 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-02-2024 09:43 | okragly (21676 punktów) | spo życie
1 na 1 | Struktura wydatków spożywczych
piwo................. 23 mld zł wódka................ 17 mld zł pakowane mięso - 9 mld zł napoje gazowane - 8 mld zł woda mineralna - 7 mld zł kawa................. 5,4 mld zł mleko............... 5 mld zł masło, margaryna - 5 mld zł soki, nektary...... 5 mld zł biały ser.......... 5 mld zł.
z zestawienia nie kupuje pakowanego mięsa, napoi gazowanych, wody mineralnej, mleka, margaryny, soków
w raju było wszystko odwrotnie, warzywa, owoce, to fundament, później długo nic i świeże mięso (3 x w tygodniu)
pożywienie to podstawa racjonalności, czyni nas mądrym, silnym albo głupim, słabym jak MY racjonaliści się odżywiamy?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | panTeista (6810 punktów) | >jak MY racjonaliści się odżywiamy?
Z podanej listy produktów kupuję tylko mięso, spożywam je trzy razy w tygodniu. Poza tym stosuję dietę śródziemnomorską: warzywa, owoce, ryby, strączkowe, oliwa z oliwek.
|
|
 | 2 na 2 | okragly (21676 punktów) | > >jak MY racjonaliści się odżywiamy?> Z podanej listy produktów kupuję tylko mięso, spożywam je trzy razy w tygodniu.> Poza tym stosuję dietę śródziemnomorską: warzywa, owoce, ryby, strączkowe, oliwa z oliwek.z produktów zwierzęcych to boczek (tłusty), makrela (tłusta) i wątróbka wieprzowa (tak regeneruje wątrobę  ), maślanka, jajka (2/dzień) z produktów roślinnych to olej rzepakowy (jak do samochodu  ), kapusta w tym kiszona, buraki, cebula, czosnek  , ziemniaki nie jem chleba, makaronów (w raju nie jedliśmy zboża), nasiona zbóż sa dla ptaków, my z nich mamy jajka, mięso w dzieciństwie ulubionym mięsem były żołądki drobiowe, biłem sie o nie z braćmi, są silnie umięśnione, tam jak na żarnie, kury mielą twarde nasiona zbóż, celem dalszego trawienia
fizyka jest bogiem ojcem... chemia jego córką...... a biologia, duchem świętym mamy św trójcę racjonalistów
|
|
|  | | panTeista (6810 punktów) | >nie jem chleba, makaronów
Spożywanie produktów z białej mąki prowadzi do otyłości, cukrzycy, nadciśnienia, chorób serca.
|
|
|  | | Thoter (6650 punktów) |
> nie jem chleba, makaronów (w raju nie jedliśmy zboża), nasiona zbóż sa dla ptaków, my z nich >mamy jajka, mięso> piastpasze(*)aza-w-zywieniu-drobiu-czesc-ii dodatek egzogennej fitazy do mieszanek paszowych dla drobiu i trzody chlewnej poprawia wyniki odchowu, strawność i wchłanianie makro i mikroelementów oraz aminokwasów, a także wartość pozornej energii metabolicznej (AMEn) diety.Ptakom karmionym nasionami dodaje się do paszy egzogenną fitazę. zdrowiewpr(*)ch-wiecej-aminokwasow-185.htmlIstnieje 20 aminokwasów, których organizm człowieka potrzebuje do zbudowania swoich białek. Ośmiu z nich nie jest w stanie wytworzyć samodzielnie. Są to aminokwasy egzogenne (np. lizyna, metionina i tryptofan), które muszą być dostarczane w pożywieniu. Te choroby mogą wskazywać na niedobory aminokwasów: Miażdżyca tętnic, nadciśnienie (niedobór argininy) Zapalenie stawów, stany zapalne (niedobór histydyny lub glicyny) Artroza, uszkodzenie chrząstki (niedobór cysteiny lub glicyny) Choroby dróg oddechowych, takie jak zapalenie oskrzeli, astma, zapalenie zatok przynosowych (brak glicyny lub cysteiny) Depresyjny nastrój, problemy ze snem (niedobór tryptofanu, glutaminy lub metioniny) Wypadanie włosów (niedobór lizyny) Infekcje dróg moczowych (niedobór metioniny) Spadek odporności, ciągłe infekcje (niedobór glutaminy lub argininy) Stany zapalne wątroby (niedobór glicyny lub cysteiny) Osłabione nerki (niedobór metioniny) Osteoporoza (niedobór glicyny lub lizyny) Zaburzenia trawienne (niedobór glutaminy i argininy)Człowiek powinien codziennie, oprócz witamin i makro mikroelementów dostarczać organizmowi aminokwasy egzogenne. Aminokwasy egzogenne, dla człowieka, są produkowane pod nazwą EAA. Żeby organizm nie miał problemów należy aminokwasy egzogenne dostarczać częściowo suplementem EAA. Po 40 roku życia, przed spaniem, powinno się przyjmować prekursory hormonu wzrostu i go utrzymywać na stałym poziomie. www.odzywi(*)owania-na-aminokwasy-egzogenne
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> Istnieje 20 aminokwasów, których organizm człowieka potrzebuje do zbudowania swoich białek. Ośmiu z nich nie jest w stanie wytworzyć samodzielnie. Są to aminokwasy egzogenne (np. lizyna, metionina i tryptofan), które muszą być dostarczane w pożywieniu. podstawą żywienia jest bogata w mikroskładniki gleba na której rosną plony, zjadane przez zwierzeta, które zjadamy. Ziemia jest wyjałowiona, rolnicy uzupełniają ją tylko o azot, fosfor, potas, a gdzie reszta pierwiastków z tablicy ruska?
fizyka jest bogiem ojcem... chemia jego córką...... a biologia, duchem świętym mamy św trójcę racjonalistów
|
|
| | |  | | Thoter (6650 punktów) |
>podstawą żywienia jest bogata w mikroskładniki gleba na której rosną plony, zjadane przez >zwierzeta, które zjadamy. Ziemia jest wyjałowiona, rolnicy uzupełniają ją tylko o azot, fosfor, >potas, a gdzie reszta pierwiastków z tablicy ruska? >
Czym się różni mięso jedzone jeszcze dwadzieścia lat temu, od tego co jest dzisiaj sprzedawane z napisem mięso ?? Czym się różnią uprawiane rośliny ?? Czym się różnią szare komórki "wyzwolonego" chłopa, walczącego ze swoją masą do trawienia na międzynarodowym "wolnym" rynku, od szarych komórek dawnych producentów żywności ?? Wszystko się zmieniło i nie ma od tego odwrotu.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Andej (374 punktów) | >Czym się różni mięso jedzone jeszcze dwadzieścia lat temu, od tego co jest dzisiaj sprzedawane z napisem mięso ?? Wydaje mi się, że głównie zawartością soli, saletry, wody i innych dodatków uszlachetniających cenę.
|
|
1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) | >Struktura wydatków spożywczych > piwo................. 23 mld zł > wódka................ 17 mld zł > pakowane mięso - 9 mld zł > napoje gazowane - 8 mld zł > woda mineralna - 7 mld zł > kawa................. 5,4 mld zł > mleko............... 5 mld zł > masło, margaryna - 5 mld zł > soki, nektary...... 5 mld zł > biały ser.......... 5 mld zł.
Dolicz do tego opłaty np czynsz i forsę, jaką zostawiasz w aptece. Nie trzeba szaleć aby być spłukanym. Ale tak podobno było w "raju"
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >Struktura wydatków spożywczych> > piwo................. 23 mld zł> > wódka................ 17 mld zł> > pakowane mięso - 9 mld zł> > napoje gazowane - 8 mld zł> > woda mineralna - 7 mld zł> > kawa................. 5,4 mld zł> > mleko............... 5 mld zł> > masło, margaryna - 5 mld zł> > soki, nektary...... 5 mld zł> > biały ser.......... 5 mld zł.> Dolicz do tego opłaty np czynsz i forsę, jaką zostawiasz w aptece. Nie trzeba szaleć aby być spłukanym. Ale tak podobno było w "raju"w raju  w raju nikt nie chciał pić alkoholu, on jest produktem liberalizmu (indywidualizm, wolność, własność) np szczury jak zyją w komunie nie piją alkoholu (maja do wyboru poidełko z woda i alkoholem), jak się je zrobi indywidualne, wolne, majace własność, upijają się na śmierć, podobnie np Indianie tak i ja  , indywidualny, wolny, majacy własność zamiast apteki w raju była przyroda np krowa jak zachoruje wie gdzie jest lekarstwo tam idzie i zjada odpowiednie zioło w raju nie było czynszu i pieniędzy a więc nie można było być spłukanym  liberalizm to śmierć, wymieranie gatunku np w Korei jest 0.7 dziecka na kobietę, my ich gonimy
fizyka jest bogiem ojcem... chemia jego córką...... a biologia, duchem świętym mamy św trójcę racjonalistów
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> pożywienie to podstawa racjonalności, czyni nas mądrym, silnym albo głupim, słabym> jak MY racjonaliści się odżywiamy?w raju  szliśmy na żerowisko, idziemy (spacer) tam np 2 godziny spozywamy owoce, warzywa, polujemy wracamy, razem max 4godz, i czas wolny, dlatego podoba mi się tzw dieta katogenna w okienku np 6 godzin (od 10 - 16) spożywamy jak rajanie, po czy post do następnego dnia (w raju nie było lodówek, spiżarni, magazynów)
fizyka jest bogiem ojcem... chemia jego córką...... a biologia, duchem świętym mamy św trójcę racjonalistów
|
|
1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | >Struktura wydatków spożywczych > piwo................. 23 mld zł > wódka................ 17 mld zł > pakowane mięso - 9 mld zł > napoje gazowane - 8 mld zł > woda mineralna - 7 mld zł > kawa................. 5,4 mld zł > mleko............... 5 mld zł > masło, margaryna - 5 mld zł > soki, nektary...... 5 mld zł > biały ser.......... 5 mld zł.
Taka lista o niczym nie świadczy (a przynajmniej nie o spożyciu). Bo wódka i piwo są obłożone takimi podatkami, że to koszt podatków nie produktu. No może świadczyć o tym, że dziś Polacy nie mają problemów finansowych, bo kupują najdroższe rzeczy, nie koniecznie niezbędne. A pieniądz sobie krąży: za dotacje kupuje się produkty, z których podatki idą na dotacje. I tak się ten świat kręci. Ciekawe dokąd nas ta nowoczesna godpodarka doprowadzi... Może z czasem zupełnie przestaniemy zwracać uwagę na produkt, a ogaiczymy się do przepływów finansowych?
|
|
 | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Taka lista o niczym nie świadczy (a przynajmniej nie o spożyciu). Bo wódka i piwo są obłożone takimi podatkami, że to koszt podatków nie produktu.
Tak jest. Nie wiem ile obecnie kosztuje wyprodukowanie 1L spirytusu, ale kilkanaście lat temu rozmawiałem z właścicielem gorzelni. Po pierwsze była to kwota aż 6 zł, podczas kiedy flaszka chyba w tej chwili kosztuje 30 zł. Po drugie, aby móc rozpocząć swoją działalność, w ministerstwie pod biurkiem zostawił taką forsę, że nawet o takiej sumie nie słyszałem. Gdzie więc idzie kasa ze sprzedaży gorzały? Policzmy, 1L spirytusu to ok. 8 butelek wódki. Niech będzie, że obecnie koszt wytworzenia 1L spirytusu to 10 zł. Jaka przebitka? Po co podatki, państwo na samej sprzedaży wódy samo się utrzyma.
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | .... Po co podatki, państwo na samej sprzedaży wódy samo się utrzyma. > he, he, he... nie doceniasz państwa  Ja się kiedyś uczyłem, że dziesięcina to był zbójecki podatek... A dziś płacimy ok. 60% podatków i "biedne" państwo musi jeszcze zaciągać kredyty do spłaty przez przyszłe pokolenia (co oczywiście się nigdy nie wydarzy, bo te następne rządy będą tylko coraz sprytniejsze w wysysaniu gotówki - np. mając cały pieniądz elektroniczny pod kontrolą )
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >.... Po co podatki, państwo na samej sprzedaży wódy samo się utrzyma.> he, he, he... nie doceniasz państwa Ja się kiedyś uczyłem, że dziesięcina to był zbójecki podatek... A dziś płacimy ok. 60% podatkówtyle to płacą niewolnicy, np pielęgniarka, kulczyki nie placą podatków PiS trochę to ukrócił, za to mu chwała, niestety znowu mamy rządy antyludzkich liberałów, tuska, balcerowicza (indywidualizm, wolność, własność), będzie bieda
fizyka jest bogiem ojcem... chemia jego córką...... a biologia, duchem świętym mamy św trójcę racjonalistów
|
|
| | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > >>.... Po co podatki, państwo na samej sprzedaży wódy samo się utrzyma.> >he, he, he... nie doceniasz państwa Ja się kiedyś uczyłem, że dziesięcina to był zbójecki podatek... A dziś płacimy ok. 60% podatków> tyle to płacą niewolnicy, np pielęgniarka, kulczyki nie placą podatków> PiS trochę to ukrócił, za to mu chwała, niestety znowu mamy rządy antyludzkich liberałów, tuska, balcerowicza (indywidualizm, wolność, własność), będzie biedaPaństwo wie, co robi. Nawet 100 kulczyków, gdyby im zabrać cały majątek, nie zaspokoi wilczego apetytu państwa. Natomiast kilka(-naście, -dziesiąt) milionów obywateli to się fajnie goli z gotówki. Tym bardziej, że taki obywatel nie ma szans podskoczyć, a kulczyk wynajmie prawników i jeszcze zażąda kar i odsetek od urzędu skarbowego
|
|
| |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) | > .... Po co podatki, państwo na samej sprzedaży wódy samo się utrzyma.> >> he, he, he... nie doceniasz państwa Ja się kiedyś uczyłem, że dziesięcina to był zbójecki podatek... A dziś płacimy ok. 60% podatków i "biedne" państwo musi jeszcze zaciągać kredyty do spłaty przez przyszłe pokolenia (co oczywiście się nigdy nie wydarzy, bo te następne rządy będą tylko coraz sprytniejsze w wysysaniu gotówki - np. mając cały pieniądz elektroniczny pod kontrolą )To fakt. Państwo dyma nas na wiele sposobów i wiecznie mu mało. I nie ważne jaka partia jest obecnie przy władzy. Tak się coraz częściej zastanawiam, czy to państwo jest dla nas, czy my dla tego państwa.
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >.... Po co podatki, państwo na samej sprzedaży wódy samo się utrzyma.> >>> >he, he, he... nie doceniasz państwa Ja się kiedyś uczyłem, że dziesięcina to był zbójecki podatek... A dziś płacimy ok. 60% podatków i "biedne" państwo musi jeszcze zaciągać kredyty do spłaty przez przyszłe pokolenia (co oczywiście się nigdy nie wydarzy, bo te następne rządy będą tylko coraz sprytniejsze w wysysaniu gotówki - np. mając cały pieniądz elektroniczny pod kontrolą )> To fakt. Państwo dyma nas na wiele sposobów i wiecznie mu mało. I nie ważne jaka partia jest obecnie przy władzy. Tak się coraz częściej zastanawiam, czy to państwo jest dla nas, czy my dla tego państwa.Państwo nikogo nie dyma, złodzieje okradają Państwo, dyletanci wypaczają i zubożają. DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) |
> >To fakt. Państwo dyma nas na wiele sposobów i wiecznie mu mało. I nie ważne jaka partia jest obecnie przy władzy. Tak się coraz częściej zastanawiam, czy to państwo jest dla nas, czy my dla tego państwa.> Państwo nikogo nie dyma, złodzieje okradają Państwo, dyletanci wypaczają i zubożają.> DUCHOkraść można kogoś, kto coś ma. Państwo nic nie ma swojego, wszystko co ma pochodzi z kieszeni obywateli. A ktoś kiedyś powiedział, że okraść złodzieja, to nie grzech. Sam już nie wiem, czy wierzyć w te grzechy, czy to tylko ściema?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | > >Państwo nikogo nie dyma, złodzieje okradają Państwo, dyletanci wypaczają i zubożają.> Okraść można kogoś, kto coś ma. Państwo nic nie ma swojego, wszystko co ma pochodzi z kieszeni obywateli. A ktoś kiedyś powiedział, że okraść złodzieja, to nie grzech. Sam już nie wiem, czy wierzyć w te grzechy, czy to tylko ściema?  Państwo nie jest złodziejem, lecz naszym domem, który różni szubrawcy rozkradają. "Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy." DUCH
(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | > Okraść można kogoś, kto coś ma. Państwo nic nie ma swojego, wszystko co ma pochodzi z kieszeni obywateli. A ktoś kiedyś powiedział, że okraść złodzieja, to nie grzech. Sam już nie wiem, czy wierzyć w te grzechy, czy to tylko ściema?  Właściciel piekarni nie ma niczego swojego. Wszystko co ma, pochodzi z kieszeni jego klientów. Wolno okraść piekarza? Oczywiście, że w państwowej kasie są tylko pieniądze pochodzące od obywateli, tylko z pieniędzy obywateli państwo kupuje policjantom broń. Wolno tę broń ukraść?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) |
> Właściciel piekarni nie ma niczego swojego. Wszystko co ma, pochodzi z kieszeni jego klientów. Wolno okraść piekarza?> Oczywiście, że w państwowej kasie są tylko pieniądze pochodzące od obywateli, tylko z pieniędzy obywateli państwo kupuje policjantom broń. Wolno tę broń ukraść?He, he, he... tu będzie ostra dyskusja, jak zawsze  Właściciel piekarni nie zmusza nikogo do kupowania akurat jego bułek. Ludzie kupują, bo chcą akurat od niego (może ma lepsze, może tańsze, a może jeszcze coś innego - ja np. kupuję dobrowolnie takie, które mi smakują. Innych po prostu nie kupię, będę jadł ziemniaki lub makaron. I piekarz, którego bułek nikt nie chce, zbankrutuje.). Z państwem akurat jest "trochę" inaczej. Nie mogę powiedzieć nie, bo w takim przypadku przyjdzie po mnie wspomniany wyżej policjant i przy pomocy broni, którą kupił za moje pieniądze, zmusi mnie np. do noszenia maseczki w lesie. W ten prosty i "niewymuszony" sposób państwo nie może nigdy zbankrutować, nawet jak jego usługi będą do chrzanu i nikomu nie będą pasowały. Wtedy po prostu stworzy się przymus korzystania z danej usługi i sprawa załatwiona (patrz np. ZUS lub służba zdrowia). Oczywiście wszędzie zdarzają się wyjątki i odstępstwa. Np. niektórzy nie korzystają z ZUS i potrafią jakoś sobie poradzić z jego przymusem. Podobnie ze służbą zdrowia czy państwowymi szkołami. Ale to są wyjątki i tylko potwierdzają regułę, że państwowych usług nie da się łatwo uniknąć (tzn. uniknąć się da, ale i tak trzeba za nie płacić). Czego oczywiście wszystkim chętnym gorąco życzę (tego płacenia... - ja też płacę  ) > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzebyCoś mi tu nie pasuje... Czy autor jest łańcuchowym burkiem, czy też sprzeciwia się dyktaturze państwa? Pogubiłem się w tej mnogości wątków...
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Właściciel piekarni nie ma niczego swojego. Wszystko co ma, pochodzi z kieszeni jego klientów. Wolno okraść piekarza? >>Oczywiście, że w państwowej kasie są tylko pieniądze pochodzące od obywateli, tylko z pieniędzy obywateli państwo kupuje policjantom broń. Wolno tę broń ukraść? >Właściciel piekarni nie zmusza nikogo do kupowania akurat jego bułek.
Nie, podobnie jak państwo nie zmusza Cię do płacenia podatków. Masz wybór państwa.
Nie dostrzegam granicy między ultraliberalizmem, który uważa że państwo nie powinno pobierać podatków, a anarchizmem
Anarchistą nie jestem, może dlatego, że nigdzie nie widziałem społeczeństwa opartego na tej idei. Widziałem za to skutki ultraliberalizmu i jakoś wolę mieszkać w "socjalistycznej" Europie
Przykład wydawania przez państwo pieniędzy podatników na stypendia i finansowanie edukacji
W Chile wprowadzono zasadę całkowitej odpłatności za studia. Skutek był taki, że chilijska gospodarka i medycyna musiały importować specjalistów w tym z socjalistycznej Kuby (mnie to nie martwi, bo sam na tym zarobiłem)
W Polsce polecam przykłady (fikcyjny) Janka Muzykanta i rzeczywisty Krystiana Zimermana. Pierwszemu państwo zafundowało baty, drugiemu wykształcenie na koszt podatnika. W którym przypadku podatnik zyskał?
Proponuję, żebyś nie podawał przykładów marnowania przez urzędników podatniczych pieniędzy, o tym rozmawialiśmy i było nudno bez pola sporu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Nie, podobnie jak państwo nie zmusza Cię do płacenia podatków. Masz wybór państwa.
Ale wtedy podatki będziesz płacił innemu państwu. Chyba, że przeniesiesz się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie szkolnictwo, opieka medyczna itd jest darmowa. I nie ma podatków. Obywateli utrzymują szejkowie.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>Nie, podobnie jak państwo nie zmusza Cię do płacenia podatków. Masz wybór państwa. >Ale wtedy podatki będziesz płacił innemu państwu. Chyba, że przeniesiesz się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie szkolnictwo, opieka medyczna itd jest darmowa. I nie ma podatków. Obywateli utrzymują szejkowie.
Są też kraje, w których podatkowy obowiązek mają wszyscy, ale nie wszyscy o tym wiedzą. W Brazylii, Rosji, wielu krajach Afryki państwowi urzędnicy nie docierają w niektóre miejsca. W Syberii sam spotykałem ludzi, którzy żyją w Tajdze, czasem futra na targ przynoszą i żadnych podatków nie płacą. Trochę strach było takiego, który из тюрьмы сбежал w lesie spotkać, ale nie problem takie miejsce do życia z dala od podatków znaleźć
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Są też kraje, w których podatkowy obowiązek mają wszyscy, ale nie wszyscy o tym wiedzą. W Brazylii, Rosji, wielu krajach Afryki państwowi urzędnicy nie docierają w niektóre miejsca. >W Syberii sam spotykałem ludzi, którzy żyją w Tajdze, czasem futra na targ przynoszą i żadnych podatków nie płacą. Trochę strach było takiego, który из тюрьмы сбежал w lesie spotkać, ale nie problem takie miejsce do życia z dala od podatków znaleźć
Są takie odludzia. Ale wydaje mi się, że mówimy o miejscach, gdzie dotarła cywilizacja a z nią urzędnicy skarbowi.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>Są też kraje, w których podatkowy obowiązek mają wszyscy, ale nie wszyscy o tym wiedzą. W Brazylii, Rosji, wielu krajach Afryki państwowi urzędnicy nie docierają w niektóre miejsca. >>W Syberii sam spotykałem ludzi, którzy żyją w Tajdze, czasem futra na targ przynoszą i żadnych podatków nie płacą. Trochę strach było takiego, który из тюрьмы сбежал w lesie spotkać, ale nie problem takie miejsce do życia z dala od podatków znaleźć >Są takie odludzia. Ale wydaje mi się, że mówimy o miejscach, gdzie dotarła cywilizacja a z nią urzędnicy skarbowi.
Dokładnie. I w tych miejscach państwo też niczego nie daje w zamian Raj dla przeciwników wszelkich podatków
Średnia dożywalność 35 - 40 lat
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) |
> Dokładnie. I w tych miejscach państwo też niczego nie daje w zamianWięc po co państwo? Może anarchiści mają rację? > Raj dla przeciwników wszelkich podatkówDwa przykłady: Francuski aktor Gérard Depardieu w 2013r z rąk Putina przyjął rosyjskie obywatelstwo. Powodem jego decyzji było to, że we Francji ten aktor płacił horrendalne podatki. Mając rosyjski paszport, pokazał środkowy palec francuskiej skarbówce. Tina Turner przeprowadziła się do Szwajcarii. Dalej jednak było zobligowana płacić podatki urzędowi skarbowemu USA posiadając amerykańskie obywatelstwo. Więc zrzekła z tegoż obywatelstwa. > Średnia dożywalność 35 - 40 latKrótko a dobrze
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | > >Dokładnie. I w tych miejscach państwo też niczego nie daje w zamian> Więc po co państwo? Może anarchiści mają rację?> >Raj dla przeciwników wszelkich podatków> Dwa przykłady: Francuski aktor Gérard Depardieu w 2013r z rąk Putina przyjął rosyjskie obywatelstwo. Powodem jego decyzji było to, że we Francji ten aktor płacił horrendalne podatki. Mając rosyjski paszport, pokazał środkowy palec francuskiej skarbówce. Tina Turner przeprowadziła się do Szwajcarii. Dalej jednak było zobligowana płacić podatki urzędowi skarbowemu USA posiadając amerykańskie obywatelstwo. Więc zrzekła z tegoż obywatelstwa.Takich przykładów jest więcej, także w Polsce: Jan Monczka, Ewa Farna, Przemo Branny pozostali przy czeskim paszporcie. To jednak dotyczy bardzo wąskiej grupy ludzi. > >Średnia dożywalność 35 - 40 lat> Krótko a dobrze  Jakoś nie widziałem tam wielkiej grupy imigrantów z Europy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Berzerac (5671 punktów) |
> Takich przykładów jest więcej, także w Polsce: Jan Monczka, Ewa Farna, Przemo Branny pozostali przy czeskim paszporcie. To jednak dotyczy bardzo wąskiej grupy ludzi.Są oczywiście na świecie tzw. "raje podatkowe" gdzie swe dochody i oszczędności lokują ludzie nieprzyzwoicie bogaci, lub tacy, którzy nie bardzo potrafiliby wytłumaczyć się z posiadanych pieniędzy. W USA podobno podatek od 1 mln to 2 mln. Tam pewne są dwie rzeczy; śmierć i podatki. Al Capone nie poszedł do więzienia za zbrodnie, których nie potrafiono mu udowodnić, lecz za uchylanie się od płacenia podatków. > Jakoś nie widziałem tam wielkiej grupy imigrantów z Europy  Tendencja jest wręcz odwrotna.
|
|
| | | | | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >>Właściciel piekarni nie ma niczego swojego. Wszystko co ma, pochodzi z kieszeni jego klientów. Wolno okraść piekarza?> >>Oczywiście, że w państwowej kasie są tylko pieniądze pochodzące od obywateli, tylko z pieniędzy obywateli państwo kupuje policjantom broń. Wolno tę broń ukraść?> >Właściciel piekarni nie zmusza nikogo do kupowania akurat jego bułek.> Nie, podobnie jak państwo nie zmusza Cię do płacenia podatków. Masz wybór państwa.Nie zmusza? A co robią tysiące uzbrojonych ludzi zatrudnionych jako pracownicy urzędów skarbowych, sądów, policji itp. (Za czyje pieniądze?) Aaaa... rozumiem. opiekują się mną. W sumie powinienem być szczęśliwy, a nie marudzić. > Nie dostrzegam granicy między ultraliberalizmem, który uważa że państwo nie powinno pobierać podatków, a anarchizmemJa nigdzie teraz, jak i kiedyś nie powiedziałem, że Państwo nie powinno pobierać podatków. Twierdzę tylko, że to powinno być robione w ograniczonym zakresie. A obecnie, w Europie, ten pobór rozrasta się chyba w skali wykładniczej. I zresztą będąc politykiem robiłbym podobnie  Na szczęście nie jestem i nie mam zamiaru ani ochoty. Natomiast mam ochotę, aby wprowadzono jakieś ramy i ograniczenia tego apetytu polityków na wielkość koryta. > Anarchistą nie jestem, może dlatego, że nigdzie nie widziałem społeczeństwa opartego na tej idei. Widziałem za to skutki ultraliberalizmu i jakoś wolę mieszkać w "socjalistycznej" EuropieTo całkiem podobnie, jak nie-Europejczycy - prawdopodobnie w większości wolą mieszkać w nie-Europie  I jakby podejść do tematu demokratycznie, to większość jednak woli poza Europą  > Przykład wydawania przez państwo pieniędzy podatników na stypendia i finansowanie edukacji> W Chile wprowadzono zasadę całkowitej odpłatności za studia. Skutek był taki, że chilijska gospodarka i medycyna musiały importować specjalistów w tym z socjalistycznej Kuby (mnie to nie martwi, bo sam na tym zarobiłem)> W Polsce polecam przykłady (fikcyjny) Janka Muzykanta i rzeczywisty Krystiana Zimermana. Pierwszemu państwo zafundowało baty, drugiemu wykształcenie na koszt podatnika. W którym przypadku podatnik zyskał?Myślę, że na każdą teorię znajdziemy doskonałe przykłady. I rzecz nie w tym, aby je mnożyć, tylko w tym, aby ograniczyć nieskończoność pazerności polityków. Bo człowiek już tak ma, że jak coś może mieć bez konsekwencji, to dalczego miałby się ograniczać? Trzeba to ograniczyć jemu. > Proponuję, żebyś nie podawał przykładów marnowania przez urzędników podatniczych pieniędzy, o tym rozmawialiśmy i było nudno bez pola sporu> No proszę... czyli jednak te Muzykanty i Zimmermany to nie wszystko. Przykładów nie będę faktycznie podawał, bo każdy może wymienić ich dużo więcej, niż pozytywnych aspektów korzyści z podatków. A propos korzyści z podatków: one są i ja je zauważam. Ale jak wszystko, także te korzyści są tylko do pewnego momentu rozpasania państwa. Co za dużo, to nie zdrowo.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Nie, podobnie jak państwo nie zmusza Cię do płacenia podatków. Masz wybór państwa.> Nie zmusza? A co robią tysiące uzbrojonych ludzi zatrudnionych jako pracownicy urzędów skarbowych,Zawsze możesz zmienić państwo. Napisałem też o miejscach gdzie o podatkach nikt nie słyszał > >Nie dostrzegam granicy między ultraliberalizmem, który uważa że państwo nie powinno pobierać podatków, a anarchizmem> Ja nigdzie teraz, jak i kiedyś nie powiedziałem, że Państwo nie powinno pobierać podatków.I tu się zgadzamy > Twierdzę tylko, że to powinno być robione w ograniczonym zakresie.Rozmawialiśmy na temat marnowania publicznych pieniędzy. nie było wielkich różnic > >Anarchistą nie jestem, może dlatego, że nigdzie nie widziałem społeczeństwa opartego na tej idei. Widziałem za to skutki ultraliberalizmu i jakoś wolę mieszkać w "socjalistycznej" Europie> To całkiem podobnie, jak nie-Europejczycy - prawdopodobnie w większości wolą mieszkać w nie-Europie I jakby podejść do tematu demokratycznie, to większość jednak woli poza Europą  Skąd w takim razie nagłaśniany przez media problem setek tysięcy imigrantów z nieopodatkowanej Afryki do wysoko opodatkowanej Unii? > >Przykład wydawania przez państwo pieniędzy podatników na stypendia i finansowanie edukacji> >W Chile wprowadzono zasadę całkowitej odpłatności za studia. Skutek był taki, że chilijska gospodarka i medycyna musiały importować specjalistów w tym z socjalistycznej Kuby (mnie to nie martwi, bo sam na tym zarobiłem)> >W Polsce polecam przykłady (fikcyjny) Janka Muzykanta i rzeczywisty Krystiana Zimermana. Pierwszemu państwo zafundowało baty, drugiemu wykształcenie na koszt podatnika. W którym przypadku podatnik zyskał?> Myślę, że na każdą teorię znajdziemy doskonałe przykłady. I rzecz nie w tym, aby je mnożyć,Uważam ten przykład za dobry za wydawaniem publicznych pieniędzy na edukację Powszechny obowiązek edukacji powstał w Niemczech w XIX wieku, kiedy socjaliści nie mieli wiele do powiedzenia, rządzili Kruppy i junkrzy i to oni, zainteresowani niskimi podatkami uznali jednak, że nowoczesna gospodarka nie potrzebuje analfabetów i zgodzili się finansować edukację To się opłaciło wszystkim > >Proponuję, żebyś nie podawał przykładów marnowania przez urzędników podatniczych pieniędzy, o tym rozmawialiśmy i było nudno bez pola sporu> No proszę... czyli jednak te Muzykanty i Zimmermany to nie wszystko.Nie, nie wszystko są też "inwestycje" typu przekop Mierzei i zabawki dla armii > Co za dużo, to nie zdrowo.Zgadzam się
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > >>Nie, podobnie jak państwo nie zmusza Cię do płacenia podatków. Masz wybór państwa.> >Nie zmusza? A co robią tysiące uzbrojonych ludzi zatrudnionych jako pracownicy urzędów skarbowych,> Zawsze możesz zmienić państwo. Napisałem też o miejscach gdzie o podatkach nikt nie słyszałJa tego już nie zrobię, ale współczesne pokolenia robią to nagminnie. Stąd też pewnie połowa Polaków mieszka poza Polską. Choć osobiście bym wolał, aby Polacy mieszkali w Polsce. Widocznie jednak nie wszyscy są tak mało rozgarnieci, jak ja i wybierają lepsze dla siebie miejsce pobytu. Jedni na tym korzystają, inni tracą (a tracimy my wszyscy, tu w kraju - kształcąc na nasz koszt pracowników dla innych krajów - tu się kłania darmowa edukacja...) > >>Nie dostrzegam granicy między ultraliberalizmem, który uważa że państwo nie powinno pobierać podatków, a anarchizmem> >Ja nigdzie teraz, jak i kiedyś nie powiedziałem, że Państwo nie powinno pobierać podatków.> I tu się zgadzamy> >Twierdzę tylko, że to powinno być robione w ograniczonym zakresie.> Rozmawialiśmy na temat marnowania publicznych pieniędzy. nie było wielkich różnic> >>Anarchistą nie jestem, może dlatego, że nigdzie nie widziałem społeczeństwa opartego na tej idei. Widziałem za to skutki ultraliberalizmu i jakoś wolę mieszkać w "socjalistycznej" Europie> >To całkiem podobnie, jak nie-Europejczycy - prawdopodobnie w większości wolą mieszkać w nie-Europie I jakby podejść do tematu demokratycznie, to większość jednak woli poza Europą  > Skąd w takim razie nagłaśniany przez media problem setek tysięcy imigrantów z nieopodatkowanej Afryki do wysoko opodatkowanej Unii?Sam sobie odpowiedziałeś: "nagłaśniany przez media problem". Setki tysięcy imigrantów to jest pryszcz w porównaniu z miliardami mieszkańców, którzy się nigdzie nie wybierają. To zresztą zupełnie podobnie, jak i inne współczesne "problemy", które takimi się wydają przez nagłośnienie w mediach. Nie na darmo współcześni politycy szerzą opinię, jak to obecnie jest strasznie, niebezpiecznie i wszystkie zło wszechczasów skupiło się w końcówce XX w., a już szczególnie w XXI w. Gdy tymczasem obecnie na świecie, w porównaniu ze znanymi nam wiekami wcześniejszymi, jest najbezpieczniej, najbardziej dostatnio i jedynym zagrożeniem jest powszechne obżarstwo i nadwaga. A ci imigranci nie przyjeżdżają tu, aby płacić podatki (jeśli w ogóle wiedzą, co to słowo znaczy...), tylko żeby korzystać z udogodnień wypracowanych u nas przez poprzednie pokolenia. W tym głównie żeby korzystać z zasiłków (to słowo zapewne znają...) > >>Przykład wydawania przez państwo pieniędzy podatników na stypendia i finansowanie edukacji> >>W Chile wprowadzono zasadę całkowitej odpłatności za studia. Skutek był taki, że chilijska gospodarka i medycyna musiały importować specjalistów w tym z socjalistycznej Kuby (mnie to nie martwi, bo sam na tym zarobiłem)> >>W Polsce polecam przykłady (fikcyjny) Janka Muzykanta i rzeczywisty Krystiana Zimermana. Pierwszemu państwo zafundowało baty, drugiemu wykształcenie na koszt podatnika. W którym przypadku podatnik zyskał?> >Myślę, że na każdą teorię znajdziemy doskonałe przykłady. I rzecz nie w tym, aby je mnożyć,> Uważam ten przykład za dobry za wydawaniem publicznych pieniędzy na edukację> Powszechny obowiązek edukacji powstał w Niemczech w XIX wieku, kiedy socjaliści nie mieli wiele do powiedzenia, rządzili Kruppy i junkrzy i to oni, zainteresowani niskimi podatkami uznali jednak, że nowoczesna gospodarka nie potrzebuje analfabetów i zgodzili się finansować edukację> To się opłaciło wszystkimTeż tak uważam, ale podkreślam, że to nie socjaliści to wymyślili, tylko podli kapitaliści.  Na dodatek dla własnej korzyści! > >>Proponuję, żebyś nie podawał przykładów marnowania przez urzędników podatniczych pieniędzy, o tym rozmawialiśmy i było nudno bez pola sporu> >No proszę... czyli jednak te Muzykanty i Zimmermany to nie wszystko.> Nie, nie wszystko są też "inwestycje" typu przekop Mierzei i zabawki dla armiiGdyby politycy nie dysponowali na to funduszami, to nie byłoby problemu. > >Co za dużo, to nie zdrowo.> Zgadzam sięJak we wszystkim potrzebny jest umiar i wyważenie. I to b. trudno jest osiągnąć samemu. Czynniki zewnętrzne jedynie mogą to sprawić. Więc żaden polityk o zdrowych zmysłach sam sobie nie ograniczy funduszy. Muszą to zrobić inni politycy. A na takich prawie nikt nie głosuje, bo oni nic nie obiecują.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>>Nie, podobnie jak państwo nie zmusza Cię do płacenia podatków. Masz wybór państwa.> >Zawsze możesz zmienić państwo. Napisałem też o miejscach gdzie o podatkach nikt nie słyszał> Ja tego już nie zrobię, ale współczesne pokolenia robią to nagminnie.Wprost przeciwnie. To w Nigerii płacą ciężkie pieniądze za przemyt do Europy. > Stąd też pewnie połowa Polaków mieszka poza Polską.Częstokroć w krajach, w których są większe podatki. To nie zależy od podatków > >>To całkiem podobnie, jak nie-Europejczycy - prawdopodobnie w większości wolą mieszkać w nie-Europie I jakby podejść do tematu demokratycznie, to większość jednak woli poza Europą  > >Skąd w takim razie nagłaśniany przez media problem setek tysięcy imigrantów z nieopodatkowanej Afryki do wysoko opodatkowanej Unii?> Sam sobie odpowiedziałeś: "nagłaśniany przez media problem". Setki tysięcy imigrantów to jest pryszcz w porównaniu z miliardami mieszkańców, którzy się nigdzie nie wybierają.Setki tysięcy to jednak potęga w porównaniu z odwrotnym, zerowym kierunkiem migracji. > To zresztą zupełnie podobnie, jak i inne współczesne "problemy", które takimi się wydają przez nagłośnienie w mediach. (...) jest najbezpieczniej, najbardziej dostatnio i jedynym zagrożeniem jest powszechne obżarstwo i nadwaga.Polecam Tomáą Sedláček "Ekonomia dobra i zła" > >>>Przykład wydawania przez państwo pieniędzy podatników na stypendia i finansowanie edukacji> >>Myślę, że na każdą teorię znajdziemy doskonałe przykłady. I rzecz nie w tym, aby je mnożyć,> >Powszechny obowiązek edukacji powstał w Niemczech w XIX wieku, kiedy socjaliści nie mieli wiele do powiedzenia, rządzili Kruppy i junkrzy i to oni, zainteresowani niskimi podatkami uznali jednak, że nowoczesna gospodarka nie potrzebuje analfabetów i zgodzili się finansować edukację> >To się opłaciło wszystkim> Też tak uważam, ale podkreślam, że to nie socjaliści to wymyślili, tylko podli kapitaliści.Ja tam kapitalistów podłymi nie nazywam, choć sam jestem socjalistą > Na dodatek dla własnej korzyści!Wspólnej korzyści. Nikt nie stracił, wszyscy zyskali > Jak we wszystkim potrzebny jest umiar i wyważenie. I to b. trudno jest osiągnąć samemu.Dokładnie. Skrajności prowadzą na manowce, Tak samo w ultraliberalnym Chile jak i w komunistycznej Albanii Mądre państwo zapewnia równowagę między pracą a kapitałem (wszyscy muszą zarobić) i taki podatkowy system, żeby wszyscy, choć niechętnie (!) jednak uczciwie podatki płacili. Zawsze byłem zwolennikiem podatków prostych, za to konsekwentnie egzekwowanych, podobnie jak uważam, że na drogach powinno być moc mniej ograniczeń prędkości i moc więcej fotoradarów
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>Oczywiście, że w państwowej kasie są tylko pieniądze pochodzące od obywateli, tylko z pieniędzy obywateli państwo kupuje policjantom broń. Wolno tę broń ukraść?
No czyli to my jesteśmy dla państwa. My to państwo utrzymujemy. Tylko co dostajemy w zamian?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Oczywiście, że w państwowej kasie są tylko pieniądze pochodzące od obywateli, tylko z pieniędzy obywateli państwo kupuje policjantom broń. Wolno tę broń ukraść? >No czyli to my jesteśmy dla państwa. My to państwo utrzymujemy. Tylko co dostajemy w zamian? >
M.in służbę takich ludzi jak Ty
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Berzerac (5671 punktów) |
>>No czyli to my jesteśmy dla państwa. My to państwo utrzymujemy. Tylko co dostajemy w zamian? >> >M.in służbę takich ludzi jak Ty
Ale ich pensje i wyposażenie pochodzą z naszych podatków, jak słusznie zauważyłeś. Wobec tego powinniśmy czuć się bezpieczni i mieś prawo się tego domagać. Ale czy naprawdę jesteśmy? Czy jesteśmy pewni, że np nasze wojsko uchroni nasze granice i obroni nas przed najeźdźcą? Bynajmniej ja nie czuję się bezpieczny. Cóż więc oprócz wątpliwego poczucia bezpieczeństwa dostajemy od państwa?
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Okraść można kogoś, kto coś ma. Państwo nic nie ma swojego, wszystko co ma pochodzi z kieszeni obywateli. A ktoś kiedyś powiedział, że okraść złodzieja, to nie grzech.Rozumiem, że uznałeś, iż do określenia "złodziej" upoważnia Cię zwrot "pochodzi z [czyjejś] kieszeni". Ale to jest wnioskowanie na skróty, bo pieniądze wpływające gdzieś jako przychód, z zasady biorą się z czyjejś kieszeni. 
cr
|
|
| | | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Okraść można kogoś, kto coś ma. Państwo nic nie ma swojego, wszystko co ma pochodzi z kieszeni obywateli. A ktoś kiedyś powiedział, że okraść złodzieja, to nie grzech.> Rozumiem, że uznałeś, iż do określenia "złodziej" upoważnia Cię zwrot "pochodzi z [czyjejś] kieszeni". Ale to jest wnioskowanie na skróty, bo pieniądze wpływające gdzieś jako przychód, z zasady biorą się z czyjejś kieszeni.  > crTak to dochodzimy do absurdu  Zapomnijmy przez chwilę o pieniądzach i pomyślmy o czasach, gdy ich nie było. Wtedy podatki płaciło się w naturze (np. rolnik dawał świnię, a smolarz smołę). I stąd państwo (wtedy pewnie jakiś król czy wódz plemienia) mieli "coś"  Wtedy świnia i smoła zostały komuś zabrane. Pieniądz służy tylko do przeliczania wartości dóbr. To chyba upraszcza rozumowanie... Teraz brzmi to lepiej? Wyrażasz zgodę na okrślenie "złodziej"
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Okraść można kogoś, kto coś ma. Państwo nic nie ma swojego, wszystko co ma pochodzi z kieszeni obywateli. A ktoś kiedyś powiedział, że okraść złodzieja, to nie grzech.> >Rozumiem, że uznałeś, iż do określenia "złodziej" upoważnia Cię zwrot "pochodzi z [czyjejś] kieszeni". Ale to jest wnioskowanie na skróty, bo pieniądze wpływające gdzieś jako przychód, z zasady biorą się z czyjejś kieszeni.  > Tak to dochodzimy do absurdu Zapomnijmy przez chwilę o pieniądzach i pomyślmy o czasach, gdy ich nie było.Niepotrzebnie, przecież chodzi o system społeczny, nie walutowy. I kto się na podatki, czyli "pieniądze z kieszeni obywateli" nie zgadza, niechby sobie wybrał do życia miejsce, w którym ich nie ma.
cr
|
|
| | | | | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >>>Okraść można kogoś, kto coś ma. Państwo nic nie ma swojego, wszystko co ma pochodzi z kieszeni obywateli. A ktoś kiedyś powiedział, że okraść złodzieja, to nie grzech.> >>Rozumiem, że uznałeś, iż do określenia "złodziej" upoważnia Cię zwrot "pochodzi z [czyjejś] kieszeni". Ale to jest wnioskowanie na skróty, bo pieniądze wpływające gdzieś jako przychód, z zasady biorą się z czyjejś kieszeni.  > >Tak to dochodzimy do absurdu Zapomnijmy przez chwilę o pieniądzach i pomyślmy o czasach, gdy ich nie było.> Niepotrzebnie, przecież chodzi o system społeczny, nie walutowy. I kto się na podatki, czyli "pieniądze z kieszeni obywateli" nie zgadza, niechby sobie wybrał do życia miejsce, w którym ich nie ma.To standardowa i znana śpiewka zwolenników podatków bez końca. A, jak we wszystkim, potrzebny jest umiar. Nie brak podatków i nie nadmiar podatków, tylko złoty środek. To tylko tyle i aż tyle... Raczej nie do zrozumienia przez niektórych.
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>[...]kto się na podatki, czyli "pieniądze z kieszeni obywateli" nie zgadza, niechby sobie wybrał do życia miejsce, w którym ich nie ma. >To standardowa i znana śpiewka zwolenników podatków bez końca. A, jak we wszystkim, potrzebny jest umiar. Nie brak podatków i nie nadmiar podatków, tylko złoty środek. I z umiarem nie należy - jak radzi Tadeusz Kotarbiński - przesadzać: Rady podając ludziom co najoczywistsze "We wszystkim chowaj umiar" - prawią mądrzy mistrze. Rzekł tedy Ahmed, który miał dość liczny harem "Od dzisiaj będę umiar stosował z umiarem". (Przytoczone z pamięci, bo nie znalazłam oryginału.)
cr
|
|
1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >Struktura wydatków spożywczych >.... czy struktura wydatków może byc wskaźnikiem naszej racjonalności? wiadomo, w "gębie" wszyscy ludzie są racjonalni, może tylko po wydatkach się poznamy?
fizyka jest bogiem ojcem... chemia jego córką...... a biologia, duchem świętym mamy św trójcę racjonalistów
|
|
| haish (2908 punktów) | >Struktura wydatków spożywczych > piwo................. 23 mld zł > wódka................ 17 mld zł > pakowane mięso - 9 mld zł > napoje gazowane - 8 mld zł > woda mineralna - 7 mld zł > kawa................. 5,4 mld zł > mleko............... 5 mld zł > masło, margaryna - 5 mld zł > soki, nektary...... 5 mld zł > biały ser.......... 5 mld zł. >z zestawienia nie kupuje pakowanego mięsa, napoi gazowanych, wody mineralnej, mleka, margaryny, >soków >w raju było wszystko odwrotnie, warzywa, owoce, to fundament, później długo nic i świeże mięso (3 x >w tygodniu) >pożywienie to podstawa racjonalności, czyni nas mądrym, silnym albo głupim, słabym >jak MY racjonaliści się odżywiamy? >
Tak tylko zapytam - czy w Raju był alkohol?
I odpowiem - był, jeżeli matka w czasie ciąży go spożywała.
|
|
 | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Tak tylko zapytam - czy w Raju był alkohol? >I odpowiem - był, jeżeli matka w czasie ciąży go spożywała. w raju nikt nie miał potrzeby spożywać alkohol on jest skutkiem antyludzkiej organizacji spolecznej- liberalizmu (indywidualność, wolność, własność) szczur trzymany jako liberał w klatce (indywidualnie) mial do wyboru 2 poidełka, jedno z woda, drugie z alkoholem, wybieral alkohol w drugiej klatce mieszkala komuna szczurów i również mieli do wyboru dwa poidełka, szczury pily tylko wode
ostatnio widzialem troche filmow z USA wzorca dla nas libkow, gdzie ludzie umieraja na ulicy, w ubiegłym roku 80 000 od samego "nazwa narkotyku" sprowadzanego z Chin przez Meksyk
w ubiegłym miesiącu urodziło sie w Polsce 20 000 dzieci a zmarło nas 2 x wiecej, 40 000
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|