 |
Czy Wszechświat był jednolity przed ekspansją? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-07-2023 09:07 | gogoy7 (4 punktów) | Czy Wszechświat był jednolity przed ekspansją? | Wiem, że zaśmiecę to pytanie, ale...
Jeśli ekspansja wszechświata wskazuje na moment w przeszłości, w którym istniał on jako osobliwość (lub w każdym razie coś zbliżonego), taka rzecz teoretycznie byłaby jednorodna. Jeśli tak, to w jaki sposób mogłyby powstawać obszary o wyższej i niższej grawitacji? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | rogaliczek (669 punktów) | >Jeśli tak, to w jaki sposób mogłyby powstawać obszary o wyższej i niższej grawitacji?
Fluktuacje kwantowe doprowadziły do niewielkich różnic w gęstości materii, które wraz z ekspansją wszechświata nawarstwiły się i dały początek formowaniu się obszarów o różnych poziomach grawitacji.
|
|
| alsor (3283 punktów) | >Wiem, że zaśmiecę to pytanie, ale... >Jeśli ekspansja wszechświata wskazuje na moment w przeszłości, w którym istniał on jako osobliwość >(lub w każdym razie coś zbliżonego), taka rzecz teoretycznie byłaby jednorodna. Jeśli tak, to w jaki >sposób mogłyby powstawać obszary o wyższej i niższej grawitacji?
Nie ma żadnej ekspansji kosmosu. To są tylko takie kolejne urojenia relatywistow... czyli slepych pszyglopow.
|
|
 | | qwery (2864 punktów) | >>Wiem, że zaśmiecę to pytanie, ale... >>Jeśli ekspansja wszechświata wskazuje na moment w przeszłości, w którym istniał on jako osobliwość >>(lub w każdym razie coś zbliżonego), taka rzecz teoretycznie byłaby jednorodna. Jeśli tak, to w jaki >>sposób mogłyby powstawać obszary o wyższej i niższej grawitacji? >Nie ma żadnej ekspansji kosmosu.
Najpierw to trzeba uściślić co jest kosmosem i co jest ekspansja.
|
|
|  | | alsor (3283 punktów) | >>>Wiem, że zaśmiecę to pytanie, ale... >>>Jeśli ekspansja wszechświata wskazuje na moment w przeszłości, w którym istniał on jako osobliwość >>>(lub w każdym razie coś zbliżonego), taka rzecz teoretycznie byłaby jednorodna. Jeśli tak, to w jaki >>>sposób mogłyby powstawać obszary o wyższej i niższej grawitacji? >>Nie ma żadnej ekspansji kosmosu. >Najpierw to trzeba uściślić co jest kosmosem i co jest ekspansja.
Kosmos to kosmos czyli to badziewie w którym siedzisz... zwane uniwersum niekiedy.
A ekspansja to taki ten.. co nie dotyczy Kosmosu, bo to dzieje się w ramach kosmosu... odwrotnie nie da rady.
Idioci zawsze gubią się w tych elementarnych sprawach i stąd ten term: głupek nieuk eq relatywista.
|
|
| |  | | qwery (2864 punktów) | >>>>Wiem, że zaśmiecę to pytanie, ale... >>>>Jeśli ekspansja wszechświata wskazuje na moment w przeszłości, w którym istniał on jako osobliwość >>>>(lub w każdym razie coś zbliżonego), taka rzecz teoretycznie byłaby jednorodna. Jeśli tak, to w jaki >>>>sposób mogłyby powstawać obszary o wyższej i niższej grawitacji? >>>Nie ma żadnej ekspansji kosmosu. >>Najpierw to trzeba uściślić co jest kosmosem i co jest ekspansja. >Kosmos to kosmos czyli to badziewie w którym siedzisz... zwane uniwersum niekiedy.
Ale całe badziewie czy jedynie jego część? Może bowiem być tak że siedzimy sobie jakiejś grudce eteru a w przeciwnym kierunku w przestrzeni bez eteru przemieszcza się inna grudka eteru, kosmos jest nieskończony i jest nieskończona ilość takich grudek albo czegokolwiek innego. Trudno bowiem sobie wyobrazić jakikolwiek koniec wszystkiego. Za czymś zawsze jest coś.
>A ekspansja to taki ten.. co nie dotyczy Kosmosu, bo to dzieje się w ramach kosmosu... odwrotnie nie da rady.
Więc to jednak nie kosmos ekspanuje czyli np grudka eteru a np. materia w tej grudce się oddala od siebie? O to chodzi w zwrocie "ekspansja kosmosu"? Czyli raczej powinno się to nazywać oddala od się materia od siebie, jak czytam to min w wyniku zwiększania się ilości cząstek eteru.
|
|
| | |  | | alsor (3283 punktów) | >>>>>Wiem, że zaśmiecę to pytanie, ale... >>>>>Jeśli ekspansja wszechświata wskazuje na moment w przeszłości, w którym istniał on jako osobliwość >>>>>(lub w każdym razie coś zbliżonego), taka rzecz teoretycznie byłaby jednorodna. Jeśli tak, to w jaki >>>>>sposób mogłyby powstawać obszary o wyższej i niższej grawitacji? >>>>Nie ma żadnej ekspansji kosmosu. >>>Najpierw to trzeba uściślić co jest kosmosem i co jest ekspansja. >>Kosmos to kosmos czyli to badziewie w którym siedzisz... zwane uniwersum niekiedy. >Ale całe badziewie czy jedynie jego część? Może bowiem być tak że siedzimy sobie jakiejś grudce eteru a w przeciwnym kierunku w przestrzeni bez eteru przemieszcza się inna grudka eteru, kosmos jest nieskończony i jest nieskończona ilość takich grudek albo czegokolwiek innego. Trudno bowiem sobie wyobrazić jakikolwiek koniec wszystkiego. Za czymś zawsze jest coś. >>A ekspansja to taki ten.. co nie dotyczy Kosmosu, bo to dzieje się w ramach kosmosu... odwrotnie nie da rady. >Więc to jednak nie kosmos ekspanuje czyli np grudka eteru a np. materia w tej grudce się oddala od siebie? >O to chodzi w zwrocie "ekspansja kosmosu"? Czyli raczej powinno się to nazywać oddala od się materia od siebie, jak czytam to min w wyniku zwiększania się ilości cząstek eteru.
Twoje rozumowanie jest typowo relatywistyczne, czyli naiwne bo i kompletnie nieskuteczne.
A. Dzielenie kosmosu na jakieś niezależne części nic nie zmienia w sprawie; to jest takie unikanie problemu, co nie działa bo potem wpadasz w kolejne absurdy... i tak dookoła.
B. Nie ma ekspansji kosmosu bo tego nie widać po prostu - są obrazki z odległych rejonów aż do 50 giga lat... no i niestety - nie ma tam żadnej ekspansji, bo to geometria załatwia.
C. Ucieczka galaktyk i jakieś tam takie.. ciemna materia i energia w potężnych ilościach... Typowe urojenia frajerow i tyle- sami sobie to wyprodukowali bo przeciez zakładają ekspansje jako pewnik itd. Obserwujemy jedynie redystrybucje przepływy energii i stąd takie wrażenia - ten red shift i tyle.
OK. Szkoda gadać.
|
|
| gogoy7 (4 punktów) | > Wiem, że zaśmiecę to pytanie, ale...> Jeśli ekspansja wszechświata wskazuje na moment w przeszłości, w którym istniał on jako osobliwość 10.0.0.0.1 192.168.1.254> (lub w każdym razie coś zbliżonego), taka rzecz teoretycznie byłaby jednorodna. Jeśli tak, to w jaki> sposób mogłyby powstawać obszary o wyższej i niższej grawitacji?I got this,..
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|