Romantyczny film z Danielem Radcliffe i Zoe Kazan, którzy w rolach głównych starają się pogodzić ze swoimi pierwotnymi uczuciami.
Dynamika dzielona pomiędzy tymi dwoma postaciami jest niezwykle zdrowa. Można by bez przerwy słuchać ich rozmów o przypadkowych dowcipach. Bardzo podobały mi się dialogi, które między sobą prowadzili.
Jednak poza niezaprzeczalną chemią między głównymi wykonawcami film nie ma wiele do zaoferowania. Momenty, w których bohaterowie przeżywają emocjonalne zawirowania, z jakiegoś powodu nie trafiają w sedno.
Nie podobało mi się również zakończenie filmu, było nagłe i pośpieszne. Nie skończyło się to na tym, że poczułem się usatysfakcjonowany w jakikolwiek możliwy sposób. Przypominało to bardziej epilog, który twórcy woleli od butów, a nie przemyślany trzeci akt. |