Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy dłuższe pociągi zawsze zatrzymują się dłużej?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
12-12-2023 08:38ekrartona (4 punktów)
(zablokowany)
Czy dłuższe pociągi zawsze zatrzymują się dłużej?
Myślałem o tym, jak zatrzymują się pociągi, maszynista pociąga za dźwignię, która spuszcza powietrze z hamulców, co powoduje, że koła zwalniają.

Intuicyjnie dłuższe pociągi zatrzymują się dłużej, ponieważ mają dużo większy pęd, ale oczywiście mają też więcej kół i hamulców. Zgaduję, że pociąg składający się ze 100 wagonów będzie miał taki sam stosunek „hamulca do masy” jak pociąg składający się z 10 wagonów.

Czytałem, że opóźnienie pomiędzy pociągnięciem dźwigni a wypuszczeniem powietrza w kierunku tyłu pociągu ma wpływ na drogę hamowania. Zanim ostatni wagon zaczął hamować, pociąg już ruszył do przodu.

Ale czy w idealnym systemie, w którym wszystkie hamulce są włączone jednocześnie, zatrzymanie pociągu składającego się ze 100 wagonów trwałoby dłużej niż pociągu z 10 wagonami? Zakładając, że każdy samochód ma tę samą masę i siłę hamowania. W końcu, jeśli po autostradzie jedzie 100 półciężarówek i każesz im hamować w tym samym czasie, zatrzymają się w tej samej odległości, co pojedyncza ciężarówka. Czy to samo dotyczy pociągów?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

alsor (3283 punktów)
>Myślałem o tym, jak zatrzymują się pociągi, maszynista pociąga za dźwignię, która spuszcza
>powietrze z hamulców, co powoduje, że koła zwalniają.
>Intuicyjnie dłuższe pociągi zatrzymują się dłużej, ponieważ mają dużo większy pęd, ale oczywiście
>mają też więcej kół i hamulców. Zgaduję, że pociąg składający się ze 100 wagonów będzie miał taki
>sam stosunek "hamulca do masy" jak pociąg składający się z 10 wagonów.
>Czytałem, że opóźnienie pomiędzy pociągnięciem dźwigni a wypuszczeniem powietrza w kierunku tyłu
>pociągu ma wpływ na drogę hamowania. Zanim ostatni wagon zaczął hamować, pociąg już ruszył do
>przodu.
>Ale czy w idealnym systemie, w którym wszystkie hamulce są włączone jednocześnie, zatrzymanie
>pociągu składającego się ze 100 wagonów trwałoby dłużej niż pociągu z 10 wagonami? Zakładając, że
>każdy samochód ma tę samą masę i siłę hamowania. W końcu, jeśli po autostradzie jedzie 100
>półciężarówek i każesz im hamować w tym samym czasie, zatrzymają się w tej samej odległości, co
>pojedyncza ciężarówka. Czy to samo dotyczy pociągów?

w zasadzie tak...

no ale ostatecznie tu jakaś energia decyduje:
im większa masa/pęd, tym więcej energii potrzeba aby to przyspieszyć/wyhamować.

w przypadku aut na drodze nie ma z tym problemu: każde auto ma swoją energię,
więc to się kasuje kompensuje: nE1/nm1 = E1/m1.

natomiast w pociągu może być inaczej,
bo wagony nie wnoszą tu żadnej energii (napędowej) a jedynie masę - balast, co skutkuje:

E1 / nm1 = 1/n E1/m1.

Można to oczywiście usprawnić, no ale to kosztuje ekstra... zatem mniemam że długie pociągi faktycznie hamują dłużej.

Henryk.K (2246 punktów)
>Myślałem o tym, jak zatrzymują się pociągi, maszynista pociąga za dźwignię, która spuszcza
>powietrze z hamulców, co powoduje, że koła zwalniają.
>Intuicyjnie dłuższe pociągi zatrzymują się dłużej, ponieważ mają dużo większy pęd, ale oczywiście
>mają też więcej kół i hamulców. Zgaduję, że pociąg składający się ze 100 wagonów będzie miał taki
>sam stosunek "hamulca do masy" jak pociąg składający się z 10 wagonów.
>Czytałem, że opóźnienie pomiędzy pociągnięciem dźwigni a wypuszczeniem powietrza w kierunku tyłu
>pociągu ma wpływ na drogę hamowania. Zanim ostatni wagon zaczął hamować, pociąg już ruszył do
>przodu.
>Ale czy w idealnym systemie, w którym wszystkie hamulce są włączone jednocześnie, zatrzymanie
>pociągu składającego się ze 100 wagonów trwałoby dłużej niż pociągu z 10 wagonami? Zakładając, że
>każdy samochód ma tę samą masę i siłę hamowania. W końcu, jeśli po autostradzie jedzie 100
>półciężarówek i każesz im hamować w tym samym czasie, zatrzymają się w tej samej odległości, co
>pojedyncza ciężarówka. Czy to samo dotyczy pociągów?

>>>>>

Dłuższe pociągi hamują dłużej, ponieważ dodatkowo przed kołami lokomotywy wysypuje się piasek, który zwiększa siłę hamowania, ale tylko lokomotywy. >>>>


W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
ekrartona (4 punktów)
(zablokowany)
>Myślałem o tym, jak zatrzymują się pociągi, maszynista pociąga za dźwignię, która spuszcza
>powietrze z hamulców, co powoduje, że koła zwalniają.
>Intuicyjnie dłuższe pociągi zatrzymują się dłużej, ponieważ mają dużo większy pęd, ale oczywiście
>mają też więcej kół i hamulców. Zgaduję, że pociąg składający się ze 100 wagonów będzie miał taki
>sam stosunek "hamulca do masy" jak pociąg składający się z 10 wagonów.
>Czytałem, że opóźnienie pomiędzy pociągnięciem dźwigni a wypuszczeniem powietrza w kierunku tyłu
>pociągu ma wpływ na drogę hamowania. Zanim ostatni wagon zaczął hamować, pociąg już ruszył do
>przodu.
>Ale czy w idealnym systemie, w którym wszystkie hamulce są włączone jednocześnie, zatrzymanie VidMate
>pociągu składającego się ze 100 wagonów trwałoby dłużej niż pociągu z 10 wagonami? Zakładając, że
>każdy samochód ma tę samą masę i siłę hamowania. W końcu, jeśli po autostradzie jedzie 100
>półciężarówek i każesz im hamować w tym samym czasie, zatrzymają się w tej samej odległości, co
>pojedyncza ciężarówka. Czy to samo dotyczy pociągów?

I got this,...

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365