>Czyli jest dobrze. Europa postanowiła sobie, że ruska ropa nie będzie mogła kosztować więcej niż 60 dolarów. >Rosja sprzedaje aktualnie po 80 dolarów. >Europejczyk płaci za ropę kilkadziesiąt procent więcej niż przed embargiem. >Czyli żaden cel embarga nie został osiągnięty ale Europejczyk mówi, że Rusek mógłby zarabiać 100 dolarów za baryłkę więc jest super, bo Rusek nie zyskał na kasowaniu 80 zamiast 60 tylko stracił bo kasuje 80 a nie 100.
I to jest ewidentna strata Ruska, bo mu się nadal budżet nie spina. W dodatku jego strata jest trwała i może ciągnąć się dziesięciolecia. Może nawet już na zawsze tak zostanie. Swoją drogą to ciekawe czy ta ropa po 80$ dla Indii to ma ceną loco Petersburg czy Bombaj. Bo jeśli to drugie to rzeczywisty dochód z tego eksportu jest jeszcze niższy.
>Też tak można sobie myśleć. To jest coś ala boska logika, której człowiek nie rozumie - logika moralnego Europejczyka, której ruskie trolle nie rozumieją.
To było przyznanie się?
Nie stosuję emoticonów
|