmiany jest nieodpowiedni >Chcesz pokoju, gotuj się do wojny >Prowadzisz wojnę, myśl już o pokoju > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Patrząc na mapę - musimy się albo jakoś dogadać albo wzajemnie wybić. Republiki Bałtyckie, dodatkowo zamieszkuje, znacząca liczba Rosjan sięgając 40% w Łotwie. Propaganda 'Ruskie to głupie kacapy mordujące dzieci' to zamrożenie na dziesiątki, jeśli nie setki, lat szkodliwego dla wszystkich nas tutaj, sztucznego konfliktu.
Czy w okresie gdy CIA próbowala obalić rządy PZPRu stosowali propagandę typu 'wszyscy Polacy/Rosjanie/.. to prymitywy' ? Nie - oni adresowali partię, ideologię, ale nie przeciętnego obywatela. Przeciętny obywatel mógł dostać azyl i założyć polską czy rosyjską knajpę w Chicago. Propaganda rosyjska żywi się polską propagandą: ataki na [wszystkich] Rosjan, na 'rosyjskość', 'Rosjanie zrobili zamach na Kaczyńskiego' itd ... Ten przekaz, używając języka propagandy PiSowskiej, 'wpisuje się w narrację Kremla'. Rozsądniej byłoby atakować działania rosyjskiej armii, odkręcać kłamstwa rosyjskiej propagandy, ale nie wykluczać przeciętnego Saszki, nie wpychać go w ekstremizm, do którego i tak już dostatecznie mocno wciąga go Russia Today.
Mogę zrozumieć Ukraińców, wśród których wiele było sympatii dla Rosjan - teraz trzeba wroga zabijać bez żadnych wątpliwości i wahania. Ukraińcy muszą mieć skrajnie anty-rosyjską propagandę. Nawet jeśli Saszka nie chce iść na wojnę i umierać za Putina to dzierży w ręku karabin, czy wciska przycisk w wyrzutni rakiet i trzeba go zabić. W Polsce nie mamy jednak takiej sytuacji, niepotrzebnie pomagamy Putinowi w budowaniu mitu o spisku przeciwko Rosji.
Za jakiś czas wojna się skończy Niemcy czy nawet Ukraińcy dogadają się z Rosjanami a my zostaniemy na lodzie.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | Lubię się zgadzać
>Propaganda rosyjska żywi się polską propagandą: ataki na [wszystkich] Rosjan, na 'rosyjskość', 'Rosjanie zrobili zamach na Kaczyńskiego' itd ... Ten przekaz, używając języka propagandy PiSowskiej, 'wpisuje się w narrację Kremla'.
Z tego co wiem, rosyjskie telewizyjne stacje chętnie cytują TVPiS. My niestety jesteśmy karmieni tylko jednym przekazem.
>Za jakiś czas wojna się skończy Niemcy czy nawet Ukraińcy dogadają się z Rosjanami a my zostaniemy na lodzie.
Niestety, zostaniemy jedynie z cytatami z krytykowania Niemiec czy Francji za to, że poradzili się dogadać z powojenną Rosją. Polecam rządzącym lekcję z Roberta Schumana w zakresie pojednania francusko - niemieckiego. (ciekaw jestem czym się zakończy jego proces beatyfikacyjny)
Przy czym nie przypuszczam, żeby Niemcy chcieli powrotu status quo ante. Zapewne zdywersyfikują swoje źródła energii. Już przymierzają się do projektowania nowych kopalń węgla w Polsce, ich kopalnie węgla wstrzymały wydobycie ale w przeciwieństwie do polskich pod rządami SLD, PO i PIS nie wszystkie są fizycznie likwidowane. Polska także idzie w kierunku pozyskiwania gazu i ropy w innych kierunków, choć robi to jakby bez głowy
Rosja po wojnie będzie szukała okazji do robienia biznesów za granicą, w tym w Europie i choć bardzo długo nie uda się Rosjanom odzyskać swojego znaczenia sprzed wojny, to jednak wygrają ci, którzy pierwsi wyciągną rękę do zgody i ... po pieniądze. Dlatego trzeba już teraz budować plany dla powojennej sytuacji. Rosja będzie chciała wrócić ze swoimi surowcami na europejskie rynki. Na to jest tylko jeden sposób: niskie ceny. Kto się na nie nie załapie, przegra. A pod rządami partii Macierewicza....
Nie zmienia to faktu, że w interesie Europy, w tym i Polski jest zwycięstwo Ukrainy w tej wojnie, a to okazuje się niezmiernie trudne i nie odważyłbym się prorokować, że się zdarzy. Putina można pokonać jedynie rękami Rosjan. Każdy sposób na wzniecenie w Rosji niezadowolenia z jego rządów jest dobry. Ale bznz iz bznz, wielki biznes ma swoje cele, dlatego np rosyjscy sportowcy wystąpią na olimpiadzie, znacząco poprawiając proputinowskie sympatie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >Lubię się zgadzać >>Propaganda rosyjska żywi się polską propagandą: ataki na [wszystkich] Rosjan, na 'rosyjskość', 'Rosjanie zrobili zamach na Kaczyńskiego' itd ... Ten przekaz, używając języka propagandy PiSowskiej, 'wpisuje się w narrację Kremla'. >Z tego co wiem, rosyjskie telewizyjne stacje chętnie cytują TVPiS. >My niestety jesteśmy karmieni tylko jednym przekazem. >>Za jakiś czas wojna się skończy Niemcy czy nawet Ukraińcy dogadają się z Rosjanami a my zostaniemy na lodzie. >Niestety, zostaniemy jedynie z cytatami z krytykowania Niemiec czy Francji za to, że poradzili się dogadać z powojenną Rosją. Polecam rządzącym lekcję z Roberta Schumana w zakresie pojednania francusko - niemieckiego. (ciekaw jestem czym się zakończy jego proces beatyfikacyjny) >Przy czym nie przypuszczam, żeby Niemcy chcieli powrotu status quo ante. Zapewne zdywersyfikują swoje źródła energii. Już przymierzają się do projektowania nowych kopalń węgla w Polsce, ich kopalnie węgla wstrzymały wydobycie ale w przeciwieństwie do polskich pod rządami SLD, PO i PIS nie wszystkie są fizycznie likwidowane. Polska także idzie w kierunku pozyskiwania gazu i ropy w innych kierunków, choć robi to jakby bez głowy >Rosja po wojnie będzie szukała okazji do robienia biznesów za granicą, w tym w Europie i choć bardzo długo nie uda się Rosjanom odzyskać swojego znaczenia sprzed wojny, to jednak wygrają ci, którzy pierwsi wyciągną rękę do zgody i ... po pieniądze. Dlatego trzeba już teraz budować plany dla powojennej sytuacji. Rosja będzie chciała wrócić ze swoimi surowcami na europejskie rynki. Na to jest tylko jeden sposób: niskie ceny. Kto się na nie nie załapie, przegra. A pod rządami partii Macierewicza.... Polska 'klasa' polityczna, podobnie jak watażka w Rosji jest zainteresowana jedynie własnym interesem, a głosująca większość społeczeństwa wydaje się wyjątkowo podatna na emocjonalne historyjki serwowane przez TVPiS. Jesteśmy więc poza jakimkolwiek projektem strategii dla tego kontynentu, niczym dzieci krzyczące o 'zamachu smoleńskim'. Myślę, że opinia PiSu czy większości tego narodu nie będzie miała żadnego znaczenia w kształtowaniu przyszłości. Dostali też jasny syngnał od NATO licząc na uruchomienie Art.5 za Smoleńsk - nikt nie kiwnie palcem dla politycznej bajeczki PiS i wykorzystywanie rusofobii.
Po ostatnich wydarzeniach jednak, również racjonalni gracze porzucają Rosję. Myślę, że Rosja na wiele lat straciła status przewidywalnego partnera i wszyscy będą dywersyfikowali dostawy. Zaatakowanie Ukrainy i aktualna postawa, przesuwa Rosję w kierunku Korei Północnej a takie kraje potrafią działać na swoją niekorzyść wg strategii loose-loose (na niekorzyść swoich obywateli, bo zarząd ma się doskonale). Kto postawi na interesy z takim partnerem?
>Nie zmienia to faktu, że w interesie Europy, w tym i Polski jest zwycięstwo Ukrainy w tej wojnie, a to okazuje się niezmiernie trudne i nie odważyłbym się prorokować, że się zdarzy. Putina można pokonać jedynie rękami Rosjan. Każdy sposób na wzniecenie w Rosji niezadowolenia z jego rządów jest dobry.
W interesie Europy leżało skuszenie Rosji do sojuszu antychińskiego. Niestety stało się odwrotnie, z gigantyczną stratą dla Rosji (obywateli), dość dużą stratą dla Europy i zyskiem dla Chin. W aktualnej sytuacji zostaje nam tylko liczyć na przegraną Rosji w Ukrainie. Dalej (do Rosji) nikt nie chce wchodzić (po co?). Nie mam pojęcia jak rozwiązać problem tej wojny, ale wierzę, że bez pomocy rozsądnych Rosjan (nie słychać o nich specjalnie) da się to uzyskać. Poza tym, obawiam się, że w Rosji społeczeństwo straciło już kontrolę nad rządem i kraj ten zawraca w kierunku ZSRR, więc nawet poparcie społeczeństwa niewiele by dało. Rosja w dłuższej perspektywie nie ma środków, by kontynuować tą wojnę, a okupwawanie ziemii ukraińskiej jest bardzo kosztowne, myślę, że ten czynnik na dłuższą metę daje szanse, że Rosjanie przegrają. Przegrali w Afganistanie z dużo słabszym przeciwnikiem i w dużo lepszej sytuacji militarnej, więc jest nadzieja, że przegrają i teraz. Nawet jeśli pozostaną w Ukrainie to przegrali już tą wojnę w dniu jej rozpoczęcia. Naiwna nadzieja, że przejmą ster witani kwiatami okazała się bajeczką politycznnie mianowanych, niekompetentnych generałów z FSB i GRU. Rosja, Rosjanie - niezależnie od wyniku, są największym przegranym tej wojny. Bitwa toczy się o to, by Ukraina stała się stabilnym, przyjaznym krajem buforowym.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Polska 'klasa' polityczna, podobnie jak watażka w Rosji jest zainteresowana jedynie własnym interesem, Różnica w tym, że w Polsce jednak zachowuje się nie tylko pozory demokracji
>Myślę, że Rosja na wiele lat straciła status przewidywalnego partnera i wszyscy będą dywersyfikowali dostawy. Tak, ale jednak Rosja będzie miała w nich swój udział. Jeśli Niemcy będą mieli tani gaz z Rosji a Polska nie, to niemiecki rolnik nie kupi polskich nawozów, a nawozy, na cenę których gaz ma znaczący wpływ, to potężny dla Polski towar eksportowy. Już dziś Puławy stoją.
>Zaatakowanie Ukrainy i aktualna postawa, przesuwa Rosję w kierunku Korei Północnej Z jedną różnicą. Rosja ma wszystko czego potrzeba do przeżycia. Kawę i banany zawsze kupią, resztę mają u siebie. Obejdą się bez współpracy z zachodem dużo lepiej niż Korea. Zauważ, że w warunkach odcięcia od zachodniej technicznej myśli wysłali Gagarina w kosmos.
>W interesie Europy leżało skuszenie Rosji do sojuszu antychińskiego. Niestety stało się odwrotnie, z gigantyczną stratą dla Rosji (obywateli), dość dużą stratą dla Europy i zyskiem dla Chin. Punctum
>Nie mam pojęcia jak rozwiązać problem tej wojny, Nie Ty jeden
>ale wierzę, że bez pomocy rozsądnych Rosjan (nie słychać o nich specjalnie) W Polsce o nich nie usłyszysz. tu wszystkie rusy są gupie kacapy
>Poza tym, obawiam się, że w Rosji społeczeństwo straciło już kontrolę nad rządem i kraj ten zawraca w kierunku ZSRR, więc nawet poparcie społeczeństwa niewiele by dało. Niestety masz rację
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>Polska 'klasa' polityczna, podobnie jak watażka w Rosji jest zainteresowana jedynie własnym interesem, >Różnica w tym, że w Polsce jednak zachowuje się nie tylko pozory demokracji Masz rację, nie sugeruję, że w Polsce nie da się demokratycznie zmienić rządu. Mam jednak przeczucie, że grupka ludzi na górze po cichu marzy żeby stołek im się należał dożywotnio. Choćby dlatego, że wielu z nich realnie grozi odsiadka gdy stracą kontrolę na prokuraturą.
Mam nadzieję, że Polacy ich w końcu na śmietnik i do wiezienia wyrzucą, póki to jest możliwe.
>>Myślę, że Rosja na wiele lat straciła status przewidywalnego partnera i wszyscy będą dywersyfikowali dostawy. >Tak, ale jednak Rosja będzie miała w nich swój udział. Jeśli Niemcy będą mieli tani gaz z Rosji a Polska nie, to niemiecki rolnik nie kupi polskich nawozów, a nawozy, na cenę których gaz ma znaczący wpływ, to potężny dla Polski towar eksportowy. Już dziś Puławy stoją. Tutaj też się zgadzam - biznes nie ma sentymentów, czy po trupie dzieciaka z Bangladeszu czy dzieciaka z Ukrainy zysk jest najważniejszy.
>>Zaatakowanie Ukrainy i aktualna postawa, przesuwa Rosję w kierunku Korei Północnej >Z jedną różnicą. Rosja ma wszystko czego potrzeba do przeżycia. Kawę i banany zawsze kupią, resztę mają u siebie. Obejdą się bez współpracy z zachodem dużo lepiej niż Korea. Zauważ, że w warunkach odcięcia od zachodniej technicznej myśli wysłali Gagarina w kosmos. Zgdzam się, że poradzą sobie dużo lepiej niż Korea, ale czy wystarająco dobrze by cokolwiek znaczyć? Zauważ, że wysyłanie rakiet miało miejsce do lat 80ch XXw i to w warunkach ZSRR, czyli znacznie większego i bardziej wpływowego państwa i gospodarki, w której skład wchodziła cała Europa Wschodnia, a nawet Chiny. Nawet wtedy jednak, telewizor czy magnetowid made in Russia był kompletnym badziewiem biorąc pod uwagę parametry techniczne i jakość w porównaniu z made in Germany. Dzisiaj świat jest znacznie bardziej globalny, gospodarki wyspecjalizowane, a Rosja to 140mln ludzi, z gospodarką wyspecjalizowaną w wydobyciu zasobów naturalnych. Owszem Rosjanie mają potencjał intelektualny, by stworzyć dowolną technologię, która powstaje na zachodzie lub w Chinach. Nie mają jednak potencjału gospodarczego. Ich gospodarka jest mniejsza niż samej tylko Francji. Rynek Rosyjski nie wyżywi żadnej nowej technologii, która ma mieć sens ekonomiczny. Za 5-10 lat odzyskają, być może, wystarczającą część technologii, by wysłać na Ukrainę rakiety zdolne konkurować z zachodnim sprzętem je zestrzeliwującym, ale nie mają żadnych szans na tworzenie technologii bardziej powszechnej - dla firm i ludzi w tym kraju. Odtworzenie całej elektroniki i IT to projekt na 20-30 lat, podczas których znacznie liczniejsza rzesza naukowców i inżynierów poza Rosją też nie będzie spała. Co gorsza, ich główny sprzymierzeniec i Pan- Chiny -walczy dokładnie o ten rynek, więc nie pozwoli Rosjanom na jakikolwiek sukces w tej dziedzinie. Może Chińczycy zabiorą paru rosyjskich naukowców, by tam budowali chiński sukces, to wszystko.
Z jednej strony jestem wściekły na tych Rosjan, którzy popierają tą bezsensowną wojnę, a z drugiej strony jest mi żal tych, którzy właśnie zostali zamknięci na statku płynącym do izolacji i ZSRR.
>>W interesie Europy leżało skuszenie Rosji do sojuszu antychińskiego. Niestety stało się odwrotnie, z gigantyczną stratą dla Rosji (obywateli), dość dużą stratą dla Europy i zyskiem dla Chin. >Punctum >>Nie mam pojęcia jak rozwiązać problem tej wojny, >Nie Ty jeden >>ale wierzę, że bez pomocy rozsądnych Rosjan (nie słychać o nich specjalnie) >W Polsce o nich nie usłyszysz. tu wszystkie rusy są gupie kacapy Staram się wyszukiwać informacje na temat takich ludzi, ale naprawdę mam wrażenie, że jest ich bardzo, bardzo niewielu. Wielu na pewno widzi szaleństwo tej wojny i aktualnej strategii Rosji, ale problem zabijania Ukraińców jest, mam wrażenie, tak trudny do zaakceptowania, że Rosjanie, nawet Ci bystrzejsi, wolą wierzyć w propagandę.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Masz rację, nie sugeruję, że w Polsce nie da się demokratycznie zmienić rządu. Mam jednak przeczucie, że grupka ludzi na górze po cichu marzy żeby stołek im się należał dożywotnio. Choćby dlatego, że wielu z nich realnie grozi odsiadka gdy stracą kontrolę na prokuraturą.
Na to nie liczę. Kruk krukowi łba nie urwie. Już teraz Kaczyński poczuł, że z lex-Tusk poszedł za daleko i rakiem się z tego wycofuje
>>Z jedną różnicą. Rosja ma wszystko czego potrzeba do przeżycia. Kawę i banany zawsze kupią, resztę mają u siebie. Obejdą się bez współpracy z zachodem dużo lepiej niż Korea. Zauważ, że w warunkach odcięcia od zachodniej technicznej myśli wysłali Gagarina w kosmos. >Zgdzam się, że poradzą sobie dużo lepiej niż Korea, ale czy wystarająco dobrze by cokolwiek znaczyć? Nie. Putin jednak liczył, że po trzech dniach czołgi wjadą do Kijowa (witane kwiatami) po tygodniu ktoś na Zachodzie zwoła jakiś szczyt, po 10 dniach szczyt go "potępi", a w Kijowie będzie rządził jakiś jego namiestnik, który obniży ceny energii, gazu, zamknie kliku oligarchów i nastanie spokój
>>>ale wierzę, że bez pomocy rozsądnych Rosjan (nie słychać o nich specjalnie) >>W Polsce o nich nie usłyszysz. tu wszystkie rusy są gupie kacapy >Staram się wyszukiwać informacje na temat takich ludzi, ale naprawdę mam wrażenie, że jest ich bardzo, bardzo niewielu. Strach. To zamyka usta
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>Masz rację, nie sugeruję, że w Polsce nie da się demokratycznie zmienić rządu. Mam jednak przeczucie, że grupka ludzi na górze po cichu marzy żeby stołek im się należał dożywotnio. >Choćby dlatego, że wielu z nich realnie grozi odsiadka gdy stracą kontrolę na prokuraturą. >Na to nie liczę. Kruk krukowi łba nie urwie. Już teraz Kaczyński poczuł, że z lex-Tusk poszedł za daleko i rakiem się z tego wycofuje Kaczyński jest nietykalny, ale marionetki typu minister i v-ce minister spraw wewnętrznych? Już dostali wyrok. Beata Szydło i Beata Kempa - za nie publikowanie wyroków TK? Morawiecki za decyzję wbrew interpretacji prawnej biurza legislacyjnego rządu (dot. wyborów kopertowych), Szumowski za przekręty z respiratorami ze swoim kolegą? Nikt nie pójdzie siedzieć za wywieranie nacisków na urzędników/ministrów (wierchuszka polityczna PiSu), spokojnie może spać Przyłębska, Piotrowicz i Pawłowicz oraz grupka sędziów, którzy głosują politycznie, ale urzędnicy, którzy się podpisali pod decyzjami - tych będzie łatwo posadzić, bo popełniali bardzo drastyczne wykroczenia, nieprawne, często bezczelne decyzję jakich nikt się nie odważył podjąć po upadku PRLu. Za samego PEGASUSa ktoś 'beknie' jak tylko prokurator nie będzie blokował sprawy. Oficer, który podawał numery polityków i prokuratorów (z immunitetem) firmie NSO żeby tapowała mikrofony i kamery nie był idiotą tylko zadbał o rozkaz na piśmie i teraz ten rozkaz jest jego polisą na uniknięcie więzienia. To są drastyczne przestępstwa, z których nie da się wyłgać rozwadniając sprawę- patrz sprawa Kamińskiego i Wąsika. Wystarczy, że 2-3 senatorów czy prokuratorów poda wyniki z 2 niezależnych laboratoriów - żaden sąd nie będzie w stanie odrzucić tej sprawy. Jedyną nadzieją tych ludzi jest to, że zanim zapadnie wyrok 'uniewinni' ich Duda. Tyle, że Duda nie będzie wiecznie na stanowisku, a bardzo wątpliwe jest żeby znalazł się jeszcze tak bezczelny polityk, żeby kumpla z więzienia w świetle kamer wyciągał.
>>>Z jedną różnicą. Rosja ma wszystko czego potrzeba do przeżycia. Kawę i banany zawsze kupią, resztę mają u siebie. Obejdą się bez współpracy z zachodem dużo lepiej niż Korea. Zauważ, że w warunkach odcięcia od zachodniej technicznej myśli wysłali Gagarina w kosmos. >>Zgdzam się, że poradzą sobie dużo lepiej niż Korea, ale czy wystarająco dobrze by cokolwiek znaczyć? >Nie. Putin jednak liczył, że po trzech dniach czołgi wjadą do Kijowa (witane kwiatami) po tygodniu ktoś na Zachodzie zwoła jakiś szczyt, po 10 dniach szczyt go "potępi", a w Kijowie będzie rządził jakiś jego namiestnik, który obniży ceny energii, gazu, zamknie kliku oligarchów i nastanie spokój
To pokazuje kondycję służb rosyjskich - ta wojna to kompletna klapa. FSB i GRU jest w stanie dać mniej informacji niż 200 letnia książka - Trylogia Sienkiewicza. 3 letnie dziecko na Ukrainie wiedziało, że Ukraina będzie walczyła i to będzie dla Rosji katastrofa niezależnie czy uda im się zając Kijów czy nie. Tymczasem FSB i GRU raportowało Putinowi, że akcja potrwa kilka dni? Brzmi to tak idiotycznie, że aż trudno w to wierzyć. Wygląta to jak chińska operacja dezinformacyjna. Do lutego 2022 Rosja była straszna, teraz jest śmieszna. Nawet po przefiltrowaniu zachodniej propagandy Rosja jest tak śmieszna, że czasem zastanawiam się czy Putin nie blefuje. Owszem wszyscy wiedzą, że facet ma walizkę z kodami atomowymi, ale w wojnie konwencjonalnej Rosja okazała się dramatycznie słaba nawet na terenie, na którym mogła liczyć na jakieś wsparcie ludności. Wyobrażasz sobie reakcje Polaków na wjazd armii rosyjskiej? Wyobrażasz sobie, jak ta zgraja pijaków, niedouczonych młokosów i skorumpowanych dziadków dojedzie do Berlina? 5 mln Finlandia robi sobie żarty z Rosji i wstępuje do NATO podwajając długość granicy NATO - Rosja. Wyobrażasz to sobie 3 lata temu? Co robi 'wielka Rosja' na ten dosyć przełomowy ruch? Stać ich tylko na puszczenie programu propagandowego o tym jak miażdżą świat swoim dzielnym wojskiem a Finlandia oblewa wstąpienie do NATO. To dopiero początek całej serii takich ruchów.
Niezależnie od tego gdzie będzie przebiegała granica Rosji za 10 lat, Rosja katastrofalnie straci na tym projekcie. Następne pokolenia Rosjan będą płaciły za błędy dzisiejszego pokolenia, któremu przewodzi Putin. Bedą tanią siłą roboczą dla Chin i dostawcą gazu i ropy. I to nie przez Europę czy USA - tylko przez same Chiny. Popatrz na mapę - Rosja ma wszystko to czego Chinom brakuje. Chinom nie zależy na silnej Rosji, tylko na Rosji, którą łatwo rozgrywać i kontrolować. Koprucja, polityczne sądy, ogłupiony propagandą naród dla Chin są doskonałym środowiskiem. Putin faktycznie zmienił układ sił na świecie - wyrzucił na zawsze Rosję z grona decydujących o losach świata. Chcesz rozwiązać problem wojny na Ukrainie -musisz dogadać się z Chińczykami, bo to oni trzymają swojego pieska na coraz krótszym sznurku.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) | > wp.pl :> Cytat:Od maja 2023 roku zalecane jest w Polsce używanie wyłącznie polskiej nazwy Królewiec, a nie >rosyjskiej wersji Kaliningrad. Na zmianę zareagowała już Rosja. Chcą zmiany nazw polskich miast. >Bartłomiej Wypartowicz, ekspert portalu Defence24, przekazał w mediach społecznościowych, że >rosyjska Duma w porozumieniu z Radą Bezpieczeństwa chcą zmienić nazwy polskich miast. >Rosja chce, aby Wrocław był nazywany Breslau, a Gdańsk - Danzig. Na tym jednak nie koniec. Łódź w >przekazach Rosjan ma nazywać się Litzmannstadt, a Szczecin - Stettin >Na polską stolicę Rosjanie chcą mówić Warschau, a na Kraków - Krakau. Służby Władimira Putina chcą >także, aby Legnicę nazywać Liegnitz, a Gdynię - Gdingen. > Dobrze, że nie podjęli takich odwetowych kroków, kiedy Polacy zmienili nazwę Stalinogrodu na> Katowice> Przy okazji wychodzi jednak spore błazeństwo Rosjan> Łódź ma być Litzmannstadt?> Chyba ktoś w Rosji wie mim był Litzmann "Der Löwe von Brzeziny". Niemiecki generał, który łoił> Rosjanom skóry w 1914, a od chwili powstania NSDAP był jej aktywnym sympatykiem> Może jeszcze zmienią nazwę Zabrza na Hindenburg, Zabrze otrzymało tę "zaszczytną" nazwę w 1914 po> tym jak von Hindenburg złoił Rosjanom d.py w Prusach Wschodnich. Jeszcze w latach 70-tych w Zabrzu> stał pomnik z napisem po rosyjsku: Wyzwolicielom miasta Hindenburg> (Гинденбург)> Ot, histo(e)ryczny chochlik  > Ruscy chcą wprowadzić w Polsce niemieckie nazwy miast? Świat się w kamela łobroco. To się w pale nie mieści. Może doczekam się tego, że moje miasto znów będzie nazywać się Stahlhammer.
|
|
 | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Ruscy chcą wprowadzić w Polsce niemieckie nazwy miast? Świat się w kamela łobroco. To się w pale nie mieści. >Może doczekam się tego, że moje miasto znów będzie nazywać się Stahlhammer.
Штальгаммер, a nie trop sie, jeszcze nie wleźli do Kijowa, to do Kalet majom w ciul drógi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Wypowiedzi thotera i innych nazistowskich szmat będą usuwane
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| szarley (54913 punktów) | Przy okazji, skoro zaleca się używać polskiej nazwy Królewiec zamiast Kaliningrad, to przypomnę, że Chmielnicki to po polsku Płoskirów, a Iwano-Frankiwsk też ma historyczną polską nazwę: Stanisławów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|