 |
Czy można być jeszcze bardziej niekompetentnym? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-09-2023 00:20 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Czy można być jeszcze bardziej niekompetentnym?
2 na 4 | Nie śledzę kampani wyborczej żadnej partii, bo w większości jest to przerzucanie się winami. Nie spodziewam się konstruktywnej debaty ani niczego ciekawego. Niemniej wypowiedź i działania wg mnie najbardziej niekompetetnego i bez charakteru ministra obrony w historii Polski zaskoczyła nawet mnie: PiS postanowił oddajnić doktrynę wojskową uzgodnioną z NATO i sprzedaje to naiwnikom jako historyjkę pt 'PO chciała w Lublinie zrobić Buczę': wiadomosci(*)stem-wrecz-zdruzgotany/6rp4md3Nie tyle zaskakuje mnie sposób rozumowania polityków PiSu (nie miałem żadnych oczekiwań), co ich bezczelność, kolejny poziom szaleństwa: 1. ujawnili dane niejawne, które miały również klauzulę NATO (to nawet większa amatorka niż wymiana informacji niejawnych na emailu wp.pl i opracowywanie na wp.pl strategii dla Polski w wykonaniu Morawieckiego). Nie sądzę, że Rosja tych informacji nie miała już wcześniej poza tym doktryna jest zmienia i nieaktualna, ale samo zachowanie szefa jest dramatyczne - włączając w to fakt, że ujawnia również aktualną doktrynę (obrona na Bugu  , która być może jest słabością polskiej armii. Nikt tego nie powie, ale właśnie przepływ informacji niejawnych z NATO do Polski i reputacja polskiej armii zanurkowała (zupełnie odwrotnie do szans skutecznego ataku z Rosji). W przeciwieństwie do handlu i polityki gospodarczej, akurat w tym biznesie zaufanie i partnerstwo ma duże znaczenie. 2. minister obrony wykazuje się wiedzą o sztuce wojennej nie wykraczającą z podstawówki i wyśmiewa przy tym rzekomą niekompetencje polskiej i NATOwskiej generalicji (która częściowo nadal służy). Nie będę się wymądrzał, bo nie układałem doktryny obrony flanki wschodniej z NATO, nie znam argumentów za doktryną sprzed 10 lat, ale warto zauważyć, że doktryna NATO z czasów zimnej wojny zakładała linię obronną na rzece Ren (tak granica Niemiecko-Holenderska). Nie dlatego, że NATO zamierzało oddać Niemcy Zachodnie, ale dlatego, że takie miejsce było realne do skutecznej obrony, kontrataku i wygrania wojny. NATO, w przeciwieństwie do strategów z PiS wzorujących się na powstawniu Warszawskim i filmach Rambo 10, nie myśli w kategoriach 'kupą mości Panowie' czy 'im wiecej naszych zginie tym większymi jesteśmy kozakami'. Rosjan nie wygoni z Lublina wojsko, które zginie w pierwszym dniu dogodnego dla wroga ataku z wrogiego terenu. P.S. Dla dociekliwych - ile czasu zakładane jest dojście Rosjan do Wwy za rządów PiSu a ile czasu za rządów PO? Może towarzysz Płaszczak ujawni ten parametr i się pośmiejemy? Morale w polskiej armii jest na dnie, a Płaszczak robi wszystko żeby nasi obrońcy wyszli na debili przy intelekcie Płaszczaka oraz Antoniego wraz z Misiewiczem! Pozdrawiam Paolo Monstro | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Thoter (6650 punktów) |
>PiS postanowił oddajnić doktrynę wojskową uzgodnioną z NATO
Skoro Żydzi z PIS-u odtajnili to co uzgodnili z Żydami z NATO to powinniśmy się cieszyć. Jeżeli to co odtajnili ma cokolwiek wspólnego z prawdą, to w taki o to sposób Polacy "przypadkowo" dowiedzieli się czegoś w temacie używania nas do proxy war tym razem z Rosją. Żydzi mają długą tradycję oprawiania Rosjan, uważam, że wiedzą co robią. Jakow Jurowski gdzieś się czai by zamordować Putina.
|
|
3 na 3 | romaro (25211 punktów) | Chyba tylko na prostytucji PiS nie zarabiało przez ostatnich osiem lat. Ale trzeba nazwać rzeczy po imieniu: PiS to partia, która z żelazną konsekwencją realizuje rosyjską agendą w Polsce twitter.com/i/status/1703669077137317922
|
|
2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > Nie śledzę kampani wyborczej żadnej partii,Jest najbardziej agresywna i najmniej uczciwa od czasów wyborów Narutowicza. I oby się tak samo nie skończyło > Niemniej wypowiedź i działania wg mnie najbardziej niekompetetnego i bez charakteru ministra obrony w historii Polski zaskoczyła nawet mnie: PiS postanowił oddajnić doktrynę wojskową uzgodnioną z NATOOstrożnie! Narażasz się na zarzut działania przeciwko polskiej racji stanu krytykując polską armię  > i sprzedaje to naiwnikom jako historyjkę pt 'PO chciała w Lublinie zrobić Buczę':Bo ważne jest DOKOPAĆ, DOKOPAĆ, DOKOPAĆ Cena nie gra roli. Oczywiście w przypadku agresji ze wschodu, polska armia nie ma szans na jej powstrzymanie u granic. Nie trzeba być Clausewitzem, żeby to wiedzieć. Cała nadzieja w sojuszach*, ale zanim sojusznicy się ruszą, potrzebują czasu (a i przedtem zapewne wyślą "słowa potępienia", rezolucje, apele i groźby) Przez ten czas nieudolna, źle dowodzona, źle wyszkolona i zdemoralizowana armia nie powstrzyma przeciwnika i szumne zapowiedzi "Nie oddamy ani guzika" niczego nie zmienią. mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale o ile Rosjanom nie udało się w trzy dni dojść do Kijowa, to do Warszawy dotarliby bez większego trudu. > bezczelność, kolejny poziom szaleństwaDOKOPAĆ, DOKOPAĆ, DOKOPAĆ > również aktualną doktrynę (obrona na Bugu , która być może jest słabością polskiej armii.To już kwalifikuje się jako zdrada > skutecznej obrony, kontrataku i wygrania wojny. NATO, w przeciwieństwie do strategów z PiS> wzorujących się na powstawniu Warszawskim i filmach Rambo 10, nie myśli w kategoriach 'kupą mości Panowie' czy 'im wiecej naszych zginie tym większymi jesteśmy kozakami'.Punctum + oskarżanie każdego krytyka tej idei o zdradę Rosjan nie wygoni z Lublina wojsko, które zginie w pierwszym dniu dogodnego dla wroga ataku z wrogiego terenu. Pewien polski minister obrony chciał przenieść pancerne jednostki na wschodnią granicę, prosto pod pierwszy ostrzał rakiet. Taki ostrzał byłby nie do obrony już tylko ze względu na krótki czas lotu rakiet, ale też ze względu na totalny brak polskiej przeciwlotniczej obrony * ... z którymi Polska prowadzi ciągłe wojenki.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > Gdyby ktoś miał wątpliwości i chciał grać tą kartą mającą skompromitować opozycję>  To zaraz będzie nagonka na Kozieja - rodzina, PRL, aborcja co tylko da się znaleźć. TVPiS i wszyscy krzykacze partyjni. To czy Koziej mówi prawdę nie ma żadnego znaczenia -to rosyjsko-unijno-niemiecki agent w dodatku zwolennik aborcji i to co mówi nie może być brane pod uwagę. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| |  | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | > To zaraz będzie nagonka na Kozieja - rodzina, PRL, aborcja co tylko da się znaleźć.Już trwa. Taka to łajdacka cecha naszego narodu się uwypukliła za rządów Kaczyńskiego. Wiem, żaden naród nie jest święty, ale niewiele jest takich, w których obywatele godzą się, by rządził nimi ktoś z drugiego rzędu; że godzą się na fanatyka żądnego władzy; tchórza, który wyzwoleńcze czyny innych bezczelnie przypisuje sobie. Ot, nadarzyła nam się podróba bohatera, na którego mucha nawet nigdy nie nasra, bo nikt jego portretów na ścianie nie powiesi. Józef Piłsudski:Mogła mi się próba stworzenia zawiązku wojska polskiego nie udać, mogłem się mylić w rachubach, lecz nie mogłem zdobyć się na jakieś udawanie Józefa Poniatowskiego i tonąć w jakiejś Elsterze. A wracając do naszego narodu: Józef Piłsudski:Wytworzyłem całe mnóstwo pięknych słówek i określeń, które po mojej śmierci zostaną, a które naród polski stawiają w rzędzie idiotów.
|
|
 | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
> Rosjan nie wygoni z Lublina wojsko, które zginie w pierwszym dniu dogodnego dla wroga ataku z wrogiego terenu.Ale może ludziom którzy tam żyją będzie lepiej trochę żyć ze świadomością że ktoś o nich mysli. A nie sztab 1500km od Polski na wszelki wypadek. Wojsko. Nie zmiennie przypomina mi się scena z filmu Demony wojny. youtu.be/n5bVnCqQuwc?si=hUZTWseZctXHXufv
|
|
|  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >Rosjan nie wygoni z Lublina wojsko, które zginie w pierwszym dniu dogodnego dla wroga ataku z wrogiego terenu.> Ale może ludziom którzy tam żyją będzie lepiej trochę żyć ze świadomością że ktoś o nich mysli.> A nie sztab 1500km od Polski na wszelki wypadek.> Wojsko. Nie zmiennie przypomina mi się scena z filmu Demony wojny.> youtu.be/n5bVnCqQuwc?si=hUZTWseZctXHXufvHm, nie wiem jak ludzie w Lublinie, ale ja jako obywatel innej przygranicznej miejscowości położonej znacznie bliżej granicy z Rosją, wolałbym, żeby wojsko o mnie nie myślało, tylko żeby mnie broniło. Martwi żołnierze nic mi nie pomogą. Paradoksalnie, sensowny pomysł na rozegranie wojny bardziej zabezpiecza ludzi w Lublinie czy Łomży niż 'gotowość do szybkiej, honorowej śmierci ku chwale ojczyzny'. Dodajmy śmierci ŻOŁNIERZY, bo politycy PiS, PO i innych partii będą w 1szym samolocie do Szwajcarii. Zauważ też, że rozsądny pomysł na rozegranie wojny często zapobiega wojnie i nie trzeba umierać na granicy ani żołnierzom, ani cywilom... Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >>Rosjan nie wygoni z Lublina wojsko, które zginie w pierwszym dniu dogodnego dla wroga ataku z wrogiego terenu.> >Ale może ludziom którzy tam żyją będzie lepiej trochę żyć ze świadomością że ktoś o nich mysli.> >A nie sztab 1500km od Polski na wszelki wypadek.> >Wojsko. Nie zmiennie przypomina mi się scena z filmu Demony wojny.> >youtu.be/n5bVnCqQuwc?si=hUZTWseZctXHXufv> Hm, nie wiem jak ludzie w Lublinie, ale ja jako obywatel innej przygranicznej miejscowości położonej znacznie bliżej granicy z Rosją, wolałbym, żeby wojsko o mnie nie myślało, tylko żeby mnie broniło. Martwi żołnierze nic mi nie pomogą.Jak ma bronić jak jak będzie daleko? > Paradoksalnie, sensowny pomysł na rozegranie wojny bardziej zabezpiecza ludzi w Lublinie czy Łomży niż 'gotowość do szybkiej, honorowej śmierci ku chwale ojczyzny'. Dodajmy śmierci ŻOŁNIERZY, bo politycy PiS, PO i innych partii będą w 1szym samolocie do Szwajcarii. Zauważ też, że rozsądny pomysł na rozegranie wojny często zapobiega wojnie i nie trzeba umierać na granicy ani żołnierzom, ani cywilom...Oczywiście. Ale to wariant papierowy. Realnie wojna oznacza najazd. Mamy wciąż 2023 rok a nie Gwiezdne Wojny.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >>>Rosjan nie wygoni z Lublina wojsko, które zginie w pierwszym dniu dogodnego dla wroga ataku z wrogiego terenu.> >>Ale może ludziom którzy tam żyją będzie lepiej trochę żyć ze świadomością że ktoś o nich mysli.> >>A nie sztab 1500km od Polski na wszelki wypadek.> >>Wojsko. Nie zmiennie przypomina mi się scena z filmu Demony wojny.> >>youtu.be/n5bVnCqQuwc?si=hUZTWseZctXHXufv> >Hm, nie wiem jak ludzie w Lublinie, ale ja jako obywatel innej przygranicznej miejscowości położonej znacznie bliżej granicy z Rosją, wolałbym, żeby wojsko o mnie nie myślało, tylko żeby mnie broniło. Martwi żołnierze nic mi nie pomogą.> Jak ma bronić jak jak będzie daleko?Choć historia o Buczy jest emocjonalna, to jak sam widzisz na przykładzie wojny na Ukrainie, cywilów broni tam głównie obrona przeciwrakietowa/przeciwlotnicza, która wg danych ukraińskich neutralizje 90-100% ataków rakietowych, a mimo tego nadal większość ofiar pochodzi z tych ataków. > >Paradoksalnie, sensowny pomysł na rozegranie wojny bardziej zabezpiecza ludzi w Lublinie czy Łomży niż 'gotowość do szybkiej, honorowej śmierci ku chwale ojczyzny'. Dodajmy śmierci ŻOŁNIERZY, bo politycy PiS, PO i innych partii będą w 1szym samolocie do Szwajcarii. Zauważ też, że rozsądny pomysł na rozegranie wojny często zapobiega wojnie i nie trzeba umierać na granicy ani żołnierzom, ani cywilom...> Oczywiście. Ale to wariant papierowy. Realnie wojna oznacza najazd.Powiedz to ludziom we Lwowie, którzy wczoraj zostali zbombardowani. To nie jest wariant papierowy. Iran i większość krajów z tego regionu nie uderza w Izrael tylko i wyłącznie dlatego, że obawia się, że oberwie, choć Izrael nie ma nawet takiej populacji by obstawić wszystkie granice. > Mamy wciąż 2023 rok a nie Gwiezdne Wojny.To nie jest 1939 rok. Już w wojnie w Iraku nikt z krajów NATO nie wysyłał tłumu miesa armatniego na czołgi. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | |  | | farmer (22440 punktów) | > >>>>Rosjan nie wygoni z Lublina wojsko, które zginie w pierwszym dniu dogodnego dla wroga ataku z wrogiego terenu.> >>>Ale może ludziom którzy tam żyją będzie lepiej trochę żyć ze świadomością że ktoś o nich mysli.> >>>A nie sztab 1500km od Polski na wszelki wypadek.> >>>Wojsko. Nie zmiennie przypomina mi się scena z filmu Demony wojny.> >>>youtu.be/n5bVnCqQuwc?si=hUZTWseZctXHXufv> >>Hm, nie wiem jak ludzie w Lublinie, ale ja jako obywatel innej przygranicznej miejscowości położonej znacznie bliżej granicy z Rosją, wolałbym, żeby wojsko o mnie nie myślało, tylko żeby mnie broniło. Martwi żołnierze nic mi nie pomogą.> >Jak ma bronić jak jak będzie daleko?> Choć historia o Buczy jest emocjonalna, to jak sam widzisz na przykładzie wojny na Ukrainie, cywilów broni tam głównie obrona przeciwrakietowa/przeciwlotnicza, która wg danych ukraińskich neutralizje 90-100% ataków rakietowych, a mimo tego nadal większość ofiar pochodzi z tych ataków.Ale to źle że bronią czy jak? > >>Paradoksalnie, sensowny pomysł na rozegranie wojny bardziej zabezpiecza ludzi w Lublinie czy Łomży niż 'gotowość do szybkiej, honorowej śmierci ku chwale ojczyzny'. Dodajmy śmierci ŻOŁNIERZY, bo politycy PiS, PO i innych partii będą w 1szym samolocie do Szwajcarii. Zauważ też, że rozsądny pomysł na rozegranie wojny często zapobiega wojnie i nie trzeba umierać na granicy ani żołnierzom, ani cywilom...> >Oczywiście. Ale to wariant papierowy. Realnie wojna oznacza najazd.> Powiedz to ludziom we Lwowie, którzy wczoraj zostali zbombardowani.Ale co mam powiedzieć że wojna do nich dotarła trochę później niż do Buczy? Może odwrotnie. Powiedz ludziom w Lwowie że nie zrobiono ( wszystkiego żeby temu zapobiec) bo zamiast walczyć powinno się coś tam zapobiec. > >Mamy wciąż 2023 rok a nie Gwiezdne Wojny.> To nie jest 1939 rok. Już w wojnie w Iraku nikt z krajów NATO nie wysyłał tłumu miesa armatniego na czołgi.Dlatego piszę że podawnie Powstania Warszawskiego za przykład to słaby argument Powstanie było w 44 roku. W 44roku. Warszawę zdobyto w 39. Powstanie to nie jest wariant walki.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >>>>>Rosjan nie wygoni z Lublina wojsko, które zginie w pierwszym dniu dogodnego dla wroga ataku z wrogiego terenu.> >>>>Ale może ludziom którzy tam żyją będzie lepiej trochę żyć ze świadomością że ktoś o nich mysli.> >>>>A nie sztab 1500km od Polski na wszelki wypadek.> >>>>Wojsko. Nie zmiennie przypomina mi się scena z filmu Demony wojny.> >>>>youtu.be/n5bVnCqQuwc?si=hUZTWseZctXHXufv> >>>Hm, nie wiem jak ludzie w Lublinie, ale ja jako obywatel innej przygranicznej miejscowości położonej znacznie bliżej granicy z Rosją, wolałbym, żeby wojsko o mnie nie myślało, tylko żeby mnie broniło. Martwi żołnierze nic mi nie pomogą.> >>Jak ma bronić jak jak będzie daleko?> >Choć historia o Buczy jest emocjonalna, to jak sam widzisz na przykładzie wojny na Ukrainie, cywilów broni tam głównie obrona przeciwrakietowa/przeciwlotnicza, która wg danych ukraińskich neutralizje 90-100% ataków rakietowych, a mimo tego nadal większość ofiar pochodzi z tych ataków.> Ale to źle że bronią czy jak?a tak, że żołnierze bronią nie na granicy i tak, że gdyby byli na granicy to by nie bronili, bo byliby martwi. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | L. >>Ale to źle że bronią czy jak? >a tak, że żołnierze bronią nie na granicy i tak, że gdyby byli na granicy to by nie bronili, bo byliby martwi.
Nic z tego nie rozumiem. To kto ma bronić ludzi? Policjant z celnikiem?
Idzie wojsko wchodzi na teren kraju a na granicy...halo dalej nie można?
Więc jeśli nie będzie na granicy wojska to pół kraju oddajesz za free. Wytłumacz mi ta logikę.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | >L. >>>Ale to źle że bronią czy jak? >>a tak, że żołnierze bronią nie na granicy i tak, że gdyby byli na granicy to by nie bronili, bo byliby martwi. >Nic z tego nie rozumiem. To kto ma bronić ludzi? >Policjant z celnikiem? >Idzie wojsko wchodzi na teren kraju a na granicy...halo dalej nie można?
I dlatego broni wojsko a nie laicy poprzez social media.
Paolo już wyjaśnił: jest coś takiego jak strategia, logika, zasoby, geografia itd, itp.
Granice są/były często kreślone przez politykę a nie naturę/geografię. I chyba tylko laik służący w TikToku będzie bronił na przykład Kołbaskowa pod polsko-niemiecką granicą. Teren płaski, bez możliwości fortyfikacji, schowania itd.
Dlatego strategia "poświęciła" by Kołbaskowo i prawą stronę Szczecina aby bronić po drugiej stronie Odry.
I to Paolo miał na myśli wspominając plany strategiczne za Tuska i niby "oddanie" pół Polski.
No ale przecież można bronić już przy samej granicy. Do ostatniej kropli krwi. Patriotycznie i patetycznie. Żeby później można było obchodzić ważne rocznice.
|
|
| | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>L. >>>>Ale to źle że bronią czy jak? >>>a tak, że żołnierze bronią nie na granicy i tak, że gdyby byli na granicy to by nie bronili, bo byliby martwi. >>Nic z tego nie rozumiem. To kto ma bronić ludzi? >>Policjant z celnikiem? >>Idzie wojsko wchodzi na teren kraju a na granicy...halo dalej nie można? >I dlatego broni wojsko a nie laicy poprzez social media. >Paolo już wyjaśnił: jest coś takiego jak strategia, logika, zasoby, geografia itd, itp.
Nic nie wyjaśnił.
>No ale przecież można bronić już przy samej granicy. Do ostatniej kropli krwi. Patriotycznie i patetycznie. Żeby później można było obchodzić ważne rocznice.
Znaczy co. Czołg jedzie przez chalupe. Kobiety zostaja zgwałcone córki też. Chłop kula w głowę syn wciagniety na siłę do armii obcej.
Taktycznie jest jednak okej?
>Granice są/były często kreślone przez politykę a nie naturę/geografię. I chyba tylko laik służący w TikToku będzie bronił na przykład Kołbaskowa pod polsko-niemiecką granicą. Teren płaski, bez możliwości fortyfikacji, schowania itd.
O qrwa. Ale jeśli chodzi o podatki to elegancko się spina. Ale na czas wojny elo czekajcie aż się po was wrócimy.
Ja Pier do le.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | >>>L. >>>>>Ale to źle że bronią czy jak? >>>>a tak, że żołnierze bronią nie na granicy i tak, że gdyby byli na granicy to by nie bronili, bo byliby martwi. >>>Nic z tego nie rozumiem. To kto ma bronić ludzi? >>>Policjant z celnikiem? >>>Idzie wojsko wchodzi na teren kraju a na granicy...halo dalej nie można? >>I dlatego broni wojsko a nie laicy poprzez social media. >>Paolo już wyjaśnił: jest coś takiego jak strategia, logika, zasoby, geografia itd, itp. >Nic nie wyjaśnił.
Nie będę z tobą dyskutował, bo ewidentnie twoja inteligencja (öub jej brak) na to nie pozwala.
Cytat Paolo:
Nie będę się wymądrzał, bo nie układałem doktryny obrony flanki wschodniej z NATO, nie znam argumentów za doktryną sprzed 10 lat, ale warto zauważyć, że doktryna NATO z czasów zimnej wojny zakładała linię obronną na rzece Ren (tak granica Niemiecko-Holenderska). Nie dlatego, że NATO zamierzało oddać Niemcy Zachodnie, ale dlatego, że takie miejsce było realne do skutecznej obrony, kontrataku i wygrania wojny. "
Ewidentnie napisał, że"oddanie" pół Niemców kosztem lepszej pozycji do obrony i kontrataku było strategią NATO.
Jak dla mnie wytłumaczył. A że ty z twoim Touretten tego nie ogarniasz i jak zwykle tylko obszczekujesz wątek w ogóle nie chcąc dyskutować, to nie wina Paolo.
>>No ale przecież można bronić już przy samej granicy. Do ostatniej kropli krwi. Patriotycznie i patetycznie. Żeby później można było obchodzić ważne rocznice. >Znaczy co. Czołg jedzie przez chalupe. Kobiety zostaja zgwałcone córki też. Chłop kula w głowę syn wciagniety na siłę do armii obcej.
No tak. Postawić przy każdym przygranicznym domu czołgi i dywizję do obrony KAŻDEGO domu i wygrania wojny już na samym początku, bo inaczej farmer wyzwie od debili i będzie opowiadał głodne kawałki o bombach.
>Ja Pier do le.
Wiemy.
|
|
| | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>>L. >>>>>>Ale to źle że bronią czy jak? >>>>>a tak, że żołnierze bronią nie na granicy i tak, że gdyby byli na granicy to by nie bronili, bo byliby martwi. >>>>Nic z tego nie rozumiem. To kto ma bronić ludzi? >>>>Policjant z celnikiem? >>>>Idzie wojsko wchodzi na teren kraju a na granicy...halo dalej nie można? >>>I dlatego broni wojsko a nie laicy poprzez social media. >>>Paolo już wyjaśnił: jest coś takiego jak strategia, logika, zasoby, geografia itd, itp. >>Nic nie wyjaśnił. >Nie będę z tobą dyskutował, bo ewidentnie twoja inteligencja (öub jej brak) na to nie pozwala.
Bo sobie nie radzisz ze mną więc musisz odwoływać się albo do szczeknia albo do inteligencji.
Jesteś zwyczajnie cienki. I tyle.
>Cytat Paolo: >Nie będę się wymądrzał, bo nie układałem doktryny obrony flanki wschodniej z NATO, nie znam argumentów za doktryną sprzed 10 lat, ale warto zauważyć, że doktryna NATO z czasów zimnej wojny zakładała linię obronną na rzece Ren (tak granica Niemiecko-Holenderska). >Nie dlatego, że NATO zamierzało oddać Niemcy Zachodnie, ale dlatego, że takie miejsce było realne do skutecznej obrony, kontrataku i wygrania wojny. " >Ewidentnie napisał, że"oddanie" pół Niemców kosztem lepszej pozycji do obrony i kontrataku było strategią NATO. >Jak dla mnie wytłumaczył.
Tobie bo mieszkasz w Niemczech a nie w pasie przygranicznym.
>A że ty z twoim Touretten tego nie ogarniasz i jak zwykle tylko obszczekujesz wątek w ogóle nie chcąc dyskutować, to nie wina Paolo.
Touretya to ty masz pisząc o moralności. Nawet się nie ośmieszają bardziej. To twój tik rozpoznawczy.
>>>No ale przecież można bronić już przy samej granicy. Do ostatniej kropli krwi. Patriotycznie i patetycznie. Żeby później można było obchodzić ważne rocznice. >>Znaczy co. Czołg jedzie przez chalupe. Kobiety zostaja zgwałcone córki też. Chłop kula w głowę syn wciagniety na siłę do armii obcej. >No tak. Postawić przy każdym przygranicznym domu czołgi i dywizję do obrony KAŻDEGO domu i wygrania wojny już na samym początku, bo inaczej farmer wyzwie od debili i będzie opowiadał głodne kawałki o bombach.
Nie. To twoja fantazja. Brak ci argumentów. Co z ludźmi przy granicy? Wiesz czy wolisz fantazjować na mój temat.
>>Ja Pier do le. >Wiemy. >
Z kim?
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | zeniu73 (6483 punktów) |
>Co z ludźmi przy granicy? Wiesz czy wolisz fantazjować na mój temat.
No dobra. Ostatni raz:
Czyli wojna ma być prowadzona względami moralnymi, uczuciowymi i chęcią uratowania każdego?
Strategia, geografia, uwarunkowania terenowe nie grają roli bo trzeba chronić ludzi przy granicy?
Wojsko, rząd i generalicja ma pod każdym pozorem chronić ludzi i kraju już przy granicy? Bez względu na rokowania? Ma stawić czoła ewentualnemu agresorowi na płaskiej, wyasfaltowanej granicy?
Oczywiście, że dla ludzi przy granicy to tragedia. Nikt temu nie zaprzecza. Ale niestety obrona przed agresorem to nie koncert życzeń czy operacja na popołudnie.
No ale pewnie nie brano pod uwagę, że farmer może mieć inne zdanie.
Może Paolo będzie miał ochotę odpowiedzieć tobie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>Co z ludźmi przy granicy? Wiesz czy wolisz fantazjować na mój temat. >No dobra. Ostatni raz: >Czyli wojna ma być prowadzona względami moralnymi, uczuciowymi i chęcią uratowania każdego? >Strategia, geografia, uwarunkowania terenowe nie grają roli bo trzeba chronić ludzi przy granicy? >Wojsko, rząd i generalicja ma pod każdym pozorem chronić ludzi i kraju już przy granicy? Bez względu na rokowania? Ma stawić czoła ewentualnemu agresorowi na płaskiej, wyasfaltowanej granicy?
Dobrze by było gdybyś się wypowiedział w tej kwestii. Dodając oczywiście gdzie mieszkasz. Co jest bardzo istotne. Bo chyba każdy logicznie myślący potrafi wyobrazić sobie siebie w danej sytuacji.
A przecież to byt okresla świadomość. Czy nie?
>Oczywiście, że dla ludzi przy granicy to tragedia. Nikt temu nie zaprzecza. Ale niestety obrona przed agresorem to nie koncert życzeń czy operacja na popołudnie. >No ale pewnie nie brano pod uwagę, że farmer może mieć inne zdanie.
Kto? Poborca skarbowy? Podatki są takie same dla wszystkich czemu pomoc by nie miała być taka sama?
>Może Paolo będzie miał ochotę odpowiedzieć tobie.
Może każdy. W końcu jak pisałeś brak mi inteligencji.
Więc wile nie trzeba na mnie. Ale jak się okazuje....jest odwrotnie.
Czy to będzie synonim szcekania tylko taki bardziej wysublimowany?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | . >Kto? Poborca skarbowy? Podatki są takie same dla wszystkich czemu pomoc by nie miała być taka sama?
Czyli według ciebie obrona powinna zaczynać się już na granicy. Bez wyjątku i bez brania pod uwagę faktów wyliczonych przez Paolo i mnie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >. >>Kto? Poborca skarbowy? Podatki są takie same dla wszystkich czemu pomoc by nie miała być taka sama? >Czyli według ciebie obrona powinna zaczynać się już na granicy. Bez wyjątku i bez brania pod uwagę faktów wyliczonych przez Paolo i mnie? >
Powtorze.
Dobrze by było gdybyś się wypowiedział w tej kwestii. Dodając oczywiście gdzie mieszkasz. Co jest bardzo istotne. Bo chyba każdy logicznie myślący potrafi wyobrazić sobie siebie w danej sytuacji.
A przecież to byt okresla świadomość. Czy nie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | >>. >>>Kto? Poborca skarbowy? Podatki są takie same dla wszystkich czemu pomoc by nie miała być taka sama? >>Czyli według ciebie obrona powinna zaczynać się już na granicy. Bez wyjątku i bez brania pod uwagę faktów wyliczonych przez Paolo i mnie? >> >Powtorze. >Dobrze by było gdybyś się wypowiedział w tej kwestii. Dodając oczywiście gdzie mieszkasz. >Co jest bardzo istotne. Bo chyba każdy logicznie myślący potrafi wyobrazić sobie siebie w danej sytuacji. >A przecież to byt okresla świadomość. Czy nie? >
Mieszkam daleko przed Renem. Więc byłbym w tej oddanej, poświęconej części. Przede mną jest płaski teren, więc agresorem przyjechałby pod mój dom w kilka godzin. Nie mówiąc o rakietach, które ze wschodu potrzebowałyby kilka minut.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>. >>>>Kto? Poborca skarbowy? Podatki są takie same dla wszystkich czemu pomoc by nie miała być taka sama? >>>Czyli według ciebie obrona powinna zaczynać się już na granicy. Bez wyjątku i bez brania pod uwagę faktów wyliczonych przez Paolo i mnie? >>> >>Powtorze. >>Dobrze by było gdybyś się wypowiedział w tej kwestii. Dodając oczywiście gdzie mieszkasz. >>Co jest bardzo istotne. Bo chyba każdy logicznie myślący potrafi wyobrazić sobie siebie w danej sytuacji. >>A przecież to byt okresla świadomość. Czy nie? >> >Mieszkam daleko przed Renem. Więc byłbym w tej oddanej, poświęconej części. Przede mną jest płaski teren, więc agresorem przyjechałby pod mój dom w kilka godzin. Nie mówiąc o rakietach, które ze wschodu potrzebowałyby kilka minut.
Ale dokończ. Bo nie wiem czy to dobrze czy źle.
Ja na ten przykład jestem teraz pod Madrytem i wcale nie spoglądam na Niebo patrząc czy gdzieś tam nie leci zabłakana rakieta. I nawet nie wiem czy i kogo mają się tu obawiać. Więc jutro idę na spacer po górach.
Sprawdziłem....
Miejsce znane głównie z szarży polskich szwoleżerów pod dowództwem Jana Kozietulskiego 30 listopada 1808, która otworzyła wojskom Napoleona drogę na Madryt.
Ot..to była kiedyś granica.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | >>>>. >>>>>Kto? Poborca skarbowy? Podatki są takie same dla wszystkich czemu pomoc by nie miała być taka sama? >>>>Czyli według ciebie obrona powinna zaczynać się już na granicy. Bez wyjątku i bez brania pod uwagę faktów wyliczonych przez Paolo i mnie? >>>> >>>Powtorze. >>>Dobrze by było gdybyś się wypowiedział w tej kwestii. Dodając oczywiście gdzie mieszkasz. >>>Co jest bardzo istotne. Bo chyba każdy logicznie myślący potrafi wyobrazić sobie siebie w danej sytuacji. >>>A przecież to byt okresla świadomość. Czy nie? >>> >>Mieszkam daleko przed Renem. Więc byłbym w tej oddanej, poświęconej części. Przede mną jest płaski teren, więc agresorem przyjechałby pod mój dom w kilka godzin. Nie mówiąc o rakietach, które ze wschodu potrzebowałyby kilka minut. >Ale dokończ. >Bo nie wiem czy to dobrze czy źle.
Dla mnie źle. Dla wojny, wojska, państwa, społeczeństwa jako ogółu bez znaczenia bo ważniejsze jest wygranie wojny i wyparcie agresora.
U drugiej strony, patrząc na to historycznie lub filozoficznie:
Niemcy niby przegrali wojnę, Polska wygrała. I co? Kto miał zaraz po zakończeniu wojny lepiej?
Dlatego nie dyskutujemy tutaj o moralności tylko o strategii. A tę Paolo w pierwszej wypowiedzi już opisał: Strategia obronna to zadanie dla wojska, generałów i po części polityków oraz w erze digitalizacji dla komputerów i symulacji a nie dla laików i gdybaczy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>>>>. >>>>>>Kto? Poborca skarbowy? Podatki są takie same dla wszystkich czemu pomoc by nie miała być taka sama? >>>>>Czyli według ciebie obrona powinna zaczynać się już na granicy. Bez wyjątku i bez brania pod uwagę faktów wyliczonych przez Paolo i mnie? >>>>> >>>>Powtorze. >>>>Dobrze by było gdybyś się wypowiedział w tej kwestii. Dodając oczywiście gdzie mieszkasz. >>>>Co jest bardzo istotne. Bo chyba każdy logicznie myślący potrafi wyobrazić sobie siebie w danej sytuacji. >>>>A przecież to byt okresla świadomość. Czy nie? >>>> >>>Mieszkam daleko przed Renem. Więc byłbym w tej oddanej, poświęconej części. Przede mną jest płaski teren, więc agresorem przyjechałby pod mój dom w kilka godzin. Nie mówiąc o rakietach, które ze wschodu potrzebowałyby kilka minut. >>Ale dokończ. >>Bo nie wiem czy to dobrze czy źle. >Dla mnie źle. >Dla wojny, wojska, państwa, społeczeństwa jako ogółu bez znaczenia bo ważniejsze jest wygranie wojny i wyparcie agresora. >U drugiej strony, patrząc na to historycznie lub filozoficznie: >Niemcy niby przegrali wojnę, Polska wygrała. >I co? Kto miał zaraz po zakończeniu wojny lepiej? >Dlatego nie dyskutujemy tutaj o moralności tylko o strategii. A tę Paolo w pierwszej wypowiedzi już opisał: Strategia obronna to zadanie dla wojska, generałów i po części polityków oraz w erze digitalizacji dla komputerów i symulacji a nie dla laików i gdybaczy. >
Strategia nie jest sama dla siebie. Państwo obywatele ja czy ty nie jesteśmy jakimiś pionkami że morda w kubel bo generałowi tak pasuje z wyliczeń. Dlaczego mam poświęcać się dla jakieś strategii? Masz jedno życie. Piszesz to przez pryzmat odległości. Będąc bezpiecznym.
Ukraina się broni od samych granic bo nie jest w sojuszu.
Gdyby była broniła by się zgodnie z jakąs strategia może od Lwowa.
Więc waracam do początku. To źle że się broni?
Wg tej logiki powinni oddac kraj bez walki.
>A tę Paolo w pierwszej wypowiedzi już opisał: Strategia obronna to zadanie dla wojska, generałów i po części polityków oraz w erze digitalizacji dla komputerów i symulacji a nie dla laików i gdybaczy. >
Ale to trzeba napisać nie będąc mieszkańcem strefy wojny. Tylko gdybaczem.
Nie przkonasz mnie że jest inaczej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) |
>Wg tej logiki powinni oddac kraj bez walki.
Tak, Paolo i ja właśnie tak twierdzimy. Strategia wojenna to nic innego jak oddanie kraju bez walki.
Ja nie mam siły i ochoty na dalszą polemikę z tobą. Może Paolo będzie miał.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>Wg tej logiki powinni oddac kraj bez walki. >Tak, Paolo i ja właśnie tak twierdzimy. Strategia wojenna to nic innego jak oddanie kraju bez walki. >Ja nie mam siły i ochoty na dalszą polemikę z tobą.
No i dobrze. Wiem jakie masz pojęcie nie poparte niczym.
Tak jak pisał Paolo jesteś gdybaczem zresztą on też.
Oddalbys swoje życie życie córki żony etc. Bo to strategia wojenna.
Kiedyś się mówiło tak. Jedzie mi tu czołg?
Oczywiście. Poki co to gdybanie was nie dotyczy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wacław (1038 punktów) | > Strategia nie jest sama dla siebie. Państwo obywatele ja czy ty nie jesteśmy jakimiś pionkami że morda w kubel bo generałowi tak pasuje z wyliczeń.Ależ jesteśmy, w sytuacji wojny jak ta na terytorium Ukrainy, pojedynczy obywatel jak i nawet duże skupiska przestają mieć znaczenie w całościowym obrazie. No a ten jest wbrew pozorom prosty bo i cel jest dość jasny: powstrzymać atak wroga, przegrupować się, a dalej odeprzeć najazd i wyprzeć poza własne granice. Chyba żaden dowódca wojskowy służący w NATO nie miałby złudzeń, że w sytuacji ataku wroga wręcz korzystnym jest pozwolenie najeźdźcy wejść w głąb kraju by rozciągnął linie zaopatrzeniowe oraz naraził się na straty w podjazdach. Tak właśnie Ukraina wypchnęła najazd na kierunku Kijów i tak, kosztem takich miejsc jak Bucza. > Dlaczego mam poświęcać się dla jakieś strategii?Zawsze można zostać politykiem co pierwszy opuści kraj w sytuacji zagrożenia, względnie generałem co opuści kraj jako jeden z ostatnich ale relatywnie bezpieczny  > Ukraina się broni od samych granic bo nie jest w sojuszu.> Gdyby była broniła by się zgodnie z jakąs strategia może od Lwowa.Nie prawda, od pierwszego dnia agresji wojska Ukrainy wycofywały się nie mając szansy odpierać silnych i zmasowanych ataków na kilku odcinkach przy niemalże całkowitej dominacji wroga w powietrzu. Na północy gdzie szły dwa natarcia na Kijów, całe formacje armii Ukrainy zostawały faktycznie odcięte od reszty kraju i na terenie nominalnie kontrolowanym przez agresora, zmuszając tym samym siły obrońców do przejścia do wojny zaczepnej na skraju partyzanckiej. Poważna obrona zaczęła się wiele kilometrów od granicy na dogodnych do tego pozycjach i po rozciągnięciu sił najeźdźcy oraz ich linii zaopatrzenia, a wiele w tym zasługi miało katastrofalne przygotowanie do ataku sił Federacji Rosyjskiej (jak choćby braki paliwa) oraz dobre przygotowanie sił Ukrainy, bo do wojny obronnej szykowali się od miesięcy. Tyle z teorii o skuteczności obrony na granicy jeśli nie ma się przewagi, a tak jakoś dziwnie jest na świecie, że to silniejszy atakuje słabszego. Nie odwrotnie. Dodatkowo, polecam rzucić okiem na mapę Ukrainy w kontekście pierwszych 4 tygodni wojny, jak i uwzględnić skalę działań i odległości jakie pokonywały różne formacje. Ukraina podejmowała próby obrony na granicy, a mimo to wróg wszedł miejscami setki kilometrów w głąb kraju, jak choćby ponad 100 z północnej granicy w kierunku Kijowa. Dopiero po czasie armia Ukrainy przegrupowała się i zaczęła stawiać skoordynowany i skuteczny opór. To teraz weź mapę Polski, spójrz na odległości i zobacz dlaczego w planach NATO Lublin jest tam gdzie jest. Może wtedy zrozumiesz dlaczego doktryna zakłada korzystne miejsca do obrony oraz pozwolenie agresorom na rozciągnięcie własnych linii czyniąc je tym samym podatnymi na ataki. Można się obruszać na takie, a nie inne doktryny. Ale formłują je ludzie mający pojęcie o wojnach i wojskowości, coś czego brakiem lub zwykłym niezrozumieniem wykazujesz się praktycznie od początku pogawędki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>. Można się obruszać na takie, a nie inne doktryny. Ale formłują je ludzie mający pojęcie o wojnach i wojskowości, coś czego brakiem lub zwykłym niezrozumieniem wykazujesz się praktycznie od początku pogawędki.
Oczywiście.
Przeczytaj sobie co sam napisles.
>Nie prawda, od pierwszego dnia agresji wojska Ukrainy wycofywały się nie mając szansy odpierać silnych i zmasowanych ataków na kilku odcinkach przy niemalże całkowitej dominacji wroga w powietrzu.
Skąd się wycofywali? Spod Lwowa? I co tam robili skoro się wycofywali?
Może wojsko było tam żeby bronić ludzi? Czy po co?
Co ty wlasxie piszesz do mnie?
Gdy ja piszę ....Ukraina się broni od samych granic bo nie jest w sojuszu. Gdyby była broniła by się zgodnie z jakąs strategia może od Lwowa.
To ty piszesz że nie prawda a jdnocznies to:
>Ukraina podejmowała próby obrony na granicy, a mimo to wróg wszedł miejscami setki kilometrów w głąb kraju, jak choćby
Wytłumaczysz mi ta zawiła logikę?
Aha.
>Można się obruszać na takie, a nie inne
A ty się obruszasz czy sobie tak jak zeniu gdybasz coby było gdyby?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Wacław (1038 punktów) | >Skąd się wycofywali? Spod Lwowa? >I co tam robili skoro się wycofywali? >Może wojsko było tam żeby bronić ludzi? >Czy po co? >Co ty wlasxie piszesz do mnie? >Gdy ja piszę
"Piszę do ciebie", że obrona na granicy nie miała żadnych szans i działania armii Ukrainy to dobitnie potwierdziły. Nie było żadnego realnego bronienia granicy tylko sukcesywne wycofywanie się, ponieważ: a) plany zakładały opóźnianie wojsk wroga i obronę na założonych pozycja w głębi kraju co pokazały starcie pod Kijowem gdzie siły obrońców były książkowo okopane i gotowe do odpierania ataków wroga b) nie było realnej możliwości obrony bo do ostatniej chwili nie wiadomo gdzie wchodzi agresor, co w połączeniu możliwości budowania potężnej przewagi na małych odcinkach przez agresora kontra konieczność rozciągnięcia obrońców po całych odcinkach potencjalnego ataku w połączeniu szybkiego parcia wojsk Federacji do strategicznych celów z obchodzeniem większych gniazd obronnych Ukrainy, wymusiło doktrynę cofania się i reagowania na dalszych pozycjach po ustaleniu co planuje atakujący
>Wytłumaczysz mi ta zawiła logikę?
Nie, bo dla Ciebie doktryna to jak widzę świętość i jeśli w doktrynie wpiszą ci Odrę to tak musi być i basta. Zapominasz, że o działaniach armii decydują dowódcy w reakcji na działania wroga i z uwzględnieniem własnych możliwości. Armie dysponują masą planów i symulacji, ale większość idzie w odstawkę już w pierwszych dniach działań. Publicznie dostępne informacje o doktrynie obronnej Ukrainy mówiły o walce na granicach, inwazja pokazała że było jednak inaczej. Tak, pojedyncze oddziały "stawiały opór" tylko że nie miały często komu stawiać, bo Rosja chciała zająć strategiczne miasta, a nie rozbijać Ukrainę w polu. Do cięższych starć doszło po kilku dniach, na liniach obronnych ustanowionych przed inwazją, najpewniej w... doktrynach.
>A ty się obruszasz czy sobie tak jak zeniu gdybasz coby było gdyby?
Nie obruszam się i nie wiem skąd założenie że jest inaczej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | >>Skąd się wycofywali? Spod Lwowa? >>I co tam robili skoro się wycofywali? >>Może wojsko było tam żeby bronić ludzi? >>Czy po co? >>Co ty wlasxie piszesz do mnie? >>Gdy ja piszę >"Piszę do ciebie", że obrona na granicy nie miała żadnych szans i działania armii Ukrainy to dobitnie potwierdziły. Nie było żadnego realnego bronienia granicy tylko sukcesywne wycofywanie się, ponieważ:
Musieli to stwierdzić organoleptycznie? Czy zwyczajnie bronili się od "zera" Wychodzi że zwyczajnie się bronili.
>Wytłumaczysz mi ta zawiła logikę?
>Nie, bo dla Ciebie doktryna to jak widzę świętość i jeśli w doktrynie wpiszą ci Odrę to tak musi być i basta
Nie. To twoja fantazja.
Ja napislem że Ukraina się broni od samych granic bo nie jest w sojuszu. Gdyby była broniła by się zgodnie z jakąs strategia może od Lwowa.
A ty napisles że to nie prawda. Jednocześnie pisząc że broni się od granic.
>>A ty się obruszasz czy sobie tak jak zeniu gdybasz coby było gdyby? >Nie obruszam się i nie wiem skąd założenie że jest inaczej.
Więc gdybasz sobie jak zeniu. Bo co możesz powiedzieć że podoba ci się śmierć twoja żony dzieci z powodu tejze doktryny?
Skoro się na nią nie obruszasz. Zaiste ciekawe. Szkoda ( a może nie jednak nie ) że to tylko teoria.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wacław (1038 punktów) | > Musieli to stwierdzić organoleptycznie?> Czy zwyczajnie bronili się od "zera"> Wychodzi że zwyczajnie się bronili.Tak, musieli sprawdzić organoleptycznie bo tak wyglądają działania bojowe. Zapytam bo czuję, że muszę: strzelano kiedyś do ciebie? Nie na poligonie na ćwiczeniach, tylko w warunkach bojowych z dość jasnym zamiarem zabicia cię? Bo odnoszę wrażenie, żeś kanapowy wojak co z prawdziwą walką miał tyle styczności co pokazują w telewizji. > Ukraina się broni od samych granic bo nie jest w sojuszu.> Gdyby była broniła by się zgodnie z jakąs strategia może od Lwowa.> A ty napisles że to nie prawda. Jednocześnie pisząc że broni się od granic.No patrz, jednak czytasz to co chcesz wyczytać ignorując elementy ci nie leżące. Oczywistym jest, że obrona następuje od granicy i wszelkie doktryny NATO zakładają to samo. Ale te same doktryny zakładają również trzeźwi lokalną przewagę agresora i wynikającą z tego konieczność przegrupowania się na pewnych z góry wybranych pozycjach. Celem wyznaczenia owych pozycji jest umożliwienie wojsku sprawne manewrowanie, odwrócenie regionalnej przewagi agresora w tym również uzyskanie przewagi terenu, by wreszcie umożliwić więcej niż tylko taktyczne manewry. To samo było widać podczas pierwszych dwóch tygodni agresji Rosji: Ukraina wycofywała się w skoordynowany sposób, by opór stawić dość głęboko w swoich granicach. Jeśli tego nie rozumiesz, to ani ja, ani nikt inny nie będzie ci w stanie tego wyjaśnić. > >Nie obruszam się i nie wiem skąd założenie że jest inaczej.> Więc gdybasz sobie jak zeniu. Bo co możesz powiedzieć że podoba ci się śmierć twoja żony dzieci z powodu tejze doktryny?> Skoro się na nią nie obruszasz.Nie, zwyczajnie rozumiem obecną doktrynę obronną, rozumiem zmiany w organizacji WP w ostatnich dwóch dekadach i nie mam złudzeń co do tego jak wygląda wojna, szczególnie obronna. Gdybanie o śmierci mojej rodziny można by uznać za dno, ale na szczęście zaszczyciłeś mnie prawie życzeniem śmierci osób mi bliskich. O tutaj: > Zaiste ciekawe. Szkoda ( a może nie jednak nie ) że to tylko teoria.Pogratulować
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | > >Musieli to stwierdzić organoleptycznie?> >Czy zwyczajnie bronili się od "zera"> >Wychodzi że zwyczajnie się bronili.> Tak, musieli sprawdzić organoleptycznie bo tak wyglądają działania bojowe.Sprawdzali czy się obronią? Zaiste genialne. To chyba o to w tym chodzi. Więc bronili granic...od ich granic. > Zapytam bo czuję, że muszę: strzelano kiedyś do ciebie? Nie na poligonie na ćwiczeniach, tylko w warunkach bojowych z dość jasnym zamiarem zabicia cię? Bo odnoszę wrażenie, żeś kanapowy wojak co z prawdziwą walką miał tyle styczności co pokazują w telewizji.Nie jestem tylko podatnikiem. Zadanie płacić podatki nie odzywać się. Paść na kolana przed strategia. Nie mieć zdania. > >Ukraina się broni od samych granic bo nie jest w sojuszu.> >Gdyby była broniła by się zgodnie z jakąs strategia może od Lwowa.> >A ty napisles że to nie prawda. Jednocześnie pisząc że broni się od granic.> No patrz, jednak czytasz to co chcesz wyczytać ignorując elementy ci nie leżące.Co? > Oczywistym jest, że obrona następuje od granicy i wszelkie doktryny NATO zakładają to samo. Ale te same doktryny zakładają również trzeźwi lokalną przewagę agresora i wynikającą z tego konieczność przegrupowania się na pewnych z góry wybranych pozycjach. Celem wyznaczenia owych pozycji jest umożliwienie wojsku sprawne manewrowanie, odwrócenie regionalnej przewagi agresora w tym również uzyskanie przewagi terenu, by wreszcie umożliwić więcej niż tylko taktyczne manewry. To samo było widać podczas pierwszych dwóch tygodni agresji Rosji: Ukraina wycofywała się w skoordynowany sposób, by opór stawić dość głęboko w swoich granicach. Jeśli tego nie rozumiesz, to ani ja, ani nikt inny nie będzie ci w stanie tego wyjaśnić.Niezły fikołek. Tylko po co. Skoro piszesz że się bronili gdy się bronili tworząc jakieś zawiłe teorie. > >>Nie obruszam się i nie wiem skąd założenie że jest inaczej.> >Więc gdybasz sobie jak zeniu. Bo co możesz powiedzieć że podoba ci się śmierć twoja żony dzieci z powodu tejze doktryny?> >Skoro się na nią nie obruszasz.> Nie, zwyczajnie rozumiem obecną doktrynę obronną, rozumiem zmiany w organizacji WP w ostatnich dwóch dekadach i nie mam złudzeń co do tego jak wygląda wojna, szczególnie obronna. Gdybanie o śmierci mojej rodziny można by uznać za dno, ale na szczęście zaszczyciłeś mnie prawie życzeniem śmierci osób mi bliskich. O tutaj:> >Zaiste ciekawe. Szkoda ( a może nie jednak nie ) że to tylko teoria.> Pogratulować  Na co więc się nie obruszasz? Rozumiesz co piszesz czy sobie gdybasz. Skoro się nie obruszasz to położenie twojej rodziny i ciebie w przypadku konfliktu jest takie że będąc w połozeniu gdzie doktryna nie obejmuje obrony ciebie ty się na to nie obruszasz. Oczywiście zaprzecz. Co finalnie może oznaczać śmierć. A ty się na to nie obruszasz. Mogę ci tylko współczuć takiego podejscia. Dno to są doktryny.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wacław (1038 punktów) | >>>Musieli to stwierdzić organoleptycznie? >>>Czy zwyczajnie bronili się od "zera" >>>Wychodzi że zwyczajnie się bronili. >>Tak, musieli sprawdzić organoleptycznie bo tak wyglądają działania bojowe. >Sprawdzali czy się obronią? Zaiste genialne. To chyba o to w tym chodzi. >Więc bronili granic...od ich granic.
Wydawało by się, że hasło "wycofać się na z góry upatrzone pozycje" jest nawet w mowie potocznej i jego pochodzenie i znaczenie są dość jasne. Ale widać jednak nie.
>Nie jestem tylko podatnikiem. Zadanie płacić podatki nie odzywać się. Paść na kolana przed strategia. Nie mieć zdania.
Czyli rozmawiasz o rzeczach, o których nie masz pojęcia, ale prawisz coś o denności doktryn i szafujesz o ludzkich dramatach gdzie na tapecie jest rozmowa o strategii obronnej, a ta z definicji obejmuje straty w ludziach bo... no wiesz, wojna? Ale wszystko jasne, dziękuję za rozmowę, wracam oglądać serial dokumentalny na który czaję się już blisko kwartał, bo tu pole do dyskusji wyczerpało się w zasadzie swoim naturalnym i przyrodzonym dyskusjom biegiem.
>Niezły fikołek. Tylko po co. Skoro piszesz że się bronili gdy się bronili tworząc jakieś zawiłe teorie.
Gdzieś w sieci powinien wisieć raport pióra wykładowców UW pod hasłem "dwa tygodnie wojny na Ukraninie". Może jego lektura rozjaśni ci nieco "fikołki" i "zawiłe teorie". Bo jeśli działania zaczepne i spowalniające od początku konfliktu by pozwolić większości własnych sił sformować obronę na z góry obranych pozycjach jest sprzeczne z doktryną obrony na tylnych liniach, to nie wiem co ci jeszcze napisać. Zwłaszcza, że czepiłeś się w pewnym momencie Lwowa - miasta ani szczególnie strategicznego, ani nie położonego na linii przewidywanych natarć, kompletnie na tyłach jakichkolwiek potencjalnych działań, no i ostatecznie bez większego znaczenia w percepcji Rosjan. No nic, serial czeka.
>Na co więc się nie obruszasz? Rozumiesz co piszesz czy sobie gdybasz.
Nie obruszam się na doktrynę. Obruszam się może lekko na ludzi wykazujących brak znajomości strategii wojskowej, szczególnie gdy sami nie mieli okazji walczyć. Ale to tak tylko lekko, bo ostatecznie nie wpływa to na moje codzienne życie. Ale na doktrynę się nie obruszam, bo jak mam się obruszać na koncepcję i plany? To tak jak bym miał się obruszać na koncepcję budowy kosmodromu pod Wąchockiem. No nie obruszam się, przepraszam jeśli moje nie obruszanie obrusza ciebie. Ale ostatecznie to problem bardziej twój niż mój.
>Skoro się nie obruszasz to położenie twojej rodziny i ciebie w przypadku konfliktu jest takie że będąc w połozeniu gdzie doktryna nie obejmuje obrony ciebie ty się na to nie obruszasz.
Jest różnica między obruszaniem się na suchy papier, który ląduje w koszu najczęściej po 48-72 godzinach wojny obronnej bo trzeba reagować na działania wroga w miejsce ślepego podążania za papierem, a obruszaniem się na ludzi co to nie wąchali prochu w walce i nie musieli oglądać trupów ludzi z którymi rozmawiali dzień wcześniej, ale z pełnym przekonaniem krytykują rzeczy, o których jak wychodzi w rozmowie nie mają pojęcia. Vide "organoleptyczne" poznawanie pola walki i podejmowanie decyzji przez dowództwo w oparciu o ową "organoleptykę".
A położenie mojej rodziny? W niecałe 2 godziny jestem nad Odrą i robię to co zrobiło wielu mężczyzn z Ukrainy: rodzinę odprowadzam wzrokiem na drugą stronę granicy, a sam wracam czekać na wezwanie pod broń. Garnizon Poznań.
>Oczywiście zaprzecz.
Ależ oczywiście że zaprzeczam. Doktryna mnie nie rusza. Ba, dodatkowo jak już się dowiedziałeś literami klepanymi z mojej klawiatury, jestem po tej lepszej stronie doktryny więc liczę na obronę ze strony Bundeswehry oraz US Army.
Tym sarkazmem kończę i życzę mniej obruszania się na otaczający świat.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | ". >A położenie mojej rodziny? W niecałe 2 godziny jestem nad Odrą i robię to co zrobiło wielu mężczyzn z Ukrainy: rodzinę odprowadzam wzrokiem na drugą stronę granicy, a sam wracam czekać na wezwanie pod broń. Garnizon Poznań. >>Oczywiście zaprzecz. >Ależ oczywiście że zaprzeczam. Doktryna mnie nie rusza. Ba, dodatkowo jak już się dowiedziałeś literami klepanymi z mojej klawiatury, jestem po tej lepszej stronie doktryny więc liczę na obronę ze strony Bundeswehry oraz US Army. >Tym sarkazmem kończę i życzę mniej obruszania się na otaczający świat.
Dobre dobre. A nie można by tak spakować wszystkich i za tą Odrę?
Doktryna cię nie rusza bo rodzine spakujewz i za Odrę.
No fajnie. Reszty to nawet nie komentuje. Bo tak wygląda właśnie rzeczywistość. I ty mi będziesz cos o kanapowej wojnie pisał czy co tam.
Komu się uda to ucieknie a komu nie to się będzie obruszal na doktryny.
Niesamowite
>Czyli rozmawiasz o rzeczach, o których nie masz pojęcia, ale prawisz coś o denności doktryn i szafujesz o ludzkich dramatach gdzie na tapecie jest rozmowa o strategii obronnej, a ta z definicji obejmuje straty w ludziach bo... no wiesz, wojna
Ale nie twojej rodziny bo będzie za Odrą. Też bym się nie obruszal.
Ktoś ma jeszcze jakieś pytania odnośnie doktryn?
To "ekspert" radzi spakować rodzinę żeby nie być w strtaxh w ludziach. Jeblem. Who next?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wacław (1038 punktów) | >". >>A położenie mojej rodziny? W niecałe 2 godziny jestem nad Odrą i robię to co zrobiło wielu mężczyzn z Ukrainy: rodzinę odprowadzam wzrokiem na drugą stronę granicy, a sam wracam czekać na wezwanie pod broń. Garnizon Poznań. >>>Oczywiście zaprzecz. >>Ależ oczywiście że zaprzeczam. Doktryna mnie nie rusza. Ba, dodatkowo jak już się dowiedziałeś literami klepanymi z mojej klawiatury, jestem po tej lepszej stronie doktryny więc liczę na obronę ze strony Bundeswehry oraz US Army. >>Tym sarkazmem kończę i życzę mniej obruszania się na otaczający świat. >Dobre dobre. A nie można by tak spakować wszystkich i za tą Odrę? >Doktryna cię nie rusza bo rodzine spakujewz i za Odrę. >No fajnie. Reszty to nawet nie komentuje. Bo tak wygląda właśnie rzeczywistość. >I ty mi będziesz cos o kanapowej wojnie pisał czy co tam. >Komu się uda to ucieknie a komu nie to się będzie obruszal na doktryny. >Niesamowite
No właśnie, niesamowite. Bo twoje wypowiedzi są "lekko oderwane" od tego co było widać w mediach oraz na dworcach kolejowych całej Polski gdy wybuchła wojna. Wojna. Może napiszę wielkimi literami, żebyś zrozumiał: WOJNA. Ale spoko. Jeśli w doktrynie obronnej RP minister Błaszczak napisze ci, że postawi ci pod domem oddział GROMu, a na granicy w równym rzędzie będą stały płynące z USA i Korei czołgi, to w wypadku wybuchu wojny będziesz siedział spokojnie w domu i czekał na rozwój wydarzeń?
No i widzisz, tym się różnimy. Ja spędziłem chwilkę poza Polską, w mundurze. Naoglądałem się wojny i wiem, że w razie jej wybuchu rodzinę należy wywieźć jak najdalej od obszaru objętego działaniami wojennymi jeśli ma się taką możliwość. Jak dla ciebie to "niesamowite", to fajnie masz i podziwiam. Tylko rodziny szkoda.
>>Czyli rozmawiasz o rzeczach, o których nie masz pojęcia, ale prawisz coś o denności doktryn i szafujesz o ludzkich dramatach gdzie na tapecie jest rozmowa o strategii obronnej, a ta z definicji obejmuje straty w ludziach bo... no wiesz, wojna >Ale nie twojej rodziny bo będzie za Odrą. >Też bym się nie obruszal. >Ktoś ma jeszcze jakieś pytania odnośnie doktryn? >To "ekspert" radzi spakować rodzinę żeby nie być w strtaxh w ludziach. >Jeblem. >Who next?
No i to jest kwintesencja wymian jakie prowadzisz w wątku. Maglowanie wyrwanego z kontekstu wpisu, kompletne olanie reszty i do przodu.
Jak mniemam, w twoich oczach te 5 milionów obywateli Ukrainy, w większości kobiety i dzieci, powinni byli siedzieć w domach i liczyć że jakoś to będzie? Szczególnie że jak twierdzisz Ukraina broniła twardo granic, no to po co ci ludzie uciekali? No bo na bank nie dlatego, żeby uchodzić z życiem mając przed sobą widmo wojny, prawda? No a pamiętasz, jak władze Ukrainy apelowały do swoich obywateli żeby po wyjeździe nie wracali na zimę 2022 jeśli mogą pozostać poza krajem, bo wojska Rosji mszczą się na cywilach, a i infrastruktura strategiczna jest niszczona więc ludzie mogą ginąć "zwyczajnie" z zimna? Bo ja pamiętam. Ale spoko, jak rozumiem ty i twoja rodzina siedzicie w domu, ogrzewacie się chrustem z lasu i jakoś to będzie, może akurat nam się uda.
Weź obejrzyj w sieci jak wyglądają ukraińskie miasta, przez które przewaliła się linia frontu. Może zrozumiesz dlaczego ludzie powinni byli uciekać i większość tak zrobiła. Bo "jebnąć" to powinienem ja, tylko jeszcze nie wiem z jakiego powodu: szczerego rozbawienia twoją naiwnością, czy porażenia głupotą jaką wykazałeś się ostatnim wpisem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | . >>>Czyli rozmawiasz o rzeczach, o których nie masz pojęcia, ale prawisz coś o denności doktryn i szafujesz o ludzkich dramatach gdzie na tapecie jest rozmowa o strategii obronnej, a ta z definicji obejmuje straty w ludziach bo... no wiesz, wojna >>Ale nie twojej rodziny bo będzie za Odrą. >>Też bym się nie obruszal. >>Ktoś ma jeszcze jakieś pytania odnośnie doktryn? >>To "ekspert" radzi spakować rodzinę żeby nie być w strtaxh w ludziach. >>Jeblem. >>Who next? >No i to jest kwintesencja wymian jakie prowadzisz w wątku. Maglowanie wyrwanego z kontekstu wpisu, kompletne olanie reszty i do przodu.
Nie. To jest kwintesencja tego co ty piszesz.
Ja piszę o że Ukraina broni się od granic.
Ty tematu zaprzeczasz po czym dajesz przykłady tej obrony.
Tworzysz jakieś fikołki o wycofywaniu się dorabiasz jakies teorie obrony do tego. A czy ja temu zaprzeczam? Nie. Wręcz pisze że bronią się od początku. No tak wygląda wojna.
>Weź obejrzyj w sieci jak wyglądają ukraińskie miasta, przez które przewaliła się linia frontu. Może zrozumiesz dlaczego ludzie powinni byli uciekać i większość tak zrobiła
Człowieku o czym ty piszesz? Czy ja coś pisze o tym żeby się nie ewakuować?
Napisles
>>Czyli rozmawiasz o rzeczach, o których nie masz pojęcia, ale prawisz coś o denności doktryn i szafujesz o ludzkich dramatach gdzie na tapecie jest rozmowa o strategii obronnej, a ta z definicji obejmuje straty w ludziach bo... no wiesz, wojna
Więc doktryna zakłada straty w ludziach na co ty się nie obruszasz. Bo to doktryna.
Bo jak sam napsiełeś ty swoją rodzinę spakujesz i cyk za Odrę
Ale doktryna zakłada że ktoś zginie. Kim jest ten ktoś?
Ktosie co się nie załapali.
>No i widzisz, tym się różnimy. Ja spędziłem chwilkę poza Polską, w mundurze. Naoglądałem się wojny i wiem, że w razie jej wybuchu rodzinę należy wywieźć jak najdalej od obszaru objętego działaniami wojennymi jeśli ma się taką możliwość. Jak dla ciebie to "niesamowite", to fajnie masz i podziwiam. Tylko rodziny szkoda.
Niesamowite że to piszesz. Są jeszcze jakiś oczywistośći dotyczące tego że ktoś chce cię zabić i co trzeba zrobić?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wacław (1038 punktów) | >Nie. To jest kwintesencja tego co ty piszesz. >Ja piszę o że Ukraina broni się od granic. >Ty tematu zaprzeczasz po czym dajesz przykłady tej obrony. >Tworzysz jakieś fikołki o wycofywaniu się dorabiasz jakies teorie obrony do tego. >A czy ja temu zaprzeczam? Nie. >Wręcz pisze że bronią się od początku. No tak wygląda wojna.
Nie. Uparcie pisałeś od początku wątku, że gdyby Ukraina była w NATO to broniłaby się od Lwowa i to ewidentnie, a w kontrze podajesz że walczyli od granic. Nie rozumiejąc, że doktryna wycofania się na obrane linie nie oznacza braku walki do momentu dojścia na ustalone pozycje i właśnie taką doktrynę obronną było widać podczas obrony w pierwszych dwóch tygodniach walk. Ale bynajmniej nie było tak jak sugerujesz, że walczono na ostro od granicy. Znów, odsyłam kolejny raz do dostępnych analiz konfliktu bo szkoda zarówno twojego jak i mojego czasu na jałowe powtarzanie wciąż tego samego.
Zgadzamy się, że się nie zgadzamy i ja na tym kończę.
>Człowieku o czym ty piszesz? Czy ja coś pisze o tym żeby się nie ewakuować?
Nie, zestawiasz ewakuację mojej rodziny jako rzekomą hipokryzję wobec, jak to ująłeś, braku "obruszenia" się z mojej strony na doktrynę ujawnioną rękoma ministra Błaszczaka. Innymi słowy, zdrowy rozsądek w postaci olewania papieru, bo wojna nie ma w zwyczaju słuchać doktryn i planów, połączone z działaniem by zabezpieczać rodzinę w obliczu zagrożenia, to po mojej stronie... jak to ująłeś?
>Ktoś ma jeszcze jakieś pytania odnośnie doktryn? >To "ekspert" radzi spakować rodzinę żeby nie być w strtaxh w ludziach. >Jeblem.
No tak, ale dziwnym trafem to co napisałem wiedziały miliony obywateli Ukrainy. Widać sami eksperci. No a skoro to chyba nie jest dla ciebie jasne, to przypomniałem ci łatwo weryfikowalne rzeczy i poradziłem zobaczyć miasta Ukrainy rozwalone w drobny pył, żeby zobrazować sobie dlaczego należy ewakuować siebie i bliskich.
Odnoszę wrażenie, że przerasta cię styk planowania strategicznego państwa i życia codziennego, tu konkretnie w kontekście planów obrony kraju i życia gdy tenże kraj jest ogarniętym wojną, chociażby na płaszczyźnie wyobrażenia sobie jak mogłoby to wyglądać. Ale spoko, jak sam napisałeś nie znasz walki i wojny jako takiej. Masz więc prawo "wiedzieć swoje", a ja mam prawo móc gdy zajdzie potrzeba wywieźć rodzinę z kraju, by spokojnie wrócić do domu i pewnie dać się zabić za wolność takich mędrców jak ty, by dalej mogli nie rozumieć dlaczego doktryna może zakładać cofanie się i jest to słuszne i dlaczego ludność powinna uciekać przed wojną, a nie wyłącznie liczyć na obronę wojska. No i nawet cudowna doktryna mówiąca że obrona zaczyna się 1cm od pasa granicznego nic w tej materii nie zmienia, co najwyżej może zaszkodzić.
Odmeldowuję się, wszelkie pola do dalszej rozmowy jak dla mnie wyczerpane.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | . >Odnoszę wrażenie, że przerasta cię styk planowania strategicznego państwa i życia codziennego,
Ciebie przerasta odpowiedź że gdybyś nie ewakuował swojej rodziny to byś walczył o nich sam czy z resztą świata.
A tak gdybasz sobie. I nic z tego nie wynika.
Na dodatek masz mętny sposób prowadzenia rozmowy.
O tu przykład:
>Ale bynajmniej nie było tak jak sugerujesz, że walczono na ostro od granicy.
Nie nic takiego nie sugeruje. Ja piszę że Ukraina się broni od granic. Nic nie pisze od intensywności ani że to jest od 1cm.
>No i nawet cudowna doktryna mówiąca że obrona zaczyna się 1cm od pasa granicznego nic w tej materii nie zmienia, co najwyżej może zaszkodzić.
Może dlatego że jak sam napisałeś rodzina za Odrę więc 1cm czy tam 100km to teraz już bez znaczenia.
Gdybyś był poza tym pasem doktryny a zwłaszcza twoja rodzina to miałoby to znaczenie. A tak to sobie gdybaj.
>a ja mam prawo móc gdy zajdzie potrzeba wywieźć rodzinę z kraju, by spokojnie wrócić do domu i pewnie dać się zabić za wolność takich mędrców jak ty, by dalej mogli nie rozumieć dlaczego
Wiedząc co wypisujesz kazdy powinien to przeczytać i być świadom że może się nie załapać za Odrę. Dlatego dobrze że to piszesz. Świadomość ludzi powinna być większa.
Ludzie powinni znać doktryny strategie na ktore się nie obruszasz by nie dać się zabić za nie i by mogli wrócić do domu zrozumiex takich mędrców jak ty.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wacław (1038 punktów) | Ok. Bo to ja jadę na ujawnioną doktrynę obronną PL, zestawiam jako kontrę z działaniami Ukrainy jako właściwe i bajam przez pół wątku o Lwowie, nie rozumiejąc że to co było widać w wykonaniu wojska UA jest w zasadzie kopią tej złej doktryny PL. A nie, to nie ja  Jak nie wywiozę rodziny z Polski, to zrobi to ktoś umówiony lub... żona włoży do torebki prawo jazdy i paszporty dzieciaków i sama pojedzie na granicę. Bo jesteśmy dorosłymi ludźmi i weźmiemy odpowiedzialność sami za siebie, bez pomocy doktryn na które tak się "obruszasz". 1cm czy 100km nie robi znaczenia, jeśli wojsko obronne zostanie rozniesione w pierwszych godzinach walki. Dlatego zakłada się rozciągnięcie i cofanie w walce, by zachować zdolność manewrową tak by szukać okazji do budowania miejscowej przewagi. Ale spoko, nie rozumiesz, nie miałeś okazji walczyć, szafa gra. Dla ciebie jest to dalej "pas doktryny" bez rozumienia podstawowych zasad prowadzenia wojny, a na koniec nie potrafisz wziąć mapy Ukrainy z naniesionymi działaniami Federacji by sprawdzić odległości przebyte przez agresora w pierwszych tygodniach walk i sprawdzić jak przełożyłoby się to na mapę Polski. No nie rozumiesz tego i tyle. Fajnie masz. No i nie martw się, zakładam że ludzie mają podstawowe instynkty samozachowawcze i większość widząc wojnę za oknem spakuje się i sama ruszy w nieznane, byle unieść życie. Doktryny obronne są dla wojska broniącego państwa i jego funkcjonowania, to jest nadrzędnym celem. Nie obrona ciebie, mnie, czy Goździkowej od tabletek z krzyżykiem. Obruszaj się dalej, a najlepiej napisz do MON z pytaniem na której linii obrony obecnie mieszkasz i jakie straty cywilne zakładane są w najgorszym scenariuszu. Bo gwarantuję ci, że są zakładane i nie są to piękne liczby. Z pewnością się wszystkiego dowiesz od ministra tak dbającego o polską ziemię i kamień ci z serca spadnie! Choć pewnie nie, a linia obrony na 99% jest nadal na Wiśle
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > Ok.> Bo to ja jadę na ujawnioną doktrynę obronną PL, zestawiam jako kontrę z działaniami Ukrainy jako właściwe i bajam przez pół wątku o Lwowie, nie rozumiejąc że to co było widać w wykonaniu wojska UA jest w zasadzie kopią tej złej doktryny PL. A nie, to nie ja  Nie. Ty to ty bajasz pół wątku o mnie. Nie potrafisz skupić się na temacie więc piszesz co ci ślina na język przyniesie. > Jak nie wywiozę rodziny z Polski, to zrobi to ktoś umówiony lub... żona włoży do torebki prawo jazdy i paszporty dzieciaków i sama pojedzie na granicę. Bo jesteśmy dorosłymi ludźmi i weźmiemy odpowiedzialność sami za siebie, bez pomocy doktryn na które tak się "obruszasz".Tak wywiezie. Doktryna jak napsiełeś zakalada straty w ludziach. Ty nawet nie masz pojęcia co piszesz. A taki wojak z ciebie że mi wytykasz kanopwe wojownie. > 1cm czy 100km nie robi znaczenia, jeśli wojsko obronne zostanie rozniesione w pierwszych godzinach walki. Dlatego zakłada się rozciągnięcie i cofanie w walce, by zachować zdolność manewrową tak by szukać okazji do budowania miejscowej przewagi. Ale spoko, nie rozumiesz, nie miałeś okazji walczyć, szafa gra.Znów coś sobie wymyslasz. Potrafisz napisać co s bez fantazjowania o mnie? Tematem rozmowy nie jest taktyka walki. Potrzebujesz rozkazu żeby to przyjąć do wiadomości? Ukraina broni się od swoich granic. > Dla ciebie jest to dalej "pas doktryny" bez rozumienia podstawowych zasad prowadzenia wojny, a na koniec nie potrafisz wziąć mapy Ukrainy z naniesionymi działaniami Federacji by sprawdzić odległości przebyte przez agresora w pierwszych tygodniach walk i sprawdzić jak przełożyłoby się to na mapę Polski. No nie rozumiesz tego i tyle. Fajnie masz.Dla ciebie jest pas gdzie ktoś mieszka ale nie ty. Więc sobie piesz co tam sobie wyobrażasz. Jak zabierzesz rodzinę jak tam siedzi okupant? > No i nie martw się, zakładam że ludzie mają podstawowe instynkty samozachowawcze i większość widząc wojnę za oknem spakuje się i sama ruszy w nieznane, byle unieść życie.Oczywiście. A jak wygląda wojna za oknem? Jest jeden cm czy 100km? > Doktryny obronne są dla wojska broniącego państwa i jego funkcjonowania, to jest nadrzędnym celem. Nie obrona ciebie, mnie, czy Goździkowej od tabletek z krzyżykiem. Obruszaj się dalej, a najlepiej napisz do MON z pytaniem na której linii obrony obecnie mieszkasz i jakie straty cywilne zakładane są w najgorszym scenariuszu. Bo gwarantuję ci, że są zakładane i nie są to piękne liczby. Z pewnością się wszystkiego dowiesz od ministra tak dbającego o polską ziemię i kamień ci z serca spadnie! Choć pewnie nie, a linia obrony na 99% jest nadal na Wiśle  Oczywiście dlatego ty wywoezieez rodzinę za linię obrony. Jak to ustlaisz? Tam gdzie będzie dużo wojska. Tam gdzie będzie obrona ? Ovzywiscie zakladajc że zdążysz. Ciężko napsiac za każdym razem ze się nie czytalo większych głupot. Bo na tym forum jest to często. Ale to co napisles o doktrynie wojennej zasługuje za na okrslenim głupoty.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>I dlatego broni wojsko a nie laicy poprzez social media. >>Paolo już wyjaśnił: jest coś takiego jak strategia, logika, zasoby, geografia itd, itp. >Nic nie wyjaśnił. >>>Nic z tego nie rozumiem. To, że nie rozumiesz, nie oznacza, że nie wyjaśniłem.
>>No ale przecież można bronić już przy samej granicy. Do ostatniej kropli krwi. Patriotycznie i patetycznie. Żeby później można było obchodzić ważne rocznice. >Znaczy co. Czołg jedzie przez chalupe. Kobiety zostaja zgwałcone córki też. Chłop kula w głowę syn wciagniety na siłę do armii obcej. >Taktycznie jest jednak okej? >>Granice są/były często kreślone przez politykę a nie naturę/geografię. I chyba tylko laik służący w TikToku będzie bronił na przykład Kołbaskowa pod polsko-niemiecką granicą. Teren płaski, bez możliwości fortyfikacji, schowania itd. >O qrwa. Ale jeśli chodzi o podatki to elegancko się spina. Ale na czas wojny elo czekajcie aż się po was wrócimy. >Ja Pier do le.
Generałowie, czy ogólnie dorośli ludzie, muszą radzić sobie z rzeczywistością nawet jeśli im się ona nie podoba. Okrutna rzeczywistość jest taka, że wojna niesie śmierć na terytorium zasiegu rażenia wrogiej armii. Dlatego najskuteczniejszym sposobem minimalizacji strat wśród cywilów jest zapobieganie wojnie - czynienie jej nieopłacalnej. To też obejumuje rozmieszczenie jednostek w taki sposób by maksymalizować szanse na zwycięstwo i minimalizować siłę rażenia wrogiej armii.
Nawet idealne rozmieszczenie obrony i sił kontrataku nie oznacza, że nikt nie zginie. Nie ma wojny bez trupów. Każde miejsce w Polsce jest w zasiegu rakiet z Kaliningradu, a wyrzutnie w Kaliningradzie są w zasiegu rakiet z wielu odległych od Kaliningradu państw NATO i być może to powoduje, że nikt nie najeżdzą czy nie bombarduje Bartoszyc czy Gdańska i broni cywili w tym niebezpiecznym regionie bardziej niż umieszczenie w Bartoszycach dywizji pancernej?
Bluzganie na generałów, że akcetpują śmierć cywilów, granie 'bacy' i biadolenie, że generałowie są okrutni czy niekompentni, bo akceptują śmierć (rzeczywistość wojenną) jest łatwe, podobnie jak dziecku jest łatwo krzyczeć na rodziców, że nie dostaje gwiazdki z nieba. Fajny jest generał, który obieca, że nikt nie zginie.
Niestety generałowie, którzy obiecują brak trupów do największej liczby trupów prowadzą!
Jednym ze sposobów mimimalizacji strat jest tworzenie stref buforowych - otaczanie się krajami sojuszniczymi czy zwasalizowanymi. Polska dzięki sojuszowi z NATO tworzy taką strefę w Ukrainie. Aktualnie więc sytuacja pod Rzeszowem wygląda znacznie lepiej niż ją opisujesz, bo szanse, że na granicy Polsko-Ukraińskiej staną wrogie czołgi są znacznie mniejsze niż przed 'pomarańczową rewolucją', Rosja ugrzęzła w Donbasie, Słowacja jest krajem sojuszniczym i jedynym potencjalnym problemem Twojej podrzeszowskiej wsi jest scenariusz, że uzbrojonym przez zachód Ukraińcom wpada do głowy odbicie Rzeszowszczyzny. Oni mają jednak teraz znacznie poważniejsze problemy na głowie i ten scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>>I dlatego broni wojsko a nie laicy poprzez social media. >>>Paolo już wyjaśnił: jest coś takiego jak strategia, logika, zasoby, geografia itd, itp. >>Nic nie wyjaśnił. >>>>Nic z tego nie rozumiem. >To, że nie rozumiesz, nie oznacza, że nie wyjaśniłem.
To że napisles że wyjaśniłes nie oznacza że wyjaśniłes.
>Jednym ze sposobów mimimalizacji strat jest tworzenie stref buforowych - otaczanie się krajami sojuszniczymi czy zwasalizowanymi.
To wyjansienie dla.tych co się nie spakowali i nie zdążą uciec?
To co piszesz to jakieś bzdury.
> Aktualnie więc sytuacja pod Rzeszowem wygląda znacznie lepiej niż ją opisujesz, bo szanse, że na granicy Polsko-Ukraińskiej staną wrogie czołgi są znacznie mniejsze niż przed 'pomarańczową rewolucją',
To tylko potwierdza jakie bzdury wypisujesz.
Czy ja gdzieś pisze że nikt nie zginie? Czy ja piszę o wojnie bez trupów?
Rozmawiasz sam ze sobą.
Wróćmy jednak do tematu. Ukraina broni się od granic. Gdyby bylo jak piszesz nie broniła by się. Co oznacza że albo ty masz rację albo oni źle robią.
Proszę o nie rozwadnianie tematu jakimś niepotrzebnymi wpisami.
Oczywiście rezydyneci bogatych dalekich europejskich krajów też mogą się wypowiadać. Może ktoś z Madrytu się wypowie jaka tam mają strategie i czego się boją.
Przypomnę więc o czym jest rozmowa.
Ale może ludziom którzy tam żyją będzie lepiej trochę żyć ze świadomością że ktoś o nich mysli.
A nie sztab 1500km od Polski na wszelki wypadek.
I o czym się wypowiadasz. I niech zgadnę. Nie mieszkasz tu. Więc skąd ta beztroska.
Zeniu to wiem mieszka koło Renu.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | zeniu73 (6483 punktów) | . >Zeniu to wiem mieszka koło Renu.
I tak właśnie wygląda twoja dyskusja - nie czytasz oponenta bo masz toutetta.
Mieszkam DALEKO od Renu.
Jeśli miałbyś w ogóle zamiar dyskutować a nie obsikiwac i obszczekiwac to byś zapamiętywał detale.
Ren wyszedł od ciebie (w nawiązaniu do wypowiedzi Paola, w której napisał, że NATO w planach obrony Niemiec gotowa jest "oddać" Niemcy aż po Ren i dopiero tam zacząć bronić). Zapytałeś się, czy mieszkam nad Renem, bo tak nonszalancko wyrażam się o "oddawaniu" terenów przygranicznych wrogowi w razie ataku.
Po czym jak odpisałem, że mieszkam daleko od Renu i że znalazłbym się w terenie "oddanym" a nie bronionym przez NATO.
A teraz możesz obiskac i obszczekać 😂
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) | . >A teraz możesz obiskac i obszczekać 😂
Nie jestem tobą.
A że nie jesteś wstanie zbić tego argumentu z zamieszkaniem widać w histerii twojej wypowiedzi.
>Po czym jak odpisałem, że mieszkam daleko od Renu i że znalazłbym się w terenie "oddanym" a nie bronionym przez NATO.
Tak dlatego proszę o wpisy rezydentów np z Madrytu. Celem podobnej nonszalancji.
A teraz możesz wznieść się na wyżyny swojego intelektu i napisać o szczaniu czy szczekaniu.
Okrągły jest trollem. Hamerlik ma mega wyparcie. Ty zwyczajnie głupio piszesz. Buzka na końcu coś o szczaniu. Brakuje o morlanosci.
Ale merytorycznie słabo a raczej nic.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>>>I dlatego broni wojsko a nie laicy poprzez social media. >>>>Paolo już wyjaśnił: jest coś takiego jak strategia, logika, zasoby, geografia itd, itp. >>>Nic nie wyjaśnił. >>>>>Nic z tego nie rozumiem. >>To, że nie rozumiesz, nie oznacza, że nie wyjaśniłem. >To że napisles że wyjaśniłes nie oznacza że wyjaśniłes. >>Jednym ze sposobów mimimalizacji strat jest tworzenie stref buforowych - otaczanie się krajami sojuszniczymi czy zwasalizowanymi. >To wyjansienie dla.tych co się nie spakowali i nie zdążą uciec? >To co piszesz to jakieś bzdury. >> Aktualnie więc sytuacja pod Rzeszowem wygląda znacznie lepiej niż ją opisujesz, bo szanse, że na granicy Polsko-Ukraińskiej staną wrogie czołgi są znacznie mniejsze niż przed 'pomarańczową rewolucją', >To tylko potwierdza jakie bzdury wypisujesz. >Czy ja gdzieś pisze że nikt nie zginie? >Czy ja piszę o wojnie bez trupów? >Rozmawiasz sam ze sobą. >Wróćmy jednak do tematu. Ukraina broni się od granic. >Gdyby bylo jak piszesz nie broniła by się. Błagam - podajesz przykład taktyki stosowanej przez NATO i jeszcze chełpisz się, że ten przykład popiera Twoje naiwne teorie o stawianiu armii na granicy kraju.
Popełniasz 2 błędy: 1. Mylisz miejsce, w którym ustalana jest linia obrony od zasiegu tej obrony. Nie instalowanie dywizji czołgów czy dywizji piechoty na granicy NIE oznacza nie bronienia się od granicy. Aktualnie Ukraińcy tłuką Rosjan na Krymie - na swoim terytorium graniczącym z Rosją - jak to jest możliwe skoro nie mają tam ani piechoty ani czołgów? Przemyśl to sobie to może załapiesz, że tania historyjka PiSu jest manipulacją.
2. Chyba masz problemy z dostępem do informacji lub nie umiesz jej analizować. Ukraina w 2014 nie miałą większych sił na Krymie i te, które tam były poddały się niemal bez walki. W 2022 również do poważnych starć dochodziło daleko od granicy z Rosją. Rosjanie wręcz desantowali się pod Kijowem i dojechali w okolice Kijowa już po 1 dniu, bez większego oporu, dywizjami pancernymi z Białorusi. Dopiero na poziomie Kijowa (konkretniej rzeki Dniepr, która stanowi dobre miejsce do obrony) Ukraińcy zablokowali Rosjan. Gdyby stali dywizjami czołgów na granicy jak proponuje PiS, to być może Rosjanie by doszli do Kijowa 2 dni później, ale ten Kijów by zajęli i jak by to pomogło ludziom na granicy? Ukraińcy potrzebowali czasu choćby na zorganizowanie broni z zachodu i skutkiem mądrego oporu Rosjanie wycofali się z powrotem na Białoruś. Zabili owszem wielu cywili w okolicach Kijowa, ale pomyśl ilu by zabili gdyby ten Kijów zdobyli?
Nie będę się wymądrzał, bo nie jestem ekspertem ds prowadzenia wojen, ale ewidentnie mijasz się z prawdą nt Twojej teorii jak to Ukraińcy postawili silną armię na granicy i się bohatersko bronili.
>I o czym się wypowiadasz. I niech zgadnę. Nie mieszkasz tu. Nie każdy może mieszkać tam gdzie Ty i przemądrzać się z kanapy po obejrzeniu Rambo 10, na temat głupoty generałów realnej armii. Mieszkam znacznie bliżej granicy rosyjskiej i to w miejscu gdzie spadną rakiety zanim powiedzą o tym w TV a ja nie zdążę wyjść z domu. Rakiety spadną właśnie dlatego, że miejsce, którym mieszkam jest najeżone obiektami wojskowymi. Ciesz się więc naiwniaku, że nie mieszkasz obok dywizji pancernej na granicy, bo w razie problemów byłbyś trupem pierwszy.
>Więc skąd ta beztroska. >Zeniu to wiem mieszka koło Renu. Zdaje się, że mieszka daleko od Renu (tak sam deklaruje), ale wygląda, że i w tym temacie wiesz lepiej.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | farmer (22440 punktów) |
>Nie będę się wymądrzał, bo nie jestem ekspertem ds prowadzenia wojen, ale ewidentnie mijasz się z prawdą nt Twojej teorii jak to Ukraińcy postawili silną armię na granicy i się bohatersko bronili.
Gdzie napislem Manipulancie że postawili silnaa Armię.
Prosilem pisz na temat a nie rozmawiaj sam ze sobą. Nudne sa twoje manipulacje i nie będę każdej komentował. Skup się na temacie albo nie pisz. Nie jestem u ciebie na audiencji.
>>I o czym się wypowiadasz. I niech zgadnę. Nie mieszkasz tu. >Nie każdy może mieszkać tam gdzie Ty i przemądrzać się z kanapy po obejrzeniu Rambo
Ty swoje głupoty wypisujesz po jakim filmie? Ale wsumie mnie to nie interesuje co oglądasz tylko na jakiej podstawie rozmowę ze mną traktujesz impertynencko
>Mieszkam znacznie bliżej granicy rosyjskiej i to w miejscu gdzie spadną rakiety zanim powiedzą o tym w TV a ja nie zdążę wyjść z domu. Rakiety spadną właśnie dlatego, że miejsce, którym mieszkam jest najeżone obiektami wojskowymi. >Ciesz się więc naiwniaku, że nie mieszkasz obok dywizji pancernej na granicy, bo w razie problemów byłbyś trupem pierwszy.
Mam ci gratulować głupoty? To twoja sprawa jak traktujesz swoje życie. Już sam fakt że piszesz sobie tak beztrosko wskazuje na to że.....z KANAPY to traktujesz. Przylecą spadną rakiety i pa.
Zresztą mam spore wątpliwości w to że mieszkasz tak jak piszesz. Wynika to z twoich poprzednich wpisow na tym forum. Ale może cię myle z kims innym.
Dlatego właśnie nie cieszę się że mieszkam przy granicy. Gdybym mieszkał tam gdzie Zeniu koło Renu to kto wie.
Dlatego podtrzymuje to : >Ale może ludziom którzy tam żyją będzie lepiej trochę żyć ze świadomością że ktoś o nich mysli.
A nie sztab 1500km od Polski na wszelki wypadek.
To jest naturalne myślenie kogoś kto mieszka obok zagrożenia.
Ukraina broni się od granicy. Kto ma racje ty czy oni.
|
|
 | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >Nie śledzę kampani wyborczej żadnej partii,> Jest najbardziej agresywna i najmniej uczciwa od czasów wyborów Narutowicza. I oby się tak samo nie skończyło> >Niemniej wypowiedź i działania wg mnie najbardziej niekompetetnego i bez charakteru ministra obrony w historii Polski zaskoczyła nawet mnie: PiS postanowił oddajnić doktrynę wojskową uzgodnioną z NATO> Ostrożnie! Narażasz się na zarzut działania przeciwko polskiej racji stanu krytykując polską armię  Jak to szło? Ręka podniesiona na władzę ludową zostanie odrąbana w interesie ludu? > Oczywiście w przypadku agresji ze wschodu, polska armia nie ma szans na jej powstrzymanie u granic. Nie trzeba być Clausewitzem, żeby to wiedzieć. Cała nadzieja w sojuszach*, ale zanim sojusznicy się ruszą, potrzebują czasu (a i przedtem zapewne wyślą "słowa potępienia", rezolucje, apele i groźby) Przez ten czas nieudolna, źle dowodzona, źle wyszkolona i zdemoralizowana armia nie powstrzyma przeciwnika i szumne zapowiedzi "Nie oddamy ani guzika" niczego nie zmienią. mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale o ile Rosjanom nie udało się w trzy dni dojść do Kijowa, to do Warszawy dotarliby bez większego trudu.Polska armia na poziomie pułkowników w dół ma się dobrze, na tyle na ile da się przetrwać w tym szaleństwie. Antek a potem Płaszczak zrobili wiele złego, ale myślę, że nie ustępowalibyśmy Ukraińcom w waleczności a przewyższalibyśmy ich uzbrojeniem. Pytanie tylko co Rosja rzuciłaby na Polskę - co ma jeszcze w koszarach? Inwazja na Ukrainę to porażka rosyjskiego wywiadu, dowództwa i armii na każdym poziomie - włączając w to niewyszkolonych mobików. Mam nadzieję, że się nigdy tego nie dowiemy jak Rosja atakowałaby Polskę. Cechą charakterystyczną i nowością wprowadzoną przez PiS w każdym aspekcie zarządzania państwem jest bezczelność w kłamaniu. PiS kłamie bez żadnych zahamowań. Zmyśla trywialne do zweryfikowania historyjki czy zaprzecza liczbom. Każde nawet najbardziej konstruktywne podważenie tych kłamstw spotyka się ze zmasowanym atakiem personalnym - jak zresztą przekonaliśmy się z emaili polskiego rządu (telefon do TVP, poszperanie w rodzinie i bezpardonowy atak bez argumentów). Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
2 na 2 | farmer (22440 punktów) | >, ale warto zauważyć, że doktryna NATO z czasów zimnej wojny zakładała >linię obronną na rzece Ren (tak granica Niemiecko-Holenderska). >Nie dlatego, że NATO zamierzało oddać Niemcy Zachodnie, ale dlatego, że takie miejsce było realne do >skutecznej obrony, kontrataku i wygrania wojny. NATO, w przeciwieństwie do strategów z PiS
Aha. Czyli gdyby Ukraina była w NATO to front byłby na Podkarpaciu.
A że nie jest to se broni swoich granic po staremu.
f**klogic.
Też nie jestem strategiem ale mieszkam właśnie na Podkarpaciu czyli jak się nie obroce to wszędzie dupa.ehhhh.
Nie dziwię się że PiS ma poparcie.
|
|
 | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | >Aha. Czyli gdyby Ukraina była w NATO to front byłby na Podkarpaciu. >A że nie jest to se broni swoich granic po staremu. >f**klogic. >Też nie jestem strategiem ale mieszkam właśnie na Podkarpaciu czyli jak się nie obroce to wszędzie dupa.ehhhh. >Nie dziwię się że PiS ma poparcie.
Minister MON właśnie mówił ostatnio, że w razie czego partia Pana obroni.
Za Tuska wojsko nas broniło a nie partia, ale nie ma już Tuska i te zwyczaje się skończyły.
|
|
|  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>Aha. Czyli gdyby Ukraina była w NATO to front byłby na Podkarpaciu. >>A że nie jest to se broni swoich granic po staremu. >>f**klogic. >>Też nie jestem strategiem ale mieszkam właśnie na Podkarpaciu czyli jak się nie obroce to wszędzie dupa.ehhhh. >>Nie dziwię się że PiS ma poparcie. >Minister MON właśnie mówił ostatnio, że w razie czego partia Pana obroni.
Trochę wątpie. Zważywszy że mam aktualny przydział. Więc ta obrona to będzie self made.
A że nie mam gwiazdek na pagonie to nie chce myśleć kadra NATO mi wymysla...a może partia.
|
|
| |  | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | > >Minister MON właśnie mówił ostatnio, że w razie czego partia Pana obroni.> Trochę wątpie.Cytat:Dokumenty dobitnie pokazują, że Lublin, Rzeszów i Łomża mogły być polską Buczą. Prawo i Sprawiedliwość to zmieniło i będzie broniło każdego skrawka Polski - podkreśla Mariusz Błaszczak.
|
|
| | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | > >>Minister MON właśnie mówił ostatnio, że w razie czego partia Pana obroni.> >Trochę wątpie.> Cytat:Dokumenty dobitnie pokazują, że Lublin, Rzeszów i Łomża mogły być polską Buczą. Prawo i Sprawiedliwość to zmieniło i będzie broniło każdego skrawka Polski - podkreśla Mariusz Błaszczak. Tak wiem. Dlatego piszę że wątpię że będzie broniło. Bo mam przydział więc nikt nie będzie mnie bronił tylko ja będę. Jak ktoś nie ma przydziału to tak owszem. Ręka do góry kto ma ?
|
|
 | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>, ale warto zauważyć, że doktryna NATO z czasów zimnej wojny zakładała >>linię obronną na rzece Ren (tak granica Niemiecko-Holenderska). >>Nie dlatego, że NATO zamierzało oddać Niemcy Zachodnie, ale dlatego, że takie miejsce było realne do >>skutecznej obrony, kontrataku i wygrania wojny. NATO, w przeciwieństwie do strategów z PiS >Aha. Czyli gdyby Ukraina była w NATO to front byłby na Podkarpaciu. >A że nie jest to se broni swoich granic po staremu. >f**klogic. >Też nie jestem strategiem ale mieszkam właśnie na Podkarpaciu czyli jak się nie obroce to wszędzie dupa.ehhhh. >Nie dziwię się że PiS ma poparcie. > Nie wiem gdzie byłby front gdyby Ukraina była w NATO, podejrzewam, że takiej odległości od Rosji i w takim położeniu geograficznym/ukształtowaniu terenu żeby było to optymalne do przeprowadzania działań bojowych.
Domeną Europy Wschodniej jest lokowanie jednostek w dużych miastach. W krajach starego NATO jednostki wojskowe mające jakąś wartość bojową są daleko od większych miast. To zdecydowanie upraszcza sytutację w przypadku konfliktu i niweluje straty wśród cywili.
Nikt nie chce umierać na wojnie, ale slogany typu 'nikt nie zginie bo PiS nas obroni' to absurd, zwłaszcza biorąc pod uwagę realne działania PiSu (armia w Power Point). Znacznie skuteczniejsza jest armia, która ocenia realia i działa w oparciu o rzeczywistość niż ułańska fantazja i slogany, które w efekcie powodują rzezie wśród cywilów typu Powstanie Warszawskie.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
|  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >>>, ale warto zauważyć, że doktryna NATO z czasów zimnej wojny zakładała >>>linię obronną na rzece Ren (tak granica Niemiecko-Holenderska). >>>Nie dlatego, że NATO zamierzało oddać Niemcy Zachodnie, ale dlatego, że takie miejsce było realne do >>>skutecznej obrony, kontrataku i wygrania wojny. NATO, w przeciwieństwie do strategów z PiS >>Aha. Czyli gdyby Ukraina była w NATO to front byłby na Podkarpaciu. >>A że nie jest to se broni swoich granic po staremu. >>f**klogic. >>Też nie jestem strategiem ale mieszkam właśnie na Podkarpaciu czyli jak się nie obroce to wszędzie dupa.ehhhh. >>Nie dziwię się że PiS ma poparcie. >> >Nie wiem gdzie byłby front gdyby Ukraina była w NATO, podejrzewam, że takiej odległości od Rosji i w takim położeniu geograficznym/ukształtowaniu terenu żeby było to optymalne do przeprowadzania działań bojowych.
Więc nie będąc w sojuszu muszą bronić się od samych granic. A co im przeszkadza wycofac się pod Lwów? Logika ta sama.
>Domeną Europy Wschodniej jest lokowanie jednostek w dużych miastach. W krajach starego NATO jednostki wojskowe mające jakąś wartość bojową są daleko od większych miast. To zdecydowanie upraszcza sytutację w przypadku konfliktu i niweluje straty wśród cywili. >Nikt nie chce umierać na wojnie, ale slogany typu 'nikt nie zginie bo PiS nas obroni' to absurd, zwłaszcza biorąc pod uwagę realne działania PiSu (armia w Power Point). Znacznie skuteczniejsza jest armia, która ocenia realia i działa w oparciu o rzeczywistość niż ułańska fantazja i slogany, które w efekcie powodują rzezie wśród cywilów typu Powstanie Warszawskie. >Pozdrawiam
Powstanie Warszawskie to zawsze najsłabszy argument bo to był rok 44 a nie 39 czy 40.
|
|
1 na 3 | Konowal (6291 punktów) | No cóż nie najszczęśliwszy moment na ujawnianie takich planów, ale jak wygra PiS to wiadomo - nikt nie sądzi zwycięzców. Zaś co do samych planów to już dawno powinny być odtajnione tak jak w większości krajów , tyle że takie plany to wstyd ujawniać że się pół kraju chce oddać w dwa tygodnie. Nie wiem czy Błaszczak popełnił jakieś przestępstwo ale Tuska i Klicha to powinni za zdradę stanu skazać na wiele lat. Bo nie dość że zlikwidowali jednostki na wschodzie Polski to jescze zmniejszali liczebność armii.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >No cóż nie najszczęśliwszy moment na ujawnianie takich planów, ale jak wygra PiS to wiadomo - nikt nie sądzi zwycięzców. Zaś co do samych planów to już dawno powinny być odtajnione tak jak w większości krajów , tyle że takie plany to wstyd ujawniać że się pół kraju chce oddać w dwa tygodnie. Nie wiem czy Błaszczak popełnił jakieś przestępstwo ale Tuska i Klicha to powinni za zdradę stanu skazać na wiele lat. Bo nie dość że zlikwidowali jednostki na wschodzie Polski to jescze zmniejszali liczebność armii. Linia Wisły to dopiero piąta opcja obrony, gdyby padły cztery wcześniejsze, o tym Błaszczak nie wspomniał, bo jego kłamstwo miało jeden cel, zdyskredytować Tuska. Jednostki nie były likwidowane, tylko łączone i restrukturyzowane by poprawić dowodzenie, a co do liczebności armii to mamy 2023 rok, a nie 1945, siła armii w sprzęcie, nie w mięsie armatnim. Co jest warta liczna armia widzimy w Donbasie, szkoda tylko tych młodych Rosjan zabitych przez Putina... > Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Fałszywy slogan, chrześcijanie pomagają słabszym, a nie skazują na głód, cierpienie i śmierć.
DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
 | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > powinni za zdradę stanu skazać na wiele lat. Bo nie dość że zlikwidowali jednostki na wschodzie Polski to jescze zmniejszali liczebność armii.Ale tak nie do końca. Bo likwidowana jednostka nie oznaczała likwidacji kapalena danej jednostki. www.sejm.g(*)esc.xsp?key=3A3C9B30&view=null" Szanowny Panie Ministrze! Od dwóch lat Ministerstwo Obrony Narodowej zmniejsza liczbę jednostek wojskowych i żołnierzy, jednak z procesem tym nie wiążą się zmiany w Ordynariacie Polowym Wojska Polskiego. W związku z tym dochodzi do kuriozalnych sytuacji, w których wyprowadzono już jednostki wojskowe, a mimo to nadal zatrudnieni są w nich kapelani. Zjawisko to występuje m.in. w Pile, Gdańsku, Sopocie, Żarach i Łodzi...."
|
|
1 na 1 | quick (6851 punktów) | >Morale w polskiej armii jest na dnie, a Płaszczak robi wszystko żeby nasi obrońcy wyszli na debili >przy intelekcie Płaszczaka oraz Antoniego wraz z Misiewiczem! Nic bez wiedzy USA. Jeśli coś było błędem należy to pokazać, tak samo jak błędem był reset z Rosją. Zmiana w strategii musiała wynikać ze zmiany postrzegania przeciwnika jakim jest Rosja dla NATO. Jak Rosję postrzegało PO-PSL a jak Rosję postrzega środowisko PiS? Która koncepcja podejścia do Rosji jest słuszna? Pisanie o morale polskiej armii, że jest na dnie to wpisywanie się w prokremlowską propagandę, której zależy na osłabianiu morale zachodu, który stoi za Ukrainą.
O ile linia Wisły zakłada wypady z głębi strategicznej, o tyle nowa linia otwiera możliwość dla aktywnej obrony, i można uderzać na terytorium Białorusi zanim np.rosyjskie wojska dotrą do granic RP, może też być starcie graniczne.
Nie jestem ekspertem, ale w obliczu tego co się dzieje na Ukrainie wiem, iż dobrze, że zaszły zmiany.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
 | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >Morale w polskiej armii jest na dnie, a Płaszczak robi wszystko żeby nasi obrońcy wyszli na debili> >przy intelekcie Płaszczaka oraz Antoniego wraz z Misiewiczem!> Nic bez wiedzy USA.To jest chyba wasalizacja... > Jeśli coś było błędem należy to pokazać, tak samo jak błędem był reset z Rosją.I uzależnienie od rosyjskiego węgla przez PiS. W tym likwidacja kopalń pod rządami PiS już w czasie wojny na Ukrainie. > Jak Rosję postrzegało PO-PSL a jak Rosję postrzega środowisko PiS?Jak Rosję postrzegano w czasach pokoju, a jak w czasie wojny u wrót > Pisanie o morale polskiej armii, że jest na dnie to wpisywanie się w prokremlowską propagandę,Nie. To krytyka polskiej armii. Zakaz krytyki jest skutecznym osłabieniem armii (i każdej innej instytucji) Popatrz na statystyki odejść z armii. Zwiększono jej liczebność o rekrutów (Kanonenfutter) a odchodzą doświadczeni żołnierze Demoralizacja dotyczy nie tylko armii. Policjanci łamią prawo, aresztując posłów. > której zależy na osłabianiu morale zachodu, który stoi za Ukrainą.A Ukraiński prezydent krytykuje Polskę w ONZ  Który polski chłopski syn zechce ginąć za Kijów i PiSOwsko-ukraińską sitwę handlującą ukraińską pszenicą? > O ile linia Wisły zakłada wypady z głębi strategicznej, o tyle nowa linia otwiera możliwość dla aktywnej obrony, i można uderzać na terytorium Białorusi zanim np.rosyjskie wojska dotrą do granic RP, może też być starcie graniczne.Uderzenie wyprzedzające? To zwykła agresja Pierwszą reakcją NATO byłoby pozostawienie Polski samej > Nie jestem ekspertem,To widać Niejaki Macierewicz (wsparca Misiewicza) przesuwał pancerne dywizje na wschód. Po to, żeby dostały pierwszymi rakietami i były wyłączone z walki, co przy braku ochrony polskiej powietrznej przestrzeni jest pewnikiem. CZOŁGI SŁUŻĄ DO NATARCIA, NIE DO OBRONY. Nie trzeba być Clausewitzem, żeby to wiedzieć, trzeba być Macierewiczem, żeby tego nie wiedzieć. Ale krytyka M. to krytyka polskiej racji stanu!!!!! M. to rosyjski agent wpływu. podobnie jak Kaczyński, który skłócił Polskę z Niemcami, Unią, Czeską republiką w interesie Rosji > ale w obliczu tego co się dzieje na Ukrainie wiem, iż dobrze, że zaszły zmiany.Tak, obce rakiety i helikoptery latają nad Polską jak u siebie, a minister i generalny dowódca w mediach kłócą się, kto kogo powiadomił/nie powiadomił. Zginęli ludzie, bo polskie pajacwojsko zajmuje się propagandą PiS
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
|  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
>Niejaki Macierewicz (wsparca Misiewicza) przesuwał pancerne dywizje na wschód. Po to, żeby dostały pierwszymi rakietami i były wyłączone z walki, co przy braku ochrony polskiej powietrznej przestrzeni jest pewnikiem. Dokładnie tak było - oficerowie załamywali ręce, ale co było począć? Pomysły Maciarewicza i Misiewicza to temat na osobny kabaret, a twierdzenie, że wzmocnili polską armię ... ten facet najbardziej pomoże Polsce jak obejmie stanowisko ministra obrony Federacji Rosyjskiej lub ChRL.
>CZOŁGI SŁUŻĄ DO NATARCIA, NIE DO OBRONY. Nie trzeba być Clausewitzem, żeby to wiedzieć, trzeba być Macierewiczem, żeby tego nie wiedzieć. Ale krytyka M. to krytyka polskiej racji stanu!!!!! >M. to rosyjski agent wpływu. podobnie jak Kaczyński, który skłócił Polskę z Niemcami, Unią, Czeską republiką w interesie Rosji
Wyglądają bardziej na chińskich agentów wpływu.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
|  | 1 na 1 | quick (6851 punktów) | >>Jak Rosję postrzegało PO-PSL a jak Rosję postrzega środowisko PiS? >Jak Rosję postrzegano w czasach pokoju, a jak w czasie wojny u wrót A wojnę w Czeczeni pamiętasz, a wojnę w Gruzji? Jakie bylo stanowisko L. Kaczyńskiego a jakie Tuska, pamiętasz pan?
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| |  | | szarley (54911 punktów) | >>>Jak Rosję postrzegało PO-PSL a jak Rosję postrzega środowisko PiS? >>Jak Rosję postrzegano w czasach pokoju, a jak w czasie wojny u wrót >A wojnę w Czeczeni pamiętasz, a wojnę w Gruzji?
Pamiętam też polskie wojsko poza granicami Polski
>Jakie bylo stanowisko L. Kaczyńskiego pamiętasz pan? Tak, pamiętam Kaczyński miał słuszne przewidywania
>a jakie Tuska, Nie słyszałem żeby wspierał Rosję w jej agresji
>>Morale w polskiej armii jest na dnie, a Płaszczak robi wszystko żeby nasi obrońcy wyszli na debili >>przy intelekcie Płaszczaka oraz Antoniego wraz z Misiewiczem! >Nic bez wiedzy USA.
To jest chyba wasalizacja...
>Jeśli coś było błędem należy to pokazać, tak samo jak błędem był reset z Rosją. I uzależnienie od rosyjskiego węgla przez PiS. W tym likwidacja kopalń pod rządami PiS już w czasie wojny na Ukrainie.
>Jak Rosję postrzegało PO-PSL a jak Rosję postrzega środowisko PiS? Jak Rosję postrzegano w czasach pokoju, a jak w czasie wojny u wrót
>Pisanie o morale polskiej armii, że jest na dnie to wpisywanie się w prokremlowską propagandę, Nie. To krytyka polskiej armii. Zakaz krytyki jest skutecznym osłabieniem armii (i każdej innej instytucji) Popatrz na statystyki odejść z armii. Zwiększono jej liczebność o rekrutów (Kanonenfutter) a odchodzą doświadczeni żołnierze Demoralizacja dotyczy nie tylko armii. Policjanci łamią prawo, aresztując posłów.
>której zależy na osłabianiu morale zachodu, który stoi za Ukrainą. A Ukraiński prezydent krytykuje Polskę w ONZ Który polski chłopski syn zechce ginąć za Kijów i PiSOwsko-ukraińską sitwę handlującą ukraińską pszenicą?
>O ile linia Wisły zakłada wypady z głębi strategicznej, o tyle nowa linia otwiera możliwość dla aktywnej obrony, i można uderzać na terytorium Białorusi zanim np.rosyjskie wojska dotrą do granic RP, może też być starcie graniczne.
Uderzenie wyprzedzające? To zwykła agresja Pierwszą reakcją NATO byłoby pozostawienie Polski samej
>Nie jestem ekspertem, To widać Niejaki Macierewicz (wsparca Misiewicza) przesuwał pancerne dywizje na wschód. Po to, żeby dostały pierwszymi rakietami i były wyłączone z walki, co przy braku ochrony polskiej powietrznej przestrzeni jest pewnikiem.
CZOŁGI SŁUŻĄ DO NATARCIA, NIE DO OBRONY. Nie trzeba być Clausewitzem, żeby to wiedzieć, trzeba być Macierewiczem, żeby tego nie wiedzieć. Ale krytyka M. to krytyka polskiej racji stanu!!!!!
M. to rosyjski agent wpływu. podobnie jak Kaczyński, który skłócił Polskę z Niemcami, Unią, Czeską republiką w interesie Rosji
>ale w obliczu tego co się dzieje na Ukrainie wiem, iż dobrze, że zaszły zmiany. Tak, obce rakiety i helikoptery latają nad Polską jak u siebie, a minister i generalny dowódca w mediach kłócą się, kto kogo powiadomił/nie powiadomił. Zginęli ludzie, bo polskie pajacwojsko zajmuje się propagandą PiS
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 1 na 1 | quick (6851 punktów) | >>>>Jak Rosję postrzegało PO-PSL a jak Rosję postrzega środowisko PiS? >>>Jak Rosję postrzegano w czasach pokoju, a jak w czasie wojny u wrót >>A wojnę w Czeczeni pamiętasz, a wojnę w Gruzji? >Pamiętam też polskie wojsko poza granicami Polski Nie tego dotyczy pytanie.
>>Jakie bylo stanowisko L. Kaczyńskiego pamiętasz pan? >Tak, pamiętam >Kaczyński miał słuszne przewidywania I jak go traktowało środowisko PO-PSL?
>>a jakie Tuska, >Nie słyszałem żeby wspierał Rosję w jej agresji A reset z Rosją jak można nazwać? Dwie kadencje PO-PSL mimo Czeczenii i mimo Gruzji.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>>>>Jak Rosję postrzegało PO-PSL a jak Rosję postrzega środowisko PiS? >>>>Jak Rosję postrzegano w czasach pokoju, a jak w czasie wojny u wrót >>>A wojnę w Czeczeni pamiętasz, a wojnę w Gruzji? >>Pamiętam też polskie wojsko poza granicami Polski >Nie tego dotyczy pytanie.
Pamiętam wojnę w Czeczenii, podobnie jak wojny w Afryce i Jugosławii, niektórych wojen byłem świadkiem
>>>Jakie bylo stanowisko L. Kaczyńskiego pamiętasz pan? >>Tak, pamiętam >>Kaczyński miał słuszne przewidywania >I jak go traktowało środowisko PO-PSL?
Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcą
>>>a jakie Tuska, >>Nie słyszałem żeby wspierał Rosję w jej agresji >A reset z Rosją jak można nazwać? Próbą współpracy w interesie obu państw
Mazowiecki z Kohlem zrobili reset w Krzyżowej. Opłaciło się obu narodom Przypomnij sobie reset między Niemcami a Francją po II wojnie
Przy okazji bąknąłeś coś o wasalnym wystąpieniu Tuska wobec Niemców, nadal czekam na cytat
>Dwie kadencje PO-PSL mimo Czeczenii i mimo Gruzji. Podobnie jak USA, Wielka Brytania, Niemcy Francja Chiny, Indie, Japonia.....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | quick (6851 punktów) | > >>>>>Jak Rosję postrzegało PO-PSL a jak Rosję postrzega środowisko PiS?> >>>>Jak Rosję postrzegano w czasach pokoju, a jak w czasie wojny u wrót> >>>A wojnę w Czeczeni pamiętasz, a wojnę w Gruzji?> >>Pamiętam też polskie wojsko poza granicami Polski> >Nie tego dotyczy pytanie.> Pamiętam wojnę w Czeczenii, podobnie jak wojny w Afryce i Jugosławii, niektórych wojen byłem świadkiemRosja prowadziła wojnę w Czeczenii i Gruzji a polskie władze robiły z nią reset. > >>>Jakie bylo stanowisko L. Kaczyńskiego pamiętasz pan?> >>Tak, pamiętam> >>Kaczyński miał słuszne przewidywania> >I jak go traktowało środowisko PO-PSL?> Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcąPrzemysł pogardy był wobec niego stosowany. > >>>a jakie Tuska,> >>Nie słyszałem żeby wspierał Rosję w jej agresji> >A reset z Rosją jak można nazwać?> Próbą współpracy w interesie obu państwUległość Warszawy. > Mazowiecki z Kohlem zrobili reset w Krzyżowej. Opłaciło się obu narodomNie mieszaj pan pojednania z Niemcami z wasalizacją. > Przypomnij sobie reset między Niemcami a Francją po II wojnieFrancja dostała swoją działkę w pakiecie kontrolnym nad RFN, tego pan nie wie? Jaka wobec tego musiała być polityka? > Przy okazji bąknąłeś coś o wasalnym wystąpieniu Tuska wobec Niemców, nadal czekam na cytatwww.youtube.com/watch?v=QYfn1To3S0g&ab_channel=CDU> >Dwie kadencje PO-PSL mimo Czeczenii i mimo Gruzji.> Podobnie jak USA, Wielka Brytania, Niemcy Francja Chiny, Indie, Japonia.....Co pan wymienia? Czy pan nie zna różnicy między polityką np.USA a Chin? Albo jaka jest różnica między polityką Indii a Niemiec względem Rosji? Niech pan nie żartuje. Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >Pamiętam wojnę w Czeczenii, podobnie jak wojny w Afryce i Jugosławii, niektórych wojen byłem świadkiem> Rosja prowadziła wojnę w Czeczenii i Gruzji a polskie władze robiły z nią reset.Podobnie jak wszystkie inne państwa NATO, UE, Chiny, Japonia.... > >>I jak go traktowało środowisko PO-PSL?> >Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcą> Przemysł pogardy był wobec niego stosowany.Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcą > >Mazowiecki z Kohlem zrobili reset w Krzyżowej. Opłaciło się obu narodom> Nie mieszaj pan pojednania z Niemcami z wasalizacją.> >Przy okazji bąknąłeś coś o wasalnym wystąpieniu Tuska wobec Niemców, nadal czekam na cytat> www.youtube.com/watch?v=QYfn1To3S0g&ab_channel=CDUNie widzę tu wasalizacji. Który fragment masz na myśli? > >>Dwie kadencje PO-PSL mimo Czeczenii i mimo Gruzji.> >Podobnie jak USA, Wielka Brytania, Niemcy Francja Chiny, Indie, Japonia.....> Co pan wymienia? Czy pan nie zna różnicy między polityką np.USA a Chin?Który z tych krajów nałożył sankcje na Rosję? Żaden, więc w interesie Polski było nie wychylać się > Albo jaka jest różnica między polityką Indii a Niemiec względem Rosji?Który z tych krajów nałożył sankcje na Rosję?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | > >>Pamiętam wojnę w Czeczenii, podobnie jak wojny w Afryce i Jugosławii, niektórych wojen byłem świadkiem> >Rosja prowadziła wojnę w Czeczenii i Gruzji a polskie władze robiły z nią reset.> Podobnie jak wszystkie inne państwa NATO, UE, Chiny, Japonia....Czy jest pan tego pewien? > >>>I jak go traktowało środowisko PO-PSL?> >>Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcą> >Przemysł pogardy był wobec niego stosowany.> Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcąPłyta się zacięła? > >>Przy okazji bąknąłeś coś o wasalnym wystąpieniu Tuska wobec Niemców, nadal czekam na cytat> >www.youtube.com/watch?v=QYfn1To3S0g&ab_channel=CDU> Nie widzę tu wasalizacji. Który fragment masz na myśli?Cała wypowiedź. > >>>Dwie kadencje PO-PSL mimo Czeczenii i mimo Gruzji.> >>Podobnie jak USA, Wielka Brytania, Niemcy Francja Chiny, Indie, Japonia.....> >Co pan wymienia? Czy pan nie zna różnicy między polityką np.USA a Chin?> Który z tych krajów nałożył sankcje na Rosję?Sprawdź. Nie widzieć różnicy w podejściu do Rosji Chin a USA to ślepota. > Żaden, więc w interesie Polski było nie wychylać sięNierozumienie realiów międzynarodowych. Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >>>Pamiętam wojnę w Czeczenii, podobnie jak wojny w Afryce i Jugosławii, niektórych wojen byłem świadkiem> >>Rosja prowadziła wojnę w Czeczenii i Gruzji a polskie władze robiły z nią reset.> >Podobnie jak wszystkie inne państwa NATO, UE, Chiny, Japonia....> Czy jest pan tego pewien?Owszem. Nikt nie wsparł Gruzji niczym więcej niż dobrym słowem i to cichutko wypowiedzianym. > >>>>I jak go traktowało środowisko PO-PSL?> >>>Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcą> >>Przemysł pogardy był wobec niego stosowany.> >Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcą> Płyta się zacięła?Wskaż kogoś, kto nazwał L. Kaczyńskiego wasalem czy zdrajcą To dziś słyszę od jego brata. > >>>Przy okazji bąknąłeś coś o wasalnym wystąpieniu Tuska wobec Niemców, nadal czekam na cytat> >>www.youtube.com/watch?v=QYfn1To3S0g&ab_channel=CDU> >Nie widzę tu wasalizacji. Który fragment masz na myśli?> Cała wypowiedź.Który fragment masz na myśli? Bo nadal nie dostrzegam wasalizacji. > >Żaden, więc w interesie Polski było nie wychylać się> Nierozumienie realiów międzynarodowych.Jako jedyny rozumiesz. Kiedyś ci pycha fiuta rozerwie i będziesz miał problem sikać
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | > >>>>Pamiętam wojnę w Czeczenii, podobnie jak wojny w Afryce i Jugosławii, niektórych wojen byłem świadkiem> >>>Rosja prowadziła wojnę w Czeczenii i Gruzji a polskie władze robiły z nią reset.> >>Podobnie jak wszystkie inne państwa NATO, UE, Chiny, Japonia....> >Czy jest pan tego pewien?> Owszem. Nikt nie wsparł Gruzji niczym więcej niż dobrym słowem i to cichutko wypowiedzianym.Niech pan sprawdzi czym by postulat USA tzw. MAP dla Gruzji i Ukrainy, który poprzedzał wojnę w Gruzji. Amerykanie wiedzieli co się kroi i próbowali działać. > >>>>>I jak go traktowało środowisko PO-PSL?> >>>>Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcą> >>>Przemysł pogardy był wobec niego stosowany.> >>Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcą> >Płyta się zacięła?> Wskaż kogoś, kto nazwał L. Kaczyńskiego wasalem czy zdrajcą> To dziś słyszę od jego brata.Jego brat różne rzeczy mówi, ale znając część z tego co było za kulisami władzy PO-PSL w latach 2007-2015 można Jarosława jakoś zrozumieć, a już tym bardziej można go zrozumieć kiedy przyjrzymy się jak działał przemysł pogardy względem Lecha. > >>>>Przy okazji bąknąłeś coś o wasalnym wystąpieniu Tuska wobec Niemców, nadal czekam na cytat> >>>www.youtube.com/watch?v=QYfn1To3S0g&ab_channel=CDU> >>Nie widzę tu wasalizacji. Który fragment masz na myśli?> >Cała wypowiedź.> Który fragment masz na myśli? Bo nadal nie dostrzegam wasalizacji.Cała wypowiedź to gadanie wasala, np. to "wasza (czyli Niemiec) polityka była błogosławieństwem dla Europy", tak mówi polski premier? Samo to wystąpienie z orędziem do Niemców jest wasalnym przedstawieniem. On grał w ich grę i dostał stołek. Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>Owszem. Nikt nie wsparł Gruzji niczym więcej niż dobrym słowem i to cichutko wypowiedzianym. >Niech pan sprawdzi czym by postulat USA tzw. MAP dla Gruzji i Ukrainy, który poprzedzał wojnę w Gruzji. Amerykanie wiedzieli co się kroi i próbowali działać.
W polityce liczy się skuteczność. Bez skuteczności polityka jest udawaniem Kaczyński miał rację w sprawie Gruzji, ale nie miał mocy do działania. >>>>>Przemysł pogardy był wobec niego stosowany. >>>>Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcą >>>Płyta się zacięła? >>Wskaż kogoś, kto nazwał L. Kaczyńskiego wasalem czy zdrajcą >>To dziś słyszę od jego brata. >Jego brat różne rzeczy mówi
Jest szefem rządzącej Polską partii. Nie wypada mu mówić "różnych rzeczy" tak jak nie wypada prezydentowi RP obrażać swojego urzędu nazywając się świniopasem
Niemniej powtórzę: Nikt nie nazywał Kaczyńskiego wasalem ani zdrajcą. Wskaż kogoś, kto nazwał L. Kaczyńskiego wasalem czy zdrajcą
>>>>>Przy okazji bąknąłeś coś o wasalnym wystąpieniu Tuska wobec Niemców, nadal czekam na cytat >>>Cała wypowiedź. >>Który fragment masz na myśli? Bo nadal nie dostrzegam wasalizacji. >Cała wypowiedź to gadanie wasala, np. to "wasza (czyli Niemiec) polityka była błogosławieństwem dla Europy",
Cóż było złego w kurtuazji? Lepiej pokazywać pięści licząc na spadek sprzedaży polskich mebli w Niemczech? Mądra polityka polega m.in na dobrych relacjach z sąsiadami. "Szukaj wrogów daleko, a przyjaciół blisko"
>tak mówi polski premier? Co w Berlinie powiedział Kennedy? Zrezygnował z obywatelstwa USA?
Co mówił Duda prezydentom USA, w Warszawie?
>Samo to wystąpienie z orędziem do Niemców jest wasalnym przedstawieniem. Jakieś uzasadnienie?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>>Owszem. Nikt nie wsparł Gruzji niczym więcej niż dobrym słowem i to cichutko wypowiedzianym. >>Niech pan sprawdzi czym by postulat USA tzw. MAP dla Gruzji i Ukrainy, który poprzedzał wojnę w Gruzji. Amerykanie wiedzieli co się kroi i próbowali działać. >W polityce liczy się skuteczność. Bez skuteczności polityka jest udawaniem >Kaczyński miał rację w sprawie Gruzji, ale nie miał mocy do działania. Zabrakło zgody Francji i Niemiec.
>>>>>>Przemysł pogardy był wobec niego stosowany. >>>>>Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcą >>>>Płyta się zacięła? >>>Wskaż kogoś, kto nazwał L. Kaczyńskiego wasalem czy zdrajcą >>>To dziś słyszę od jego brata. >>Jego brat różne rzeczy mówi >Jest szefem rządzącej Polską partii. Nie wypada mu mówić "różnych rzeczy" tak jak nie wypada prezydentowi RP obrażać swojego urzędu nazywając się świniopasem >Niemniej powtórzę: Nikt nie nazywał Kaczyńskiego wasalem ani zdrajcą. Wskaż kogoś, kto nazwał L. Kaczyńskiego wasalem czy zdrajcą Kto mówił, że jaki prezydent taki zamach (zdarzenie w Gruzji)? Kto rozdzielił wizyty do Katynia?
>>>>>>Przy okazji bąknąłeś coś o wasalnym wystąpieniu Tuska wobec Niemców, nadal czekam na cytat >>>>Cała wypowiedź. >>>Który fragment masz na myśli? Bo nadal nie dostrzegam wasalizacji. >>Cała wypowiedź to gadanie wasala, np. to "wasza (czyli Niemiec) polityka była błogosławieństwem dla Europy", >Cóż było złego w kurtuazji? Kurtuazji? Jakie stanowisko objął Tusk?
>Lepiej pokazywać pięści licząc na spadek sprzedaży polskich mebli w Niemczech? >Mądra polityka polega m.in na dobrych relacjach z sąsiadami. >"Szukaj wrogów daleko, a przyjaciół blisko" Zgadza się, ale do jakiego stopnia? Kiedy zaczyna się szkodliwość dla państwa?
>>tak mówi polski premier? >Co w Berlinie powiedział Kennedy? >Zrezygnował z obywatelstwa USA? A jaka jest różnica w relacjach USA-Niemcy a Polska-Niemcy? Wiesz? Czy wolisz udawać?
>Co mówił Duda prezydentom USA, w Warszawie? Że Polska jest gotów wywiązać się ze sojuszniczych zobowiązań.
>>Samo to wystąpienie z orędziem do Niemców jest wasalnym przedstawieniem. >Jakieś uzasadnienie? Proszę odsłuchać nagrania, ono mówi samo za siebie.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>>Wskaż kogoś, kto nazwał L. Kaczyńskiego wasalem czy zdrajcą >>>>To dziś słyszę od jego brata. >>>Jego brat różne rzeczy mówi >>Jest szefem rządzącej Polską partii. Nie wypada mu mówić "różnych rzeczy" tak jak nie wypada prezydentowi RP obrażać swojego urzędu nazywając się świniopasem >>Niemniej powtórzę: Nikt nie nazywał Kaczyńskiego wasalem ani zdrajcą. Wskaż kogoś, kto nazwał L. Kaczyńskiego wasalem czy zdrajcą >Kto mówił, że jaki prezydent taki zamach (zdarzenie w Gruzji)? Kto rozdzielił wizyty do Katynia?
Powtórzę: Nikt nie nazywał Kaczyńskiego wasalem ani zdrajcą. Wskaż kogoś, kto nazwał L. Kaczyńskiego wasalem czy zdrajcą
A w zamach w Smoleńsku nie wierzę
>>>Cała wypowiedź to gadanie wasala, np. to "wasza (czyli Niemiec) polityka była błogosławieństwem dla Europy", >>Cóż było złego w kurtuazji? >Kurtuazji? Jakie stanowisko objął Tusk? Cóż było złego w kurtuazji? tego dotyczy pytanie Na stanowisko w Unii wybrały go wszystkie państwa oprócz Polski Czekam na cytat, który świadczy o wasalizacji czekam i czekam
>>Lepiej pokazywać pięści licząc na spadek sprzedaży polskich mebli w Niemczech? >>Mądra polityka polega m.in na dobrych relacjach z sąsiadami. >>"Szukaj wrogów daleko, a przyjaciół blisko" >Zgadza się, ale do jakiego stopnia? Do takiego, kiedy trzeba gadać brednie o Niemczech "cytując" niemieckiego ambasadora?
>Kiedy zaczyna się szkodliwość dla państwa? Kiedy Helmut w berlińskim Lidlu bierze do ręki Tymbark i odkłada na półkę bo Morawiecki go obraził
>>>tak mówi polski premier? >>Co w Berlinie powiedział Kennedy? >>Zrezygnował z obywatelstwa USA? >A jaka jest różnica w relacjach USA-Niemcy a Polska-Niemcy? Wiesz? Czy wolisz udawać? Wiem, wystarczy porównać gospodarczy potencjał
>>Co mówił Duda prezydentom USA, w Warszawie? >Że Polska jest gotów wywiązać się ze sojuszniczych zobowiązań. i dziękował Amerykanom. Wasalizacja?
>>>Samo to wystąpienie z orędziem do Niemców jest wasalnym przedstawieniem. >>Jakieś uzasadnienie? >Proszę odsłuchać nagrania, ono mówi samo za siebie. Słuchałem. Nie znalazłem. Odrobina kurtuazji, żeby żyć w zgodzie z sąsiadami Wg niektórych Niemcy trzeba zohydzać i tracić niemieckich turystów w Kołobrzegu
Ponowię pytanie: Co Polska zyskała na antyniemieckiej propagandzie opartej na "cytatach" niemieckiego ambasadora?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) |
>Nikt nie nazywał Kaczyńskiego wasalem ani zdrajcą... Różnie go nazywano.
>A w zamach w Smoleńsku nie wierzę Co zrobił ówczesny rząd by ta katastrofa została należycie wyjaśniona? Czemu rząd Tuska oddał Rosjanom śledztwo?
>>>>Cała wypowiedź to gadanie wasala, np. to "wasza (czyli Niemiec) polityka była błogosławieństwem dla Europy", >>>Cóż było złego w kurtuazji? >>Kurtuazji? Jakie stanowisko objął Tusk? >Cóż było złego w kurtuazji? tego dotyczy pytanie >Na stanowisko w Unii wybrały go wszystkie państwa oprócz Polski >Czekam na cytat, który świadczy o wasalizacji >czekam i czekam To nie jest kurtuazja, to wyrażenie podległości.
>>>Lepiej pokazywać pięści licząc na spadek sprzedaży polskich mebli w Niemczech? >>>Mądra polityka polega m.in na dobrych relacjach z sąsiadami. >>>"Szukaj wrogów daleko, a przyjaciół blisko" >>Zgadza się, ale do jakiego stopnia? >Do takiego, kiedy trzeba gadać brednie o Niemczech "cytując" niemieckiego ambasadora? >>Kiedy zaczyna się szkodliwość dla państwa? >Kiedy Helmut w berlińskim Lidlu bierze do ręki Tymbark i odkłada na półkę bo Morawiecki go obraził Potrzebna jest asertywność, którą rząd PiSu posiada a której to zabrakło rządowi PO-PSL w relacji z Niemcami. Jaki stosunek do reparacji ma PiS a jaki ma PO?
>>>>tak mówi polski premier? >>>Co w Berlinie powiedział Kennedy? >>>Zrezygnował z obywatelstwa USA? >>A jaka jest różnica w relacjach USA-Niemcy a Polska-Niemcy? Wiesz? Czy wolisz udawać? >Wiem, wystarczy porównać gospodarczy potencjał Pytam o różnice w relacjach. Niemcy są biorcą bezpieczeństwa w głównej mierze od USA, a dla Polski Niemcy są w głównej mierze partnerem gospodarczym. Widzisz pan różnice?
>>>Co mówił Duda prezydentom USA, w Warszawie? >>Że Polska jest gotów wywiązać się ze sojuszniczych zobowiązań. >i dziękował Amerykanom. Wasalizacja? Nie, sojusznicza relacja.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Nikt nie nazywał Kaczyńskiego wasalem ani zdrajcą... >Różnie go nazywano. Nikt nie nazywał Kaczyńskiego wasalem ani zdrajcą... Nikt nie nazywał Kaczyńskiego wasalem ani zdrajcą... Nikt nie nazywał Kaczyńskiego wasalem ani zdrajcą...
Ile razy?
>>A w zamach w Smoleńsku nie wierzę >Co zrobił ówczesny rząd by ta katastrofa została należycie wyjaśniona? Czemu rząd Tuska oddał Rosjanom śledztwo?
Miał wybór? Armię posłać na Smoleńsk?
>>Cóż było złego w kurtuazji? tego dotyczy pytanie >>Na stanowisko w Unii wybrały go wszystkie państwa oprócz Polski >>Czekam na cytat, który świadczy o wasalizacji >>czekam i czekam >To nie jest kurtuazja, to wyrażenie podległości.
CYTAT!!!!!
>>>>"Szukaj wrogów daleko, a przyjaciół blisko" >>>Zgadza się, ale do jakiego stopnia? >>Do takiego, kiedy trzeba gadać brednie o Niemczech "cytując" niemieckiego ambasadora? >>>Kiedy zaczyna się szkodliwość dla państwa? >>Kiedy Helmut w berlińskim Lidlu bierze do ręki Tymbark i odkłada na półkę bo Morawiecki go obraził >Potrzebna jest asertywność, A zamiast asertywności była kretyńska antyniemiecka propaganda. Spot, w którym PiS wymyśliło (!) niemieckiego ambasadora dzwoniącego do Kaczyńskiego To nie ma niczego wspólnego z asertywnością, to jest polityczna głupota
>Jaki stosunek do reparacji ma PiS a jaki ma PO? Co osiągnął PiS na wojence z Niemcami? Pytam o konkrety
>Niemcy są biorcą bezpieczeństwa w głównej mierze od USA, a dla Polski Niemcy są w głównej mierze partnerem gospodarczym. >Widzisz pan różnice?
Nie widzę sprzeczności między jednym a drugim
>>>>Co mówił Duda prezydentom USA, w Warszawie? >>>Że Polska jest gotów wywiązać się ze sojuszniczych zobowiązań. >>i dziękował Amerykanom. Wasalizacja? >Nie, sojusznicza relacja.
Duda dziękować USA - sojusznicza relacja Tusk Dziękować Niemcom - wasalizacja
Przykro mi, nie kupuję
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) |
>>Co zrobił ówczesny rząd by ta katastrofa została należycie wyjaśniona? Czemu rząd Tuska oddał Rosjanom śledztwo? >Miał wybór? >Armię posłać na Smoleńsk? Miał wybór. Proszę sobie przypomnieć Holendrów. Ówczesny rząd zrezygnował z pomocy międzynarodowej, i przytakiwał Rosjanom i ich ustaleniom, np. wina pilotów etc...
>>Jaki stosunek do reparacji ma PiS a jaki ma PO? >Co osiągnął PiS na wojence z Niemcami? Nie uchylaj się pan od odpowiedzi.
>>Niemcy są biorcą bezpieczeństwa w głównej mierze od USA, a dla Polski Niemcy są w głównej mierze partnerem gospodarczym. >>Widzisz pan różnice? >Nie widzę sprzeczności między jednym a drugim Przecież tu nie chodzi o jakąś sprzeczność, tu chodzi o różnice w relacjach.
>>>>>Co mówił Duda prezydentom USA, w Warszawie? >>>>Że Polska jest gotów wywiązać się ze sojuszniczych zobowiązań. >>>i dziękował Amerykanom. Wasalizacja? >>Nie, sojusznicza relacja. >Duda dziękować USA - sojusznicza relacja >Tusk Dziękować Niemcom - wasalizacja >Przykro mi, nie kupuję Bo pan nie rozumie różnicy między relacją Polska-USA a Polska-Niemcy.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>Co zrobił ówczesny rząd by ta katastrofa została należycie wyjaśniona? Czemu rząd Tuska oddał Rosjanom śledztwo? >>Miał wybór? >>Armię posłać na Smoleńsk? >Miał wybór. JAKI? Armię posłać na Smoleńsk?
>Ówczesny rząd zrezygnował z pomocy międzynarodowej, i przytakiwał Rosjanom i ich ustaleniom, np. wina pilotów etc...
A to był zamach!!!!
Przyczyną śmierci setki ludzi była polityka Polscy piloci nie mogli nie wylądować w Smoleńsku, ponieważ ponieśliby konsekwencje Rosyjscy kontrolerzy nie mogli nie pozwolić na lądowanie bo byłby międzynarodowy skandal
Jedni i drudzy ryzykowali, żeby polska prasa nie napisała, że w tak ważną rocznicę Rosjanie zabronili wizyty w Katyniu
Tego też nie rozumiesz? Tak samo jak nie rozumiesz, że dla USA ważniejsze są kontakty z Niemcami niż z Polską, jak nie rozumiesz, jak reaguje zwykły Helmut, kiedy czyta w prasie cytat jak Kaczyński "rozmawia z niemieckim ambasadorem' i PUBLICZNIE a KŁAMLIWIE oskarża Niemcy, że chcą w Polsce określać wiek emerytalny
To podam przykład: wyobraź sobie, że ktoś z otoczenia Twojego króla występuje w telewizji rozmawiając telefonicznie z polskim ambasadorem, który domaga się od Brytyjczyków likwidacji jądrowych elektrowni.
>>Co osiągnął PiS na wojence z Niemcami? >Nie uchylaj się pan od odpowiedzi. Co osiągnął PiS na wojence z Niemcami? Nie uchylaj się pan od odpowiedzi.
>>Duda dziękować USA - sojusznicza relacja >>Tusk Dziękować Niemcom - wasalizacja >>Przykro mi, nie kupuję >Bo pan nie rozumie różnicy między relacją Polska-USA a Polska-Niemcy. Oczywiście, decydujący argument quicka "Pan nie rozumie"
W Polsce są dwie grupy ludzi niepodlegających polskim prawom: dyplomaci i amerykańscy żołnierze. Ciekaw jestem, czy gdyby polski żołnierz (wg Ciebie bydlę) dopuścił się pobicia kobiety, jak to mają w zwyczaju, podczas szkolenia w USA, miałby immunitet?
Sojusznictwo czy wasalizm?
Dla Niemiec Polska jest sąsiadem i partnerem. 90% Amerykanów nie wie gdzie ta Polska leży. Dla USA, takie małe państwka o nieliczącej się nauce, dyplomacji i gospodarce są ważne tylko kiedy godzą się utrzymywać ich żołnierzy i zapewniać strefę wpływów.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>>>Owszem. Nikt nie wsparł Gruzji niczym więcej niż dobrym słowem i to cichutko wypowiedzianym. >>>Niech pan sprawdzi czym by postulat USA tzw. MAP dla Gruzji i Ukrainy, który poprzedzał wojnę w Gruzji. Amerykanie wiedzieli co się kroi i próbowali działać. >>W polityce liczy się skuteczność. Bez skuteczności polityka jest udawaniem >>Kaczyński miał rację w sprawie Gruzji, ale nie miał mocy do działania. >Zabrakło zgody Francji i Niemiec. Czyli Kaczyński nie umiał takiej zgody wynegocjować
>>>>>>>Przemysł pogardy był wobec niego stosowany. >>>>>>Nikt go nie nazywał wasalem, nikt go nie nazywał zdrajcą >>>>>Płyta się zacięła? >>>>Wskaż kogoś, kto nazwał L. Kaczyńskiego wasalem czy zdrajcą >>>>To dziś słyszę od jego brata. >>>Jego brat różne rzeczy mówi >>Jest szefem rządzącej Polską partii. Nie wypada mu mówić "różnych rzeczy" tak jak nie wypada prezydentowi RP obrażać swojego urzędu nazywając się świniopasem >>Niemniej powtórzę: Nikt nie nazywał Kaczyńskiego wasalem ani zdrajcą. Wskaż kogoś, kto nazwał L. Kaczyńskiego wasalem czy zdrajcą >Kto mówił, że jaki prezydent taki zamach (zdarzenie w Gruzji)? Kto rozdzielił wizyty do Katynia? Zamiast odpowiedzi zadajesz pytania. Nie znasz odpowiedzi i liczysz, że niezwiązane z tematem pytania będą wyglądały jak argumenty? Dyskusja z Tobą przypomina styl Maciarewicza: 1. adwersarz: zauważ, że 2 + 2 to 4 2. quick: kto już to powiedział wcześniej? 3. adwersarz: nie ważne, w standardowej arytmetyce 2 +2 to 4 4. quick: w Jerozolimie są 4 wieże, w Moskwie 2 mosty czy to nie oznacza, że jest 6 spiskowców? ...
>>>>>>>Przy okazji bąknąłeś coś o wasalnym wystąpieniu Tuska wobec Niemców, nadal czekam na cytat >>>>>Cała wypowiedź. >>>>Który fragment masz na myśli? Bo nadal nie dostrzegam wasalizacji. >>>Cała wypowiedź to gadanie wasala, np. to "wasza (czyli Niemiec) polityka była błogosławieństwem dla Europy", >>Cóż było złego w kurtuazji? >Kurtuazji? Jakie stanowisko objął Tusk? Patrz wyżej - dyskusja ala Antek Maciarewicz.
>>Lepiej pokazywać pięści licząc na spadek sprzedaży polskich mebli w Niemczech? >>Mądra polityka polega m.in na dobrych relacjach z sąsiadami. >>"Szukaj wrogów daleko, a przyjaciół blisko" >Zgadza się, ale do jakiego stopnia? Kiedy zaczyna się szkodliwość dla państwa? >>>tak mówi polski premier? >>Co w Berlinie powiedział Kennedy? >>Zrezygnował z obywatelstwa USA? >A jaka jest różnica w relacjach USA-Niemcy a Polska-Niemcy? Wiesz? Czy wolisz udawać? Patrz wyżej
>>>Samo to wystąpienie z orędziem do Niemców jest wasalnym przedstawieniem. >>Jakieś uzasadnienie? >Proszę odsłuchać nagrania, ono mówi samo za siebie.
W którym momencie, które zdanie interpretujesz jako 'wasalne przedstawienie' ?
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>>>>Owszem. Nikt nie wsparł Gruzji niczym więcej niż dobrym słowem i to cichutko wypowiedzianym. >>>>Niech pan sprawdzi czym by postulat USA tzw. MAP dla Gruzji i Ukrainy, który poprzedzał wojnę w Gruzji. Amerykanie wiedzieli co się kroi i próbowali działać. >>>W polityce liczy się skuteczność. Bez skuteczności polityka jest udawaniem >>>Kaczyński miał rację w sprawie Gruzji, ale nie miał mocy do działania. >>Zabrakło zgody Francji i Niemiec. >Czyli Kaczyński nie umiał takiej zgody wynegocjować USA też nie.
>>Proszę odsłuchać nagrania, ono mówi samo za siebie. >W którym momencie, które zdanie interpretujesz jako 'wasalne przedstawienie' ? Cała wypowiedź. Co było tym błogosławieństwem dla Europy? Dwie wojny światowe? Czy Merkel open door? A może sieć rurociągów uzależniających Europę od dostaw z Rosji?
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>>>>>>Jak Rosję postrzegało PO-PSL a jak Rosję postrzega środowisko PiS? >>>>>>Jak Rosję postrzegano w czasach pokoju, a jak w czasie wojny u wrót >>>>>A wojnę w Czeczeni pamiętasz, a wojnę w Gruzji? >>>>Pamiętam też polskie wojsko poza granicami Polski >>>Nie tego dotyczy pytanie. >>Pamiętam wojnę w Czeczenii, podobnie jak wojny w Afryce i Jugosławii, niektórych wojen byłem świadkiem >Rosja prowadziła wojnę w Czeczenii i Gruzji a polskie władze robiły z nią reset. Niezależnie czy nam się to podoba czy nie, prowadzenie wojny nie było nigdy przeszkodą dla rządu, zarówno PO jak i PiS, i innych. Zresztą nie tylko w Polsce.
Ameryka prowadziła nielegalną wojnę w Iraku, a Polska do niej nawet dołączyła, nie tylko zrobiła reset.
Wojna w Gruzji była wojną o Abchazję i Osetię - separastyczne regiony, które chciały być w Rosji i były przez Rosję popierane. W wyniku próby odbicia tych regionów przez Gruzję, Rosja dokonała inwazji, po czym opuściła Gruzję. Polski rząd się temu oczywiście sprzeciwiał, ale w tym samym czasie Polska poparła odłączenie się Kosova od Serbii w wyniku przewrotu siłowego dokonanego przez "Armię Wyzwolenia Kosowa" (szumna nazwa dla gangu bandytów), po bombardowaniach Serbii przez NATO, bombardowaniach nielegalnych z punktu widzenia prawa. Teraz nie protestujemy przeciwko Azerbejdżanowi, że siłą odbił Górny Karabach, tylko liczymy na ich zasoby naturalne. Rząd PiS przechwala się dobrymi stosunkami i współpracą z rządem chińskim, który nadal okupuje Tybet i ma za nic prawa człowieka. Mogę tak długo...
Masz prawo być zły na Tuska, na USA czy kraje Europy Zachodniej, że próbowały się dogadać z Rosją mimo wojen, ale bądź konsekwentny i krytykuj też Kaczyńskich. Przekłnąłeś dużo innych, czasem bardziej krawych wojen i jeszcze jesteś dumny ze swoich idoli taktując podejście rządu Tuska jako coś wyjątkowego.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | quick (6851 punktów) | Ty po prostu źle mnie rozumiesz. Nie uwziąłem się na Tuska bo ten mi nie pasuje. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Polski interes to USA w Europie i Trójmorze.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | |  | | quick (6851 punktów) | >>Nic bez wiedzy USA. >To jest chyba wasalizacja... Nie tu. Sojusz czyni obie strony podmiotem... Rosjanie o nas mówią, że jesteśmy amerykańskim wasalem.
>>Jak Rosję postrzegało PO-PSL a jak Rosję postrzega środowisko PiS? >Jak Rosję postrzegano w czasach pokoju, a jak w czasie wojny u wrót Czeczenia i Gruzja, L.Kaczyński i D.Tusk.
>>Pisanie o morale polskiej armii, że jest na dnie to wpisywanie się w prokremlowską propagandę, >Nie. To krytyka polskiej armii. Zakaz krytyki jest skutecznym osłabieniem armii (i każdej innej instytucji) Są granice krytyki, pan tak jak Frasyniuk, przekracza te granice.
>Demoralizacja dotyczy nie tylko armii. Policjanci łamią prawo, aresztując posłów. Przykład pańskiej krytyki... po prostu palce lizać. Jaka demoralizacja? Jesteś pożytecznym idiotą?
>>której zależy na osłabianiu morale zachodu, który stoi za Ukrainą. >A Ukraiński prezydent krytykuje Polskę w ONZ Nie tylko Polskę, i skończ pan z tą prokremlowską retoryką.
>Który polski chłopski syn zechce ginąć za Kijów i PiSOwsko-ukraińską sitwę handlującą ukraińską pszenicą? Wbijaj klin jeszcze mocniej, dawaj, może dostaniesz ruski medal.
>Niejaki Macierewicz (wsparca Misiewicza) przesuwał pancerne dywizje na wschód. Po to, żeby dostały pierwszymi rakietami i były wyłączone z walki, co przy braku ochrony polskiej powietrznej przestrzeni jest pewnikiem. Rosyjskie rakiety obejmują swoim zasięgiem całą Polskę panie Clausewitz. Polska systematycznie uszczelnia niebo.
>CZOŁGI SŁUŻĄ DO NATARCIA, NIE DO OBRONY. Nie trzeba być Clausewitzem, żeby to wiedzieć, trzeba być Macierewiczem, żeby tego nie wiedzieć. Ale krytyka M. to krytyka polskiej racji stanu!!!!! Bzdury. Poza tym czołgi można różnie wykorzystać.
>M. to rosyjski agent wpływu. podobnie jak Kaczyński, który skłócił Polskę z Niemcami, Unią, Czeską republiką w interesie Rosji Skończ te brednie. PiS zacieśnił sojusz z USA, PO-PSL zacieśniała współpracę z Rosją robiąc reset. Takie są fakty.
>>ale w obliczu tego co się dzieje na Ukrainie wiem, iż dobrze, że zaszły zmiany. >Tak, obce rakiety i helikoptery latają nad Polską jak u siebie, a minister i generalny dowódca w mediach kłócą się, kto kogo powiadomił/nie powiadomił. Zginęli ludzie, bo polskie pajacwojsko zajmuje się propagandą PiS Co za bzdury. Czytaj uważnie, TO BYŁY INCYDENTY, które Ty z uporem maniaka rozdmuchujesz niczym pilny uczeń ruskiej tuby.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > >>Pisanie o morale polskiej armii, że jest na dnie to wpisywanie się w prokremlowską propagandę,> >Nie. To krytyka polskiej armii. Zakaz krytyki jest skutecznym osłabieniem armii (i każdej innej instytucji)> Są granice krytyki,Owszem, 1 Bereza 2 Kock > pan tak jak Frasyniuk, przekracza te granice.Zacytuj tegoż Frasyniuka, ALE W CAŁOŚCI BEZ CIĘĆ I MONTAŻU > >Demoralizacja dotyczy nie tylko armii. Policjanci łamią prawo, aresztując posłów.> Przykład pańskiej krytyki... po prostu palce lizać. Jaka demoralizacja?Łamanie prawa, wysługiwanie się jednej partii i jej wodzowi. > Jesteś pożytecznym idiotą?Ty jesteś zwykłym idiotą Chcesz rozmawiać , zmień ton > >Który polski chłopski syn zechce ginąć za Kijów i PiSOwsko-ukraińską sitwę handlującą ukraińską pszenicą?> Wbijaj klin jeszcze mocniej, dawaj, może dostaniesz ruski medal.Chcesz rozmawiać , zmień ton > >Niejaki Macierewicz (wsparca Misiewicza) przesuwał pancerne dywizje na wschód. Po to, żeby dostały pierwszymi rakietami i były wyłączone z walki, co przy braku ochrony polskiej powietrznej przestrzeni jest pewnikiem.> Rosyjskie rakiety obejmują swoim zasięgiem całą Polskę panie Clausewitz.Ale w drodze na Żagań łatwiej je zestrzelić niż w drodze nad Suwałki panie Ignorant Aj, zapomniałem, polskie wojsko nie zestrzeliwuje rosyjskich rakiet, lecą sobie nad Bydgoszcz to nad Żagańdolecą > Polska systematycznie uszczelnia niebo. Przewodów, Białowieża, Bydgoszcz 3:0 > >CZOŁGI SŁUŻĄ DO NATARCIA, NIE DO OBRONY. Nie trzeba być Clausewitzem, żeby to wiedzieć, trzeba być Macierewiczem, żeby tego nie wiedzieć. Ale krytyka M. to krytyka polskiej racji stanu!!!!!> Bzdury. Poza tym czołgi można różnie wykorzystać.Doucz się trochę > >>ale w obliczu tego co się dzieje na Ukrainie wiem, iż dobrze, że zaszły zmiany.> >Tak, obce rakiety i helikoptery latają nad Polską jak u siebie, a minister i generalny dowódca w mediach kłócą się, kto kogo powiadomił/nie powiadomił.> Co za bzdury.Błaszczak gada bzdury? > Czytaj uważnie, TO BYŁY INCYDENTY,Które nie miały prawa się zdarzyć (Gdyby rządził Tusk nie nazywałbyś tego incydentami) > które Ty z uporem maniaka rozdmuchujesz niczym pilny uczeń ruskiej tuby.Zmień ton, jeśli chcesz nadal rozmawiać Ja w przeciwieństwie do Ciebie mieszkam w kraju , którego przed ostrzałem żadna armia nie broni
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>>>Pisanie o morale polskiej armii, że jest na dnie to wpisywanie się w prokremlowską propagandę, >>>Nie. To krytyka polskiej armii. Zakaz krytyki jest skutecznym osłabieniem armii (i każdej innej instytucji) >>Są granice krytyki, >Owszem, >1 Bereza >2 Kock Nie żartuj pan, dobrze wiesz o co mi chodzi.
>>pan tak jak Frasyniuk, przekracza te granice. >Zacytuj tegoż Frasyniuka, ALE W CAŁOŚCI BEZ CIĘĆ I MONTAŻU Wypowiedziane przez niego zdanie, w którym nazywa polskich żołnierzy śmieciami jest tym cytatem, z czym ma pan problem?
>>>Demoralizacja dotyczy nie tylko armii. Policjanci łamią prawo, aresztując posłów. >>Przykład pańskiej krytyki... po prostu palce lizać. Jaka demoralizacja? >Łamanie prawa, wysługiwanie się jednej partii i jej wodzowi. Nonsens. Polska armia działa sprawnie, i służy państwu i obywatelom. Atak na nią jest inspirowany przez wrogie ośrodki siły.
>>>Niejaki Macierewicz (wsparca Misiewicza) przesuwał pancerne dywizje na wschód. Po to, żeby dostały pierwszymi rakietami i były wyłączone z walki, co przy braku ochrony polskiej powietrznej przestrzeni jest pewnikiem. >>Rosyjskie rakiety obejmują swoim zasięgiem całą Polskę panie Clausewitz. >Ale w drodze na Żagań łatwiej je zestrzelić niż w drodze nad Suwałki panie Ignorant Polski system obrony powietrznej jest w trakcie budowy i niedługo będziemy mogli szczelnie kryć polską przestrzeń.
>Aj, zapomniałem, polskie wojsko nie zestrzeliwuje rosyjskich rakiet, lecą sobie nad Bydgoszcz to nad Żagańdolecą Bardzo śmieszne. Incydenty jako pałka na państwo.
>>>CZOŁGI SŁUŻĄ DO NATARCIA, NIE DO OBRONY. Nie trzeba być Clausewitzem, żeby to wiedzieć, trzeba być Macierewiczem, żeby tego nie wiedzieć. Ale krytyka M. to krytyka polskiej racji stanu!!!!! >>Bzdury. Poza tym czołgi można różnie wykorzystać. >Doucz się trochę Czego? Czy tylko pan nie wie, iż czołgi można różnie wykorzystać?
>>>>ale w obliczu tego co się dzieje na Ukrainie wiem, iż dobrze, że zaszły zmiany. >>>Tak, obce rakiety i helikoptery latają nad Polską jak u siebie, a minister i generalny dowódca w mediach kłócą się, kto kogo powiadomił/nie powiadomił. >>Co za bzdury. >Błaszczak gada bzdury? >> Czytaj uważnie, TO BYŁY INCYDENTY, >Które nie miały prawa się zdarzyć >(Gdyby rządził Tusk nie nazywałbyś tego incydentami) Zawsze incydent nazwę incydentem, a hujowizne hujowizną.
>Ja w przeciwieństwie do Ciebie mieszkam w kraju , którego przed ostrzałem żadna armia nie broni To jakże się pan prowadzi? Co to za kraj?
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>>Są granice krytyki, >>Owszem, >>1 Bereza >>2 Kock >Nie żartuj pan, dobrze wiesz o co mi chodzi.
Tak, wiem. Krytyka PiSu = krytyka polskiej racji stanu Amen
Kto krytykuje - do Brerezy, a jak nagle okaże się że krytycy mieli rację to przekonamy się pod Kockiem
>>>pan tak jak Frasyniuk, przekracza te granice. >>Zacytuj tegoż Frasyniuka, ALE W CAŁOŚCI BEZ CIĘĆ I MONTAŻU >Wypowiedziane przez niego zdanie, ZMONTOWANE i WYRWANE Z KONTEKSTU
>w którym nazywa polskich żołnierzy śmieciami jest tym cytatem, Tych, którzy na to zasłużyli. Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? Czekam na odpowiedź, tylko nie pipc o racji stanu To są moralne ścierwa
"Wam się kolego ustrój nie podoba Do dzisiaj pamiętam osłupienie moje, że ten pijak się nazywał ustrojem"
Jan Pietrzak
>>>>Demoralizacja dotyczy nie tylko armii. Policjanci łamią prawo, aresztując posłów. >>>Przykład pańskiej krytyki... po prostu palce lizać. Jaka demoralizacja? >>Łamanie prawa, wysługiwanie się jednej partii i jej wodzowi. >Nonsens. Widziałeś blokady policji wokół domu wodza? Tak, to był nonsens Widziałeś, jak ze zwyżki zaglądają do prywatnego mieszkania? To jest bezprawie
>Polska armia działa sprawnie, i służy państwu i obywatelom. Amen. Dowodów nie trzeba >Atak na nią jest inspirowany przez wrogie ośrodki siły. Gomółka.
>>Aj, zapomniałem, polskie wojsko nie zestrzeliwuje rosyjskich rakiet, lecą sobie nad Bydgoszcz to nad Żagań dolecą >Bardzo śmieszne. Incydenty jako pałka na państwo. Ile rakiet przechwycono? Ile doleciało? 3:0
>>>>CZOŁGI SŁUŻĄ DO NATARCIA, NIE DO OBRONY. Nie trzeba być Clausewitzem, żeby to wiedzieć, trzeba być Macierewiczem, żeby tego nie wiedzieć. Ale krytyka M. to krytyka polskiej racji stanu!!!!! >>>Bzdury. Poza tym czołgi można różnie wykorzystać. >>Doucz się trochę >Czego? Czy tylko pan nie wie, iż czołgi można różnie wykorzystać? To dlaczego Błaszczak kazał je wycofać?
>>>>Tak, obce rakiety i helikoptery latają nad Polską jak u siebie, a minister i generalny dowódca w mediach kłócą się, kto kogo powiadomił/nie powiadomił. >>>Co za bzdury. >>Błaszczak gada bzdury?
Pytanie w mocy
>>Ja w przeciwieństwie do Ciebie mieszkam w kraju , którego przed ostrzałem żadna armia nie broni >To jakże się pan prowadzi? Moralnie
>Co to za kraj? Rzeczpospolita Polska
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>>>Są granice krytyki, >>>Owszem, >>>1 Bereza >>>2 Kock >>Nie żartuj pan, dobrze wiesz o co mi chodzi. >Tak, wiem. Krytyka PiSu = krytyka polskiej racji stanu >Amen >Kto krytykuje - do Brerezy, a jak nagle okaże się że krytycy mieli rację to przekonamy się pod Kockiem Chodzi o odróżnianie tego co jest błędem parti rządzącej od tego czym jest działanie państwa polskiego.
>Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? Nie porównuj pan pobicia kobiety od konieczności zachowania dyscypliny na granicy z Białorusią.
>>>>Bzdury. Poza tym czołgi można różnie wykorzystać. >>>Doucz się trochę >>Czego? Czy tylko pan nie wie, iż czołgi można różnie wykorzystać? >To dlaczego Błaszczak kazał je wycofać? Zmiana planu?
>>>Ja w przeciwieństwie do Ciebie mieszkam w kraju , którego przed ostrzałem żadna armia nie broni >>To jakże się pan prowadzi? >Moralnie >>Co to za kraj? >Rzeczpospolita Polska Nie pisz pan głupot, polska armia się modernizuje i przy obecnym tempie modernizacji osiągnie ona status dużej europejskiej armii, więc będzie pan bezpieczny zarówno z morza lądu jak i powietrza.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>>>Demoralizacja dotyczy nie tylko armii. Policjanci łamią prawo, aresztując posłów. >>>Przykład pańskiej krytyki... po prostu palce lizać. Jaka demoralizacja? >>Łamanie prawa, wysługiwanie się jednej partii i jej wodzowi. >Nonsens. Widziałeś blokady policji wokół domu wodza? Tak, to był nonsens Widziałeś, jak ze zwyżki zaglądają do prywatnego mieszkania? To jest bezprawie
>>Tak, wiem. Krytyka PiSu = krytyka polskiej racji stanu >>Amen >>Kto krytykuje - do Brerezy, a jak nagle okaże się że krytycy mieli rację to przekonamy się pod Kockiem >Chodzi o odróżnianie tego co jest błędem parti rządzącej od tego czym jest działanie państwa polskiego.
Bez patosu, proszę. Działanie polskiego państwa to w obecnej chwili działanie PiSu
>>Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? >Nie porównuj pan pobicia kobiety od konieczności zachowania dyscypliny na granicy z Białorusią. Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę?
>>>>>Bzdury. Poza tym czołgi można różnie wykorzystać. >>>>Doucz się trochę >>>Czego? Czy tylko pan nie wie, iż czołgi można różnie wykorzystać? >>To dlaczego Błaszczak kazał je wycofać? >Zmiana planu? Tak, bo plan Macierewicza, był planem szaleńca
>>>Co to za kraj? >>Rzeczpospolita Polska >Nie pisz pan głupot, polska armia się modernizuje Nie pisz propagandy, tę mam w TVPiS
>i przy obecnym tempie modernizacji osiągnie ona status dużej europejskiej armii, więc będzie pan bezpieczny zarówno z morza lądu jak i powietrza. I żyli długo i szczęśliwie Sprawdzałeś co na to Dęblin?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>>>>Demoralizacja dotyczy nie tylko armii. Policjanci łamią prawo, aresztując posłów. >>>>Przykład pańskiej krytyki... po prostu palce lizać. Jaka demoralizacja? >>>Łamanie prawa, wysługiwanie się jednej partii i jej wodzowi. >>Nonsens. >Widziałeś blokady policji wokół domu wodza? >Tak, to był nonsens >Widziałeś, jak ze zwyżki zaglądają do prywatnego mieszkania? >To jest bezprawie Nie ma demoralizacji, są dobrze działające służby. Spójrz na granice z Białorusią.
>>>Tak, wiem. Krytyka PiSu = krytyka polskiej racji stanu >>>Amen >>>Kto krytykuje - do Brerezy, a jak nagle okaże się że krytycy mieli rację to przekonamy się pod Kockiem >>Chodzi o odróżnianie tego co jest błędem parti rządzącej od tego czym jest działanie państwa polskiego. >Bez patosu, proszę. Działanie polskiego państwa to w obecnej chwili działanie PiSu Bzdura. Polska działa, PiS natomiast realizuje zobowiązania jakich się podjął.
>>>Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? >>Nie porównuj pan pobicia kobiety od konieczności zachowania dyscypliny na granicy z Białorusią. >Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? Jak pan nazywa polski mundur strzegący granicy z Białorusią?
>>>>>>Bzdury. Poza tym czołgi można różnie wykorzystać. >>>>>Doucz się trochę >>>>Czego? Czy tylko pan nie wie, iż czołgi można różnie wykorzystać? >>>To dlaczego Błaszczak kazał je wycofać? >>Zmiana planu? >Tak, bo plan Macierewicza, był planem szaleńca To zależy od punktu widzenia.
>>>>Co to za kraj? >>>Rzeczpospolita Polska >>Nie pisz pan głupot, polska armia się modernizuje >Nie pisz propagandy, tę mam w TVPiS To nie propaganda tylko fakty. Spójrz na zakupy polskiej armii.
>>i przy obecnym tempie modernizacji osiągnie ona status dużej europejskiej armii, więc będzie pan bezpieczny zarówno z morza lądu jak i powietrza. >I żyli długo i szczęśliwie >Sprawdzałeś co na to Dęblin? Nie obchodzi mnie Dęblin, fakty mówią same za siebie. Polska idzie w dobrym kierunku.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>Widziałeś, jak ze zwyżki zaglądają do prywatnego mieszkania? >>To jest bezprawie >Nie ma demoralizacji, są dobrze działające służby. Spójrz na granice z Białorusią. Nie ma demokracji bez prawa. Spójrz na Białoruś Zaglądano w okna przeciwnikom PiS. Dobrze działające służby są od ochrony państwa a nie PiS. Od usuwania wieńców spod pomnika są sprzątaczki a nie służby.
>>>Chodzi o odróżnianie tego co jest błędem parti rządzącej od tego czym jest działanie państwa polskiego. >>Bez patosu, proszę. Działanie polskiego państwa to w obecnej chwili działanie PiSu >Bzdura. Polska działa, PiS natomiast realizuje zobowiązania jakich się podjął. Dzięki za propagandę Widzę jak działa, kiedy chcę zatankować. Widzę jak działa, kiedy czytam pytania w debacie przed wyborami
>>>Nie porównuj pan pobicia kobiety od konieczności zachowania dyscypliny na granicy z Białorusią. >>Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? >Jak pan nazywa polski mundur strzegący granicy z Białorusią? To zależy, jak się zachowuje. Jeśli zgodnie z honorem, jest żołnierzem. Jeśli sprzecznie z honorem, jest śmieciem Teraz powtórzę pytanie: Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? Ja odpowiedziałem, Twoja kolej
>>>Nie pisz pan głupot, polska armia się modernizuje >>Nie pisz propagandy, tę mam w TVPiS >To nie propaganda tylko fakty. Spójrz na zakupy polskiej armii. Patrzę na odejścia polskich generałów i czytam co piszą w Dęblinie
>>Sprawdzałeś co na to Dęblin? >Nie obchodzi mnie Dęblin,
Masz rację, polska armia się zmodernizuje bez wyszkolonych w Dęblinie oficerów. Czytasz swoje słowa?
>fakty mówią same za siebie. Polska idzie w dobrym kierunku. Tako rzecze Błaszczak Amen
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) |
>>>>Chodzi o odróżnianie tego co jest błędem parti rządzącej od tego czym jest działanie państwa polskiego. >>>Bez patosu, proszę. Działanie polskiego państwa to w obecnej chwili działanie PiSu >>Bzdura. Polska działa, PiS natomiast realizuje zobowiązania jakich się podjął. >Dzięki za propagandę >Widzę jak działa, kiedy chcę zatankować. >Widzę jak działa, kiedy czytam pytania w debacie przed wyborami Co w tych pytaniach jest nie ok?
>>>>Nie porównuj pan pobicia kobiety od konieczności zachowania dyscypliny na granicy z Białorusią. >>>Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? >>Jak pan nazywa polski mundur strzegący granicy z Białorusią? >To zależy, jak się zachowuje. Jeśli zgodnie z honorem, jest żołnierzem. Jeśli sprzecznie z honorem, jest śmieciem >Teraz powtórzę pytanie: >Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? >Ja odpowiedziałem, Twoja kolej Bydle.
>>>>Nie pisz pan głupot, polska armia się modernizuje >>>Nie pisz propagandy, tę mam w TVPiS >>To nie propaganda tylko fakty. Spójrz na zakupy polskiej armii. >Patrzę na odejścia polskich generałów i czytam co piszą w Dęblinie >>>Sprawdzałeś co na to Dęblin? >>Nie obchodzi mnie Dęblin, >Masz rację, polska armia się zmodernizuje bez wyszkolonych w Dęblinie oficerów. Czytasz swoje słowa? Czytam i wiem, iż Dęblin to nie wszystko.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>Bzdura. Polska działa, PiS natomiast realizuje zobowiązania jakich się podjął. >>Dzięki za propagandę >>Widzę jak działa, kiedy chcę zatankować. Podtrzymuję
>>Widzę jak działa, kiedy czytam pytania w debacie przed wyborami >Co w tych pytaniach jest nie ok? Sam nie dostrzegasz, że były propagandowe i tendencyjne?
>>Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? >Bydle. Polskiego oficera nazywasz bydlęciem????? Czym się różnisz w opinii od Frasyniuka?
Przy okazji: niemal co dzień karmię krowy. Nie obrażaj bydląt. Żaden byk nie atakuje krowy
>>>>Sprawdzałeś co na to Dęblin? >>>Nie obchodzi mnie Dęblin, >>Masz rację, polska armia się zmodernizuje bez wyszkolonych w Dęblinie oficerów. Czytasz swoje słowa? >Czytam i wiem, iż Dęblin to nie wszystko. To jedyna w Polsce szkoła wojskowych pilotów
Zaopiniujesz odejście z armii generałów mianowanych przez PiS?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) |
>>>Widzę jak działa, kiedy czytam pytania w debacie przed wyborami >>Co w tych pytaniach jest nie ok? >Sam nie dostrzegasz, że były propagandowe i tendencyjne? A nie wynikały z polskiego interesu narodowego?
>>>Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? >>Bydle. >Polskiego oficera nazywasz bydlęciem????? >Czym się różnisz w opinii od Frasyniuka? On nazwał śmieciami polskich żołnierzy wykonujących służbę na granicy z Białorusią. Powstrzymywanie agresji względem państwa polskiego nazwał w sposób niedopuszczalny, który wpisuje się w linie rosyjską, co przy trwającej wojnie hybrydowej jest wodą na młyn dla przeciwnika.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>>Widzę jak działa, kiedy czytam pytania w debacie przed wyborami >>>Co w tych pytaniach jest nie ok? >>Sam nie dostrzegasz, że były propagandowe i tendencyjne? >A nie wynikały z polskiego interesu narodowego? Nie. Były tendencyjne i propagandowe
>>>>Jak TY nazywasz oficerów, którzy w Giżycku pobili kobietę? >>>Bydle. >>Polskiego oficera nazywasz bydlęciem????? >>Czym się różnisz w opinii od Frasyniuka? >On nazwał śmieciami polskich żołnierzy A ty nazwałeś polskich oficerów bydlętami
Nazwał śmieciami żołdakow, którzy uderzyli kobietę, którzy naruszyli żołnierski honor Ty takich nazywasz bydlętami
Nie przekonał mnie Twój zmontowany "cytat" od Rydzyka
I bez przesady z tym >bezpieczeństwem państwa" Wiem, że pod rządami PiSu to jest tekturowe państwo, ale nawet kilka tysięcy nielegalów nie zagrozi jego zezpieczeństwu, tym bardziej kiedy patrzy się na sprzedawanie polskich wiz na straganach w muzułmańskich krajach, bez sprawdzania czy czasem ktoś nie miał bomby w ręku
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>>>>Widzę jak działa, kiedy czytam pytania w debacie przed wyborami >>>>Co w tych pytaniach jest nie ok? >>>Sam nie dostrzegasz, że były propagandowe i tendencyjne? >>A nie wynikały z polskiego interesu narodowego? >Nie. >Były tendencyjne i propagandowe To się różnimy w ocenie. Moim zdaniem te pytania wynikały z interesu narodowego Polski. Takich pytań jest dużo więcej, więc zobaczymy czy nowa władza zapyta o cokolwiek obywateli. Będzie ich choć raz stać na to by się o cokolwiek ludzi zapytać?
>I bez przesady z tym >bezpieczeństwem państwa" >Wiem, że pod rządami PiSu to jest tekturowe państwo, ale nawet kilka tysięcy nielegalów nie zagrozi jego zezpieczeństwu, tym bardziej kiedy patrzy się na sprzedawanie polskich wiz na straganach w muzułmańskich krajach, bez sprawdzania czy czasem ktoś nie miał bomby w ręku Wyolbrzymiasz pan incydenty i generalizujesz je dla efektu by krytyka była bardziej wyrazista. Każdy kto ma rozum wie, iż państwo polskie za PiSu działa sprawnie, skutecznie, chodziło o to, że PiS za długo rządzi a to ludzi męczy dlatego PiS nie uzbierało wymaganej większości, choć i tak uzyskało najlepszy wynik.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>>>>Widzę jak działa, kiedy czytam pytania w debacie przed wyborami >>>>>Co w tych pytaniach jest nie ok? >>>>Sam nie dostrzegasz, że były propagandowe i tendencyjne? >>>A nie wynikały z polskiego interesu narodowego? >>Nie. >>Były tendencyjne i propagandowe >To się różnimy w ocenie.
Różnica w tym, że ja te pytania czytałem
"PiS dobry, PO (SLD, PSL) złe" co o tym sądzicie?
Nie było pytań o wzrost uzależnienia polskiej energetyki od rosyjskiego węgla ani o lewe wizy dla muzłmanów
>Moim zdaniem te pytania wynikały z interesu narodowego Polski. Takich pytań jest dużo więcej, więc zobaczymy czy nowa władza zapyta o cokolwiek obywateli.
Wiesz o czym mowa????? "Widzę jak działa, kiedy czytam pytania w debacie przed wyborami" Mowa jest o pytania w debacie, nie o pytaniach do obywateli
Obywateli PiS zapytał: Czy jesteś za sprzedażą LOTOSU Arabom? Czy jesteś za zakazem sprzedawania polskich wiz za łapówki?
Nie, o to nie pytał
>>I bez przesady z tym >bezpieczeństwem państwa" >>Wiem, że pod rządami PiSu to jest tekturowe państwo, ale nawet kilka tysięcy nielegalów nie zagrozi jego zezpieczeństwu, tym bardziej kiedy patrzy się na sprzedawanie polskich wiz na straganach w muzułmańskich krajach, bez sprawdzania czy czasem ktoś nie miał bomby w ręku >Wyolbrzymiasz pan incydenty
Rosyjska rakieta w Bydgoszczy - incydent Śmierć polskich obywateli w Przewodowie- incydent Białoruskie helikoptery nad Białowieżą - incydent Sprzedaż 250 000 polskich wiz - incydent Cenzura w krakowskim teatrze - incydent Bicie ciężarnych przez polskich "żołnierzy" - incydent Willa + - incydent Zabójstwa kobiet na porodówkach im JP II - incydent
Co jeszcze?
Za to sukcesów co niemiara! Zamiast pieniędzy z KPO są reparacje od Niemców
>państwo polskie za PiSu działa sprawnie "Z wiarą nie ma dyskusji a i czasu szkoda"
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >>>>Chodzi o odróżnianie tego co jest błędem parti rządzącej od tego czym jest działanie państwa polskiego.> >>>Bez patosu, proszę. Działanie polskiego państwa to w obecnej chwili działanie PiSu> >>Bzdura. Polska działa, PiS natomiast realizuje zobowiązania jakich się podjął.> >Dzięki za propagandę> >Widzę jak działa, kiedy chcę zatankować.> >Widzę jak działa, kiedy czytam pytania w debacie przed wyborami> Co w tych pytaniach jest nie ok?Co jest nie OK? Nie wiem co w nich jest OK. Wszystkie pytania są przykładem nieuczciwej debaty - występują w nich błędy logiczne, czasem kilka w jednym pytaniu. Kilka przykładów: - fałszywa teza (np. dlaczego Stalin jest największym wodzem?) - występuje we wszystkich pytaniach np pytanie o 'przymusowy mechanizm relokacji' , który .... nie jest przymusowy lub pytanie o obronność, które wprowadza tezę o 'oddaniu Polski wschodniej' - sprzeczność / paradoks (nie istnieje poprawa logicznie odpowiedź) - znów przykład pytanie o imigracje Cytat:"Jak oceniają państwo także w tym kontekście europejski pakt migracyjny, który przewiduje mechanizm przymusowego przyjmowania przez państwa Unii, w tym Polskę nieokreślonej dziś jasno liczby imigrantów lub obowiązkowej opłaty solidarnościowej?" dla mniej sprawnych w logicznym rozumowaniu: Mechanizm nie może być przymusowy jeśli istnieje alternatywa - fałszywy dylemat (np. kogo kochasz bardziej ojca czy matkę) - przykład pytanie o wiek emerytalny (zarówno w referendum jak i w debacie). Polski rząd, podobniej jak każda organizacja ze skończonym budżetem nie ma wyboru Cytat:"dania większej liczby pieniędzy na emerytów/rodziny/.. lub nie dania większej liczby pieniędzy" tylko przesunięcia pieniędzy od jednej grupy do drugiej. Poprawne pytanie o wiek emerytalny powinno brzmieć na przykład: Cytat:"czy jesteś za: a) obniżeniem (nie podwyższaniem ) wieku emerytalnego i zwiększeniem podatków dla pracujących b)za podniesieniem wieku emerytalnego i utrzymaniem aktualnego poziomu podatków" - tworzenie nieuzasadnionych i niezwiązanych z treścią pytania związków przyczynowo-skutkowych, np. wiek emerytalny promowany przez Niemcy (tak jakby Niemcy dyktowały to polskiemu rządowi, podczas gdy w rzeczywistości wiek emerytalny wynika z rzeczywistości - kurcząca się liczba podatników i dłuższe życie). Równie dobrze można powiedzieć, "rząd Tuska powtarza za Niemcami, że 2 + 2 = 4" Wszystkie te techniki nieuczciwej dyskusji miały na celu manipulację w taki sposób, że samo wejście w dyskusję skazywało na przegraną partie opozycyjne lub wyborców opozycji (w referendum). Debata, podobnie jak referendum to jest obraza inteligencji Polaków - TVPiS w swojej esencji. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) |
>>>Widzę jak działa, kiedy czytam pytania w debacie przed wyborami >>Co w tych pytaniach jest nie ok? >Co jest nie OK? Nie wiem co w nich jest OK. Nie będę się z Tobą boksował, ale mam jedną uwagę. Każdy kto te pytania przeczytał wie, że odpowiedź NIE jest w interesie Polski. Większość z tych, którzy wzięli w nim udział to wie. Gdyby większość Polaków nie była zmęczona 8 latami rządów PiSu też wzięłaby w nim udział, i jestem pewien, że większość odpowiedzi była by na NIE. Trudno inaczej, prawda?
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | >>>>>Pisanie o morale polskiej armii, że jest na dnie to wpisywanie się w prokremlowską propagandę, >>>>Nie. To krytyka polskiej armii. Zakaz krytyki jest skutecznym osłabieniem armii (i każdej innej instytucji) >>>Są granice krytyki,
Do dzisiaj pamiętam osłupienie moje, że ten tuman się nazywa ustrojem!
W pierwszej klasie to było na przerwie, nauczyciel szedł łapiąc się ściany, ja jak dziecko naiwne spostrzegłem: - pan plofesol jest pseciez pijany! Wielka z tego zrobiła się sprawa, był dywanik, dyrektor, przemowa... Ty smarkaczu na przyszłość uważaj! Tobie chyba się ustrój nie podoba!
Wszyscy w pracy prezesa się bali, bo choć cham był, partyjny i przygłup, ulubieńcem był szefa Centrali, o czym z kumplem gadałem raz w kiblu. Ktoś nas kapnął i wkrótce już w kadrach wymówienia leżały gotowe. Zabierajcie się panowie do diabła! Wam panowie się ustrój nie podobie!
Na zebraniu koterii szanownej zapytałem niechcący, przypadkiem, czy sekretarz i skarbnik by mogli wytłumaczyć gdzie nasze są składki? Na komendę mnie wzięto nazajutrz. Bardzo groźne padały tam słowa: Wam się chyba nie podoba socjalizm! Wam ob-telu się ustrój nie podoba!
Do dzisiaj pamiętam osłupienie moje, że złodziei nazywają ustrojem!
Raz przed mięsnym w kolejce dreptałem, nagle widzę jak gdzieś z tylnej strony ekspedientki z zaplecza dźwigają podejrzanie ciężarne toboły! Mięsem ciskać zacząłem potwornym,. nie golonką, niestety, lecz w słowach...! A tu jeden mi mówi przystojniak: - panu, kurde, się ustrój nie podoba!
Do dzisiaj nie mija osłupienie moje, że to, kurde, się nazywa ustrojem!
Jan Pietrzak
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
> >>>Demoralizacja dotyczy nie tylko armii. Policjanci łamią prawo, aresztując posłów.> >>Przykład pańskiej krytyki... po prostu palce lizać. Jaka demoralizacja?> >Łamanie prawa, wysługiwanie się jednej partii i jej wodzowi.> Nonsens. Polska armia działa sprawnie, i służy państwu i obywatelom. Atak na nią jest inspirowany przez wrogie ośrodki siły.Myślę, że przedwczorajsze rezygnacje głównodowodzących polską armią i grupy oficerów www.rmf24.(*)cerowi,nId,7078877#crp_state=1wykazują dobitnie to co opisałem w tezie i myślę, że kompletnie ośmieszają Twoje zaczerpnięte z TVPiS legendy o sprawnej armii i dobrze rządzącym nią PiSie. Nie inaczej wygląda morale w innych służbach. Oficerowie polityczni rządzą a kompetentni odchodzą albo są odsuwani od podejmowania decyzji. Większość oficerów to ludzie z honorem i podstawową inteligencją i trudno im zdzierżyć taki poziom głupoty, arogancji i nie szanowania prawa jaką prezentuje PiS. W wojsku, policji, ABW, AW itd ... masz TVPiS na sterydach. Stratedzy to politycy a nie eksperci, ludzie bez doświadczenia i z charakterem Stasia Anioła z Alternatywy 4. To są narcystyczni ludzie, którzy myślą, że swoimi decyzjami mogą zmienić grawitację, dzięki nim masz super PowerPointa, ale w rzeczywistości system obrony przeciwlotniczej, który ma 0% skuteczności - jedyna, jak do tej pory, rakieta, którą system miał wyłapać, przeleciała połowę kraju, nikt jej nawet nie szukał, na szczęście mamy sensowych obywateli, którzy sami ją znaleźli. Mamy super zdolności cybernetyczne w PowerPoincie, przeżyłem już chyba 8 strategii rozwoju cyberbezpieczeństwa w Polsce (które kończyły się wydaniem paru mln na grupkę amatorów i stworzeniem kolejnej strategii), ale okazuje się, że musimy kupować od izraelskiej firmy usługi hackowania, bo sami nic nie potrafimy. Potem jak ma się czuć oficer operacyjny, który widzi miliony dolarów inwestowane w podsłuchy nieoskarżanych o nic polityków czy nawet prokuratora? Jak ma się czuć oficer kontaktowy w ambasadzie w Tel Awiwie, który dostaje reprymendę za polityków z wyrokiem na koncie typu Kamiński i Polska zostaje wrzucona na czarną listę razem z Białorusią i Koreą Północną, tak, że NSO Group ma zakaz sprzedaży Pegasusa polskiemu rządowi? Ci ludzie mają honor i inteligencje i nie chcą być kojarzeni z siepaczami Łukaszenki czy Putina. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | quick (6851 punktów) | >Ci ludzie mają honor i inteligencje i nie chcą być kojarzeni z siepaczami Łukaszenki czy Putina. Twoje opinie wybiegły za daleko. Kto i jak działa według planów Lukaszenki czy Putina, partia rządząca czy tzw. opozycja? Trwa wojna hybrydowa i na te wojnę rzuca się mięsem, co robi rząd a co tzw. opozycja. Widziałeś film Holland? To farsa.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>Ci ludzie mają honor i inteligencje i nie chcą być kojarzeni z siepaczami Łukaszenki czy Putina. >Twoje opinie wybiegły za daleko. Masz rację - zapędziłem się. Nie mogę spekulować o odczuciach innego człowieka. Jak czuje się oficer operacyjny siedzący przy konsoli Pegasusa czy pracownicy agencji, którzy obserwują działania agencji w interesie PiSu, zależy od sposobu myślenia każdego z tych ludzi. Sam oceń co Ty byś czuł?
Siedzisz przez konsolą wynajętą od firmy kontrolowanej przez izraelski wywiad, płacisz miliony za dostęp do telefonu na przykład senatora Brejzy albo prokurator Wrzosek. Podsłuchujesz ich rozmowy, nie tylko telefoniczne, ale te, które prowadzą w domu, ze znajomymi, z dziećmi, z partnerami, może kochankami, podczas imprezy. Podglądasz ich tam gdzie zabierają telefon, być może w sypialni, być może w WC, w gabinecie lekarskim, w pracy, w łóżku. Czytasz ich maile i czaty, może piszą na jakimś forum internetowym? Być może figurant ma seksowną żonę i możesz ją podejrzeć w sypialni? Być może jakiś przyjaciel senatora zwierza się z czegoś wstydliwego. Może udaje Ci się podsłuchać rozmowę z lekarzem, z psychoterapeutką? Pooglądasz każdy aspekt życia figurantów.
Przy tym wszystkim wiesz, że nie są terrorystami, że nie przedstawiono im żadnego zarzutu i sam widzisz, że nie planują wysadzenia nikogo. Wiesz, że dane idą do prezesa, który interesuje się nie terroryzmem, ale polityką. Czujesz, że nie służysz Polsce tylko partii, wbrew interesowi Polski. Wiesz, że te dane idą też do służb izraelskich, które wiedzą co knujesz, co ściągasz i wiedzą, że łamiesz prawo.
Na koniec, dzięki Twoim działaniom, Polska trafia na czarną listę razem z reżimami typu Białoruś. Izrael blokuje Ci dostęp, bo byłeś tak agresywny, że sprawa wypłynęła i wszyscy na świecie wiedzą, że łamiesz prawa człowieka - zrobił się szum i USA naciska na rząd Izraela.
Sam oceń jak Ty byś się czuł. Ja czułbym się jak siepacz Łukaszenki w takiej sytuacji.
>Kto i jak działa według planów Lukaszenki czy Putina, partia rządząca czy tzw. opozycja? Ja nie znam planów Łukaszeni, wiem, często ten kto głośno krzyczy 'precz z Łukaszenką' może realizować plan Łukaszenki. Dyskusja dotyczy sposobów działania inwigilacyjne służb, które przypominają a nawet wykraczają poza to co robi Łukaszenko, bo Łukaszenko akurat trafił na czarną listę jeszcze przed Polską i NSO nie sprzedałoby mu dostępu do Pegasusa ...
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Izrael blokuje Ci dostęp, bo byłeś tak agresywny, że sprawa wypłynęła i wszyscy na świecie wiedzą, że łamiesz prawa człowiekaPrawo do tajemnicy zostało stworzone przez niemoralnych ludzi, zamiast demonizować PiS namawiałbym raczej do tego, żeby oficerów siedzących przy konsolach Pegasusa mieć po prostu w dupie. Skoro chcą razem ze mną oglądać pornole na moim smartfonie, to niech sobie popatrzą, w necie beze mnie znajdą to samo. Nie mam problemu z Pegaususem i miałbym to gdzies, gdyby został zainstalowany na moim smartfonie, problem natomiast mam duży z ludźmi, którzy gotowi są innych karać za zdradę prawdy, bo im się coś tam wydaje, że czegoś tam bronią albo mają inne rojenia w tej sprawie. Każdy człowiek ma prawo do prawdy, jaka ta prawda by nie była i nikt z ludzi nie ma prawa do tajemnicy. Ktokolwiek głosi, że człowiek ma prawo do tajemnicy i że wolno ukarać tego, który zdradzi prawdę, ten jest zdemoralizowanym i złym człowiekiem. Nikt nie ma prawa do tajemnicy i nikt nie ma prawa tknąć innego człowieka choćby najmniejszym palcem za to, że wyraził prawdę. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
>.. zamiast demonizować PiS namawiałbym raczej do tego, żeby oficerów siedzących przy konsolach Pegasusa mieć po prostu w dupie. Skoro chcą razem ze mną oglądać pornole na moim smartfonie, to niech sobie popatrzą, w necie beze mnie znajdą to samo.
Problem w tym, że oni widzą wszystko co widzi Twoja kamera w telefonie (a szerokokątny obiektyw widzi naprawdę dużo) i słyszą wszystko co słyszy Twój mikrofon. Może się więc okazać, że Ty grasz w pornolu, który oglądają służby, a tego chyba nie ma 'na necie'? Być może Ty masz niewielkie potrzeby prywatności i nie przeszkadza Ci, że ktoś podsłuchuje Twoje rozmowy i podgląda Cię wszędzie tam gdzie zabierasz telefon. Pomyśl jednak o innych. Czy Twoja dziewczyna (o ile ją masz) też chce żeby każde jej zwierzenie było podsłuchiwane przez PiS? Czy chce żeby ją podsłuchiano i oglądano - również w sytuacjach intymnych? Czy Twoja córka nie ma prawa do tajemnicy? Nawet więc jeśli nie masz żadnych potrzeb prywatności i nie przeszkadza Ci, że grasz w pornolu oglądanym przez CBA, to przyjmij do wiadomości, że 99.99% populacji to przeszkadza i prawo do prywatności zapisano w prawach człowieka.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Może się więc okazać, że Ty grasz w pornolu, który oglądają służby, a tego chyba nie ma 'na necie'?Praktycznie każdy człowiek ma potrzeby seksualne, które od czasu do czasu zapokaja, bo bez tego zwariuje, wielka mi sprawa. 8 miliardów ludzi na tym świecie jest konsekwencją seksu i praktyczne każdy z nich, w którymś momencie uprawia seks. Żyjemy w kulturze katolickiej, która z seksu uczyniła tabu, zapewne w celu ograniczenia populacji. Występuje nie tyle przeciw prywatności co przeciw uległości wobec wpojonych emocji, które sterują naszymi umysłami. Seks nie jest brudny. Brudna jest za to wiara, że wolno karać innego człowieka za zdradę prawdy. Oczywiście, że bardzo ale to bardzo nie podoba mi się sytuacja, w której inny człowiek, o którym nic nie wiesz podgląda Cię w tajemnicy po to, żeby zyskać wiedzę jak nad Tobą dominować, jak Ciebie sobie podporządkować i wykorzystać do własnych celów ale zamiast szczuć na ludzi, którzy korzystają czy konstruują pegasusa, który jak każdy głupi moze się domyślić musiał powstać we współpracy z Microsoftem, Google i Apple, lepiej żądać transparentności od wszystkich i takiej zmiany kultury, żeby każdy mógł żyć w miarę swobodnie. Jeśli kogoś kręci pornol z moim udziałem, to proszę bardzo, miłej zabawy. Nie mam ochoty takich nagrywać i publikować ale jeśli ktoś wbije się wrogo na mój smartfon to będzie mi to wisiało. Zamiast rozbudowywać ideologię prawa do prywatności proponuję rozwój ideologii jawności i transparentności. Oficerowie operacyjni są silni tylko wtedy gdy społeczeństwo gotowe jest odrzucić jednostkę z tego powodu, że ma całkiem normalne u zwierząt potrzeby seksu, które podtrzymują gatunek, czy inne potrzeby z których społeczeństwo uczyniło tabu. Olać Pegasusa i lepiej skupić swoją uwagę na prymitywnej kulturze, która jest toksyczną i zatruwa nam życie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Krystek, Jak powiedziałem, rozumiem, że Ci to nie przeszkadza, że ktoś Cię podgląda i podsłuchuje, szanuję to. Akceptuję też, że brak prywatności ma jakieś zalety. Zaakceptuj jednak, że ktoś może prywatności potrzebować do szczęścia i ma problem z graniem w filmie porno.
Co do wad i zalet prywatności, to wszystkie Twoje pomysły: zliwkidować państwo, zlikwidować prywatności itp ... opierają się na założeniu, że ludzie są idealni (np. nikt nie będzie chciał wykiwać naiwnikaów w programie pt bitcoin, albo mogę podejrzeć sąsiadkę, ale tego nie zrobię) i z tych idealnych ludzi tworzysz swój idealny świat Krystkolandię. Trochę tak jak w katolicyzmie czy komuniźmie. Problem w tym, że ludzie idealni nie są i nie będą. W praktyce więc te wszystkie idealne pomysły kończyły się katastrofą, bo kończyć się tak muszą. Krystkolandia to piekło na ziemii z fajnymi hasełkami. Świat zakładający idealnych ludzi jest bowiem rajem dla złych ludzi. Gospodarka wolnorynkowa, na którą tak psioczysz, zakłada, że ludzie bywają źli, ale te ich złe cechy (np. chciwość, chęć nadmiernej konsumpcji) organizuje tak, by tworzyła lepszy system ... i choć ten system nie jest idealny, to opiera się na rzeczywistości i w efekcie końcowym zawsze wygrywał z utopiami.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Gospodarka wolnorynkowa, na którą tak psioczysz, zakłada, że ludzie bywają źli, ale te ich złe cechy (np. chciwość, chęć nadmiernej konsumpcji) organizuje tak, by tworzyła lepszy system ... i choć ten system nie jest idealny, to opiera się na rzeczywistości i w efekcie końcowym zawsze wygrywał z utopiami.Co za falszywa prezentacja moich poglądów! Gospodarka wolnorynkowa opiera się na wolnej woli, w sprzeczności z którą stoi przymus, w tym również przymus egzekucyjny. Ja, który propaguję publicznie jawna księgę kapitału pod kolektywną kontrolą i w niej zaszyfrowane konta wszystkich użytkowników, porpaguje prawdziwą gospodarkę wolnorynkową, w której stosunki opierają się naprawdę na wolnej woli a nie na strachu przed przymusową egzekucją. Przypisanie waszej gospodarce, w której mnóstwo tajemnic i wzajemnej przemocy, cechy wolnorynkowej jest zwykłym oszustem. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
> Gospodarka wolnorynkowa opiera się na wolnej woli,Gospodarka wolnorynkowa polega na tym, że rekiny zjadają płotki. www.money.(*)o-robic-6954153823386112a.htmlWedług informacji podanej przez Piechocińskiego cena kukurydzy za tonę wynosi obecnie 310 zł.(...) Serwis informuje, że sprzedaż po 310 zł/tonę oznacza, że rolnik musi dopłacić do tego, że uprawiał kukurydze i może ją dostarczyć. Co więcej, rynek nie wykazuje zainteresowania jej kupnem.Chłop ma teraz wolną wolę i będzie dokładał do produkcji rolnej. Hamerlik powinieneś zostać rzecznikiem demokratycznego rządu i tłumaczyć chłopom, że mają wolną wolę. Jak nie stać ich na osiąganie zysków, to powinni oddać ziemię, tym co mają inne: memy i geny.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Gospodarka wolnorynkowa polega na tym, że rekiny zjadają płotki.Nieprawda! Wolny rynek polega na tym, że każdy sam określa swoje potrzeby i ocenia możliwości zaspokojenia ich przez innych ludzi. Wolny rynek to odmiana demokracji, w której wybiera się świadczenia innych za pomocą pieniędzy. Wolny rynek jest słuszny, bo nie ma nic gorszego niż centralne okrelanie ludzkich potrzeb i sposobów ich zaspokojenia. Nawet w komunistycznych Chinach ludzie posługują się pieniędzmi i istnieje własności, o której szumnie mówi się, że jest państwowa ale działa prywatna, dlatego zresztą wszystkie zachodnie koncerny mają w Chinach fabryki. Ty nie mówisz o wolnym rynku tylko o wyzysku możliwym dzięki prawie do tajemnic i prawie do przemocy egzekucjnej. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
>Wolny rynek to odmiana demokracji,
ktoś mądry napisał, że demokracja to gra w szachy Żydów z idiotami. Jakbyś był bogatym Żydem, to bym się nie dziwił, że się zachwycasz żydowską demokracją.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Wolny rynek to odmiana demokracji,> ktoś mądry napisał, że demokracja to gra w szachy Żydów z idiotami.> Jakbyś był bogatym Żydem, to bym się nie dziwił, że się zachwycasz żydowską demokracją.Demokracja to przypisanie każdemu człowiekowi wartości, nawet takiemu, którym Ty potrafisz jedynie gardzić i nigdy nie zdobyłbyś się nawet na odrobinę respektu dla niego. Ile matek i ojców zatruło na tym świecie życie własnych dzieci przez to, że nigdy nie posłuchali własnego dziecka, iz ono nie chce być jak oni lecz inne? Ty w swoich wizjach możesz być najbardziej wartościowym, najbardziej mądrym, najbardziej moralnym ale w rzeczywistości ta twoja wizja madrosci, moralności, wartości okazuje się tak samo upośledzona jak wszystkie inne. Stąd demokrwcja, dlatego, że często coś się nam wydaje ale rzeczywistość jest inna i ze wszystkich najlepiej rozumie ją zbiorowość. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
> Stąd demokrwcja, dlatego, że często coś się nam wydaje ale rzeczywistość jest inna i ze >wszystkich najlepiej rozumie ją zbiorowość.> Właśnie doświadczamy jak zbiorowość telewidzów rozumie rzeczywistość. Małpy, które od małego były faszerowane państwowym programem szkolnym, siadły przed telewizorem z państwowym programem, a na końcu dostały wizji, na podstawie której "oceniły", której demokratycznej partii program, jest dla nich najlepszy. W tym całym demokratycznym procederze nie ma LUDZKIEJ DYSKUSJI i ŚWIADOMEGO WYBORU. myslkonser(*)ek-prawda-i-falsz-ustroju-usa/Stany Zjednoczone są przedstawiane - i same się przedstawiają - jako największa z "wielkich demokracji Zachodu", światowa "ojczyzna demokracji", "pierwsza demokracja". Nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością. Ameryka do dziś stanowi klasyczny przykład kraju, w którym demokratyczna republika pozostaje fasadą, a procesy zarządzania państwem efektywnie kontroluje bardzo niewielki (w stosunku do ogółu obywateli), zamknięty krąg ludzi. Stan ten został opisany i zanalizowany w klasycznych już dziś pracach politologów, takich jak "Elita władzy" Charlesa Wrighta Millsa (1956), "Kapitał monopolistyczny" Paula Barana i Paula Sweezy (1966) czy "Demokracja dla nielicznych" Michaela Parenti (1974). Nie oznacza on żadnej zdrady amerykańskich ideałów, czy czegoś w tym stylu. Cofnijmy się do źródeł. "Ojcowie-założyciele" nie zamierzali tworzyć demokracji, a amerykańska myśl polityczna długo zachowywała wobec niej sceptycyzm. Trzeba więc pomówić nie o fasadzie ustrojowej Stanów Zjednoczonych, a o ich ustroju prawdziwym.(...) Co można zatem powiedzieć o prawdziwym rządzie Ameryki, o jej prawdziwej konstytucji? Ich podstawą pozostaje fakt, iż za fasadą demokratycznej republiki Stanami Zjednoczonymi rządzą specyficzne organizacje i instytucje, które grupują i strukturyzują tamtejsze elity polityczne. Powszechnie, choć nie do końca poprawnie, nazywa się je tajnymi stowarzyszeniami, a należą do nich między innymi Skull and Bones, Bohemian Club czy, najbardziej spośród nich rozpoznawalna, masoneria. W nich to znajdują ujście związane ze sferą polityczną potrzeby, jakie oficjalnie zostały wykluczone z liberalnej demokracji: uczestnictwa w tajemnicy, przynależności do hierarchii, członkostwa w grupie specjalnie wybranych, starannej selekcji współpracowników przez kooptację do zamkniętego kręgu; wszystko to zabezpieczone rytuałami (przynajmniej w szczątkowej formie) i znaczącymi symbolami, które zapewniają funkcji politycznej podniosły charakter i chronią związaną z nią wiedzę. Warto byłoby zachęcić szersze gremia czytelników do sięgnięcia po książkę Jamesa Daniela Shawa i Toma McKenney'a "Śmiertelna pułapka" (1988). Pierwszy z autorów doszedł do najwyższego, trzydziestego trzeciego stopnia w hierarchii amerykańskiego wolnomularstwa, ale wystąpił z niego po tym, jak odnalazł drogę do Boga i nawrócił się na chrześcijaństwo.(...) Czy nie lepiej byłoby zatem po prostu przywrócić ustrój tradycyjny, skoro dzisiaj nawet w "największej demokracji świata" ludzie poszukują jego cech i elementów? Fasada demokratycznej republiki jest zbędna.Hamerlik, ja z otumanionymi nie prowadzę dyskusji, bo to nie ma sensu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Właśnie doświadczamy jak zbiorowość telewidzów rozumie rzeczywistość.> Małpy, które od małego były faszerowane państwowym programem szkolnym, siadły przed telewizorem z państwowym programem, a na końcu dostały wizji, na podstawie której "oceniły", której demokratycznej partii program, jest dla nich najlepszy.Wyjechałbys kiedyś z Rosji, przejechał się ulicami Polski, zobaczył polskie domy powstałe po komunie, polskie centra handlowe i ogólnie porównał standard życia i luksus Polaków z tym co jest w Niemczech czy w Rosji to pewnie zmieniłbys zdanie. Otumowniona zbiorowość potrafi zadbać o swoje interesy i nie przymiera glodem. > Ameryka do dziś stanowi klasyczny przykład kraju, w którym demokratyczna republika pozostaje fasadą, a procesy zarządzania państwem efektywnie kontroluje bardzo niewielki (w stosunku do ogółu obywateli), zamknięty krąg ludzi. ...Trzeba więc pomówić nie o fasadzie ustrojowej Stanów Zjednoczonych, a o ich ustroju prawdziwym.(...)Czyli o kapitalizmie, dominującym na Zachodzie systeme wladzy niedemokratycznej, wywodzącym się z pierwotnych stosunków hierarchicznych w stadzie, które daj się zaobserwować także u innych gatunków zwierząt społecznych. Tak, kapitalizm przypomina monarchię, którą tak zachwalasz, jest dominujący w życiu społecznym i sprzeczny z demokracją. Demokracja jest właściwie tylko uzupełnieniem dla kapitalizmu osłabiającym władzę kapitalistów. Wszyscy o tym wiemy i nikt o tym nie mówi, bo kapitał to kulturowe tabu, świętość, którą wszyscy uznają ale nikt nie zastanawia się nad jego źródłem czy funkcja spoleczna, bowiem zaprogramowany podobnie jak u innych gatunków zwierząt instynkt, zabrania takich procesów myślowych. Wszystkim myślom niezgodnym z instynktem będą towarzyszyć bardzo negatywne emocje, więc przeciętny człowiek będzie uciekał w umyśle od tych myśli. Wystarczy wejść do centrum logistycznego Amazonu, że się dowiedzieć, że tam nie ma żadnej demokracji i panuje porządek oparty na kapitale. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Serwis informuje, że sprzedaż po 310 zł/tonę oznacza, że rolnik musi dopłacić doBo może czas zająć się kryptografią, sztuczną inteligencją a uprawę kukurydzy pozostawić narodom, które potrzebują rozwinac się z dochodu z uprawy kukurydzy, a nie dopłacać do kukurydzy z podatków pod przymusem zebranych od biedoty, czyniąc w ten sposób wszystkich biedakami, w tym niektórych tak biednych, że aż przymierajacych glodem. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
> Bo może czas zająć się kryptografią, sztuczną inteligencją a uprawę kukurydzy pozostawić >narodom, które potrzebują rozwinac się z dochodu z uprawy kukurydzy,Banderowcy będą nas jeszcze zasypywać kukurydzą. A ci co gnój wyrzucają przebranżowią się na produkcję komputerów kwantowych. www.rp.pl/(*)ie-sklepy-zostana-zlikwidowaneTo już pewne: Steinhoff International, holding będący właścicielem 72 proc. popularnej sieci dyskontów Pepco, bankrutuje. Spółka ma zostać rozwiązana. W międzyczasie holding, według informacji Bloomberga, w pięć lat ratowania się przed bankructwem wypłacił kwotę 495 mln dol. doradcom zewnętrznym. Regularnie wypłacał również premie menedżerom. Mimo zadłużenia przekraczającego 10 mld euro.Na wolnym rynku "biznes" polega na tym, że zyski przeznacza się na wypłaty doradcom ZEWNĘTRZNYM obsługującym zadłużenie. Holding wcześniej zniszczył tysiące małych sklepików, które były źródłem utrzymania polskich rodzin. Zewnętrzni doradcy sprzedadzą za grosze holding, oczywiście pobierając za to milionowe wynagrodzenie, a właściciel holdingu wyląduje w wariatkowie. Zewnętrzni doradcy pobierają też wynagrodzenie od BLACK ROCK, który pomału połyka frajerów, którzy mieli wielkie wizje, ale nie rozumieją, że hegemon ustala prawa. Jakoś na tym wolnym rynku robią geszefty ci co handlują masą do trawienia. Chłopa łatwo wykiwać na cenie i płatności a do masy dodać wody, potem klienta otumanić reklamą, że to delikates babuni.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Banderowcy będą nas jeszcze zasypywać kukurydzą.I niech tak będzie a Polacy rozwiną przemysł i obie strony będą od siebie egzystencjalnie zależne i będą przez to chodziły ze sobą na zgniłe kompromisy zamiast na wojny. Putin chciał być niezależny i puścił rury z gazem po dnie Bałtyku zamiast przez Polskę i Ukrainę. Teraz również dzięki temu Polacy, Ukraińcy z Ruskimi nienawidzą się. Ile dobrobytu spłynie na niezależnych Rosjan ze wzajemnej nienawiści? Żeby się tylko tym mlekiem i miodem nie udlawili. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) | > >Banderowcy będą nas jeszcze zasypywać kukurydzą.> I niech tak będzie a Polacy rozwiną przemysł i obie strony będą od siebie egzystencjalnie >zależne i będą przez to chodziły ze sobą na zgniłe kompromisy zamiast na wojny.> pl.wikiped(*)cja_Małopolski_WschodniejPacyfikacja Małopolski Wschodniej (nazywana także policyjną akcją represyjną) - represyjna akcja pacyfikacyjna, motywowana akcjami sabotażowymi Ukraińskiej Organizacji Wojskowej skierowana faktycznie przeciwko ludności ukraińskiej w Rzeczypospolitej i jej organizacjom społecznym, na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej, przeprowadzona przez polskie władze administracyjne, policję i wojsko na rozkaz ówczesnego premiera - Józefa Piłsudskiego w 1930 roku, w trakcie kampanii wyborczej przed wyborami do Sejmu w 1930 (tzw. "wybory brzeskie"), a więc w czasie gdy nie obradował Sejm RP. Rozpoczęła się 16 września 1930, trwała do 30 listopada 1930, a objęła co najmniej 450 wsi w 16 powiatach.Żydowskie swatanie Polaków z Ukraińcami zakończy się kolejną tragedią, to jest tylko kwestią czasu. www.youtube.com/shorts/AORvoOqZtqYwww.youtube.com/watch?v=ph2UeWYXBlQCZYSTKA NA YOUTUBE, Pitoń, Sommer usunięciWidzisz Hamerlik jak się mają sprawy ?? Ci co najwięcej pyszczą o wolności i demokracji wprowadzają cenzurę na Polaków. Ci co im Zydzi amerykańscy od 1945 r. serwują swoją "demokrację", nie mają wśród siebie ludzi, których należałoby cenzurować. Hamerlik, czy w Niemczech jest ktoś, kogo demokratyczna władza musi cenzurować ???
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Żydowskie swatanie Polaków z Ukraińcami zakończy się kolejną tragedią, to jest tylko kwestią czasu.A tam. Biznes to biznes. Ja coś dla Ciebie a Ty coś dla mnie. Jeśli w to nie wkroczy jakaś chora ideologia, Zachodu która zacznie pozbawiać Ukraińców własności na rzecz Polaków i obywateli Zachodu to może wszystko fajnie dzialac. Jeśli na Ukrainę wkroczy współczesny zachodni kapitalizm to dramat murowny. Dlatego tak ważna jest publicznie jawna księga kapitału pod kolektywną kontrolą i demokratyczny poddatek wyłącznie od własności na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich użytkowników ksiegi. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
> Jeśli na Ukrainę wkroczy współczesny zachodni kapitalizm to dramat murowny.> en.wikiped(*)l-Shifa_pharmaceutical_factoryFabryka farmaceutyczna al-Shifa ( arab . الشفاء ) w Chartumie Północnym w Sudanie została zbudowana w latach 1992-1996 z komponentów importowanych z Niemiec , Indii , Włoch , Szwecji , Szwajcarii , Tajlandii i Stanów Zjednoczonych . Została otwarta 12 lipca 1997 r. Zbombardowana przez Stany Zjednoczone 20 sierpnia 1998 r. Kompleks przemysłowy składał się z czterech budynków. Była to największa fabryka farmaceutyczna w Chartumie, zatrudniająca ponad 300 pracowników, produkująca leki zarówno do użytku ludzkiego, jak i weterynaryjnego. Fabryka została zniszczona w 1998 r. w wyniku ataku rakietowego przeprowadzonego przez Stany Zjednoczone.Fabryka ta produkowała leki w cenie jednego funta na miesiąc terapii. Żydzi amerykańscy ją zbombardowali by: im cen nie zaniżała i klientów odbierała. Wszystkim się wydaje, że Ameryka rozdaje dolary. Banderowcy mają taką samą wizję, jak polski solidarnościowy ochlos, że ich Amerykanie ozłocą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Fabryka została zniszczona w 1998 r. w wyniku ataku rakietowego przeprowadzonego przez Stany Zjednoczone.en.m.wikip(*)l-Shifa_pharmaceutical_factoryTo wygląda jak prawda. Niemniej od oskarżania krajów i narodów o szerzenie zła na Ziemi wolę szerzyć ideę publicznie jawnej księgi kapitału pod kolektywną kontrolą. Oskarżenie nic mi nie da księga kapitału owszem. Dlatego postaram się też powstrzymać od szczucia na Ruskich. Każdy człowiek, który potrzebuje rakiet i ataków rakietowych do osiągnięcia swoich celów politycznych jest terrorystą. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Fabryka została zniszczona w 1998 r. w wyniku ataku rakietowego przeprowadzonego przez Stany Zjednoczone.> Amerykańscy urzędnicy przyznali później, że "dowody, które skłoniły prezydenta Clintona do wydania rozkazu ataku rakietowego na fabrykę Shifa, nie były tak solidne, jak to początkowo przedstawiano. Rzeczywiście, urzędnicy powiedzieli później, że nie ma dowodu na to, że fabryka produkowała lub magazynowała gaz paraliżujący, jak początkowo podejrzewali Amerykanie, lub były powiązane z Osamą bin Ladenem , który w latach 80. był mieszkańcem Chartumu." Atak miał miejsce tydzień po skandalu z Moniką Lewinsky i dwa miesiące po premierze filmu Pomachaj psem , co skłoniło niektórych komentatorów do opisania ataku jako odwrócenia uwagi opinii publicznej od skandalu.Wygląda na to, że Amerykanie generalnie nie są zbyt przyjaźni. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) | > >Fabryka została zniszczona w 1998 r. w wyniku ataku rakietowego przeprowadzonego przez Stany >>Zjednoczone.> Wygląda na to, że Amerykanie generalnie nie są zbyt przyjaźni.> Brytyjczycy jak byli hegemonem to też nie byli zbyt przyjaźni. Tych co mieli łuki i dzidy kładli pokotem z broni palnej. Brytyjczycy skumali się z Żydami amerykańskimi, a mogli z Żydami europejskimi. Żydzi amerykańscy robią dokładnie to samo co robili Brytyjczycy i Brytyjczycy im w tym pomagają. Teraz badam jak żydowskie NKWD rozprawiło się z Żydami polskimi i KPP. pl.wikipedia.org/wiki/Komunistyczna_Partia_PolskiKomunistyczna Partia Polski (w latach 1918-1925: Komunistyczna Partia Robotnicza Polski) - partia komunistyczna założona 16 grudnia 1918 na zjeździe połączeniowym SDKPiL i PPS-Lewicy, rozwiązana przez Komintern 16 sierpnia 1938 w ramach wielkiej czystki w ZSRR.pl.wikiped(*)82adysław_Stein-KrajewskiWładysław Stein pseud. Antoni Krajewski (ur. 6 września 1886 w Warszawie, zm. 20 września 1937 w Moskwie) - działacz komunistyczny, publicysta.pl.wikipedia.org/wiki/Saul_AmsterdamSaul Amsterdam (ur. 17 marca 1898 w Nowym Sączu, zm. 1 listopada 1937 w Moskwie) pseud. G. Henrykowski, A.D. Dunajewski, Duńczyk, Duński Adam, Henryk, Sandecki, Grudniewski Gustaw - działacz komunistyczny, który od 1923 roku był członkiem Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (następnie Komunistycznej Partii Polski), wcześniej (1918-1921) w Poalej Syjon-Lewicy, 1928-1930 członkiem Sekretariatu Krajowego KC KPP, a 1933-1934 członkiem Biura Politycznego KC KPP; był również publicystą i działaczem Międzynarodówki Komunistycznej.pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_WarskiAdolf Warski, właściwie Adolf Jerzy Warszawski, pseudonim "Jan z Czerniakowskiej", "Michałkowski", "Jelski" (ur. 20 kwietnia 1868 w Warszawie, zm. 21 sierpnia 1937 w Moskwie) - polski działacz robotniczy i komunistyczny żydowskiego pochodzenia, dziennikarz i publicysta, poseł na Sejm I kadencji (1922-1927).pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Stein-DomskiHenryk Stein pseud. Domski, Leon Domski, Kamieński (ur. 5 września 1883 w Warszawie, zm. 26 października 1937 w Moskwie) - działacz komunistyczny, członek Komitetu Centralnego KPRP i KPP, członek Biura Politycznego KPP, historyk, publicysta.Żydzi amerykańscy wymordowali Żydów europejskich bo byli komunistami. Żydzi europejscy tworzyli potężną komunistyczną Europę. Amerykanie są Gojami w "demokratcyznej" Ameryce, którymi się wysługuje garstka Żydów. Interesy tej garstki Żydów decydują o losach świata. praweksiaz(*)rtelna-pulapka-8390042932.htmlJim Shaw Kawaler Komandor Orderu Honorowego, były Czcigodny Mistrz Błękitnej Loży, były Mistrz wszystkich ciał Rytu Szkockiego, Trzydziesty Trzeci Stopień wtajemniczenia. Był całkowicie oddany masonerii. Szybko wspiął się na jej szczyt, co osiągnęli bardzo nieliczni spośród jej członków. Tam, na szczycie masońskiej góry, będąc przekonanym, że ma już wszystko czego potrzebuje, odnalazł wreszcie "Światło Świata" i stał się wolny.W tej chwili Żydzi amerykańscy tracą hegemonię, którą zdobyli mordując Żydów europejskich. Na naszych oczach świat się zmienia. Mordowani przez Żydów amerykańskich skonsolidowali się i przeciwstawiają się. Niemcy mają okazję wyrównać rachunki z Żydami amerykańskimi.
|
|
| | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>>Ci ludzie mają honor i inteligencje i nie chcą być kojarzeni z siepaczami Łukaszenki czy Putina. >>Twoje opinie wybiegły za daleko. >Masz rację - zapędziłem się. Nie mogę spekulować o odczuciach innego człowieka. >Jak czuje się oficer operacyjny siedzący przy konsoli Pegasusa czy pracownicy agencji, którzy obserwują działania agencji w interesie PiSu, zależy od sposobu myślenia każdego z tych ludzi. Sam oceń co Ty byś czuł? Czym jesteś zaskoczony? Takie mamy czasy, wszystko wprost proporcjonalnie do ingerencji technologi w nasze życie. Cyfryzacja, internet.
>Siedzisz przez konsolą wynajętą od firmy kontrolowanej przez izraelski wywiad, płacisz miliony za dostęp do telefonu na przykład senatora Brejzy albo prokurator Wrzosek. Podsłuchujesz ich rozmowy, nie tylko telefoniczne, ale te, które prowadzą w domu, ze znajomymi, z dziećmi, z partnerami, może kochankami, podczas imprezy. Podglądasz ich tam gdzie zabierają telefon, być może w sypialni, być może w WC, w gabinecie lekarskim, w pracy, w łóżku. Czytasz ich maile i czaty, może piszą na jakimś forum internetowym? Być może figurant ma seksowną żonę i możesz ją podejrzeć w sypialni? Być może jakiś przyjaciel senatora zwierza się z czegoś wstydliwego. Może udaje Ci się podsłuchać rozmowę z lekarzem, z psychoterapeutką? Pooglądasz każdy aspekt życia figurantów. >Przy tym wszystkim wiesz, że nie są terrorystami, że nie przedstawiono im żadnego zarzutu i sam widzisz, że nie planują wysadzenia nikogo. Wiesz, że dane idą do prezesa, który interesuje się nie terroryzmem, ale polityką. Czujesz, że nie służysz Polsce tylko partii, wbrew interesowi Polski. Wiesz, że te dane idą też do służb izraelskich, które wiedzą co knujesz, co ściągasz i wiedzą, że łamiesz prawo. >Na koniec, dzięki Twoim działaniom, Polska trafia na czarną listę razem z reżimami typu Białoruś. Izrael blokuje Ci dostęp, bo byłeś tak agresywny, że sprawa wypłynęła i wszyscy na świecie wiedzą, że łamiesz prawa człowieka - zrobił się szum i USA naciska na rząd Izraela. >Sam oceń jak Ty byś się czuł. Ja czułbym się jak siepacz Łukaszenki w takiej sytuacji. >>Kto i jak działa według planów Lukaszenki czy Putina, partia rządząca czy tzw. opozycja? >Ja nie znam planów Łukaszeni, wiem, często ten kto głośno krzyczy 'precz z Łukaszenką' może realizować plan Łukaszenki. Dyskusja dotyczy sposobów działania inwigilacyjne służb, które przypominają a nawet wykraczają poza to co robi Łukaszenko, bo Łukaszenko akurat trafił na czarną listę jeszcze przed Polską i NSO nie sprzedałoby mu dostępu do Pegasusa ... Kto dziś nie podsłuchuje? Wiesz przecież co zrobił Snowden, gdzie on teraz jest? Jak widzisz nie tylko Putin czy Łukaszenka podsłuchuje...
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >Widziałeś film Holland? To farsa.
A Ty widziałeś?
Nazwałeś polskich oficerów bydlętami....
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Widziałeś film Holland? To farsa.> A Ty widziałeś?> Nazwałeś polskich oficerów bydlętami....Z imigrantami ekonomicznymi, którzy wcale nie chcą żyć na socjalu jak się ich fałszywie opisuje, żeby poniżając ich w sytuacji, kiedy nie mają zdolności do obrony, siebie wywyższyć, największym problem jest bariera językowa i brak komunikacji. Ostatnio bardzo mocno rozwijają się maszyny tłumaczące, obecnie oparte już na sztucznej inteligencji, które dokonują tłumaczeń kontekstowych. Polski rząd zamiast angażować się w budowę zasieków na polskiej granicy nie do pokonania lepiej zaangażowałby się w budowę maszyn tłumaczących a wtedy Polacy mogliby zyskać na ogromnej motywacji migrantów a także na dostępie do nowych idei pochodzących z obcych kultur. Domieszka obcego memu i genu potrafi być bardzo korzystna w procesie dostosowania się do zmieniających się warunków srodowiska. Niestety stara gwardia broni całą mocą "czystości" memu i genu od obcych domieszek i nie śpi po nocach ze strachu, że świat zmieni się na tyle, że nie będzie miał kto z nią chodzić na cmentarze, by składać kwiaty i zapalać znicze. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>Widziałeś film Holland? To farsa. >>A Ty widziałeś? >>Nazwałeś polskich oficerów bydlętami.... >Z imigrantami ekonomicznymi,
Dostałeś kilka pytań o doprecyzowanie twoich definicji
"jestem zbyt głupim ciulem, żeby odpowiedzieć" Krystian Hamerlik - Konopka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>>Widziałeś film Holland? To farsa.> >>A Ty widziałeś?> >>Nazwałeś polskich oficerów bydlętami....> >Z imigrantami ekonomicznymi,> Dostałeś kilka pytań o doprecyzowanie twoich definicjiPytań, na które odpowiedziałem dziesiątki razy ale niezgodnie z tym czego oczekujesz, więc ignorujesz moje odpowiedzi i powtarzasz w kółko te same pytania czekając na z góry założoną przez Ciebie odpowiedź. Jaki jest sens w odpowiedzi na twoje pytania, która Ty całkowicie ignorujesz, bo masz już wszystkie wnioski w rozważanych sprawach gotowe? Nie interesują Ciebie moje odpowiedzi. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | Wróć do wątku w którym stchórzyłeś od odpowiedzi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
>Domieszka obcego memu i genu potrafi być bardzo korzystna w procesie dostosowania się do >zmieniających się warunków srodowiska. >Niestety stara gwardia broni całą mocą "czystości" memu i genu od obcych domieszek i nie śpi po >nocach ze strachu, że świat zmieni się na tyle, że nie będzie miał kto z nią chodzić na >cmentarze, by składać kwiaty i zapalać znicze. >
Hamerlik napiszę coś, czego nie możesz pojąć. Najlepszą ofertą jaką miała Polska w swojej historii była oferta komunizmu Żydów niemieckich. Była to też oferta najlepsza dla Europy. Wielkie plany Żydów niemieckich od samego początku miały wrogów: Brytyjczyków, Żydów amerykańskich i Francuzów. Nasi dziadkowie przyłączyli się do wrogów planu Żydów niemieckich i udostępnili teren Polski do działań militarnych. Dzisiaj bylibyśmy w centrum potężnej Europy a nie po raz kolejny udostępniali teren Polski do wojny i rozbijali interesy europejskie. Dziadkowie i ich wnukowie robią to samo i są przez tych samych kiwani. Hamerlik, ilu Polakom musiałbyś zmienić memy i geny i żeby zmądrzeli ??
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
>>M. to rosyjski agent wpływu. podobnie jak Kaczyński, który skłócił Polskę z Niemcami, Unią, Czeską republiką w interesie Rosji >Skończ te brednie. PiS zacieśnił sojusz z USA, To nie są brednie tylko fakty. Sprawdź: zacieśnianie sojuszu z USA to przekaz partyjny z Power Pointa. PiS faktycznie wychwalał Trumpa i starał się o jak najlepsze z nim stosunki wspierając jego projekt rozbijania UE, wykonując polecenie zmiany ustawy o IPN itd ... ale sojusz to relacja symetryczna. Mimo wysiłków Polski, Trump wprowadził cła na polskie produkty i rozpoczał wojnę handlową (czego nie zrobił na przykład w stosunku do Włoch). Poza Power Pointem z TVPiS więc, mierzony działaniami stosunek administracji Trumpa do Polski, był bardziej wrogi niż za czasów Obamy. Poparcie Trumpa w wyborach w 2020 roku i wspieranie przez PiS jego teorii o rzekomo ukradzionych wyborach nie polepszyło bynajmniej stosunków z USA. Polska wielokrotnie była krytykowana w senacie (również za czasów Trumpa) i wzywana do przestrzegania praworządności a potem do przestrzegania wolności prasy w komedii pt Lex TVN. Stosunek z Czechią najlepiej widać po fakcie, że Czechy pozwały Polskę za Turów (co w TVPiS było sprzedane jako atak Brukseli, ale jest to przykład kolejnego dość desperackiego kłamstwa PiSu), Czechy również obok Holandii i Belgii są w gronie państw krytycznie patrzących na pomysły PiSu dot. niezależności sądu (a nie Niemcy jak wmawia nam PiS, które dyplomatycznie siedzą cicho) i (to już moja spekulacja) gdyby doszło do głosowania, przy obecnym rządzie w Czechach, najprawdopodobniej zagłosowaliby za zawieszeniem głosu Polski w Radzie UE. To są fakty.
> PO-PSL zacieśniała współpracę z Rosją robiąc reset. Takie są fakty. Cały zachód starał się przeciągnąć Rosję naszą stronę przeciwko Chinom i to wyjątkowo leżało w naszym interesie. To nie oznacza, że PO-PSL wykonywało polecenia Rosji i realizowało rosyjski plan rozbicia UE. Ten plan realizuje właśnie PiS i jego sojusznicy otwarcie do tego się przyznający: Salvini, Orban, Le Pen czy Karin Kneissl z austriackiego FPÖ.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | |  | | Thoter (6650 punktów) | >ale sojusz to relacja symetryczna. >
Kolonializm nazywać sojuszem to jakaś komedia. Proxy war nazywać bezpieczeństwem to już może kompletny idiota. Mamy sojusz Żydów z Żydami i otumanione polskojęzyczne istoty. W poniedziałek Żyd Morawiecki z żydowskim zięciem Dudą wzięli, na nasz rachunek, DWA MILIARDY DOLARÓW KREDYTU w żydowskim banku, na zakup uzbrojenie w żydowskich fabrykach. Na jakich to warunkach Żydzi Żydom dali ten kredyt, który będziemy spłacać, żeby być "bezpiecznym" ?? Ile jest warta Polska ? Ile będziemy mieć długów w żydowskich bankach, jak nam Żydzi wywiozą całą miedź ?? Co robi w Polsce bank JP Morgan Chase, który finansował uzbrojenie nazistów, stworzonych przez Bernarda Barucha ??
|
|
| | | | |  | | quick (6851 punktów) | > >>M. to rosyjski agent wpływu. podobnie jak Kaczyński, który skłócił Polskę z Niemcami, Unią, Czeską republiką w interesie Rosji> >Skończ te brednie. PiS zacieśnił sojusz z USA,> To nie są brednie tylko fakty. Sprawdź: zacieśnianie sojuszu z USA to przekaz partyjny z Power Pointa. PiS faktycznie wychwalał Trumpa i starał się o jak najlepsze z nim stosunki wspierając jego projekt rozbijania UE, wykonując polecenie zmiany ustawy o IPN itd ... ale sojusz to relacja symetryczna. Mimo wysiłków Polski, Trump wprowadził cła na polskie produkty i rozpoczał wojnę handlową (czego nie zrobił na przykład w stosunku do Włoch). Poza Power Pointem z TVPiS więc, mierzony działaniami stosunek administracji Trumpa do Polski, był bardziej wrogi niż za czasów Obamy. Poparcie Trumpa w wyborach w 2020 roku i wspieranie przez PiS jego teorii o rzekomo ukradzionych wyborach nie polepszyło bynajmniej stosunków z USA. Polska wielokrotnie była krytykowana w senacie (również za czasów Trumpa) i wzywana do przestrzegania praworządności a potem do przestrzegania wolności prasy w komedii pt Lex TVN.> Stosunek z Czechią najlepiej widać po fakcie, że Czechy pozwały Polskę za Turów (co w TVPiS było sprzedane jako atak Brukseli, ale jest to przykład kolejnego dość desperackiego kłamstwa PiSu), Czechy również obok Holandii i Belgii są w gronie państw krytycznie patrzących na pomysły PiSu dot. niezależności sądu (a nie Niemcy jak wmawia nam PiS, które dyplomatycznie siedzą cicho) i (to już moja spekulacja) gdyby doszło do głosowania, przy obecnym rządzie w Czechach, najprawdopodobniej zagłosowaliby za zawieszeniem głosu Polski w Radzie UE. To są fakty.A skąd wzmocnienie wschodniej flanki NATO? To ruch strategiczny na którym nam zależało, i tak się stało, czego to jest efektem, jak myślisz? Obie amerykańskie administracje rozumiały i rozumieją znaczenie strategicznego położenia Polski, a polski rząd podporządkowuje pod to plityke państwa, to dobrze. Rosji jest na rękę rozbicie UE, czy Rosja gra pod Unię by mieć jednego partnera do konsolidacji kontynentalnej, która wiąże się z wypchnięciem USA z Europy? Tzw. blok kontynentalny ma być przeciwwagą dla świata atlantyckiego tj. rdzeń świata zachodniego. Mocarstwa morskie grają na rozbijanie tej konsolidacji, bo stwarza ona zagrożenie dla geopolitycznego położenia zachodu i jego sojuszników, chodzi o przejęcie kontroli strategicznej, uderza ona (konsolidacja kontynentalna) w handel morski, który to kontroluje zachód. Dla strategicznego wymiaru sprawy sygnalizowane przez Ciebie problemy sa drugorzędne. To w USA jest obawa przed jednym państwem Europa, bo taki twór naturalną koleją rzeczy będzie się chylić ku konsolidacji kontynentalnej, a ta oznacza wypchnięcie Ameryki z Europy, i na tym zależy Rosji tak jak Chinom zależy na wypchnięciu Ameryki z Azji. Dlatego Amerykanie wspierają np. inicjatywę Trójmorza. > > PO-PSL zacieśniała współpracę z Rosją robiąc reset. Takie są fakty.> Cały zachód starał się przeciągnąć Rosję naszą stronę przeciwko Chinom i to wyjątkowo leżało w naszym interesie. To nie oznacza, że PO-PSL wykonywało polecenia Rosji i realizowało rosyjski plan rozbicia UE. Ten plan realizuje właśnie PiS i jego sojusznicy otwarcie do tego się przyznający: Salvini, Orban, Le Pen czy Karin Kneissl z austriackiego FPÖ.Strategicznym celem Rosji i Chin jest konsolidacja masywów Eurazji, Amerykanie to rozbijają tak samo jak Brytyjczycy i europejscy atlantyści, więc kto inwestuje w Europę ojczyzn a kto w europejskie superpaństwo? Zajrzyj; pl.wikiped(*)ganizacja_Współpracypl.wikipedia.org/wiki/BRICS Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
 | | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>Morale w polskiej armii jest na dnie, a Płaszczak robi wszystko żeby nasi obrońcy wyszli na debili >>przy intelekcie Płaszczaka oraz Antoniego wraz z Misiewiczem! >Nic bez wiedzy USA. Jeśli coś było błędem należy to pokazać, tak samo jak błędem był reset z Rosją. Zmiana w strategii musiała wynikać ze zmiany postrzegania przeciwnika jakim jest Rosja dla NATO. Jak Rosję postrzegało PO-PSL a jak Rosję postrzega środowisko PiS? Która koncepcja podejścia do Rosji jest słuszna?
Mylisz się głęboko. Do 2014 roku cały zachód (a nie tylko Niemcy jak wmawia nam propagandowa gadzinówka TVPiS) starał się namówić Rosję do sojuszu przeciwko Chinom, które były i są największym zagrożeniem zarówno dla USA jak i dla Europy. Jeśli nadal dajesz się nabrać na PiSowską bajkę 'o Tusku agencie rosyjskim' to zauważ, że do 2014 Rosja miała przedstawicielstwo przy NATO - tak siedzieli w bazach wojskowych NATO i współpracowali z Amerykanami, Niemcami, Brytyjczykami itd... Dziś w TVP wspominali o kontaktach wojska polskiego z armią rosyjską, ale zapomnieli wspomnieć o NATO i o końcu współpracy w 2014 roku, robiąc z tego zdradziecki 'pomysł Tuska'. Może lepiej tego Tuska jednak wybrać, bo on wg TVPiS rozdaje też karty w NATO?
Sojusz z Rosją to była jak najbardziej sensowna strategia. Rosja to malutka gospodareczka z zasobami naturalnymi - bardzo przydatna Europie i nie konkurująca ekonomicznie oraz posiadająca granicę lądową z Chinami. Ma wszystko to czego brakuje w Europie. Rosja nie jest też partnerem w starciu militarnym. Jak wyobrażasz sobie rosyjskie sukcesy w starciu z wielokrotnie liczniejszą i dramatycznie lepiej uzbrojoną armią NATO, skoro w półtora roku nie udało im się zająć 200km skorumpowanej i znacznie słabszej od siebie Ukrainy?
Niepowodzenie tej strategii to porażka dla Europy. Nie udało się Europie z Rosją i teraz Chiny - główny wróg tego kontynentu zwasalizował Rosję i wykorzystą ją przeciwko nam. Bardzo możliwe, że w ciągu 10-15 lat zobaczysz konsekwencje niepowodzenia strategii przyciągnięcia Rosji do Europy i NATO. Politycy i oligarchowie typu Obajtek będą w Szwajcarii konsumowali odebrane Polakom pieniądze a Ty będziesz cierpiał.
PiS, który publicznie chwali się dobrymi stosunkami z Chinami, otwiera jedwabny szlak a Adrian (sorry Andrzej) instytuty Konfucjusza (za kontakt z tą instytucją stracisz pracę w brytyjskim wojsku) ma czelność krytykować próby tworzenia przeciwwagi przeciwko Chinom? Zobaczymy czy zrobią program 'reset' z Adriankiem, Jarkiem i Pinokiem jak będziemy mieli ostrzejszy konflikt z Chinami? Może wtedy zaczniemy rozliczać kto był na pensji chińskiej?
>Pisanie o morale polskiej armii, że jest na dnie to wpisywanie się w prokremlowską propagandę, której zależy na osłabianiu morale zachodu, który stoi za Ukrainą.
Błagam nie zniżajmy się do poziomu TVPiS. Obarczanie Rosji winą za Katyń to wpisywanie się w prohitlerowską propagandę!
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
|  | | quick (6851 punktów) | >Mylisz się głęboko. Do 2014 roku cały zachód (a nie tylko Niemcy jak wmawia nam propagandowa gadzinówka TVPiS) starał się namówić Rosję do sojuszu przeciwko Chinom, które były i są największym zagrożeniem zarówno dla USA jak i dla Europy. Czy jesteś pewien, że dla Europy też? Czy cały zachód starał się namówić Rosję do sojuszu przeciwko Chinom, czy cały zachód był i jest podzielony jeśli chodzi o strategie względem Rosji? Słyszałeś o Europie od Lizbony po Władywostok? Czy jest racjonalnym zakładać obrócenie Rosji przeciwko Chinom znając relacje Moskwa Pekin? Wiesz co łączy oś Moskwa Pekin? Co to BRICS, i kiedy powstał?
>Jeśli nadal dajesz się nabrać na PiSowską bajkę 'o Tusku agencie rosyjskim' to zauważ, że do 2014 Rosja miała przedstawicielstwo przy NATO - tak siedzieli w bazach wojskowych NATO i współpracowali z Amerykanami, Niemcami, Brytyjczykami itd... Dziś w TVP wspominali o kontaktach wojska polskiego z armią rosyjską, ale zapomnieli wspomnieć o NATO i o końcu współpracy w 2014 roku, robiąc z tego zdradziecki 'pomysł Tuska'. Może lepiej tego Tuska jednak wybrać, bo on wg TVPiS rozdaje też karty w NATO? Dobrze wiesz, że nie o to chodzi. Można było robić jak Tusk reset z Rosją, można było jak Lech Kaczyński stać w opozycji do Rosji i jej postępowania. Kto miał rację, Tusk czy L.Kaczyński?
>Sojusz z Rosją to była jak najbardziej sensowna strategia. Dla kogo? Z Rosją należy rozmawiać, ale nie tworzyć z nią sojuszu bo interesy są sprzeczne.
>Rosja to malutka gospodareczka z zasobami naturalnymi - bardzo przydatna Europie i nie konkurująca ekonomicznie oraz posiadająca granicę lądową z Chinami. Ma wszystko to czego brakuje w Europie. Rozumiesz korelację sił geopolitycznych w Europie? Rosja ma konkretny interes w Europie, a Europa jest podzielona.
>Rosja nie jest też partnerem w starciu militarnym. Jak wyobrażasz sobie rosyjskie sukcesy w starciu z wielokrotnie liczniejszą i dramatycznie lepiej uzbrojoną armią NATO, skoro w półtora roku nie udało im się zająć 200km skorumpowanej i znacznie słabszej od siebie Ukrainy? Wiesz jaki jest realny potencjał lądowy NATO w Europie? Rosja prowadzi dziwną wojnę na Ukrainie, więc nie wyciągał bym za daleko idących wniosków z tej wojny.
>Niepowodzenie tej strategii to porażka dla Europy. Nie udało się Europie z Rosją i teraz Chiny - główny wróg tego kontynentu zwasalizował Rosję i wykorzystą ją przeciwko nam. Bardzo możliwe, że w ciągu 10-15 lat zobaczysz konsekwencje niepowodzenia strategii przyciągnięcia Rosji do Europy i NATO. Politycy i oligarchowie typu Obajtek będą w Szwajcarii konsumowali odebrane Polakom pieniądze a Ty będziesz cierpiał. 1. Przyciągnięcia Rosji do NATO? 2. Ta gra wciąż jest otwarta, i to USA, a nie podzielona Europa, będzie się starał wyciągnąć od Rosji co najmniej neutralność strategiczną w stosunku do rywalizacji USA Chiny, tzw. odwrócony manewr Kissingera.
>PiS, który publicznie chwali się dobrymi stosunkami z Chinami, otwiera jedwabny szlak a Adrian (sorry Andrzej) instytuty Konfucjusza (za kontakt z tą instytucją stracisz pracę w brytyjskim wojsku) ma czelność krytykować próby tworzenia przeciwwagi przeciwko Chinom? Jaka to przeciwwaga?
>Zobaczymy czy zrobią program 'reset' z Adriankiem, Jarkiem i Pinokiem jak będziemy mieli ostrzejszy konflikt z Chinami? Może wtedy zaczniemy rozliczać kto był na pensji chińskiej? Nie bardzo rozumiem, ale Ty chyba nie widzisz co się dzieje? Z kim Polska związała swój ścisły sojusz strategiczny odkąd PiS jest u władzy?
>>Pisanie o morale polskiej armii, że jest na dnie to wpisywanie się w prokremlowską propagandę, której zależy na osłabianiu morale zachodu, który stoi za Ukrainą. >Błagam nie zniżajmy się do poziomu TVPiS. Obarczanie Rosji winą za Katyń to wpisywanie się w prohitlerowską propagandę! Tego nie twierdzę, ale słaby tzw. kolektywny zachód jest Rosji na rękę, szczególnie teraz.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>o 2014 roku cały zachód (a nie tylko Niemcy jak wmawia nam propagandowa gadzinówka TVPiS) starał się namówić Rosję do sojuszu przeciwko Chinom, które były i są największym zagrożeniem zarówno dla USA jak i dla Europy. >Czy jesteś pewien, że dla Europy też? Tak - świadczą o tym liczby. Gospodarka Chin wkrótce przegoni gospodarkę całej UE (a gospodarka Rosji jest mniejsza niż gospodarka samej tylko Francji). Chińczycy nie tylko rosną gospodarczo, wypierają Europę z dosłownie wszystkich dziedzin z wysoką wartością dodaną. Idę o zakład, że komputer lub telefon, na którym to piszesz został wyprodukowany w Chinach, podobniej jak Twój router i znaczna część infrastruktury internetowej, która przesyła dane do tego serwera....
Możesz wyjaśnić jak na dłuższą metę widzisz sytuację Europy, która kupuje wszystko co drogie z Chin a sprzedaje jedynie usługi turystyczne i wino?
> Czy cały zachód starał się namówić Rosję do sojuszu przeciwko Chinom, czy cały zachód był i jest podzielony jeśli chodzi o strategie względem Rosji? Każdy kraj na zachodzie ma swoje interesy i one wyznaczają stosunek do Rosji, co nie zmienia faktu, że strategicznym zagrożeniem dla Europy są Chiny, a Rosja byłaby dla europejskiej gospodarki pożyteczna.
>Słyszałeś o Europie od Lizbony po Władywostok? Czy jest racjonalnym zakładać obrócenie Rosji przeciwko Chinom znając relacje Moskwa Pekin? Wiesz co łączy oś Moskwa Pekin? Co to BRICS.. Co to ma do rzeczy to jakiś konkurs sloganów? Załóżmy, że cały zachód się mylił, a Ty masz lepszy dostęp do informacji i lepsze zdolności analityczne i od zawsze wiedziałeś, że nie ma szans przeciągnąć Rosji (choć to leży i w jej interesie) na stronę Europy przeciwko Chinom. Teraz ten scenariusz faktycznie się ziścił. Zauważ, że nie zmienia to faktu, że próba, być może ostatnia możliwa, przeciwstawienia się Chinom przy pomocy Rosji, tak czy siak nie byłaby zdradą czy wasalizacją jak sugeruje PiS (który btw aktywnie wspiera interesy Chin).
>.. Można było robić jak Tusk reset z Rosją, można było jak Lech Kaczyński stać w opozycji do Rosji i jej postępowania. Kto miał rację, Tusk czy L.Kaczyński? Zacznijmy od tego, że sam pomysł stania w opozycji do jakiegokolowiek kraju jest porażką. Są obszary, w których Polska i Rosja ma wspólny interes i wtedy warto z Rosją wspópracować a nie 'być w opozycji, bo to Rosja'. Mąż stanu stoi w obronie interesu swojego kraju i to nie w deklaracjach a w czynach.
Co zdziałał Kaczyński? Jak obronił interes Polski? Tusk (choć był marnym premierem) miał rację próbując- Europa w tym i Polska straciła w 2022 szanse na współpracę z Rosją, ale przynajmniej za małą kasę kupiła przed 2 dekady energię, przez co przedłużyła być może o 20 lat wysoki poziom życia. Wracając do działań, to PiS, mimo skasowania olbrzymich pieniędzy ze sprzedaży CO2 nie zbudował dosłownie ANI JEDNEJ elektrownii (nie licząc rozebranej Ostrołeki). Poradzili sobie w 8 lat gorzej niż Gierek w 2 lata z dużo mniejszym budżetem. PiS co gorsza blokował niewęglowe pomysły i jak wybuchła wojna okazało się, że król jest nagi - byliśmy uzależnieni od rosyjskiego węgla bardziej niż 'głupi zachód' gdzie koszty energii nie wzrosły aż tak bardzo. I co Ci po głupkowatych deklaracjach?
>>Sojusz z Rosją to była jak najbardziej sensowna strategia. >Dla kogo? Z Rosją należy rozmawiać, ale nie tworzyć z nią sojuszu bo interesy są sprzeczne. Możesz wymienić gdzie Europa ma sprzeczny interes z Rosjanami? Jak Rosja zagraża Europie? Jak Rosja spowoduje nasz upadek? Aktualny rząd rosyjski nie działa w interesie Rosjan - dramtycznie pogrzebał ich szanse na lepsze życie. Europa ma problem z Putinem, podobnie zresztą jak Rosjanie (choć wielu nie zdaje sobie z tego sprawy, pdoobnie jak wyborcy PiSu nie zdają sobie sprawy, że PiS działa na niekorzyść Polaków), ale nie mamy żadnego konfliktu interesów - wręcz przeciwnie Rosja doskonale uzupełnia gospodarkę europejską. Putin wybrał samobójstwo tego narodu, ale nie musiało tak być.
>>Rosja to malutka gospodareczka z zasobami naturalnymi - bardzo przydatna Europie i nie konkurująca ekonomicznie oraz posiadająca granicę lądową z Chinami. Ma wszystko to czego brakuje w Europie. >Rozumiesz korelację sił geopolitycznych w Europie? Rosja ma konkretny interes w Europie, a Europa jest podzielona. Co to jest korelacja sił geopolitycznych? Może nie jestem takim ekspertem ds Europy jak Ty, ale zauważyłem, że Europa, w sensie UE, jest zjednoczona - z definicji w ramach UE. Rosja, Fidesz i PiS robią wszystko by ten sojusz rozbić, ale póki co idziemy razem w UE i to jest jedyny znany mi sposób by przetrwać w starciu z Chinami i utrzymać aktualny poziom i model życia.
>>Rosja nie jest też partnerem w starciu militarnym. Jak wyobrażasz sobie rosyjskie sukcesy w starciu z wielokrotnie liczniejszą i dramatycznie lepiej uzbrojoną armią NATO,.. >Wiesz jaki jest realny potencjał lądowy NATO w Europie? Co to jest potencjał lądowy? Chcesz powiedzieć, że potencjał NATO jest porównywalny z potencjałem wojsk Ukrainy czy może Rosji?
>Rosja prowadzi dziwną wojnę na Ukrainie, więc nie wyciągał bym za daleko idących wniosków z tej wojny. Czyli zakładasz, że Rosja może spokojnie zająć Kijów i jutro stać za Lwowem, tylko się 'jej nie chce' tudzież 'Putin bawi się w dziwną wojnę i stoi na wschodzie Ukrainy topiąc ponad połowę stanu osobowego swojej armii'? Hm, może i wyciągam zbyt daleko idące wnioski, ale Ty wyciągasz absurdalne wnioski.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | |  | | quick (6851 punktów) | >>>o 2014 roku cały zachód (a nie tylko Niemcy jak wmawia nam propagandowa gadzinówka TVPiS) starał się namówić Rosję do sojuszu przeciwko Chinom, które były i są największym zagrożeniem zarówno dla USA jak i dla Europy. >>Czy jesteś pewien, że dla Europy też? >Tak - świadczą o tym liczby. Gospodarka Chin wkrótce przegoni gospodarkę całej UE (a gospodarka Rosji jest mniejsza niż gospodarka samej tylko Francji). Chińczycy nie tylko rosną gospodarczo, wypierają Europę z dosłownie wszystkich dziedzin z wysoką wartością dodaną. A co z handlem? Czy ten nie będzie korzystny dla obu stron? High-tech? AI? Czy na tym polu Europa nie ma miejsca?
>Możesz wyjaśnić jak na dłuższą metę widzisz sytuację Europy, która kupuje wszystko co drogie z Chin a sprzedaje jedynie usługi turystyczne i wino? Europa musi się stać światowym hubem, łącznikiem między Azją a Ameryką i światowym południem.
>> Czy cały zachód starał się namówić Rosję do sojuszu przeciwko Chinom, czy cały zachód był i jest podzielony jeśli chodzi o strategie względem Rosji? >Każdy kraj na zachodzie ma swoje interesy i one wyznaczają stosunek do Rosji, co nie zmienia faktu, że strategicznym zagrożeniem dla Europy są Chiny, a Rosja byłaby dla europejskiej gospodarki pożyteczna. Gdzie Francuzi szukają w sposób naturalny przeciwwagi dla Niemiec? Gdzie Rosja przeciwważy Niemcy? Rosja dąży do dwóch rzeczy w Europie, i to stawia ją w roli oponenta do interesów narodowych Europy. 1. Wypchnięcie USA z Europy. 2. Neutralizacja strategiczna Europy środkowo - wschodniej i bałkanów oraz Niemiec, które mają być pod kontrolą strategiczną Rosji, po to by sfinalizować konsolidację masywów lądowych Eurazji. Strategiczny sojusz Rosji i Chin stawia pro amerykańską Europę w opozycji. To dlatego Rosja i Chiny grają na antyamerykańskie nastroje we Francji i Niemczech dotując kontynentalistów w obu tych krajach kosztem atlantystów, którzy póki co jeszcze mają tam przewagę.
>>Słyszałeś o Europie od Lizbony po Władywostok? Czy jest racjonalnym zakładać obrócenie Rosji przeciwko Chinom znając relacje Moskwa Pekin? Wiesz co łączy oś Moskwa Pekin? Co to BRICS.. >Co to ma do rzeczy to jakiś konkurs sloganów? Nie, to pytania na które odpowiedź definiuje pozycję jednych krajów względem innych krajów.
>Załóżmy, że cały zachód się mylił, a Ty masz lepszy dostęp do informacji i lepsze zdolności analityczne i od zawsze wiedziałeś, że nie ma szans przeciągnąć Rosji (choć to leży i w jej interesie) na stronę Europy przeciwko Chinom. Teraz ten scenariusz faktycznie się ziścił. Zauważ, że nie zmienia to faktu, że próba, być może ostatnia możliwa, przeciwstawienia się Chinom przy pomocy Rosji, tak czy siak nie byłaby zdradą czy wasalizacją jak sugeruje PiS (który btw aktywnie wspiera interesy Chin). Rosja i Chiny to związek strategiczny, a ten widzi Europę jako pośrednika (Europa która wybiera kurs atlantycki) lub Europę wasala (Europa która wybiera kurs kontynentalny).
>>.. Można było robić jak Tusk reset z Rosją, można było jak Lech Kaczyński stać w opozycji do Rosji i jej postępowania. Kto miał rację, Tusk czy L.Kaczyński? >Zacznijmy od tego, że sam pomysł stania w opozycji do jakiegokolowiek kraju jest porażką. A co z odstraszaniem i powstrzymywaniem?
>Są obszary, w których Polska i Rosja ma wspólny interes i wtedy warto z Rosją wspópracować a nie 'być w opozycji, bo to Rosja'. Mąż stanu stoi w obronie interesu swojego kraju i to nie w deklaracjach a w czynach. Tutaj się zgadzam.
>Co zdziałał Kaczyński? Jak obronił interes Polski? Aktywnie działał na rzecz rozszerzenia NATO o Gruzję i Ukrainę.
>Tusk (choć był marnym premierem) miał rację próbując- Europa w tym i Polska straciła w 2022 szanse na współpracę z Rosją, ale przynajmniej za małą kasę kupiła przed 2 dekady energię, przez co przedłużyła być może o 20 lat wysoki poziom życia. Tusk to wasal Niemiec uległy Moskwie, który jest świadomym bądź nie kontynentalistą. Za gaz z Rosji płaciliśmy najdrożej w Europie więc skończ bajki pisać. A niedoszły kontrakt na 30 lat, który to komisja europejska zablokowała, pamiętasz?
>Wracając do działań, to PiS, mimo skasowania olbrzymich pieniędzy ze sprzedaży CO2 nie zbudował dosłownie ANI JEDNEJ elektrownii (nie licząc rozebranej Ostrołeki). Poradzili sobie w 8 lat gorzej niż Gierek w 2 lata z dużo mniejszym budżetem. PiS co gorsza blokował niewęglowe pomysły i jak wybuchła wojna okazało się, że król jest nagi - byliśmy uzależnieni od rosyjskiego węgla bardziej niż 'głupi zachód' gdzie koszty energii nie wzrosły aż tak bardzo. I co Ci po głupkowatych deklaracjach? PiS nie składa głupkowatych deklaracji tylko uniezależnił nas od dostaw enerigii z Rosji, oraz umocnił nas strategicznie względem rosyjskiego ośrodka siły.
CDN.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >Gospodarka Chin wkrótce przegoni gospodarkę całej UE ..> A co z handlem? Czy ten nie będzie korzystny dla obu stron? High-tech? AI? Czy na tym polu Europa nie ma miejsca?Tak się składa, że w 1szej setce największych (licząc kapitalizację rynkową) firm, jest tylko jedna firma technologiczna z Europy ( companiesmarketcap.com/). Wśród firm czysto IT jedynie niemiecki SAP łapie się do TOP 20 ( companies.(*)t/top-50-it-companies-in-world) reszta firm europejskich z top 50 to firmy konsultingowe nie tworzące żadnych nowych technologii. Co gorsza, z każdym rokiem firmy z Europy spadają w rankingach technologicznych a firmy z Chin czy nawet Indii zajmuja ich miejsce, konkurując coraz silniej z firmami amerykańskimi, a w niektórych dziedzinach uzyskują pozycje dominującą (np. 5G). Jak to widzisz za 20-30 lat korzystnie dla Europy? > >Możesz wyjaśnić jak na dłuższą metę widzisz sytuację Europy, która kupuje wszystko co drogie z Chin a sprzedaje jedynie usługi turystyczne i wino?> Europa musi się stać światowym hubem, łącznikiem między Azją a Ameryką i światowym południem.To są marzenia i spekulacje a nie fakty. Po piersze, po co do USA z Chin docierać przez Europę? Po drugie, Chińska ekspansja opiera się na wertykalnej strategii - co widać zarówno w Afryce jak i w Europie - Chińcycy wstawiają swoje technologie, swoje firmy i swoich ludzi, w razie czego wykupują porty, więc Europa pozostanie rynkiem zbytu, gdzie wszystkie intratne biznesy bedą chińskie. Po trzecie, Europa jako odbiora wysokoprzetworzonych towarów, nawet gdy zajmie się cześciowo handlem będzie miała dramatycznie niekorzystny bilans wymiany handlowej z Chinami= Europa będzie biedniała a Chiny będą się bogaciły. > Rosja dąży do dwóch rzeczy w Europie, i to stawia ją w roli oponenta do interesów narodowych Europy.> 1. Wypchnięcie USA z Europy.> 2. Neutralizacja strategiczna Europy środkowo - wschodniej i bałkanów oraz Niemiec, które mają być pod kontrolą strategiczną Rosji, po to by sfinalizować konsolidację masywów lądowych Eurazji.Spekulacje. Masz jakieś argumenty na poparcie swojej opinii? > Strategiczny sojusz Rosji i Chin stawia pro amerykańską Europę w opozycji. To dlatego Rosja i Chiny grają na antyamerykańskie nastroje we Francji i Niemczech dotując kontynentalistów w obu tych krajach kosztem atlantystów, którzy póki co jeszcze mają tam przewagę.Kolejna opinia bez argumentów > >>Słyszałeś o Europie od Lizbony po Władywostok? ...Co to BRICS..> >Co to ma do rzeczy to jakiś konkurs sloganów?> Nie, to pytania na które odpowiedź definiuje pozycję jednych krajów względem innych krajów.Te pytania nic nie wnoszą. Masz jakieś dane popierające te tezy? Sugerujesz, że Rosja i Chiny to równoprawni partnerzy, bo obydwoje są w BRICS? Jakie może być partnerstwo pomiędzy mrówką a słoniem? Pomijając różnice kulturowe (wątpie żeby Rosjanie marzyli o życiu w stylu chińskim), Rosja to śmieszna gospodarka, śmieszny rynek zbytu i żaden partner technologiczny. To źródło zasobów naturalnych i ziemii, to jest interesujące dla Chin, bo niby co Rosja ma do zaoferowania? Rosjanie jako ludzie ich nie interesują i poza garstką oligarchów, bynajmniej nie zyskają na współpracy - będą pracowali w kopalniach i szybach naftowych za telefony i samochody z Chin. To ich czeka, bo podobnie jak wyborcy PiSu, głosują na 'imperium' przeoczywszy swoją realną sytuację. > Rosja i Chiny to związek strategiczny, a ten widzi Europę jako pośrednika (Europa która wybiera kurs atlantycki) lub Europę wasala (Europa która wybiera kurs kontynentalny).My ze szwagrem mamy inne zdanie. Szanuję Twoje opinie i teorie, ale prosze o jakieś argumenty. P.S. Co to jest związek strategiczny? > >Zacznijmy od tego, że sam pomysł stania w opozycji do jakiegokolowiek kraju jest porażką.> A co z odstraszaniem i powstrzymywaniem?Nic. Jeśli Twoim celem jest bycie w opozycji do jakiegoś kraju, to jesteś w opozycji do swojego kraju za każdym razem gdy masz wspólne interesy z krajem, który zwalczasz. Taka strategia to lose-lose > >Co zdziałał Kaczyński? Jak obronił interes Polski?> Aktywnie działał na rzecz rozszerzenia NATO o Gruzję i Ukrainę.Błagam. W ocenie działań nie liczy się poziom entuzjazmu czy aktywności tylko skuteczność. Tutaj PiS nie ma się czym pochwalić. Polskę do NATO wprowadził np Bronisław Geremek, którego PiS, podobnie jak wszystkich polityków z jego otoczenia uważa za jakiś wydumanych zdrajców, co dosadnie wytłumaczył Antoś Maciarewicz w 1szym rządzie PiSu. Polska weszła do NATO za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego, który też jest uznwany za jakiegoś zdrajcę. Oni wg PiSu działali na szkodę Polski, no ale zdziałali więcej niż wszystkie rządy PiSu razem wzięte ... Lech Kaczyński faktycznie bardzo aktywnie działał w Gruzji, ale ... nic nie zdziałał, bo zapomniał albo nie umiał działać w NATO. Dzisiaj Sakaszwili siedzi w więzieniu a Gruzja nie przyłączyła się nawet do sankcji na Rosję. > >Tusk (choć był marnym premierem) miał rację próbując- Europa w tym i Polska straciła w 2022 szanse na współpracę z Rosją, ale przynajmniej za małą kasę kupiła przed 2 dekady energię, przez co przedłużyła być może o 20 lat wysoki poziom życia.> Tusk to wasal Niemiec uległy Moskwie, który jest świadomym bądź nie kontynentalistą.To jest z pasków TVP? Jakie masz argumenty? > Za gaz z Rosji płaciliśmy najdrożej w Europie więc skończ bajki pisać.Nie najdrożej, ale drożej niż Ci, którzy mieli lepszą pozycję negocjacyjną. Jeśli ja piszę bajki to 'Twoja prawda' jest taka, że gaz staniał za PiS, płacimy mniej? > A niedoszły kontrakt na 30 lat, który to komisja europejska zablokowała, pamiętasz?Nie bronię tezy, że rząd Tuska był kompetentny, wg mnie nie był. Ale Twoja teza przeczy sama sobie - niby Niemcy 'kontrolujący UE' , którym Tusk służył, blokowali kontrakt korzystny dla Rosji, której też Tusk służył? Widisz problem? Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | |  | | quick (6851 punktów) |
> Jak to widzisz za 20-30 lat korzystnie dla Europy?Nie wiem, może OZE, sztuczna inteligencja, sieci neuronowe, czwarta rewolucja przemysłowa, technologie wokół tego? > >>Możesz wyjaśnić jak na dłuższą metę widzisz sytuację Europy, która kupuje wszystko co drogie z Chin a sprzedaje jedynie usługi turystyczne i wino?> >Europa musi się stać światowym hubem, łącznikiem między Azją a Ameryką i światowym południem.> To są marzenia i spekulacje a nie fakty.> Po piersze,> po co do USA z Chin docierać przez Europę?Poszerzenie oferty? > Po drugie,> Chińska ekspansja opiera się na wertykalnej strategii - co widać zarówno w Afryce jak i w Europie - Chińcycy wstawiają swoje technologie, swoje firmy i swoich ludzi, w razie czego wykupują porty, więc Europa pozostanie rynkiem zbytu, gdzie wszystkie intratne biznesy bedą chińskie.To jest pesymizm. Chińska ekspansja tam tworzy zagrożenia gdzie uderza w sferę równowagi strategicznej, a uderza punktowo, póki co. Chińska geoekonomia jest zagrożeniem dla gospodarki amerykańskiej i brytyjskiej, ale napięcie jeszcze wciąż jest mniejsze niż w czasie zimnej wojny. Chiny=geoekonomia, ZSRS=geostrategia to jest ta różnica. Widziałeś? NATO przyjęło, że największym zagrożeniem jest Rosja a wyzwaniem Chiny. Dlaczego? > Po trzecie,> Europa jako odbiora wysokoprzetworzonych towarów, nawet gdy zajmie się cześciowo handlem będzie miała dramatycznie niekorzystny bilans wymiany handlowej z Chinami= Europa będzie biedniała a Chiny będą się bogaciły.Na czym opierasz swoją tezę? > >Rosja dąży do dwóch rzeczy w Europie, i to stawia ją w roli oponenta do interesów narodowych Europy.> >1. Wypchnięcie USA z Europy.> >2. Neutralizacja strategiczna Europy środkowo - wschodniej i bałkanów oraz Niemiec, które mają być pod kontrolą strategiczną Rosji, po to by sfinalizować konsolidację masywów lądowych Eurazji.> Spekulacje. Masz jakieś argumenty na poparcie swojej opinii?Tak, proszę się zapoznać z żądaniem Ławrowa z grudnia 2021. www.osw.wa(*)rosyjski-szantaz-wobec-zachodu> >Strategiczny sojusz Rosji i Chin stawia pro amerykańską Europę w opozycji. To dlatego Rosja i Chiny grają na antyamerykańskie nastroje we Francji i Niemczech dotując kontynentalistów w obu tych krajach kosztem atlantystów, którzy póki co jeszcze mają tam przewagę.> Kolejna opinia bez argumentówWysadzenie Nord Stream jest na plus kursowi atlantyckiemu. > >>>Słyszałeś o Europie od Lizbony po Władywostok? ...Co to BRICS..> >>Co to ma do rzeczy to jakiś konkurs sloganów?> >Nie, to pytania na które odpowiedź definiuje pozycję jednych krajów względem innych krajów.> Te pytania nic nie wnoszą. Masz jakieś dane popierające te tezy?Jakie dane? Spójrz; pl.wikiped(*)ganizacja_WspółpracyCelem SOW jest umacnianie bezpieczeństwa regionalnego w Azji poprzez wielopłaszczyznową współpracę, głównie Rosji i Chin. Jakkolwiek istnieją projekty przekształcenia SOW w sojusz wojskowy, organizacja ta pozostaje na razie paktem politycznym państw. pl.wikipedia.org/wiki/BRICSOś Paryż-Berlin-Moskwa wciąż żywa, choć teraz w odwrocie, i zakłada blok kontynentalny od Lizbony po Władywostok. > >>Zacznijmy od tego, że sam pomysł stania w opozycji do jakiegokolowiek kraju jest porażką.> >A co z odstraszaniem i powstrzymywaniem?> Nic. Jeśli Twoim celem jest bycie w opozycji do jakiegoś kraju, to jesteś w opozycji do swojego kraju za każdym razem gdy masz wspólne interesy z krajem, który zwalczasz. Taka strategia to lose-loseMylisz się, jak NATO określiło Rosję? Jak USA określa Chiny? > Lech Kaczyński faktycznie bardzo aktywnie działał w Gruzji, ale ... nic nie zdziałał, bo zapomniał albo nie umiał działać w NATO. Dzisiaj Sakaszwili siedzi w więzieniu a Gruzja nie przyłączyła się nawet do sankcji na Rosję.Wojnę w Gruzji poprzedzał szczyt NATO w Bukareszcie, znajdź informację na temat tzw. MAP dla Gruzji i Ukrainy. Lech próbował tak jak próbowała amerykańska administracja G.Busha. > >Za gaz z Rosji płaciliśmy najdrożej w Europie więc skończ bajki pisać.> Nie najdrożej, ale drożej niż Ci, którzy mieli lepszą pozycję negocjacyjną. Jeśli ja piszę bajki to 'Twoja prawda' jest taka, że gaz staniał za PiS, płacimy mniej?Liczy się to komu płacimy. > >A niedoszły kontrakt na 30 lat, który to komisja europejska zablokowała, pamiętasz?> Nie bronię tezy, że rząd Tuska był kompetentny, wg mnie nie był. Ale Twoja teza przeczy sama sobie - niby Niemcy 'kontrolujący UE' , którym Tusk służył, blokowali kontrakt korzystny dla Rosji, której też Tusk służył? Widisz problem?Nie widzę, strona polska po prostu przesadziła, a Rosjanie w tym pomagali. Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | |  | | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >Jak to widzisz za 20-30 lat korzystnie dla Europy?> Nie wiem, może OZE, sztuczna inteligencja, sieci neuronowe, czwarta rewolucja przemysłowa, technologie wokół tego?Problem w tym, że 'sztuczna inteligencja, sieci neuronowe, ...technologie wokół tego' powstają w Chinach a Europa je kupuje z Chin. > >Po piersze,> >po co do USA z Chin docierać przez Europę?> Poszerzenie oferty?Co ma wybór krótszej drogi z bogactwem oferty? Jak poszerzysz ofertę telefonów komórkowych wioząc je z Litwy do Polski przez Czechy? > >Po drugie,> >Chińska ekspansja opiera się na wertykalnej strategii - co widać zarówno w Afryce jak i w Europie - Chińcycy wstawiają swoje technologie, swoje firmy i swoich ludzi, w razie czego wykupują porty, więc Europa pozostanie rynkiem zbytu, gdzie wszystkie intratne biznesy bedą chińskie.> To jest pesymizm.ale takie są fakty > Chińska ekspansja tam tworzy zagrożenia gdzie uderza w sferę równowagi strategicznej, a uderza punktowo, póki co.Nie wiem co to jest 'strefa równowagi strategicznej' (naprawdę nie wszędzie pasuje ten przymiotnik), ale wiem, że jak wypompowujesz pieniadze z gospodarki, przejmujesz krytyczne ogniwa to na koniec nie tylko zubażasz, ale i kontrolujesz gospodarkę i kraj. > Chińska geoekonomia jest zagrożeniem dla gospodarki amerykańskiej i brytyjskiej, ale napięcie jeszcze wciąż jest mniejsze niż w czasie zimnej wojny.Zimna wojna dawała przewagę USA - czym dłużej trwały zbrojenia, tym bardziej zwiększała się przepaść pomiędzy niewydolną gospodarka ZSRR a USA. Wystarczyło czekać i nie wszczynać wojny. Sytuacja Chin wygląda zupełnie przeciwnie - im dłużej brak gorącej wojny tym zwiększa się przewaga Chin, które za ok 12 lat przegonią USA. > Widziałeś? NATO przyjęło, że największym zagrożeniem jest Rosja a wyzwaniem Chiny.> Dlaczego?Bo jesteśmy w stanie wojny proxy z Rosją. Wcześniej NATO robiło wszystko żeby Rosję przyciągnąć, to strategia z okresu 'resetu': Cytat:The NATO-Russia relationship is based upon the goals, principles and commitments of the NATO- Russia Founding Act and the Rome Declaration, ..Notwithstanding differences on particular issues, we remain convinced that the security of NATO and Russia is intertwined and that a strong and constructive partnership based on mutual confidence, transparency and predictability can best serve our security We are determined to: • enhance the political consultations and practical cooperation with Russia in areas of shared interests, including missile defence, counter-terrorism, counter-narcotics, counter- piracy and the promotion of wider international security; • use the full potential of the NATO-Russia Council for dialogue and joint action with Russia > >Po trzecie,> >Europa jako odbiora wysokoprzetworzonych towarów,..., będzie miała dramatycznie niekorzystny bilans wymiany handlowej z Chinami= Europa będzie biedniała a Chiny będą się bogaciły.> Na czym opierasz swoją tezę?To nie teza tylko wniosek oparty o fakt, że Europa przegrywa we wszystkich dziedzinach znajdującch się wysoko w łańcuchu wartości dodanej, ma negatywny bilans wymiany handlowej z Chinami (podobnie jak USA), ta dysproporcja się zwiększa a prosta matematyka mówi, że to powoduje bogacenie się Chin i zubażanie Europy: ec.europa.(*)onal_trade_in_goods_statisticsPozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | > >>Jak to widzisz za 20-30 lat korzystnie dla Europy?> >Nie wiem, może OZE, sztuczna inteligencja, sieci neuronowe, czwarta rewolucja przemysłowa, technologie wokół tego?> Problem w tym, że 'sztuczna inteligencja, sieci neuronowe, ...technologie wokół tego' powstają w Chinach a Europa je kupuje z Chin.A co z programami typu Horyzont Europa czy Cyfrowa Europa? Europejska strategia w zakresie sztucznej inteligencji ma na celu uczynienie z UE światowej klasy centrum AI oraz zapewnienie, by AI była zorientowana na człowieka i godna zaufania. Taki cel przekłada się na europejskie podejście do doskonałości i zaufania poprzez konkretne zasady i działania. digital-st(*)proach-artificial-intelligence> >>Po piersze,> >>po co do USA z Chin docierać przez Europę?> >Poszerzenie oferty?> Co ma wybór krótszej drogi z bogactwem oferty? Jak poszerzysz ofertę telefonów komórkowych wioząc je z Litwy do Polski przez Czechy?Popadłeś w sprzeczność. To w końcu krótsza droga czy dłuższa? Europa może oferować różne innowacje, np. te związane z OZE. > ale wiem, że jak wypompowujesz pieniadze z gospodarki, przejmujesz krytyczne ogniwa to na koniec nie tylko zubażasz, ale i kontrolujesz gospodarkę i kraj.Kto komu może wypompować pieniądze z gospodarki? > >Chińska geoekonomia jest zagrożeniem dla gospodarki amerykańskiej i brytyjskiej, ale napięcie jeszcze wciąż jest mniejsze niż w czasie zimnej wojny.> Zimna wojna dawała przewagę USA - czym dłużej trwały zbrojenia, tym bardziej zwiększała się przepaść pomiędzy niewydolną gospodarka ZSRR a USA. Wystarczyło czekać i nie wszczynać wojny. Sytuacja Chin wygląda zupełnie przeciwnie - im dłużej brak gorącej wojny tym zwiększa się przewaga Chin, które za ok 12 lat przegonią USA.Są też tzw. proxy war, które można w Azji i w Europie wszczynać na szkodę Chin bez konieczności prowadzenia wojny bezpośrednio. Napięcie geostrategiczne jest inne teraz niż za Zimnej Wojny bo strony dysponują innym potencjałem nuklearnym. Amerykanie mają gigantyczną przewagę w arsenale jądrowym i będą z tego korzystać jeśli zajdzie taka potrzeba, wystarczy jaskrawo artykułować swoją wolę by zastraszyć przeciwnika np. zwożąc broń do Korei i Japoni, dozbrajać Tajwan. > >Widziałeś? NATO przyjęło, że największym zagrożeniem jest Rosja a wyzwaniem Chiny.> >Dlaczego?> Bo jesteśmy w stanie wojny proxy z Rosją.> Wcześniej NATO robiło wszystko żeby Rosję przyciągnąć, to strategia z okresu 'resetu'Amerykanie nie ustaną w próbie obrócenia Rosji lub uczynienia z niej kraju o życzliwej neutralności względem napięcia chińsko amerykańskiego. Tzw. odwrócony manewr Kissingera. To się zaczęło po rozpadzie ZSRS kiedy było wiadomo, że to Chiny a nie Rosja będzie długofalowym zagrożeniem dla handlu mocarstw morskich. Reset Obamy był obliczony na neutralizację Rosji, a to się nie udało, dlatego reset się nie udał. Ukraina, Gruzja, Syria, etc. > Europa przegrywa we wszystkich dziedzinach znajdującch się wysoko w łańcuchu wartości dodanej, ma negatywny bilans wymiany handlowej z Chinami (podobnie jak USA), ta dysproporcja się zwiększa a prosta matematyka mówi, że to powoduje bogacenie się Chin i zubażanie Europy:> ec.europa.(*)onal_trade_in_goods_statisticsTen trend może ulec zmianie. Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >>Rosja dąży do dwóch rzeczy w Europie, i to stawia ją w roli oponenta do interesów narodowych Europy.> >>1. Wypchnięcie USA z Europy.> >>2. Neutralizacja strategiczna Europy środkowo - wschodniej i bałkanów oraz Niemiec, które mają być pod kontrolą strategiczną Rosji, po to by sfinalizować konsolidację masywów lądowych Eurazji.> >Spekulacje. Masz jakieś argumenty na poparcie swojej opinii?> Tak, proszę się zapoznać z żądaniem Ławrowa z grudnia 2021.> www.osw.wa(*)rosyjski-szantaz-wobec-zachoduTo nie ma nic wspólnego z tezą. Masz jakieś argumenty? > >>Strategiczny sojusz Rosji i Chin stawia pro amerykańską Europę w opozycji. To dlatego Rosja i Chiny grają na antyamerykańskie nastroje we Francji i Niemczech dotując kontynentalistów w obu tych krajach kosztem atlantystów, którzy póki co jeszcze mają tam przewagę.> >Kolejna opinia bez argumentów> Wysadzenie Nord Stream jest na plus kursowi atlantyckiemu.Niewiadomo kto wysadził Nord Stream, poza tym co to ma wspólneo z tezą? > >>>>Słyszałeś o Europie od Lizbony po Władywostok? ...Co to BRICS..> >>>Co to ma do rzeczy to jakiś konkurs sloganów?> >>Nie, to pytania na które odpowiedź definiuje pozycję jednych krajów względem innych krajów.> >Te pytania nic nie wnoszą. Masz jakieś dane popierające te tezy?> Jakie dane? Spójrz;> pl.wikiped(*)ganizacja_Współpracy> Co to ma do rzeczy? Nie każdy link w internecie uzasadnia dowolną tezę. Różnych formatów współpracy jest wiele na świecie. Jeśłi obawiasz się sojuszu Indyjsko-Pakistańsko-Chińsko-Rosyjskiego to gratuluję zdolności analitycznych. > pl.wikipedia.org/wiki/BRICS> Oś Paryż-Berlin-Moskwa wciąż żywa, choć teraz w odwrocie, i zakłada blok kontynentalny od Lizbony po Władywostok.To nawet pośrednio nie ma żadnego związku z tezą, którą stawiasz > >>>Zacznijmy od tego, że sam pomysł stania w opozycji do jakiegokolowiek kraju jest porażką.> Mylisz się, jak NATO określiło Rosję? Jak USA określa Chiny?NATO, wg swojej własnej deklaracji potwierdzonych działaniami, nie jest w opozycji do Rosji. Może mieć gdzieś sprzeczne interesy i dzięki temu jest w opozycji do pewnych działań Rosji - jak wojna w Ukrainie, ale to nie jest zwalczanie Rosji. Przeciwnie - do 2014 Rosja była wciągana do współpracy NATO na wszelkie sposoby, co uparcie ingorujesz (być może nie pasuje to do legendy o 'resecie' i Tusku pociągającym za sznurki w tym spisku). Rosja w 1994 podpisała z NATO umowę o partnerstwie dla pokoju (status przedakcesyjny - jaki miała na przykład Finlandia i ma nadal Szewcja, a którego nie może uzyskać należący do UE Cypr). Owszem NATO jest aktualnie na pograniczu gorącej wojny z Rosją, sytuacja dramatycznie pogorszyła się w 2021 roku i od 2014 współpraca praktycznie wygasła, ale to nie jest dowód na opozycję wobec Rosji - co potwierdza 20 letnia współpraca. Wskaż natomiast chociaż jedną inicjatywę wciągania przez NATO do współpracy Chińczyków? > >Lech Kaczyński faktycznie bardzo aktywnie działał w Gruzji, ale ... nic nie zdziałał, bo zapomniał albo nie umiał działać w NATO.> Wojnę w Gruzji poprzedzał szczyt NATO w Bukareszcie, znajdź informację na temat tzw. MAP dla Gruzji i Ukrainy. Lech próbował...No chciał, ale nie dał rady - co potwierdza to co mówiłem. > >>Za gaz z Rosji płaciliśmy najdrożej w Europie więc skończ bajki pisać.> >.. 'Twoja prawda' jest taka, że gaz staniał za PiS, płacimy mniej?> Liczy się to komu płacimy.Czyli PiSowi też się nie udało wynegocjować? Czyli są w spisku? Do 2022 płaciliśmy zresztą Rosji podobnie jak za węgiel, tyle, że w odróżnieniu od Tuska, krzyczeliśmy, że nie płacimy. > >>A niedoszły kontrakt na 30 lat, który to komisja europejska zablokowała, pamiętasz?> >...Twoja teza przeczy sama sobie - niby Niemcy 'kontrolujący UE' , którym Tusk służył, blokowali kontrakt korzystny dla Rosji, której też Tusk służył? Widisz problem?> Nie widzę,To przeczytaj definicję sprzeczności. Nie można jednocześnie realizować 2 sprzecznych celów. Mogę się zgodzić, że rząd nie był kompetentny, ale to nie dowodzi spiskowej teorii. Poza tym znów jesteś niekonsekwentny: dyskutujemy doktrynę podpisaną przez Lecha Kaczyńskiego, którą uznajesz za błędą (co wg mnie nie jest prawdą, ale zostawmy to na chwilę). Pomińmy też 'niusans', że rozsądny polityk nie ma pojęcia o sztuce wojennej i podpisuje to co mu wojskowi powiedzą, co obalałoby tezę o intencjach, w przypadku Antka i Płaszczaka zresztą faktycznie jest przeciwnie - oni sami decydują to co wojskowi eksperci odradzają. W tej sytuacji Tusk jest zdrajcą, miał złe intencje i chciał oddać wschodnią Polskę, a Lech Kaczyński miał dobre intencje, był bohaterem, .... tylko się pomylił/siła wyższa mu nie pozwoliła. Jak przeczytasz swoją wypowiedź- w skrócie - zapętlone powtarzanie zredagowanej własnej opinii jako argumentu dla tej opinii, to może zauważysz, że chcesz wykazać następujące: Tusk był zły, bo był zły, a Lech Kaczyński był dobry, bo ... był dobry. Nawet jeśli obydwoje robili to samo. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | |  | | quick (6851 punktów) |
> >>Te pytania nic nie wnoszą. Masz jakieś dane popierające te tezy?> >Jakie dane? Spójrz;> >pl.wikiped(*)ganizacja_Współpracy> >> Co to ma do rzeczy? Nie każdy link w internecie uzasadnia dowolną tezę. Różnych formatów współpracy jest wiele na świecie. Jeśłi obawiasz się sojuszu Indyjsko-Pakistańsko-Chińsko-Rosyjskiego to gratuluję zdolności analitycznych.Natomiast ja Tobie gratuluję zdolności rozumienia. Jak można przejść koło tego tak lekceważąco? Świat niezachodni (np. BRICS) się konsoliduje a rdzeniem jest Eurazja (Rosja, Chiny, Iran, etc). Jakkolwiek istnieją projekty przekształcenia SOW w sojusz wojskowy, organizacja ta pozostaje na razie paktem politycznym państw. Co z tego rozumiesz? > >>>>Zacznijmy od tego, że sam pomysł stania w opozycji do jakiegokolowiek kraju jest porażką.> >Mylisz się, jak NATO określiło Rosję? Jak USA określa Chiny?> NATO, wg swojej własnej deklaracji potwierdzonych działaniami, nie jest w opozycji do Rosji. Może mieć gdzieś sprzeczne interesy i dzięki temu jest w opozycji do pewnych działań Rosji - jak wojna w Ukrainie, ale to nie jest zwalczanie Rosji. Przeciwnie - do 2014 Rosja była wciągana do współpracy NATO na wszelkie sposoby, co uparcie ingorujesz (być może nie pasuje to do legendy o 'resecie' i Tusku pociągającym za sznurki w tym spisku). Rosja w 1994 podpisała z NATO umowę o partnerstwie dla pokoju (status przedakcesyjny - jaki miała na przykład Finlandia i ma nadal Szewcja, a którego nie może uzyskać należący do UE Cypr). Owszem NATO jest aktualnie na pograniczu gorącej wojny z Rosją, sytuacja dramatycznie pogorszyła się w 2021 roku i od 2014 współpraca praktycznie wygasła, ale to nie jest dowód na opozycję wobec Rosji - co potwierdza 20 letnia współpraca.To jest Twoja opinia, do której odniosłem się we wcześniejszym wpisie, więc się nie będę powtarzał. > Wskaż natomiast chociaż jedną inicjatywę wciągania przez NATO do współpracy Chińczyków?Żarty sobie robisz, wiesz co jest głównym celem NATO odkąd powstało? > Mogę się zgodzić, że rząd nie był kompetentny, ale to nie dowodzi spiskowej teorii. Poza tym znów jesteś niekonsekwentny: dyskutujemy doktrynę podpisaną przez Lecha Kaczyńskiego, którą uznajesz za błędą (co wg mnie nie jest prawdą, ale zostawmy to na chwilę). Pomińmy też 'niusans', że rozsądny polityk nie ma pojęcia o sztuce wojennej i podpisuje to co mu wojskowi powiedzą, co obalałoby tezę o intencjach, w przypadku Antka i Płaszczaka zresztą faktycznie jest przeciwnie - oni sami decydują to co wojskowi eksperci odradzają.> W tej sytuacji Tusk jest zdrajcą, miał złe intencje i chciał oddać wschodnią Polskę, a Lech Kaczyński miał dobre intencje, był bohaterem, .... tylko się pomylił/siła wyższa mu nie pozwoliła.> Jak przeczytasz swoją wypowiedź- w skrócie - zapętlone powtarzanie zredagowanej własnej opinii jako argumentu dla tej opinii, to może zauważysz, że chcesz wykazać następujące:> Tusk był zły, bo był zły, a Lech Kaczyński był dobry, bo ... był dobry. Nawet jeśli obydwoje robili to samo.Lech był w Gruzji gdzie był Tusk? Widzisz różnice? Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | |  | | quick (6851 punktów) | CD.
>>>Sojusz z Rosją to była jak najbardziej sensowna strategia. >>Dla kogo? Z Rosją należy rozmawiać, ale nie tworzyć z nią sojuszu bo interesy są sprzeczne. >Możesz wymienić gdzie Europa ma sprzeczny interes z Rosjanami? Strategia, polityka.
>Jak Rosja zagraża Europie? Chcąc neutralizować strategicznie Europę sprowadzając ją do odbiorcy parasola nuklearnego, który wzamian da technologie i wiedzę potrzebną do kontroli kontynentu. Rosjanie dążą do wypchnięcia USA z Europy.
>Jak Rosja spowoduje nasz upadek? Aktualny rząd rosyjski nie działa w interesie Rosjan - dramtycznie pogrzebał ich szanse na lepsze życie. Europa ma problem z Putinem, podobnie zresztą jak Rosjanie (choć wielu nie zdaje sobie z tego sprawy, pdoobnie jak wyborcy PiSu nie zdają sobie sprawy, że PiS działa na niekorzyść Polaków), ale nie mamy żadnego konfliktu interesów - wręcz przeciwnie Rosja doskonale uzupełnia gospodarkę europejską. Infantylne postrzeganie Rosji powoduje, iż jej nie rozumiemy. Zrozum, że jest nie ważne czy rządzi w Rosji Putin czy Nawalny, Rosja ma strategiczny interes będący w konflikcie z interesem Europy.
>Putin wybrał samobójstwo tego narodu, ale nie musiało tak być. Rosja gra o równowagę z Waszyngtonem, a nie wybiera samobójstwo.
>>>Rosja to malutka gospodareczka z zasobami naturalnymi - bardzo przydatna Europie i nie konkurująca ekonomicznie oraz posiadająca granicę lądową z Chinami. Ma wszystko to czego brakuje w Europie. Rozumiem Twoje widzimisię, ale mówmy poważnie. Rosja jest samowystarczalna surowcowo, i już to powinno nas skłaniać do głębszej refleksji niż tylko stacja benzynowa świata.
>>Rozumiesz korelację sił geopolitycznych w Europie? Rosja ma konkretny interes w Europie, a Europa jest podzielona. >Co to jest korelacja sił geopolitycznych? Zależność wpływów od wpływów. Wiesz kto w co gra i na kogo w Europie? Już Ci to zasygnalizowałem.
>>>Rosja nie jest też partnerem w starciu militarnym. Jak wyobrażasz sobie rosyjskie sukcesy w starciu z wielokrotnie liczniejszą i dramatycznie lepiej uzbrojoną armią NATO,.. >>Wiesz jaki jest realny potencjał lądowy NATO w Europie? >Co to jest potencjał lądowy? W ew. wojnie z Rosją, jaką siłą wojsk lądowych dysponuje sojusz, wiesz?
>Chcesz powiedzieć, że potencjał NATO jest porównywalny z potencjałem wojsk Ukrainy czy może Rosji? Jeśli miałoby dojść do wojny NATO - Rosja dziś, Rosjanie mają konwencjonalną przewagę w wojskach lądowych, rozumiesz?
>>Rosja prowadzi dziwną wojnę na Ukrainie, więc nie wyciągał bym za daleko idących wniosków z tej wojny. >Czyli zakładasz, że Rosja może spokojnie zająć Kijów i jutro stać za Lwowem, tylko się 'jej nie chce' tudzież 'Putin bawi się w dziwną wojnę i stoi na wschodzie Ukrainy topiąc ponad połowę stanu osobowego swojej armii'? Hm, może i wyciągam zbyt daleko idące wnioski, ale Ty wyciągasz absurdalne wnioski. Ty nie wyciągasz wniosków, Ty je gubisz. Wiesz ile wojska może wystawić Rosja przy pełnej mobilizacji? Piszesz o topieniu stanu osobowego armii rosyjskiej, a zdajesz sobie sprawy z ich możliwości demograficznych? Ilu może Rosja pod broń powołać? Rosja prowadzi dziwną wojnę na Ukrainie bo gra o równowagę z USA.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
>Rosjanie dążą do wypchnięcia USA z Europy. >
Rosjanie, NIEMCY, FRANCUZI, WŁOSI dążą do wypchnięcia USA z Europy. Polacy są używani, od czterech pokoleń, kilka razy przez Brytyjczyków a teraz przez Żydów amerykańskich, do niszczenia rodzącej się potęgi Europy. Europa jest uzależniona od dostaw surowców i energii z zewnątrz. Szlaki dostaw są blokowane przez Brytyjczyków i Żydów amerykańskich. Żydzi niemieccy pokonali cara Romnowa i przejęli władzę nad bazą surowcową Rosjan. Komunizm Żydów niemieckich miał stworzyć potężną Europę, będącą konglomeratem narodów, biednych i bogatych. Żydzi, którzy kierowali tym projektem zostali zamordowani przez ŻYDÓW. Lwa Dawidowicza Bronsteina zamordowała ekipa Żydów kierowana przez Nauma Eitingona a Iona Jakira wraz z wyszkolonymi przez niego oficerami Armii Czerwonej, zamordowała ekipa kierowana przez Lwa Zacharowicza Mechlisa. Żydzi niemieccy ze swoim komunizmem byli najbliżej stworzenia potężnej i bezpiecznej Europy. Wiedzieli jak zbudować bombę atomową, która by nam gwarantowała bezpieczeństwo na wieki. Przegrali, totalnie pokonani przez Żydów amerykańskich kierowanych przez Bernarda Barucha. Nasi dziadkowie pomagali w mordowaniu Żydów europejskich i ginęli niszcząc powstającą potężną Europę.
|
|
| | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>Rosjanie dążą do wypchnięcia USA z Europy. >> >Rosjanie, NIEMCY, FRANCUZI, WŁOSI dążą do wypchnięcia USA z Europy. Francja nie prowadzi atlantyckiej linii? Niemcy? O Włochów nie pytam bo wiem, iż Italia balansuje swoją strategią między tym co morskie a kontynentalne.
>Polacy są używani, od czterech pokoleń, kilka razy przez Brytyjczyków a teraz przez Żydów amerykańskich, do niszczenia rodzącej się potęgi Europy. Europa jest uzależniona od dostaw surowców i energii z zewnątrz. Szlaki dostaw są blokowane przez Brytyjczyków i Żydów amerykańskich. >Żydzi niemieccy pokonali cara Romnowa i przejęli władzę nad bazą surowcową Rosjan. Komunizm Żydów niemieckich miał stworzyć potężną Europę, będącą konglomeratem narodów, biednych i bogatych. Żydzi, którzy kierowali tym projektem zostali zamordowani przez ŻYDÓW. Lwa Dawidowicza Bronsteina zamordowała ekipa Żydów kierowana przez Nauma Eitingona a Iona Jakira wraz z wyszkolonymi przez niego oficerami Armii Czerwonej, zamordowała ekipa kierowana przez Lwa Zacharowicza Mechlisa. >Żydzi niemieccy ze swoim komunizmem byli najbliżej stworzenia potężnej i bezpiecznej Europy. >Wiedzieli jak zbudować bombę atomową, która by nam gwarantowała bezpieczeństwo na wieki. >Przegrali, totalnie pokonani przez Żydów amerykańskich kierowanych przez Bernarda Barucha. >Nasi dziadkowie pomagali w mordowaniu Żydów europejskich i ginęli niszcząc powstającą potężną Europę. Czemu Żydom amerykańskim nie udało się podporządkować sobie Chin? Czemu Chiny zrealizowały swój komunizm po swojemu? Jak to tłumaczysz? Co stoi za chińskim sukcesem? Co z Kubą? Co z Wietnamem?
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
>Co stoi za chińskim sukcesem? >
Żeby to zrozumieć trzeba znać odpowiedź na pytania: Dlaczego genialnego Żyda Lwa Dawidowicza Bronsteina, tworzącego potężny komunistyczny Związek Radziecki, zamordowała ekipa Żydów kierowana przez Nauma Eitingona ? Dlaczego genialnego Żyda Iona Jakira, który stworzył kadry oficerskie Armii Czerwonej, rozstrzelano wraz z tymi kadrami a szefem tej operacji był Żyd Lew Zacharowicz Mechlis ?? Kto wydał rozkazy Żydom: Eitingonowi i Mechlisowi zamordowania Żydów: Bronsteina i Jakira ?? W 1937 roku w ZSRR rozstrzelano: administrację cywilną i kadry oficerskie powstającej potęgi komunistycznej. Kto i jak tego dokonał ?? Chińczycy nie mieli takiego problemu. Ci co tworzyli potęgę chińska rozstrzeliwali tych co stawali na ich drodze, a nie dali się im rozstrzelać. Chińczycy nie mają u siebie Żydów w strukturach władzy i mają mało sąsiadów, którzy im szkodzą. Chińczycy podali, że Żydzi amerykańscy mają wokół ich granic 313 baz wojskowych. Jedynie granica z Rosją jest wolna od wrogich im baz. Chinom przyznano 100 mln dolarów reparacji od Japonii. Chińczycy odmówili ich przyjęcia, dlaczego ?? Dzisiaj Japonia jest używana przez Żydów amerykańskich do zniszczenia potęgi chińskiej. Japonia ma zapisany w konstytucji zakaz utrzymywania wojska i posiadania floty wojennej. Pomimo tego zakazu w Japonii buduje się teraz lotniskowce i sprowadza się broń atomową. Chińczycy powinni pamiętać nam to, że nasza delegacja opuściła zorganizowaną konferencję w Los Angeles w sprawie Pacyfiku, z powodu nie zaproszenia na nią delegacji chińskiej. W którym roku, po wojnie, reżim amerykański uznał chiński rząd ??? Pisałem o tym wcześniej.
|
|
| | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>Co stoi za chińskim sukcesem? >> >Żeby to zrozumieć trzeba znać odpowiedź na pytania: >Dlaczego genialnego Żyda Lwa Dawidowicza Bronsteina, tworzącego potężny komunistyczny Związek Radziecki, zamordowała ekipa Żydów kierowana przez Nauma Eitingona ? Gra o wpływy?
>Dlaczego genialnego Żyda Iona Jakira, który stworzył kadry oficerskie Armii Czerwonej, rozstrzelano wraz z tymi kadrami a szefem tej operacji był Żyd Lew Zacharowicz Mechlis ?? Walka frakcji sterowanych z zewnątrz?
>Kto wydał rozkazy Żydom: Eitingonowi i Mechlisowi zamordowania Żydów: Bronsteina i Jakira ?? Baruch?
>W 1937 roku w ZSRR rozstrzelano: administrację cywilną i kadry oficerskie powstającej potęgi komunistycznej. >Kto i jak tego dokonał ?? Żydzi amerykańscy?
>Chińczycy nie mieli takiego problemu. Ci co tworzyli potęgę chińska rozstrzeliwali tych co stawali na ich drodze, a nie dali się im rozstrzelać. Jak to jest możliwe, że Żydzi przejęli taką kontrolę na narodami Europy i USA, a nie potrafili przeniknąć Chin?
>Chińczycy nie mają u siebie Żydów w strukturach władzy i mają mało sąsiadów, którzy im szkodzą. Jak Chiny oparły się tak potężnym wpływom Żydów? Jak to jest możliwe, że Żydzi tam nie przeniknęli? A może Żydzi sterują i Chinami tylko z tylnego siedzenia?
>Chińczycy podali, że Żydzi amerykańscy mają wokół ich granic 313 baz wojskowych. Jedynie granica z Rosją jest wolna od wrogich im baz. Rimland.
>Chinom przyznano 100 mln dolarów reparacji od Japonii. Chińczycy odmówili ich przyjęcia, dlaczego ?? Nie wiem. Dlaczego?
>Dzisiaj Japonia jest używana przez Żydów amerykańskich do zniszczenia potęgi chińskiej. W jaki sposób? Czy chodzi o amerykański wpływ na japońską politykę odstraszania/powstrzymywania Chin?
>Japonia ma zapisany w konstytucji zakaz utrzymywania wojska i posiadania floty wojennej. >Pomimo tego zakazu w Japonii buduje się teraz lotniskowce i sprowadza się broń atomową. Zobowiązania sojusznicze wymagają przeorientowania się polityki?
>Chińczycy powinni pamiętać nam to, że nasza delegacja opuściła zorganizowaną konferencję w Los Angeles w sprawie Pacyfiku, z powodu nie zaproszenia na nią delegacji chińskiej. Oby. Liczysz na to, że tak się stanie?
>W którym roku, po wojnie, reżim amerykański uznał chiński rząd ??? >Pisałem o tym wcześniej. Jakie to ma znaczenie dla układu sił na świecie? Prędzej czy później Amerykanie musieliby uznać Chiny.
Mam pytanie o I Wojnę Światową. Co było jej powodem, kto ją rozpoczął i dlaczego? I jeszcze to; Kto kierował ZSRS w trakcie trwania zimnej wojny? Kto kieruje obecną Rosją?
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >PiS nie składa głupkowatych deklaracji tylko uniezależnił nas od dostaw enerigii z Rosji, oraz umocnił nas strategicznie względem rosyjskiego ośrodka siły. Gdyby PiS nas uniezależnił, to nic by się nie stało w wyniku sankcji. A tymczasem ceny energii poszły WIELOKROTNIE w górę. Okazało się właśnie, że PiS był mocny w deklaracjach jedynie, bo staliśmy na rosyjskim węglu. Ja palę węglem i uważam, że PiS to najbardziej zakłamana partia w historii Polski - krzyczą jedno, robią coś przeciwnego
>>Możesz wymienić gdzie Europa ma sprzeczny interes z Rosjanami? >Strategia, polityka. Nie powinieneś przypadkiem sprawdzić znaczenia słowa 'strategia' w słowniku? Mam wrażenie, że masz jakieś swoje znaczenie tego słowa. Strategia to nic innego jak długofalowy plan a polityka to sposób rządzenia - to nie ma nic wspólnego z interesem - celem działania. Jeśli ja mam ropę a Ty masz piece na ropę i obydwoje mamy interes w ogrzaniu się to niezależnie od strategii czy polityki warto się dogadać.
>>Jak Rosja zagraża Europie? >Chcąc neutralizować strategicznie Europę sprowadzając ją do odbiorcy parasola nuklearnego, który wzamian da technologie i wiedzę potrzebną do kontroli kontynentu. Na każdy argument przeciwko Twojej opinii lub lukę w swoim rozumowaniu przytaczasz zredagowaną wersję swojej opinii. Zapętlone przytaczanie bronionej tezy nie jest argumentem.
>>Jak Rosja spowoduje nasz upadek? Aktualny rząd rosyjski nie działa w interesie Rosjan - dramtycznie pogrzebał ich szanse na lepsze życie. Europa ma problem z Putinem, podobnie zresztą jak Rosjanie (choć wielu nie zdaje sobie z tego sprawy, pdoobnie jak wyborcy PiSu nie zdają sobie sprawy, że PiS działa na niekorzyść Polaków), ale nie mamy żadnego konfliktu interesów - wręcz przeciwnie Rosja doskonale uzupełnia gospodarkę europejską. >Infantylne postrzeganie Rosji powoduje, iż jej nie rozumiemy. Zrozum, że jest nie ważne czy rządzi w Rosji Putin czy Nawalny, Rosja ma strategiczny interes będący w konflikcie z interesem Europy. No właśnie nie możesz tego interesu wskazać. Jaki scenariusz, jaka sytuacja jest korzystna [i realna] dla Rosji i jednocześnie rujnująca Europę? Odmieniasz slogany, ale kontkretnie o co chodzi? Uważasz, że Rosja chce zając i kontrolować całą Europę? 140mln biednych ludzi kontroluje 500+mln bogatych i lepiej zorganizowanych i uzbrojonych? To jest to poważne zagrożenie? A może Rosja chce zarzucić bombami atomowymi Europę i na tym skorzystać - jakie konkretnie korzyści by osiągnęła? O co Ci chodzi - powiedz jakieś konkrety. >>Putin wybrał samobójstwo tego narodu, ale nie musiało tak być. >Rosja gra o równowagę z Waszyngtonem, a nie wybiera samobójstwo. Serio w to wierzysz? Podsumujmy więc: mała, zacofana gospodarka ze 140mln populacją i marnie zarządzany krajem 'gra o równowagę' z 1szą gospodarką na świecie i największą armią? USA z Rosją w nic nie grają- to nie moja opinia tylko ich własne deklaracje - oni konkurują z Chinami, Rosja utonęła i się nie liczy poza regionem.
>>>>Rosja to malutka gospodareczka z zasobami naturalnymi - bardzo przydatna Europie i nie konkurująca ekonomicznie oraz posiadająca granicę lądową z Chinami. Ma wszystko to czego brakuje w Europie. >Rozumiem Twoje widzimisię, Moja opinia to tylko teza, że Europa tego potrzebuje -co łatwo wykazać patrząc na produkcję ropy czy gazu w Europie lub patrząc na mapę (brak granicy z Chinami). Reszta to fakty weryfikowalne nawet w wikipedii - sprawdź PKB Rosji i porównaj z Francją. > ale mówmy poważnie. Rosja jest samowystarczalna surowcowo, i już to powinno nas skłaniać do głębszej refleksji niż tylko stacja benzynowa świata. Do jakej innej niż wymieniłęm, 'głębszej refleksji' ma to nas skłaniać? >>>Rozumiesz korelację sił geopolitycznych w Europie? Rosja ma konkretny interes w Europie, a Europa jest podzielona. >>Co to jest korelacja sił geopolitycznych? >Zależność wpływów od wpływów. Wiesz kto w co gra i na kogo w Europie? Już Ci to zasygnalizowałem. Sorry, ja nie mam dostępu do takiej informacji, myślę, że Ty też nie - więc jest to spekulacja nie do rozwikłania. Mamy jednak dostęp do efektów i interesów (celów), które tak czy siak podporządkowują sobie działania wszystkich graczy, więc nie ma sensu tracić czasu na teorie o tym 'kto w co gra i na kogo w Europie'.
>>>>Rosja nie jest też partnerem w starciu militarnym. Jak wyobrażasz sobie rosyjskie sukcesy w starciu z wielokrotnie liczniejszą i dramatycznie lepiej uzbrojoną armią NATO,.. >>>Wiesz jaki jest realny potencjał lądowy NATO w Europie? >>Co to jest potencjał lądowy? >W ew. wojnie z Rosją, jaką siłą wojsk lądowych dysponuje sojusz, wiesz? Mam szczątkową wiedzę na temat sił europejskich i faktycznie nie wyglądają one imponująco w porównaniu do wielkości gospodarek, ale w ujęciu absolutnym znacznie lepiej niż armia ukraińska. To w połączeniu z geografią (trzeba jednak te kilka tysięcy km przejechać czołgami) już moco podważa scenariusz rosyjskiego sukcesu. Co więcej, w sojuszu jest też USA, które może w ciągu wystarczająco krótkiego czasu zwiększyć europejski potencjał bardzo znacząco. Jak więc widzisz Rosjan pod Berlinem? Konkretnie napisz a nie 'słyszałeś o Władywostoku i Kamczatce'?
>Jeśli miałoby dojść do wojny NATO - Rosja dziś, Rosjanie mają konwencjonalną przewagę w wojskach lądowych, rozumiesz? To nieprawda - powiedz skąd czerpiesz te dane. O ile wierzyć upublicznianym doniesieniom wywiadu brytyjskiego, w Ukrainie walczy około połowa zasobów ludzkich armii rosyjskiej. Ta połowa przeszła ok 100-200km, zależnie od punktu, w okresie 1.5 roku. I ta połowa mocno się meczy by utrzymać pozycje. W samej Rosji zaś, aktualnie mocno osaczonej przez NATO na linii wielu tysięcy km, sytuacja wygląda tak, że jakiś guru Internetowy może z własną grupą kilku tysięcy bojowników dojechać w 2 dni pod Moskwę. I przy tym wszystkim Ty wierzysz, że Rosja może realnie zagrozić NATO? Wyłącz TVPiS.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>PiS nie składa głupkowatych deklaracji tylko uniezależnił nas od dostaw enerigii z Rosji, oraz umocnił nas strategicznie względem rosyjskiego ośrodka siły. >Gdyby PiS nas uniezależnił, to nic by się nie stało w wyniku sankcji. A tymczasem ceny energii poszły WIELOKROTNIE w górę. Okazało się właśnie, że PiS był mocny w deklaracjach jedynie, bo staliśmy na rosyjskim węglu. Ja palę węglem i uważam, że PiS to najbardziej zakłamana partia w historii Polski - krzyczą jedno, robią coś przeciwnego A co z gazem i ropą?
>>>Możesz wymienić gdzie Europa ma sprzeczny interes z Rosjanami? >>Strategia, polityka. >Nie powinieneś przypadkiem sprawdzić znaczenia słowa 'strategia' w słowniku? Mam wrażenie, że masz jakieś swoje znaczenie tego słowa. Nie, Ty po prostu mnie źle rozumiesz. Strategią Rosji względem Europy jest wypchnięcie USA i neutralizacja obszaru postsowieckiego. Kontrola Niemiec i równowaga z Francją i Wielką Brytanią względem reszty Europy, tak północnej jak zachodniej i południowej. Polityka rosyjska względem tego jest asertywna.
>>>Jak Rosja zagraża Europie? >>Chcąc neutralizować strategicznie Europę sprowadzając ją do odbiorcy parasola nuklearnego, który wzamian da technologie i wiedzę potrzebną do kontroli kontynentu. >Na każdy argument przeciwko Twojej opinii lub lukę w swoim rozumowaniu przytaczasz zredagowaną wersję swojej opinii. Zapętlone przytaczanie bronionej tezy nie jest argumentem. Jest nim natomiast fakt, którego starasz się nie dostrzegać. Memorandum Ławrowa.
>>>Jak Rosja spowoduje nasz upadek? Nie chodzi o upadek tylko o kontrolę.
>No właśnie nie możesz tego interesu wskazać. Jaki scenariusz, jaka sytuacja jest korzystna [i realna] dla Rosji i jednocześnie rujnująca Europę? Tu nie chodzi o rujnowanie kogokolwiek tu chodzi o kontrolę.
>>>Putin wybrał samobójstwo tego narodu, ale nie musiało tak być. >>Rosja gra o równowagę z Waszyngtonem, a nie wybiera samobójstwo. >Serio w to wierzysz? Podsumujmy więc: mała, zacofana gospodarka ze 140mln populacją i marnie zarządzany krajem 'gra o równowagę' z 1szą gospodarką na świecie i największą armią? Jaki jest zasięg USA?
>USA z Rosją w nic nie grają- to nie moja opinia tylko ich własne deklaracje - oni konkurują z Chinami, Rosja utonęła i się nie liczy poza regionem. To skąd takie a nie inne deklaracje NATO?
>>>>>Rosja to malutka gospodareczka z zasobami naturalnymi - bardzo przydatna Europie i nie konkurująca ekonomicznie oraz posiadająca granicę lądową z Chinami. Ma wszystko to czego brakuje w Europie. >>Rozumiem Twoje widzimisię, >Moja opinia to tylko teza, że Europa tego potrzebuje -co łatwo wykazać patrząc na produkcję ropy czy gazu w Europie lub patrząc na mapę (brak granicy z Chinami). Reszta to fakty weryfikowalne nawet w wikipedii - sprawdź PKB Rosji i porównaj z Francją. Brniesz w determinizm ekonomiczny.
>>W ew. wojnie z Rosją, jaką siłą wojsk lądowych dysponuje sojusz, wiesz? >Mam szczątkową wiedzę na temat sił europejskich i faktycznie nie wyglądają one imponująco w porównaniu do wielkości gospodarek, ale w ujęciu absolutnym znacznie lepiej niż armia ukraińska. To w połączeniu z geografią (trzeba jednak te kilka tysięcy km przejechać czołgami) już moco podważa scenariusz rosyjskiego sukcesu. >Co więcej, w sojuszu jest też USA, które może w ciągu wystarczająco krótkiego czasu zwiększyć europejski potencjał bardzo znacząco. >Jak więc widzisz Rosjan pod Berlinem? Konkretnie napisz a nie 'słyszałeś o Władywostoku i Kamczatce'? Staram się traktować poważnie to co piszesz, więc i Ty nie kpij z tego co do Ciebie pisze bo staram się być poważny. Wiesz co to tyrania dystansu? Ile czołgów do dyspozycji ma Francja? Niemcy? Ile rakiet? Armia brytyjska jakie ma możliwości desantu na kontynent? Jakie możliwości bojowe ma Italia czy Hiszpania? Skandynawia?
|
|
| | | | |  | | quick (6851 punktów) | > >Jeśli miałoby dojść do wojny NATO - Rosja dziś, Rosjanie mają konwencjonalną przewagę w wojskach lądowych, rozumiesz?> To nieprawda - powiedz skąd czerpiesz te dane.Poszukaj, eksperci o tym mówią, np. Marek Budzisz w prezentacji Armii Nowego Wzoru. strategyandfuture.org/raport-armii-nowego-wzoru/www.youtub(*)o&ab_channel=Strategy&Future> O ile wierzyć upublicznianym doniesieniom wywiadu brytyjskiego, w Ukrainie walczy około połowa zasobów ludzkich armii rosyjskiej. Ta połowa przeszła ok 100-200km, zależnie od punktu, w okresie 1.5 roku. I ta połowa mocno się meczy by utrzymać pozycje. W samej Rosji zaś, aktualnie mocno osaczonej przez NATO na linii wielu tysięcy km, sytuacja wygląda tak, że jakiś guru Internetowy może z własną grupą kilku tysięcy bojowników dojechać w 2 dni pod Moskwę. I przy tym wszystkim Ty wierzysz, że Rosja może realnie zagrozić NATO?Tu nie chodzi o wiarę. Wywiad brytyjski może sobie upubliczniać różne dane, ale nie jest wolny od propagandy i wojny informacyjnej. Fakty są takie, iż siły militarne poszczególnych państw europejskich są mocno ograniczone (patrz Marek Budzisz Armia Nowego Wzoru). Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >>Jeśli miałoby dojść do wojny NATO - Rosja dziś, Rosjanie mają konwencjonalną przewagę w wojskach lądowych, rozumiesz?> >To nieprawda - powiedz skąd czerpiesz te dane.> Poszukaj, eksperci o tym mówią, np. Marek Budzisz w prezentacji Armii Nowego Wzoru.> strategyandfuture.org/raport-armii-nowego-wzoru/> www.youtub(*)o&ab_channel=Strategy&Future> >O ile wierzyć upublicznianym doniesieniom wywiadu brytyjskiego, w Ukrainie walczy około połowa zasobów ludzkich armii rosyjskiej. Ta połowa przeszła ok 100-200km, zależnie od punktu, w okresie 1.5 roku. I ta połowa mocno się meczy by utrzymać pozycje. W samej Rosji zaś, aktualnie mocno osaczonej przez NATO na linii wielu tysięcy km, sytuacja wygląda tak, że jakiś guru Internetowy może z własną grupą kilku tysięcy bojowników dojechać w 2 dni pod Moskwę. I przy tym wszystkim Ty wierzysz, że Rosja może realnie zagrozić NATO?> Tu nie chodzi o wiarę. Wywiad brytyjski może sobie upubliczniać różne dane, ale nie jest wolny od propagandy i wojny informacyjnej. Fakty są takie, iż siły militarne poszczególnych państw europejskich są mocno ograniczone (patrz Marek Budzisz Armia Nowego Wzoru).Nie potrafię zweryfikować kto mówi prawdę czy jakiś Marek Budzisz, który sam okrzyknął się ekspertem, czy wywiad brytyjski, który działa w innych ramach prawnych i z innym budżetem niż Pan Budzisz, ale być może wprowadza nas specjalnie w błąd. Nie potrafię też zweryfikować czy oficjalne dane wszystkich państw NATO w Europie są prawdziwe. Być może zawyżają mocno liczebność wojsk. Może Marek Budzisz i Ty macie rację - tego nie potrafię ocenić. Wiem jednak, że nadal mówimy o populacji ponad 600mln vs 140mln Rosjan, o ile nie będziesz podważał oficjalnie deklarowanej populacji (czy Marek Budzisz też twierdzi, że populacja jest zdecydowanie niższa?) Wiem też, nie tylko z mediów zachodnich i oficjalnych komunikatów Rosyjskich, ale również od człowieka ze stefy 0 w Ukrainie, że Rosja ogłosiła pobór do wojska i wysyła świeżych poborowych do boju. Zakładam, na podstawie informacji medialnych, że front stoi lub pełza na niekorzyść Rosji. Zakładam też, że Rosja chce wygrać wojnę. Wiemy też, że dość dobrze ubzrojona, ale niezbyt liczna grupa Wagnera w ciągu 2 dni zdobyła duże miasta i podeszła pod Moskwę a Rosja wystawiła przeciwko tej grupie porozrzucane Kamazy zamiast wojska. W obliczu tych faktów i założeń wydaje się wysoce prawdopodobne, że Rosja rzuciła istotną liczbę swojego wojska na front w Ukrainie, co pokrywa się z twierdzeniami brytyjskiego wywiadu, choć pewnie co do człowieka nikt tej armii nie policzył. Teza przeciwna oznacza mniej więcej taką sytuację: - Rosja ma 'olbrzymią armię' (większą niż NATO w Europie jak twierdzisz), tylko nie chce jej użyć w wojnie z Ukrainą i wysyła 'mięso armatnie' - powód, dla którego nie chce użyć swojej armii jest ważniejszy niż obrona własnego kraju (bo Rosja oficjalnie anektowała część wschodniej Ukrainy) - ta ukrywana 'olbrzymia rosyjska armia', jest tak liczna i dobrze uzbrojona, że może nie tylko rozbić armię ukraińską, może też bez problemu dojść do Lizbony, co oznacza dramatyczną dysproporcję w porownaniu do samej tylko armii ukraińskiej. - to oznacza, że malutka nawet cześć 'olbrzymiej armii', która jest w stanie podbić Ukrainę i całą resztę Europy powinna wystarczyć na samą Ukrainę, powiedzmy 10% tej 'olbrzymiej armii' pewnie by wystarczyło na Ukrainę, jak sądzisz? - z tego wynika, że w Ukrainie walczy zdecydowanie mniej niż 10% armii rosyjskiej (a nie połowa jak twierdzi wywiad brytyjski), bo tym siłom udaje się z trudem utrzymać znikomy procent ukraińskiego terytorium. Bardzo nawet korzystne dla tej teorii szacunki oznaczałyby, że na Ukrainie aktualnie walczy max 5% 'olbrzymiej armii' - jeśli Rosja straciła nawet ponad 2 x mniej żołnierzy i sprzętu niż deklaruje Ukraina, to i tak te straty (ok 100.000) musiałoby być ułamkiem z 5%, szacujny nawet korzystnie dla teorii o wielkiej armmi, że te 100.000 to aż połowa wojsk w Ukrainie. - to oznacza, że Rosja dysponowałaby co najmniej 4.000.000 wyszkolonych i dobrze uzbrojonych żołnierzy stacjonujących sobie spokojnie w Rosji i patrzących jak ich niewyszkoleni i nieuzbrojeni koledzy giną za Rosję na Ukrainie - Co ciekawsze, te 4.000.000 żołnierzy nie zostalo nawet użyte do obrony Moskwy przed grupą Wagnera - Putin zwyczajnie lubi ryzyko Czy ten scenariusz jest możliwy? Tak, zakładając kompetne szaleństwo rosysjkiego dowództwa, działanie na własną (nie tyko Rosji ale swoją indywidualną) niekorzyść. Jest ten scenariusz jednak o kilka rzędów mniej prawdopodobny niż scenariusz opisywany przez brytyjczyków, dlatego wybacz, ale Pan Marek Budzisz mnie nie przekonał, podobnie jak wielu innych internetowych ekspertów. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | > >>>Jeśli miałoby dojść do wojny NATO - Rosja dziś, Rosjanie mają konwencjonalną przewagę w wojskach lądowych, rozumiesz?> >>To nieprawda - powiedz skąd czerpiesz te dane.> >Poszukaj, eksperci o tym mówią, np. Marek Budzisz w prezentacji Armii Nowego Wzoru.> >strategyandfuture.org/raport-armii-nowego-wzoru/> >www.youtub(*)o&ab_channel=Strategy&Future> >>O ile wierzyć upublicznianym doniesieniom wywiadu brytyjskiego, w Ukrainie walczy około połowa zasobów ludzkich armii rosyjskiej. Ta połowa przeszła ok 100-200km, zależnie od punktu, w okresie 1.5 roku. I ta połowa mocno się meczy by utrzymać pozycje. W samej Rosji zaś, aktualnie mocno osaczonej przez NATO na linii wielu tysięcy km, sytuacja wygląda tak, że jakiś guru Internetowy może z własną grupą kilku tysięcy bojowników dojechać w 2 dni pod Moskwę. I przy tym wszystkim Ty wierzysz, że Rosja może realnie zagrozić NATO?> >Tu nie chodzi o wiarę. Wywiad brytyjski może sobie upubliczniać różne dane, ale nie jest wolny od propagandy i wojny informacyjnej. Fakty są takie, iż siły militarne poszczególnych państw europejskich są mocno ograniczone (patrz Marek Budzisz Armia Nowego Wzoru).> Nie potrafię zweryfikować kto mówi prawdę czy jakiś Marek Budzisz, który sam okrzyknął się ekspertem, czy wywiad brytyjski, który działa w innych ramach prawnych i z innym budżetem niż Pan Budzisz, ale być może wprowadza nas specjalnie w błąd. Nie potrafię też zweryfikować czy oficjalne dane wszystkich państw NATO w Europie są prawdziwe. Być może zawyżają mocno liczebność wojsk. Może Marek Budzisz i Ty macie rację - tego nie potrafię ocenić.> Wiem jednak, że nadal mówimy o populacji ponad 600mln vs 140mln Rosjan, o ile nie będziesz podważał oficjalnie deklarowanej populacji (czy Marek Budzisz też twierdzi, że populacja jest zdecydowanie niższa?)> Wiem też, nie tylko z mediów zachodnich i oficjalnych komunikatów Rosyjskich, ale również od człowieka ze stefy 0 w Ukrainie, że Rosja ogłosiła pobór do wojska i wysyła świeżych poborowych do boju. Zakładam, na podstawie informacji medialnych, że front stoi lub pełza na niekorzyść Rosji. Zakładam też, że Rosja chce wygrać wojnę.> Wiemy też, że dość dobrze ubzrojona, ale niezbyt liczna grupa Wagnera w ciągu 2 dni zdobyła duże miasta i podeszła pod Moskwę a Rosja wystawiła przeciwko tej grupie porozrzucane Kamazy zamiast wojska.> W obliczu tych faktów i założeń wydaje się wysoce prawdopodobne, że Rosja rzuciła istotną liczbę swojego wojska na front w Ukrainie, co pokrywa się z twierdzeniami brytyjskiego wywiadu, choć pewnie co do człowieka nikt tej armii nie policzył.> Teza przeciwna oznacza mniej więcej taką sytuację:> - Rosja ma 'olbrzymią armię' (większą niż NATO w Europie jak twierdzisz), tylko nie chce jej użyć w wojnie z Ukrainą i wysyła 'mięso armatnie'> - powód, dla którego nie chce użyć swojej armii jest ważniejszy niż obrona własnego kraju (bo Rosja oficjalnie anektowała część wschodniej Ukrainy)> - ta ukrywana 'olbrzymia rosyjska armia', jest tak liczna i dobrze uzbrojona, że może nie tylko rozbić armię ukraińską, może też bez problemu dojść do Lizbony, co oznacza dramatyczną dysproporcję w porownaniu do samej tylko armii ukraińskiej.> - to oznacza, że malutka nawet cześć 'olbrzymiej armii', która jest w stanie podbić Ukrainę i całą resztę Europy powinna wystarczyć na samą Ukrainę, powiedzmy 10% tej 'olbrzymiej armii' pewnie by wystarczyło na Ukrainę, jak sądzisz?> - z tego wynika, że w Ukrainie walczy zdecydowanie mniej niż 10% armii rosyjskiej (a nie połowa jak twierdzi wywiad brytyjski), bo tym siłom udaje się z trudem utrzymać znikomy procent ukraińskiego terytorium. Bardzo nawet korzystne dla tej teorii szacunki oznaczałyby, że na Ukrainie aktualnie walczy max 5% 'olbrzymiej armii'> - jeśli Rosja straciła nawet ponad 2 x mniej żołnierzy i sprzętu niż deklaruje Ukraina, to i tak te straty (ok 100.000) musiałoby być ułamkiem z 5%, szacujny nawet korzystnie dla teorii o wielkiej armmi, że te 100.000 to aż połowa wojsk w Ukrainie.> - to oznacza, że Rosja dysponowałaby co najmniej 4.000.000 wyszkolonych i dobrze uzbrojonych żołnierzy stacjonujących sobie spokojnie w Rosji i patrzących jak ich niewyszkoleni i nieuzbrojeni koledzy giną za Rosję na Ukrainie> - Co ciekawsze, te 4.000.000 żołnierzy nie zostalo nawet użyte do obrony Moskwy przed grupą Wagnera - Putin zwyczajnie lubi ryzyko> Czy ten scenariusz jest możliwy? Tak, zakładając kompetne szaleństwo rosysjkiego dowództwa, działanie na własną (nie tyko Rosji ale swoją indywidualną) niekorzyść.> Jest ten scenariusz jednak o kilka rzędów mniej prawdopodobny niż scenariusz opisywany przez brytyjczyków, dlatego wybacz, ale Pan Marek Budzisz mnie nie przekonał, podobnie jak wielu innych internetowych ekspertów.Faktem nazywasz doniesienia medialne na temat Wagnera, a dobrego eksperta obrażasz bo się udziela w sieci? Zapoznaj sie z tym think-tankiem strategyandfuture.org/o-nas/Chcemy podzielić się naszą perspektywą na wydarzenia kształtujące losy świata, które definiowane są przez wiecznie płynną równowagę sił w Eurazji. Jest to szczególnie ważne dzisiaj, w momencie zmiany światowego porządku, którym cieszyliśmy się przez ostatnie trzy dekady. Teraz lepiej niż kiedykolwiek po 1989 roku musimy rozumieć, co kształtuje rzeczywistość w tym kluczowym dla losów świata regionie. Powinni to zrozumieć stratedzy, analitycy, politycy, a także przedstawiciele mediów i świata biznesu czy naukowcy. I to nie tylko "stąd", ale również z całego świata, ponieważ to, co dzieje się w kluczowych miejscach Eurazji - takich jak pomost bałtycko-czarnomorski - wpływa naszym zdaniem na losy świata. Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | > Jest ten scenariusz jednak o kilka rzędów mniej prawdopodobny niż scenariusz opisywany przez brytyjczyków, dlatego wybacz, ale Pan Marek Budzisz mnie nie przekonał, podobnie jak wielu innych internetowych ekspertów.Jest też inny scenariusz, ten który pisze rzeczywistość. Rosja wydzieliła swoje siły na Ukrainę, i tymi siłami operuje. Czemu nie ma ataku na obiekty kierowania państwem? Czemu nie ma ataku na łańcuchy logistycznego wsparcia Ukrainy, które płyną nie tylko z Polski? Czemu nie ma zamachu na Zełenskiego? Czemu Rosja nie używa broni nowej generacji? Czemu trwa sprzedaż ropy i gazu z Rosji na Ukrainę? Czemu oba te kraje dalej handlują? Pisałem wcześniej, że to dziwna wojna bo chodzi o ustalenie z USA stref wpływów, i tak też jest. Idzie kolejny reset, tylko tym razem nie będzie on próbą neutralizacji Rosji przez USA, jak miało to miejsce za Obamy. Dokąd Amerykanie są wstanie się cofnąć w Europie na korzyść Rosji? Którędy będzie przebiegać granica wpływów? www.osw.wa(*)rosyjski-szantaz-wobec-zachoduIle punktów z listy rosyjskich żądań będzie musiał spełnić sojusz? Co z modernizacją wojska polskiego? Kontynuować czy zrezygnować? Marek Budzisz jest strategiem Strategy&Future, think tank ten jest skalibrowany na realizm polityczny, masz tam do czynienia z myślą która współkształtuje kulturę strategiczną w naszym kraju, więc uważaj kogo obrażasz. To nie jest ktoś z kim się we wszystkim zgadzam, ale trzeba docenić wiedzę jak i przenikliwość. > Wiem jednak, że nadal mówimy o populacji ponad 600mln vs 140mln Rosjan, o ile nie będziesz podważał oficjalnie deklarowanej populacji (czy Marek Budzisz też twierdzi, że populacja jest zdecydowanie niższa?)Europa to nie monolit. Demografia to nie wszystko, podobnie jak gospodarka, którą tak podkreślasz. Nie zapominaj o sile politycznej, militarnej czy korzystnej geografii. Rosja to nuklearne supermocarstwo mające globalne wpływy, czy nam się to podoba czy nie, takie są fakty. Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) |
>>Czyli zakładasz, że Rosja może spokojnie zająć Kijów i jutro stać za Lwowem, tylko się 'jej nie chce' tudzież 'Putin bawi się w dziwną wojnę i stoi na wschodzie Ukrainy topiąc ponad połowę stanu osobowego swojej armii'? Hm, może i wyciągam zbyt daleko idące wnioski, ale Ty wyciągasz absurdalne wnioski. >Ty nie wyciągasz wniosków, Ty je gubisz. Jak można zgubić wniosek?
> Wiesz ile wojska może wystawić Rosja przy pełnej mobilizacji? Piszesz o topieniu stanu osobowego armii rosyjskiej, a zdajesz sobie sprawy z ich możliwości demograficznych? Ilu może Rosja pod broń powołać? Nie wiem, a Ty wiesz? Ja wiem jednak, że Rosja liczy ok 140mln obywateli, z czego jakaś część nie byłaby pewnie entuzjastami pomysłu - idziemy na Lizbonę i Ankarę. Po stronie NATO jest natomiast blisko 900 mln ludzi, z gigantycznie wiekszą gospodarką i większą armią, i wpływami na świecie. Ok 600mln z tych ludzi (wliczając Turcję) mieszka w Europie i oni byliby zdecydowanie silniej zmotywowani do obrony swoich rodzin, domów i krajów przed atakiem Rosji niż Wańka pod Berlinem czy Helsinkami, naszaferowany propagandową papką w stylu TVPiS/Russia Today ('idziemy walczyć o strategiczny sojusz w geoplitycznej grze o równowagę i kto gra z kim i pod kogo').
Zauważam też, że zrekturowanie 10mln amatorów niewiele zmienia w wyniku wojny, bo do obłsugi samego noktowizora w procedurach NATO potrzeba 14 dni szkolenia (to o 4 dni więcej niż WOT) a stan armii zawodowej nie zmieni się w ciągu 1 roku.
>Rosja prowadzi dziwną wojnę na Ukrainie bo gra o równowagę z USA. Teza, że Rosja może bez problemu rozbić Ukrainę, ale nie wygrywa wojny z Ukrainą, bo 'gra o równowagę z USA' to absurd. Tutaj nie tyle nawet, że nie ma związku przyczynowo skutkowego - jest związek odwrotny - czym dłużej Rosja tkwi w tej nonsensownej dla siebie wojnie tym więcej traci w stosunku do USA. W wyniku wojny do NATO weszła Finlandia i wchodzi Szwecja a republiki radzieckie jak Armenia szybko przekalkulowują swoją sytuację. Rosja wydłużyła o tysiące km granicę z sojuszem kontrolowanym przez USA, rubel spadl poniżej 1 centa, 50% informatyków nawiało a gospodarka cofnęła się o 20 lat i nie umie wyprodukowac nawet telefonu czy samochoodu. To jest, wg Ciebie, osiągnięcie równowagi?
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | >nie umie wyprodukowac nawet telefonu czy samochoodu.
Ostatnio pokazali w TV, że ruskie wyprodukowali całkowicie ruski monitor z ruskim chipem kontrolującym. Fabryka natychmiast dostała kontrakt rządowy.
Jest to ciekawa konstrukcja o tyle, że po wylutowaniu ruskiego chipa monitor nadal działa, ponieważ ma drugi, tajwański, kontroler Realteka.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>nie umie wyprodukowac nawet telefonu czy samochoodu. >Ostatnio pokazali w TV, że ruskie wyprodukowali całkowicie ruski monitor z ruskim chipem kontrolującym. Fabryka natychmiast dostała kontrakt rządowy. >Jest to ciekawa konstrukcja o tyle, że po wylutowaniu ruskiego chipa monitor nadal działa, ponieważ ma drugi, tajwański, kontroler Realteka.
Codziennie dowiadujemy się o tym jak gospodarka rosyjska tonie i jest zacofana. Myślę, że dostała 'mocno po tyłku' z powodu wojny i na pewno nie jest to krok w stronę 'równowagi', jednak podzieliłbym prasowe doniesienia na temat dramatu gospodarczego w Rosji przez dwa. Pamiętaj, że propaganda jest też po stronie Ukrainy i w Polsce. Rosja jest częsciwo izolowana od zachodu, ale nie od Chin ani Indii. Na dłuższą metę Europa Zachodnia potrzebowała Rosji bardziej niż Rosja 'zachodu'. Dopóki Chińczycy trochę uważają, dopóty braki wysokoprzetworzonych produktów w Rosji będą, ale gdy Chińczycy otworzą rynek, to zauważ, że Europa też kupuje większość technologii z Chin i poza samochodami, też nie ma czym blokować Rosji.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | |  | | zeniu73 (6483 punktów) |
Wczoraj słyszałem wywiad jakiegoś tam eksperta. Nie ważne czy był to ekspert czy "ekspert".
Powiedział on ciekawą rzecz. Mianowicie stwierdził, że Europa się skończyła. Jako dowód zapytał się retorycznie kto by w razie pertraktacji pokojowych przedstawiał poszczególne państwa.
USA - Biden Ukraina - Zelenski Rosja - Putin lub ewentualny następca lub wysłannik Chiny - Xi Indie - Modi
A Europa? Scholz? Macron? V.d. Leyen? Europa nie ma twarzy. Nie ma przodownika. Tak się skoncentrowali na spełnianiu mokrego marzenia o zjednoczonej, komunistycznej, centralnie sterowanej Europie, że poszczególne kraje straciły suwerenność i tożsamość. Europa to tylko zlepek dokładnie określonych celów ale niestety niedokładnie spełnionych. Taki zakalec.
I tak jak mówisz: Europa jest w 100% zależna od Rosji, Chin, Indii, Afryki, USA. Ale aspiracje ma tak, jak by było odwrotnie.
I to ją zgubi.
Tak jak Wandale i pycha skończyło byt Imperium Rzymskiego tak samo pycha i irracjonalne mżonki Europy o ratowniku klimatu i ludzkości sprowadzą Europę do parteru.
|
|
| | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
> Mianowicie stwierdził, że Europa się skończyła. Jako dowód zapytał się retorycznie kto by w razie pertraktacji pokojowych przedstawiał poszczególne państwa.> USA - Biden> Ukraina - Zelenski> Rosja - Putin lub ewentualny następca lub wysłannik> Chiny - Xi> Indie - Modi> A Europa? Scholz? Macron? V.d. Leyen? Europa nie ma twarzy. Nie ma przodownika.> Składy pierwszych "demokratycznych" rządów zainstalowanych "demokratycznie" w "wyzwolonej" przez Amerykanów Europie Zachodniej ustalił Allen Dulles. Na pewno dzisiaj jest kolejny ktoś, kto kontynuuje robotę Dullesa i zna się na "demokracji". Sukcesem Europy Zachodniej jest to, że się nie dali wciągnąć w pułapkę finansowania uzbrojenia i nie produkują mięsa armatniego dla reżimu amerykańskiego. Dzisiaj Żydzi amerykańscy pozbawili Europę taniej energii a narzucili im swoją, drogą. I tak Europa stała się wasalem finansującym Żydom amerykańskim utrzymanie hegemonii. Potęgi europejskie nie są w stanie się dogadać i tak było od pokoleń. de.wikipedia.org/wiki/Vertrag_von_BjĂśrkĂśNiemcy z Rosją zawsze muszą się dogadywać w tajemnicy przed bandą trojga: Ameryka, Wielka Brytania i Francja.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >Wczoraj słyszałem wywiad jakiegoś tam eksperta. Nie ważne czy był to ekspert czy "ekspert". >Powiedział on ciekawą rzecz. >Mianowicie stwierdził, że Europa się skończyła. Jako dowód zapytał się retorycznie kto by w razie pertraktacji pokojowych przedstawiał poszczególne państwa. >USA - Biden >Ukraina - Zelenski >Rosja - Putin lub ewentualny następca lub wysłannik >Chiny - Xi >Indie - Modi >A Europa? Scholz? Macron? V.d. Leyen? Europa nie ma twarzy. Nie ma przodownika. Hm, o ile można się zgodzić, że Europa nie ma silnej pozycji na świecie, o tyle trudno powiedzieć, że się 'skończyła' w sensie straciła przywództwo. Kiedy w historii istniał przywódca obejmujący tereny dzisiejszego UE? Do 1945 Europa była nieustannie pogrążona w wojnie - zdecydowanie inne stanowisko miał król francuski niż król angielski czy cesarz niemiecki a jeszcze inne zdanie miał król Polski czy Szwecji. Co więcej żaden z tych 'liderów' nie uwzględniał interesów narodu, nad którym dzierżył władzę. Europa to był zlepek interesów kilkudziesięciu rodzin.
>Tak się skoncentrowali na spełnianiu mokrego marzenia o zjednoczonej, komunistycznej, centralnie sterowanej Europie, że poszczególne kraje straciły suwerenność i tożsamość. Powiedziałbym, że jest dokładnie odwrotnie: Europa jest słaba, bo się nie zjednoczyła politycznie ani nawet gospodarczo (jak można mówić o jednym rynku gdy co 200km masz inny system podatkowy i prawny). Powodem słabości Europy jest rzeczywistość: niewielka populacja i gospodarka w stosunku do reszty świata. Jeszcze 100 lat temu imperium brytyjskie obejmowało większość gospodarki światowej. Dzisiaj Kaczyński chwali się, że za 10 lat dogodnimy Anglię (ma na myśli Wielką Brytanie i pewnie przeczytał prognozy PKB na głowę), tyle, że to nie bierze się z osiągnięcia statusu imperium przez Polskę, tylko z ciągłego kurczenia się gospodarki brytyjskiej w stosunku do reszty świata.
UE nie jest powodem słabości, ale ostatnią próbą przeciwdziałania tej słabości. Sensowność tego projektu widać na przykładzie USA, które są realizacja marzenia o zjednoczonych narodach europejskich. W Europie ten europejski projekt nie powiódł się, bo nie możemy się dogadać i stworzyć silniejszego rządu z realnym mandatem, z wadami i zaletami takiego systemu (patrz USA).
Narzekasz, na słabość Niemiec, ale skąd ma się brać siła Niemiec na świecie? Ich pozycja w rankingu gospodarek spada i spada konkurencyjność gospodarki niemieckiej. Niemcy w latach 70/80 były liderem postępu technologicznego, a Chiny były krajem 3go świata wspieranym przez PRLowską Polskę, dzisiaj postęp jest w Azji (w tym w Chinach) i USA. Co Niemcy mogą dzisiaj?
>I tak jak mówisz: Europa jest w 100% zależna od Rosji, Chin, Indii, Afryki, USA. Ale aspiracje ma tak, jak by było odwrotnie. >I to ją zgubi. Europę zgubi to co zgubi każdą grupę ludzi - brak ludzi.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | |  | | zeniu73 (6483 punktów) | . >Hm, o ile można się zgodzić, że Europa nie ma silnej pozycji na świecie, o tyle trudno powiedzieć, że się 'skończyła' w sensie straciła przywództwo. Kiedy w historii istniał przywódca obejmujący tereny dzisiejszego UE?
Ale to nie usprawiedliwia, że dziś, pomimo wspólnych interesów i braku granic nie ma absolutnie żadnej twarzy pokoju Trumpa, Bidena, Xi. Same miernoty.
>Do 1945 Europa była nieustannie pogrążona w wojnie - zdecydowanie inne stanowisko miał król francuski niż król angielski czy cesarz niemiecki a jeszcze inne zdanie miał król Polski czy Szwecji. Co więcej żaden z tych 'liderów' nie uwzględniał interesów narodu, nad którym dzierżył władzę. Europa to był zlepek interesów kilkudziesięciu rodzin.
A teraz jest zlepkiem kogo? Na pewno nie obywateli. Stąd między innymi w niemal całej Europie tzw. poruszenie w prawo. To kwitek za rządy przeciw większości społeczeństwa.
Można to oczywiście przez jakiś czas kamuflować krzykiem o nazistach, rasistach i idiotach ale do czasu.
. >UE nie jest powodem słabości, ale ostatnią próbą przeciwdziałania tej słabości. Sensowność tego projektu widać na przykładzie USA, które są realizacja marzenia o zjednoczonych narodach europejskich.
USA stało się tym czym są na drodze, że tak powiem naturalnej. Dolara mieli od zawsze.
Europa sztucznie chce złączyć diametralnie inne kraje. Inne gospodarczo, mentalnie. I zaczęli od dupy strony. Gdyby dalej rozwijali EWG bez wspólnej waluty i kontrolowanym rynku pracy to ny byli dziś gdzie indziej niż w dupie.
>Narzekasz, na słabość Niemiec, ale skąd ma się brać siła Niemiec na świecie? Ich pozycja w rankingu gospodarek spada i spada konkurencyjność gospodarki niemieckiej. Niemcy w latach 70/80 były liderem postępu technologicznego, a Chiny były krajem 3go świata wspieranym przez PRLowską Polskę, dzisiaj postęp jest w Azji (w tym w Chinach) i USA. Co Niemcy mogą dzisiaj?
Pełna zgoda.
Niemcy od lat 70tych są tankowcem bez napędu. Jadą jeszcze ma zasadzie bezwładności masy.
A postęp technologiczny Europa oddała na własne życzenie w pogoni za wzrostem zysków.
Firmy i koncerny pod presją nowej religii wzrostu ( podyktowaną między innymi systemem SA - spółka musi generować rok w rok większe zyski bo inaczej inwestorzy histeryzują) oddawali powoli wszystko w ręce Azjatów.
Ponadto jednym z głównych powodów dlaczego Niemcy (i zachód) mogli zbudować to co zbudowali to TANIA rosyjska energia.
Wystarczyło pół roku bez tej energii i domek z kart runął.
Inflacja, ceny prądu absolutnie niekonkurencyjne wręcz absurdalne.
Nie wiem czy słyszałeś ale w Niemczech zamknięto duże fabryki papieru, huty szkła i stali bo.... nie stać ich było na opłaty prądu.
To samo z dużymi piekarniami. PIEKARNIAMI!!!!
To, że farmer bredzi farmazony o tym, jak to w porównaniu do Polski, jest w Niemczech dobrze, absolutnie nie gra roli bo jest nieprawdą.
Do was Polaków dotrze z dużym opoznieiß, że sytuacja w Niemczech jest podbramkowa. I na dodatek głupia zielono-czerwona lewica robi wszystko aby ta sytuacja się nie poprawiła.
>>I tak jak mówisz: Europa jest w 100% zależna od Rosji, Chin, Indii, Afryki, USA. Ale aspiracje ma tak, jak by było odwrotnie. >>I to ją zgubi. >Europę zgubi to co zgubi każdą grupę ludzi - brak ludzi.
Ludzi ma Zachód pod dostatkiem. Niestety beneficjentów a nie utrzymujących burdel.
Europę zgubi źle zrozumiany humanizm, syndrom pielęgniarki chcącej uratować cały świat i niechęć do zmiany kursu.
Oraz farmazony pana Schwaba. Na przykład idiotyczny projekt C40 czy inne mżonki rozpasłych "filantropów".
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >. >>Hm, o ile można się zgodzić, że Europa nie ma silnej pozycji na świecie, o tyle trudno powiedzieć, że się 'skończyła' w sensie straciła przywództwo. Kiedy w historii istniał przywódca obejmujący tereny dzisiejszego UE? >Ale to nie usprawiedliwia, że dziś, pomimo wspólnych interesów i braku granic nie ma absolutnie żadnej twarzy pokoju Trumpa, Bidena, Xi. Same miernoty.
W polityce, jak w większości dziedzin dzisiaj, przebijają się głośne miernoty z syndromem napoleona. To nie jest wina Europy jako pomysłu tylko wyborców, którzy kupują już tak naiwne historie, że postacie typu Berlusconi, Trump, Orban czy Kaczyński wygrywają wybory.
>>Do 1945 Europa była nieustannie pogrążona w wojnie - zdecydowanie inne stanowisko miał król francuski niż król angielski czy cesarz niemiecki a jeszcze inne zdanie miał król Polski czy Szwecji. Co więcej żaden z tych 'liderów' nie uwzględniał interesów narodu, nad którym dzierżył władzę. Europa to był zlepek interesów kilkudziesięciu rodzin. >A teraz jest zlepkiem kogo? Na pewno nie obywateli. Stąd między innymi w niemal całej Europie tzw. poruszenie w prawo. To kwitek za rządy przeciw większości społeczeństwa. Myślę, że kraje w UE są krajami demokratycznymi, pytanie czy obywatele głosują na ludzi, którzy reprezentują ich interesy? Znowu nie jest to wina UE jako pomysłu tylko mentalności większości głosującej.
>. >>UE nie jest powodem słabości, ale ostatnią próbą przeciwdziałania tej słabości. Sensowność tego projektu widać na przykładzie USA, które są realizacja marzenia o zjednoczonych narodach europejskich. >USA stało się tym czym są na drodze, że tak powiem naturalnej. Dolara mieli od zawsze. Nieprawda, terytorium USA to był miks wszystkich narodów ze starego kontynentu, zmieszancych z niewolnikami z Afryki oraz tubylcami. Teren był przedmiotem sporów pomiędzy kilkoma ówczesnymi mocarstwami (Anglia, Hiszpania, Francja), mówiono w wielu językach, współistniało wiele religii, a dolar pojawił się po ustanowieniu państwa i przez wiele lat konkurował z wieloma walutami z państw kolonialnych. Państwo przeszło przez wiele kryzysów egzytencjonalnych na czele z wojną z Anglią i wojną secesyjną. Poziom różnorodności i wyzwań jakie istniały w USA w momencie tworzenia się tego państwa pod koniec XVIII wieku był gigantyczny w porównaniu ze sprzecznościami wewnątrz UE dzisiaj, a jednak ten projekt się powiódł. UE daleko do jedności, ale projekt osiągnał swój pierwotny cel: brak wojny.
Pytanie co będzie z UE w przyszłości, czy zdoła się zjednoczyć i dogadać czy rozbijemy się na 27 państw i państewek, które będą pożerane przez Chiny a nawet Rosję. Wszystko zależy od Europejczyków - czy wygra mitologia jaką widzimy w Polsce, w AfD, we Włoszech, w Grecji, na Węgrzech czy realia i rozum?
>Europa sztucznie chce złączyć diametralnie inne kraje. Inne gospodarczo, mentalnie. Inność jest względna: Polska dramtycznie różni się od Hiszpanii, Niemiec czy Francji jeśli po 50 latach mieszkania w Polsce nagle wyjedziesz, ale jeśli mieszkasz 50 lat w Chinach, w RPA czy w Japonii może Ci się wydać, że Francja i Polska to 'prawie takie same kraje'. Połączenie krajów Europy w sojusz jest jak najbardziej naturalne - to jest ich egzytencjonalny interes. Jeśli się nie dogadamy to zginiemy jako kultura i sposób życia przytłoczeni przez jutrzejszych gigantów.
>I zaczęli od dupy strony. Gdyby dalej rozwijali EWG bez wspólnej waluty i kontrolowanym rynku pracy to ny byli dziś gdzie indziej niż w dupie. Wspólna waluta (ECU) istniała już w czasach EWG i nie jest to sztuczny pomysł tylko konieczność ekonomiczna.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | | | |  | | zeniu73 (6483 punktów) |
>Myślę, że kraje w UE są krajami demokratycznymi, pytanie czy obywatele głosują na ludzi, którzy reprezentują ich interesy? Znowu nie jest to wina UE jako pomysłu tylko mentalności większości głosującej.
Gdyby to zależało od mentalności, to nie było by ruszenia w prawo. Ewidentnie widać skąd prawica dostaje głosy. Znaczną część od innych, lewicowych partii. Czyli nie mentalność wyborcy daje prawicy nowe głosy a zmęczenie i niezadowolenie z dotychczasowych wyborów. Czyli odwrotność mentalności, która jednak oznacza bardziej przyzwyczajenie i wybór bez refleksji.
>>. >>>UE nie jest powodem słabości, ale ostatnią próbą przeciwdziałania tej słabości. Sensowność tego projektu widać na przykładzie USA, które są realizacja marzenia o zjednoczonych narodach europejskich. >>USA stało się tym czym są na drodze, że tak powiem naturalnej. Dolara mieli od zawsze. >Nieprawda, terytorium USA to był miks wszystkich narodów ze starego kontynentu, zmieszancych z niewolnikami z Afryki oraz tubylcami. Teren był przedmiotem sporów pomiędzy kilkoma ówczesnymi mocarstwami (Anglia, Hiszpania, Francja), mówiono w wielu językach, współistniało wiele religii, a dolar pojawił się po ustanowieniu państwa i przez wiele lat konkurował z wieloma walutami z państw kolonialnych. Państwo przeszło przez wiele kryzysów egzytencjonalnych na czele z wojną z Anglią i wojną secesyjną. Poziom różnorodności i wyzwań jakie istniały w USA w momencie tworzenia się tego państwa pod koniec XVIII wieku był gigantyczny w porównaniu ze sprzecznościami wewnątrz UE dzisiaj, a jednak ten projekt się powiódł.
Tak, ale jednak USA zaczynało prawie od zera. A Europa to jednak wiele państw z tysiqcletnimi historiami. Trochę inny punkt startowy.
>UE daleko do jedności, ale projekt osiągnał swój pierwotny cel: brak wojny.
Niby tak. Ale to nie zasługa UE (bo UE nie powstała w 45) tylko dzięki dobrobytowi, który po II WŚ zapanował.
Jugoslawia a teraz znowu Serbia pokazuje, że ten brak wojny to nie jakiś dogmat czy aksjomat.
Ponadto, jak pokazuje ruch w prawo, ten projekt zaczyna się chwiać.
A skutki lewicowej polityki migracyjnej aktualnie są nie do skalkulowania czy przewidzenia.
Zobacz sobie na reakcję w Niemczech czy Francji na sobotnie wydarzenia.
UE ściąga masowo największych wrogów Żydów so siebie. na razie tylko tańczą , rozdają cukierki i biją się z policją. Myślisz, że na tym poprzestaną? Że nagle zaczną kochać Żydów?
>Pytanie co będzie z UE w przyszłości, czy zdoła się zjednoczyć i dogadać czy rozbijemy się na 27 państw i państewek, które będą pożerane przez Chiny a nawet Rosję. Wszystko zależy od Europejczyków - czy wygra mitologia jaką widzimy w Polsce, w AfD, we Włoszech, w Grecji, na Węgrzech czy realia i rozum?
Realia ma razie są takie, że energia za poczynaniami ideologicznymi poszybowała w górę, inflacja galopuje, kupno domu jest wręcz nierealne dla normalnego zjadacza chleba.
A czym zajmuje się UE? Klimatem, wtrąceniem się w nasze odżywianie, absurdalną ingerencją w rynek (subwencje elektryków), rozdawaniem pieniędzy Chinom, Indii i Afryce.
Na razie więc wszystkim innym tylko nie problemem deindustrializacji.
Wiem, można się z tego śmiać ale podejrzewam, że ten śmiech szybko umilknie.
'. >Połączenie krajów Europy w sojusz jest jak najbardziej naturalne - to jest ich egzytencjonalny interes. Jeśli się nie dogadamy to zginiemy jako kultura i sposób życia przytłoczeni przez jutrzejszych gigantów.
Sojusz to co innego niz KC. Czym się różni UDSSR od absurdalnych i nie biorących pod uwagę różnic w poszczególnych krajach, ukazów z Brukseli?
>>I zaczęli od dupy strony. Gdyby dalej rozwijali EWG bez wspólnej waluty i kontrolowanym rynku pracy to ny byli dziś gdzie indziej niż w dupie. >Wspólna waluta (ECU) istniała już w czasach EWG i nie jest to sztuczny pomysł tylko konieczność ekonomiczna.
O tym mówię. W czym był problem zatrzymać waluty i handlować w ECU? Ile krajów w UE ma własną walutę i powodzi im się lepiej a handel i sojusze nie uległy rozpadowi?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Paolo Monstro (6146 punktów) | >Ewidentnie widać skąd prawica dostaje głosy. Znaczną część od innych, lewicowych partii. Czyli nie mentalność wyborcy daje prawicy nowe głosy a zmęczenie i niezadowolenie z dotychczasowych wyborów. Czyli odwrotność mentalności, która jednak oznacza bardziej przyzwyczajenie i wybór bez refleksji.
Wg mnie, w Europie nie ma skrętu w prawo, tylko skręt w populizm. PiS czy Fidesz na Węgrzech wykazują zbliżone lewicowo podejście do PZPR w wielu aspektach. Populizm to 'łatwe rozwiązanie' pt za problemy odpowiadają Żydzi, UE, imigranci itd ... populizm jest na pozór łatwo przyswajalny, prosty i przyjemny (jeśli przymkniesz oczy na kompletną sprzeczność z rzeczywistością). W Grecji masz przeskoki od ultra lewicy do ultra prawicy - to nie 'prawicowość' pociąga ludzi tylko przystępność papki.
Ludzie zwyczajnie nie chcą słyszeć tego co mówisz- że Europa traci konkurencyjność, że nie ma dzieci i ma smutną przyszłość, że jedynym rozwiązaniem tych problemów jest wysiłek. Łatwo się utożsamiać z biednymi zwierzątkami czy walczyć z dieslem, ewentualnie wesprzeć jakąś orientacje seksualną. To takie proste, tak intuicyjne. Trudniej jest przeczytać książkę o matematycznych podstawach sztucznej inteligencji. Trudniej wstać do płaczącego dziecka w nocy czy zrezygnować z samochodu sportowego na rzecz rodziny. Łatwo jest zostać Gretą Thunberg, dużo trudniej inżynierem czy lekarzem. Ludzie (zbyt wielu) wybierają łatwiznę, niski poziom refleksji, chwytające za serce płytkie hasełka, tudzież znalezienie kozłów ofiarnych w postaci jakieś przypadkowej grupy ludzi, na których można przerzucić winę za własne lenistwo czy zaniedbania. Zobacz jak zareagowało społeczeństwo na podniesienie wieku emerytalnego w Polsce? PO straciło władze a Morawiecki, słusznie doradzający podniesienie tego wieku, dziś udaje wariata. Nikt nie chciał się zastanowić nad prostym równianiem: mniej dzieci, dłuższe życie = trzeba wygenerować wyższy kapitał na emeryturę. >>>. >>>>UE nie jest powodem słabości, ale ostatnią próbą przeciwdziałania tej słabości. Sensowność tego projektu widać na przykładzie USA, które są realizacja marzenia o zjednoczonych narodach europejskich. >>>USA stało się tym czym są na drodze, że tak powiem naturalnej. Dolara mieli od zawsze. >>Nieprawda, ... Poziom różnorodności i wyzwań jakie istniały w USA w momencie tworzenia się tego państwa pod koniec XVIII wieku był gigantyczny w porównaniu ze sprzecznościami wewnątrz UE dzisiaj, a jednak ten projekt się powiódł. >Tak, ale jednak USA zaczynało prawie od zera. A Europa to jednak wiele państw z tysiqcletnimi historiami. Trochę inny punkt startowy. Nie zaczynało od zera tylko od narodów z Europy ze swoją historią, kulturą, religiami, tubylców i rozgrywek starych imperiów. Nie mam pojęcia co przeważyło, że USA stało się państwem, że mimo wojny sececyjnej, interwencji silniejszych państw się dogadali. Może przyczynił się do tego brak elit czyli tzw klasy próżniaczej, która nie była zainteresowana narodem tylko własnym interesem? Prześledź przyczyny upadku Rzeczpospolitej - jednego z największych państw jakie istniało na tym kontynencie. Może Europa dziś też na to cierpi - grupa staro czy nowo-bogackich nie jest zainteresowana przyszłością narodu za 50 lat. Oszukuje naiwniaków, kasuje bonus, jak rodzina Morawieckich i wie, że jak naiwniacy będą toneli to oni będą w Szwajcarii czy Nowej Zelandii konsumowali kasę?
>>UE daleko do jedności, ale projekt osiągnał swój pierwotny cel: brak wojny. >Niby tak. Ale to nie zasługa UE (bo UE nie powstała w 45) tylko dzięki dobrobytowi, który po II WŚ zapanował. Projekt wystartował w 1946, w 1957 6 krajów, które były notorycznie w stanie wojnych w ostatnich 1000 lat podpisało układ o wspólnoscie gospodarczej (Wspólnota Węgla i Stali),którego celem było zapobieżenie wojnie i który przekształcił się stopniowo w UE. Nie było między nimi wojny od tego czasu. Czy to zasługa UE? Myślę, że tak, bo po raz pierwszy w historii tego kontynentu, pomysł 'uczynić wojnę nieopłacalną' został zrealizowany. >Jugoslawia a teraz znowu Serbia pokazuje, że ten brak wojny to nie jakiś dogmat czy aksjomat. Zauważ, że Jugosławia nigdy nie była w EWG czy EU. Jaka jest dzisiaj szansa, że Chorwacja, mająca wieloletnie zatargi ze Słowenią o granice morską wystąpi zbrojnie przeciwko Słowenii?
>Ponadto, jak pokazuje ruch w prawo, ten projekt zaczyna się chwiać. >A skutki lewicowej polityki migracyjnej aktualnie są nie do skalkulowania czy przewidzenia. >Zobacz sobie na reakcję w Niemczech czy Francji na sobotnie wydarzenia. >UE ściąga masowo największych wrogów Żydów so siebie. na razie tylko tańczą , rozdają cukierki i biją się z policją. Wg mnie imigracja nie jest konsekwencją ideologii, ale faktu, że w Europie brakuje dzieci oraz faktu, że istniejąca populacja nie chce się wysilać. Co proponujesz?
>>Wspólna waluta (ECU) istniała już w czasach EWG i nie jest to sztuczny pomysł tylko konieczność ekonomiczna. >W czym był problem zatrzymać waluty i handlować w ECU? Problem był w tym, że przejeżdżając 100-200km mogłeś trafić na 3-4 różne waluty, których wartość względem ECU mogła się zmieniać. Jak wyglądałby wspólny rynek z punktu widzenia przedsiębiorstw i obywateli? >Ile krajów w UE ma własną walutę i powodzi im się lepiej a handel i sojusze nie uległy rozpadowi? Bardzo niewiele krajów ma jeszcze własną walutę w UE (DK, SE, PL, CZ, HU, RO, BG), niektóre z tych krajów nie mogą wejść do EUR, bo nie mają dostatecznie zdrowej gospodarki (nie spełniają kryteriów z Maastricht), a inne (DK, SE) wcale nie wyróżniają się sukcesem gospodarczym na tle pozostałych. Warto prześledzić historię UK - przez 20lat kurs GBP względem EUR spadł drastycznie z 2:1 do 1.1:1.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | zeniu73 (6483 punktów) |
>Wg mnie imigracja nie jest konsekwencją ideologii, ale faktu, że w Europie brakuje dzieci oraz faktu, że istniejąca populacja nie chce się wysilać. Co proponujesz?
Aktualna, niekontrolowana migracja jest wynikiem ideologii.
Jeśli jako minister osobiście przyjeżdżam do miasta, w którym nielegalny imigrant zabił nożem dziewczynkę a przed tem inną zgwałcił, i ogłaszam, że nie zgadzam się na wydalenie, to jest to 100% ideologia.
Co proponuję? To co robi USA, Nowa Zelandia, Australia.
Kontrolowaną migrację. Jak na razie do Europy ciągną analfabeci i beneficjenci systemu socjalnego.
Wykształceni ludzie mają do wyboru inne państwa (takie jak te wymienione na górze). Z mniejszymi podatkami, tańszą energią, tańszymi nieruchomościami, niższym wiekiem emerytalnym, wyższą emeryturą itd, itp.
Oczywiście, że masowym importem dzieciorobow ze Wschodu i Afryki mogę na papierze uzdrowić demografię. Zobaczymy czy efekt końcowy będzie tak pozytywny jak przekonuje o tym lewica.
>>>Wspólna waluta (ECU) istniała już w czasach EWG i nie jest to sztuczny pomysł tylko konieczność ekonomiczna. >>W czym był problem zatrzymać waluty i handlować w ECU? >Problem był w tym, że przejeżdżając 100-200km mogłeś trafić na 3-4 różne waluty, których wartość względem ECU mogła się zmieniać. Jak wyglądałby wspólny rynek z punktu widzenia przedsiębiorstw i obywateli?
Byłby zacznie bardziej realistyczny, bo przeliczenie byłoby adekwatne do realnego status quo.
Dzisiejsze Euro, które zostało przeliczone raz na starcie nijak się ma do realnego stanu gospodarki poszczególnych państw.
>Bardzo niewiele krajów ma jeszcze własną walutę w UE (DK, SE, PL, CZ, HU, RO, BG), niektóre z tych krajów nie mogą wejść do EUR, bo nie mają dostatecznie zdrowej gospodarki (nie spełniają kryteriów z Maastricht), a inne (DK, SE) wcale nie wyróżniają się sukcesem gospodarczym na tle pozostałych.
Jeśli Szwajcaria zechce kiedykolwiek Euro to się zgodzę, że był to najlepszy pomysł Klausa Schwaba.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>Wg mnie imigracja nie jest konsekwencją ideologii, ale faktu, że w Europie brakuje dzieci oraz faktu, że istniejąca populacja nie chce się wysilać. Co proponujesz? >Aktualna, niekontrolowana migracja jest wynikiem ideologii. Nie mam silnej opinii na ten temat, myślę, że w Niemczech ten problem stał się faktycznie 'religijny', jakkowiek ocena imigracji jako jednolitego zjawiska jest na pewno błędna: W 2015 mieliśmy problem uchodźców, teraz mamy problem głównie imigracji ekonomicznej. To 2 różne problemy również z prawnego punktu widzenia. Większość populistów to chętnie łączy, ale to kolejne uproszczenie przeczące rzeczywistości.
Niemcy, podobnie jak cała Europa Zachodnia, importują imigrantów do pracy od lat 60ch. To nigdy nie byli w przeważajej większości specjaliści. Problemy z integracją pojawiły się jednak dopiero w następnym pokoleniu i nie jestem pewien czy nie mają one związku z faktem, że wychowani w krajach Europy Zachodniej imigranci nie zrozumieli, że oni, podobnie jak ich rodzice, są 'dymani' przez autochtonów. Gdy obudzisz się o 5 rano i popatrzysz na śmieciarki, lub przejdziesz po budowach i nie usłyszysz języka kraju, w którym mieszkasz to zauważasz, że coś jest nie tak. Przejedź się po dużych gospodarstwach rolnych w Niemczech - kto tam pracuje, w jakich warunkach i za jakie stawki? Jak przeanalizujesz dochody tych ludzi, to będziesz się zastanawiał jak oni są w stanie przetrwać, jakie mają perspektywy?
Przyznasz, że gdy dotrze do Ciebie, że mimo iż mówisz po niemiecku natywnie, urodziłeś się w tym kraju i masz obywatelstwo, a Twoim przeznaczeniem jest praca w Aldi i w najlepszym wypadku spłacanie mieszkania 30km od algomeracji, w której pracujesz na garstkę autochtonów, którzy żyja z kapitału i z faktu, że mają dostęp do pewnych prac jakich Ty nigdy nie dostaniesz, to możesz się trochę wkurzyć i zaczać rozwalać system? Do tego dorzuć konflikt pomiędzy państwem religinym - np. religijni muzułmanie czy nawet Polacy a państwem świeckim, gdzie kobieta może się rozejść, zmienić płeć i 'żyć w sodomie i gomorze'?
Żeby nie być gołosłownym - kiedyś, kilkadziesiąt lat temu, pracowałem w Niemczech i takie właśnie słyszałem narzekania - zarówno od muzułmanów jak i na przykład od Niemca, który miał matkę Węgierkę i nigdy nie był traktowany jak Niemiec.
>Jeśli jako minister osobiście przyjeżdżam do miasta, w którym nielegalny imigrant zabił nożem dziewczynkę a przed tem inną zgwałcił, i ogłaszam, że nie zgadzam się na wydalenie, to jest to 100% ideologia. >Co proponuję? To co robi USA, Nowa Zelandia, Australia. Nie sądzisz, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma? Jesteś pewien, że w USA, Nowej Zelandii czy Australii nie ma problemu z gwałtami, zabójstwami itp ? Robi Ci różnice kto trzyma nóż, czy desperat z Afryki wychowany na wojnie i rzezi, czy facet, który za dużo grał w strzelanki i słuchał przemówienia Trumpa?
>Kontrolowaną migrację. Jak na razie do Europy ciągną analfabeci i beneficjenci systemu socjalnego.
>>Problem był w tym, że przejeżdżając 100-200km mogłeś trafić na 3-4 różne waluty, których wartość względem ECU mogła się zmieniać. Jak wyglądałby wspólny rynek z punktu widzenia przedsiębiorstw i obywateli? >Byłby zacznie bardziej realistyczny, bo przeliczenie byłoby adekwatne do realnego status quo. >Dzisiejsze Euro, które zostało przeliczone raz na starcie nijak się ma do realnego stanu gospodarki poszczególnych państw. To nie EUR jest problemem tylko podejście do problemów gospodarczych- czy atakujesz problem i go rozwiązjesz, czy drukujesz kasę? Nie ma znaczenia czy masz EUR, drachmę czy PLN. Wspólna waluta jest faktycznie problemem jeśli obejmuje kraje takie jak Grecja, Polska czy Italia z jednej strony a z drugiej strony Niemcy z lat 80ch. Dzisiaj Grecy czy Włosi nie mogą zdewaluwać EUR, a Glapa spokojnie skupuje obligacje rządowe i dewaluuje PLN oraz generuje inflację. Pytanie tylko co to zmienia? Czy Glapa zapewni Polsce rozwój, czy raczej uziemi przyszłe pokolenie olbrzymimi kosztami spłaty długu tracąc ten dług na kaprysy partii? Czy Polska idąc dalej tą drogą uniknie problemów jakie miała Grecja? Nie - problem będzie dokładnie taki sam - zmarnowane pokolenie, stracone dekady.
>Jeśli Szwajcaria zechce kiedykolwiek Euro to się zgodzę, że był to najlepszy pomysł Klausa Schwaba. > To nie pomysł EUR jest 'głupi' tylko europejskie decyzje gospodarcze. Pomijając fakt, że Szwajcaria nie należy do UE, od 2008 roku (skup obligacji Greckich by ratować niemieckie i francuskie banki) EUR jest dewaluwane a polityka monetarna Szwajcarii jest zdecydowanie zdrowsza, dlatego wątpie żeby Szwajcaria weszła do EUR. Przez ten czas i tak nie uniknęliśmy zubożenia społeczeństw, nie udało się nam właśnie przez wybranie dewaluacji rozwiązać problemu - wzrostu konkurencyjności zamiast życia na kredyt.
Myślę, że zarówno w przypadku UE jak i EUR mylisz skutki z przyczynami. Problemy w UE nie biorą się UE/EUR/europejskiej wspólnoty gospodarczej - mówiąc w skrócie ze współpracy - tylko z faktu, że cele tej współpracy nie adresują słabości społeczeństw w UE a tylko maskują skutki słabości i wydłużają agonię.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) | > USA zaczynało prawie od zera.W którym to było wieku ?? USA zawdzięcza BERNARDOWI BARUCHOWI: przejęcie hegemoni po Brytyjczykach i pokonanie pretendujących do tej roli Żydów niemieckich ze swoim komunizmem. Wojny w Europie w pierwszej połowie XX wieku i zablokowanie rozwoju Europy w drugiej połowie XX wieku są dziełem BERNARDA BARUCHA. pl.wikiped(*)m=content&utm_campaign=articlePrezydent kraju szczycącego się swymi wolnościowymi tradycjami jednym rozporządzeniem wykonawczym ogłosił prohibicję na złoto - posiadanie monet i sztabek inwestycyjnych w USA stało się przestępstwem. Zagrożonym karą do 10 lat więzienia lub 10 000 USD grzywny, co w tamtych czasach było astronomiczną sumą. Dekrety wykonawcze w USA nie wymagają zgody Kongresu. Banksterzy obrabowali naród amerykański ze złota, które zainwestowali w projekt przejęcia hegemoni nad światem. Żydzi niemieccy ze swoim komunizmem przejęli złoto rosyjskie. Żydzi amerykańscy ze złotem Amerykanów starli się z Żydami niemieckimi ze złotem Rosjan. Wojnę tą wygrali Żydzi amerykańscy, którzy nie zaczynali od zera. .
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Thoter (6650 punktów) |
> Myślę, że kraje w UE są krajami demokratycznymi, pytanie czy obywatele głosują na ludzi, którzy >reprezentują ich interesy? Znowu nie jest to wina UE jako pomysłu tylko mentalności większości >głosującej.zorard.wor(*)/demokracja-anatomia-oszustwa/Demokracja to niezwykle wyrafinowane oszustwo, któremu jesteśmy poddawani od ponad już stu lat na skalę powszechną, a mimo to wciąż działa, wciąż mało kto orientuje się, że jest "robiony w konia".Sądząc po ilości zachwyconych "demokracją" idiotów robionych w konia, kraje w UE są krajami demokratycznymi.
|
|
| | | | |  | | quick (6851 punktów) | Potęga państwa mierzona jest przez kilka czynników. Na potęgę państwa składa się; Demografia. Dywidenda geograficzna. Militaria. Polityka. Ekonomia. Przez te pięć czynników rozumie się potęgę państwa. Z Twoich wpisów widać, iż przykładasz większą miarę do tego co ekonomiczne, pomijając resztę, to błąd poznawczy. Nie ujmiesz odpowiednio siły i potencjału państwa jeśli będziesz pomijać resztę czynników.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >Potęga państwa mierzona jest przez kilka czynników. Na potęgę państwa składa się; >Demografia. >Dywidenda geograficzna. >Militaria. >Polityka. >Ekonomia. >Przez te pięć czynników rozumie się potęgę państwa.
Ekonomia. Polityka. Militaria. Demografia. Dywidenda geograficzna.
Przez te pięć czynników rozumie się potęgę państwa.
Jeśli Polska będzie ekonomicznym zad.piem Europy nie będzie miała ani polityki, ani armii, ani demografii a geograficznej dywidendy nie ma od czasów wzmocnienia Księstwa moskiewskiego
Ostatnia okazja na odzyskanie części tej dywidendy w charakterze pomostu Ukraina - UE zostaje zaprzepaszczona przez PiS poprzez 1 Chęć wzbogacenia się kilku PiSnesmanów na handlu ukraińskim zbożem 2 Kłótnie z Ukrainą
Nic z tego że Polacy najbardziej ze wszystkich pomogli Ukraińcom na początku wojny. Kiedy przyjdzie czas odbudowy Ukrainy liczyć się będą te właśnie spory, zazwyczaj lepiej pamięta się ostatni czas i kierunek zmian
Gospodarczą siłę Polski tworzą relacje z UNIĄ a nie z USA. Debilna antyniemiecka propaganda PiS spowoduje jedynie to, że Helmut mając w Aldiku w ręce sok z Tymbarku odłoży na na półkę, a na wakacje pojedzie do Chorwacji, a nie do Kołobrzegu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>Potęga państwa mierzona jest przez kilka czynników. Na potęgę państwa składa się; >>Demografia. >>Dywidenda geograficzna. >>Militaria. >>Polityka. >>Ekonomia. >>Przez te pięć czynników rozumie się potęgę państwa. >Ekonomia. >Polityka. >Militaria. >Demografia. >Dywidenda geograficzna. >Przez te pięć czynników rozumie się potęgę państwa. >Jeśli Polska będzie ekonomicznym zad.piem Europy nie będzie miała ani polityki, ani armii, ani demografii a geograficznej dywidendy nie ma od czasów wzmocnienia Księstwa moskiewskiego >Ostatnia okazja na odzyskanie części tej dywidendy w charakterze pomostu Ukraina - UE zostaje zaprzepaszczona przez PiS poprzez >1 Chęć wzbogacenia się kilku PiSnesmanów na handlu ukraińskim zbożem >2 Kłótnie z Ukrainą >Nic z tego że Polacy najbardziej ze wszystkich pomogli Ukraińcom na początku wojny. Kiedy przyjdzie czas odbudowy Ukrainy liczyć się będą te właśnie spory, zazwyczaj lepiej pamięta się ostatni czas i kierunek zmian >Gospodarczą siłę Polski tworzą relacje z UNIĄ a nie z USA. >Debilna antyniemiecka propaganda PiS spowoduje jedynie to, że Helmut mając w Aldiku w ręce sok z Tymbarku odłoży na na półkę, a na wakacje pojedzie do Chorwacji, a nie do Kołobrzegu Priorytetem jest bezpieczeństwo, więc najpierw USA a nie Unia Europejska, najpierw NATO. Nie wolno mylić porządku rzeczy, nie wolno marginalizować dyplomacji względem gospodarki, bo nas wyśmieją nawet w Singapurze.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>Jeśli Polska będzie ekonomicznym zad.piem Europy nie będzie miała ani polityki, ani armii, ani demografii a geograficznej dywidendy nie ma od czasów wzmocnienia Księstwa moskiewskiego
Podtrzymuję
>>Ostatnia okazja na odzyskanie części tej dywidendy w charakterze pomostu Ukraina - UE zostaje zaprzepaszczona przez PiS poprzez >>1 Chęć wzbogacenia się kilku PiSnesmanów na handlu ukraińskim zbożem >>2 Kłótnie z Ukrainą
Podtrzymuję
>>Nic z tego że Polacy najbardziej ze wszystkich pomogli Ukraińcom na początku wojny. Kiedy przyjdzie czas odbudowy Ukrainy liczyć się będą te właśnie spory, zazwyczaj lepiej pamięta się ostatni czas i kierunek zmian >>Gospodarczą siłę Polski tworzą relacje z UNIĄ a nie z USA. >>Debilna antyniemiecka propaganda PiS spowoduje jedynie to, że Helmut mając w Aldiku w ręce sok z Tymbarku odłoży na na półkę, a na wakacje pojedzie do Chorwacji, a nie do Kołobrzegu
Podtrzymuję
>Priorytetem jest bezpieczeństwo, więc najpierw USA a nie Unia Europejska, A gdzie sprzeczność? USA prowadzą wojnę z UE, że trzeba wybierać?
>Priorytetem jest bezpieczeństwo, Ekonomia. Polityka. Militaria. Demografia.
Nikt nie będzie bronił kraju o zdechłej gospodarce, polityce skłócenia z sąsiadami i słabej armii
>najpierw NATO. NATO walczy z UE? Trzeba wybierać?
>Nie wolno mylić porządku rzeczy, nie wolno marginalizować dyplomacji względem gospodarki, bo nas wyśmieją nawet w Singapurze. Słabą gospodarkę wyśmieją nawet w Czadzie
Wygrać z Wyspami Owczymi to nie sukces
Ponawiam pytanie o korzyści Polski z debilnej antyniemieckiej propagandy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) |
>>>Ostatnia okazja na odzyskanie części tej dywidendy w charakterze pomostu Ukraina - UE zostaje zaprzepaszczona przez PiS poprzez >>>1 Chęć wzbogacenia się kilku PiSnesmanów na handlu ukraińskim zbożem >>>2 Kłótnie z Ukrainą >Podtrzymuję Ukropol?
>>>Nic z tego że Polacy najbardziej ze wszystkich pomogli Ukraińcom na początku wojny. Kiedy przyjdzie czas odbudowy Ukrainy liczyć się będą te właśnie spory, zazwyczaj lepiej pamięta się ostatni czas i kierunek zmian Polska się już umiejscowiła w relacji do Ukrainy, i nasza pozycja jest stabilna. Będziemy przy odbudowie Ukrainy, chyba że nowy rząd zaniecha to co zbudował w relacjach z Ukrainą rząd PiS.
>>>Gospodarczą siłę Polski tworzą relacje z UNIĄ a nie z USA. >>>Debilna antyniemiecka propaganda PiS spowoduje jedynie to, że Helmut mając w Aldiku w ręce sok z Tymbarku odłoży na na półkę, a na wakacje pojedzie do Chorwacji, a nie do Kołobrzegu >Podtrzymuję Uściślenie sojuszu strategicznego z USA ma wymiar geopolityczny, a za tym idą również profity gospodarcze jak np. J.P Morgan w Polsce.
>>Priorytetem jest bezpieczeństwo, więc najpierw USA a nie Unia Europejska, >A gdzie sprzeczność? >USA prowadzą wojnę z UE, że trzeba wybierać? Nie, ale hierarchie trzeba znać.
>>Priorytetem jest bezpieczeństwo, >Ekonomia. >Polityka. >Militaria. >Demografia. >Nikt nie będzie bronił kraju o zdechłej gospodarce, polityce skłócenia z sąsiadami i słabej armii Zgadza się, dlatego trzeba inwestować we własne zdolności...
>>najpierw NATO. >NATO walczy z UE? >Trzeba wybierać? Nie, ale hierarchia jest jasna.
>>Nie wolno mylić porządku rzeczy, nie wolno marginalizować dyplomacji względem gospodarki, bo nas wyśmieją nawet w Singapurze. >Słabą gospodarkę wyśmieją nawet w Czadzie To nam nie grozi.
>Ponawiam pytanie o korzyści Polski z debilnej antyniemieckiej propagandy Czy tak też pan nazywa sprawę reparacji?
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>>>Ostatnia okazja na odzyskanie części tej dywidendy w charakterze pomostu Ukraina - UE zostaje zaprzepaszczona przez PiS poprzez >>>>1 Chęć wzbogacenia się kilku PiSnesmanów na handlu ukraińskim zbożem >>>>2 Kłótnie z Ukrainą >>Podtrzymuję >Ukropol? ????
>>>>Nic z tego że Polacy najbardziej ze wszystkich pomogli Ukraińcom na początku wojny. Kiedy przyjdzie czas odbudowy Ukrainy liczyć się będą te właśnie spory, zazwyczaj lepiej pamięta się ostatni czas i kierunek zmian >Polska się już umiejscowiła w relacji do Ukrainy, i nasza pozycja jest stabilna. Niektóre Twoje religijne odloty mnie wzruszają Mam też czasem dostęp do ukraińskiej prasy. Jedynie Rosja i Iran mają gorszą prasę
>Będziemy przy odbudowie Ukrainy, Z wiarą nie ma dyskusji
>chyba że nowy rząd zaniecha to co zbudował w relacjach z Ukrainą rząd PiS. Morawickiego ukraińska prasa nazwała zdrajcą. Słyszałeś co o Polsce Zełeński powiedział w ONZ?
>>>>Gospodarczą siłę Polski tworzą relacje z UNIĄ a nie z USA. >>>>Debilna antyniemiecka propaganda PiS spowoduje jedynie to, że Helmut mając w Aldiku w ręce sok z Tymbarku odłoży na na półkę, a na wakacje pojedzie do Chorwacji, a nie do Kołobrzegu >>Podtrzymuję >Uściślenie sojuszu strategicznego z USA Nie o tym mowa. Piszę o debilnej antyniemieckiej propagandzie i ponawiam pytanie: Co Polska na tym zyskała?
>>>Priorytetem jest bezpieczeństwo, więc najpierw USA a nie Unia Europejska, >>A gdzie sprzeczność? >>USA prowadzą wojnę z UE, że trzeba wybierać? >Nie, ale hierarchie trzeba znać. USA prowadzą wojnę z UE, że trzeba wybierać?
>>>najpierw NATO. >>NATO walczy z UE? >>Trzeba wybierać? >Nie, ale hierarchia jest jasna. NATO walczy z UE? Trzeba wybierać?
Pytam po raz kolejny: Po co była idiotyczna antyniemiecka propaganda, w czym wzmocniła relacje z USA?
>>>Nie wolno mylić porządku rzeczy, nie wolno marginalizować dyplomacji względem gospodarki, bo nas wyśmieją nawet w Singapurze. >>Słabą gospodarkę wyśmieją nawet w Czadzie >To nam nie grozi. Jeszcze rządzi Morawiecki, a złotym Glapiński, więc grozi nam, że USA z Chinami zaczną się rozliczać z złotych
>>Ponawiam pytanie o korzyści Polski z debilnej antyniemieckiej propagandy >Czy tak też pan nazywa sprawę reparacji? Nie, piszę np o kretyńskim spocie PiSu, w którym Kaczyński rozmawia przez telefon z rzekomym niemieckim ambasadorem.
Reparacje to jeden z najlepszych przykładów skuteczności PiSu Mieliście gówno, macie gówno + wroga
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>>>>Ostatnia okazja na odzyskanie części tej dywidendy w charakterze pomostu Ukraina - UE zostaje zaprzepaszczona przez PiS poprzez >>>>>1 Chęć wzbogacenia się kilku PiSnesmanów na handlu ukraińskim zbożem >>>>>2 Kłótnie z Ukrainą >>>Podtrzymuję >>Ukropol? >???? O jakim pomoście pan pisze?
>>chyba że nowy rząd zaniecha to co zbudował w relacjach z Ukrainą rząd PiS. >Morawickiego ukraińska prasa nazwała zdrajcą. Słyszałeś co o Polsce Zełeński powiedział w ONZ? Wszędzie są idioci w prasie, więc różne bzdury nieraz wypłyną. A żale Zelenskiego nie dotyczyły tylko Polski. Tak prawdę mówiąc można było się spodziewać, że prędzej czy później to nastąpi bo ta wojna ma taki a nie inny charakter, więc było pewne że przy którymś niepowodzeniu będzie Ukraina starała się przerzucić ciężar na innych.
>>>>>Gospodarczą siłę Polski tworzą relacje z UNIĄ a nie z USA. Ważniejsze od gospodarki jest bezpieczeństwo, więc radzę zrozumieć wagę relacji z USA.
>Pytam po raz kolejny: Po co była idiotyczna antyniemiecka propaganda, w czym wzmocniła relacje z USA? Tu chodzi o uczynienie relacji z Niemcami partnerskimi a nie wasalnymi. Więc to nie propaganda tylko polski interes. Relacje z USA zależą od obustronnych działań nie ma co mieszać w to Niemiec.
>Reparacje to jeden z najlepszych przykładów skuteczności PiSu >Mieliście gówno, macie gówno + wroga Znowu pana poniosło. O reparacje należy się ubiegać bo one się nam należą, proste. Wiemy, że nowy rząd tego nie podejmie ale ta sprawa wciąż będzie stała jako temat do załatwienia, prędzej czy później.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > >>>>>Ostatnia okazja na odzyskanie części tej dywidendy w charakterze pomostu Ukraina - UE zostaje zaprzepaszczona przez PiS poprzez> >>>>>1 Chęć wzbogacenia się kilku PiSnesmanów na handlu ukraińskim zbożem> >>>>>2 Kłótnie z Ukrainą> >>>Podtrzymuję> O jakim pomoście pan pisze?O szlaku tranzytu ukraińskiego zboża ze Lwowa do Gdyni zamiast tego kilku kumpli Morawieckiego z PiSu chciało zarobić na sprzedaży tego zboża w Polsce (zboże taniało, chleb drożał - PiSowska gospodarka) Skutek - zakaz importu zboża z Ukrainy do Polski i kolejny wróg. Bardzo kosztowny. > >>chyba że nowy rząd zaniecha to co zbudował w relacjach z Ukrainą rząd PiS.> >Morawickiego ukraińska prasa nazwała zdrajcą. Słyszałeś co o Polsce Zełeński powiedział w ONZ?> Wszędzie są idioci w prasie,Cudowny argument  Zełeński w ONZ to "idiota w prasie" > A żale Zelenskiego nie dotyczyły tylko Polski.Ile Polska na tym straci? Ile straci na utracie szans na biznes podczas odbudowy Ukrainy? > >>>>>Gospodarczą siłę Polski tworzą relacje z UNIĄ a nie z USA.> Ważniejsze od gospodarki jest bezpieczeństwo,GDZIE JEST KONFLIKT MIĘDZY GOSPODARKĄ A BEZPIECZEŃSTWEM???? Ile razy pytać? > >Pytam po raz kolejny: Po co była idiotyczna antyniemiecka propaganda, w czym wzmocniła relacje z USA?> Tu chodzi o uczynienie relacji z Niemcami partnerskimiJakie znaczenie dla tego uczynienia relacji partnerskimi miały DEBILNE spoty reklamowe? Pytam po raz kolejny: Po co była idiotyczna antyniemiecka propaganda, w czym wzmocniła relacje z USA? > Więc to nie propagandaDoprawdy, niemiecki ambasador dzwonił do Kaczyńskiego w sprawie polskich emerytur??? Nie, to nie propaganda, to zwykłe kłamstwo > tylko polski interes.Na czym polegał polski interes w kontekście debilnych spotów? > Relacje z USA zależą od obustronnych działań nie ma co mieszać w to Niemiec.To już żart > >Reparacje to jeden z najlepszych przykładów skuteczności PiSu> >Mieliście gówno, macie gówno + wroga> Znowu pana poniosło.Mieliście gówno, macie gówno + wroga. > O reparacje należy się ubiegaćTo jeszcze upomnijcie się o Witebsk Należy się ubiegać o to co jest możliwe, na tym polega mądra polityka > bo one się nam należąJak rozumiem Polska gotowa jest zapłacić reparacje, jeśli napadnięci sąsiedzi ich zażądają. Pytałem o to. Uciekłeś Pieniądze z KPO były w zasięgu ręki, ale Ziobro wolał odsunąć od orzekania nieposłusznych sędziów Upominanie się o reparacje są nieskuteczne Mieliście gówno, macie gówno + wroga. Przypomnę też, że w 1939 Polska była okupowana przez cztery państwa, z czego dwa doprowadziły do potężnych zniszczeń. Dlaczego nie upominacie się o reparacje od Rosji? Czyżby Kaczyński i Morawiecki się bali podpaść mocodawcom?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | 2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | >Ty nie wyciągasz wniosków, Ty je gubisz. Wiesz ile wojska może wystawić Rosja przy pełnej mobilizacji? Piszesz o topieniu stanu osobowego armii rosyjskiej, a zdajesz sobie sprawy z ich możliwości demograficznych? Ilu może Rosja pod broń powołać?
Pod broń może powołać nawet 10 milionów, ale nie może wyprodukować stu tysięcy par butów rocznie.
|
|
| | | | |  | | quick (6851 punktów) | >>Piszesz o topieniu stanu osobowego armii rosyjskiej, a zdajesz sobie sprawy z ich możliwości demograficznych? Ilu może Rosja pod broń powołać? >Pod broń może powołać nawet 10 milionów, 25.
>ale nie może wyprodukować stu tysięcy par butów rocznie. Nieprawda. Doszukaj się ile teraz produkuje rakiet.
Można bodaj z całą słusznością powiedzieć, że nigdzie nie ma tylu co u nas nieinteligentnych intelektualistów i tylu estetów bez smaku.- Roman Dmowski.
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>PiS postanowił oddajnić doktrynę wojskową uzgodnioną z NATO I co na to NATO? Bo jeśli nic, to pewnie nic się nie stało.
cr
|
|
 | | Thoter (6650 punktów) | >>PiS postanowił oddajnić doktrynę wojskową uzgodnioną z NATO
>I co na to NATO? Bo jeśli nic, to pewnie nic się nie stało. >
Amerykańską doktrynę względem Europy wyłożył już w 1946 r., w hotelu w Stuttgarcie, James Francis Byrnes i nic się od tej pory nie zmieniło. Amerykańska doktryna nie jest żadną tajemnicą. Wzbudziła on przerażenie u światowych intelektualistów i dlatego w 1948 r. spotkali się we Wrocławiu na Kongresie Intelektualistów. Dzisiaj mamy amerykańską demokrację, a w niej głos intelektualistów się nie liczy.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Amerykańska doktryna nie jest żadną tajemnicą. Niejawne bywają intencje (niekoniecznie amerykańskie), ale te nigdy nie stają się treścią dokumentów.
cr
|
|
 | 1 na 1 | Wacław (1038 punktów) | > >PiS postanowił oddajnić doktrynę wojskową uzgodnioną z NATO> I co na to NATO? Bo jeśli nic, to pewnie nic się nie stało.> crOficjalnie pewnie nic, bo od pewnego czasu obowiązują już inne plany na wypadek agresji. Ale nieoficjalnie? No nie traktujesz poważnie partnera, co obwieszcza światu co chcieliście wspólnie robić w tajemnicy przed innymi. Nawet jeśli skok na monopol jest już nieaktualny, bo obecnie na celu macie skok na obuwniczy. No a już kompletną farsą jest fakt, że jak się zagłębić w to co, kto i kiedy? To w 2009 roku "dyrektywę" klepnął prezydent Kaczyński jeszcze na bazie rekomendacji rządu premiera Kaczyńskiego, a tylko przyklepał wszystko premier Tusk. No a zmianę do tejże "dyrektywy" zaproponował jeszcze prezydent Komorowski jakoś w 2015 roku i klepnęła premier Kopacz. Obecna ekipa swoją wizję na zrębach starej stworzyła dopiero w roku 2019. No długo dumali jak poprawić "straceńcze" plany obrony kraju, choć nie podzielono się z nami planami z 2015 roku bo może wtedy odwrócono "złe" plany na "dobre" plany? Rok wyborczy to piękny czas, szkoda tylko komików. Politycy odbierają im chleb od ust
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>PiS postanowił oddajnić doktrynę wojskową uzgodnioną z NATO> >I co na to NATO? Bo jeśli nic, to pewnie nic się nie stało.> Oficjalnie pewnie nic, bo od pewnego czasu obowiązują już inne plany No właśnie, przecież odtajniono odtajnione:Nie milkną echa nowego spotu PiS. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przekonuje w nim, że tylko jego partia zapewni Polsce bezpieczeństwo. Do tego pokazuje fragmenty odtajnionych dokumentów, co ma być dowodem na to, że poprzedni rząd w razie wojny oddałby połowę kraju. - Jestem wręcz zdruzgotany, że dochodzi do sytuacji, w której minister obrony narodowej na potrzeby kampanii wyborczej odtajnia dokumenty, które są konsekwencją planów NATO-wskich - mówi Onetowi gen. Mirosław Różański, > Rok wyborczy to piękny czas, szkoda tylko komików. Politycy odbierają im chleb od ust  To perskie oko oznacza, że żartujesz? 
cr
|
|
| |  | | farmer (22440 punktów) | ] > >Rok wyborczy to piękny czas, szkoda tylko komików. Politycy odbierają im chleb od ust  > To perskie oko oznacza, że żartujesz?  Do psów raczej cię nie porównał tak jak ty innych użytkowników tego forum w dyskusji w której nie uczesticzylas pisząc swoje chamstwo do innego chama z tego forum Hamerlika. Dziwne. Więc po co ci ta wiedza. Skoro od lat nie potrafisz wskazać kogo obraziłaś na tym forum. On w przeciwieństwie do ciebie nie złammal regulaminu. Może jednak nie wiedzieć z kim ma do czynienia więc warto by się zapoznał. Nikt przecież. Nie chcę być do psow przez ciebie porównany. W tej czy innej dyskusji.
|
|
| |  | 1 na 1 | Wacław (1038 punktów) | > No właśnie, przecież odtajniono odtajnione:Nie milkną echa nowego spotu PiS. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przekonuje w nim, że tylko jego partia zapewni Polsce bezpieczeństwo. Do tego pokazuje fragmenty odtajnionych dokumentów, co ma być dowodem na to, że poprzedni rząd w razie wojny oddałby połowę kraju. - Jestem wręcz zdruzgotany, że dochodzi do sytuacji, w której minister obrony narodowej na potrzeby kampanii wyborczej odtajnia dokumenty, które są konsekwencją planów NATO-wskich - mówi Onetowi gen. Mirosław Różański, No nie wiem czy aby na pewno odtajnione, bo z tego co wiem stare plany wciąż objęte są klauzulami poufności. Pokazano tylko fragment, wyrwany z kontekstu, co komentowało już paru generałów co w owym czasie pomagali plany formułować lub zmieniać strukturę armii by odpowiadała na zakładaną strategię. Niby nic się nie stało... ale nie wiemy tego bo nikt raczej nie pokaże obecnych planów by móc cokolwiek porównywać, a w ostatecznym rozrachunku tylko podkopaliśmy resztki zaufania jakie ktoś jeszcze mógł do nas mieć. Bo nasze plany były i są częścią planów NATO i oczekuje się od nas trzymania pewnych spraw pod kluczem, a nie w spotach wyborczych  > >Rok wyborczy to piękny czas, szkoda tylko komików. Politycy odbierają im chleb od ust  > To perskie oko oznacza, że żartujesz?  Nie, jestem osobą naturalnie wesołą i czasem mi oko lata w bezwarunkowym odruchu radości. O tak:
|
|
 | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | >>PiS postanowił oddajnić doktrynę wojskową uzgodnioną z NATO >I co na to NATO? Bo jeśli nic, to pewnie nic się nie stało. > cr Po pierwsze miarą uszczerbku interesu nie jest skala reakcji NATO tylko klauzula tajności ujawnionej informacji. Mleko zostało wylane, a nerwowe reakcje, nawet gdyby były, tylko pogarszają sprawę. Po drugie NATO to nie jest partia PiS. Takich problemów nie dyskutuje się w mediach a o konsekwencjach zarówno dla NATO jak i dla ujawniającego informacje (Polski) wie niewiele osób, co nie znaczy, że konsekwencje są błahe.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>PiS postanowił oddajnić doktrynę wojskową uzgodnioną z NATO> >I co na to NATO? Bo jeśli nic, to pewnie nic się nie stało.> Po pierwsze miarą uszczerbku interesu nie jest skala reakcji NATO tylko klauzula tajności ujawnionej informacji. Mleko zostało wylane, a nerwowe reakcje, nawet gdyby były, tylko pogarszają sprawę.Skoro Błaszczak "pokazuje fragmenty oddtajnionych dokumentów", to znaczy, że do oddajnienia doszło wcześniej, w nieujawnionych  nam okolicznościach. > Takich problemów nie dyskutuje się w mediach a o konsekwencjach zarówno dla NATO jak i dla ujawniającego informacje (Polski) wie niewiele osób, co nie znaczy, że konsekwencje są błahe.Ta sama tajność sprawia, że nie jesteśmy w stanie ustalić czy generał słusznie (czyli czy prawdziwie) się gorszy.
cr
|
|
| |  | 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | > >>>PiS postanowił oddajnić doktrynę wojskową uzgodnioną z NATO> >>I co na to NATO? Bo jeśli nic, to pewnie nic się nie stało.> >Po pierwsze miarą uszczerbku interesu nie jest skala reakcji NATO tylko klauzula tajności ujawnionej informacji. Mleko zostało wylane, a nerwowe reakcje, nawet gdyby były, tylko pogarszają sprawę.> Skoro Błaszczak "pokazuje fragmenty oddtajnionych dokumentów", to znaczy, że do oddajnienia doszło wcześniej, w nieujawnionych nam okolicznościach.Błaszczak może odtajnić polski dokument (czy słusznie, tj czy nie wyrządza tym polskim interesom szkody, to inna sprawa), ale NIE może oddajnić dokumentów NATO, bo nie jest ich autorem, tego nie zmieni nawet Przyłębska, osądzając, że umowa o wymianie informacji niejawnej z NATO jest mnie istotna niż decyzja Błaszczaka. Oczywiście Błaszczakowi ani nikomu z partii nie grożą za to w Polsce żadne konsekwencje karne, ale Polacy poniosą tego jakieś konsekwencje. Nie zamierzam dramatyzować, niewykluczne zresztą, że zainteresowani zdobyli już wcześniej te plany NATOwskie przy pomocy innych szpiegów niż Błaszczak, poza tym postawa Maciarewicza i jego podejscie do kancelarii tajnej NATO już dawno uświadomiło partnerom 'poważność rządu PiS'. Liczy się tutaj jednak postawa rządu i partii - interes partyjny wygrywa z interesem narodu włączając w to obronność kraju. > >Takich problemów nie dyskutuje się w mediach a o konsekwencjach zarówno dla NATO jak i dla ujawniającego informacje (Polski) wie niewiele osób, co nie znaczy, że konsekwencje są błahe.> Ta sama tajność sprawia, że nie jesteśmy w stanie ustalić czy generał słusznie (czyli czy prawdziwie) się gorszy.> crSam fakt, że doktryna ma klauzulę tajności oznacza, że jej ujawnienie nieupoważnionym osobom, a tym bardziej upublicznienie, przynosi NATO znaczącą szkodę, więc generał gorszy się słusznie. Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Sam fakt, że doktryna ma klauzulę tajności oznacza, że jej ujawnienie nieupoważnionym osobom, a tym bardziej upublicznienie, przynosi NATO znaczącą szkodę, więc generał gorszy się słusznie. Nie oznacza, że szkodę przynosi, lecz że jako natowski dokument MOŻE ją przynosić, niuans. Poza tym przez uproszczanie procedur utajniane mogą być treści i tak ogólnie wiadome.
cr
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|