 |
Czy proces komputerowy jest złożoną falą ruchu? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-11-2023 10:38 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Czy proces komputerowy jest złożoną falą ruchu? | Nieprzypadkowo używam pojęcia procesu komputerowego w miejsce programu komputerowego, żeby wyraźnie podkreślić postać fizyczną, która wielu osobom myli się z postacią abstrakcyjną programu komputerowego. Skupiając się zatem na fizycznej postaci procesu komputerowego czy jest on złożoną falą ruchu? Zastanawiam się nad analogią do procesów komputerowych w przyrodzie, procesów, które prowadzą do szczególnego układu cząstek materii, wg mnie wszystkie procesy fizyczne w przyrodzie są taką analogią ale w niektórych procesach to jest łatwiej zauważalne jak np. tu: www.tiktok(*)acts/video/7278474315446734086www.tiktok(*)sity/video/7268647188081724690Zauważyłem, że na wikipedii, mojej ulubionej bazie informacyjnej, jest miszmasz w podziale pomiędzy procesem fizycznym komputera i abstrakcyjnym programem komputerowym. Ludzie, którzy tam opisują świat, najwyraźniej też nie widzą wyraźniej granicy pomiędzy fizycznością i abstrakcją. Przy tych filmikach prezentujących związek geometrii materii z częstotliwością fal po raz kolejny zauważam wyraźny związek pomiędzy długością cząstki materii a częstotliwością fali, która przez nią przechodzi. Gdyby ktoś się zastanawiał dlaczego tylko część frekwencji wzbudza widoczną strukturę geometryczną, to dlatego, że w tych zakresach częstotliwości fali długość fali odpowiada długości cząsteczki materii. W pozostałych zakresach częstotliwości też objawiają się geometrie, przy czym są na tyle złożone, że dla nas nierozpoznawalne a przynajmniej nie na pierwszy rzut oka. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Znalazłem ciekawy artykuł pl.m.wikipedia.org/wiki/Panpsychizmi po raz kolejny przekonuję się, że ludzie budują te same wnioski niezależnie od siebie. Pewien stopień rozwoju umysłu prowadzi ludzi do dostrzegania tych samych związków w naturze. To też stawia prawo patentowe pod znakiem zapytania, bowiem każda idea powstałaby niezależnie od jej pierwszego twórcy, w umyśle drugiego, trzeciego itd., twórców który obajwilby się chwilę później. Oczywiście religijni wyznawcy własności będą w tej kwestii protestować ale protest wynikający z wiary i chciwości faktów nie odmieni. Podpisuję się pod tezą, że każdy obiekt fizyczny ma swój umysł, w tym również kamień i kij. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
 | | Thoter (6650 punktów) |
> pl.m.wikipedia.org/wiki/Panpsychizm> i po raz kolejny przekonuję się, że ludzie budują te same wnioski niezależnie od siebie.> Niezależnie od siebie ale zależnie od telewizora. Ludzie nie budują wniosków, bo do tego jest potrzebna inteligencja. Ludzie przyjmują gotowe wzorce i nie są zdolni się czemukolwiek przeciwstawić. Zauważ jak Żydzi nas opanowali i jak nami rządzą. Możesz sobie robić wybory, które i tak niczego nie zmienią. Żydzi pozbawiają narody głowy i rządzą nimi poprzez tzw. demokrację. Demokratyczne stada idiotów wierzą, że sobą rządzą. Demokratcyzny ochlos wierzy, że łopatą i widłami dorobi się, dzięki demokracji, majątków jakie mają kolonialiści. Od gminnego głupka do demokratycznego "profesora" wszyscy budują te same wnioski.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Ludzie przyjmują gotowe wzorce i nie są zdolni się czemukolwiek przeciwstawić.Skoro natura zainstalowała u nas instynkt stadny, który zmusza nas emocjonalnie do podążania za stadem wbrew własnej logice i potrzebom, to zapewne ma to swoją funkcję w zdolnościach przetrwania. > Zauważ jak Żydzi nas opanowali i jak nami rządzą.To jest twoja wizja świata, związana z twoją emocjonalnością. > Możesz sobie robić wybory, które i tak niczego nie zmienią.Dokonuję wyborów każdego dnia i widzę ich związek z własnym życiem. > Żydzi pozbawiają narody głowy i rządzą nimi poprzez tzw. demokrację.W ocenie demokracji chętnie ją podzielę na pośrednią i tajną oraz jawną i bezpośrednią. Demokracja to w zasadzie prawo do głosu dla każdej istoty. Być moze głos kazdej istoty nie jest ważny ale zbiorowe głosy już tak. Nie można innych ignorować. > Demokratyczne stada idiotów wierzą, że sobą rządzą.Sobą może i rządzę ale światem rozpoczynającym się od granicy mojego ciała juz nie. Jestem od tego świata całkowicie zależny a więc i bardzo zależny od innych ludzi. > Demokratcyzny ochlos wierzy, że łopatą i widłami dorobi się, dzięki demokracji, majątków jakie mają kolonialiści.Staram się używać sztucznej inteligencji w swojej pracy a nie łopaty i widzę już pierwsze efekty. Niezależnie od swojego niskiego poziomu posiadania staram się wykonywać swoją pracę najlepiej i najrzetelniej jak potrafię. Mogę się z ludźmi sprzeczać o posiadłości i kasę ale nie mogę przez to przyczynić się do biedy kogokolwiek. Kłócimy się ale robimy swoje. > Od gminnego głupka do demokratycznego "profesora" wszyscy budują te same wnioski.Jesteś już znany ze swojej pogardy dla zwykłych ludzi i swojego uwielbiania dla "wybranych" jednostek. Zakładam, że tak właśnie objawia się kult jednostki. Nie mam w tym zakresie wizji podobnych do twoich. Raczej doszukuję się w każdym człowieku ukrytej głębi niż braku wartości. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
 | 1 na 1 | homopitek (1536 punktów) | >Pewien stopień rozwoju umysłu prowadzi ludzi do dostrzegania tych samych związków w naturze. Takie same przetworniki informacji "nakarmione" taką samą informacją produkują takie same wyniki. Tak więc, im bardziej podobny "sprzęt" i informacja wejściowa też to tym większa szansa na identyczne lub bardzo podobne wyniki.
>To też stawia prawo patentowe pod znakiem zapytania, bowiem każda idea powstałaby niezależnie od jej pierwszego twórcy, w umyśle drugiego, trzeciego itd., twórców który obajwilby się chwilę później. Tylko przy założeniu, że ich mózgi bardzo podobnie (lub identycznie) przetwarzają informację, która też jest bardzo podobna (lub identyczna). Takie koincydencje mogą, ale nie muszą zachodzić.
>Podpisuję się pod tezą, że każdy obiekt fizyczny ma swój umysł, w tym również kamień i kij. Czy neutrino i foton też? I gdzie się te ich umysły mieszczą?
Nie stosuję emoticonów
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Czy neutrino i foton też? I gdzie się te ich umysły mieszczą?Pytanie "gdzie" odnosi się do przestrzeni a jeszcze ścisłej do materii. Nie należy lokować pojęć abstrakcyjnych takich jak "umysł" w fizyczności. Abstrakcja jest miejscem abstraktów. Wg mnie wszystkim zewnętrznym zajawiskom fizycznym towarzyszy wewnętrzna abstrakcja. Nasz umysł jest wewnętrznym, abstakcyjnym obrazem naszej zewnętrznej fizyczności. Fizyczność i abstrkacja to jedność w dwóch postaciach, dwie strony jednego medalu. Prostym obiektom fizycznym towarzyszy prosta abstrakcja z prymitywnym systemem pojęciowym. Obiektom fizycznym bardzo złożonym towarzyszy zlozona abstrakcja, taka jak nasza o rozbudowanym systemie pojęciowym. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| |  | 1 na 1 | homopitek (1536 punktów) | >>Czy neutrino i foton też? I gdzie się te ich umysły mieszczą? >Pytanie "gdzie" odnosi się do przestrzeni a jeszcze ścisłej do materii. >Nie należy lokować pojęć abstrakcyjnych takich jak "umysł" w fizyczności. Abstrakcja jest miejscem abstraktów. Każda informacja ma reprezentację fizyczną (materialną), czyli mówiąc po ludzku jest zapisana w jakimś nośniku. Stąd też pytanie "gdzie" jest zawsze sensowne, a twierdzenie, że istnieje jakaś informacja niematerialna jest sprzeczne z naszą wiedzą. Abstrakcje, jak i konkrety są informacjami i jako takie są materialne.
>Wg mnie wszystkim zewnętrznym zajawiskom fizycznym towarzyszy wewnętrzna abstrakcja. Nasz umysł jest wewnętrznym, abstakcyjnym obrazem naszej zewnętrznej fizyczności. A co z informacjami nie o nas samych, ale o innych obiektach i relacjach pomiędzy nimi?
>Prostym obiektom fizycznym towarzyszy prosta abstrakcja z prymitywnym systemem pojęciowym. Jaka abstrakcja towarzyszy pojedynczemu fotonowi, a jaka pojedynczemu neutrino?
Jeśli zajrzałbyś do słownika, zobaczyłbyś iż abstrakcja to pojęcie nie mające odpowiednika w żadnym konkretnym przedmiocie. Jaki jest więc (twoim zdaniem) wzajemny stosunek fizycznego konkretu i abstrakcji jemu towarzyszącej? (Samo "towarzyszenie" nic nie wnosi).
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | |  | | Elasp (6859 punktów) |
> Każda informacja ma reprezentację fizyczną (materialną), czyli mówiąc po ludzku jest zapisana w jakimś nośniku. Stąd też pytanie "gdzie" jest zawsze sensowne, a twierdzenie, że istnieje jakaś informacja niematerialna jest sprzeczne z naszą wiedzą. Z jaką wiedzą? Kto i jak ustalił, że nie istnieje (niematerialna) niezapisana informacja? > Jeśli zajrzałbyś do słownika, zobaczyłbyś iż abstrakcja to pojęcie nie mające odpowiednika w żadnym konkretnym przedmiocie. Jaki jest więc (twoim zdaniem) wzajemny stosunek fizycznego konkretu i abstrakcji jemu towarzyszącej? (Samo "towarzyszenie" nic nie wnosi). W jaki sposób przedmiot materialny może wchodzić w relację zapisania z informacją? To, że w tym momencie piszę coś (uderzam w klawiaturę) ma przyczynę w stanie układu nerwowego, ten ma inne przyczyny, itd., w ostateczności wychodzące poza moje ciało i łączące mnie ze środowiskiem. Mówienie o "zapisywaniu informacji" niczego nie wyjaśnia - samo potrzebuje wyjaśnienia. Jest to zresztą określenie metaforyczne. "Abstrakcja to pojęcie nie mające odpowiednika w żadnym konkretnym przedmiocie" - nie jest to prawda, a przynajmniej nie jest to rzecz przyjmowana powszechnie. Po pierwsze, nie wszyscy uważają, że abstrakcja jest (tylko) pojęciem, po drugie pojęcie abstrakcyjne (jeżeli to o nie chodzi) może odnosić się do czegoś, co jest zarazem abstrakcyjne, jak konkretne. www.britannica.com/topic/abstract-particular
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Z jaką wiedzą? Kto i jak ustalił, że nie istnieje (niematerialna) niezapisana informacja?Ludziom w głowie mieszają się dwa światy abstrakcyjny i fizyczny. Nie potrafią określić dokładnej granicy pomiędzy tymi światami. Wg mnie błędnie używasz pojęcia ze świata fizycznego "istnienie" w odniesieniu do abstrakcyjnej informacji. To nie ma sensu i dlatego uważam, że w twojej głowie też te światy są pomieszane. > W jaki sposób przedmiot materialny może wchodzić w relację zapisania z informacją? To, że w tym momencie piszę coś (uderzam w klawiaturę) ma przyczynę w stanie układu nerwowego, ten ma inne przyczyny, itd., w ostateczności wychodzące poza moje ciało i łączące mnie ze środowiskiem.Informacja to druga postać wszystkich obiektów fizycznych. Jeśli zyskujesz jakąkolwiek informację z fizycznego otoczenia, to oznacza, że jakiś obiekt fizyczny połączył się z Tobą i stał się Tobą dlatego stwierdziłeś jego abstrakcyjną postać. Tak samo wyrażając abstrakty do innych musisz doprowadzić do fizycznego podziału siebie aby część Ciebie mogła stać się częścią innych. W sensie fizycznym to odnosi się zarówno do ruchu jak i materii, dotyczy zarówno podziału i powiązania cząstek materii jak również podziału i powiązania fal ruchu. > "Abstrakcja to pojęcie nie mające odpowiednika w żadnym konkretnym przedmiocie" - nie jest to prawda, a przynajmniej nie jest to rzecz przyjmowana powszechnie. Po pierwsze, nie wszyscy uważają, że abstrakcja jest (tylko) pojęciem, po drugie pojęcie abstrakcyjne (jeżeli to o nie chodzi) może odnosić się do czegoś, co jest zarazem abstrakcyjne, jak konkretne.Abstrakcja to wizja samego siebie. Samego siebie nie można widzieć fizycznie a jedynie abstrakcyjnie. Tam gdzie kończy się abstrakcja i zaczyna się fizyczność tam kończy się "ja" i zaczyna się obcość. Jeśli sami siebie widzimy również fizycznie to dlatego, że świadomość będąca w drugiej postaci procesem fizycznym organizmu nie obejmuje sobą wszystkich organów ciała. W organizmie muszą także zachodzić procesy oderwane, obce w stosunku do tego procesu, który w drugiej postaci przyjmuje postać świadomości człowieka. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Każda informacja ma reprezentację fizycznąWłaśnie. Każdy abstrakt ma swoją postać w obiekcie fizycznym i każdy obiekt fizyczny w abstrakcie. Mówimy o dualizmie, o dwóch postaciach jednego. Postać abstraktu pozostaje jednak w abstrakcji a obiekt fizycznego w świecie fizycznym. > (materialną),Materia nie wyczerpuje fizyczność. Na fizyczność składają się ruch i materia, tu także mamy do czynienia z dualizmem postaci fizycznych. Określenia fizyczny i materialny nie są jednoznaczne. > czyli mówiąc po ludzku jest zapisana w jakimś nośniku.Albo mówimy o postaci abstraktu albo o postaci fizycznego obiektu, nie należy tych dwóch postaci mylić. > Stąd też pytanie "gdzie" jest zawsze sensowne,Tylko w odniesieniu do obiektów materialnych. W odniesieniu do fizycznych obiektów ruchowych zapytamy "kiedy". Te dwa pytania tracą jednak swój sens w odniesieniu do abstraktów. Nie zapytamy gdzie jest liczba "3" ani kiedy "dodamy" ją do "2". > a twierdzenie, że istnieje jakaś informacja niematerialna jest sprzeczne z naszą wiedzą.Nie zastosowałbym określenia "istnienia" dla informacji. To określenie odnosi się fizycznych obiektów materialnych. O informacji mogę powiedzieć, że "posiadam" ją albo nie ale mogę powiedzieć z sensem, że "istnieje". > Abstrakcje, jak i konkrety są informacjami i jako takie są materialne.Abstrakcja nie jest fizyczna. Jest drugą postacią obiektów fizycznych. > A co z informacjami nie o nas samych, ale o innych obiektach i relacjach pomiędzy nimi?Część świata, która składa się na mnie jawi się mi sie jako abstrakcja. Obcy świat poza mną przynależący do innych, jawi mi się jako fizyczność. > Jaka abstrakcja towarzyszy pojedynczemu fotonowi, a jaka pojedynczemu neutrino?Zapewne taka, jakiej nie jestem zdolny pojąć, tak jak ciężko mi pojąć godzinę na moim zegarku binarnym, oparta na odmiennym systemie pojęciowym. Myślę, że podobne różnice można zauważyć przy niskich, maszynowych i wysokich, logicznych językach programowania. > Jeśli zajrzałbyś do słownika, zobaczyłbyś iż abstrakcja to pojęcie nie mające odpowiednika w żadnym konkretnym przedmiocie. Jaki jest więc (twoim zdaniem) wzajemny stosunek fizycznego konkretu i abstrakcji jemu towarzyszącej? (Samo "towarzyszenie" nic nie wnosi).Abstrakcja to moja wizja siebie samego. Ty postrzegasz mnie jako obiekt fizyczny ale ja widzę siebie abstrakcyjnie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Tylko przy założeniu, że ich mózgi bardzo podobnie (lub identycznie) przetwarzają informację, która też jest bardzo podobna (lub identyczna). Takie koincydencje mogą, ale nie muszą zachodzić.Podobieństwo fizyczne ludzi można ocenic, zajmują się nim np. nauki medyczne. Sądzę, że z mózgiem jest podobnie jak z układem mięśniowym, wiele zależy od stylu życia. Jeśli prawo patentowe ma ten określony dla rozwoju mózgu styl życia zapewnić, trzeba jeszcze określić komu to ma służyć i w jakim zakresie. Tworzenie prawa nie powinno opierać się na niskich emocjach a często tak właśnie bywa. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| Nikodemwisniewski (16 punktów) | Hej, Tak czy inaczej, proces komputerowy to raczej nie jest złożona fala ruchu. To bardziej skomplikowana sprawa z operacjami na danych i instrukcjami. Falą ruchu to może być coś w rodzaju fal elektromagnetycznych, ale to już inna bajka. To, czy proces komputerowy jest związany z falami, zależy od kontekstu, ale na ogół to dwie różne beczki.
|
|
| alsor (3283 punktów) | > Nieprzypadkowo używam pojęcia procesu komputerowego w miejsce programu komputerowego, żeby wyraźnie> podkreślić postać fizyczną, która wielu osobom myli się z postacią abstrakcyjną programu> komputerowego.> Skupiając się zatem na fizycznej postaci procesu komputerowego czy jest on złożoną falą ruchu?> Zastanawiam się nad analogią do procesów komputerowych w przyrodzie, procesów, które prowadzą do> szczególnego układu cząstek materii, wg mnie wszystkie procesy fizyczne w przyrodzie są taką> analogią ale w niektórych procesach to jest łatwiej zauważalne jak np. tu:> www.tiktok(*)acts/video/7278474315446734086> www.tiktok(*)sity/video/7268647188081724690> Zauważyłem, że na wikipedii, mojej ulubionej bazie informacyjnej, jest miszmasz w podziale pomiędzy> procesem fizycznym komputera i abstrakcyjnym programem komputerowym. Ludzie, którzy tam opisują> świat, najwyraźniej też nie widzą wyraźniej granicy pomiędzy fizycznością i abstrakcją.> Przy tych filmikach prezentujących związek geometrii materii z częstotliwością fal po raz kolejny> zauważam wyraźny związek pomiędzy długością cząstki materii a częstotliwością fali, która przez nią> przechodzi.> Gdyby ktoś się zastanawiał dlaczego tylko część frekwencji wzbudza widoczną strukturę geometryczną,> to dlatego, że w tych zakresach częstotliwości fali długość fali odpowiada długości cząsteczki> materii. W pozostałych zakresach częstotliwości też objawiają się geometrie, przy czym są na tyle> złożone, że dla nas nierozpoznawalne a przynajmniej nie na pierwszy rzut oka.obawiam się że bredzisz coś. program to algorytm, czyli to co programista musi zrobić. potem maszyna - inny program  zwany kompilatorem, przetwarza to na te rozkazy procesora: add, xor, mul, jump, itd. i teraz to się nazywa programem wykonywalnym (natywnym - te .exe) co komputer realizuje krok po kroku po kolei (pomijam algorytmy równoległe bo to niewiele zmienia), tworząc proces jak mówisz, czyli ładuje ten kod - przydziela pamięć - ram, w tym stos, i... inne rzeczy przygotowuje - po prostu tworzy środowisko dla realizacji tego kodu - programu (aplikacji). Potem następuje skok do punktu startu... i dalej to już jedzie wg instrukcji, tego kodu, który był pisany, kompilowany... itd. ... Proces jest po prostu realizowanym programem. A sam program jest tym, co ma być realizowane - taki plan do realizacji (dla systemu operacyjnego, itd.). Program - algorytm można realizować bez komputera: możesz sam wykonywać te instrukcje w swojej główce, i wynik będzie taki sam... no ale znacznie wolniej to zrobisz - dlatego od tego są maszyny, zwane komputerami.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|