Racjonalista - Strona głównaDo treści
temperatura kosmosu?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
05-02-2024 18:28alsor (3283 punktów)temperatura kosmosu?
Na wstępie prosta zagadka:

mamy mnóstwo źródeł, np. żarówek, o temperaturze T, i mocy P -
jaka będzie temperatura w przestrzeni, którą te żarówki wypełniają?

np. miliard żarówek, każda 100W
rozstawiamy w odległości 1km - jaka będzie w tym obszarze temperatura?

[1000 ^3 = miliard, zatem ten obszar ma promień około 1000 km.]

Potem to samo zastosujemy ale dla gwiazd w kosmosie. .

A finalnie wyprodukujemy to co amatorzy nazywają od wieków grawitacją...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Andej (374 punktów)
>Na wstępie ...

Na wstępie pytanie:
Czy absolutna próżnia ma temperaturę?
alsor (3283 punktów)
>>Na wstępie ...
>Na wstępie pytanie:
>Czy absolutna próżnia ma temperaturę?

Oczywiście. Musi mieć!:

temperatura to tylko taki namacalny przelicznik energii,
na bo raczej trudno mówić o zerowej energii w kosmosie,
który każdy frajer widzi... a bez energii widzieć nie sposób - jasne?
Andej (374 punktów)
>>Czy absolutna próżnia ma temperaturę?
>Oczywiście. Musi mieć!
W takim razie, od teraz, próżnia absorbuje, jak też emituje podczerwień. A na dodatek jest materialna.
qwery (2864 punktów)
>>>Czy absolutna próżnia ma temperaturę?
>>Oczywiście. Musi mieć!
>W takim razie, od teraz, próżnia absorbuje, jak też emituje podczerwień. A na dodatek jest materialna.
>

Proznia nie jest materialną, ale jest supstancjonalna, materia jest jedynie szczególną formą jej drgania. Ma temperaturę, bo temperatura to energia ona ma energię, jest pełna fal e-m, tworzy spontanicznie cząstki wirtualne (czyli takie które szybko znikają.
Andej (374 punktów)

>Proznia nie jest materialną, ale jest supstancjonalna, materia jest jedynie szczególną formą jej drgania. Ma temperaturę, bo temperatura to energia ona ma energię, jest pełna fal e-m, tworzy spontanicznie cząstki wirtualne (czyli takie które szybko znikają.
Nie rozumiem, ale ok. Cokolwiek znaczy substancjonalna.
Z tego wniosek, że próżnia nie tylko transportuje energię, ale też ją absorbuje i emituje. Jak i magazynuje. Zatem próżnia oddziałuje nie tylko ma wszelaką materię, jak i energie.
Czy energia transmitowana pobudza energię magazynowaną?
qwery (2864 punktów)
>>Proznia nie jest materialną, ale jest supstancjonalna, materia jest jedynie szczególną formą jej drgania. Ma temperaturę, bo temperatura to energia ona ma energię, jest pełna fal e-m, tworzy spontanicznie cząstki wirtualne (czyli takie które szybko znikają.
>Nie rozumiem, ale ok. Cokolwiek znaczy substancjonalna.
>Z tego wniosek, że próżnia nie tylko transportuje energię, ale też ją absorbuje i emituje. Jak i magazynuje. Zatem próżnia oddziałuje nie tylko ma wszelaką materię, jak i energie.
>Czy energia transmitowana pobudza energię magazynowaną?
>

Teraz ja nie rozumiem. Jak pobudza? Próżnia oddzialywuje przez fale em które przez nią biegną, ona je niesie jak morze fale morskie
alsor (3283 punktów)
>>>Czy absolutna próżnia ma temperaturę?
>>Oczywiście. Musi mieć!
>W takim razie, od teraz, próżnia absorbuje, jak też emituje podczerwień. A na dodatek jest materialna.

może emitować... tylko że to nic nie wnosi: in = out,
czyli zasada zachowania energii.

może trochę wyprzedzę.. bo jeszcze nie przećwiczyliście tego zadanka z miliardem żarówek nawet!

deficyty energii w kosmosie (ewentualnie próżni, eteru czy przestrzeni...
raczej głupie pojęcia, no ale tylko na takie stać ludzików.

są tym, co jest zwane grawitacją właśnie!

no ale daleka droga.
Andej (374 punktów)
> są tym, co jest zwane grawitacją właśnie!
Grawitacja sama w sobie? Oddzielny byt?
Czy wzajemne oddziaływanie?
alsor (3283 punktów)
>> są tym, co jest zwane grawitacją właśnie!
>Grawitacja sama w sobie? Oddzielny byt?
>Czy wzajemne oddziaływanie?

karta z trzeciej ręki.
Prazeodym (125 punktów)
>deficyty energii w kosmosie (ewentualnie próżni, eteru czy przestrzeni...
>raczej głupie pojęcia, no ale tylko na takie stać ludzików.
> są tym, co jest zwane grawitacją właśnie!
>no ale daleka droga.

Grawitacja jako efekt cienia - odpada z powodu efektu ekranowania.

en.wikiped(*)tation#Gravitational_shielding
alsor (3283 punktów)
>>deficyty energii w kosmosie (ewentualnie próżni, eteru czy przestrzeni...
>>raczej głupie pojęcia, no ale tylko na takie stać ludzików.
>> są tym, co jest zwane grawitacją właśnie!
>>no ale daleka droga.
>Grawitacja jako efekt cienia - odpada z powodu efektu ekranowania.
>en.wikiped(*)tation#Gravitational_shielding

tam serwują nieprawidłowe wnioski.

masa faktycznie maleje w grawitacji.

m = m0 * K; K^2 = 1-2V/c^2

co od dawna obserwują: redshift grawitacyjny,
czyli atomy emitują mniej energii od tej nominalnej,
zatem: m < m0 ewidentnie, bo emisja hf = mc^2, h i c są tu stałymi, czyli m i f maleć muszą.
........

I grawitacja jest efektem ekranowania - są straty energii po drodze, po prostu...
o czym świadczy z kolei: redshift kosmiczny.

finalnie przesunięcie ku czerwieni = grawitacja,
znaczy to ekranowanie-konsumpcja tworzy grawitację: obszary z deficytem energii, które nas wciągają ('grawitacyjnie'), właśnie!
08-02-2024 12:01 
 Ocena 1 na 1
Prazeodym (125 punktów)
>>>Na wstępie ...
>>Na wstępie pytanie:
>>Czy absolutna próżnia ma temperaturę?
>Oczywiście. Musi mieć!:
>temperatura to tylko taki namacalny przelicznik energii

Próżnia nie ma temperatury. Temperatura to tylko jedna z form energii, ale dotycząca materii. Możesz mieć schłodzony do niemal zera kelwinów kawałek metalu, który niemal nie ma temperatury, ale ma ogromną energię, bo zasuwa w statku kosmicznym z ogromną prędkością.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Próżnia nie ma temperatury. Temperatura to tylko jedna z form energii
Czy czasem to nie ciepło jest energią, a pomiar temperatury tylko pomaga ustalić jego ilość?
No bo szklanka herbaty, choćby i gorętsza od kaloryfera, pokoju w sposób odczuwalny nie ogrzeje.


cr
alsor (3283 punktów)
>>>>Na wstępie ...
>>>Na wstępie pytanie:
>>>Czy absolutna próżnia ma temperaturę?
>>Oczywiście. Musi mieć!:
>>temperatura to tylko taki namacalny przelicznik energii
>Próżnia nie ma temperatury. Temperatura to tylko jedna z form energii, ale dotycząca materii. Możesz mieć schłodzony do niemal zera kelwinów kawałek metalu, który niemal nie ma temperatury, ale ma ogromną energię, bo zasuwa w statku kosmicznym z ogromną prędkością.

A niby jaką ma temperaturę laser o mocy 1000kW?

mówiłem:
temperatura to tylko taki namacalny przelicznik energii...
pojęcie operacyjne, porównawcze z czymś tam... z ulicy.

Temp. tła kosmicznego = 3K,

i co to jest - co to znaczy?

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365