 |
Czy na Ziemi istnieją niepowiązane ze sobą formy życia? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-08-2023 21:03 | satuo8 (2 punktów) | Czy na Ziemi istnieją niepowiązane ze sobą formy życia? | Myślałem o prawdopodobieństwie życia na innych planetach podobnych do Ziemi. Zacząłem od wyobrażenia sobie planety identycznej z Ziemią, ale pozbawionej życia. Jakie jest prawdopodobieństwo, że pojawi się życie? Wtedy zdałem sobie sprawę, że o ile wiem, życie pojawiło się na Ziemi tylko raz, a następnie wyewoluowało w każdą żywą istotę na planecie. Pomysł ten wydaje mi się dziwny i nieintuicyjny. Ziemia, dzięki obfitości życia, jest teraz pokryta pierwotnymi cegiełkami życia. Dlaczego zaczęło się tylko raz? Czy jesteśmy pewni, że tutaj zaczęło się tylko raz? Próbowałem już wcześniej zbadać to pytanie, ale nie mogę zbyt wiele znaleźć. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | alsor (3283 punktów) | > Myślałem o prawdopodobieństwie życia na innych planetach podobnych do Ziemi. Zacząłem od> wyobrażenia sobie planety identycznej z Ziemią, ale pozbawionej życia. Jakie jest> prawdopodobieństwo, że pojawi się życie? Wtedy zdałem sobie sprawę, że o ile wiem, życie pojawiło> się na Ziemi tylko raz, a następnie wyewoluowało w każdą żywą istotę na planecie. Pomysł ten wydaje> mi się dziwny i nieintuicyjny. Ziemia, dzięki obfitości życia, jest teraz pokryta pierwotnymi> cegiełkami życia. Dlaczego zaczęło się tylko raz? Czy jesteśmy pewni, że tutaj zaczęło się tylko> raz? Próbowałem już wcześniej zbadać to pytanie, ale nie mogę zbyt wiele znaleźć.Zapewne wielokrotnie mogło coś powstać zwanego życiem popularnie, ale to nie ma znaczenia: konkretne warunki środowiska promowały tworzenie tego, czyli tego samego dookoła, więc szukanie konkretnego miejsca - punktu krytycznego nie ma tu sensu. Prawdopodobieństwo nie ma tu żadnego znaczenia, bo ludzie, jaki maszyny, są za słabi żeby cokolwiek przewidywać w systemach mocno złożonych na 1000 kroków wprzód, czy wstecz! Wystarczy przypomnieć sobie szachy: przecież to jest gra góra do 3 ruchów - arcymistrzowie tak grają, a przeciętny gracz robi bezpośrednie błędy, czyli nawet jednego ruchu nie ogarnia - nie jest tak?  5 czy 8 ruchów wprzód? to tylko takie mity... bo od tego są te otwarcia, czyli zgromadzona wiedza wielu pokoleń szachistów, a nie żadna nadzwyczajna zdolność jednego.
|
|
 | | homopitek (1536 punktów) | > Prawdopodobieństwo nie ma tu żadnego znaczenia,> bo ludzie, jaki maszyny, są za słabi żeby cokolwiek przewidywać w systemach mocno złożonych na 1000 kroków wprzód, czy wstecz!Tego nie byłbym taki pewien, bo sporo zależy od tego co uważasz za "krok" i "system mocno złożony". Kilka lat temu rosyjski matematyk przeprowadził dowód, którego zapis obejmował kilkakrotnie więcej "kroków" (etapów rozumowania). Oczywiście nie tworzył zapisu ciągiem tylko stopniowo dopisywał kolejne "kroki". Ale co do prawdopodobieństwa to jestem zdania, że masz rację - nie ma ono tu znaczenia, a przynajmniej można w jego sens mocno wątpić. Rozważanie prawdopodobieństwa zajścia ma sens tylko do zdarzeń powtarzalnych. Dla zdarzeń unikalnych to czysta mniemanologia stosowana. > Wystarczy przypomnieć sobie szachy:> przecież to jest gra góra do 3 ruchów - arcymistrzowie tak grają,> a przeciętny gracz robi bezpośrednie błędy, czyli nawet jednego ruchu nie ogarnia -> nie jest tak?  > 5 czy 8 ruchów wprzód?> to tylko takie mity... bo od tego są te otwarcia,> czyli zgromadzona wiedza wielu pokoleń szachistów,> a nie żadna nadzwyczajna zdolność jednego.Lepiej nie wypowiadaj się o szachach, bo piszesz głupstwa. Obliczanie kombinacji na 3 ruchy do przodu to rutyna dla zawodników III kategorii szachowej. Oni do poziomu arcymistrza mają jeszcze do pokonania 7 kategorii szachowych. Obliczanie kombinacji na 5-8 ruchów najczęściej jest zbędne, ale w niektórych końcówkach liczy się nawet na 10 i więcej. Co do debiutów to są one szczegółowo rozpracowywane nie tylko aby odkryć najlepsze warianty, ale też zaoszczędzić czas do namysłu i zawodnicy nie popadali w niedoczasy. To z kolei pozwala stosować rozsądne tempo gry (ilość czasu na konkretną ilość posunięć). W dawnych turniejach korespondencyjnych, kiedy czas do namysłu był mierzony dniami mogłeś bez problemu przeliczyć warianty na kilkanaście posunięć.
Nie stosuję emoticonów
|
|
2 na 2 | rogaliczek (669 punktów) | Warunki potrzebne do powstania życia mogą się znacznie różnić od tych w których obecnie żyjemy i do których przystosowała nas ewolucja.
|
|
 | | homopitek (1536 punktów) | >Warunki potrzebne do powstania życia mogą się znacznie różnić od tych w których obecnie żyjemy i do których przystosowała nas ewolucja.
Zaryzykowałbym tezę, że muszą się różnić od warunków dzisiejszych. Miliard lat życia zmieniło planetę.
Nie stosuję emoticonów
|
|
1 na 1 | Jola. (31 punktów) | Wtedy zdałem sobie sprawę, że o ile wiem, życie pojawiło >się na Ziemi tylko raz, a następnie wyewoluowało w każdą żywą istotę na planecie. Pomysł ten wydaje >mi się dziwny i nieintuicyjny. Ziemia, dzięki obfitości życia, jest teraz pokryta pierwotnymi >cegiełkami życia. Dlaczego zaczęło się tylko raz? Czy jesteśmy pewni, że tutaj zaczęło się tylko >raz? Próbowałem już wcześniej zbadać to pytanie, ale nie mogę zbyt wiele znaleźć.
Ludzki umysł jest nieokiełznany, więc zapewne odnośne hipotezy są, pewnie można je znaleźć choćby w czeluściach yt. Podobne pytania dot. Wszechświata, czy jest jeden, czy jeden z wielu, a inne wszechświaty pączkują i giną równolegle, a może istnieje tylko jedna linia, tych (ilu?) przed naszym i po nim.
|
|
| satuo8 (2 punktów) | > Myślałem o prawdopodobieństwie życia na innych planetach podobnych do Ziemi. Zacząłem od> wyobrażenia sobie planety identycznej z Ziemią, ale pozbawionej życia. Jakie jest> prawdopodobieństwo, że pojawi się życie? Wtedy zdałem sobie sprawę, że o ile wiem, życie pojawiło> się na Ziemi tylko raz, a następnie wyewoluowało w każdą żywą istotę na planecie. Pomysł ten wydaje> mi się dziwny i nieintuicyjny. Ziemia, dzięki obfitości życia, jest teraz pokryta pierwotnymi> cegiełkami życia. Dlaczego zaczęło się tylko raz? Czy jesteśmy pewni, że tutaj zaczęło się tylko 10.0.0.0.1 192.168.1.254> raz? Próbowałem już wcześniej zbadać to pytanie, ale nie mogę zbyt wiele znaleźć.I got this,...
|
|
1 na 1 | homopitek (1536 punktów) | >o ile wiem, życie pojawiło się na Ziemi tylko raz, a następnie wyewoluowało w każdą żywą istotę na planecie. Niekoniecznie tak było. Życie mogło pojawić się wielokrotnie, ale wszystkie (lub większość) linie rodowe życia poza nam dzisiaj znaną wymarły w przeszłości.
Nie stosuję emoticonów
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|